Dodaj do ulubionych

Syn- technikum- nie wiem co robic :(

02.09.22, 12:59
Dziewczyny, nie wiem co robic ..Syn marzyl o wybranym technikum od malego ..Dostal sie do tego technikum jak sie okazuje polaczonego z zawodowka jednym budynkiem. Przyszedl wczoraj z rozpoczecia zalamany sad Mówi, ze wiekszosc osob palila pod szkola, bluzgala strasznie.Wiekszosc nie ubrala sie nawet uroczyście na rozpoczecie roku..Bluzy itd ...Jest zalamamy towarzystwem....Do tej pory mial porzadnych kolegow z tzn normalnych rodzin...Spojrzalam na zdjecia z rozpoczecia roku i faktycznie zalamka sad Wiem...nie ocenia sie po okladce,ale naprawde.jestem w szoku jak niektórzy przyszli ubrani na rozpoczecie roku..Syn wczoraj tak przezyl to rozczarowanie,ze az sie poplakal...Bylam w szoku bo zazwyczaj jest twardy..Nie chce juz tam chodzic mimo iz marzy o pracy w wybanym przez siebie kierunku...Nie wyobraza sobie siebie w tym klimacie przez 5 lat.Nie wiem co robic...Dzwonilam do dwoch szkol w okolicy ale niestety miejsc nie ma...Ma.110 punktow , wiec tez.szalu nie ma sad Nie wiem czy go.zachecac by jeszcze.zobaczyl czy juz szukac nowej szkoly co graniczy z cudem..Tak.chcialam sie wygadac.sad
Obserwuj wątek
    • ixiq111 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 13:04
      A jakie wrażenie zrobiły na nim osoby z klasy?
      • smoczyca1977 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 13:32
        Nie wiem....wczoraj to tak ogólnie bylo na sali....dzis jest do 16 30 w tej szkole...to moje najstarsze dziecko dlatego tak przezywam...Moze dwojke następnych juz bede mniejwink
        • mama-ola Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 13:33
          Daj znać, jak klasa. A nuż się okaże, że fajne dzieciaki smile
    • alpepe Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 13:07
      Gdyby to było mojej dziecko, to powiedziałabym mu, że ma wytrzymać tam miesiąc, a jeśli mu się nie zmieni, to stanę na uszach, by zmienić mu szkołę. Na początku to takie szukanie sobie miejsca w hierarchii, stroszenie piór, może się okazać, że ci bluzgający są w porządku i jeszcze bardziej przerażeni niż on.
      • nutella_fan Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 13:12
        To jest bardzo dobra rada.
      • gaskama Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 13:27
        Zgadzam się.
        • perspektywa Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 15:15
          Też się zgadzam. Pewnie najbardziej rzucają się w oczy i uszy te bluzgi, a po kilku dniach może się okazać, że są też chłopcy podobni do twojego i gdzieś tam się odnajdą. Nie ma przymusu kolegowania się ze wszystkimi. Trzymam kciuki żeby się udało. Szkoda rezygnować z marzeń i planów.
    • milva24 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 13:19
      Syn się popłakał bo koledzy palili, przeklinali i byli nieodpowiednio ubrani na rozpoczęcie roku?
      • alpepe Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 13:21
        musi dżender
      • mama-ola Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 13:25
        milva24 napisała:

        > Syn się popłakał bo koledzy palili, przeklinali i byli nieodpowiednio ubrani na
        > rozpoczęcie roku?

        Pamiętam, jak córka kolegi lata temu poszła do elitarnego humanistycznego gimnazjum. Gdy wróciła, powiedziała oczarowana: Tato, nikt nie klął, dzieci rozmawiały o książkach, które czytają.
        I nie płakała.

        Tutaj mamy odwrotność sytuacji. Współczuję synowi autorki wątku. Będzie musiał schamieć, żeby się wpasować.
        • ixiq111 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 13:30
          Może się okaże, że ci palący, przeklinający - rzucający się w oczy i najgłośniejsi, to tylko niewielka, ale najbardziej zwracająca na siebie uwagę część społeczności szkolnej?
        • angazetka Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 13:31
          > Pamiętam, jak córka kolegi lata temu poszła do elitarnego humanistycznego gimnazjum. Gdy wróciła, powiedziała oczarowana: Tato, nikt nie klął, dzieci rozmawiały o książkach, które czytają.

          Moje wspomnienie z pierwszych dni klasy humanistycznej w elitarnym liceum wink
        • simply_z Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 13:39
          pamietam jak poszlam do liceum, po tym jak skonczylam mocno patologiczna podstawowke, konkretnie moja klasa taka byla. Dzien zakonczenia roku w podstawowce, to byl jeden z najpiekniejszych dni w moim zyciu, nic nie moglo rownac sie z tym uczuciem, ze nie musze juz obcowac z ta patola.
          • julita165 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 16:56
            Tp dpkladnie tak jak ja.
            • laura.palmer Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 21:32
              I ja.
      • smoczyca1977 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 13:30
        Nie wiem..pękł jakoś....lzy mu ciekly...siedzial sam w pokoju...zobaczylam jak weszlam....tak ogolnie z rozczarowania...slabe pierwsze wrazenie...
        • milva24 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 13:31
          A może tam coś jeszcze się wydarzyło o czym syn Ci nie mówi albo stres?
        • bergamotka77 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 15:40
          Współczuję.
        • majenkir Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 16:19
          pierwsze dni często są ciężkie. Ale żeby płakać, bo chłopcy nie byli ładnie ubrani?
          Two syn zawsze taki wrażliwy?
          • triss_merigold6 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 16:31
            Może raziła go skumulowana testosteronowa chamówa.
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 17:32
            Przecież nie płakał z tego powodu, tlyko widział z jaką patolą będzie miał do czynienia przez najbliższe 5 lat. I to, że patola nie potrafiła się ubrac odpowiednio do okazji to tylko był gwóźdź do trumny jego marzeń i nadziei związanych ze szkołą. Pozostaje mieć nadzieje, że margines pozostanie jednak marginesem i większość kolegów będzie normalna.
          • mallard Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 03.09.22, 08:29
            majenkir napisała:

            > pierwsze dni często są ciężkie. Ale żeby płakać, bo chłopcy nie byli ładnie ubrani?

            Tak to zrozumiałaś? Prosty rozumek masz.
      • jeste_m_sobie Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 14:24
        Nie ma to jak strywializować sytuację. Popłakał się, bo zawaliły się jego wieloletnie marzenia i plany - tak to zapewne odczuwa.
      • kachaa17 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 16:36
        Może popłakał się z rozczarowania? Bo zobaczył z kim będzie musiał przebywać przez kolejne kilka lat?
        • simply_z Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 18:38
          ano wlasnie..ja tam chlopaka rozumiem. Tez by mi bylo glupio
          • milva24 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 19:16
            Może że mnie już taka zgorzkniała baba, że zawsze spodziewam się najgorszego i jeśli jestem zaskoczona to raczej pozytywnie. Jeśli młodzian miał już bardzo doprecyzowaną wizję jak nowa szkoła powinna wyglądać to faktycznie może boleć konfrontacja z rzeczywistością.
            • kachaa17 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 20:29
              Może nie chodzi o wizję ale to jakieś przekonanie o ludziach. Ja nie cierpię przeklinania i do jakoś tak 8 lat wstecz otaczali mnie ludzie, którzy również nie przeklinali. Czasem się ktoś zdarzył ale to się raczej właśnie patrzyło na to tak, że to jakaś patologia. A w obecnej pracy pierwszy raz spotkałam sie z przeklinaniem na taką skalę. Przeklinają faceci i kobiety. Szef klnie obrzydliwie. W zwyczajnej rozmowie. Dla mnie to był szok.
      • malenka9 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 03.09.22, 22:47
        milva24 napisała:

        > Syn się popłakał bo koledzy palili, przeklinali i byli nieodpowiednio ubrani na
        > rozpoczęcie roku?

        i palili krzyże
      • niemoralna Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 04.09.22, 13:53
        milva24 napisała:

        > Syn się popłakał bo koledzy palili, przeklinali i byli nieodpowiednio ubrani na
        > rozpoczęcie roku?

        Na początku tez mnie to wzdrygnelo ,ale chwile później inaczej można na to spojrzeć.
        Natłok emocji, nadmiar wrazen ,przebodzcowanie i tak młody odreagował stres, bo mu się to wszystko skumulowało i w 4 ścianach to wyrzucił z siebie
        Ile ludzi dorosłych pierwsze poczatki w pracy potrafi fatalnie odreagować w własnym domu a co sie dziwić u wrażliwego nastolatka
    • mama-ola Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 13:21
      Dziś zajrzałam na stronę technikum, które wybrał mój syn, i widzę, że jest połączone z branżówką. Więc to samo mogę/możemy przeżywać za rok. Z tym, że jeśli to marzenie od lat - a tak było u Twojego syna i tak jest u mojego - to co właściwie można zmienić?
      • milva24 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 13:29
        Dwadzieścia lat temu miałam praktyki w technikum połączonym z branżówką. W zawodówce proste chłopaki, fajkami od nich jechało, nawet z pisaniem mieli problemy, ale zachowywali się dobrze, dla mnie byli bardzo grzeczni i uprzejmi. W technikum rozwydrzeni, trochę wysiłku trzeba było włożyć żeby nad nimi zapanować a po dwóch-trzech lekcjach jakieś seksualne aluzje w moją stronę zaczęło parę osób kierować i śmichy-chichy. Opierdoliłam na miejscu, że rozumiem co mówią i niech sobie nie pozwalają i że to zgłoszę wychowawczyni to się uspokoili ale co się wtedy nerwów najadłam to moje. Tak więc z osobistych doświadczeń ci popalający "prostacy" z zawodówki mogą być przyjemniejsi w obejściu niż cwaniaczki z technikum.
      • triss_merigold6 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 14:38
        Niech wybierze inne.
        • little_fish Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 17:09
          Myślisz, że każdy mieszka w dużym mieście z zatrzęsieniem szkół średnich? U mnie w mieście wszystkie technika są w zespołach szkół, z branżówkami..
        • mama-ola Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 18:41
          triss_merigold6 napisała:

          > Niech wybierze inne.

          To wybrane zajęło 1 miejsce wśród techników w naszym rejonie w 2022. W poprzednich latach głównie miejsca od 1 do 3. Nie ma sensu zmieniać na jakieś uplasowane niżej.
    • shellyanna Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 13:29
      Niech przetrzyma kilka dni. Ci z zawodówki pewnie będą więcej czasu poza szkoła niż w szkole.
      Nie chce przybergamocic, ale moj w technikum właśnie zaczął wyjątkowo dbać o swój look. Dopracowana fryzura, nowy styl ubierania, najchętniej lazilby w marynarkach 🤦‍♀️
      Rok temu nie można było go namówić na nic innego niż dżinsy i rozciagniety tshirt.

      Coś tam na początku mówił o tych z zawodówki, ale chyba przestał szybko zwracać uwagę.
      • szmytka1 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 17:14
        Branzowki w 1 roku mają 3 dni lekcji a od 2 roku już tylko 2 dni lekcji.
    • zwyczajnamatka Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 13:30
      No cóż tu powiedzieć, po prostu szkoła życia. Znane mi technika takie właśnie są, pewnie nie wszystkie.
      Na pewno w szkole znajdą się także spokojniejsi i bardziej ułożeni chłopcy. Na początku w oczy rzucają się ci najgłośniejsi.
      Jeśli syn nie przywyknie, nie odnajdzie się w tej szkole, to zorganizujcie przeniesienie. Dzieci przenoszą się w każdym momencie. Myślę,że warto poczekać do półrocza. Miesiąc to o wiele za krotko, żeby okrzepnąć.
      • bergamotka77 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 16:14
        Dlatego dla mnie technikum to opcja po moim trupie. Na szczęście nikt z potomstwa nie zgłasza chęci by tam się edukować.
        • julita165 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 17:00
          Mpwiac szczerze uwazam tak samo. To jest wg mnoe opcja tylkp dla psob ktore nie maja szans na dobre LO i porzadne studia. Wtedy rzrcxywiscie lepiej miec w reku jakis zawod niz konczyc "wyzsza szkole gptowania na parze", rzecz jasna sporo platna i z g...wartym dyplomem licencjata skonczyc "na kasie"
          • simply_z Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 18:44
            nie no niekoniecznie. Niektore daja porzadny zawod albo wrecz pomagaja w przypadku studiow technicznych. Na studiach chlopaki z tech. budowlanego najlepiej sobie radzili z rysunkiem technicznym i grafika inzynierska, bo po prostu wkuwali to w szkole.
            • julita165 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 20:44
              To prawda. Ale zwykle tez maja spory problem z matematyka. O wiele wiekszy niz ci po mat-fiz. Tak sie sklada ze mam w otoczeniu sporo wykladowcow politechniki i mowia ze absolwenci technikow generalnie maja trudniej.
              • ewenny58 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 03.09.22, 10:10
                potwierdzam na własnej skórze
                pamiętam te 300 całek przed kolokwium, żeby go zaliczyć
                rysunki i zawodowe lajt
              • slonko1335 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 03.09.22, 10:19
                A matematyka na maturze jest inna niż w liceum ? W moich czasach rzeczywiście tak było że był okrojony materiał w technikach i liceach zWodowyxh i inna matura. Tyle że teraz w niezłych technikach w moim mieście matma jest przedmiotem rozszerzonym.
                • triss_merigold6 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 03.09.22, 10:48
                  Jest identyczna.
                  • slonko1335 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 03.09.22, 10:53
                    Czyli poziom powinien być ten sam.
    • ivaz Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 13:30
      Pocieszę cię, mieszkam blisko prywatnego LO, szkoła droga i raczej przeciętnego Polaka na nią nie stać, często wiedzę i słyszę młodzież się tam uczącą, język z rynsztoka, menel mógłby się od nich uczyć, papierosy zwykłe i elektroniczne na porządku dzienny, ubiór też typowo młodzieżowy, nie ma reguły.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 17:37
        No właśnie to też chciałam napisać, że opisała dużą część obecnej młodzieży i to wcale nie uczniów branżówek, więc... Po prostu teraz takie są dzieciątka.
        • ivaz Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 03.09.22, 12:57
          oj tam oj tam, też zaczęłam podpalać w I kl. LO , większość u mnie paliła, ale tak naprawdę rozpaliłam się dopiero na studiach ieraz od dobrych kilkunastu lat nie palę
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 14:24
      A byly tam jakieś progi punktowe?
      Bo jak inne dzieci są na podobnym poziomie tobym się nie przejmowała, u nas tez byly grupy "wyskokowe" ale reszta znośna.
      Takie życie.
    • triss_merigold6 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 14:34
      Ale nie wiedziałaś, że to zespół szkół z zawodówka w pakiecie?
      Współczuję nastolatków, przykre takie rozczarowanie na wstępie. Poczekajcie miesiąc i jeśli towarzysko będzie bardzo słabo to spróbujcie syna przenieść.
      • smoczyca1977 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 14:49
        Nie wiedzialam,ze to jeden budynek.
        • bergamotka77 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 15:44
          smoczyca1977 napisała:

          > Nie wiedzialam,ze to jeden budynek.


          Wszystkie połączone "zespoły szkól" tak mają.
          • arthwen Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 16:45
            No nie, nie wszystkie. Ale owszem, często.
          • shellyanna Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 17:02
            Nie, nie wszystkie. Spytałam dzisiaj syna czy ma obecnie kontakt z młodzieżą z zawodówki.
            Nie ma. Gdyż maja osobne budynki.
    • woman_in_love Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 14:59
      trzeba było z nim iść


      • no_name33 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 15:12
        woman_in_love napisała:

        > trzeba było z nim iść
        >
        >
        Fejkowa wiadomość. Są takie generatory przecież
        • woman_in_love Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 15:15
          jezu, to przecież żart
        • iwles Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 15:26
          no_name33 napisała:

          > Fejkowa wiadomość. Są takie generatory przecież


          no co ty !
        • mid.week Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 18:01
          no_name33 napisała:

          > woman_in_love napisała:
          >
          > > trzeba było z nim iść
          > >
          > >
          > Fejkowa wiadomość. Są takie generatory przecież


          Omg poważnie???
          Mój świat legł w gruzach!
        • anorektycznazdzira Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 19:11
          nie może to być!!! 0_0
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 15:16
      Poczekać, niech się dobrze rozejrzy, na pewno jakiś kolega z klasy mu podpasuje, to będzie mu raźniej.
    • nena20 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 15:18
      Teraz to nawet na maturę nie ubiorą się odpowiednio a co mowa na rozpoczęcie roku. Niestety takie czasysad
      • triss_merigold6 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 15:25
        Doprawdy, fakt, że część zlewa strój adekwatny nie oznacza, że wszyscy wyszli z czworaków.
        • nena20 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 19:21
          Doprawdy. Jednak jakieś zasady dobrego wychowania powinny obowiązywać. Około 1/3 maturzystów przychodzi nieodpowiednio ubrana.
    • bruy-ere Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 15:23
      Napisz, jak po 1. dniu lekcji, mam nadzieję, że lepiej.
    • hexella Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 15:29
      W technikum mojego syna była podobna sytuacja, lekcje odbywały się w tym samym budynku dla technikum i zawodówek. Spytałam, młody twierdzi, że nigdy nie mieli z tym problemu. Zresztą młodzież z technikum też potrafi dać czaduwink
      Nie zrażajcie się początkami, może się za miesiąc okazać, że nie oderwiesz już syna siłą z tej szkoły. A jak nie, to nie koniec świata, znajdziecie miejsce w innej szkole- po pierwszym półroczu będzie łatwiej.
      Tak na marginesie- nienawidziłam wchodzenia w nowe środowisko- szkolne, pracowe, osiedlowe. Może Twój syn ma podobnie.
    • g.r.uuu Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 15:38
      Palą i bluzgają? To zachowują się zupełnie jak pracownicy czołowych koncernów medialnych big_grin nie wiem, czy to syna pocieszy... A i uczniowie porządnego liceum koło mnie zachowują się dokladnie tak samo
      • bergamotka77 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 15:41
        Nie porównuj palenia i bluzgania jednych i drugich. Mój syn też byłby załamany takimi klimatami.
        • bergamotka77 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 15:42
          I nie chodzi o te czynności bo to robią i intelektualiści tylko poziom tych ludzi.
          • triss_merigold6 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 15:44
            Dokładnie.
          • hanusinamama Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 16:00
            Poziom bluzgów czy poziom palenia?
        • hanusinamama Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 15:56
          NO tak bo palenie i bluzganie w Batorym to jest ą i ę...a w technikum to jest patolstwo...
          • bergamotka77 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 16:11
            Nie spotkałam bluzgajacych batorakow, czasem palą ale raczej na imprezach, towarzysko.
            • triss_merigold6 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 16:16
              🤣 dobra, sorry, ale odlatujesz
              Nie spotkałas, bo dostosowują formę przekazu do odbiorcy, otoczenia i okoliczności, we własnym gronie używają wulgaryzmów ale nie wyłącznie wulgaryzmów.
            • leosia-wspaniala Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 17:20
              www.youtube.com/watch?v=wTAibxp37vE
          • triss_merigold6 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 16:14
            Kluczowe, czy młody człowiek potrafi zachowywać się inaczej. Do szkół zawodowych nie idą najbystrzejsze i najbardziej zadbane kurczaczki w stadzie i siłą rzeczy odsetek Karyn i Sebixow jest tak wyższy niż w dobrych liceach.
          • simply_z Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 18:48
            jednak w zawodowce to jest patolstwo wink.
          • memphis90 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 19:47
            W Batorym to był ten nauczyciel, który napisal książkę sam o sobie, jaki to jest zaj...sty, tymczasem jego byli uczniowie nie byli zadowoleni z tak nowatorskich rozwiązań jak np wlot na chatę o 5 rano, skracanie dystansu fizycznego przez "psora" albo wzajemne typowanie kto z klasy nie pojedzie na wycieczkę...
        • g.r.uuu Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 16:15
          No tak, w końcu jak redaktor Lis mówi wypierd... to aż miło posłuchać zaproszenia do podróży big_grin
          • leosia-wspaniala Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 17:22
            To tak a propos wątku classy i trashy big_grin
        • little_fish Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 22:02
          A, czyli jak bluzgają uczniowie porządnego liceum, to jest inny poziom, niż bluzgający uczniowie zawodówek? No to pozostaje mieć nadzieję, że co bluzgający byli z technikum 🤣
    • suki-z-godzin Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 15:44
      Biedactwo... czesto jezdze mpk ze studentami politechniki, moze niech przemysli sciezke kariery bo dalej jest tylko gorzej.
      • raczek47 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 16:00
        Ematce nie dogodzisz.😄
        Jakiś czas temu był wątek adekwatności ubioru do sytuacji (może to jakas odnoga byla,nie caly wątek,nie pamiętam)i tam wyraziłam dezaprobatę odnośnie zlewania eleganckiego ubioru na uroczystości szkolne,egzaminy itp. Zostałam pouczona ,że nie ma obowiązku wkladania eleganckiego przyodziewku do szkoły i niech każdy nosi co chce,bo to nie ma znaczenia. A tu proszę,dziecko ematki popłakało się,bo koledzy byli nieładnie ubrani na rozpoczęcie roku.
        • bergamotka77 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 16:09
          Myślę, że chodzilo temu chłopcu o całokształt. Pomijam, że ludzie z pewnym kapitalem kulturowym wiedzą jak się ubrać stosownie do okoliczności.
          • suki-z-godzin Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 17:26
            Mój ziomo w 1 LO zjarał Amsterdam pierwszego września
            Po to, by nauczycielka myślała, że tak już ten ma z natury
            No i do matury mówił jej, że to alergia
            Mój ziomo miał piersiówę, którą uzupełniał
            W termosie trzymał wódę i ściemniał profesorom, że to herba
            Dom-szkoła w złotówie, dom-szkoła w Uberkach
            Mój ziomo z mym ziomem za pieniądze starych
            Na białych tych szkołach pykali w pokerka
            Mój ziomo coś wygrał, mój ziomo coś przegrał
            Mój ziomo z mym ziomem walili wiaderka
            Na piętnastkach no i dwudziestkach
            I wiosna za budą, a zimą, gdy zimno na dworze, to kitrali się po łazienkach
            Mój ziomo miał Supreme, mój ziomo miał Bape'a
            Mój ziomo na uro dostał te kluczyki od Merca
            Na czarno Ukry sprzątały mu penthouse
            Mój ziomo chciał wypłatę starego przećpać
            Nie pykło, bo była tak wielka
            Że dużo prędzej by tu kopnął w kalendarz (ej)
            Mój ziom się powiesił w Sylwestra
            A ciągle pamiętam, jak kradliśmy te flaszki z Kerfa
            I jak je piliśmy na hejnał o 8:20
            I tak najebani na przerwach, bez przerwy (oh)
            I tak najebani na przerwach, bez przerwy
            I tak najebani na lekcjach, my to patointeligencja
            • bruy-ere Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 17:45
              Tekst popełnił absolwent Batorego :-p
            • umi Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 18:58
              Pato z cała pewnością tak, inteligencja z cała pewnością nie. Patologia tez może mieć pieniądze i nawet za te pieniądze coś tam skończyć. Niemniej, gdyby te patusy nie miały ustawionych rodziców, z takim brakiem dyscypliny raczej by się stoczyły. Tak, że nie nadużywajmy tego okreslenia o inteligencji.

              Autorko, a moze to dziecko powinno iśc do liceum i na studia? Po studiach też mozna miec zawód. Nie każdy się nadaje do walki o przetrwanie. Moze i niech sobie posiedzi tam z miesiac. Ale jak beda chlali i cpali, to serio nie trzeba sie dobrowolnie zsyłąc na galery.
              • milva24 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 19:13
                Ale wiesz umi, że po technikum ludzie też idą na studia i często radzą sobie lepiej na tym samym kierunku niż ci po liceum?
                • umi Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 20:22
                  Skoro i tak pójdzie na studia, po co mu patologia?
                  Napisałam o studiach, gdyż wygląda na to, ze dzieć autorki wymarzył sobie coś technicznego. Więc moze uzyskać to samo, co prawda jakies 2 lata dłuzej (LO + 1 stopień zamiast technikum + nic) mu zajmie, zdaje sie, ale za to nie będzie zmuszony obracac się wsród młodocianych alkoholików i narkomanów. Warto rozważyć to.
                  • g.r.uuu Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 03.09.22, 22:21
                    A to uczniowie liceów nie piją i nie ćpają? big_grin
                    • umi Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 04.09.22, 15:24
                      Mniej uczniów w średnim liceum będzie ćpało i paliło niż w tym technikum. No i rok mniej się trzeba będzie z nimi męczyć (o ile w ogóle, bo jeden czy dwa patole w klasie to nie jest za duży problem, może też nie byc zadnego). Na studiach już sie ludzie nie męcza z patolami, każdy się dobiera z takimi, jacy mu pasują. I patole trudniej przechodzą przez ciezkie studia techniczne w terminie, więc im dalej tym mniej ich.
            • bergamotka77 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 21:04
              No i suki też nie zrozumiały tego utworu. Dlaczego mnie to nie dziwi? big_grin
              • suki-z-godzin Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 22:39
                bergamotka77 napisała:

                > No i suki też nie zrozumiały tego utworu. Dlaczego mnie to nie dziwi? big_grin

                och, nie ma w nim za wiele do rozumienia, młodzian kreśli obraz swojego środowiska i czasów. nic odkrywczego, robili to przed nim już od czasów Reja, i będą robili po nim. ten autor akurat miał okazję uwiecznić otaczające go markowe, oczytane i obyte patusiarstwo.
          • nothingelsemattersnow Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 05.09.22, 20:39
            bergamotka77 napisała:

            > Myślę, że chodzilo temu chłopcu o całokształt. Pomijam, że ludzie z pewnym kapi
            > talem kulturowym wiedzą jak się ubrać stosownie do okoliczności.
            >
            Ja wiem, i z premedytacją to zlewam.
    • hanusinamama Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 15:49
      Ale ze 14-15 latek był wstrząsnięty bo koledzy w bluzie przyszli na rozpoczęcie? Ze sie e-matka burzy to ok rozumiem ale młodzież? Ci koledzy w bluzach mogą być bardzo fajni...i się uczyc lepiej od twojego.
      • kachaa17 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 16:53
        Dlaczego wyciągasz tylko jedna rzecz? Pewnie chodziło o całość.
    • gargamelja Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 16:31
      Dziewczyny juz wczesniej tak radzily, odczekac miesiac, poltora. Mowie z doswiadczenia, syn za moja namowa dostal sie kilka lat temu do gimnazjum rejonowego wedawalo sie z dobrymi opiniamii itp. Ale trafil na klase bardzo specyficzna, kilka osob dezorganizowalo lekcje, jakies wieksze wybryki tez sie zdarzały. Prosil o zmianę szkoly.
      Przenioslam syna po roku, za długo czekalam. Jedno co dobre z tego, to to, ze trafil do dobrego (hehe z tradycjami itp) gimnazjum, spotkal swietnych ludzi, ale do nadrobienia bylo duzo min. rok plastyki, pol roku chemii oraz część niemieckiego, poniewaz byla inna ksiszka.
    • profes79 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 16:31
      Czytając przypomina mi się robota w UK, na magazynie, na administracji zmiany. Do pomocy dostałem młodą dziewczynę; na oko coś w okolicach studiów. Po dwóch nockach dziewczyna zniknęła a ja dostałem lekko spanikowany telefon z agencji (zatrudnienia) czy wszystko w porządku. Po wyjaśnieniu pierwszych nieporozumień okazało się, że panienka nie zdzierżyła słownictwa pracowników magazynowych (nie to, że z podtekstami - przynajmniej mi się to w uszy nie rzuciło - ale po prostu duża ilość fucków i pochodnych; wystarczy posłuchać naszych budowlańców i wiadomo o co chodzi).
      • simply_z Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 18:42
        zapewniam cie, ze podteksty tez byly, zwlaszczaaa na nocnej zmianie.
        • profes79 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 19:16
          90% czasu była ze mną bo siedzieliśmy przy jednym biurku - na tyle angielski rozumiałem już wówczas...Poza tym jak już się dogadałem z agencją (bo początkowo w ogóle nie wiedziałem o co im chodzi i czego oni ode mnie chcą) to raczej padło sformułowanie "bad language" a nie "harrassment" czy coś pokrewnego - to pewnie pociągnęłoby dla firmy gorsze konsekwencje. To nie byli dżentelmeni z Oxfordu ale podejrzewam, że nawet wówczas w UK za teksty z podtekstem można było z roboty wylecieć. Przepracowałem tam półtora roku w sumie; od pewnego momentu pracowała na magazynie Polka i jakoś żyła (dopóki jej nie wywalili za kradzież razem z połową zmiany, ale to już inna kwestia)
          • umi Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 20:36
            Młoda kobieta w pewnym wieku musi odebrac stosowne wykształcenie, zeby rozumiała z meskiego na normalny i sie nie szokowała. To podstawa jest, gdyż albowiem osobę płci żenskiej jednak łatwiej wbić w ziemię stekiem bluzgów i pewną (za)duża dozą koleżeńskiej bezpośredniości.. Wygląda, ze nikt dziewczęcia nie nauczył bluzgac i przeżyla szok kulturowy.
            • simply_z Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 21:51
              ee wiesz co..ja tez bym nie chciala pracowac w takim srodowisku i na szczescie nie musialam. Wystarczyla mi patolska podstawowka.
              • umi Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 03.09.22, 11:00
                Tam wyzej masz zachwyty młodymi lumpami którym sie udało dostać do Batorego, bo starzy mają dośc kasy na korki albo inne działania. Więc takei srodowisko mozesz mieć wszędzie. Poza tym dorosli ludzie w niektórych zawodach, zwłaszcza stresowych, jakoś muszą ten stres skanalizować, zeby nei zwariować. Różnorodny słownik to jeden ze sposobów. Nie chciałabyś słyszeć jak potrafią kląc np. chirurdzy. Więc niestety nie zawsze da się zamknąc w bańce ludzi kulturalnych i zrelaksowanych. Inna sprawa, ze co innego dorosli (klną jako środek wyrazu, a nie musza prze.prdolic całej pensji na chlanie i cpanie) a co innego patologiczna młodziez, która raczej na pewno nei ma takich hamulców. To jak z alkoholem. Od pewnego wieku mozna, byle rozsądnie. Do pewnego wieku swiadczy o demoralizacji.
    • szmytka1 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 16:36
      Bardzo przepraszam, jeśli to nie wątek trololo, ale roześmiałam się w głos, aż mnie dziecko pyta z czego się śmieję 😆
    • tanebo001 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 16:36
      I prysł mit szkół branżowych jak sen nocy letniej...
      • triss_merigold6 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 16:43
        Niezależnie od braku dzieci, powinieneś pamiętać, że nigdy nie było mitu szczególnej atrakcyjności szkół zawodowych.
        • tanebo001 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 16:44
          Ale na ematce czy w ogóle?
          • triss_merigold6 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 16:47
            Wszędzie.
          • arthwen Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 16:54
            Ani w ogóle ani na ematce.
            Na ematce atrakcyjność szkół zawodowych wygląda co najwyżej tak, że NIEKTÓRE ematki twierdzą, że dla _cudzych_ dzieci szkoła zawodowa powinna być atrakcyjna tongue_out
            • tanebo001 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 17:52
              I nie przeszkadza im ta belka w oku?
              • arthwen Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 19:49
                A skąd ja mam wiedzieć? Pytaj tych ematek, które tak twierdzą.
    • andaba Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 16:40
      Myślę, że synowi dobrze zrobi trochę takiego towarzystwa.
      I wcale nie musi się do niego upodabniać, nawet w zawodówkach są tacy, co nie klną i nie palą.

      • szmytka1 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 16:47
        Moja 18letnia siostrzenica chodzi do szkoły branżowej. Nie pali. Za to ma.praktyki z gogusiami.plci męskiej z technikum. Mobbinguja ja chamy.
    • szmytka1 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 16:45
      Taki jest świat, tacy są ludzie. Może się wiele nauczyć. Ja chodziłam do zespołu szkół. Mechaniory jak mówiło.sie na tych z zawodówki, owszem popalali.ale jakoś szczególnie szkodliwi nie byli. Gorzej ubrani, nie tak wyszczekani ale nie jakas patologia straszna. Potem ci z technikum i my z liceum. Koegzysowalismy beż traumy. I u mnie do tej pory tak funkcjonują szkoły przeważnie, czyli w 1 budynku branżowe, licea i technika. Mijają się kujoni i "patusy". Chyba nie płaczą. Nie słyszałam.o takich przypadkach wśród znajomych, ale jeszcze popytam 😁
    • ritual2019 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 16:51
      To zart jakis? Gdzie twoj syn do tej pory sie chowal? Z domu wychodzil czy mial edukacje domowa a tak poza tym to tylko z mama i tata?
      Mlodziez klnie, uzywa wulgarnego slownictwa, pali itd. Nie wszyscy i nie wszystko naraz ale owszem tak jest niezaleznie od rodzaju szkoly. On plakal? Jakis nadwrazliwy jest czy podpuszczasz na forum?
      • banicazarbuzem Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 02.09.22, 17:25
        Moja córka przęsła podstawówkę w edukacji domowej ale jakoś nie płakała z powodu beznadziejnego zachowania koleżanek w LO.
        Nie podobało jej się tam ale nie miała traumy.
        Przeniosła się do technikum, jest zespol szkol.
        Szkoła typowo męska, chłopaki jak to chłopaki, do wielu rzeczy (wyglądu, języka)mają bardzo luzackie podejście.
        Córka nigdy nie płakała z tego powodu.
        Szkoda mi syna autorki wątku
        • suki-z-godzin Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 03.09.22, 07:40
          A mnie nie.
          Platki sniegu zszokowane obrazem prawdziwego zycia sa tak samo zabawne jak 20latki odkrywajace, ze guzik mozna przyszyc zamiast kupowac nowa koszule.
          • umi Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 03.09.22, 11:06
            Przeciez to dziecko było zszokowane chamstwem i brakiem kultury, a nie realiami zycia. Serio nie kazdy dzieciak musi byc patologiczny. I nie przenoscie zachowań dorosłych na zachowania dzieci. Nikt z nich nie ma dzieci, pracy, kredytu, rodziny na utrzymaniu i miliona innych obciążeń, zeby sobie musiec odreagowywac w taki sposob. Poprostu wykolejeni sa. I nie kazde dziecko w takim otoczeniu musi się umiec odnajdywac.
            Inna sprawa, ze moze to tylko prosta młodziez z nietroskliwych domow i oprocz nieumiejetnosci ubrania, popadania w drobne nalogi i nieumiejetnosci doboru slownictwa do miejsca, bedzie w miare normalna. Juz chyba lepsi klnacy koledzy z technikum, co na rozpoczecie przyjda w bluzach ale oprocz tego nie maja wiekszych wyskoków (o ile faktycznie tak jest), niz grzeczni przy nauczycielach, starannie ubrani mali cpunowie z Batorego, ktorych rodzicom powinno się odebrac prawa rodzicielskie albo wyslac na kark kuratora. Przypominam, ze pedofile jeżdzacy wykorzystywac male dzieci do Tajlandii tez maja pieniadze uncertain Gdzies ta demoralizacja sie zaczyna.
            • bergamotka77 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 03.09.22, 22:24
              Ej jakie ćpuny z Batorego? Zdrowa jesteś?
              • mamtrzykotyidwato5 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 03.09.22, 22:42
                No jak, jakie ćpuny?
                Normalna patointeligencja.
                Jeden taki z Batorego nawet o tym śpiewa, nie słyszałaś?
              • suki-z-godzin Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 04.09.22, 08:54
                O te, z tego wątku:

                forum.gazeta.pl/forum/w,567,169098116,169098116,Patointeligencja_co_ematki_na_to_.html#p169099356bergamotka77
                Re: Patointeligencja - co ematki na to?
                12.12.19, 23:14
                Właśnie dziś mi syn to pokazał. Akurat sam chodzi do tego LO i uważam, ze niepotrzebnie młodzian wykorzystal wizerunek szkoły wiec jest grubsza afera. Ale utwór niezły i pokazuje pewne zjawisko...

                W innych topowych liceach podobno też się zdarza:

                bergamotka77
                Re: Patointeligencja - co ematki na to?
                13.12.19, 09:47
                O, narkotyki to była codzienność w mojej szkole. Kokaina za droga była ale poza tym wszystko brali co nie dożylne.

                bergamotka77
                Re: Patointeligencja - co ematki na to?
                13.12.19, 13:54
                Ej nie wszyscy uczniowie topowych szkol żyją w takich klimatach znam i masę takich, którzy trzymali się z daleka od takich ekscesów w tym swoja skromną osobę tongue_out Choć moje koleżanki mialy różne pomysly o charakterze alkoholowym i nie tylko wink
                • umi Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 04.09.22, 15:36
                  Otóż to. Normalne dzieci nie ćpają kiedy są dziećmi. Niektóre mają moment głupoty że sie napija i rzygają (im bardziej się wstawią i bardziej choruja tym lepiej, lepszą lekcję wyciągną) albo zapalą i zaczną się dusić (im bardziej, tez lepiej, przynajmniej poczują to, co będą czuły ich płuca), ale wyciagja wnioski. Nie chlają i nie ćpają jakby żarły cukierki czy czekolade. Normalne dzieci próbują grac po nocy, zjeśc fast fooda zamiast obiadu, zapomną odrobić prace domową czy będa wkręcac nauczyciela, zeby nie zapytał na lekcji. Nie kradną rodzicom pieniędzy, aut i nie rozjezdzają ludzi po pijaku i jeszcze parę innych zachowań tu mozna dopisać. Normalne dziecko w takim towarzystwie nie będzie się dobrze czuło. Nawet dorosły by uciekał, więc co się dziecku dziwic?
                • bergamotka77 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 04.09.22, 15:51
                  Nie chodziłam do Batorego idiotko. I tak, Mata pokazał zjawisko ale to nie znaczy, że sam to robił. Ale trzeba na to więcej inteligencji niż sucza.
                  • mamtrzykotyidwato5 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 04.09.22, 17:43
                    No jak nie robił, skoro go policja zgarnęła za posiadanie i miał walczyć o to, żeby było wolno.
                  • suki-z-godzin Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 04.09.22, 19:50
                    bergamotka77 napisała:

                    > Nie chodziłam do Batorego idiotko. I tak, Mata pokazał zjawisko ale to nie znac
                    > zy, że sam to robił. Ale trzeba na to więcej inteligencji niż sucza.
                    >
                    Wiem, kochanie, że nie chodziłaś. Dlatego napisałam "W innych topowych liceach podobno też się zdarza" i dopiero wtedy przytoczyłam Twoje wspomnienia. Rozumisz, w sensie, że te Twoje wspomnienia są z INNEGO liceum, nie z Batorego.

                    Jeszcze coś Ci przetłumaczyć z polskiego na polski?


                    A jakie zjawisko Mata pokazał? Ćpanie w liceach? W których, skoro chodził do jednego?
            • evening.vibes Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 04.09.22, 14:36
              umi napisała:
              > Przeciez to dziecko było zszokowane chamstwem i brakiem kultury, a nie realiami
              > zycia.

              Może dla takich jak Suki to SĄ realia życia wink

              • umi Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 04.09.22, 15:30
                Chyba w światku przestępczym albo na ulicy w krajach trzeciego świata uncertain Cywilizowane kraje juz nie sa tak stoczone.
                • mamtrzykotyidwato5 Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 04.09.22, 17:46
                  A nasz to niby taki cywilizowany?
                  Jakoś tego ani nie widać, ani nie słychać.
              • suki-z-godzin Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 04.09.22, 19:47
                Siad, araceli.
          • nothingelsemattersnow Re: Syn- technikum- nie wiem co robic :( 05.09.22, 20:41
            suki-z-godzin napisała:

            > A mnie nie.
            > Platki sniegu zszokowane obrazem prawdziwego zycia sa tak samo zabawne jak 20la
            > tki odkrywajace, ze guzik mozna przyszyc zamiast kupowac nowa koszule.
            >

            W punkt!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka