Dodaj do ulubionych

Ale jestem - już ćwierć wieku :)

30.08.22, 10:06
W tym roku minie 25 lat od wydania debiutanckiej płyty Anny Marii Jopek "Ale jestem". Wiki podaje, że było to 22.11.1997.
Kurczę - jak ten czas leci? smile
Sporo już śpiewa i nagrywa ta wybitna artystka.
Kto lubi?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 10:12
      Dla mnie ona zawsze będzie żoną pedofila marzącego o czarnoskórych dzieciach marzących, by je posiąść. Dziękuję, nie skorzystam.
      • aniani7 Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 10:14
        A co od niej chcesz, ma wspaniały repertuar i śpiewa z wybitnymi wykonawcami z całego świata. Ją uwielbiam, jej męża nieudacznika nie trawię.
        • borsuczyca.klusek Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 10:18
          Pani Jopek miała prawo zachować milczenie. Niestety z niego nie skorzystała:

          www.pudelek.pl/artykul/36397/kydrynski_wraca_ludzie_boja_sie_wlasnej_seksualnosci_/
          • aniani7 Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 10:23
            I znowu potwierdza to teorię, że aktorzy I piosenkarze powinni poprzestać na tym, co robią i nie udzielać wywiadów.
          • milva24 Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 10:36
            Przegapiłam całą tę aferę. Obrzydliwy jest ten gość a ona niewiele lepsza jeśli usprawiedliwia coś takiego.
            • aniani7 Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 10:45
              Musi być bardzo zakochana, ale faktycznie, jest to niewybaczalne i tak obrzydliwe, że aż brakuje słów.
              • milva24 Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 10:54
                Mam w domu prawie dwunastolatkę, jak sobie pomyślę, że ktoś mógłby żerować na jej nieszczęściu i ją wykorzystać i jeszcze się tym bez poczucia obciachu i jakiejkolwiek przyzwoitości napawa to mi się mordercze instynkty włączają.
              • hanusinamama Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 20:08
                Nie wiem czy zakochana. Ja tam zawsze obstawiałam przemocowy związek.
          • hanusinamama Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 15:52
            Dokładnie. Ona nie odpowiada za jego czyny...ale jak widać też nie potępia
          • ichi51e Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 18:10
            O boze
          • latarnia_umarlych Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 20:33
            borsuczyca.klusek napisała:

            > Pani Jopek miała prawo zachować milczenie. Niestety z niego nie skorzystała:
            >
            > www.pudelek.pl/artykul/36397/kydrynski_wraca_ludzie_boja_sie_wlasnej_seksualnosci_/


            O fuj!
            Fuj fuj fuj. Pamiętam wysrywy tego gościa, ale nie wiedziałam, że Jopek jeszcze go usprawiedliwiała.
            Takich rzeczy nie da się obronić.
        • alpepe Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 10:19
          Pytanie, dlaczego ona z kimś takim jest. Nawet jak miała romans, nie rozstała się oficjalnie.
          • bovirag Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 10:28
            O matko! Uwielbiam twórczość AMJ, choć, już od jej zachowania przy Stingu, wydaje mi się jakaś taka...dziwna.
            Nie wiedziałam o aferze z udziałem meza- szczerze mówiąc on zawsze był jakiś taki obleśny. No i teraz jestem w rozterce- gardzę pedofilią a jeszcze bardziej jej obroncami- jak wyzbyć się lubienia muzycznej twórczości kogoś, kto ewidentnie staje się obrońca? Cholera!
            • aniani7 Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 10:36
              A co że Stingiem?
          • simply_z Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 10:30
            kasa, profity itd.
      • potworia116 Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 10:28
        Jakość muzyczna i artystyczna pozostaje rzecz jasna w prostej zależności od tego, czyja jest się żoną 🙃
        • alpepe Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 15:09
          Cóż, dla mnie ważniejsze jest, że ktoś jest dobrym człowiekiem od tego, że jest geniuszem, ale oczywiście, można się i ślinić do geniusza Kinskiego na ten przykład, a że gwałcił latami własną córkę, uuups.
          • potworia116 Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 15:53
            alpepe napisała:

            > Cóż, dla mnie ważniejsze jest, że ktoś jest dobrym człowiekiem od tego, że jest
            > geniuszem, ale oczywiście, można się i ślinić do geniusza Kinskiego na ten prz
            > ykład, a że gwałcił latami własną córkę, uuups.
            >
            A więc wątek jest o tym, czy mąż AMJ jest dobrym człowiekiem? To sorry, nie zrozumiałam.
            • alpepe Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 16:22
              A więc wątek jest o tym, o czym ci się roi w głowie? A to sorry, zrozumiałam, ale nie, nie jest.
              • potworia116 Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 17:12
                alpepe napisała:

                > A więc wątek jest o tym, o czym ci się roi w głowie? A to sorry, zrozumiałam, a
                > le nie, nie jest.
                >
                To już ustalono 😁😁
            • bywalec.hoteli Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 17:10
              No właśnie. Przypomina paniom, że wątek dotyczy AMJ a nie innych osób.
              • grazyny Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 17:59
                bywalec.hoteli napisał:

                > No właśnie. Przypomina paniom, że wątek dotyczy AMJ a nie innych osób.

                Napisał Bywalec, aka Wujek Wąs Oblizany, śmiało wpierdalający się z komentarzami z dupy i/albo obleśnymi w każdy wątek, ktorego tytuł przykuje jego uwagę.
                • bywalec.hoteli Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 01.09.22, 18:09
                  a moderacja na takie chamstwo grazyny nie reaguje?
              • angazetka Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 18:13
                Ojej, to pierwszy wątek z dygresjami na ematce.
        • hanusinamama Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 15:53
          NIe ale juz fakt, ze nie miała nic przeciwko takim wypowiedziom męża świadczy o niej
      • sueellen Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 12:37
        Chyba coś przegapiłam 😅
      • fornita111 Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 18:04
        Dla mnie tez jest przede wszystkim zona oblecha. Tego jej dokonania artystyczne nie sa w stanie przycmic tongue_out
        • latarnia_umarlych Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 20:35
          To samo.
          • livia.kalina Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 22:35
            I ja mam dokładnie tak samo.
    • bei Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 10:37
      Umknęła mi afera z mężem Pani Anny. Bardzo lubię jej śpiew, ale kompletnie teraz nie rozumiem, jak może być żoną mężczyzny, którego nie można szanować? Przeczytałam cytaty z jego wypowiedzi- jeśli nawet byłaby to fikcja literacka, to on daje przyzwolenie tymi słowami na podle wykorzystywanie tych dzieci 🤯
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 10:58
        To była durna fikcja literacka popełniona w młodym wieku i bardzo dawno temu.
        • beataj1 Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 11:12
          Ja też ją bardzo lubię.
          Ja z Kydryńskim maiłam problem już wcześniej. On kiedyś w jakimś wywiadzie powiedział o AMJ, coś w stylu, że ona mu wiele zawdzięcza. Dzięki niemu ona jest lepszą kobietą i wystarczy porównać jak wyglądała przed ich małżeństwem a jak wygląda teraz (wtedy gdy to mówił).
          Ciary żenady.
          • dr.amy.farrah.fowler [...] 30.08.22, 11:19
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • milva24 Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 11:29
              Ten artykuł, który tu ktoś linkował to jest Twoim zdaniem kajanie się?
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 11:31
                Ten nie, ale były inne, gdzie się gęsto z tego tłumaczył.
                • angazetka Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 11:45
                  Bardzo.

                  Kiedy książka wyszła, recenzowano ją, opisywano, czytano w radiowej Trójce, nikt nie obruszył się na te fragmenty, które dziś – całkowicie odarte z kontekstu – budzą takie zainteresowanie.

                  Jeśli ktoś z Państwa poczuł się osobiście dotknięty, oburzony, wstrząśnięty moją – najwyraźniej nazbyt obrazową opowieścią spisaną przed siedemnastu laty i od piętnastu nieobecną w księgarniach – przepraszam. W imieniu tamtego, dwudziestoparoletniego człowieka, którego prawie już dziś nie pamiętam.


                  Czyli klasyka non apology.
                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 12:01
                    Jak dla mnie - to są normalne przeprosiny kogoś, kto niczego złego nie zrobił poza napisaniem paru młodzieńczych głupot (co wielu z nas się zdarzyło, tylko mieliśmy to szczęście, że nie mieliśmy ustosunkowanych reżimowych starych i nam tego nie wydali.

                    To było prawie 30 lat temu, jakby kogoś zabił, to by dawno wyszedł na wolność / przedawniłoby się.
                    • asia.sthm Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 12:19
                      > Jak dla mnie - to są normalne przeprosiny kogoś, kto niczego złego nie zrobił poza napisaniem
                      > paru młodzieńczych głupot...

                      Tiiiaa, a te skrzywdzone przez niego dzieci w Afryce pominiesz dyskretnym milczeniem. Koltunstwo wyplywa ci strumieniem
                      • dr.amy.farrah.fowler Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 12:41
                        On nikogo w tej Afryce nie skrzywdził, napisał parę głupot, jak mu egzotyka weszła za mocno.
                        • asia.sthm Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 15:43
                          dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                          > On nikogo w tej Afryce nie skrzywdził, napisał parę głupot, jak mu egzotyka wes
                          > zła za mocno.
                          >

                          Skrzywdzil napewno.
                          Chcesz wierzyc, ze te metafory to mu sie z glowy wziely, a nie z przyrodzenia? I tak to przyrodzenie na uwiezi trzymal, kiedy czul sie bezkarny?
                          Poczucie bezkarnosci tez sprawilo ze, tak sie kwieciscie rozpisal na ten temat przewidujac zawrotna kariere.
                          • dr.amy.farrah.fowler Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 15:52
                            Ale masz na to jakieś dowody i jakby co udowodnisz w sądzie?
                          • hanusinamama Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 16:51
                            Tez mi sie wydaje ze to były takie przechwałki" byłem, spróbowałem"....
                    • jednoraz0w0 Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 12:54
                      > Jak dla mnie - to są normalne przeprosiny kogoś, kto niczego złego nie zrobił poza napisaniem paru młodzieńczych głupot

                      Po pierwsze, „jeżeli ktoś poczuł się urażony” nie ma nic wspólnego z przeprosinami, po drugie, inaczej byś mówiła gdyby to ciebie w taki sposób w książce opisano.
                    • hanusinamama Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 16:50
                      Koles miał prawie 30 na karku...jakich młodzieńczych. I pisanie ze kupiłby sobie dziecko do seksu to nie są młodzieńcze głupoty
                  • asia.sthm Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 12:12
                    Ale sie ukajał chlopina.

                    Pedofil i do tego, kiedy pisal o podrozach, swięcie przekonany, ze mu pedofilskie wynurzenia przysporzą popularnosci. I tak tez sie stalo, z tym ze nie przypuszczal biedaczek jak to sie obroci przeciw niemu. Stad te "przeprosiny" z tylka sobie w bolu wyszarpane.
                    • dr.amy.farrah.fowler Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 12:43
                      On nie jest pedofilem, tylko kiepskim pisarzem, który się pogubił w metaforach.
                      • borsuczyca.klusek Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 12:51
                        W tych wynurzeniach nie ma metafor tylko prosty przekaz, że za 20 funtów mógłby zgarnąć 12 latkę z ulicy.
                      • hanusinamama Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 16:49
                        Nie brnij....
            • simply_z Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 11:39
              gustu nie ma zlego. bardzo lubilam jego sjeste... muzyka portugalska, latynoamerykanska.
              • alpepe Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 15:12
                Polecam Radio Gdynia w internecie, audycje tak w niedzielę rano gdzieś od 9, może i wcześniej, ale od 9 mniej więcej słuchamy.
            • alpepe Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 15:15
              Że niby jam lewaczka? HA! Ale i ten nagi miecz przyjmę, choć mieczy u mnie dostatek.
            • hanusinamama Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 15:55
              Tak..wychwalanie pedifilskich zapedów to młodzieńcza głupota...pewnie
          • latarnia_umarlych Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 31.08.22, 07:55
            beataj1 napisała:

            > Ja też ją bardzo lubię.
            > Ja z Kydryńskim maiłam problem już wcześniej. On kiedyś w jakimś wywiadzie powi
            > edział o AMJ, coś w stylu, że ona mu wiele zawdzięcza. Dzięki niemu ona jest le
            > pszą kobietą i wystarczy porównać jak wyglądała przed ich małżeństwem a jak wyg
            > ląda teraz (wtedy gdy to mówił).
            > Ciary żenady.
            >

            Ona podobnie wypowiada się o nim, w sensie, że mąż jest mistrzem, a ona nie dorasta mu do pięt i że nie mogła uwierzyć, że w końcu zwrócił na nią uwagę po wielu podchodach. I że go przekonała do siebie po tym, jak orzekł, że nie nadaje się na wokalistkę.
            Smutne to było.
        • koko8 Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 11:40
          W mlodym wieku? Przeciez on tę "kontrowersyjną" książkę wydal w wieku niemal 30 lat?
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 12:03
            On to napisał mając koło 2 dych.
            • angazetka Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 12:07
              Wydał, gdy miał 27. I nadal nic mu nie zaświtało.
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 12:11
                1995 to były takie czasy, kiedy jeszcze większości ludzi nic nie świtało, a w biurach wisiały kalendarze z gołymi doopami.
                • angazetka Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 13:08
                  Tak, to było średniowiecze normalnie. Oczywiście, że realia były inne, ale może nie przesadzajmy.
                  I widzę zmianę taktyki, skoro już jednak nie napisał tego, młodzieńcem będąc.
                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 15:06
                    Było. I dobrze, że minęło, ale może nie oceniajmy ludzi z innej epoki według współczesnych standardów moralnych, bo tym trybem szybko dojdziemy do narzekania na brak wątków LGBT u Szekspira.
                    • alpepe Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 15:16
                      Obrończyni dziaderstwa się znalazła.
                    • koko8 Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 15:50
                      Nie pleć, że 95 rok to inna epoka. Chyba się trochę zagalopowałaś.
                      • dr.amy.farrah.fowler Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 15:53
                        Prawie 30 lat współcześnie to tak, w obyczajowości cała epoka. W międzyczasie wiele wydarzyło, choćby metoo.
                        • hanusinamama Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 16:48
                          Nie-e...wtedy już jego wypociny wzbudząły odraze.
                    • potworia116 Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 15:56
                      U Szekspira? Tego od Sonetów, Wieczoru Trzech Króli i Jak wam się podoba?
                    • angazetka Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 16:33
                      I ta inna epoka (przypomnijmy, rok 1995 w Polsce) oznaczała brak wiedzy, że seks z dziećmi oraz handel seksem dzieci nie są ok?
                      Aha.
                      Bo wiesz, nie mówimy o królowej Jadwidze, żeby się to dało tłumaczyć inną epoką.
                      PS Ale wiesz, że Szekspir pisał sonety miłosne do mężczyzny, prawda?
                    • maleficent6 Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 22:28
                      W latach '90 gwałcenie dzieci było akceptowane? Inne standardy?
                      P.S.
                      Szekspir był akurat homoseksualny, może warto przeczytać czasem coś innego niż wypociny pedofila? Byś wiedziała, że akurat w jego twórczości jest mnóstwo wątków LGBT.
                      • dr.amy.farrah.fowler Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 31.08.22, 08:05
                        Kydryński zgwałcił jakieś dzieci? Jesteś w stanie to udowodnić przed sądem?

                        >mnóstwo wątków LGBT

                        Zdaniem aktywistów za mało!
                        • bywalec.hoteli Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 31.08.22, 09:42
                          dzisiaj Makbet musiałby być niebinarno, czarno i miało męża big_grin
                      • ichi51e Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 31.08.22, 08:50
                        wiem ze to o niczym nie swiadczy ale mil żonę i trójkę dzieci wiec w najlepszym przypadku był biseksualny.
    • angazetka Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 11:12
      Słuchałam AMJ w liceum (a wcześniej szlochałam jak głupia na koniec podstawówki, bo nam puścili "Ale jestem" na koniec rozdania świadectw i smuteq mnie ogarnął). Od dawna nie śledzę, ale dzięki temu wątkowi odkryłam, że udało mi się wyprzeć z mózgu, że jest żoną Kydryńskiego.
    • rita03 Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 13:32
      Lubię, ale po aferze z jej mężem, bojkotuję....
    • maleficent6 Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 14:15
      Chyba mamy inne spojrzenie na bycie wybitnym...
    • jomarch Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 14:21
      Był taki moment, że słuchałam jej płyty Upojenie. Jakoś mi tak podeszła myuzycznie, w końcu co Pat Metheny to Pat, ale poza tym nie byłam wielką fanką. Kydryńskiego nigdy nie lubiłam, a szczególnie jego audycji niegdyś w Trójce i tego jego napuszonego głosu, taki egzaltowany dziaders...
    • extereso Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 14:23
      Ja przede wszystkim nigdy nie lubiłam Kydryńskiego, zawsze uważałam że to pozer, afera mną wstrząsnęła ale nie zaskoczyła. O AMJ mam lepsze zdanie, ale przez to przestałam jej słuchać.
      • beataj1 Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 14:46
        Ale, natchniona tym wątkiem pobolałam ją i okazało się że defacto oni razem nie żyją.

        Nie wiem o co chodzi, czemu po prostu się nie rozwiodą, ale ponoć (wg plotkarskich doniesień) razem nie są.
        • alpepe Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 15:13
          Stanęła za nim, a i chyba odkrytego przez Pudla romansu się wyparła.
        • extereso Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 15:48
          Ale deklaruje ciągle przyjaźń i porozumienie pełne.
          Byłam kiedyś na spotkaniu, jeszcze przed moją wiedzą o aferze, na którym koleżanki relacjonowały spotkanie autorskie z nim. One zachwycone, a mnie z każdym słowem wybijała myśl: ludzie, co za narcyz pieprzony. I rzeczywiście, pewno myśli, że jego i innych uprzywilejowanych prawo i zwykła przyzwoitość nie musi dotyczyć, chyba, że zechcą.
    • po_godzinach_1 Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 17:04
      Ja lubię, zawsze lubiłam
    • niemcyy Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 17:23
      Nigdy jej za bardzo nie lubiłam, irytuje mnie jej jakiś taki omdlewający image mimozy.
      A po tym, co w tym wątku wyczytałam o jej mężu i że jej nie przeszkadzało, to już w ogóle.
    • simply_z Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 17:53
      W Warszawce chodzily sluchy, ze On ma dosc mocna reke...i nieraz nie dwa AM oberwala.
    • geez_louise Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 30.08.22, 20:24
      Miałam okazję spotkać ich kulka razy w życiu, głównie przed koncertami i w hotelach. Na scenie uduchowieni, w realu para roszczeniowych D.pków. Obrzydliwi.
      • bywalec.hoteli Re: Ale jestem - już ćwierć wieku :) 31.08.22, 01:04
        AMJ i MK?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka