Dodaj do ulubionych

10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę.

31.08.22, 00:25
Nie ma jeszcze wątku o 10-latce z fantazją? smile

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,28847495,podlaskie-10-latka-zamowila-kurs-taksowka-do-sosnowca-i-ruszyla.html#do_w=46&do_v=718&do_st=RS&do_sid=1017&do_a=1017&s=BoxNewsImg9
Taksówkarz do odstrzału.
Obserwuj wątek
    • moze_sprobowac_inaczej Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 00:28
      W głowie się nie mieści.
      Jedyne co mogłoby usprawiedliwić taksówkarza (na siłę szukam argumentu) to to, że może miał że 23 lata i nie miał dzieci.
      • biala_ladecka Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 09:42
        Ja bym powiedziała na odwrót, że taksówkarz pod 70tkę i standardy opieki nad dziećmi zachował z ubiegłego tysiąclecia.
        • milva24 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 09:44
          Tak samo przypuszczam.
        • moze_sprobowac_inaczej Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 10:16
          Też racja.
    • taki-sobie-nick Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 00:28
      Eeee, może zmyślona historia.
      • ajr27 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 07:35
        I nawet policję zaangażowano w komentarze tej bajki dla promocji?
    • mamkotanagoracymdachu Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 00:29
      Mam nadzieje, ze chociaż mu za ten kurs nikt nie zapłacił, może będzie miał nauczkę.
      • no_name33 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 10:54
        mamkotanagoracymdachu napisała:

        > Mam nadzieje, ze chociaż mu za ten kurs nikt nie zapłacił, może będzie miał nau
        > czkę.

        Mam nadzieję, że rodzice zapłacą i dostaną kuratora. Może będą mieli nauczkę.

    • 3-mamuska Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 02:24
      Już myślałam ze to ubera zamówiła przez apke. To faktycznie taksówkarz mógł pomyśleć ze rodzice wysłali dziecka różnie bywa w życiu.
      Ale tak ze wsiada i jedzie i sama płaci?
      • myelegans Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 03:14
        3-mamuska napisała:

        > Już myślałam ze to ubera zamówiła przez apke. To faktycznie taksówkarz mógł pom
        > yśleć ze rodzice wysłali dziecka różnie bywa w życiu.
        > Ale tak ze wsiada i jedzie i sama płaci?

        uber tez od 18 lat.... moj 17-latek niekiedy ze szkoly zamawial, byl w masce i wyglad ma, wiec sie nie czepiali, ale jeden kierowca sie uczepil, o legitymacje poprosil i odmowil uslugi....
      • nie_ma_niebieskich Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 08:56
        Kurczę, jak wysyłam taksówkę do szkoły, to ja zamawiam i dyspozytor jest uprzedzony, że dziecko będzie jechać samo i ma podane dokąd ma jechać. To zapewne przekazuje taksówkarzowi. Nie wyobrażam sobie jak można przyjąć takie zlecenie bezpośrednio od dziecka.
        • perspektywa Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 11:01
          Tym bardziej, że są przepisy ograniczające możliwość zawierania transakcji przez dzieci powyżej pewnej kwoty.
    • woman_in_love Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 02:34
      Podobno Lowcy Pedofilow ja naklonili do przyjazdu, bo mysleli ze to pedofil. Pisza na innych forach.
      • vivi86 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 06:13
        No to brawo oni.
        • ladymercury Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 07:30
          No to Łowców do odstrzału i do pierdla. Narażać dziecko???

          Ale, ale: powiedzieli właśnie, że mała nie chciała się przyznać, ale w końcu powiedziała, że nawiązała kontakt przez internet z "równolatką", ', która nakłoniła ją do przyjazdu i miały spotkać się tam przy jakimś placu zabaw.
          Sprawdzają, kto nawiązał kontakt z dziewczynką.
          • mysiaapysia Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 07:40
            Ty tak serio piszesz o Łowcach? Zdajesz sobie sprawę, że właściwie tylko oni polują na pedofili?
            • ladymercury Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 07:43
              Gdyby wymyślili taką akcję, że dziecko na wabia z podejrzanym o pedofilię samo w 6- godzinną trasę, to jak najbardziej, piszę serio.
              • mysiaapysia Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 07:46
                Przeczytaj uważnie powyżej. Łowcy namówili na przyjazd osobę po drugiej stronie, bo myśleli, że to pedofil. A to była 10-latka. W normalnych warunkach 10-latka by nie przejechała sama 500 km. Po prostu przy okazji tej akcji wyszła chciwość i bezmyślność taksówkarza oraz jakieś nieprawidłowości w rodzinie dziecka.
                • profes79 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 08:38
                  "Myśleli" to słowo użyte znacznie na wyrost.
                  • milva24 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 09:06
                    No nie, dlaczego. Skąd mogli przypuszczać, że to faktycznie dziesięciolatka jest gotowa zwinąć kasę rodzicom i jechać do koleżanki taksówką kilkaset kilometrów. Ja bym na to przed tą akcją nie wpadła.
                    • mallard Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 09:37
                      milva24 napisała:

                      > No nie, dlaczego. Skąd mogli przypuszczać, że to faktycznie dziesięciolatka jest gotowa zwinąć kasę rodzicom i jechać do koleżanki taksówką kilkaset kilometrów. Ja bym na to przed tą akcją nie wpadła.

                      Pytam pro forma: ironizujesz?
                      • milva24 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 09:41
                        Nie, nie ironizuję. Nie słyszałam o drugiej takiej akcji, żeby dziecko w tym wieku odwinęło taki numer.
                        • vivi86 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 18:34
                          Ktoś jakiś czas temu pisał na forum o 9-latku, który zawinął rodzicom kilka tysięcy złotych. Jeśli to był.ie była historyjka wyssana z palca to czasem bywa.
              • vivi86 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 18:33
                Plus pytanie czy nie było spektakularnych wpadek typu przypisanie pedofilii nie tej osobie co trzeba. Oby nie.
            • angazetka Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 13:51
              Oni bawią się w Dziki Zachód i szeryfów, bezprawnie.

              > Łowcy namówili na przyjazd osobę po drugiej stronie, bo myśleli, że to pedofil. A to była 10-latka.

              I ty ich bronisz?
              • milva24 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 15:00
                Na razie to plotka jest zdaje się.
            • panterarei Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 16:41
              🤦
        • no_name33 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 09:02
          vivi86 napisał(a):

          > No to brawo oni.


          No brawo. Tylko oni łapią pedofili. Reszta klapy na oczach.

          Przecież oni w swej wiedzy nie namawiali 10 latki na przyjazd 500 km! Myśleli, że po drugiej stronie siedzi pedofil, podający się za 10 latkę.

          Najleoszez że w takich sytuacjach obwinia się wszystkich, poza tymi których się powinno obwiniać.

          CO ROBILI RODZICE?? Jak można nie wiedzieć z kim pisze dziecko? Dla mnie dali po bandzie.
          • lauren6 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 09:20
            Jeżeli plotki women się potwierdzą to nie byłaby pierwsza krzywa akcja Łowców Pedofili. Już jakiegoś faceta doprowadzili do samobójstwa.
          • mallard Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 09:58
            no_name33 napisała:

            > Przecież oni w swej wiedzy nie namawiali 10 latki na przyjazd 500 km! Myśleli, że po drugiej stronie siedzi pedofil, podający się za 10 latkę.

            Ojp, nie wierzę w to, co czytam! Przecież to dorośli ludzie są! Nie przyszło im do tych zaślepionych żądzą mordu móżdżków, że 10 latka może być taka przedsiębiorcza? No "fajnie" by było, gdyby się jej jednak udało dotrzeć do tego placu zabaw w Sosnowcu, a tam faceci czekają i na to wszystko wpada policja...
            • milva24 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 10:14
              Wiesz, jeśli tak by było to i tak lepsza opcja niż gdyby czekał na nią pedofil.
              • mallard Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 10:46
                milva24 napisała:

                > Wiesz, jeśli tak by było to i tak lepsza opcja niż gdyby czekał na nią pedofil.

                No oczywiście, że lepsza, ale chodzi mi też o to, że dla tej ewentualnej policji, to ONI by byli pedofilami czekającymi na dziewczynkę. Musieli by się gęsto tłumaczyć, no chyba, że by okazali legitymacje łowcy pedofilów...
                • milva24 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 10:58
                  Jeśli za.i wezwaliby policję na interwencję to nikt by ich za pedofila nie wziął. Co najwyżej mieliby mandaty za nieuzasadnione wezwanie służb. Ale właściwie nie wiadomo jeszcze do końca kto tam był po drugiej stronie, dobrze że dziewczynce się nic nie stało i mam nadzieję, że na drugi dzień będzie ostrożniejsza.
                  • milva24 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 10:58
                    *na drugi raz
              • volta2 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 17:44
                byłam przekonana, że właśnie na nią czekał pedofil. nie? to całe szczęście w tej historii
                • milva24 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 17:46
                  Na razie to plotki, chyba nic nie wiadomo właściwie.
            • no_name33 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 10:46
              mallard napisał:

              > no_name33 napisała:
              >
              > > Przecież oni w swej wiedzy nie namawiali 10 latki na przyjazd 500 km! Myś
              > leli, że po drugiej stronie siedzi pedofil, podający się za 10 latkę.
              >
              > Ojp, nie wierzę w to, co czytam! Przecież to dorośli ludzie są! Nie przyszło im
              > do tych zaślepionych żądzą mordu móżdżków, że 10 latka może być taka przedsięb
              > iorcza?

              Ojp, nie wierzę w to co czytam!

              Ile znasz dziecieciolatek jeżdżących 500 km taksówką?? Mających taką kase?

              Jakie było prawdopodobieństwo, że po drugiej stronie siedzi pedofil? A jakie, że 10-latka?

              Najbardziej winni tej sytuacji są rodzice. I mam nadzieję, że dostaną kuratora, bo dobrze w tej rodzinie się nie dzieje. Patologia to nie tylko alkohol, narkotyki i bieda.

              Patologia to też brak zainteresowania własnym dzieckiem i zaniedbywania go na płaszczyźnie opiekunczo-emocjonalnej. Zamożni też są niewydolni wychowawczo.
              • mallard Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 12:19
                no_name33 napisała:

                > Ile znasz dziecieciolatek jeżdżących 500 km taksówką?? Mających taką kase?

                To, że nie znam żadnej, absolutnie nie wyklucza, że takowa nie może się zdarzyć. Powtórzę jeszcze raz: dorośli ludzie, mający się za "dedektywów", powinni zdawać sobie sprawę z tego, że mogą sprowokować prawdziwe dziecko do działań niebezpiecznych dla siebie (długa podróż samochodem, więc możliwy wypadek, oraz towarzystwo było-niebyło obcego faceta)
              • ichi51e Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 15:00
                Akurat w grupie 10 latków może być sporo - maja oszczędzone z komunii.
          • irma223 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 10:57
            Rodzice zazwyczaj w ciągu dnia pracują, a 10-latki w wakacje mają zazwyczaj wolne.
            Nie każdego rodzica zarabiającego 3 tyś. stać na opiekunkę do dziecka za 3 tyś. na te 8 godz. dziennie.
            • triss_merigold6 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 12:21
              10-latki latem są na koloniach, półkoloniach, mają "Lato w mieście", wyjeżdżają z rodzicami etc., generalnie są zaopiekowane, a nie włóczą się samopas.
              • szmytka1 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 13:56
                Taaa w idealnym świecie triss. Chcesz zdjęcie zza okna ile w tej chwili kilkulatków, później 10 roku życia jest na pobliskim orliku? Całkiem niezaopiekowanych.
              • lauren6 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 14:52
                Tu Ziemia do triss 👋
              • pomozeciepomozemy Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 15:27
                Jasne, jak wyjazd to z rodzicem, ale jak siedzenie w domu to już z domowym drobiem...
          • 3-mamuska Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 14:15
            no_name33 napisała:

            > vivi86 napisał(a):
            >
            > > No to brawo oni.
            >
            >
            > No brawo. Tylko oni łapią pedofili. Reszta klapy na oczach.
            >
            > Przecież oni w swej wiedzy nie namawiali 10 latki na przyjazd 500 km! Myśleli,
            > że po drugiej stronie siedzi pedofil, podający się za 10 latkę.

            To niech przestaną myśleć bo im to kiepsko wychodzi.

            > Najleoszez że w takich sytuacjach obwinia się wszystkich, poza tymi których się
            > powinno obwiniać.

            Czyli kogo? Nie namawiali nieudolnie „pedofila” do spotkania tacy eksperci a nie rozpoznali dziecka? Wiec jak rozpoznają pedofila?
            > CO ROBILI RODZICE?? Jak można nie wiedzieć z kim pisze dziecko? Dla mnie dali
            > po bandzie.
            Rodzice pracowali taka zdziwiona ?
            • no_name33 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 16:15
              3-mamuska napisała:

              > no_name33 napisała:
              >
              > > vivi86 napisał(a):
              > >
              > > > No to brawo oni.
              > >
              > >
              > > No brawo. Tylko oni łapią pedofili. Reszta klapy na oczach.
              > >
              > > Przecież oni w swej wiedzy nie namawiali 10 latki na przyjazd 500 km! Myś
              > leli,
              > > że po drugiej stronie siedzi pedofil, podający się za 10 latkę.
              >
              > To niech przestaną myśleć bo im to kiepsko wychodzi.
              >
              > > Najleoszez że w takich sytuacjach obwinia się wszystkich, poza tymi który
              > ch się
              > > powinno obwiniać.
              >

              > Rodzice pracowali taka zdziwiona ?


              Jak tysiące innych rodziców. Praca usprawiedliwia zaniedbywanie tak podstawowych kwestii?


              • ritual2019 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 16:16
                Tu jest wiecej osob ktore uwazaja ze usprawiedliwia.
          • vivi86 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 18:43
            To swoją drogą. Mam nadzieję, że oskarżenia do sądu czy wydanie policji też stosują tylko wtedy jak nie powód, a nie "bo oni myśleli"

            Jakby młodej coś się stało to ich myślenie niewiele by pomogło.
    • jeste_m_sobie Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 07:12
      Większość komentarzy w różnych miejscach w sieci koncentruje się na bezmyślności taksówkarza - oczywiście, to prawda./ Ale mnie bardziej frapuje sposób myślenia i działania dziesięciolatki. Jako matka dziesięciolatki jestem przerażona.
      • ladymercury Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 07:25
        W TVN właśnie mówili o tym przypadku. Taksówkarz zapytał o rodziców, dziewczynka odpowiedziała, że są w pracy i nie mogą odebrać telefonu, że dali pieniądze.
        Wiecie, taksówkarz nie tak całkiem do odstrzału IMHO. Może dla ochrony własnego tyłka powinien to zgłosić dyspozytorowi, żeby kontaktowali się z rodzicami na trasie, nie wiem.
        Znam trochę dzieciaków, które jadą taksówką na zajęcia, do kolegi na urodziny itd. I nie są to kursy np abonamentowe, tylko zamawiane na bieżąco, np. w sytuacji awaryjnej. Naprawdę nie wiem. Awaria w pracy, dziecko jedzie do babci? Prawdopodobne.

        Ponad dwadzieścia lat pracuję z dzieciakami i rodzicami i tylu odpałów, co przez ostatnich parę lat, naprawdę nie widziałam. Zresztą - nawet tu co rusz watek o madkach czy tatusiach roku.
        • jeste_m_sobie Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 07:27
          Ale "odpad" to dziwnie zachowujące się dziecko czy winni temu rodzice?
          • ladymercury Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 07:31
            Rodzice- oczywiście. Odpał, nie odpadsmile Odpały, czyli zachowania mamusiek i tatusiów roku. Książkę bym mogła napisać.
        • mysiaapysia Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 07:31
          Nie, zdecydowanie dziecko nie powinno samo jechać taksówka, zwłaszcza dziewczynka. Nie wierzę, że ktokolwiek kto ma małoletnia córkę puściłby ją samą z taksówkarzem obcym facetem.
          • ladymercury Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 07:36
            Oj, mogłabyś się zdziwić. Np mnie pani zrelacjonowała, że dziecko klasa wtedy bodajże 3 czy 4, pojechało samo na jakieś zajęcia, na które je zapisała przez net, bo były w promocji za przysłowiową złotówkę.
            Ani nie sprawdziła, ani nie zadzwoniła, nie mówiąc już o podpisaniu umowy czy wizycie w tym miejscu.Znalazła reklamę i wysłała dziecko.
            Żaden dom kultury, klub czy szkoła. Firma X, adres i płatność na miejscu.
            • mallard Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 09:13
              ladymercury napisał(a):

              > Oj, mogłabyś się zdziwić. Np mnie pani zrelacjonowała, że dziecko klasa wtedy b
              > odajże 3 czy 4, pojechało samo na jakieś zajęcia, na które je zapisała przez ne
              > t, bo były w promocji za przysłowiową złotówkę.
              > Ani nie sprawdziła, ani nie zadzwoniła, nie mówiąc już o podpisaniu umowy czy w
              > izycie w tym miejscu.Znalazła reklamę i wysłała dziecko.
              > Żaden dom kultury, klub czy szkoła. Firma X, adres i płatność na miejscu.
              >

              Lady proszę Cię, powiedz, że żartujesz! 🤦
            • perspektywa Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 11:25
              Kakabra. Mój nastolatek w lo znalazł sobie jakąś fundację na wolontariat i ją sprawdzałam. Sprawdzałam też jak chciał się wybrać na darmowe wykłady filozoficzne czy to nie sekta. Wolę świrować w tę stronę.
          • gulcia77 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 09:06
            No to uwierz. Mamuśki i tatusiowie roku, którzy chcą puścić sama czterolatkę to norma w pracy dyspozytorni. Osobiście odebrałam telefon od mamuśki, która chciała puścić taksówka ROCZNE dziecko. "Przecież babcia odbierze i zapłaci za kurs".
            • volta2 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 17:50
              no nie wiem, co cię tak oburza, mój 4 latek regularnie wracał ze szkoły sam autem z kierowcą, owszem stałym, ale znałam jego imię i kolor samochodu. nie mam pojęcia jak się nazywał, ani nr rejestracyjnego. nr telefonu miałam, to na pewno. 2 lata dla nas pracował, hmmm
              • ichi51e Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 17:51
                Jak się ma zaufanego kierowcę to jest to oszczędność czasu i wygoda
          • milva24 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 09:46
            mysiaapysia napisała:

            > Nie, zdecydowanie dziecko nie powinno samo jechać taksówka, zwłaszcza dziewczyn
            > ka. Nie wierzę, że ktokolwiek kto ma małoletnia córkę puściłby ją samą z taksów
            > karzem obcym facetem.

            Nie ma znaczenia czy dziewczynka czy chłopiec. Parę tygodni temu w aquaparku to chłopca zgwałcono w toalecie.
          • kamin Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 16:12
            O czym ty piszesz? Mnóstwo dzieciaków jest wysyłanych samych taksówkami.
            O ile nie bulwersuje mnie moja znajoma, samotna matka, która pierwszoklasistę a awaryjnych sytuacjach zabiera ze sobą na 2-3 h do pracy, a później odsyła taksówka do babci.
            Ale kilka lat temu przedszkole mojego siostrzeńca wpadło na inny pomysł. Dwa dni przed planowanym wyjazdem busem czy autokarem (blisko, jakiś piknik sportowy parę km dalej) okało się, że tego transportu nie będzie. I przedszkolanki wymyśliły że zamówią taksówki.
            Zaprotestował jeden rodzic - moja siostra. Nikt inny nie zgłosił problemu, że nie ma fotelików, że nie wszystkie dzieci będą z kimkolwiek dorosłym w taksówce. A na siostrę patrzyli jak na przewrażliwioną wariatkę
            • ritual2019 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 16:22
              kamin napisał(a):

              > Mnóstwo dzieciaków jest wysyłanych samych taksówkami.


              Ale przez rodzicow. Nie zamawiaja taxi samodzielnie na trase 500km. Lekko tylko ogarniety kierowca taxi nie zgodzilby sie na to. Ciekawe czemu ten sie zgodzil?
              Kilka miesiecy temu moj syn (wtedy 14 lat) zgubil telefon, w telefonie ma bilet miesieczny na transport publiczny, zorientowal sie po lekcjach. Nauczycielka zadzwonila do mnie imformujac mnie o tym, zapytala sie czy zgadzam sie zeby szkola zamowila taxi ktora odwiezie go domu. Bylam juz w domu wiec pojechalam po niego.
        • iberka Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 10:47
          Na zajęciach nie na drugi koniec kraju.
        • lauren6 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 14:55
          Taksówkarz do odstrzału. Trzeba było poprosić o pisemną zgodę na wyjazd lub kontakt telefoniczny do jednego z rodziców. Żadne z nich niby nie mogło odebrać telefonu? Nie wolno mu było wpuścić tego dziecka do taksówki bez potwierdzenia, że odbywa się to za wiedzą i zgodą opiekunów.
      • ladymercury Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 07:26
        Zgadzam się. Poza tym, skąd miała tę kasę?
        • 71tosia Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 07:42
          W jednym z artykułów napisano ze podprowadzila pieniadze rodzicom. Trzeba przyznać ze na 10 lat to dość operatywne dziecko. Moje w tym wieku pewnie nie bardzo wiedziało jak zamówić taksówkę ani ile taka wyprawa będzie kosztować i zwyczajnie by się bała być sama. To chyba był wiek gdy jeszcze niechętnie sama w domu na trochę zostawała.
          • ladymercury Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 07:46
            W świetle informacji podanych ostatnio, ta osoba z sieci mogła ją poinstruować, jak działać.
            Pytanie, skąd kasa. Rzadko w sumie ludzie młodszej generacji trzymają takie kwoty w domu. Ale mogło się zdarzyć.
            • little_fish Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 08:15
              Dopiero niedawno był wątek o dzieciaku, który podprowadził kilka tysięcy rodzicom, więc widać zdarza się
            • szmytka1 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 14:28
              Jesteśmy lekko po 40. W okolicach 1 przynosimy do domu że 3 tys gotówką. Dziecko właśnie tak od około 10 roku życia było informowane gdzie są pieniądze, w razie coś by się stało.
      • no_name33 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 10:50
        jeste_m_sobie napisał(a):

        > Większość komentarzy w różnych miejscach w sieci koncentruje się na bezmyślnośc
        > i taksówkarza -

        Ja bym się skoncentrowała na bezmyślności rodziców. Bo coś mocno nie tak w tej rodzinie.
        • 71tosia Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 11:20
          Co niby poszło nie tak? Ze wychowali naiwna i mało ostrożna za to operatywna 10latke ? Chyba nie masz dzieci?
          • perspektywa Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 11:28
            Tu się zgadzam. Czasami dzieci mają takie pomysły, że nie sposób zadziałać prewencyjnie. Parę razy w życiu udało się moim synom mnie zaskoczyć.
          • no_name33 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 11:39
            71tosia napisała:

            > Co niby poszło nie tak? Ze wychowali naiwna i mało ostrożna za to operatywna 1
            > 0latke ? Chyba nie masz dzieci?


            Właśnie mam. No medal im daj! Operatywna jak nie wiem. Bezmyslna i głupiutka raczej. Ale skad miala wiedziec? Rodzice ją zaniedbali.

            Dziecko ma totalnie zaniedbane podstawy! Jak można nie mieć wiedzy o tym, co w sieci robi 10 latka? Jak można tak samopas, bez kontroli pozwalać dziecku działać w sieci?
            • 71tosia Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 11:45
              No to poczekaj trochę jak twoje dzieci będą miały głupie pomysły, bo każde zdrowo rozwijające się dziecko z całkiem normalnej rodziny je ma.
              • no_name33 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 16:24
                71tosia napisała:

                > No to poczekaj trochę jak twoje dzieci będą miały głupie pomysły, bo każde zdro
                > wo rozwijające się dziecko z całkiem normalnej rodziny je ma.

                Tak głupie, jak ta dziewczynka? Nie sądzę.

                Dzieci mają głupie pomysłu, ale rodzice są po to, żeby w tak fundamentalnych sprawach mieć rękę na pulsie, a nie zostawiać dziecko w tym wielu sam na sam z i internetem.

                Dzieci w przedszkolu już się edukuje w takich sprawach.
                • 71tosia Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 17:05
                  I ty wiesz ze nie edukowani?
    • no_name33 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 09:02
      bcde napisał:

      >

      > Taksówkarz do odstrzału.

      Razem z rodzicami.
      • milva24 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 09:12
        Jako że mam dziecko młodsze od tej dziewczynki ale złaknione przygód to nie skreślam tych rodziców. Moja córka marzy o życiu Ronji córki zbójnika i pytała mnie kiedyś, czy gdyby uciekła z domu to bym się bardzo martwiła bo ona chcialaby zobaczyć jak to jest żyć i radzić sobie samemu. I propozycją, że może sobie rozbić namiot u rodziny na wsi I tam uciec jej nie zadowala bo będziemy wiedzieli gdzie jest big_grin
        • jeste_m_sobie Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 11:30
          Ja też się obawiam, że moją byłoby na to stać (intelektualnie i charakterologicznie). Nie jest zaniedbanym dzieckiem, ale owszem, zostaje sama w domu.
      • hanusinamama Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 11:15
        Czemu rodzice??
        • no_name33 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 11:42
          hanusinamama napisała:

          > Czemu rodzice??
          >

          Co robili przez 10 lat jej życia? Czego ją nauczyli? Jak zadbali o jej bezpieczeństwo? O czym uświadomili?
          Wychowali złodziejkę (tak został nazwany chłopiec w poprzednim wątku, który podprowadzka kase).
          Do tego nie kontrolowali co robi w sieci
          • hanusinamama Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 11:58
            Nie wiesz ze dzieci miewają dziwne pomysły?? NO zlituj się.
            • no_name33 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 16:32
              hanusinamama napisała:

              > Nie wiesz ze dzieci miewają dziwne pomysły?? NO zlituj się.
              >

              10 letnie dziecko się kontroluje w sieci. Zaniedbanie rodziców.
              • hanusinamama Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 16:35
                Tak i o tym pisałam. Ze tu mogło dojsc do tragedii bo dziecko nie było kontrolowane co robi w sieci.
                A ze dzieciom odwala i mają dziwne pomysły...no tak juz jest
          • g.r.uuu Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 12:49
            Daj spokój, mało było wątków na forum jak zupełnie dorosłe kobiety robiły głupoty, dawały się oszukać, naciągnąć? I wtedy wszyscy mówią że wina oszusta a nie oszukanej osoby, że victim blaming. Jakby wystarczyło ludziom powiedzieć, czego nie należy robić to by bo pięknie
      • 71tosia Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 11:23
        Rodzice zareagowali akurat prawidłowo, natychmiast zawiadomili policje
    • szafireczek Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 09:31
      Chciała poznać koleżankęsmile Dzieciak! Aczkolwiek niezbyt zadbany, skoro bez wyobraźni, jakie ryzyka wiażą się z taką podróżą, no i przywłaszczyła pieniądze rodziców.
      • biala_ladecka Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 09:48
        Dla 10 latki 500km to pojecie abstrakcyjne. Podobnie, jak, gdzie lezy Sosnowiec. To dziecko ledwo wyszlo z edukacji wczesnoszkolnej.
        • iberka Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 10:54
          I nie wie gdzie mieszka? Nigdy nie korzystało z map? W internecie potrafi tylko "koleżanki" poznawać? 10 latka, to nie 2 latek.
          • ichi51e Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 15:07
            Ale mogła myśleć ze skoro da się tam dojechać taryfa to nie jest tak daleko. Ze nie szacowała dobrze odległości świadczy wybór środka transportu
            • ritual2019 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 15:48
              ichi51e napisała:

              > Ale mogła myśleć ze skoro da się tam dojechać taryfa to nie jest tak daleko. Ze
              > nie szacowała dobrze odległości świadczy wybór środka transportu
              >

              Wybrala taxi bo tak jest najlatwiej. Zapewne rozmawiala tez z osoba ktora ja werbowala (raczej nie kolezanka rowiesniczka) o tym jak zamierza dostac sie do Sosnowca. Zapewne powiedziala ze ma pieniadze oraz ile wiec wskazano jej pomysl taxi. Taxi jest wygodne, dowiezie ja szybciej niz inne srodki transportu, bezposresnio na miejsce spotkania bez ryzyka ze 10 latka utknie albo zgubi sie gdzies po drodze. Policja powinna sie tez przyjrzec kierowcy taxi, bo ona zapewne dostala dokladne instrukcje z namiarami na konkretna taxi. Raczej kazdy chocby tylko lekko ogarniety kierowca taxi nie przyjalby takiego zlecenia od dziecka w tym wieku.
    • ritual2019 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 09:53
      Ta historia jest prawdziwa? Kto zostawia dziecko 10-letmie zupelnie bez opieki i idzie do pracy? Kto trzyma w domu pokazna gotowke w dodatku dostepna dla dziecka? Jaki taksowkarz zgodzi sie na taki kurs z dzieckiem w tym wieku bez zadnej opieki osoby doroslej?
      • iberka Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 10:53
        Ty tak na serio? 😂
        A o dużej kasie w domu był ostatnio spory wątek.
        • ritual2019 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 11:05
          iberka napisała:

          > Ty tak na serio? 😂
          > A o dużej kasie w domu był ostatnio spory wątek.

          Nie czytalam tego watku. Nawet jesli ktos trzyma duzo pieniedzy w domu to chyba nie dostepnych dla dzieci?
          • iberka Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 13:15
            Po raz kolejny okazuje się, że jednak dostępnych.
        • volta2 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 17:51
          przegapiłam, ech wakacje
      • maslova Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 10:59
        > Kto zostawia dziecko 10-letmie zupelnie bez opieki i idzie do pracy?
        Pytasz serio?
        • ritual2019 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 11:04
          Tak, pytam serio? Kto zostawia dzieci w tym wieku ma caly dziem bez opieki?
          • milva24 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 11:05
            To oczywiste, że ten kto nie ma wyboru.
            • milva24 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 11:06
              Albo inaczej, ten kto ma wybór rzucić pracę żeby się dziesięciolatką we wakacje opiekować.
              • ritual2019 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 11:07
                milva24 napisała:

                > Albo inaczej, ten kto ma wybór rzucić pracę żeby się dziesięciolatką we wakacje
                > opiekować.

                Nie rzuca sie pracy, a organizuje opieke. Jak widac lepiej to zrobic bo dzieci wpadaja na rozne pomysly, co nie czasem moze sie miec powazne konsekwencje.
                • milva24 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 11:10
                  Ja nie zostawiam na cały dzień bez opieki dzieci ale dwie-trzy godziny też pewnie wystarczyłyby, żeby wpaść na głupi pomysł a na tyle zdarzało mi się zostawić.
                  • ritual2019 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 11:19
                    milva24 napisała:

                    > Ja nie zostawiam na cały dzień bez opieki dzieci ale dwie-trzy godziny też pewn
                    > ie wystarczyłyby, żeby wpaść na głupi pomysł a na tyle zdarzało mi się zostawić
                    > .

                    Wystarczyloby pewnie ale jednak caly dzien daje wiecej opcji glupich pomyslow.
                    • maslova Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 13:48
                      > Wystarczyloby pewnie ale jednak caly dzien daje wiecej opcji glupich pomyslow.

                      Ale ich nie wyklucza, więc twoje myślenie jest po prostu życzeniowe.
                      • hanusinamama Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 15:30
                        I niebezpieczne. Bo jak rodzic uwaza, ze dziecku nic nie grozi bo w domu dziecko jest pilnowane...to sie mzoe skonczyc jeszcze gorzej
                  • hanusinamama Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 12:00
                    Ja wpadałam na dziwne pomysły wychodząc z koleżanką po bułki do sklepu smile
                    • ritual2019 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 12:01
                      hanusinamama napisała:

                      > Ja wpadałam na dziwne pomysły wychodząc z koleżanką po bułki do sklepu smile
                      >

                      To akurat nie dziwi.
                      • hanusinamama Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 12:07
                        Problemem jest ze dziecko nie było monitorowane co robi w sieci. Ja sie nie boje internetu, Młoda ma komórkę, komputer, ma messengera (FB nie ma). Kontaktuje sie z koleżankami...ale my pilnujemy co ona w sieci robi, z kim gada. Jak poznała za koloniach koleżanki to sobie dodała do znajomych ale za naszą zgodą.
                        Tu nie jest problemem, ze dziecko zostaje samo w domu (pilnowanie do 18 jest uwazam upośledzaniem dziecka przez rodziców) ani to ze jechała taksówką (mojej córki koleżanka jezdzi taksówka na zajęcia dodatkowe, ma 10 lat)....tylko to ze nie była chroniona w sieci...a poznała tam kogoś.
                        • ritual2019 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 12:26
                          hanusinamama napisała:

                          > Problemem jest ze dziecko nie było monitorowane co robi w sieci.

                          Nie widze tu nikogo kto by z tym sie nie zgodzil.


                          > Tu nie jest problemem, ze dziecko zostaje samo w domu (pilnowanie do 18 jest uw
                          > azam upośledzaniem dziecka przez rodziców)

                          Nie musi byc pilnowane do 18-tki ale dzieci nie zawsze i nie w kazdym wieku mozna zostawiac bez nadzoru. 10 lat to jeszcze wiek ze wiekszosc dzieci niekoniecznie jest na tyle dojrzala ze mozna w miare bezpiecznie zostawic.

                          ani to ze jechała taksówką (mojej có
                          > rki koleżanka jezdzi taksówka na zajęcia dodatkowe, ma 10 lat)....

                          Owszem to jest problem, to nie byl kurs na zajcia dodatkowe. To byl kurs 500km i to juz jest problem taksowkarza.
                          • hanusinamama Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 12:29
                            Przypominam, ze w Pl masa dzieci nawet młodszych była zostawiana bo szkoła była zdalna długie miesiące...a nie kazdy pracował zdalnie.
                            • ritual2019 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 12:33
                              hanusinamama napisała:

                              > Przypominam, ze w Pl masa dzieci nawet młodszych była zostawiana bo szkoła była
                              > zdalna długie miesiące...a nie kazdy pracował zdalnie.
                              >

                              Przypominam ze nie tylko w pl. Ale to nie jest problem tylko zdalnego nauczania, teraz sa wakacje i masa dzieci zostaje sama w domu bo rodzice nie maja opieki i nie chca jej zorganizowac (koszty). To jednak nie znaczy ze to jest ok. to jest zaniedbanie.
                              • hanusinamama Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 12:38
                                No po pierwsze tak koszty. Ty bogaczka z Ukeja tego nie rozumie...ale tak, nie kazdego stać na zapenienie 2 miesiecy wakacji zorgzniowanych dzien w dzień.
                                Mnie stać. Moje dziecko było na koloniach, na półkoloniach w stadninie, było ze nami na 2 wyjazdach, plus jeszcze ze mną....ale nas stać a ja mogłam sobie pozowoić na w sumie ponad 5 tygodni bez pracy w wakacje. A i tak młoda chciała zostać sama troche w domu i tak zostawiłam. Było kilka dni takich ze siedziała w domu sama.
                                • ritual2019 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 13:40
                                  hanusinamama napisała:

                                  > No po pierwsze tak koszty. Ty bogaczka z Ukeja tego nie rozumie...ale tak, nie
                                  > kazdego stać na zapenienie 2 miesiecy wakacji zorgzniowanych dzien w dzień.
                                  > Mnie stać. Moje dziecko było na koloniach, na półkoloniach w stadninie, było ze
                                  > nami na 2 wyjazdach, plus jeszcze ze mną....ale nas stać a ja mogłam sobie poz
                                  > owoić na w sumie ponad 5 tygodni bez pracy w wakacje. A i tak młoda chciała zos
                                  > tać sama troche w domu i tak zostawiłam. Było kilka dni takich ze siedziała w d
                                  > omu sama.
                                  >

                                  Dobrze ze ciebie stac, ty tylko jestes zwolenniczka puszczania samopas.
                                  • hanusinamama Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 15:30
                                    Tak, uwazam ze puszczanie samopas (nie na hurra w wieku lat 18 a wczesniej powoli) jest procesem dorastania dzieci.
                              • g.r.uuu Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 12:53
                                Jak wiadomo najbardziej zadbane są dzieci zasiłkowców co się pracą nie hańbią
                    • 71tosia Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 12:04
                      Z bratem o mało nie spaliliśmy mieszkania gdy mama wyskoczyła tylko ze śmieciami. Mąż testował zjeżdżanie na rowerze z 4 piętra gdy rodzice ucięli sobie drzemkę smile
                      • hanusinamama Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 12:22
                        NO dokładnie. Ja znając siebie pozwliłam młodej obejrzeć 4 zeson Stranger Things...bo pewnie i tak by obejrzała u koleżanki smile No ja bym w jej wieku na pewno obejrzała po cichu smile
                  • iberka Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 13:17
                    Na Klinach diotyczny pomysł dziecko wpadnie nawet siedząc obok na kanapie. Do "koleżanki" wyjść może jak stado dorosłych w domu będzie.
                • hanusinamama Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 11:18
                  Dzieci pwadaja na rózne pomysły o kazdej porze dnia i nocy, 10latke bedziesz pilnować i wszedzie z nią chodzić? MOja własnie pojechała rowerem do koleżanki. Tak jest tam babcia ale potem mają sobie jechać na lody....same. 10 latki
                  • ritual2019 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 11:22
                    hanusinamama napisała:

                    > Dzieci pwadaja na rózne pomysły o kazdej porze dnia i nocy, 10latke bedziesz pi
                    > lnować i wszedzie z nią chodzić? MOja własnie pojechała rowerem do koleżanki. T
                    > ak jest tam babcia ale potem mają sobie jechać na lody....same. 10 latki
                    >

                    Ale nie siedzi ta 10-latka sama calymi dniami w domu serfujac w internecie. Widzisz roznice? Jedzie do babci, babcia zapewne o tym wie, potem jedzie z kolezanka na lady, babcia wie zapewne dokad, potem wroca i spedza czas razem. Co innego gdy dziecko sie nudzi i szuka znajomych w internecie. Dobrze ze kolezanka z miejscowosci oddalonej o 500km nie okazala sie facetm x razy starszym od niej facetem dewiantem i niestala zgwalcona.
                    • hanusinamama Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 12:01
                      Siedziała. Przypominam, ze mielismy dosc długo zdalne nauczanie. Ja musiałam jechac do klienta do innego miasta i młoda zostawała czasami na 6-8 godzin.
                      Nie musi dziecko siedziec 8 godzin samo...zeby wpaśc na taki pomysł jak tu opisany.
                      Jestes bardzi naiwna jeżeli myślisz, ze dziecko które nie zostaje samo w domu nie miewa głupich pomysłów
                      • ritual2019 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 12:30
                        hanusinamama napisała:


                        > Jestes bardzi naiwna jeżeli myślisz, ze dziecko które nie zostaje samo w domu n
                        > ie miewa głupich pomysłów
                        >

                        Przypominam ze moje dzieci maja jedno prawie 20 a drugie 15 lat wiec wiem jakie moga miec pomysly. Dlatego nie zostawiam bez nadzoru, i nadal nie zostawiam np 15-latka w kazdych okolicznosciach. Praca nie jest usprawiedliwien braku nadzoru nad dziecmi.
                        • hanusinamama Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 12:35
                          Ok mamy inne zdanie. Ja uwazam, ze dzieci należy usamodzielniać. I ze krótka smycz jest bardzo szkodliwa.
                          I tak praca jest usprawiedliwieniem. Nie wiem co bys zdrobiła jakbys dziecko miała na zdalnym a do rpacy musiała chdozić normalnie?
                          • ritual2019 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 12:43
                            hanusinamama napisała:

                            > Ok mamy inne zdanie. Ja uwazam, ze dzieci należy usamodzielniać.

                            Ja sie z tym zgadzam. Dzieci mam samodzielne.


                            > I tak praca jest usprawiedliwieniem. Nie wiem co bys zdrobiła jakbys dziecko mi
                            > ała na zdalnym a do rpacy musiała chdozić normalnie?
                            >
                            Co bym zrobila, chodzilam do pracy normlnie tyle ze moje mlodsze mialo wtedy 13-14 lat. A starsze tez bylo w domu oraz partner. Gdyby jednak dziecko bylo mlodsze np 10 letnie i nikogo w domu to u mnie byla mozliwosc ze dzieci key workers byly w szkole. Natomiast teraz sa wakacje a nie nauka zdalna, w tym czasie w przypadku 10-latki zapewnilabym opieke.
                            • hanusinamama Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 15:31
                              Niańkę dla 10 latki?? Dla 12 latki tez? A dla 16latki?
                              • ritual2019 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 15:53
                                hanusinamama napisała:

                                > Niańkę dla 10 latki??

                                Tak, nazdor dla dziecka w wieku lat 10 -11.


                                Dla 12 latki tez?

                                To zalezy od stopnia dojrzalosci emocjonalnej oraz innych okolicznosci.


                                A dla 16latki?
                                >
                                Nie, a16-latek w normie intelektualnej oraz poziomu rozwoju emocjonalnego jest samodzielny.
                                Etapy rozwoju dziecka sie roznia, jest roznica miedzy 10-latkie a 13 czy 16.
                                • g.r.uuu Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 15:56
                                  Zachowanie tej 10-latki nie bo typowe dla wieku i okresu rozwojowego
                                  • ritual2019 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 16:04
                                    g.r.uuu napisała:

                                    > Zachowanie tej 10-latki nie bo typowe dla wieku i okresu rozwojowego

                                    Napisalam ze to na ile ufa sie dziecku i pozwala na samodzielnosc nalezy do oceny rodzicow. A zachowanie tego dziecka bylo bardzo typowe, dala sie z latwoscia zwerbowac, oposcila dom i pojechala. Kontrola poczynan dzieci w sieci to jedno, drugie to takze kontrola tego dokad chodza, z kim sie spotykaja, do jakiej gotowki maja dostep itd. To dziecko zostalo zwerbowane a jak wiadomo statystycznie dotyczy to glownie dzieci zaniedbanych, bez nadzoru, puszczonych zamopas. Nie, to nie musza byc dzieci z patologicznych rodzin gdzie jest bieda, alkoholizm czy narkomania.
                                    • g.r.uuu Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 16:30
                                      Nie było. Znakomita większość dziesięciolatków ma wybryki w stylu: bez pozwolenia pojechać z koleżanką do centrum handlowego, podkraść 20 zł na lody. Ucieczki z domu z dużą kasą to się można spodziewać raczej po dziecku 15-16 lat. Tak samo jak dużo bardziej prawdopodobne jest, że w nieplanowaną ciążę zajdzie 16-latka a nie 12-latka choć pod względem biologicznym to możliwe.
                                      • no_name33 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 16:36
                                        g.r.uuu napisała:

                                        > Nie było. Znakomita większość dziesięciolatków ma wybryki w stylu: bez pozwolen
                                        > ia pojechać z koleżanką do centrum handlowego, podkraść 20 zł na lody. Ucieczki
                                        > z domu z dużą kasą to się można spodziewać raczej po dziecku 15-16 lat. Tak sa
                                        > mo jak dużo bardziej prawdopodobne jest, że w nieplanowaną ciążę zajdzie 16-lat
                                        > ka a nie 12-latka choć pod względem biologicznym to możliwe.

                                        Większość? Chyba mniejszość.
                                        • g.r.uuu Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 17:44
                                          Większość dziesięciolatków ma jakieś wybryki na koncie, ale są to właśnie takie drobiazgi. Zapomniałam dodać, że nie dotyczy idealnych dzieci ematki wink
                                      • ritual2019 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 16:49
                                        g.r.uuu napisała:

                                        > Nie było. Znakomita większość dziesięciolatków ma wybryki w stylu: bez pozwolen
                                        > ia pojechać z koleżanką do centrum handlowego, podkraść 20 zł na lody. Ucieczki
                                        > z domu z dużą kasą to się można spodziewać raczej po dziecku 15-16 lat.

                                        To dziecko zostalo zwerbowane, angielskie okreslenie to grooming. Mowi ci to cos? I tak, to ze tak sie stalo to jest bardzo typowe dla wieku. Im mlodsze i bardziej zaniedbane tym latwiej to zrobic.
                                        Ona nie zabrala ze sloika na drobne 20zl i nie poszla na lody.
                                        Ona zabrala spora sume pieniedzy i udala sie do taxi co zrobila bo tak zostala poinstruowana. Po pierwsze miala dostep do sieci bez kontroli, po drugie miala dostep do wiekszej gotowki, po trzecie byla w domu sama czyli nikt nie widzial ze zabrala pieniadze, nikt nie zapytal dokad wychodzi, z kim bedzie itd. Ona ma dopiero 10 lat a ma tyle wolnosci co 14-15-latka, natomiast poziom rozwoju emocjonalnego ma 10-latki.
                                        • g.r.uuu Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 17:47
                                          Miałam mocno nadopiekuńczych rodziców i niewiele mi było wolno, a wiedziałam, gdzie rodzice trzymają pieniądze. jak mieli to ukryć? I także bywałam w domu sama. Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, że 10-latkom nie przysługuje świetlica. Dzieci w tym wieku normalnie chodzą same do szkoły, same z niej wracają, są same na boisku czy osiedlowym placu zabaw, wychodzą z rówieśnikami na rower w okolicy. To jest normalny o powszechny zakres swobody. I zupełnie wystarczający, żeby dziecko odwaliło coś takiego. Natomiast nie jest to zachowanie typowe i powszechne
                                          • ritual2019 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 17:56
                                            g.r.uuu napisała:

                                            > Miałam mocno nadopiekuńczych rodziców i niewiele mi było wolno, a wiedziałam, g
                                            > dzie rodzice trzymają pieniądze. jak mieli to ukryć?

                                            Wiedz czasy sie zmienily, teraz sa banki, a wazne dokumenty czy jakas wieksza gotowke to ludzie trzymaja w sejfach (takie, nieduze do uzytku domowego).

                                            I także bywałam w domu sam
                                            > a. Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, że 10-latkom nie przysługuje świetlica.

                                            A jakie ma znaczenie czy przysluguje czy nie? Rodzicow obowiazkiem jest zadbanie o bezpieczenstwo dziecka.

                                            > Dzieci w tym wieku normalnie chodzą same do szkoły, same z niej wracają, są sam
                                            > e na boisku czy osiedlowym placu zabaw, wychodzą z rówieśnikami na rower w okol
                                            > icy. To jest normalny o powszechny zakres swobody. I zupełnie wystarczający, że
                                            > by dziecko odwaliło coś takiego.

                                            Nie, nie wystarczy. Ja rozumiem ze sa rozne standardy opieki nad dziecmi ale to zostalo zwerbowane w sieci, dostalo instrukcje i postapilo wg nich. Tak, to nie zdarza sie wiekszosci dzieci ale tych ktorym sie zdarza jest sporo.
                                            • g.r.uuu Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 18:12
                                              Nie, mało kto ma w domu sejf. I owszem, ma znaczenie, że świetlica nie przysługuje. Oznacza to, w połączeniu np. z wiekiem dziecka uprawniającym do otrzymania zasiłku opiekuńczego i innymi przepisami, że normalna i powszechna jest pewna swoboda dziesięciolatków.
                                              • ritual2019 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 18:13
                                                No coz, dla mnie bezpieczenstwo moich dzieci nie zalezy od swietlicy czy zasilkow.
                    • g.r.uuu Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 12:58
                      A jaka masz gwarancję, że ta koleżanka się z kimś nie umówi i jej nie weźmie do towarzystwa?
              • triss_merigold6 Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 12:17
                10-latce organizuje się opiekę.
                • hanusinamama Re: 10-latka pojechała taksówką w 500-km trasę. 31.08.22, 12:27