Dodaj do ulubionych

Kancerofobia, jak sobie pomoc?

02.09.22, 11:38
Pytanie jak w temacie. Moze jakies ksiazki do polecenia?
Cos Wam pomoglo?
Obserwuj wątek
    • milva24 Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 11:41
      Ja sobie radzę standardowo, wyparciem big_grin Szczególnie, że jestem w wieku w którym już parę kobiet z rodziny zmarło na raka jajnika.
      • nuclearwinter Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 12:36
        Mam tak samo, radzę sobie wyparciem big_grin Nie ma innej rady chyba na to, próbowałam nawet metodą oswajania problemu w myśl zasady, że co znane, to przeraża mniej - czytałam jakieś książki o nowotworach, blogi, fora. Nic nie pomogło, chyba nawet pogorszyło 🙄 Najlepiej mi chyba wychodzi udawanie, że to nie istnieje.
        • nutella_fan Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 13:19
          Patrzę nikt terapii nie zaleca, a tak to zawsze złota rada na wszystko. Ja chodziłam na terapię (kancerofobia) i średnio mi pomogła, może nawet mniej niż średnio. Doszłam do wniosku, że nie na wszystkie problemy medycyna ma lekarstwo i nie na wszystko jest terapia pomagająca. I po uświadomieniu tego paradoksalnie trochę mi ulżyło. Jak mnie nachodzi czasami, szukam pocieszenia w modlitwie.
    • demodee Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 11:48
      Może na początek dokładnie się przebadaj?
      • aguar Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 13:25
        Nie ten kierunek! Zdecydowanie!
    • woman_in_love Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 11:52
      Nie da się. W dodatku rakiem można się zarazić (i wcale nie chodzi o wirusy rakotwórcze), np. rak u diabłów tasmańskich (genetycznie identyczne względem siebie guzy występujące u różnych osobników przy odmiennych genomach względem chorych nosicieli). Więc domniemuję, że to kwestia czasu gdy okaże się, że są jakieś rodzaje raka zakaźnego u ludzi.
    • dr.amy.farrah.fowler Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 11:52
      Robisz wszystkie zalecane badania z zalecaną częstotliwością. Tyle.
      • berber_rock Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 12:00
        dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

        > Robisz wszystkie zalecane badania z zalecaną częstotliwością. Tyle.

        Niestety bzdura.
        Badanie moga ci jedynie zagwarantowac ze wykryjesz odpowiednio wczesnie (a tez nie zawsze), natomiast przed choroba albo leczeniem cie nie uchronia.
        Tyle
        (i please, nie mow mi ze nie wiem o czym mowie).
        • nutella_fan Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 12:28
          No dokładnie, a ktoś myślał że badania uchronią? Dlatego drażnią mnie te kampanie typu "nie chcesz zachorować na raka piersi to rób mammografię" Kłamstwo. Jedynie badanie, które ma coś wspólnego z profilaktyką to cytologia.
          • demodee Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 12:32
            Jest też szczepionka na raka wątroby.
            • demodee Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 12:34
              I trzeba unikać słońca w środku dnia.
              • demodee Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 12:35
                I rzucić palenie, oczywiście!
            • nutella_fan Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 13:13
              Ale tylko na A i B typ, na C nie ma. Tak, są działania profilaktyczne (np. zdrowe odżywianie), ale badania wykrywające raka to nie profilaktyka.
        • triss_merigold6 Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 12:36
          I dokładnie o to chodzi, o możliwie wczesne wykrycie. Ja się badam regularnie (usg jamy brzusznej co roku, gastroskopia co +/- 3 lata, usg gin., morfologia, poziom amylazy i lipazy - co roku, robiłam tk płuc i kolonoskopie- tak w ogóle, nie co roku).
          Badanie wycisza mi schizę na jakieś 10 miesięcy, potem się zapisuję i tak od ładnych paru lat.
          • berber_rock Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 12:41
            No widzisz a ja mammografie robiłam ostatnio pół roku temu. I co?
            • triss_merigold6 Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 12:47
              Badania nie chronią, pozwalają na wcześniejsze wykrycie, a i to nie zawsze. B.wiele mammografii jest niemiarodajnych, są źle przeprowadzane i źle interpretowane.
              • berber_rock Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 13:31
                triss_merigold6 napisała:

                > B.wiele mammografii jest niemiarodajnych, są źle przeprowadzane i źle interpretowa
                > ne.

                Niestety wiem
          • nutella_fan Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 13:16
            Ja robię podobnie plus zdrowy tryb życia (odżywianie). Suplementacja witaminy D (bardzo mocno obniża ryzyko zachorowania na raka piersi, a przy zachorowaniu - obniża ryzyko przerzutów i śmierci).
            • berber_rock Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 13:35
              nutella_fan napisała:

              a przy zachorowaniu -
              > obniża ryzyko przerzutów i śmierci).

              Przy raku piersi generalnie prognoza długoterminowego przeżycia w krajach Europy Zachodniej to jakieś 85% (w PL ciut niżej), więc z tą śmiercią to bym nie przesadzała.
              A przeżuty to kwestia momentu wykrycia, umiejscowienia i/lub farta.
              • berber_rock Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 13:35
                Sorry przerzuty.

                Przeżuty to może być temat. smile
              • nutella_fan Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 13:51
                Wszystko się zgadza smile
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 12:50
          Nic innego za bardzo nie możesz zrobić (poza ogólnie zdrowym stylem życia), spora część nowotworów nie jest nijak związana ze stylem życia i środowiskiem.
      • sueellen Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 13:30
        Przypuszczam że nie samej choroby się boi, ale leczenia.
    • pomozeciepomozemy Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 12:03
      Tak. Świadomość, że i tak wszyscy na to padniemy.
      • milva24 Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 12:04
        No nie, przecież są jeszcze udary, zawały itp.
    • demodee Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 12:05
      A jak już się przebadasz, to może jakieś leki na lęk uogólniony?

      Z książek, to nie polecę konkretnej, bo każdy ma własny gust czytelniczy, ale na pewno coś lekkiego, optymistycznego. Pozycje (para)medyczne odstawić bezwzględnie!
    • alpepe Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 12:38
      Nie przepracowałaś jeszcze strasznej śmierci swojej mamy? O to w końcu chodzi, prawda? Że chciałabyś uniknąć jej losu?
      • buka-123 Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 12:44
        Tak, to jest właściwa diagnoza. Po traumach związanych z chorobą bliskiej osoby potrzeba czasu. Po śmierci mojej matki przez dwa lata wydawało mi się że mam raka wszystkiego. I miałam wiele objawów. jest lepiej ale nie dobrze.
    • alpepe Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 12:40
      A w temacie, mnie niesamowicie uspokoiło to, że mój ojciec miał raka z przerzutami do mózgu, wątroby, chyba też płuc i nie było wiadomo skąd i że nie cierpiał. Umierał, ale nie miał bóli. Najbardziej się bałam potwornego bólu, teraz wiem, że można umrzeć z rakiem i na raka i absolutnie nie odczuwać bólu bez środków przeciwbólowych.
      • buka-123 Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 13:02
        Fuksiarz. Rzadki przypadek
      • nutella_fan Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 13:17
        Mnie to akurat średnio pociesza.
        • alpepe Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 13:22
          No, w końcu nie twój ojciec, nie?
          • nutella_fan Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 13:51
            Nie to miałam na myśli, o bólu mówię.
            • alpepe Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 13:55
              Nie ma absolutnie żadnej możliwości uniknięcia zachorowania na raka, chyba, że ktoś się natychmiast zabije. I to jest ludzkie, że chorujemy i umieramy. Jednak dla mnie świadomość, że niekoniecznie będę cierpiała przed śmiercią na raka, bo jeden taki przypadek znam i mam połowę genów rzeczonego delikwenta, akurat na mnie działa uspokajająco, mam większą szansę big_grin.
    • bywalec.hoteli Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 12:44
      A to nie jest rodzaj nerwicy? Jeśli tak, to poważna choroba i pomaga psychiatra.
    • leosia-wspaniala Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 13:00
      "Oswoić raka", kupiłam kiedyś komuś z podobnym problemem

      www.znak.com.pl/ksiazka/oswoic-raka-inspirujace-historie-i-przewodnik-po-emocjach-sobol-adrianna-witkowicz-matolicz-agnieszka-175480
      • nutella_fan Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 13:20
        I tego komuś przeszła kancerofobia?
    • sueellen Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 13:28
      Statystyki są nieubłagane. Jeśli chodzi o zachorowalność, 50% emam w któryms momencie swojego życia dostanie raka. Ze śmiertelnością jest jeszcze gorzej. 100% emam kiedyś umrze. Ciało jest nam dane w leasing bez żadnej gwarancji. Można tak oczywiście na to patrzeć i najlepiej od razu strzelić sobie w łeb, bo po co się męczyć? Albo można iść na terapię i uświadomić sobie że ZANIM wystąpią te niesprzyjające okoliczności, można robić sporo fajnych i dobrych rzeczy.
    • sueellen Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 13:34
      Też zawsze się bałam raka. Może nie obsesyjnie, ale wokół mnie chorowało tyle osób ze tylko czekałam gdy będę nastepna. No i też mnie dopadl. Przestałam się bać gdy sama zachorowałam.
    • aguar Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 13:42
      Nie będę oryginalna. Też pomaga mi wypieranie, podobnie jak innych strasznych rzeczy, które mogą się zdarzyć. Również trochę to, że straszne rzeczy już mi się zdarzyły i zmagania z ich skutkami pochłaniają energię, którą teoretycznie ktoś inny może przeznaczyć na banie się raka.
    • nie_ma_niebieskich Re: Kancerofobia, jak sobie pomoc? 02.09.22, 18:21
      Zauważyłam, że nasila mi się w stresie, wywołanym zupełnie czymś innym albo w pms-ie. Staram się więc dbać o skuteczne odstresowanie. I raczej unikam tekstów o nowotworach niż je zgłębiam, bo zaraz widzę wszelkie objawy 🙃 co mija następnego dnia, gdy zajmę się czymś sensownym. W ogóle wciągająca aktywność też pomaga - nie ma wtedy sensu wymyślać, skoro robisz właśnie coś fajnego, pochłaniającego, i jest super.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka