Dodaj do ulubionych

Zakonnica na leczeniu

30.08.22, 13:51
Jestem w sanatorium na krótkim pobycie i widuję tutaj zakonnicę: czarny habit , zakryta głowa , na gołych nogach sandały.
Jest tu dużo mokrych zabiegów albo takich wymagających lekkiego, wygodnego ubioru typu getry, krótkie spodnie lub dres i koszulka.
I tak ubranych jest 99 procent kuracjuszy, pani zatem mocno się wyróżnia.
Zastanawiam się czy to jej wola czy raczej nie wolno po cywilnemu?
Obserwuj wątek
    • po_godzinach_1 Re: Zakonnica na leczeniu 30.08.22, 13:54
      Nas się pytasz ? Jej spytaj
    • aniani7 Re: Zakonnica na leczeniu 30.08.22, 13:56
      Po co się leczy? Czyżby za mało była wierząca zgodnie z kazaniem tego księdza? youtu.be/5BCZG-blLLE
    • mikams75 Re: Zakonnica na leczeniu 30.08.22, 14:08
      na ostatnie pytanie nie odpowiem ale mysle, ze jej jest tak wygodnie i dobrze sie w tym czuje. Jak ktos nie jest przyzwyczajony do takiego ubioru, to czuje dyskomfort ale ona sie tak ubiera od lat i zapewne w spodniach czuje sie przebrana, cisna ja w pasie, kroku i oblepiaja niemilo nogi.
    • ichi51e Re: Zakonnica na leczeniu 30.08.22, 14:10
      Jej wola - można po cywilnemu. moja ciotka była w karmelu - czyli zakon zamknięty. już dobre 20 lat temu doszli tam do wniosku ze w dzisiejszych czasach habit to nie znak pobożności i ubóstwa a luksus - te habity były ręcznie szyte na zamówienie bynajmniej nie tanie. Skończyło się ze siostry chodziły w ubraniach z secondhandu - i tak oglądały tylko siebie nawzajem.
    • ichi51e Re: Zakonnica na leczeniu 30.08.22, 14:11
      Wydaje się tez ze dają swoim strojem świadectwo.
    • aqua48 Re: Zakonnica na leczeniu 30.08.22, 19:48
      Oczywiście, że mogą i nawet powinny ubierać się po cywilnemu podczas zabiegów i kuracji. W habicie chyba nie bierze okładów z błota. Ale na co dzień pewnie nie chce żeby ją samotni panowie zaczepiali?
      • mikams75 Re: Zakonnica na leczeniu 31.08.22, 12:19
        w dresie tez nikt nie bierze okladow z blota.
        • majaa Re: Zakonnica na leczeniu 31.08.22, 12:37
          No ale do pani w dresie panowie mogą startować, a do pani w habicie już raczej nie będąwink
          • abasia0 Re: Zakonnica na leczeniu 31.08.22, 12:56
            Na każdy zabieg jest ograniczona ilość czasu: kurcze, zdejmowanie i zakładanie tego stroju chyba trochę trwa 🤔
            • majaa Re: Zakonnica na leczeniu 31.08.22, 13:32
              Bo ja wiem... Ale nie wydaje mi się, żeby trwało jakoś znacząco dłużej niż zdjęcie dresu. A poza tym, to sądzę, że ona tak chodzi poza zabiegami, a na zabiegi zakłada jednak inny strój mimo wszystko.
              • abasia0 Re: Zakonnica na leczeniu 31.08.22, 13:46
                Siedziała w habicie przed gabinetem masażysty.
                • majaa Re: Zakonnica na leczeniu 31.08.22, 17:40
                  Skoro tak, to cóż, widać przed zabiegiem zrzuca habit jak inni szlafrok albo dresywink
              • black_magic_women Re: Zakonnica na leczeniu 31.08.22, 13:46
                Nieco OT, ale jak byłam w sanatorium w styczniu, to jeden starszy pan, zawsze przychodził na gimnastykę w "materiałowych" spodniach i koszuli. Jak ubierał się na ",mokre" zabiegi akurat nie widziałam. Czyli są osoby, które mają swoje mundurki, niezależnie od sytuacji.
                • majaa Re: Zakonnica na leczeniu 31.08.22, 17:41
                  No najwyraźniejsmile
            • aqua48 Re: Zakonnica na leczeniu 31.08.22, 17:54
              abasia0 napisała:

              > Na każdy zabieg jest ograniczona ilość czasu: kurcze, zdejmowanie i zakładanie
              > tego stroju chyba trochę trwa 🤔

              Może ma zabiegi tylko na stopy, albo na dłonie?
            • mikams75 Re: Zakonnica na leczeniu 01.09.22, 08:55
              nie wiem dokladnie ile czesci ma ten stroj ale ja sukienke zdejmuje szybciej niz inne ubranie.
    • shumarii Re: Zakonnica na leczeniu 31.08.22, 13:58
      Raczej nie wolno, ale duzo zależy od klauzuli konkretnego zakonu. Wiele lat temu w dość niecodziennych okolicznościach poznałam zakonnice. „ zaprzyjaźnilysmy” się do tego stopnia, ze dosyc regularnie się odwiedzałyśmy. Ona leczyła się w moim mieście, wiec wpadała do mnie przy okazji wizyt lekarskich- a ja często odwiedzałam ja w zakonie 🙈. OProcz zakazu zdejowania habitu nie mogła również spożywać żadnych posiłków, oprócz tych, które nie zostały wcześniej ustalone. Generalnie za każdym razem kiedy u mnie gościła popełniała ciężki grzech nieposłuszeństwa.
    • vivi86 Re: Zakonnica na leczeniu 01.09.22, 00:22
      Zakonnic w chwili nie widziałam. Co jest niesprawiedliwe bo księża bywają często więc czemu siostry nie?
    • irma223 Re: Zakonnica na leczeniu 01.09.22, 00:48
      Zakonnik może sobie chodzić, jak chce.
      Zakonnica na każdorazową zamianę habitu na coś innego musi uprzednio dostać dyspensę. Prośbę o dyspensę musi dobrze uzasadnić kwestią absolutnej konieczności.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka