Dodaj do ulubionych

Noblista radzi...

04.09.22, 21:23
...jak gotowac makaron by oszczędzić energię.
Ciężki czas przed nami sad
Obserwuj wątek
    • bigimax4 Re: Noblista radzi... 04.09.22, 22:16
      Zachod doszedl do momentu ze oszczedza na gotowaniu makaronu

      Zacytujac mialczunskiego
      Qurwa ja pierdole
    • chococaffe Re: Noblista radzi... 04.09.22, 22:20
      Tak na zdrowy rozum - co w tym złego i ciężkiego?
      • livia.kalina Re: Noblista radzi... 04.09.22, 22:30
        Jak widać niektórzy dobrze się czują tylko wtedy, jak gotują makaron jak paniska.

        wink
        • bigimax4 Re: Noblista radzi... 04.09.22, 22:34
          A tak z drugiej manki , czekasz juz z niecierpliwoscia na jedzenie robakow ?
          • livia.kalina Re: Noblista radzi... 04.09.22, 22:45
            Nie, bo ja prawie 30 lat jestem wegetarianką. Szczerze polecam. Zdrowo i szczupło.
            • bigimax4 Re: Noblista radzi... 04.09.22, 22:55
              thenewamerican.com/world-economic-forum-we-can-be-conditioned-to-eat-weeds-and-bugs-to-save-us-from-climate-change/
              Oh, and we’ll also be drinking “recycled water,” which is otherwise known as sewage.

              Oh wspaniale , to z trzeciej manki , jestes gotowa na picie sciekow ?

              Bo chyba cos pijesz


              • chococaffe Re: Noblista radzi... 04.09.22, 22:57
                a zaczyna się od tego, że ludzie burzą się, że mogą energię oszczędzać przy gotowaniu makaronu...a potem zdziwko, że robale i ścieki. cóż
                • bigimax4 Re: Noblista radzi... 04.09.22, 23:08
                  Ty to pewnie juz chrupiesz robaki do herbatki ze sciekow zeby "ratowac ziemie"
                  • bigimax4 [...] 04.09.22, 23:40
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • suki-z-godzin Re: Noblista radzi... 05.09.22, 08:57
                  A dzieciątko na święta przyleci samolotem czy przyjedzie na hulajnodze?
                  • chococaffe Re: Noblista radzi... 05.09.22, 11:51
                    pytaj śmiało pod swoim indywidualnym nickiemsmile
                    • 1matka-polka [...] 05.09.22, 12:25
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • 1matka-polka Re: Noblista radzi... 05.09.22, 09:17
                  Nikt nie bedzie oszczedzal, dopoki jakaś sytuacja, np. finansowa go nie zmusi, albo dopoki nie dostanie ekologicznego wzmozenia nerwicowo-duchowego, indukowanego przez roznorakich spindoktorow np. od Putina. 🙄
                  Taka natura ludzka, ze kazdy korzysta jesli moze i poki moze.
                  • chococaffe Re: Noblista radzi... 05.09.22, 11:32
                    akurat sposób na oszczędzanie energii przy gotowaniu może być ciekawy - nie wiem jaki to pomysł, ale chętnie się dowiem.
              • livia.kalina Re: Noblista radzi... 05.09.22, 13:20
                Widzę, że sie bardzo niezdrowo podniecasz wizją traktowania naszej planety z szacunkiem i rozsądkiem. Boję się, że ci coś strzeli i nie chcę cię mieć na sumieniu dlatego opuszczam konwersację.
                • 1matka-polka [...] 05.09.22, 13:37
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • livia.kalina Re: Noblista radzi... 05.09.22, 14:15
                    Dla ciebie chłopie pisanie takich chamskich komentarzy do kobiety to rodzaj jakichś zastępczych czynności seksualnych? Po co ty się gamoniu tak biedny męczysz wśród tych lewackich kobiet? No chyba, że ci serduszko pika do nutelli_fun albo arweny. To nie przeszkadzam i nie wtrącam sięsmile
                    • 1matka-polka Re: Noblista radzi... 05.09.22, 14:21
                      "dlatego opuszczam konwersację."

                      Ty jednego zdania bez klamstwa albo glupoty nie sklecisz...
                      • livia.kalina Re: Noblista radzi... 05.09.22, 14:33
                        A juz rozumiem. Poczułeś się taki dotknięty bo myślałeś, że ja to pisze do ciebie chłopie? Nie, to napisałam do bigmax czy jakoś tak. I faktycznie nie zamierzam w tym temacie więcej z nim konwersować. Co nie znaczy, że nie zamierzam rozmawiać w ogóle na forum (doprecyzuję bo ty chłopie inteligencją nie grzeszysz).
                        • 1matka-polka Re: Noblista radzi... 05.09.22, 14:36
                          A ty gdzie latasz?
      • bigimax4 Re: Noblista radzi... 04.09.22, 22:31
        Na "zdrowy rozum" zajmowanie sie tym jak oszczedzac na gotowaniu makarono 0.00001 centa , to poczatek upadku cywilizacji
    • saszanasza Re: Noblista radzi... 04.09.22, 22:22
      Szczerze mówiąc wolę czytać, jak to noblista radzi jak gotować makaron, niż jak weterynarz, czy specjalista od roślin wypowiada się o szczepionkach.
    • potworia116 Re: Noblista radzi... 04.09.22, 22:32
      No i jak, jak?
    • georgia.guidestones Re: Noblista radzi... 04.09.22, 22:37
      Yyy tam, to juz wole przepisy kulinarne innego noblisty, hindusi nie opychaja się kluchami www.bbc.com/news/world-asia-india-59247427
    • sueellen Re: Noblista radzi... 04.09.22, 22:42
      Genialne! Zagotować wodę, dodać makaron, przykryć, wyłączyć gaz i czekać aż sam dojdzie!

      Ja bym poszła dalej i polskim sposobem wpakowała ten gar pod koc. Jak wyłączymy ogrzewanie to możemy na sofie całą rodzina wokół tego gara z makaronem zasiąść i się grzać. A potem jeść ten makaron prosto z gara. Pobrudzimy mniej naczyń i zaoszczędzimy na zmywaniu. Możecie już wystąpić o przyznanie mi Nobla 🙂
      • milva24 Re: Noblista radzi... 04.09.22, 23:02
        sueellen napisała:

        > Genialne! Zagotować wodę, dodać makaron, przykryć, wyłączyć gaz i czekać aż sam
        > dojdzie!
        >
        Ja tak od lat robię, nawet parę miesięcy temu pisałam w jakimś wątku.
      • pomozeciepomozemy Re: Noblista radzi... 05.09.22, 08:38
        Przecież kilka dni temu było na ematce. Nobliści też tu siedzą?
        • madami Re: Noblista radzi... 05.09.22, 13:50
          Wybitnych jednostek, szlachetnych, kryształowych jest tu pod dostatkiem big_grin
      • iwles Re: Noblista radzi... 05.09.22, 09:14

        Drobny makaron zawsze tak robię.
        A sojowy, czy ryżowy to każdy.
        • wapaha Re: Noblista radzi... 05.09.22, 09:34
          iwles napisała:

          >
          > Drobny makaron zawsze tak robię.
          > A sojowy, czy ryżowy to każdy.
          >
          >
          > tak samo na "dojście" zostawia się kasze i ryż wink
          • bene_gesserit Re: Noblista radzi... 05.09.22, 09:45
            U mnie w domu rodzinnym tak się robiło z kaszą. Była o wiele lepsza, niż gotowana na ogniu.
      • m_incubo Re: Noblista radzi... 05.09.22, 11:37
        Ja tak często robię z makaronem, a z ryżem i kaszą prawie zawsze, moja babka też tak robiła, choć nie była Noblistką, nie sądziłam, że to aż tak nowatorskie rozwiązanie.
    • anorektycznazdzira Re: Noblista radzi... 05.09.22, 08:00
      Spoczko. Ugotujemy makaron najspytniejsiejszym-i-najoszczędniejsiejszym sposobem,
      a potem pojedziemy samochodem do pracy, siądziemy za biureczkiem i odpalimy klimę.
      • suki-z-godzin Re: Noblista radzi... 05.09.22, 08:15
        Wjechawszy uprzednio windą na pierwsze piętro. Ale najważniejsze, że przestaliśmy używać plastikowych słomek do napojów, yay! Gdyby nie to, kilkuset panów w garniturach nie mogłoby regularnie korkować lotnisk swoimi prywatnymi jetami.
        • 1matka-polka [...] 05.09.22, 08:42
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • iwles Re: Noblista radzi... 05.09.22, 09:16

            A szkoda.
            Bo o ile nie da się wszystkich zachowań wyeliminować, to dobrze by bylo ograniczyć tam, gdzie można, przy niewielkim nakładzie wysiłku.
            • 1matka-polka Re: Noblista radzi... 05.09.22, 09:18
              "to dobrze by bylo ograniczyć tam, gdzie można, przy niewielkim nakładzie wysiłku."

              To sa bzdury, na poziomie podlewania gazonow pod blokiem, woda po gotowaniu jajek🙄
            • jasnoklarowna Re: Noblista radzi... 05.09.22, 09:30
              Dla mnie to żaden wstyd rezygnować z pewnych rzeczy w imię tak wyśmiewanej ekologii.
              Nie na wszystko mam wpływ, do pracy muszę samochodem bo z mojej wsi do miejsca pracy 3 przesiadki i 2 godziny w jedną stronę, a obwodnicą jestem w 22 minuty. Więc wybór prosty.
              Ale zrezygnowałam np ze słomek - do domu kupiłam kilka szklanych jak dzieci lubią przez słomki pić lub będzie potrzeba do drinka.
              Od dłuższego czasu mocno ograniczam foliowe torebki, w garmażerce w której kupuję jestem chyba jedyną, która notorycznie prosiła o nie pakowanie pudełka z sałatką w foliową torebkę. Teraz już nie muszę prosić, bo panie zapamiętały.
              Śmieci segreguję i utylizuję to co się da samemu (mam kompostownik ale też np patyczki po lodach, wykałaczki itp idą na rozpałkę grilla czy kominka).
              I nie dorabiam do tego ideologii że ratuję planetę, po prostu taki nawyk i cieszę się z niego. Wiem że to nic nie znaczy wobec tych samolotów bogaczy, ale nie zamierzam z tego rezygnowć
              Może też makaron ugotuję w ten sposób? Ryż do sushi też gotuję przez pół czasu a drugie pół stoi przykryty ręcznikiem i dochodzi, i jest o niebo smaczniejszy niż gotowany w nadmiarze wody.

              Nie wyśmiewajmy takich postaw.
              • pomozeciepomozemy Re: Noblista radzi... 05.09.22, 09:45
                Też mam sporo fajnych nawyków, ale to dokręcanie śruby budzi opór. Makaron je głównie moje dziecko i odmówiło chodzenia na obiady szkolne m.in. dlatego, że tam makaron leży sobie w gorącej wodzie - to kluchy, nie makaron. Co do kaszy, ryżu, zgoda - jako dziecko wyciągałam sobie podgotowaną kaszę z pościeli i fajnie tam dochodziła.
                • iwles Re: Noblista radzi... 05.09.22, 09:59
                  "dlatego, że tam makaron leży sobie w gorącej wodzie - to kluchy, nie makaron."


                  ale on nie ma leżeć cały czas, tylko chwilę (mniej więcej tyle, co gotowanie) i wyjąc z wody.
              • alicjamagdalena Re: Noblista radzi... 05.09.22, 11:28
                Tu bardziej chodzi o kształtowanie pewny postawa...zaczynamy od słomek a kończymy np.na dojezdzie do pracy rowerem...jak do tego dojzejemy.
                W kontekście świata i największych trucicieli swiatato tak jakby spluwając mieć nadzieję E przyczyniamy się do.ppprawy warunków hydrologicznych...
                • bigimax4 Re: Noblista radzi... 05.09.22, 12:01



                  Tu bardziej chodzi o kształtowanie pewny postawa...zaczynamy od słomek a kończymy np.na dojezdzie do pracy rowerem...jak do tego dojzejemy.

                  oczywiscie , a zeby indoktrynacja szla lepiej to robimy to jak najszybciej sie da i dzieciom serwujemy robaki
                  ciekawe czy w stolowkach unii europejskiej sa dania z robakow ? jak myslisz ?


                  uk.style.yahoo.com/school-children-bugs-insects-lunch-094502638.html?guccounter=1&guce_referrer=aHR0cHM6Ly93d3cuZ29vZ2xlLmNvbS8&guce_referrer_sig=AQAAAIZnOmetzbrbc5DNvwX0gK5GjdPAz-FiDNuKtTFvgC1oPp5G-MPzqi7412PDMs9VtI4dNVeqc3K_wrKh5bGHJ8sN1fqs-dJoL4EPc_qfS16eOvjSzvt_cSzzdsTD6nomJkzFJW2FsB2lZo9UmZwHkRNlkIQthPjJ5hLKYTAnhojd
                  • iwles Re: Noblista radzi... 05.09.22, 12:17

                    opowiesz nam, jak twoje dziecko wroci ze szkoły big_grinbig_grinbig_grin
                    • bigimax4 Re: Noblista radzi... 05.09.22, 13:13
                      nie chodzi do szkoly w parlamencie europejskim , to jak ma opowiedziec
                      ty wogole cos kojarzysz ,
                      • iwles Re: Noblista radzi... 05.09.22, 13:22
                        bigimax4 napisał:

                        > nie chodzi do szkoly w parlamencie europejskim , to jak ma opowiedziec
                        > ty wogole cos kojarzysz ,



                        A co ma do tego, co zalinkowałeś parlament europejski ?

                        • bigimax4 Re: Noblista radzi... 05.09.22, 15:05
                          ma do tego ze skoro wprowadza do naszej diety robaki , to niech zaczna od siebie
            • 1matka-polka Re: Noblista radzi... 05.09.22, 09:48
              Co by mialo sens moim zdaniem, ograniczyć przemysł modowy i kosmetyczny do minimum. Ubrania na lata, jedna torebka na 10 lat, 2 pary butów na rok, jeden szampon, mydlo, krem, bez rozrozniania na rodzaje cety, wlosow i skory. Zero farb do wlosow, zero lakierow i kolorowych tynkow do twarzy, jeden plyn do lazienki, jeden do podlogi, jeden do naczyn... 🤗 Co na to ematki? 🤭
              • 1matka-polka Re: Noblista radzi... 05.09.22, 09:52
                Do tego zlikwidowac 3/4 oferty aptek, znowu kosmetyki, suplementy, inne gufna, tony plastiku, zmarnowanej wody i celulozy. Przemysl spozywczy, znowu wszystkie gufnian0e napoje w plastikowych butelkach, inne gufna zapakowane w piec papierkow...
                A co z tymi ludzmi, ktorzy przy tym pracowali? 🤷‍♀️
                • suki-z-godzin Re: Noblista radzi... 05.09.22, 09:57
                  Całą wysoko przetworzona żywność też jest zbędna a wręcz szkodliwa. Wszelkie zakłady produkujące ciasta, gotowe pizze i inne badziewie - do zamknięcia. Przy okazji zaoszczędzi się tony plastiku i kartonu na opakowanie tego syfu i energii na utrzymywanie części lodówek w sklepach.
                  • 1matka-polka Re: Noblista radzi... 05.09.22, 10:01
                    Popieram. A jeszcze by ludzi nie trzeba leczyc z otylosci i chorob krazenia🤗
              • pyza-wedrowniczka Re: Noblista radzi... 05.09.22, 10:15
                Może aż tak radykalnie nie, ale przede wszystkim kupować to, co jest potrzebne, a nie dla mody. Czyli kupuję buty/torebki jak potrzebuję, ale nie wywalam butów, bo staly się niemodne. Tak samo z ubraniami - dopóki są ok, niezniszczone, to noszę. Po prostu rozsądnie ograniczamy konsumpcjonizm.
                • 1matka-polka Re: Noblista radzi... 05.09.22, 10:18
                  A ta dalej, jako konsument masz gufno do powiedzenia, zeby cos zmienic, trzeba pozamykac korporacje, koniec, kropka. 🙄
            • bigimax4 Re: Noblista radzi... 05.09.22, 10:47
              A szkoda.
              Bo o ile nie da się wszystkich zachowań wyeliminować, to dobrze by bylo ograniczyć tam, gdzie można, przy niewielkim nakładzie wysiłku.


              szkoda to patrzec jak caly wysilek naszych przodkow , glownie mezczyzn , w celu poprawy standardu zycia wlasnie jest spuszczany w kiblu a my wracamy na miejsce dziada panszczyznianego co siedzi w jednej izbie w korzuchu
              • iwles Re: Noblista radzi... 05.09.22, 10:53

                oezu! Seksmisja w męskim wydaniu big_grin
                • bigimax4 Re: Noblista radzi... 05.09.22, 11:22
                  blisko , mezczyzni padaja z niewyjasnionych powodow, tylko wasze zycie nie bedzie tak fajne jak w seksmisji, dzida lepianka to bedzie max
      • madami Re: Noblista radzi... 05.09.22, 13:51
        A potem polecimy sobie samolocikiem na koncerik do Paryża, a co!
        • 1matka-polka [...] 05.09.22, 13:56
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • zerlinda Re: Noblista radzi... 05.09.22, 10:39
      Jak tak się zastanawiam, to ja jestem dość ekologiczna. Do pracy jeżdżę autobusem. Fakt, mam przestanek blisko domu i miejsca pracy i jest to dla mnie wygodne.
      Ubrań nie kupuję w nadmiarze. No dziecko rośnie i ma swoje wymagania, ale z tym nie będę walczyć. Nadmiaru środków chemicznych do domu nie mam, lubię ocet.
      Kosmetyki mam oczywiście, ale jak zużyję jedno to dopiero kupuję kolejne. Bo często było tak, że zaczynałam używać nowy produkt a stary szedł do śmieci.
      A najbardziej ekologiczną osobą jaką w życiu widziałam jest moja babcia. Od niej ekolodzy mogliby się uczyć. Ale to wynikało z tego, że babcia przeżyła wojnę i biedne czasy powojenne. W szafie nadal babcia ma rzeczy pamiętające lata 50 i to w dobrym stanie. Które jeszcze czasem nosi.
      • suki-z-godzin Re: Noblista radzi... 05.09.22, 11:41
        Wiesz, ja też jestem, bardzo. Ze skąpstwa, lenistwa i niechęci do akumulowania rzeczy niepotrzebnych. Ale jak mi wychodzi dziennikarz w TV i zarzuca, że mam moralny obowiązek zmianą nawyków naprawiać świat, a jednocześnie normy unijne pozwalają pakować jabłka na styropianowe tacki po 4 sztuki, owijać je plastikiem i przybijać na tym plastiku znaczek ECO (bo norma dotyczy warunków produkcji ale pakowania już nie), to mam wrażenie, że ktoś sobie ze mnie jaja robi.
        • primula.alpicola Re: Noblista radzi... 05.09.22, 13:33
          To samo ze mną, suko. Od lat mnie to oburza.
          Makaron będę gotować normalnie, ryże i kasze zawsze "dochodziłam" pod kocykiem.
          • zerlinda Re: Noblista radzi... 05.09.22, 16:14
            Ja też makaron będę gotować normalnie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka