Dodaj do ulubionych

Mieszkanie piękne czy wygodne?

04.09.22, 19:07
Załóżmy, że nie da się tego pogodzić. I to nawet nie jest kwestia ceny, tylko gust przyszłego lokatora. Dla niego mieszkania piękne, to lokale w starych kamienicach, powyżej 3 m. wysokości, ze sztukaterią, kominkiem i parkietem w jodełkę, które niestety są też bardzo energożerne, wymagające dużych składek do wspólnoty na renowacje części wspólnych z zatwierdzeniem konserwatora zabytków, z własnymi piecykami i cienkimi oknami przez które do środka wdziera się gwar ulicy i zlokalizowane tam, gdzie walka o miejsce parkingowe (płatne!!!) jest na porządku dziennym. Mieszkania wygodne są w miarę nowe, z ogrzewanie centralnym i wszystkimi opłatami zawartymi w czynszu (bez niespodzianek!) i własnym miejscem parkingowym w cenie. Za to jest totalnie nieatrakcyjne wizualnie dla lokatora. Nudne i nieciekawe.
Przyszły lokator nie jest milionerem, koszty utrzymania lokalu mają dla niego znaczenie.
To jakie mieszkanie wybieracie zakładając, że lokalizacja obu jest dla was atrakcyjna: piękne czy wygodne?
Obserwuj wątek
    • kafana Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 19:10
      Wygodne. Mam biuro w takiej kamienicy. Jak stapniesz w jednym pokoju to dudnienie słychać w trzech następnych. Mycie tych sztukaterii to tez dramat.
    • chococaffe Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 19:10
      Moj dziadek i babcia mieli w mieszkaniu piecyk gazowy (taki w łazience, z płomykiem) - sorry, ale nie, nawet za cenę wysokości mieszkania. Brak centralnego dla mnie wyklucza mieszkanie.
      • s12345s Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 19:31
        chococaffe napisała:

        > Moj dziadek i babcia mieli w mieszkaniu piecyk gazowy (taki w łazience, z płomykiem) - sorry, ale nie, nawet za cenę wysokości mieszkania. Brak centralnego dla mnie wyklucza mieszkanie.>


        Ale w wielu blokach jest junkers, czyli taki piecyk w łazience z płomykiem. Te nowe junkersy nie mają już widocznego płomienia, choć jak się odpali junkers to płomień jest tylko go nie widać. A ogrzewanie centralne w tych blokach jak najbardziej jest. Junkers nie służy do ogrzewania pomieszczeń tylko do ogrzewania wody.
        Bardzo dużo bloków nie ma ciepłej wody z sieci.
        Dobrze jest mieć swój własny piec gazowy w mieszkaniu w bloku. Ten ogrzewa mieszkanie i ogrzewa wodę, i grzeje się samemu kiedy się chce, a nie jak spółdzielnia zdecyduje. Ale z kolei bloków z takimi piecami, gdzie każde mieszkanie ma swój piec - jest niewiele.
        Tylko jak zabraknie gazu zimą, to pozamiatane.
        • chococaffe Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 19:37
          I jest wiele kamienic z centralnym. Ja się odniosłam tylko do postu startowego o braku centralnego w tym "ładnym" mieszkaniu. Dla mnie - brak centralnego jest wykluczony. Dlatego mam mieszkanie a nie dom.
          • aamarzena Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 20:31
            Zdecydowana większość dzisiejszych domow ma centralne ogrzewanie. Tobie chyba chodzi o ogrzewanie z sieci, a nie centralne. No to takich domów jest faktycznie niewiele.
            • chococaffe Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 20:33
              To mam na myśli

              z własnymi piecykami

              taki własnie mieli dziadkowie. I jest to wersja po moim trupie.
          • palacinka2020 Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 05.09.22, 16:23
            Przeciez centralne ogrzewanie moze byc na gaz, w tym na junkers.

            Dla mnie junkersy to wynalazek szatana, nie znosze. Nie spotkalam jeszcze instalacji z junkersem gdzie mozna odkrecic malo wody i leci ciepla- nie, zawsze trzeba odkrecac duzo by bylo odpowiednie cisnienie. Potem na te wode dlugo czekac. Zaplon czasem gasnie. Psuje sie to czesto. Nie, nie i nie.
        • bywalec.hoteli Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 05.09.22, 00:25
          To coś, o czym piszesz, to nie nazywa się junkers tylko piecyk gazowy. Junkers to nazwa niemieckiej firmy produkującej nie tylko piecyki gazowe ale tez kotły czy samoloty bombardujące Polskę. To popularny błąd w Wielkopolsce, że na piecyki mówi się junkers.
          • jednoraz0w0 Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 05.09.22, 04:29
            > To popularny błąd w Wielkopolsce, że na piecyki mówi się junkers.

            To jest nie błąd tylko zwykle zjawisko w języku.
            • bywalec.hoteli Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 05.09.22, 08:18
              W moich rodzinnych okolicach mówiło się piecyk a nie junkers i dopiero po przybyciu do Poznania usłyszałem ten regionalny błąd. Podejrzewam, że to nie jest to samo co w załączonym linku "pospolicenie nazw marketingowych", gdyż junkers mówi się w dawnym zaborze niemieckim a nie w całej Polsce.
              • memphis90 Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 05.09.22, 08:39
                Oczywiście, że jest.
                • bywalec.hoteli Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 05.09.22, 09:09
                  twoi memfis przodkowie zostali zgermanizowani, co nie znaczy, że to co wy myślicie, uważacie, to musi być koniecznie prawda
                  • yuka12 Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 05.09.22, 10:19
                    Moja mama pochodzi z Kielecczyzny, tata z okolic Lwowa i też piecyk gazowy nazywali "junkers". Jak zresztą w większości rodzin, które znałam, na Ziemiach Odzyskanych. Nie sądzę, żeby ktokolwiek z nich miał niemieckich przodków (chyba że w odmętach historii) 😀.
          • potworia116 Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 05.09.22, 08:06
            O eponimach zajączek nie słyszał?
    • iberka Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 19:12
      Mieszkanie w odnowionej kamienicy z wymienionymi okna, ogrzewaniem etc + miejscem parkingowym na podwórku.
    • nenia1 Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 19:18
      Nie mam najmniejszego problemu z wyborem, bo lubię mieszkania/domy nowoczesne, a to jakie będzie wnętrze zależy od tego jak je urządzę. Zresztą nowe mieszkania też bywają wysokie, moje ma ponad 2,90 więc się dużo do 3 metrowych kamienic nie urwie.
    • mid.week Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 19:34
      Wygodne z fajnym układem pomieszczeń plus własne dopieszczenie i nadanie mu charakteru, duszy i klimatu
      • qwirkle Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 05.09.22, 10:37
        mid.week napisała:

        > Wygodne z fajnym układem pomieszczeń plus własne dopieszczenie i nadanie mu cha
        > rakteru, duszy i klimatu


        Otóż to
    • s12345s Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 19:34
      mala_truskawka napisała:

      ... Dla niego mieszkania piękne, to lokale w starych kamienicach, powyżej 3 m. wysokości, ze sztukaterią, kominkiem i parkietem w jodełkę, które niestety są też bardzo energożerne, wymagające dużych składek do wspólnoty na renowacje części wspólnych z zatwierdzeniem konserwatora zabytków, z własnymi piecykami i cienkimi oknami przez które do środka wdziera się gwar ulicy
      > i zlokalizowane tam, gdzie walka o miejsce parkingowe (płatne!!!) jest na porządku dziennym.


      Mieszkania w takich kamienicach potrafią być i piękne i wygodne, jeżeli kamienica jest wyremontowana i zadbana. Tylko takie mieszkania są drogie. Chyba M. Olejnik i córka Jaruzelskiego mieszkają w takich ładnych kamienicach (i nie tylko one).
    • potworia116 Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 19:39
      Bardzo drastycznie stawiasz alternatywę. Szukam kompromisu, w moim wypadku tym kompromisem jest budownictwo z lat pięćdziesiątych.
    • olkka_99 Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 19:44
      piękne. jeśli to było marzenie, to tylko piękne. wygodne to mogą być majtki.
    • chatgris01 Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 19:46
      Wygodne.
      W pieknym (starym) juz mieszkalam i wyleczylo mnie to kompletnie z marzen o mieszkaniu w starym domu.
      • mala_truskawka Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 19:52
        Czekałam na ciebie w tym wątku. To ma być mieszkanie w Île-de-France. Możesz rozwinąć swoją wypowiedź, proszę? Było aż tak ciężko w "starym i pięknym" ?
        • chatgris01 Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 20:21
          Oj, to we Francji z tym jeszcze gorzej (w Polsce jednak jest wiecej budynkow powojennych, a one mialy juz bardziej wspolczesne normy i przede wszystkim podwojne szyby).
          Francuskie stare budownictwo to sito termiczne. Teraz co prawda nie bedzie wolno wynajmowac lokatorom lokali ponizej okreslonych standardow termicznych, ale to prawo jeszcze nie weszlo, dopiero jest zapowiadane.
          Pomijajac kompletny brak wentylacji (dawniej zapewnialy ja kominki, w latach 50 zamurowane i zastapione przez CO z kotlem na olej i zeliwnymi kaloryferami), w zimie w lazience na pietrze rano mielismy 12 stopni, a w sypialni 15 (pojedyncze szyby i nieszczelne okna, oprocz tego wneki okienne i sciana pod oknem grubosci jednej cegly). Plus niespodzianki w postaci dawnego szamba zamiast prawidlowego podlaczenia do kanalizacji, albo (to w jeszcze poprzednim mieszkaniu, ale tez w starym budynku, piekne bylo, i tez te pojedyncze szyby) przewod kominowy puszczony pod paroma cm sciany dzialowej bez zabezpieczenia stalowa rura (co przy awarii pieca CO spowodowalo pozar w przyleglym do tej sciany pokoju).
          Placilismy majatek za ogrzewanie i mielismy 15 stopni, super (a to bylo 8-20 lat temu, teraz ceny bardzo skoczyly w gore).
          Obecny budynek z 2010 jest wg wspolczesnych norm, bardzo dobrze zaizolowany i ze szczelnymi potrojnymi oknami, za prad i gaz (w tym gotowanie i ciepla woda) placimy 105€ miesiecznie (podrozalo, dotad bylo 90-95). W zimie przewaznie wlaczamy ogrzewanie tylko rano w lazience, i czasem w nocy (mieszkanie narozne, a pod polowa jest piwnica, wiec sasiedzi nas nie ogrzewaja).
          W starym za sam olej i drewno do ogrzewania wychodzilo okolo 6 tysiecy rocznie (prad, w tym do cieplej wody, byl osobno, a gaz w butlach tylko do gotowania). Mozna to podzielic na 2, bo stary dom mial 2 razy wieksza powierzchnie niz obecne mieszkanie, a i tak wychodzilo 3 razy drozej (przy starych cenach energii i opalu).
          Stare budownictwo we Francji bardzo odradzam, chyba, ze ktos ma duze srodki i 1800€ za cysterne oleju pare razy w roku za ogrzanie 120 m2 (aktualne dane od znajomych) nie sprawia mu problemu w budzecie (a i tak moga byc teraz problemy z dostepnoscia, zaczal sie kryzys energetyczny).
          • azalee Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 05.09.22, 14:03
            Podpisze sie pod wszystkim co chatgris napisala.
            Nie wiem o ktora czesc IdF chodzi, ale ja wynajmowalam w samym Paryzu. Tez mialam w glowie obrazek pieknego paryskiego mieszkania, z wysokimi oknami, pieknym parkietem, kominkami... Niestety na 5 mieszkan tylko jedno bylo naprawde komfortowe. Wszystkie inne mialy dramatyczna izolacje (nieszczelne okna, wilgotne sciany, wiecznie skrzypiacy parkiet) pomimo dobrych lokalizacji i wysokiego czynszu.
    • gaskama Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 19:49
      Wygodne. Oczywiście to, jeśli nie da się pogodzić piękna z wygodą.
    • mae224 Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 20:17
      piękne mogę oglądać u kogoś, dla siebie wybieram wygodne.
    • taje Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 20:31
      Piękne. Nie jestem w stanie mieszkać w miejscu, które mi się nie podoba. Oczywiście, jest też opcja wyremontowania tego wygodnego pod swoje gusta. Dla mnie podstawowy parametr to wysokość pomieszczeń (współczesne francuskie i belgijskie standardy budowlane czyli sufit na wysokości 2,50 są dla mnie nieakceptowalne). No i ładny parkiet.
    • ophelia78 Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 20:48
      Kup sobie piękny niewygodny fotel.
      Posiedz godzinę i minie ci dylemat
      • bylam.stara.mostowiakowa Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 21:03
        I to jest naprawdę dobra rada.
      • tokyocat Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 21:33
        👍🏻Bardzo dobre porownanie.
        • taje Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 21:43
          Nie do końca bo wygoda w odniesieniu do fotelu znaczy co innego, niż "wygodne" mieszkanie z opisu autorki. Tam wygoda jest raczej synonimem niższych kosztów (ogrzewanie), przewidywalności w eksploatacji (brak ukrytych kosztów) i istnienia miejsca parkingowego. Całkiem możliwe, że dla osób niezmotoryzowanych (albo mogących wynająć gdzie indziej miejsce parkingowe) i niemających ciśnienia finansowego (wyższe koszty ogrzewania, koszt wymiany okien), brak tak rozumianej wygody nie będzie przeszkadzać a mieszkać będzie się im bardzo komfortowo.
          • potworia116 Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 22:57
            Mieszkania w starych kamienicach najczęściej oznaczają brak windy, a to realnie wpływa na poziom komfortu. Oczywiście zanim miałam dziecko, miałam to w pompce i ani myślałam, że kiedykolwiek zrezygnuję z klimatycznych śródmiejskich kamienic.
            Są oczywiście kamienice z historycznymi windami (w Polsce rzadkość) lub zainstalowanymi współcześnie. Ale rozumiem, że porównujemy mieszkania plasujące się w tych samych kategoriach cenowych?
            • pupu111 Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 05.09.22, 16:44
              No własnie, dla niektórych osób brak windy to wręcz niemozliwośc zamieszkania, bo co ma zrobić starsza osoba która by zwyczajnie nie dała rady wejść na ostatnie piętro.
              Mi z kolei brak windy by jak najbardziej pasował, bo ostatnio sporo jezdzę w góry, a takie regularne chodzenie po schodach to świetny trening. Także dla każdego co innego jest dobre.
              • potworia116 Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 05.09.22, 19:54
                Jak rozumiem wozka z niemowlęciem i zakupami albo rowera nie musiałaś dźwigać w ramach treningu?
    • novembre Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 21:13
      Dla mnie wygodne i ergonomiczne.
      A co stoi na przeszkodzie, żeby sobie właściciel urządził nowe na wygodne?
      • mala_truskawka Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 21:36
        Chyba nie zrozumiałaś. To nowe jest właśnie wygodne. Piękne jest to stare, za to nie jest / nie będzie wygodne.
    • asiairma Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 21:15
      Jak w miarę nowe to wybieram to wygodne, choć bardzo lubię styl który opisałaś w mieszkaniu "pięknym".
      Te wygodne może i nie będzie stylowe i nie ma co na siłę robić z niego kamienicy, ale zwykle da radę ozdobić coś po swojemu. Mi bliska i sztukateria, kominek i parkiet ale porządnymi panelami, kilkoma meblami skandynawskimi, fajną kanapą i czymś stylowym na ścianach też nie pogardzę. Nie ma, że się nie da poprawić. A poprawa starego niewygodnego jest koszmarnie droga lub niewykonalna.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 21:25
      Wygodne i robię je na piękne.
    • volta2 Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 21:38
      my mamy wygodne i piękne(parkiety, kominki, sztukaterie, i ze 4 metry w salonie wysoko) w warszawie, ale lokalizacja mocno niecentralna, więc od czasu do czasu wybywamy pomieszkać w zależności od potrzeb, w kamienicy w ścisłym centrum, lub w willi z basenem pod miastem. parę lat takiego mieszkania przypomina nam w kamienicy w centrum i jeszcze gorzej w willi pod miastem. no to jak wracamy do naszego wygodnego i pięknego warszawskiego to jesteśmy bardzo zadowoleni. fakt, wysokość mieszkania powoduje spore koszty ogrzewania, nawet jeśli to jest centralne.
      • volta2 Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 21:38
        jak źle się mieszka w kamienicy (urwało mi)
    • magdallenac Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 21:51
      Wybieram piękne i wygodne mieszkanie w plombie z garażem podziemnym, na starym mieście.
      • mala_truskawka Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 21:56
        Bardzo chętnie, ale takie mieszkania są rzadkością tam, gdzie chcę je kupić. W dodatku, jeśli już są, to nie na moją kieszeń. Stąd pytanie o to, co wybierzecie jeśli do wyboru jest tylko piękne albo tylko wygodne.
        • magdallenac Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 21:59
          No to piękne.🤷🏻‍♀️
          • taje Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 22:03
            Ja też bym się skłaniała ku temu pięknemu z opisu smile
        • taje Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 22:02
          A masz pieniądze na koszty eksploatacji i remont/unowocześnienie pięknego (wymiana okien, wynajem miejsca parkingowego w pobliżu) albo remont/aranżację tego wygodnego? To piękne można unowocześnić a to "wygodne" uestetycznić. A i tak, jak wiadomo najważniejsza jest lokalizacja.
          • mala_truskawka Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 22:17
            Właściwie tak, ale to jest zawsze kosztem czegoś, np. fajniejszych wakacji itp. Lokalizacja - umówmy się, ze podobnie atrakcyjna w obu przypadkach, jednak mieszkanie „piękne” będzie trochę mniejsze.
        • alpepe Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 22:06
          Wygodne.
      • mayaalex Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 22:04
        o, to jest super opcja. Ja tak mieszkam - mam winde, garaz podziemny, normalne okna i ogrzewanie (ale to Belgia wiec i tak okna moglyby byc lepsze), piekne podlogi z litego drewna (ale w miare nowe a nie stary parkiet) i do tego widok z okien na przepiekne kamienice naprzeciwko. A mieszkancy kamienic placa ogromne kwoty za wynajem garazy u nas i maja widok na nasza nowoczesna plombe. Nie jest to najgorszy mozliwy widok ale my mamy zdecydowanie lepszy wink
        • taje Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 22:09
          Z tym widokiem to masz rację, to w sumie najlepsza opcja smile. U was w środku pięknie i wygodnie a widok masz na klimatyczne kamienice niewygodne w środku. Off-top, czy Ty przypadkiem nie pokazywałaś swojego mieszkania na WM czy mylę Cie z kimś?
          • grey_delphinum Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 22:21
            Ja bym nie miała dylematu - mieszkanie w kamienicy ze sztukaterią, kominkiem i wysokimi sufitami to jest opcja po moim zimnym trupie, bo po prostu taki styl w ogóle mi się nie podoba, więc nie byłoby dla mnie ani piękne, ani wygodne.
            • chatgris01 Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 22:29
              Mnie sie taki styl podoba, takoz i stare drewniane meble, tylko ze w praktyce sie przekonalam, ze w dzisiejszych czasach w pakiecie do tego trzeba lubic sprzatac, bo na pokojowke na codzien jak w dawnych czasach malo kogo dzis stac cool
              A kurz sie zlosliwie lubi osadzac na tych sztukateriach, rzezbionych elementach mebli i drzwi oraz karniszach na wysokosci 4 metrow... (porzadna drabinka konieczna, BTW).
              Dziekuje, postoje. Nigdy wiecej (chyba, ze zostane milionerka, to moze).
          • mayaalex Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 23:10
            Nie, nie pokazywalam, to nie ja smile
        • magdallenac Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 22:34
          Mnie też się udało po roku poszukiwania takie znaleźć😊
    • ponis1990 Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 22:24
      Zdecydowanie wygodne. Chociazby ta sztukateria, wez to odkurzaj, trzymetrowe sufity mnie przytłaczają. Parkiet bym przytuliła za to
      • chatgris01 Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 22:33
        ponis1990 napisała:

        > Zdecydowanie wygodne. Chociazby ta sztukateria, wez to odkurzaj, trzymetrowe su
        > fity mnie przytłaczają.
        >

        Albo ponad 4 metrowe tongue_out
        BTW, czyszczenie krysztalowych zyrandoli zawieszonych na takich wysokosciach, mycie okien oraz zdejmowanie i zawieszanie firanek tez jest cudne tongue_out
        Nie polecam.
        • taje Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 22:44
          Wystarczy nie mieć firanek i zasłon ani kryształowych żyrandoli i od razu łatwiej, voila!

          A serio, nie wiem w czym przeszkadzają trzymetrowe sufity. Wiem, że to indywidualne odczucie ale dla mnie
          3m to jest minimalna wysokość, żeby się nie czuć przytłoczonym, zwłaszcza w większych pomieszczeniach. W moim mieszkaniu wprawdzie nie mam żadnych sztukaterii tylko postindustrialne sufity (budynek dawnego browaru) ale sufit na 3,15 zupełnie nie wydaje mi się zbyt wysoki. Ba, z chęcią bym się przeniosła do kamienicy z czterometrowymi sufitami i sztukateriami i szczerze wszystkim takich sufitów zazdroszczę. To co mnie ewentualnie zniechęca do starych kamienic to specyficzny zapach starych murów. Jestem węchowcem i nie znoszę tego zapachu a nie wszędzie da się go pozbyć.
          • chatgris01 Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 22:49
            Murow i starego drewna (tez to czuje).

            Sama wysokosc tak mi nie przeszkadza (zwlaszcza bez firanek i zyrandoli), ale problemem jest ogrzanie takich wysokich pomieszczen (a ida ciezkie czasy).
            • mysiulek08 Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 05.09.22, 00:13
              Murow i starego drewna (tez to czuje). aromat patagonii 😤 dosc wszechobecny, np po wizytach u weta czy dentysty komplet ciuchow jest do prania, prysznic i kot do mycia 😉

              brak wentylacji i solidnego grzania
            • mysiulek08 Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 05.09.22, 00:29
              przy dobrej izolacji nie jest zel, ale to tez zalezy od klimatu

              wysokosc naszego parteru 2,5 za to pietro rozstrzal od 3 do 4,5 wizja architekta 😤, te 4,5 to w mojej sypialni plus wielka polac okna, latem bez klimy zwariowac mozna mimo trzyszybowych okien, foli terminczej, rolet i zaslon
              • mysiulek08 Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 05.09.22, 00:32
                *zle
          • gris_gris Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 05.09.22, 09:48
            taje napisała:

            > Wystarczy nie mieć firanek i zasłon ani kryształowych żyrandoli i od razu łatwi
            > ej, voila!
            >
            > A serio, nie wiem w czym przeszkadzają trzymetrowe sufity. Wiem, że to indywidu
            > alne odczucie ale dla mnie
            > 3m to jest minimalna wysokość, żeby się nie czuć przytłoczonym, zwłaszcza w wię
            > kszych pomieszczeniach. W moim mieszkaniu wprawdzie nie mam żadnych sztukaterii
            > tylko postindustrialne sufity (budynek dawnego browaru) ale sufit na 3,15 zupe
            > łnie nie wydaje mi się zbyt wysoki. Ba, z chęcią bym się przeniosła do kamienic
            > y z czterometrowymi sufitami i sztukateriami i szczerze wszystkim takich sufitó
            > w zazdroszczę. To co mnie ewentualnie zniechęca do starych kamienic to specyfic
            > zny zapach starych murów. Jestem węchowcem i nie znoszę tego zapachu a nie wszę
            > dzie da się go pozbyć.

            Ja mam sufity ze sztukateria, wysokosc wlasnie te 3,15. W ogole nie wydaja mi sie wysokie! Mam tez krysztalowy zyrandol smile bo byl juz w mieszkaniu, jak sie wprowadzilismy, i go uwielbiam. Nie mam firanek, tylko lniane zaslony w sypialni, u dzieci sa rolety, w salonie gole okno. Nawiasem mowiac, zaslony musze skracac, bo jak je kupuje, to maja 3,5 metra smile

            Moze mam niskie standardy czystosci, ale odkurzanie zyrandola i sztukaterii nie spedza mi snu z powiek... Kupilam kij teleskopowy do ktorego przyczepia sie miotelke do kurzu, ale nie wnikam, jak czesto pani sprzatajaca sie tym zajmuje. My mamy szczescie, bo dom jest bardzo cieply, okna ogromne, drewniane, ale z podwojnymi szybami, nie jest zimno ani wilgotno. Ogrzewanie wlaczamy na dole i w lazienkach, czasem u dzieci, w sypialni prawie nigdy. Ale dom jest z 1926 r, nie dziewietnastowieczny, to duzo zmienia.

            Twoje mieszkanie, Taje, jest piekne, pamietam z WM!
            • taje Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 05.09.22, 20:08
              Dzięki ale czy nie masz na myśli mojego poprzedniego domu? Tam miałam w salonie sufity 5 m. Obecne mieszkanie pokazywałam tylko w fragmentach (chyba).

              Z chęcią bym zobaczyła Twoje wnętrza - z opisu wygląda klimatycznie. Bardzo mi brakuje WM, mnóstwo fajnych inspiracji. I kilka świetnych z Belgii było.
    • berdebul Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 04.09.22, 23:04
      Wygodne, ale zawsze zakładam najgorsze scenariusze, a w pieknym wariancie jest ich więcej.
    • tairo Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 05.09.22, 02:29
      Nowoczesne piece dwufunkcyjne są zamknięte, bezpieczne i wygodniejsze niż centralne ogrzewanie, bo włączasz (albo same się włączają) wtedy, kiedy potrzeba, a nie wtedy, kiedy spółdzielnia uzna za słuszne.
      Okna w kamienicy można wymienić, a niskiego sufitu we "w miarę nowym" (czyli nie jakimś super nowoczesnym i energooszczędnym) nie podniesiesz.
      Mieszkam w mieszkaniu kwalifikującym się u ciebie do "pięknych" - jedyne różnice, to nie ma parkietu w jodełkę, tylko deska, a o miejsca parkingowe nie walczę, bo do metra około 100 m. Miałam okazję i wciąż mam możliwość przeprowadzić się do "wygodnego", nie skorzystałam.
    • majenkir Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 05.09.22, 02:45
      Do 40-tki może być wyłacznie piękne. Potem musi być wygodne.
      • chatgris01 Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 05.09.22, 13:36
        Bardzo celne spostrzezenie.
    • jednoraz0w0 Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 05.09.22, 04:31
      Ale mamy wybierać dla siebie czy dla przyszłego lokatora? Lokator musi se wybrać takie na jakie go stać, bo jak inaczej? Planuje robić rozboje lub oddawać w tej kamienicy ciało za pieniądze żeby mieć na rachunki?
    • purchawka2020 Re: Mieszkanie piękne czy wygodne? 05.09.22, 08:28
      Chyba jednak wygodne bo przy niewygodnym mieszkaniu to jego piękno wyjdzie bokiem.
      Przy nowym mieszkaniu zastosowałabym inne standardy piękna. Osobiście celowałabym w zabudowę z lat 50-60 i urządzała wnętrze w stylu z epoki.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka