Dodaj do ulubionych

Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu rodzicó

28.08.22, 18:11
Jak w temacie. W związku z wątkiem obok. Nurtuje mnie to smile
Dlaczego uważacie, że lepsze jest małe mieszkanie w bloku (małe, czyli do 60 metrów powiedzmy) na kredyt niż piętro w domu rodziców oddzielna kuchnia, łazienka?
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 18:13
      Ile masz lat? 16? Nie ma żadnych pieniędzy które by mnie przekonały by żyć w jednym domu z rodzicami/teściami. Jestem dorosłym człowiekiem nie muszę się tłumaczyć opowiadać brać pod uwagę.
      • lily_evans011 Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 18:16
        Nie wszyscy rodzice traktują swoje dzieci jak przedłużenie siebie, zwłaszcza dzieci żonate/zamężne.
        • ginger.ale Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 18:42
          Tak, tak, jakoś życie studenta, młodego absolwenta czy młodego małżeństwa osobno smakuje lepiej niż z mamusiąsmile
          • panna.nasturcja Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 20:27
            Dokładnie tak.
          • 3-mamuska Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 20:46
            ginger.ale napisała:

            > Tak, tak, jakoś życie studenta, młodego absolwenta czy młodego małżeństwa osobn
            > o smakuje lepiej niż z mamusiąsmile
            >

            A to mając sąsiadkę są ścianą to tez w łóżku jesteś ty mąż i sąsiadeczka?
            Ciężko uwierzyć ze można żyć i tylko współdzielić tylko budynek nie życie?
            • arthwen Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 20:49
              Z siąsiadką nie łączą mnie zależności - ani rodzinne, ani finansowe.
    • angazetka Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 18:15
      Samodzielność i mieszkanie na swoim są dla mnie lepsze.
      (Tak, mam propozycję mieszkania na osobnym piętrze z teściami piętro niżej. Otóż nie.)
    • aqua48 Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 18:23
      Jeden z moich synów mieszka w domu teściów, na piętrze, co ciekawe część spraw mają osobno, część wspólnie, pomagają sobie nawzajem i chwalą taki układ.
      Ja bym ani z moimi teściami ani z Rodzicami mieszkać tak nie chciała. Wszystko zależy od ludzi, ich charakteru i umiejętności współpracy.
    • marta.graca Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 18:26
      Wszystko zależy od charakteru rodziców/teściów i tego, jak dużą ma się potrzebę niezależności.
    • mamkotanagoracymdachu Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 18:28
      Choćby dlatego, ze mieszkanie mogę za kilka lat spłacić, sprzedać (z ogromnym prawdopodobieństwem z zyskiem) i kupić większe. A z piętrem domu rodziców nie zrobię nic.
      • moze_sprobowac_inaczej Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 18:33
        To akurat słaby argument. Mieszkając na piętrze u rodziców rownoczesnie możesz odkladac pieniadze i kupić mieszkanie, które będzie większe i wygodniejsze niż powiedzmy te 100-120 metrów na piętrze u rodziców.
        • mamkotanagoracymdachu Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 18:38
          moze_sprobowac_inaczej napisała:

          > To akurat słaby argument. Mieszkając na piętrze u rodziców rownoczesnie możesz
          > odkladac pieniadze i kupić mieszkanie, które będzie większe i wygodniejsze niż
          > powiedzmy te 100-120 metrów na piętrze u rodziców.


          Aha. Bo mieszkania nie drożeją, a oszczędności nie zjada inflacja.

          A nie, czekaj.
          • moze_sprobowac_inaczej Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 18:48
            Możesz odpowiednio operować oszczędnościami, żeby nie zjadła ich inflacja, ale.to nie o tym wąteksmile
            • mamkotanagoracymdachu Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 18:51
              Na przykład możesz je zainwestować w nieduże mieszkanie wink
              • moze_sprobowac_inaczej Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 20:03
                Jednocześnie mieszkając u rodzicówsmile
                • sy28 Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 20:12
                  Moja siostra tak mieszka i jest Ok. Ma dwa poziomy bo rozbudowała z mężem rozbudowali dom do góry o jeden poziom. Dawny strych przerobili na zamieszkały. Rodzice mają poziom najniższy. Osobne wejścia, z zewnątrz budynku, podwórko sensownie podzielone na strefy. Jeśli przyjeżdżam do mamy to mogę siostry nie spotkać. Fakt że po rozbudowie dom duży. Rodzice mają około 70 m a siostra około 140. Wspólna kotłownia jedynie i liczniki ale się dzielą opłatami. Dom przepisany na siostrę. Jestem spłacona.
        • mlodyniedowziecia Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 20:01
          Słaba to jest Twoja argumentacja. Najpierw pytasz, a potem nie przyjmujesz do wiadomości innego (rozsądnego) zdania.
          Mieszkanie z rodzicami/teściami może okazać się niemożliwe po 2-3 latach. Odłożysz w tym czasie na własne mieszkanie większe niż 120 m2? Chyba raczej nie. Z dwóch powodów. Najpierw "mieszkanie w domu rodziców" też kosztuje, jeśli nie jesteś pasożytem. Adaptacja, potem utrzymanie (ogrzanie w tym roku starego kloca węglem, może wydrenować kieszenie), remonty. Jak popsuje się coś większego (kocioł gazowy, dach) to roczny wynajem masz z głowy.
          Nie wiem skąd wziąłeś założenie o mieszkaniu "100-120m na piętrze u rodziców". Ile w Polsce jest domów, które mają dwie niezależne kondygnacje po 120 m2? Dom piętrowy musiałby mieć 240 m2 + 2 garaże + klatka schodowa. Dane statystyczne wskazują, że to ułamek rynku.
          Zresztą, od 30 lat królują projekty w typie "parter reprezentacyjny, sypialnie na piętrze", więc na pietrze nie ma drugiej kuchni, brakuje niezależnego wejścia. Wszystko trzeba przerabiać, a to kosztuje. Czasami 1/3 ceny nowego mieszkania.
          I wreszcie ostateczny argument - opłacalność. Nie wiem czy wiesz, że taki dom nie będzie własny.Jeśli masz brata/siostrę, to najpóźniej po śmieci rodziców trzeba będzie ich spłacić według aktualnej ceny takiego domu. Znajomy to ćwiczył. I zonk. Przez 15 lat dokładał do domu teściów, adaptował piętro, płacił za remonty. Wtedy zmarli teściowe, a szwagierka zechciała zrobić dział spadku. Spłata połowy domu z działką 20 km od dużego miasta, przekroczyła wartość mieszkania 60 m2 w tym mieście. W tej chwili znajomy szykuje się do kolejnego remontu, a gdyby 15 lat wcześniej wziął kredyt na budowę domu, właśnie zakończyłby spłacanie.

          A to tylko argumenty ekonomiczne.
          • moze_sprobowac_inaczej Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 20:28
            Odnośnie metraży. Zasugerowałam się typowym domem "kostką", wspomnianym w tamtym wątku. Takie domu były budowane do połowy lat 90tych. Nie wiem ile masz lat, ale ja mieszkałam w takiej kostce na osiedlu "kostkowym". I uwierz mi, że większość z nich miała następujący uklad: parter, dwa piętra, zaadaptowany strych + dwa tarasy + garaże wolnostajace w podworku. Po prostu tak się kiedyś budowało. Każda z tych kondygnacji miała około 100 metrów.
            Nie miałabym żadnych oporów zająć dwa ostatnie piętra (II piętro + zaadaptowany strych) dla swojej rodziny i tak mieszkać.
            • dni_minione Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 20:35
              Nie no, kostka to kostka: parter i piętro, płaski dach, każda kondygnacja ma jeden albo dwa balkony i wsio ryba. Niektóre kostki mają dwa piętra, ale nie w tym przypadku. Takie coś mi przychodzi do głowy (wygooglane):

              https://payload.cargocollective.com/1/8/283529/12187582/c_905.jpg
              • moze_sprobowac_inaczej Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 20:52
                I tak i nie smile ja myślałam mniej wiecej o takiej kostce:
                U nas był jeszcze zaadaptowany strych z oknami dachowymi i ciut wyższy parter.
                • dni_minione Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 20:59
                  Nie znam się, ale dla mnie to twoje to nie jest kostka. Zresztą chyba widać nawet, że to zabudowa szeregowa.
                  • moze_sprobowac_inaczej Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 21:04
                    To kostka, tyle, że w bliźniaku.
                  • volta2 Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 21:28
                    to jest kostka, zwyczajny parter i piętro + wysokie podpiwniczenie, które w zależności od potrzeb stawało się tylko piwnicą lub jeśli rodzina była nadzwyczaj duża, robili w tych piwnicach lokale również nadające się do mieszkania. wystarczy zwrócić uwagę, jak ta pierwsza kondygnacja jest dużo niższa od poprzednich i ma małe okna, w porównaniu do kondygnacji wyżych. na piwnicę - to salony, a na salony - to substandard.

                    moi rodzice mają coś podobnego pod warszawą i tak, nas było tylko troje w całym domu, więc ta niska kondygnacja to u nas tylko piwnica (pralnia, garaż, kotłownia, spiżarnia, rupieciarnia), sąsiedzi z bliźniaka - ich było 4 i synowie w wieku gotowym do zawarcia małżeństwa, więc oni od razu zrobili podział, że jeden z przyszłą żoną idzie na sam dół, rodzice na wysokim parterze a następny syn z przyszłą żoną wziął sobie górę. z piwnic wykorzystywali tylko garaż, nie przerobili tego na pomieszczenie mieszkalne.
                    • moze_sprobowac_inaczej Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 21:47
                      My w tej kondygnacji parterowej nie mieliśmy garażu. Miała taka wysokość jak piętro 1 i 2. Mieliśmy tam kuchnie, łazienkę, pralnke, duże szafy i dwa pokoje, jeden to gabinecik taty, a drugi to "maly telewizyjny" smile rodzice lubili tam spędzać czas. My z bratem urzedowalismy na piętrze 2, zawsze było u nas sporo koleżanek i kolegów. Fajnie było smile
                      • volta2 Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 23:12
                        to sobie zobacz plany budynku, obstawiam, że ojciec/dziadek pogadał z majstrem i zmiemili samowolnie (lub formalnie) wysokość kondygnacji, skoro od początku planowali tam mieszkać. u nas dla odmiany ojciec zmienił plan i wybudował jeden pokój więcej (przez to wyszła kostka), bo wymyśłił sobie, że w tym pokoju na górze zrobię sobie kuchnię, jak będę miała własną rodzinę, nawet jest tam rurka z gazem do kuchni gazowej, a może i przyłącze do kranu. ale robił to za zgodą, z pełnymi formalnościami. nie uwierzę, że ta pierwsza kondygnacja ma normatywną wysokość wg planu
                        • moze_sprobowac_inaczej Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 23:20
                          Wszystko jest możliwe, dom był wybudowany 1 latach 1980-1981 smile nie mam wiedzy, jakie było prawo budowlane wtedy i jaki plan zagospodarowania (jeśli był w ogole).
                          Ale takich budynków o 3 pełnych kondygnacjach i stryszku (nawet z balkonikiem) było u nas sporo na osiedlu
                          • volta2 Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 29.08.22, 01:00
                            z tego co rozumiem, ty na zdjęciu widzisz 3 pełne kondygnacje, więc ja tu nic nie poradzę, bo ja widzę tylko 2.
                            a o ile dobrze pamiętam, to nie było trudno dopełnić formalności ze zmianami. też budowa się zaczęła w 81, może 82 roku.
                            • moze_sprobowac_inaczej Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 29.08.22, 01:25
                              Pisałam wyżej, ale napisze jeszcze raz:
                              1. Na zdjęciu widać piwnice plus dwie kondygnacje
                              2. U nas w domu "piwnica" miała wysokość pełnego piętra, była wyższa niż na zdjęciu, zatem można ją było uznać za jedną pełna kondygnacje. Do tego było pierwsze piętro i drugie piętro.
                              3. Mieliśmy też stych, który był zaadaptowany na mieszkalne.
          • madami Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 23:10
            "I wreszcie ostateczny argument - opłacalność. Nie wiem czy wiesz, że taki dom nie będzie własny.Jeśli masz brata/siostrę, to najpóźniej po śmieci rodziców trzeba będzie ich spłacić według aktualnej ceny takiego domu. Znajomy to ćwiczył. I zonk. Przez 15 lat dokładał do domu teściów, adaptował piętro, płacił za remonty. Wtedy zmarli teściowe, a szwagierka zechciała zrobić dział spadku. Spłata połowy domu z działką 20 km od dużego miasta, przekroczyła wartość mieszkania 60 m2 w tym mieście. W tej chwili znajomy szykuje się do kolejnego remontu, a gdyby 15 lat wcześniej wziął kredyt na budowę domu, właśnie zakończyłby spłacanie."

            To bardzo silny argument - posiadanie na własność części nieruchomości zawsze ale to zawsze rodzi problem, kliku właścicieli zawsze problem. Moja koleżanka ( przykład z pierdyliarda podobnych) oddziedziczyła kamienicę, ona i jej dwie siostry no i się zaczęło bo siostry nie były zainteresowane żadnym ale to żadnym ruchem związanym z tą nieruchomością i odmówiły np. płacenia podatków, uczestnictwa w remotach czy nawet sprzedaży i podziału pieniędzy - sytuacja dziwna i patowa.
        • pepsi.only Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 22:41
          moze_sprobowac_inaczej napisała:

          > To akurat słaby argument. Mieszkając na piętrze u rodziców rownoczesnie możesz
          > odkladac pieniadze i kupić mieszkanie, które będzie większe i wygodniejsze niż
          > powiedzmy te 100-120 metrów na piętrze u rodziców.


          Zapewniam, że nie odłożysz i nie oszczędzisz, bo jak nie trzeba będzie docieplić ścian czy fundamentów, to wymienić rynny, a to kosiarka się popsuje i trzeba bedzie zakupić nową, a to piec się popsuje, osttanio wszyscy zakładali fotowoltaikę
          itp.
          Nawet jeśli będziecie składać się na 2 rodziny, to zawsze będzie to KOSZT, który będzie pożerać twoje oszczędności...
    • bi_scotti Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 18:33
      Eeee ... przeciez nie da sie takiego porownania przeprowadzic "in general" - kazda sytuacja rodzinna zaczynajac od charakterow & wieku postaci dramatu bedzie indywidualna, podobnie jak kwestie adresow, quality domu & mieszkania, jakichs extras typu ogrod vs. park, opieka nad dziecmi badz potrzeba opieki nad starszym panstwem etc. etc. etc. Mam 3 dzieci i tak honestly, to pewnie z jednym z nich (z rodzina) moglibysmy mieszkac no problem nawet gdyby to byl bungalow a nie dom pietrowy big_grin Z pozostala dwojka ... hmmm ... to mogloby byc ... challenging wink Life.
    • balbina1710 Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 18:35
      No tak, w tym watku czesc ematek jest zdania, ze to zalezy, czasem tak lepiej a czasem inaczej, ale jesli ma sie fajnych i nieinwazyjnych rodzicow, to dlaczego nie... A w watku o panu 45-letnim mieszkajacym z rodzicami co do jednej ematki twierdza, ze tragedia, horror, uciekac od niego jak najdalej. Jak to sie dzieje??? Dlaczego Pan ma brac kredyt i sie natychmiast wyprowadzac, a ematka to i rodzine moze sprowadzic, jak rodzice fajni i sie dogaduja? suspicious
    • dni_minione Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 18:35
      Bo mniej mi zależy na pieniądzach, a bardziej na niezależności i prywatności. Gdy mieszkasz z kimś bliskim i do tego starszym o pokolenie drzwi w drzwi, a w tym przypadku nawet ze wspólnymi drzwiami zewnętrznymi, to zawsze masz z tyłu głowy: "niosą coś z auta, trzeba iść pomóc", "czy oni czekają, aż wrócę z imprezy?", "czy odgłosy z sypialni/blatu w kuchni niosą się przez strop?", "czy jak zostawię bajzel lecąc do pracy, to nie wpadną przypadkiem i nie będzie przypału?", "czy gumki mogą tak sobie tu leżeć?", "czy trzeba ich też zapraszać na obiad, skoro oni nas zapraszają?" i MILION innych tematów, których byś w ogóle nie poruszyła w głowie, gdybyś miała swoje mieszkanie/dom.
      Dodam, że za kwotę mieszkania 60m2 w moim mieście można kupić przyzwoity, samodzielny domek pod miastem. Sporo pod, ale jednak domek.
      • ichi51e Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 20:04
        Amen
      • laluna82 Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 22:59
        Dni minione - bardzo dobrze napisane. Nie umiałabym mieszkać z rodzicami. W wieku 22 lat się wyprowadziłam i choć nie miałam nawet najmniejszych perspektyw na własne lokum, nie wyobrażałam sobie niesamodzielnego życia.
    • leanne_paul_piper Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 18:36
      Miałam kiedyś takiego chłopaka, który mieszkał w domu z rodzicami, jedynak, też całe piętro niby miało być jego, osobna łazienka, cuda, wianki. Nawijał mi makaron na uszy, jak to on prowadzi samodzielne życie, tak że z rodzicami to w zasadzie zupełnie się nie widuje. Później dopiero wyszło, że mama robi pranie dorosłemu bykowi, bo on, prawie 30letni, dopiero kiedy był u mnie po raz pierwszy zobaczył jak się włącza pralkę, a potem powiesza pranie. Z rodzicami w kuchni też oczywiście całymi dniami przesiadywał.
      Tak że jakoś średnio widzę tę samodzielność we wspólnym domu. No chyba, że to są zupełnie dwa oddzielne domy, z osobnymi wejściami, ale to zdaje się ma jakąś nazwę - bliźniak się nazywa.
      A własne mieszkanie to zawsze własne, można chodzić nago, uprawiać seks na stole kuchennym, i sprzątać, prać oraz odkurzać w niedzielę.
      • magia Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 19:59
        dom ze wspolnym wejściem albo blizniak to noe jedyne rozwiazania.
        po sąsiedzku mam przykład typowej kostki z lat 80-tych, parter + 2 pietra. Klatka schodowa poza budynkiem. Kazdy poziom ma osobne wejscie. tej klatki schodowej. Na każdym poziomie mieszka jedna rodzina. Parter starsi rodzice, na obu piętrach dzieci z rodzinami.
        Dzieci i malzonkowie super zadowoleni z takiego rozwiazania.
    • ginger.ale Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 18:39
      Bo jest OSOBNO i mogę nim swobodnie rozporządzać oraz stanowią mój i mojego męża majątek, odrębny od majątku rodziców czy teściów.
      Mieszkań miałam już kilka - każde większe niż poprzednie i stosowne do aktualnych możliwości oraz potrzeb, a piętro rodziców jak stało, tak stoi i nic mi do niego.
      Obecne mieszkanie również nie jest moim docelowym, ale będę mogła je sprzedać, zostawić dzieciom, albo wynająć - takich decyzji dot. piętra rodziców nie podejmę.

      Jak zaczęłam pracować i nie miałam mieszkania, to wynajmowałam. Osobno, świetna sprawa.
    • extereso Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 18:43
      Mogliśmy tak mieszkać, u teściów lub nich rodziców,ale nie chcieliśmy. Kiedy byliśmy młodzi mieliśmy potrzebę prywatności, niezależności, zbudowania własnego świata. Teraz może byłoby łatwiej, bo zamieszkalibysmy razem z mianem i perspektywą osób, które zdobyły już świat smile i taką opcję wybierają z jakichś tam wzgledow a nie osób, którym trzeba pomagać . Dla mnie te potrzeby były tak ważne, że nawet jeśli wiem, że każdy jest inny to średnio wierzę, że ktoś naprawdę może być z tego układu zadowolony.
    • mid.week Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 18:46
      Opcja po moim trupie. Czułabym się odarta z prywatności. Każdy mój gość przechodzi monitoring rodziców /teściów, każdy zakup, remont, wyjazd. Rodzice/teściowie mogą wpadać z byle powodu, co z tego że będą dzwonić /pukać. Zazwyczaj właściciel mieszkania oczekuje jakiś dowodów wdzięczności w zamian za lokum. Weź odmów pomocy w takiej sytuacji, Zarzynasz się ale pomożesz, bo bardzo niezręcznie się wypiąć. Nie można sprzedać lokalu. Nie, nie, nie
    • ritual2019 Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 19:00
      Dorosli ludzie nie miszekaja z rodzicami, pietro domu u rodzicow nigdy nie da zadnej prywtanosci. To jest opcja dla nieogarow zyciowych z nieodcieta pepowina.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 19:11
      Zależy jaki dom i jakie stosunki z rodzicami i jaki poziom wtrącania się i poczucia własności.
      Czy moglaby mieszkać z moją mamą?
      W wieku 20-30 lat nigdy w życiu, teraz majac 44 lata nie przeszkadzaloby mi mieszkanie góra-dół. Mojem matki i tak wiecznie nie ma w domu ;P


      • laluna82 Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 23:12
        Stosunki międzyludzkie się zmieniają na przestrzeni lat i z wiekiem. Nie przewidzisz w wieku 25lat, jaka będzie Twoja matka za 25 lat.
        Nie dałabym rady żyć bez prywatności, nawet osobne wejścia tego nie zapewnią a większość ma wspolne wejście i po prostu schody na górę. Stały monitoring gości zapewniony big_grin Każdy większy zakup jest komentowany, nawet jeśli pozytywnie, to dla mnie nie do przyjęcia, że ktoś - nawet fajni rodzice, wiedzieli o mnie i o moim małżeńństwie wszystko. A weź zrób mężowi karczemną awanturę ! Nie da się, kłótnie muszą być ciche!
        Koszmar uncertain
    • 35wcieniu Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 19:29
      Nie uważam tak. Zależy od domu i od rodziców. Mam 2 bliskie pary przyjaciół, którzy tak mieszkają, klasycznie podział gora-dół, obie zadowolone, ale rodzice są z frakcji niewtracajacych się i mających własne życie. U jednych i u drugich często bywam, rodziców nigdy nie widziałam. Tzn. znam ich z jakichś imprez typu wesele ale nie spotykam jak jestem u przyjaciół. Oba mieszkania wyremontowane przez "młodych" zgodnie z ich gustem.
      • volta2 Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 21:33
        ja mam kuzynki mieszkające w bliźniaku i strasznie nie lubię tam jeździć, jadę do jednej, druga wyjrzy przez okno i już się dobija, za nią syn, potem dziadek (też mieszka u jednej z córek, ma swój pokój), a potem wizytuję drugą i leci w odwrotną stronę.
        raz pojechaliśmy na rowerach, to nie widać było auta, ale słychać było nas przez balkon, więc wizyta u obu sióstr zaliczona jednocześnie.

        może im to odpowiada? może to świadczy o ich dobrych realcjach?
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 19:37
      moze_sprobowac_inaczej napisała:

      >
      > Dlaczego uważacie, że lepsze jest małe mieszkanie w bloku (małe, czyli do 60 me
      > trów powiedzmy) na kredyt niż piętro w domu rodziców oddzielna kuchnia, łazienk
      > a?

      Ja tak nie uważam, ale ja miałam dobre układy rodzinne.
      Mieszkałam tak przez dobrych kilka lat, zanim umarli, my na górze, rodzice na dole, żadnych konfliktów nigdy nie było i mieszkało się nam super.
    • iberka Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 19:44
      Małe, to raczej 25-35 metrów.
      Ad.2. niezależność i zdrowie psychiczne ponad wszystko.
    • gama2003 Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 19:59
      Po ślubie wykręciłam się z pomysłu budowy domu na działce obok teściów. Zresztą pół uliczki to klan blisko spokrewniony.
      Nieśmiala byłam i skanowanie każdej reklamówki niesionej w ręce mnie oniesmielało 😉.
      Mąż pierwszy zaczął przebąkiwać, że może lepiej nam będzie gdzieś dalej. I tak zrobiliśmy.

      Z moimi rodzicami też bym nie chciała.
      Osobno jest zdrowiej.
    • lauren6 Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 20:17
      Nie znam nikogo, u kogo mieszkanie w jednym domu z rodzicami by się sprawdziło. Kto mógł to w przypadku polepszenia sytuacji finansowej wyprowadzał się na swoje.
    • panna.nasturcja Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 20:27
      Bo jesteśmy dorośli i chcemy żyć na własny rachunek bez mamusi i tatusia za ścianą i wszystkich kłopotów jakie to generuje.
    • ponis1990 Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 20:41
      Bo wlasne, bo nie spotykam rodziców przy wejściu do domku, bo nie widzą kto mnie odwiedza i kiedy, bo nie ma presji na jakiestam utrzymanie grzadek w ogrodku, wspólny opał, kotłownie itp.
    • arthwen Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 20:57
      Dlatego, że własna wolność i samodzielność, bez ciągłego - nawet życzliwego - oka rodziców jest cenniejsza niż oszczędność i trochę większy metraż.
    • kaki11 Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 20:58
      Ja uważam, że to zależy od rodziny ale dla mnie by było lepsze to mieszkanie. A jeśli miałoby być w moim domu rodzinnym, to poza dyskusją (z teściami bym rozważała, ale oni i tak nie mają domu, więc temat się nie pojawił.
      I powiem ci tak: wychowałam się w takim piętrowym domu: na dole dziadkowie + często odwiedzający ich na tygodnie całe syn, na górze my: moja matka jako córka z tego domu + mąż i dzieci. I totalnie się to nie sprawdzało. Niby osobne piętra, i nawet wejścia osobne (później dla mnie i brata przystosowano jeszcze poddasze z wejściem z piętra naszej rodziny), ba częściowo tam i podwórko było rozdzielone. A jednak się to nie sprawdzało. Dziadkowie z jednej strony zajmowali się wnukami więc pomagali, gotowali obiady a z drugiej lubili wtrącać do życia małżeństwa. Jakakolwiek kłótnia na górze, była słyszana na dole, nie obywało się bez komentarzy. Jak trzeba było ogrodzić podwórko albo dom ocieplić, otynkować to "decydentów" było za dużo. Do tego może by się to sprawdziło, gdyby matka była starała się być bardziej żoną a nie córką i o zgrozo siostrą która stawała po stronie "starej" rodziny, więc ojciec był w tym domu trochę aby słuchać, że nie jego ojcowizna i krwawica więc nie będzie decydował, i choćby skonfliktowany szwagier będzie jeździł jak do siebie (I by nie było, ojcu też mam dużo do zarzucenia, ale akurat nie w tej kwestii).
      I teraz ja nie wyobrażam sobie analogicznej sytuacji gdybym miała tam mieszkać ze swoją rodziną. Bo nawet pomimo, że ja jestem inna, i ja jestem od brania strony męża to nie znaczy, że choćby taka moja matka (czy ojciec gdyby tam mieszkał, ale to małżeństwo nie przetrwało, moim zdaniem między innymi z takiego powodu) by się nie rzucała, nie próbowała zarządzać a nawet gdybyśmy nie pozwolili to kończyło by się fochem, i obrazą majestatu. I cóż, nie wyobrażam sobie takie życia, w atmosferze większego konfliktu gdzie NIKT nie czuł by się u siebie. I ja wiem, że rodziny są różne. I nawet wierzę, że trafiają się takie realnie zgodne, szanujące i niekonfliktowe. I dlatego napisałam, że zależy od rodziny. A jednocześnie mam wrażenie, że w wielu przypadkach to córeczka/synuś mieszkający u siebie tak naprawdę idealizuje swoich rodziców. Plus piszę też o tym czemu ja bym wolała mieszkanie, nawet kawalerkę, mając taką sytuację jaką mam ja. A tą w rodzinie uważam za mocno toksyczną.
      • loganberry Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 22:31
        Znam kilka takich przypadków, właśnie w konfiguracji młodzi plus rodzice żony, i w każdym jest dokładnie tak jak piszesz. Trudno to opisać w kilku zdaniach, ale to widać słychać i czuć, że te kobiety są przede wszystkim córkami, całe życie w roli dziecka. Mąż gdzieś tam się pojawia na orbicie, ale daleko w hierarchii rodzinnej za mamusią i tatusiem, na doczepkę.
        A na co dzień, jakby się nie zarzekali że oni tacy samodzielni i osobni, to jest symbioza. Korzyści praktycznych jest multum, bo zawsze dzieci są akurat wyjątkowo u babci wink Babcia da zupę po szkole, przypilnuje na chwilkę, podrzuca obiadki. Ale coś za coś. Na zakupy do miasta jeździ się z mamusią bo po co ruszać dwa auta, do kościoła z mamusią (a spróbuj nie iść), słynna kawa w ogrodzie też z mamusią. Do rodziców przyjdzie ciocia, wypada zejść się przywitać. Pieczemy ciasto, wypada zanieść kawałek, wypić herbatkę... Więc co kto lubi. Może to i dobre, w końcu całe pokolenia tak żyły, ale ja bym się udusiła po dwóch dniach.
        • pepsi.only Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 23:06
          Ja znam sytuację, że kobieta jest przede wszystkim żoną (i matką). A nie tylko córką rodziców u których zamieszkali w domu, na piętrze.
          I też widać i słychać i czuć konflikt, bo starzy rodzice wiecznie sfochowani, że córka ciągle trzyma stronę męża, a przecież tyleee otrzymała a córka ma wieczne pretensje, że ma sie przed rodzicami płaszczyć i wciąż, wciąż, wciąż okazywać wdzieczność, bo jak nie, to jest wyrodna i niewdzięcznica.
          Wtrącanie się w to małżeństwo też jest na porządku dziennym.
          Tak, wieczne zapraszania na kawki, choć ma się ochotę po prostu poleżeć i obejrzeć w spokoju serial, wieczne ustalania, i ustalania do ustaleń, a co posadzić, a co przekopać, kiedy myć okna... mdło się robi...
          Dlaczego nie wyprowadzili sie, skoro im u rodziców kobiety tak źle, bo sytuacja zdrowotna i finansowa i zawodowa nie pozwalała, a wszystkie oszczędności trzeba było ładować w ten wielki dom (albo wymiana okien, albo zakup pieca, bo nagle popsuł się, wiecznie coś, a że dom duży, to te wydatki były wysokie i ekonomicznie często.... nieuzasadnione... (= dom stary i nieekonomicznyuncertain)
          A jak się jakoś zaczęło normować, i decyzja o wyprowadzce została podjęta to ... to akurat przychodzi pandemia, potem kryzys i inflacja, i wszystkie marzenia o własnym małym domku, odchodzą w siną dal.
          Niefajnie, na serio.
    • semihora Re: Małe mieszkanie na kredyt vs piętro w domu ro 28.08.22, 21:06
      Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, ale sama wolałabym mieszkać nad rodzicami/teściami niż dusić się kredytem. Nie miałam takiej możliwości, więc płacę i płaczę. Już nie jestem młodą mężatką, więc na tym etapie mojego życia mieszkanie w jednym domu z rodzicami ma więcej zalet niż wad.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka