Dodaj do ulubionych

Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot

28.08.22, 05:10
to już w innym wątku bylo
co was spotkało na pokładzie nie samowitego
1 pająk , wielki jak prawie moja dłoń, wchodzą ludzie i obsługa prosi zebysmy wstali z foteli - znaleziony, okropność
2 wizar , sandał pod fotelem
3 obrzydliwe klm, siegam po menu i rzygi tam były- trauma do tej pory
4 pani z pieskiem, piesek mały i zaczął piszczeć i okoliczni pasażerowie zgłosili ze coś nie tak, bo cos tam piszczy - niezgłoszony pies(nawet nie wiedziałam, że pokład średniej klasy jest przygotowany na dokarmianie zwierząt, a jednak)dokarmili, napoili, pani starsza w torbie podróżnej simply go nosiła zawsze i nawet o tym nie pomyślała, to było jakieś 4 lata temu, hmmm jak ona bramke przeszłą
5 pani, lot z turcji z wczasów, nagle zaczeła krzyczeć poz.., wy alk.. , wy czar... - 30 min po oderwaniu od ziemi, jp co te stjuardesy zrobiły, żeby w wogole nawiązac z nią jakikolwiek kontakt, pierwszy raz widziałam przyklejony uśmiech i działanie ja machina wyuczona - pani była niegroźna, ale strach i sposób, jak ci stewardzi i kokpit to potrafią opanować - szacun
6 to najgorsze, poszłam siku i słyszałam kod pilota do obsługi - problem z lądowaniem
7 aresztowanie polityka , pil jak jp hah
tyle
Obserwuj wątek
    • bistian Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 06:53
      Czy Ty jesteś pilotem? Skąd tyle doświadczeń?
    • palacinka2020 Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 07:32
      Ladowanie w trybie awaryjnym ze sluzbami bezpieczenstwa czekajacymi na plycie. "Brace brace, pochyl sie pochyl sie!"
    • summerland Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 07:41
      Takiego malego pieska to chyba mozna przewozuc w bagazu podrecznym. Kory mozna, corka wiozla I nie bylo problemu.
      • kryzys_wieku_sredniego Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 07:56
        Można przewozić, zwierzak z "opakowaniem" nie może być cięższy niz 7-9kg - nie pamiętam dokladnie.
      • magia Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 11:33
        mozna tylko jesli to zglosisz. Sama wielokrotnie latalam z 2 kotami w transporterkach. Mialam je zawsze pod nogami
    • chococaffe Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 07:52
      Dawno temu, kiedy w telefonach nie było jeszcze trybu samolotowego:

      - na prośbę, żeby wyłączyć telefony, starali się je chować przed wzrokiem stewardesy
      - tymi włączonymi (wbrew ówczesnym zasadom) musieli, dzwonić do stu osób mówiąc, że wylądowali.
      - po lądowaniu, kiedy samolot jeszcze kołuje -odpinanie pasów, rzucanie się do pólek z bagazami

      Ponadwymiarowe picie alkoholu na pokładzie

      Z 15 lat temu - w czasie fali emigracji z PL próby zaprzyjaźniania się na pokładzie (albo już na lotnisku), celem znalezienie noclegu/pracy w miejscu docelowym

      O wymiotowaniu czy chrapaniu nie wspominam bo to w sumie nie wina tych ludzi.

      Ale ogólnie jakichś większych nieprzyjemnosci nie doświadczam.
      • chococaffe Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 08:02
        acha, jeszcze kiedyś woda zaczęła mi leciec na głowę z sufitu big_grin W czasie lotu.
        • wkswks Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 10:09
          My odebraliśmy fotelik samochodowy oddany jako bagaż specjalny zalany lodowatą wodą.
    • zwyczajnamatka Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 07:53
      O matulu, najgorsze to z pająkiem!
      Leciałam już tyle razy , że straciłam rachubę, a nigdy nic mi się nie przydarzyło.
    • berdebul Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 09:40
      Pani, która wyjęła coś wielkości sporego obrazu z mikrotorebki i spokojnie zaczęła haftować. Do tej pory zastanawiam się jak ona się spakowała.
      Wylot z Azji i rzeczy pakowane w kartony (bo lekkie) oklejone taśmą, zamiast walizek.
      Pan, który próbował wziąć obsługę Emirates na litość, żeby dostać zabawkę dla dziecka, bo nie kupił żadnego prezentu 🤦🏻‍♀️
      • berdebul Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 09:43
        I jeszcze spanikowana Karyna, lecąca ze swoim Sebixem. Dostała ataku paniki i rzuciła się otwierania wyjścia awaryjnego w czasie startu. Sebix ruszył z pomocą, obsługa pacyfikowała ich siłą.
        • heca7 Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 10:29
          berdebul napisała:

          > I jeszcze spanikowana Karyna, lecąca ze swoim Sebixem. Dostała ataku paniki i r
          > zuciła się otwierania wyjścia awaryjnego w czasie startu. Sebix ruszył z pomocą
          > , obsługa pacyfikowała ich siłą.

          Ciekawe jak wyglądała ich droga powrotna wink
        • ichi51e Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 11:12
          i to mi przypomniało! Po tym jak wylądowaliśmy awaryjnie (opisane nizej) w sumie mogliśmy od razu startować ale jedna babka uparła się ze wysiada. Zajęło godzinę żeby załatwić dla niej i jej bagażu (?) transport z płyty.
      • borsuczyca.klusek Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 09:48
        Pewnie miała składany tamborek.
        • berdebul Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 11:01
          Pani haftowała obraz wielkości ręcznika plażowego. I wyjęła go z torebuni do której ja, a i to przy dobrych wiatrach, włożyłabym kindle, chusteczki i paszport. big_grin big_grin Stara emigracja, teraz już nie robią takich ludzi.
          • landora Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 20:51
            Jak Hermiona big_grin
          • magazynka Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 21:57
            Ale czym haftowała? Igłą, szydełkiem? Przecież takich przedmiotów nie można wnosić w bagażu podręcznym.
            • krolewska.asma Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 22:01
              Buzia chyba
            • berdebul Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 22:06
              Igłą. Oczywiście, że można. Tydzień temu sama wniosłam zestaw do haftu i igły.
              • nangaparbat3 Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 29.08.22, 08:13
                To zaraźliwe , widać big_grin
                Sama czasem wyszywam na kanwie, kocham.
          • nangaparbat3 Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 29.08.22, 08:12
            A ta igiełka?
      • sumire Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 10:26
        Jak to mówił Indiana Jones, "it's not the years, it's the mileage". Może pani doświadczona. Wiem po sobie, że stare wygi potrafią absolutnie wszystko zmieścić w podręcznym i jeszcze nie wzbudzą podejrzeń obsługi, że za duży 😉
    • lilia.z.doliny Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 09:42
      Lot z cyganskim taborem.
      • sophia.87 Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 12:49
        Lot z panią, której przestrzen pomiędzy siedzeniami pomyliła się z toaleta.
        😀
        • elenelda Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 22:25
          sophia.87 napisała:

          > Lot z panią, której przestrzen pomiędzy siedzeniami pomyliła się z toaleta.
          > 😀
          Może to była Amber Heard?
      • aqua48 Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 15:44
        lilia.z.doliny napisała:

        > Lot z cyganskim taborem.

        Ja leciałam z greckim weselem i suknią ślubną panny młodej z dużym trenem upchniętą w tych górnych półkach, tak żeby się nie (!) pomięła smile

    • kaktusowepole Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 09:54
      Trzeba się mocno skupić żeby przeczytać Twój post. Nie doczytałam bo się zmęczyłam.
      • annpierle Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 10:01
        Już myślałam, że tylko ja taka niedobudzona....
        • szmytka1 Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 10:11
          A wie któraś z was co to znaczY pil jak jp?
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 10:54
            Pił jak papież tongue_out


            Mnie te przekleństwa wykrzykiwane przez pasażerkę zaintrygowały, no nijak nie potrafię wykminić, co ona tam bluzgała.
            • cisco1800 Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 13:19
              Ja też
      • mallard Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 14:52
        kaktusowepole napisała:

        > Trzeba się mocno skupić żeby przeczytać Twój post. Nie doczytałam bo się zmęczyłam.

        Nie Ty jedna. To jest taki tekst typu "strumień świadomości", okropnie się to czyta.
    • piszaca.zza.swiatow2 Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 10:39
      Obrzydliwych nie pamiętam za wiele
      Loty na trasie Niemcy Egipt/Maroko/Tunezja - pasażerowie często zamiast walizek podręcznych mieli worki, czasami torby jak te z Ikei 😀 Raz pan otworzył schowek i mu z góry z takiego worka garnki i pokrywki poleciały 🙈

      Lot Warszawa Rzym - kołujemy na pas startowy i nagle skręcamy i stajemy. Pilot mówi, musimy poczekać, bo mają jakiś problem techniczny.
      Ja myślałam,że nas z tego samolotu wypuszczą i podstawią nowy, a ty podjechała ekipa majsterkowiczów, podłubali coś pod samolotem i po 30 minutach był komunikat, że lecimy....
      Cały lot nikt się nie odezwał, była taka cisza jakby samolot był pusty 😀
      • nangaparbat3 Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 12:44
        Te garnki i pokrywki przypomniały mi autobus z Ayacucho do Cusco - kolega siedział obok pani trzymającej na kolanach prosiątko. Jechało się kilkanaście godzin smile Fajnie było, serio.
    • laluna82 Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 10:40
      Siedzimy my - ja mąż i synek - "obok", po drugiej stronie przejścia, na kolejnych 3 siedzeniach taka sama rodzina - matka, ojciec i synek tez ok 5 lat. Linie wakacyjne, pewnie "tanie", prowadzimy smalltalk o wakacjach, hotelach itd. Wzbijamy sie do góry, można odpiąć pasy, po czym nasi sąsiedzi wyciągają 0,7 czystej wódki, colę i kubeczki plastikowe i bez żenady zaczynają rozlewanie. "Trzeba się rozluźnić". Byli bardzo zdziwieni, że odmówiliśmy. big_grin
      No dla nas to była żenada do potęgi big_grin Serio nie mam nic przeciw alko ale chyba są na to odpowiednie miejsca, sposoby i czas? Nie dość, że cały lot łoili, mając pod opieką małego dzieciaka, to rozlewali ukradkiem swój alko big_grin jak w dyskotekach lat 90tych big_grin Przeciez jak ktoś bez alko nie umie wytrzymac 2-3 h to może sobie zamowć drinka big_grin No dla nas to był kosmos i mój małż stwierdził, że chyba jesteśmy odrealnieni big_grin
      ale refleksję miałam taką, że żal mi ich dziecka uncertain
      • palacinka2020 Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 11:07
        Bez dziecka czesto zamawiam wino...
        • laluna82 Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 13:03
          Powiem Ci, że zdarza mi się napić przy dziecku, choć rzadko, bo ogólnie rzadko piję. Nie mylić z upiciem się. Ale kurcze, przed południem ? w podróży? przecież różne rzeczy mogą się wydarzyć. No i ten obciach ukrywania się i rozlewania alko przed stewadessami, żeby kilka groszy zaoszczędzić big_grin na Korfu wystarczyło ale już na drinka w samolocie nie stać ? no wstyd!
          No i przyzwyczajanie dzieciaka do widoku rozlewania wódy od samego rana eh
          • memphis90 Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 13:58
            >No i ten obciach ukrywania się i rozlewania >alko przed stewadessami, żeby kilka groszy >zaoszczędzić
            No ale przecież nie ma zakazu spożywania własnego alko i wcale nie trzeba sie przed nikim chowac... Mnóstwo ludzi kupuje costam w strefie i pije w samolocie, nie jest to niecodzieny widok (nie, ja nie piję w czasie lotu z przyczyn, które podałaś + szkoda mi kasy, skoro na Korfu mam alkoholi na pęczki w moim wypasionym allincl wink )
            • ichi51e Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 14:32
              wydaje mi się ze w tanich liniach jest.
            • mizantropka_20 Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 17:00
              Jest, byłam świadkiem (Enterair) jak obsługa zwróciła uwagę towarzystwu pijącemu podstolicznie.
            • laluna82 Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 19:35
              Oczywiście że jest zakaz spożywania swojego alko na pokładzie samolotu. Wszędzie tam, gdzie w ofercie jest sprzedaż alko, swojego nie wolno. Dlatego w knajpach kiedyś rozlewali "pod stołem" a teraz np. w samolocie wink

        • volta2 Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 13:28
          e, ja zawsze zamawiałam białe wino, bez względu na porę lotu i liczbę towarzyszących mi dzieci.
          ostatnio linie coś zdziadziały i nie mają wina do dyspozycji w ramach poczęstunku, ale można kupić dodatkowo.
          • laluna82 Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 21:09
            Ale masz rację przecież. Tylko czy nie widzisz różnicy, między ZAMÓWIENIEM sobie i wypiciem lampki wina a rozlewaniem 40sto procentowego alko po kryjomu? Piciu go w niemałych ilościach, podczas podroży, gdy ma się pod opieką małe dziecko?. Dodam, że matka nie pozostawała w tyle z piciem wink
            • volta2 Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 23:19
              no widzę różnicę, ale jak rodzice wytrenowani w piciu to sobie poradzą z jednym dzieckiem w podróży. rozumiem, że to był czarter, czyli 99% pewności że po wyjściu z samolotu wsiadają z pilotem do autokaru, który rozwozi do hotelu.
      • mamamisi2005 Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 15:15
        W tanich liniach i czarterach taki widok to bliżej standardu niż wyjątku. Jak ktoś sobie "chlapnie" z butelki z papierka, to w sumie nic strasznego, gorzej, jak opróżni całą butelkę.
    • ichi51e Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 11:09
      raz mi się zdarzyło ze po starcie był problem - najprawdopodobniej niedomknięte zamknięcie od wlewu paliwa* - ale procedura wymagała zrzucenia benzyny i podejścia do ładowani awaryjnego.
      Wylądowaliśmy wzięliśmy benzynę i polecieliśmy - faktycznie była to ta klapka niedomknięta. ale przyjemne to nie było.
    • wapaha Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 11:09
      Kobieta siedząca obok była tak przerażona ( ?) , że cały lot siedziała w pozycji w kucki, na twarzy ( tzn. na oczach, nosie, ustach, kawałku czoła i brodzie) miała maseczkę i przykryła się wielkim szalem
      Kurde..przez chwilę się sama wystraszyłam tongue_out
      • rb_111222333 Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 14:38
        Nie potrafię sobie tego wyobrazić
    • rycerzowa Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 11:38
      Lot do Legolandu, z wnusiami 6 i 8 lat.
      Niby wiedziałam, że droga powrotna trwa szybciej, bo "kula ziemska obraca się "w lewo", poza tym wiatry zachodnie etc. Ale gdy po około 30 minutach od wylotu z Billund samolot zaczął się zniżać, a stewardessy z "przyklejonym" uśmiechem kazały zapiąć pasy, wpadłam w panikę.
      Na pewno coś się dzieje, awaryjne lądowanie i możemy wszyscy zginąć!
      Z równie przyklejonym uśmiechem trzymałam dziewczynki za ręce i myślałam o tym, co przeżyje moja córka...

      Po powrocie do domu w pewnej chwili doszło do mnie, że gdyby co, to ja też mogłam zginąć, ale w samolocie o tym nie myślałam. Widocznie instynkt macierzyński jest silniejszy, niż instynkt samozachowawczy.
    • nangaparbat3 Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 11:46
      Starszej pani z pieskiem należy się order albo przynajmniej opowiadanie pisarza na miarę Czechowa smile
      Powiem tak: nie wiem, jak się lata krajowymi liniami pozaeuropejskimi, mnie się zdarzyło raz, Ejlat-Tel Aviv, i to bylo duże przeżycie - młodzież i rodziny z dziećmi wracające z urlopu, ogólne przepychanki, krzyki, ale wszystko jakoś na wesoło, bez złości, wspominam z przyjemnością. No trasa niezbyt odległa.
      Za to najważniejsze moje samolotowe wspomnienie to lot z Gdańska, lato 1981. Wchodzimy do poczekalni, a tam znana z tv i prasy twarz z wąsami, uśmiechnięta, pogodna. Lecieliśmy tym samym lotem, tyle że Wałęsa ze świtą w jakimś osobnym przedziale, nie ze wszystkimi. W tamtych czasach panicznie bałam się latać i za każdym razem żegnałam się (a potem witałam - duża frajda)z życiem. Po prostu zamierałam ze strachu. Tym razem lecieliśmy przez burzę, samolot podskakiwał jak na kocich łbach, szarpało nim i poniewierało, a ja szczęśliwa, radosna, w lekkiej manii chyba. Kto nie był dwudziestoparolatką w czasach karnawału Solidarności, nie zrozumie.
      No i ostatnilot, na wakacje. Bardzo chciałam mieć miejsce przy oknie i tak się stało. Ledwo się rozsiadłam, przychodzi pani z około 15letnim synem i pyta, czy się zamienię z jej mężem, bo oni chcą siedzieć razem. Mąż ma miejsce przy przejściu. A ja, w emocjach, wołam: Nie, nie , nie! Pani się bardzo sfochowała i głośno do męża, że ja się nie chcę zamieniać, no obie byłyśmy wkurzone,ja pewnie mniej, bo trzymałam kartę z MOIM miejscem.
      No i tak siedziałyśmy obok siebie, obie mową ciała jasno okazujące złość i nadęcie. Aż poszłam do klo, trochę to trwalo, jak wróciłam, przemiana jak za dotknięciem różdżki, pani miła, uprzejma, to i ja się odmieniłam, rozmawiałyśmy potem, właściwie gadaliśmy we czwórkę, dziecko super, dobrze wychowane i ciekawe świata, co zawsze mnie zachwyca, w ogóle super miło się zrobiło i tak już do końca podróży.
      Sądzę, że ktoś powiedział pani, że pewnie wykupiłam (100PLN) rezerwację przy oknie. Ale to nieprawda, z planu w necie nie wynikało, które okno nie będzie przesłonięte skrzydłem, więc odpuściłam, i po prostu poprosiłam panią odprawie (nawiasem: pani przesympatyczna i bardzo jej dziękuję). Komentarz mego dziecka (pracowało swego czasu w liniach lotniczych): oto zalety samotnego podróżowania.
      A przez to moje okno widziałam głównie chmury. I tak się zdarzyło, że był to nadzwyczajny spektakl, cudowna podróż, bo przez większość czasu tworzyły pejzaże albo jak z Antarktydy, albo jak z Himalajów zimą, napatrzeć się nie mogłam.
    • amast Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 13:11
      Zomowcy stojący przez cały lot z bronią (w stanie wojennym).
    • volta2 Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 13:17
      w zimowe ferie leciałam z afryki do anten, miałam mało czasu na przesiadkę a tu kobita zaczęła schodzic na serce. oczywiście zgłosiło się do reanimacji 10 afrykańskich lekarzy, a mąż ich nie dopuszczał tylko czekał, aż zgłosi się jakiś medyk z greckim i w końcu się znalazł. siedziałam blisko całej sytuacji więc słyszałam co mówią, jak pani schodzi się nie przyglądałam ale przez tę akcję martwiłam się, że będziemy gdzieś nieplanowo lądować i nie zdążę do wawy. tak się nie stało, ale nie dostaliśmy już żadnego jedzenia, bo panie były zajęte chorą (lot przeżyła)

      i drugi raz już na okęciu pani usiadła w progu samolotu i nie chciała ani wejść ani wyjść. a dla mnie zabrakło miejsca, sami nie rozumieli jakim cudem wpuszczono mnie na pokład i bardzo kibicowałam pani, by jednak zrejterowała. siedziała tak 20 minut a ja 20 minut stałam i czekałam co z nią zrobią. kapitan w końcu wyszedł z kabiny, zaczął się denerwować i zarządził zapodanie pani najmocniejszego alko jaki mają na pokładzie. pani łyknęła i jednak zdecydowała się lecieć, ku mojemu rozczarowaniu. w końcu wysadzili jakąś młódkę i znalazło się miejsce dla nas obu

      i ostatni lot z tego tygodnia,- dostałam fatalne miejsce, prosiłam by było blisko wyjścia i okazało się, że siedzę tak, że nie ma przede mną całego fotela, więc nie mam tacki/ekranu/pokrowca na drobiazgi. dzieliłam to z inną pażerką (tacka znalała się w oparciu, więc ok)

      żadnych niebezpiecznych sytuacji raczej nie miałam, czy żeby się ktoś awanturował a szkoda bo lubię podglądać takie akcje.
      • volta2 Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 13:34
        zapomniałam,
        2 razy udało nam się wejść na pokład, rozsiąść w fotelach i usłyszeć komunikat, że w związku z czymś tam proszą o opuszczenie pokładu
        w austriaku - poczekaliśmy na inną maszynę
        w locie gorzej - reperowali na miejscu i potem jeszcze raz nas usadzali, tu się trochę bałam lecieć, ale było ok.
      • ichi51e Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 14:59
        mój brat leciał lotem podczas którego pasażer zmarł. Nakryli go kocem lot dolecial do celu bez przeszkód. nikogo nie przesadzono.
    • default Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 13:25
      Kiedy pierwszy raz w życiu leciałam samolotem (linia krajowa Wrocław -Warszawa), to miałam że sobą dużego ślimaka winniczka, którego znalazłam ostatniego dnia pobytu (wracaliśmy z ojcem z wczasów w Kotlinie kłodzkiej) i uparłam się zabrać do domu smile Żeby sobie też podglądał świat z wysoką, puściłam go na szybę i tak sobie po niej pełzał. Stewardesa, która roznosiła napoje, mało nie zemdlała gdy go zobaczyła 😄
      Ślimaka szczęśliwie dowiozlam i hodowałam jakiś czas, póki nie wylazł za okno gdzie się przykleił do ściany i zapadł w sen, z którego już się nie obudził.
      • kafana Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 29.08.22, 01:22
        😂
    • clk Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 13:48
      Wieki temu lot UK-PL 2 czasie świat. 80% nawalonych ludzi wracających na święta.
      Kolujemy już do startu, już prawie prawie nagle samolot się zatrzymuje bo… jeden z panów postanowił z samolotu wysiąść używając do tego drzwi awaryjnych znajdujące się na skrzydle. samolot rozhermetyzowany, policja etc.
    • heca7 Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 14:11
      Ja nie mam doświadczeń bo nie latam wink
      Ale córka kilka miesięcy temu już wygodnie się rozsiadła razem z resztą pasażerów w samolocie, na Modlinie i nagle okazało się, że ktoś pomylił samoloty. Wsadzili ich do samolotu mającego lecieć bodajże do Niemiec. Musieli się przesiadać.
      Innym razem wiele lat temu wracała z klasą z Ukrainy. I samolot, który miał ich zabrać z lotniska , lądując wciągnął jakiegoś ptaka. Pasażerowie czekający na odlot widzieli jak obsługa lotniska wyjmuje resztki tego ptaka. Potem kiedy już lądowali na Modlinie silnik zaczął się dymić, jej koleżanka , która nigdy nie latała tanimi liniami dostała ataku paniki i zaczęła przeraźliwie krzyczeć a siedząca obok niej przyjaciółka strzeliła ją siarczyście w twarz big_grin Ten lot to jak dom wariatów był.
    • alicjamagdalena Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 14:18
      Miedzylondowanie w Casablance, po wgsiadce czesci pasażerów nie zgadzała się ilość bagażu.
      Burdelik na kółkach, nue doszli do ładu z walizami. Kazali nam wyjść z samolotu i uwaga znaleźć swój bagaż na płycie lotniska...potem odprawa wyglądająca tak że wysypano - dosłownie na stół stos kart i szukano co czyje crying Było to bezpośrednio po atakach w,Londynie.
      Powrót- z Marakeszu , nigdzie nie wolno było przewozić płynów > 100ml . Kupiliśmy dymuza cole na lotnisku i mówię do M a co mi tam zapytam czy mogę wnieść.
      Pan na bramce z rozbrajającym uśmiechem tylko machnął ręka smile 2l płynu.
      • alicjamagdalena Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 14:34
        * mlądowanie ....sorry
    • princesswhitewolf Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 14:31
      1. Woda sie lala przez swiatlo nad glowa siedzacych. Wlaczyl sie ten przycisk co sie stewardesse wzywal Ding Ding Ding....( Lot Chicago do Minnesota)

      2. Mgla i nie moga wylądować w Poznaniu. Lataja miedzy Warszawa i Poznaniem cala noc i laduja w W-wie

      3. Tak okropnie wieje ze nie da sie wyladowac bo samolot jest z wiatrem unoszony. Pilot laduje recznie, nierownomiernie stawiajac "nogi" samolotu zamiast naraz. Wyhamowalismy. Na lotnisku wiatr zwial mi okulary. 10 osob poszukuje ich.... Lot do San Antonio....


      4. Opisywany " Ko- le- jORZ! " Klap klap klapuklap.
      Lot do Poznania

      5. Siedze miedzy Harley Davisonowcami z Niemiec. Jeden mnie chce zabrac i nie mam jechac do chlopa, mam z nimi. Wyciaga album ze zdjeciami i z niemieckim akcentem mi pokazuje. Wciska mi swoj telefon po wyladowaniu i daje noge z samolotu. ( Lot do San Francisco)

      6. Takie turbulencje nagle bagaze powylatywy i kto.mial herbatę to nic z niej nie zostalo. ( lot na Sycylie)
      • volta2 Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 20:57
        a propos wiatru, to nam się trafił taki na lotnisku w tbilisi, kapitan nas wypuścił ale nie zgodził się na otworzenie luku bagażowego, bo była groźba wywrócenia samolotu. czekaliśmy w hali 3 godziny aż przestanie wiać.
        przez te 3 godziny z hali wywiało całe ciepło (styczeń) a my zakładaliśmy na siebie wszystko, co było w podręcznym. to był wyjazd narciarski, ale ciepłe i ciężkie rzeczy poszły do głównego a w podręcznym były piżamki, jakieś lekkie tiszerty ale i tak zakładaliśmy, co kto miał i co na kogo pasowało. przy życiu trzymało mnie tylko to, że po odebraniu bagaży od razu mieliśmy w planach jechać na gorące kąpiele siarkowe - tam jest najgorętsza woda jaką miałam okazję przetestować i tylko się pocieszałam, że juz za godzinkę, za pół, się roztopię z gorąca.
        • princesswhitewolf Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 29.08.22, 01:03
          Straszne
    • kkalipso Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 21:05
      Raz ledwo przed startem zemdlała stewardessa, czekaliśmy jakiś czas na karetkę, a potem na dziewczynę, która ją zastąpi. To chyba tyle reszta lotów ok....
    • kasia_kar Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 21:17
      Leciałam sama z dzieckiem 6letnim z San Francisco do Frankfurtu lot wielogodzinny, syn zaraz po starcie mocno wymiotował - nie zdążyliśmy nic podstawić - zarzygane całe siedzenie i okolica, ubranie itd. Po podaniu leku na mdłości zasnął tak twardo że przesikał się bardzo mocno łącznie ze swoim fotelem.... Bardzo współczułam współpasażerom ze kolejne 9h lotu musieli spędzić w odorze wymiocin i moczu ale nic nie można było na to poradzić.
    • krolewska.asma Re: Najdziwniejsze(bez dzieci)samolot 28.08.22, 22:04
      Najdziwniejszy mój lot to służbowy lot do Hiszpanii z którego wracałam kilka dni ładem po wybuchu wulkanu na Islandii smile))))))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka