Dodaj do ulubionych

1 września historycznie

01.09.22, 16:24
Aaaa, tak mnie naszlo historycznie. Pamiętacie, to tylko (aż) 83 lata temu. Moja babcia rocznik 1932 miała właśnie iść do szkoły, bardzo podekscytowana. Tyle lat minęło, ona tak dawno nie żyje, a do dziś pamiętam jej rozczarowanie, kiedy o tym opowiadała, że nie poszla do szkoły. I moj dziadek,który potem przeżył koszmar w obozach pracy. Myślicie o tym, dziewczyny, wspominacie waszych dziadków i ich opowieści?
Obserwuj wątek
    • niemcyy Re: 1 września historycznie 01.09.22, 16:32
      Ja pamiętam, doceniam, że żyję w pokoju i nie pozwalam sobie wmówić, że jakiś problem z d* jest super ważną sprawą życia i śmierci.
      • bywalec.hoteli Re: 1 września historycznie 01.09.22, 18:15
        żyłaś już w 1939?
        • niemcyy Re: 1 września historycznie 01.09.22, 18:19
          Tak, mam 91 lat.
    • daniela34 Re: 1 września historycznie 01.09.22, 16:50
      Oczywiście, że myślę, historia moich -nie dziadków nawet tylko rodziców- jest wpisana w historię II wojny światowej: mojego ojca urodzinego 2 miesiące przed terminem, 17 września 1939 roku, kiedy żołnierze Armii Czerwonej weszli do domu dziadków i zaczęli strzelać, mojej mamy-corki dwojga więźniów niemieckiego obozu, urodzonej w tymże, choć już wyzwolonym, obozie, przywiezionej do Polski jako sześciotygodniowe niemowlę.
      • krwawy.lolo Re: 1 września historycznie 01.09.22, 18:28
        To Ty nie posiadasz 34 wiosen?
        • niemcyy Re: 1 września historycznie 01.09.22, 18:35
          Może posiadać:
          2022-34=1988 - 1945 =43 miałaby jej mama jak nią została
          • krwawy.lolo Re: 1 września historycznie 01.09.22, 18:40
            To mi nic nie mówi. Na widok cyfr moje jedyne dwa zwoje głowowe, i tak przeciążone kontrolą perystaltyki, wyłączają się zupełnie.
            • niemcyy Re: 1 września historycznie 01.09.22, 18:41
              smile Dobra, dobra, nie bądź taki skromny.

          • daniela34 Re: 1 września historycznie 01.09.22, 18:41
            Posiadam obecnie wiosen 38 smile wymyślając nick nie sądziłam, że zostanę na emamie tak długo. Ale teraz twierdzę, że to rozmiar a nie wiek 😁
            • krwawy.lolo Re: 1 września historycznie 01.09.22, 18:48
              38 to fajny wiek. Już nie dziecko a jeszcze niezupełnie dorosła. wink
              • krwawy.lolo Re: 1 września historycznie 01.09.22, 18:48
                Jeszcze świat prued Tobą.
                • krwawy.lolo Re: 1 września historycznie 01.09.22, 18:49
                  przed, durna tabletka ... 😡
              • daniela34 Re: 1 września historycznie 01.09.22, 20:08
                A i owszem, ja bardzo lubię swój wiek.
            • bywalec.hoteli Re: 1 września historycznie 01.09.22, 21:01
              Szacowałem że koło 50-ki z uwagi na daty.
              • simply_z Re: 1 września historycznie 01.09.22, 22:40
                ale czemu? moja babcia np. urodziła moją mamę po 30-tce, z kolei prababcia była po 40-tce. Siłą rzeczą można było mieć dziadków, którzy urodzili się grubo przed druga wojną.
                • daniela34 Re: 1 września historycznie 01.09.22, 22:43
                  No moi dziadkowie ze strony ojca to 1900 i 1907 rok smile
        • simply_z Re: 1 września historycznie 01.09.22, 18:41
          a dlaczego nie? moj dziadek to rocznik 1914. Po prostu moi rodzice to pozne dzieci (kolejne swoich rodzicow), i ja tak samo.
          • aqua48 Re: 1 września historycznie 01.09.22, 18:52
            Moi wszyscy dziadkowie byli dziewiętnastowieczni smile moi Rodzice byli ich ostatnimi dziećmi, a ja urodziłam się po 9 latach małżeństwa moich Rodziców.
            • geoardzica_z_mlodymi Re: 1 września historycznie 01.09.22, 18:59
              Pamiętasz ich? Ja moją XIX- wieczną prababcię pamiętam a dziadkowie to druga dekada XX w, babcie - początek trzeciej, rodzice dzieci powojennego boomu.
              • aqua48 Re: 1 września historycznie 01.09.22, 19:02
                geoardzica_z_mlodymi napisała:

                > Pamiętasz ich?

                Tak, dwójkę - rodziców mojego ojca.
                • simply_z Re: 1 września historycznie 01.09.22, 19:11
                  moj ojciec pamieta np. swoojego dziadka, a mojego pradziadka, ktory urodzil sie po powstaniu styczniowym, a dozyl 90 paru lat.
    • jammer1974 Re: 1 września historycznie 01.09.22, 16:50
      Tak wspominam bardzo czesto.
      Zwlaszcza ze moi przodkowie zgineli w trzech roznych obozach. Jeden nawet dozyl wyzwolenia. Znajdowal sie na statku z innymi wiezniami ktory Alianci omylkowo zbombardowali. Na tych ktorzy z tej katastrofy sie uratowali czekali Niemcy na brzegu juz po kapitaluacji strzelali do ocalalych.
      Pozostal mi po nich tylko skonfiskowany im pierscionek przyslany mi z czerwonego Krzyza z Bad Arolsen.
      Koszmarna wojna. Straszliwe czasy i okrutne losy ludzi.
      • geoardzica_z_mlodymi Re: 1 września historycznie 01.09.22, 17:55
        Oglądałam program o tych wydarzeniach ze statkiem - strasznesad
        • jammer1974 Re: 1 września historycznie 01.09.22, 22:31
          Straszne tragedia. Wymeczeni ludzie (wujek trafil tam najpierw z krakowskiego wiezienia potem do Oswiecimia a potem do pobliskiego niemieckiego obozu. Przezyl je wszystkie i potem w taki sposob zginal.
    • ga-ti Re: 1 września historycznie 01.09.22, 16:56
      O, to tak samo, jak moja babcia. Często to wspominała, że tak bardzo chciała iść do szkoły, jej starsze rodzeństwo chodziło, szykowała się i nie poszła. Czuło się ten smutek. Zwykle pierwszego września wspominam jej słowa o niepójściu do szkoły. Inne jej opowieści o wojnie były takie z pozycji dziecka, "przygodowe". Może to i lepiej, bo już pozostali dziadkowie wspominają dużo gorzej, okupacja, przesiedlenia, obóz pracy... uncertain
    • woman_in_love Re: 1 września historycznie 01.09.22, 16:58
      Nie.
    • kropka_kom Re: 1 września historycznie 01.09.22, 17:08
      oczywiscie...opowiesć mojej babci z 1wszych dni wojny nadaje się na scenariusz filmowy..była b.dzielna ... kochana...moja babcia
      • apallosa Re: 1 września historycznie 01.09.22, 17:33
        A i owszem,zwłaszcza że moi rodzice i dziadkowie to ludzie z przeciwleglych wówczas światów.
        Pamiętam opowieści zarówno babci polskiej,jak i tej niemieckiej- z Pomorza . Co najciekawsze to to,że poznały się dopiero na ślubie moich rodziców,w latach 60- tych i ...nagadać się nie mogły, porozumiewały się po niemiecku, ale wręcz się zaprzyjaźniły, pisały do siebie.
        I jedna i druga już dawno nie żyją, ale wiem,że np.prababcia niemiecko - pomorska do końca swoich dni, Hitlera i wojny szczerze nienawidziła. Druga babcia zresztą też bynajmniej sympatią do czasów wojny nie pałała. Żeby z pięciorgiem drobiazgu przeżyć, pędziła bimber i sprzedawała na targu - szedł podobno jak woda. Do końca życia zresztą handel babcia uwielbiała.
    • aqua48 Re: 1 września historycznie 01.09.22, 17:35
      Moja Mama urodziła się w 1930 roku, sierpień 1939 miała spędzić na koloniach z których po kilku dniach dzieci wrócono do domów "bo czasy niepewne". Potem pamiętam jej opowieści o tym jak do klasy weszła dyrektorka szkoły, z widoczną przykrością i przymusem wyczytała nazwiska i kazała spakować tornistry dziewczynkom pochodzenia żydowskiego i wyjść z lekcji. Wyszły w ogólnym milczeniu i przerażeniu pozostałych koleżanek.Mój dziadek, hallerczyk, bohater pierwszej wojny zginął zamordowany w obozie w Auschwitz. Moja Mama miała wówczas 11 lat.Takie miała dzieciństwo..
      • niemcyy Re: 1 września historycznie 01.09.22, 17:47
        sad
      • apallosa Re: 1 września historycznie 01.09.22, 17:50
        Aqua48- to bardzo smutne..i niestety bardzo prawdziwe,zwłaszcza o tych żydowskich dziewczynkach.
        Ja z kolei pamiętam,jak to w rodzinnych stronach niemieckiej prababci i babci była gospodyni- ,,fanatyczna " wręcz wielbicielka ,,pana Hitlera" . Podobno modliła się do jego portretu, miała dwóch synów w Wehrmachcie, no ideal na ówczesne czasy.
        Miała szklarnie, wzorcowe gospodarstwo i siła rzeczy też robotników przymusowych, których o dziwo bardzo dobrze traktowała , ale nie pozwalała im wchodzić do dwóch szklarni z najdroższymi roślinami, czy też różami - licho wie.. Jakiś miejscowy Niemiec podkablowal na Gestapo, że Niemka jest podejrzana,ale na kopach wyleciał z budynku.
        Już sporo lat po wojnie ,kiedy już w gospodarce Niemki mieszkali Polacy, okazało się,że w tej najdroższej szklarni ukrywała.... szkolnych kolegów własnych synów z rodzicami. Byli oni Żydami,a ta jakoby podła,wredna Niemra nie brala od nich nic....karmiła,a kryjówkę mieli pod podłogami szklarni. Ma owa Niemka drzewko w instytucie Yad Vashem ,już nie żyje,ale jej wnuki i wnuki tych uratowanych Żydów przyjaźnią się i odwiedzają, nawet tam ktoś z rodziny ożenił się z Żydówka.
        Nauczyła mnie ta historia nigdy,przenigdy nie oceniać ludzi po pozorach,bo te mogą bardzo mylić.
        • leosia-wspaniala Re: 1 września historycznie 01.09.22, 17:53
          Ja wiem, że Żydów ukrywał brat mojego pradziadka, ale niestety, chyba już nikt w rodzinie nie zna całej historii. Jedna z moich babć do końca życia zasłaniała okna przed zaświeceniem światła. Druga się 1 września w 1939 urodziła...
        • gama2003 Re: 1 września historycznie 01.09.22, 18:06
          Piękna, choć ze wszechmiar tragiczna historia.
          Straszne czasy, w tym roku trudniej o nich myśleć, bo wojna dzieje się i teraz. Blisko a ludzie o potwornych doświadczeniach są obok.

          Nagle poznaję odpowiedź na pytanie jak to było możliwe, żeby ludzie ludziom...
          Zresztą i u nas, w Polsce, widać jak latwo można zwracać ludzi przeciwko sobie.
          Jak łatwo ten pokój zniszczyć. Siać nienawiść.
          • marzeka11 Re: 1 września historycznie 01.09.22, 18:12
            Moja śp. Babcia miała wtedy 19 lat, rocznik 1920. Plany się posypały, do tego w kampanii wrześniowej poległo 2 jej braci, a w czasie wojny straciła też narzeczonego. Mój śp. Dziadek pojawił się w jej zyciu po wojnie.
          • aqua48 Re: 1 września historycznie 01.09.22, 18:49
            gama2003 napisała:

            > Nagle poznaję odpowiedź na pytanie jak to było możliwe, żeby ludzie ludziom...

            Ja wychowałam się na tych opowiadaniach o wojnie i strasznych niezrozumiałych dla dziecka mnie i dziecka którym była w czasie wojny moja Mama sprawach. I zawsze w dzieciństwie zadawałam moim Rodzicom pytanie - jak ludzie mogli na to pozwolić. Teraz już wiem jaki to jest mechanizm. I patrząc na obrazy z całego świata ale ostatnio zza miedzy - z Ukrainy, trudno mi tego pytania nie zadać ponownie i ponownie.
            • gama2003 Re: 1 września historycznie 01.09.22, 20:00
              Prawda ?
              Pamiętam swoje rozkminy - jak mogli popierać Hitlera. Jak taki knypek mógł podpalić świat ? Stalin, to samo.
              Jak mogli ,, zwykli,, ludzie w obozach koncentracyjnych pracować, hitlerowców mam na myśli oczywiście. Tęskniący za dziećmi własnymi, żonami.
              Teraz wiem i wiedzieć jest gorzej.
              • mid.week Re: 1 września historycznie 01.09.22, 20:08
                Niestety gorzej. Jak byłam mała to było we mnie takie przekonanie, że drosli pomni wojni, nauczyli się na błędach, na tych okropnościach i tragediach i absolutnie nigdy nie dojdzie do kolejnej wojny.
                • agdzieztam Re: 1 września historycznie 01.09.22, 20:55
                  Ooooo mid week, ja jako dziecko byłam o tym samym przekonana!!!!
                  • mid.week Re: 1 września historycznie 01.09.22, 21:01
                    To dawało poczucie bezpieczeństwa, teraz trzeba sobie radzić inaczej
                    • aqua48 Re: 1 września historycznie 02.09.22, 13:34
                      Od czasu do czasu pracuję w archiwach historycznych z dokumentami XX wiecznymi. Taka praca nie tylko obala wszelkie poczucie bezpieczeństwa ale też daje pojęcie jak ono jest złudne. Ludzie się nie zmieniają.
    • leosia-wspaniala Re: 1 września historycznie 01.09.22, 17:48
      >Myślicie o tym, dziewczyny, wspominacie waszych dziadków i ich opowieści?

      Tak. Traumę dziedziczy się przez kilka pokoleń (chodzi o dosłowne dziedziczenie, to nie tylko kwestia psychiczna, ale i biologiczna), a przecież dzieci w tej części Europy miały traumę jak jeden mąż, to nie była stosunkowo łagodna okupacja jak w niektórych krajach Europy czy w ogóle brak okupacji jak w UK. Nikt ich po wojnie do psychologów nie wysyłał. Ta wojna siedzi w nas wszystkich. BTW w 1939 początek roku szkolnego przesunięto, miał zacząć się 4 września, ale odroczono z powodu mobilizacji. Zaskakujące, jak wiele osób z tego pokolenia pamięta, że do szkoły miało iść 1 września.
      • agdzieztam Re: 1 września historycznie 01.09.22, 18:21
        Leosia masz absolutną rację. Trauma jak jeden mąż wszystkich. Naprawdę z tym 4 września?! Patrz a dla mojej babci to była świetna data 1 września. Marzyła o szkole.
    • bywalec.hoteli Re: 1 września historycznie 01.09.22, 18:16
      Trzeba pamiętać, bo jak umrą wszyscy uczestnicy wojny, to Niemcy będą wmawiać nie tylko, że to Polacy krzywdzili Żydów, ale że i sami na siebie napadli.
      • simply_z Re: 1 września historycznie 01.09.22, 18:39
        Juz sie robi taka retoryka..mityczni nazisci itd
        • langsam Re: 1 września historycznie 01.09.22, 20:42
          Nie chce mi się obalać waszych kłamstw i manipulacji za pomocą tego, co mówili niemieccy dyplomaci i ministrowie. Sięgam wyżej - i tu parę wypowiedzi oficjalnych kanclerzy i prezydentów.

          50 rocznica Powstania, po polskiej stronie Wałesa, po niemieckiej Roman Herzog (CDU): "Nas, Niemców, napawa wstydem fakt, że imię naszego kraju i narodu na zawsze kojarzyć się będzie z bólem i cierpieniem, jakie na skalę milionów zostały wyrządzone Polakom. Okrywamy się żałobą po poległych w powstaniu warszawskim oraz wszystkich, którzy stracili życie w drugiej wojnie światowej.
          Bolejemy nad losem Narodu Polskiego, który po Powstaniu Warszawskim ponownie musiał znosić cierpienia klęski, a potem przez całe cztery dziesięciolecia walczył o swoją wolność i godność.
          Obejmujemy ich wszystkich naszą pamięcią i przyjmujemy ich śmierć jako przestrogę i zarazem zobowiązanie na przyszłość. (...) Lecz dzisiaj pochylam głowę przed bojownikami Powstania Warszawskiego, jak też przed wszystkimi polskimi ofiarami wojny: Proszę o przebaczenie za to, co im
          wszystkim zostało wyrządzone przez Niemców."

          10 lat później, po polskiej stronie Miller, po niemieckiej kanclerz Schroeder SPD, : Chylimy dziś czoło w hołdzie przed ofiarnością i dumą mężczyzn i kobiet Armii Krajowej.
          Pochylamy się w poczuciu wstydu pod ciężarem zbrodni popełnionych przez oddziały hitlerowskie. To one napadły na Polskę w 1939 roku.
          (...) My Niemcy mamy pełną świadomość tego, kto rozpętał wojnę i kim były jej pierwsze ofiary".

          70 rocznica wybuchu wojny, polska strona Kaczyński/Tusk, niemiecka - kanclerz Merkel: "Dziś, 70 lat temu, niemiecka inwazja na Polskę stała się początkiem najbardziej tragicznego rozdziału w historii Europy. Wojna rozpętana przez Niemcy przyniosła ogromne cierpienia wielu narodom — lata pozbawienia praw obywatelskich, upokorzenia i zniszczenia.
          Żaden kraj nie ucierpiał tak długo pod okupacją niemiecką jak Polska. W tym mrocznym czasie kraj był zdewastowany. Miasta i wioski zostały zniszczone.
          W stolicy, po stłumieniu powstania w 1944 r., prawie nie pozostał jeden kamień na drugim.
          Tutaj na Westerplatte, jako kanclerz Niemiec, składam hołd wszystkim Polakom, którym zadano niezmierne cierpienia w wyniku zbrodni niemieckiej władzy okupacyjnej. Obejmuję swoją pamięcią. Pochylam się przed ofiarami.
          Wiemy: Nie możemy cofnąć okropności drugiej wojny światowej. Blizny będą nadal widoczne. Ale kształtowanie przyszłości w świadomości naszej wiecznej odpowiedzialności — to jest nasza misja.
          Następnie czynimy to w świadomości odpowiedzialności Niemiec, która stała na początku wszystkiego. Następnie czynimy to, nie chcąc pisać niczego nowego o wiecznej odpowiedzialności historycznej Niemiec. To się nigdy nie stanie."

          2019, polska strona - Duda, niemiecka - prezydent Steinmeier: "Osiemdziesiąt lat temu mój kraj, Niemcy, napadły na swój sąsiedni kraj — Polskę — Pańską ojczyznę. To byli moi rodacy, którzy rozpętali okrutną wojnę. Ta wojna była zbrodnią niemiecką. Już od pierwszego dnia wojny Niemcy ostrzeliwali Warszawę. Przez lata siali ogromne spustoszenie w tym mieście. Całe dzielnice miasta zrównali z ziemią. Deportowali jego mieszkańców. Mordowali mężczyzn, kobiety i dzieci. Polska, jej kultura, jej miasta, jej mieszkańcy
          — wszystko, co żywe, miało zostać unicestwione.
          Stoję w tym miejscu pełen pokory i wdzięczności.
          Jako gość z Niemiec staję przed Państwem w tym miejscu bosy.
          Pogrążony w smutku chylę czoła przed cierpieniem ofiar.

          Proszę o przebaczenie za historyczną winę Niemiec. Przyznaję się do naszej
          nieprzemijającej odpowiedzialności.

          Niemcom nie wolno nigdy więcej wołać: „Niemcy, Niemcy ponad wszystko!”
          Nigdy więcej jedne narody nie powinny wywyższać się ponad inne narody —
          ludzie nad innych ludzi, rasy nad inne rasy. Nigdy więcej nie może zabraknąć
          rozsądku.
          Nie zapomnimy.
          Nie zapomnimy ran, które Niemcy zadali Polakom.
          Nie zapomnimy cierpienia polskich rodzin, tak samo jak ich odwagi stawiania
          oporu.
          Nigdy nie zapomnimy"

          • niemcyy Re: 1 września historycznie 01.09.22, 21:00
            To ja jeszcze dorzucę- zanim może zaczną bredzić, że Niemcom się przypomniało 50 lat po wojnie:
            www.deutschland.de/pl/topic/polityka/uklekniecie-w-warszawie-willy-brandt-kleka-przed-pomnikiem-bohaterow-getta
            pl.wikipedia.org/wiki/Ukl%C4%99kni%C4%99cie_Willy%E2%80%99ego_Brandta
    • geoardzica_z_mlodymi Re: 1 września historycznie 01.09.22, 18:54
      Najwięcej rozmawiałam z babcią, która w '39 miała 16,5 roku i od dwóch miesięcy była mężatką. Opowiadała o szoku po pierwszych bombardowaniach miasta, potem o przymusowych kontyngentach ze wsi, przeszukaniach, uniknięciu przez dziadka pracy przymusowej, o listonoszu, który dostarczył im donos na nich adresowany do gestapo itp.
      Jednak i tak rodziny po obu stronach więcej złego doznały od ruskiej swołoczy - gwałty, śmierć, grabież.
    • myfaith Re: 1 września historycznie 01.09.22, 19:09
      Kiedy moje starsze dziecko zapytało w swojej klasie ( wtedy był w podstawówce) ile z tych osob ma/miało osobę w rodzinie która była w obozie koncentracyjnym . Wyszło ze każde dziecko miało ktos takiego w rodzinie....
      .Pamietam opowieści mojej babci mamy i taty. Babcia z tata żyli w miejscu które przechodziło z rak do rak pomiędzy Niemcami a ZSRR wiec okupacja podwójna. Mama jako dziecko mieszkała w Łodzi i pamietała jak wypędzono ja z mieszkania, jak traktowano Żydów . Moj dziadek pomagał Żydom bo przed wojna sie z nimi przyjaźnił, opowieści jak spalono wieś sąsiednia za pomoc partyzantom, jak NKWD przyszło z gotowymi listami do wywózki i jak czesc mojej rodziny wywieziono.

      Ludzie pamiętają tylko politykom wygodnie jest nie pamiętać w imie swoich prywatnych celów. ( niekoniecznie mam tu na mysli polskich polityków)

      Straszne jest to jak łatwo rozpalić w ludziach nienawiść i sprawić zeby podmiotowo traktowali drugiego człowieka w imie ideologii. Słowianie - podludzie, Ukraincy - podludzie, Żydzi- w ogole nie mieli prawa istnieć , bośniaccy muzułmanie - podludzie - wciąż i wciąż ten sam schemat...
    • default Re: 1 września historycznie 01.09.22, 19:13
      Moja mama miała 16 lat, gdy wybuchła wojna. Z jej opowieści wojennych nie ziała jakaś totalna zgroza, akurat rodzina się jakoś uchowała na wsi przed najgorszymi okrucieństwami okupanta.... Mama działała w AK, jako łączniczka, przewoziła rozkazy, lewe dokumenty, broń. Zawsze jej się udawało, znana jest do dziś w rodzinie historia, jak rower jej się zepsuł i złapała na stopa patrol niemiecki, który z rewerencjami dowiózł ją do wskazanego miejsca, razem z teczką pełną lewych kennkart oraz rowerem, który zaofiarowali się naprawić smile
      To co moja mama wspominała najgorzej, to wejście ruskich i potem UB, które ja prześladowało z racji walki w AK... O pobycie w ubeckim więzieniu nigdy nie powiedziała słowa - poza tym że była i było strasznie. Do końca życia nie potrafiła o tym mówić.
      • agdzieztam Re: 1 września historycznie 01.09.22, 19:41
        Sądzę, że nawet nie potrafimy sobie wyobrazić, co się działo w różnych tego typu miejscach. Opowiedzieć o tym, to jak przeżyć to jeszcze raz i pewnie dlatego mama milczała, nie była w stanie do tego wrócić. A wtedy nie było psychologów od traum, co dziś mogą być wielką pomoca. Tak samo mój dziadek nie mówił lata o obozach pracy (dwóch). Potem przed śmiercią z różnych powodów obiektywnych zaczął do mnie pisać listy i tam to mam. To wielki skarb.
        • geoardzica_z_mlodymi Re: 1 września historycznie 01.09.22, 19:46
          O, to ja pamiętam sąsiada, który opowiadał mi o przeżyciach z robot przymusowych - dziadziuś, płakał jak wspominał.
    • mid.week Re: 1 września historycznie 01.09.22, 19:54
      1 września wybitnie mi się kojarzy z WŚ. W mojej podstawówce co rok był na rozpoczecie apel wojenny. Podobno płakałam na pierwszym, nie wiem, nie pamiętam.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka