Dodaj do ulubionych

Tesciowa czy synowa z piekła rodem?

04.09.22, 09:04
To są dopiero rodzinne okoloweselne dramy!

przegladsportowy.onet.pl/ofsajd/zona-brooklyna-beckhama-rozplakala-sie-na-wlasnym-weselu-przez-tesciowa/6fg8rxg

A najlepiej z nich wszystkich prezentuje się Victoria ze swoją bitch face. Kurcze, taki ten David przystojny a syn zupełnie nie.
Obserwuj wątek
    • jowita771 Re: Tesciowa czy synowa z piekła rodem? 04.09.22, 09:09
      Jeśli tak było, jak piszą, to Victoria zachowała się jak koszmarnie. Goście też buraczani, jeśli traktowali ją jak główną bohaterkę wesela.
    • primula.alpicola Re: Tesciowa czy synowa z piekła rodem? 04.09.22, 09:36
      Jeśli to jest prawda, to teściowa jest s.uką z piekła rodem. Że też Nicola po prostu nie opuściła tej imprezy w momencie kiedy jej mąż przystał na pierwszy taniec z mamusią.
      • gama2003 Re: Tesciowa czy synowa z piekła rodem? 04.09.22, 12:16
        Podpisuję się.
        Jeśli mamunia odebrała parze wzruszenie pierwszego tańca, przy udziale syneczka to nie widzę innego wyjścia jak WYSTAWIENIE WALIZEK, czy tam helikoptera. Niech lecą , matka i pierworodny !
    • lily_evans011 Re: Tesciowa czy synowa z piekła rodem? 04.09.22, 09:38
      Koszmarna baba. Znaczy posh teściówka.
    • memphis90 Re: Tesciowa czy synowa z piekła rodem? 04.09.22, 11:54
      O, panie mają tego samego chirurga od nosa i wypełniania ust...
      • marta.graca Re: Tesciowa czy synowa z piekła rodem? 04.09.22, 12:01
        Może dal zniżkę za drugą osobę w pakiecie?
    • generacja.y Re: Tesciowa czy synowa z piekła rodem? 04.09.22, 12:05
      Nie wiem jak to skomentować. To nie są nawet problemy pierwszego świata, tylko jakieś totalne bzdury.
    • balladyna Re: Tesciowa czy synowa z piekła rodem? 04.09.22, 12:06
      Nie rozumiem, co w artykule uzasadnia twoje pytanie, czy to synowa jest z piekła rodem. Jeśli to jest prawda, to wina leży wyłącznie po stronie Victorii i gości, a nawet pana młodego, a nie synowej. Jakby Brooklyn miał cojones, to by powiedział, że sorry, ale ten taniec to on z żoną zatańczy, bo to jest ich piosenka, mamusia z pewnością zrozumie i wybaczy.
    • la_felicja Re: Tesciowa czy synowa z piekła rodem? 04.09.22, 12:12
      To jest chyba ten minus bycia bogatym (tak a propos wątku sprzed dwóch dni) - musisz się obracać w środowisku takich poyebów.
      • primula.alpicola Re: Tesciowa czy synowa z piekła rodem? 04.09.22, 12:14
        Nie trzeba być bogatym. Teściowa koleżanki przyszła na jej ślub ubrana w czerń, z woalem, i wysyczała jej do ucha, że nigdy jej nie wybaczy, że odebrała jej syna. Żadni bogacze.
      • marta.graca Re: Tesciowa czy synowa z piekła rodem? 04.09.22, 12:16
        Biedni nie bywają poyebami?
    • 35wcieniu Re: Tesciowa czy synowa z piekła rodem? 04.09.22, 12:18
      Pierdoły i sensacje z dudy. Teraz 60 innych "źródeł" przedstawi swoje wersje kto na kogo krzywo spojrzał na weselu i będzie klepania na pół roku.
      Swoją drogą zagraniczne media podchwyciły z kolei temat życiorysu tej Nicole i wałkują non stop że to straszliwa osoba i że w sumie konflikt z Victorią to dla obu frajda bo obie mają tego typu bojowe potrzeby. big_grin
      • nangaparbat3 Re: Tesciowa czy synowa z piekła rodem? 04.09.22, 14:15
        Swoją drogą zagraniczne media podchwyciły z kolei temat życiorysu tej Nicole i wałkują non stop że to straszliwa osoba i że w sumie konflikt z Victorią to dla obu frajda bo obie mają tego typu bojowe potrzeby.
        O właśnie, jak na nie patrzę, obie jakieś takie bardzo podobne w wyrazie, będzie się działo.
    • extereso Re: Tesciowa czy synowa z piekła rodem? 04.09.22, 17:07
      Teściowa do niczego, ale maz też do odstrzału.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka