Dodaj do ulubionych

Pytanko do tych "starszych" posrod nas ;)

04.09.22, 23:55
Dwoje z trojki moich dzieci przystapilo do ataku na mame Bi_scotti & tate Bi_scotta zeby ... (gornolotnie rzecz ujmujac) spisali swoje dzieje big_grin Argumenty sa takie, ze babcie & dziadki tego nie uczynili, pozostaly tylko fragments roznych stories, powoli zanikajace wspomnienia etc. wiec niby my ze Starym Bi_scottem mamy wyciagnac wnioski i swoje "dzieje" spisac surprised To sie wszystko (evidement!) laczy z faktem, ze pojawilo sie nastepne pokolenie, ze moje wlasne dzieci poczuly sie ... hmmm ... starsze i chyba wewnetrznie zobowiazane do zachowania family stories/histories. Naszymi rekami wink
To be honest, ja tego nie czuje. Bylo, minelo, co chcialam opowiedziec, to opowiedzialam - chca pamietac, niech pamietaja, chca spisac po swojemu - niech spisza, ja nie chce byc involved. Bi_scott, jako good papa, sie troche poczuwa, ze pewnie "powinien" ale checi ma zero.
Co o tym mysli "zbiorowa ematka/etatka" - mamy jakies "zobowiazanie" wobec next generation zeby im zostawic nasze stories? No bo niby tzw. nasza mlodosc przypadla na "ciekawe czasy" ect. but so what? W sumie kazde czasy sa ciekawe wink Spisujecie historie rodzinne? Indywidulane? Wasze dzieci chca/prosza o takie stories? Cheers.
Obserwuj wątek
    • riki_i Re: Pytanko do tych "starszych" posrod nas ;) 05.09.22, 00:05
      To nie jest dobry pomysł. Mój wujek kardiolog w jesieni życia postanowił stworzyć takie dzieło, męczył ciotkę która musiała jego rękopisy przepisywać, koniec końców stworzył książkę, którą z dumną miną wręczał na spotkaniach rodzinnych. Wyszedł z tego jedynie nielichy kwas, bo w opisach różnych przeszłych zdarzeń, zdaniem części rodziny solidnie poobrażał jej członków, do tego opisami swoich łóżkowych podbojów ze szczególnym uwzględnieniem pielęgniarek, skompromitował ciotkę. Części klasyczne owego dzieła, czyli rozkminy na temat pradawnych członków jego rodu, tudzież opisy jego dzieciństwa i młodości, były zaś dla 99,9% czytelników nudne jak flaki z olejem.
      • bi_scotti Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 00:16
        big_grin A wiesz, ze o tym nie pomyslalam - musze spytac moje piskleta czy zycza sobie rowniez opowiesci lozkowe tongue_out Bo mnie sie zdaje, ze oni raczej maja oczekiwania takie bardziej historyczno-patetyczne wink Yeah ... bedroom stories to akurat moglby byc cool topic, szczegolnie dla Starego Bi_scotta big_grin Cheers.
      • anorektycznazdzira Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 07:16
        big_grin dobre
      • extereso Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 08:06
        Bi, gratuluję pojawienia się nowego pokolenia!!!
        U nas w rodzinie skonstruowano drzewo genealogiczne, mnóstwo roboty oczywiście. Ale Twoje zadanie- nono, nie w kij dmuchał !
      • chloe30 Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 09:04
        riki_i napisał:

        > męczył ciotkę która musiała jego rękopisy przepisywać

        do tego opisami swoich
        > łóżkowych podbojów ze szczególnym uwzględnieniem pielęgniarek, skompromitował c
        > iotkę.

        I ta ciotka jak przepisywała to nie zauważyła, że ja kompromituje?
        Żenujące są twoje historyjki, do tego źle skonstruowane.
        • riki_i Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 10:02
          chloe30 napisała:

          > I ta ciotka jak przepisywała to nie zauważyła, że ja kompromituje?
          > Żenujące są twoje historyjki, do tego źle skonstruowane.

          Wiem, że w twoim uniwersum pewne rzeczy się nie mieszczą, natomiast ciotka w kwestiach tego co się w owym dziele znajdzie, a co nie, miala do powiedzenia tyle, ile starozakonny za okupacji.
          • gryzelda71 Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 12:06
            W kwestii przepisywania tez?
            • riki_i Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 13:07
              Tak, dawał jej rękopis i kazał wystukiwać na maszynie do pisania. Pewnie potem ktoś to OCR-em zeskanował do pliku, bo gotowa książka miała jakiś typowy font czcionki (na pewno nie z maszyny do pisania).
              • gryzelda71 Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 06.09.22, 12:55
                No i ona przepisując nie skapnęła się wcześniej, że masz zdradza ja na lewo i prawo?
                • riki_i Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 06.09.22, 17:09
                  Oczywiście , że wiedziała. Ale zupełnie co innego wiedzieć w małżeństwie, a co innego jak mąż rozdaje rodzinie i znajomym książkę, gdzie się chełpi podbojami. Natomiast niosła swój krzyż i o rozwodzie nigdy mowy nie było.
      • nowel1 Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 07.09.22, 08:57
        riki_i napisał:

        > To nie jest dobry pomysł. Mój wujek kardiolog w jesieni życia postanowił stworz
        > yć takie dzieło

        Jasne, skoro twój wujek kardiolog sprawę spaprał, należy odradzać wink

        A tak serio, kusi mnie.
        Pisać o tym, co w ciągu półwiecza widziałam i jak widziałam.
        Sama czasem myślę - i żałuję - nie nie zadałam wielu pytań babciom, póki żyły. Tego się nie da naprawić.
    • bywalec.hoteli Re: Pytanko do tych "starszych" posrod nas ;) 05.09.22, 00:21
      Śpisz te dzieje po polsku o tyle o ile potrafisz - dzieciarnia bedzie miała motywacje żeby poznac lepiej język starych.
      • panna.nasturcja Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 16:46
        Córka Bi-scotti prowadziła zajęcia na renomowanej polskiej uczelni. Jak chcesz się do kogoś przyczepić to najpierw sprawdź fakty.
        • bywalec.hoteli Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 16:52
          a ja się nie czepiam, zdaję sobie sprawę, że Biscotti tak ma, że pisze mieszaniną, więc niech pisze w tym języku dla dzieciarni.
          a że córka prowadziła zajęcia w PL? Nie wiedziałem. A skąd mogę wiedzieć w jakim języku prowadziła i czy zna język? Oraz pozostałe dzieci. Nie zdziwiłbym się gdyby po polsku mówili słabo.
          • ichi51e Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 17:17
            Serio? Myśle ze nie ma na tym forum drugiej osoby która tak często cytuje literaturę polska.
          • panna.nasturcja Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 18:28
            Gdybyś umiał czytać to byś wiedział jak dzieci Bi mówią po polsku i dlaczego.
            Nie czytasz, nie wiesz, ale pomądrzyć się musisz, prawda?
            • tapatik Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 06.09.22, 22:30
              panna.nasturcja napisał(a):

              > Gdybyś umiał czytać to byś wiedział jak dzieci Bi mówią po polsku i dlaczego.
              > Nie czytasz, nie wiesz, ale pomądrzyć się musisz, prawda?

              Umiem czytać, ale do tej pory nie wiedziałem, że Bi ma dzieci, już nie mówiąc o tym dlaczego je ma.
              Natomiast mnie też wnerwiają wstawki w języku angielskim
            • bywalec.hoteli Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 06.09.22, 23:56
              nasturcja a ja nie muszę czytać wszystkich postów biscotti i wiedzieć ze jej dzieci mówią po polsku.
              wiem tylko ze ma trójkę, jeden bardziej challenging i ze jeden się przeniósł na drugie wybrzeże a nie ma obowiązku wiedzieć więcej

              jej pol-can-glish mi nie przeszkadza - scotti wyjaśniła ze sama ma jakaś przypadłość zdrowotna która to powoduje
              • princesswhitewolf Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 07.09.22, 00:21
                >scotti wyjaśniła ze sama ma jakaś przypadłość zdrowotna która to powoduje

                🤣
                • bywalec.hoteli Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 07.09.22, 10:28
                  princess, to nie jest śmieszne
                  mnie kiedyś śmieszył ten jej język ale już się nie śmieję
    • bigimax4 Re: Pytanko do tych "starszych" posrod nas ;) 05.09.22, 00:27
      U schylku zycia jednej i drugiej babci dokladnie o to spytalem i nagralem rozne opowiesci , np jak musiala uciekac z sarny , jak wszystko stracili jak nasi nowi "bracia" zabili jej matke , ciezko bylo sluchac czasami ale niech nastepne pokolenie wie co sie dzialo

      • bywalec.hoteli Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 00:35
        Babcia z Wołynia pochodzi? To dużo tłumaczy Zaganiajew.

        Ale wiesz ze jak szła armia czerwona „wyzwalać” Polskę i Berlin to gwałcili i kradli dwa razy: idąc i wracając? Wiele Polek nie przyznawało się nigdy ze zostały zgwałcone.
        • bigimax4 [...] 05.09.22, 00:40
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • bi_scotti Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 00:39
        bigimax4 napisał:

        > musiala uciekac z sarny

        Sorry, can you elaborate? Co to znaczy "uciekac z sarny"? Cheers.
        • bigimax4 Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 00:41
          Miescina "Sarny" , kiedys polska
          • bi_scotti Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 00:46
            Aaa .. dzieki. Mialam jakas wizje special idiomatic expression wink Peace.
    • ingaki Re: Pytanko do tych "starszych" posrod nas ;) 05.09.22, 00:31
      Możesz o ile masz na to ochotę i czas, podpowiadać historie do kamery, takie pytania i odpowiedzi. Dzieci zadają wy odpowiadacie razem z mężem, może być trochę śmiechu i trochę łez ale zawsze to przy okazji jak będą chcieli powspominać to również mogą sobie na was popatrzeć jak was zabraknie.
      • bi_scotti Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 00:37
        No, no, no - zadne kamery, zadne pytania/interviews. Moje dzieci nie z takich wink Oni by chcieli honest manuscripts spisane po naszemu, wedlug nas, in our styles big_grin High expectations! Ciekawa jestem czy inne/cudze/ematczyne dzieci tez wysuwaja takie postulaty wink Cheers.
        • wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 00:52
          bi_scotti napisała:

          > No, no, no - zadne kamery, zadne pytania/interviews. Moje dzieci nie z takich ;
          > ) Oni by chcieli honest manuscripts spisane po naszemu, wedlug nas, in our styl
          > es big_grin High expectations! Ciekawa jestem czy inne/cudze/ematczyne dzieci tez wys
          > uwaja takie postulaty wink Cheers.
          >

          Ja bym chętnie wysunęła takie postulaty, ale mój tata jest strasznym introwertykiem i na bank na się nie zgodzi. Wręcz uzna, że jestem jakaś nienormalna 😄. Zapamiętuję i spisuje co mogę z jego skromnych opowieści, bo życie miał ciężkie i wyraźnie widać, że wspominanie przynosi mu ból. Trudno, nie dowiem się wszystkiego, co bym chciała wiedzieć, wolę, żeby nie przeżywał tego kolejny raz.
          • bi_scotti Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 01:03
            Hmmm ... moge podejrzewac, ze Najmlodszy gdzies cos z naszych stories spisuje "po kryjomu" wink Chyba musze przycisnac zeby "came clean" big_grin
            BTW, ja stories moich rodzicow & dziadkow nie spisalam, oni swoich zreszta tez nie (jak wspomnialam wyzej) ALE mam troche zdjec z roznych wydarzen z nimi w roznych okresach/miejscach/okolicznosciach i na odwrocie tych zdjec krotko przed smiercia moja matka (w punktach big_grin) zapisala the basics - the next generations cos tam jednak beda wiedziec wink Cheers.
            • ichi51e Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 17:19
              Ważne żeby podpisywać zdjęcia - chociażby KTO jest na tym zdjęciu. po latach mało kto pamięta.
    • princesswhitewolf Re: Pytanko do tych "starszych" posrod nas ;) 05.09.22, 01:04
      Historia życia mojej babci i mojej mamy żyje we mnie. Ja się wiele z nich nauczyłam. Za listwami wszystko jest, sztuka przetrwania opanowana
      • majenkir Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 02:43
        😂😅
        • princesswhitewolf Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 08:12
          Choć ty masz tu poczucie humoru
    • fabryka.lodow.napatyku Re: Pytanko do tych "starszych" posrod nas ;) 05.09.22, 02:40
      moja babcia zapisala cos takiego, ale bardziej historie rodziny, jej rodzenstwa, z przed wojny, ktorzy zmarli dosyc wczesnie, to bylo bardzo ciekawe, ale bardzo ogolnie i zaledwie na kilku stronach.
      uwielbialam sluchac opowiesci o jej zyciu -jak byla "na sluzbie", jak dziadek sie chowal przed Niemcami, jak zostali wywiezieni do Niemiec na roboty i teraz z checia sama bym to spisala i dopytala, bo to bylo fascynujace
      Mysle ze zapisujac "mlodziezy" czasy z przed komputerow, z przed "google map" (jak ja sobie poradzilam jako mloda dziewczyna z prowincji w stolicy z papierowa mapa, to sama nie mam teraz pojecia)
      mozesz im opowiadac, niech nagrywaja, albo sama nagraj, najlepiej to nagrac dialog, bo zawsze pojawia sie pytania
    • noname2021 [...] 05.09.22, 06:47
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • anorektycznazdzira Re: Pytanko do tych "starszych" posrod nas ;) 05.09.22, 07:12
      Nie spisuję.
      Ale mam w rodzinie kuzyna, który ogarnął drzewo genealogiczne rodziny po tej stronie jakoś do XVII czy XVIII wieku chyba, i jestem mu wdzięczna, że się jemu chciało.
    • nangaparbat3 Re: Pytanko do tych "starszych" posrod nas ;) 05.09.22, 07:20
      Moja babcia pod koniec życia spisywała, zwłaszcza czasy wojen, oby światowych. Ale i tak żałuję, że o różne sprawy jej nie wypytałam, mama nie wie, więc nigdy już się nie dowiem, żałuję. W rodzinie taty nikt nie spisywał, o ile wiem, ojciec i jego bracia poumierali, ja jestem najstarsza z kolejnego pokolenia i co wiem? Niewiele. A pojawiają się jakieś mity, dziwne opowieści, moja mama się za głowę łapie, że bzdury - kuzynka w tym celuje, skądinąd bardzo porządna, dobra osoba, no ale jakieś wady każdy musi mieć.
      Mnie samej na rodzinie, kontaktach, wiedzy o przeszłości zaczęło zależeć jak urodziłam własne dziecko. Tak jak piszesz o swoich dzieciach. Jak już miałam to dziecko, zaczęłam odczuwać potrzebę zakorzenienia, dla niej. Widać tak to jest.
      W historii mojej rodziny, oprócz tego, o czym po prostu nie mam pojęcia i nigdy nie zapytam, bo nie mam żadnej świadomości, że jest o co, są też pytania wciąż żywe, poruszające emocje, czasem bardzo - i co z tego, wszyscy poumierali, a mama była dzieckiem, sama nie wie.
      W każdym razie bardzo żałuję, że babci nie wypytałam, żyła bardzo długo i do końca miała jasny umysł, mogłam. Zostało to, co sama zechciała napisać. Dobre i to.
      Ja póki co nie spisuję, córka się nie domaga, ale nie wykluczam, że spiszę, odkładam na emeryturę, jak całą masę innych spraw, a kto wie, czy w ogóle dożyję? Cenię wspomnienia i wszelkie formy utrwalania zdarzeń, jako dziecko marzyłam o archeologii, potem pracowałam w bibliotece (naukowej, wielkiej i dość starej), w wolnych chwilach pracowałam nad wydaniem listów pewnej polskiej poetki, a potem pisałam pracę magisterską o stryju mojej babci, trzeciorzędnym ale jednak prawdziwym młodopolskim poecie - nauczyłam się cenić każdy okruch wiedzy o przeszłości. A teraz, kiedy tyle kłamstwa naokoło. Nie natychmiast może, ale tak w ogóle - pisz!
    • mama-ola Re: Pytanko do tych "starszych" posrod nas ;) 05.09.22, 07:35
      Przypomniałaś mi... Moja kuzynka napisała książkę tego typu i podobno nawet się tam pojawiam. Jeszcze nie przeczytałam, ale może w końcu się odważę.
    • memphis90 Re: Pytanko do tych "starszych" posrod nas ;) 05.09.22, 07:57
      Kup sobie albumik i do dzieła...
      www.google.com/search?client=firefox-b-d&q=opowiedz+mi+babciu
    • purchawka2020 Re: Pytanko do tych "starszych" posrod nas ;) 05.09.22, 08:20
      Moja ciotka spisała takie dzieje - wszyscy przodkowie są piękni,przystojni , szlachetni, działają w ruchu oporu i ukrywają Żydów.
      Rzyg.
      Kompletnie mnie to nie interesuje tym bardziej , kto jest czyim kuzynem bo i tak tych ludzi nie znam.
      • riki_i Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 10:08
        purchawka2020 napisał(a):

        > Moja ciotka spisała takie dzieje - wszyscy przodkowie są piękni,przystojni , sz
        > lachetni, działają w ruchu oporu i ukrywają Żydów.
        > Rzyg.

        Ekhem, znam pewną szacowną warszawską rodzinę, która przed wojną należała do żydożerczego odłamu endecji i poglądów nie zmieniła do dzisiaj. Natomiast jeden z jej członków, stawszy się poważanym profesorem historii, dostarczył papiery z których wynikalo że jego rodzicielka uratowała podczas II w.św. wielu Żydów. Umożliwiło to otrzymanie dla owej rodzicielki znacznych benefitów finansowych. Także, purchawko 2000, dzialanie Twojej ciotki to jest lajcik.
    • berdebul Re: Pytanko do tych "starszych" posrod nas ;) 05.09.22, 08:40
      Macie. Bo opowieści pradziadków pamiętacie Wy, a bi_scociątka już niekoniecznie, zwłaszcza ze wybraliście życie na emigracji, daleko od korzeni. suspicious
      Zawsze żałowałam, ze nikt tego w rodzinie nie zrobił.
      • ajaksiowa Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 08:46
        Moźe zadbać o album z fotografiami i opisem krótkim acz dowcipnym?oczywiście chronologicznie🙂
        • bene_gesserit Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 10:18
          Nie z każdego miejsca ma się zdjęcia. No z obozu internowania nie.
          • arwena_11 Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 10:33
            Mam zdjęcie dziadka z obozu w Riazaniu. Bywają zdjęcia.
            • bene_gesserit Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 12:42
              Rzadko. Tak czy siak, zdjęcie to uchwycony moment, często rodzi więcej pytań, niż daje odpowiedzi
    • arwena_11 Re: Pytanko do tych "starszych" posrod nas ;) 05.09.22, 08:46
      Tak, jeżeli macie ciekawe historie - warto spisać. Mój dziadek zaczął spisywać swoje wspomnienia z PW niedługo przed śmiercią. Znaleźliśmy 18 stron z pierwszych 3 dni PW. Nie wiem czy było więcej, czy przypadkiem nie zostały wyrzucone jak piwnica babci była czyszczona - bo szczury się dobrały do rzeczy. Brat uratował wtedy te kilkanaście stron. Mamy kopie, oryginał trafił do muzeum PW.
      Moi drudzy dziadkowie poznali się w radzieckim obozie. Babcia spisała wspomnienia, ale potem zachorowała. Po jej śmierci mieszkanie trzeba było szybko opróżnić. Wszystko jest w piwnicy u rodziców - bo nie ma czasu przejrzeć. Ja wyciągam dokumenty z muzeów, fundacji i Biblioteki Jagiellońskiej ( trafiło tam archiwum przyjaciela dziadków ) - żeby zostawić to jakoś sensownie poukładane dzieciakom i wnukom.

      Spisując wspomnienia - bardzo dużo ułatwisz smile
    • tojaba Re: Pytanko do tych "starszych" posrod nas ;) 05.09.22, 08:55
      bi_scotti napisała:


      > Spisujecie historie rodzinne? Indywidulane? Wasze dzieci chca/prosza o takie stories? Cheers.
      >
      Zapisuję ważne wydarzenia, bo pamięć mi płata figle. W aplikacji smartfona. Wnuk jeszcze mały, ale czasem prosi, żeby mu opowiedzieć "prawdziwe historie" smile


      Parę lat temu przyszło mi do głowy, że skoro drzewa genealogiczne są tworzone po nazwisku,
      to ja postaram się zrobić takie po kobietach, nawet tytuł roboczy wymyśliłam "Prababcia mojej praprababci".
      Na razie ciągle w planach.
    • leosia-wspaniala Re: Pytanko do tych "starszych" posrod nas ;) 05.09.22, 08:55
      Jeśli masz spisać w takiej formie, jak piszesz (hmm) na forum, to niech cię ręka boska broni przed spisywaniem czegokolwiek.
    • misiamama Re: Pytanko do tych "starszych" posrod nas ;) 05.09.22, 09:01
      Ja nie spisuję, ale gdybym miała taki styl jak Ty, to pewnie dałabym się namówić. Moim zdaniem pomysł fajny, ciekawy, warto przynajmniej spróbować.
      • misiamama Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 09:02
        teraz przeczytałam wpis Leosi powyżej smile podtrzymuję smile
    • chococaffe Re: Pytanko do tych "starszych" posrod nas ;) 05.09.22, 09:04
      Nie spisuję. Nie mam czasu. Może na emeryturze.
    • boogiecat Re: Pytanko do tych "starszych" posrod nas ;) 05.09.22, 09:56
      Zobowiazanie to nie wiem, ale dzieciory, male i duze, lubia przeciez stories tongue_out
      Mnie (i Starego Bugiego) corcia prosi o opowiadanie historii kombatanckich przy stole, gdy goscimy jej kolezanki. I to jest fajne i niemeczace, bo opowiadamy "wybrane historie" wink

      Gdyby mi kazali spisywac patosowo-powazno-historyczne dzieje rodziny, ktorych nie chce mi sie po raz kolejny opowiadac, to tez bym do tego podeszla jak do jeza.
      Dla mnie te elementy moglyby co najwyzej pojawic sie jako tlo w opowiesciach o tym jak to maly Stary Bugi zamknal sie na zewnatrz, a wielki bernardyn zwany Mimi nie chcial wpuscic strazakow usilujacych dostac sie do mieszkania po drabinie przez otwarte okno.

      • chococaffe Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 10:06
        boogie, off top, bo nie mogłam znaleźc tamtego wątku - była sałatka z mango i avocado (inzynier dżwięku, waltornia), kurczak w cebuli z ryżem (wokal, teksty, kompozycje) i panna cotta (gitary)

        swoją drogą też do pamiętnika dla potomnych może...big_grin
        • boogiecat Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 10:57
          smile

          a o czym byly dyskusje? :p

          PS ja melduje gastronomicznie, ze znalazlam zrodlo lodow truskawkowych (bylam jedynym doroslym je zamawiajacym big_grin, dodam tez ze we Fr nie ma truskawkowej Milki- mojej dzieciecej milosci)

          PPS a mnie sie teraz przypomnialo, ze dobrze by bylo gdybym spisala jak nam portugalska babcia ograla problem zaopatrzenia w wode, po tym jak nie mozna bylo sie dostac do pociagow wiec musielismy przejsc ponad 10 km w 35°C i umierajac juz wypatrzylismy uliczne poidelko, do ktorego jednak w zacmieniu nie potrafilismy podstawic butelek- wlasnie wtedy zupelnie znikad pojawila sie ONA- wyciagnela nam butelki z rak i wypelniala je po kolei mowiac do nas jakbysmy sie znali, a my mielismy wrazenie ze nawet rozumiemy big_grin
          • chococaffe Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 11:03
            1. Dyskusje było o wszystkim, bez planu samo nie wierzę, że weszłam jak w masło. Od uchodzców i praw LGBT poprzez muzykę, filmy, showbiznes, środki na komary, jedzenie, tranfsery w kadrach rugby po wychowanie dzieci i "z rodziną najlepiej na zdjęciach" big_grin Gdyby nie zdjęcie sama bym chyba nie wierzyła w to spotkanie. I byłam piewrszą osobą, któa dostała nową płytę, prosto z fabryki - premiera była dwa dni później.

            2. Tu akurat zgadzam się z rikim - pisanie całych życiorysów to mordęga dla czytelników. Zbiór hisrotyjek jest zawsze ciekawszy.
            • boogiecat Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 11:15
              1. Super smile

              Co do zyciowych historyjek - Bi moglaby sypnac swoim pseudo forumowym, zeby sobie dzieci wydrukowaly tongue_out
              • chococaffe Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 11:20
                pytanie -ile ematka przetrwa i czy wnuki będą miały szansę przeczytać.big_grin
      • riki_i Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 10:13
        boogiecat napisała:

        > Zobowiazanie to nie wiem, ale dzieciory, male i duze, lubia przeciez stories tongue_out
        > Mnie (i Starego Bugiego) corcia prosi o opowiadanie historii kombatanckich przy
        > stole, gdy goscimy jej kolezanki. I to jest fajne i niemeczace, bo opowiadamy
        > "wybrane historie" wink
        >
        > Gdyby mi kazali spisywac patosowo-powazno-historyczne dzieje rodziny, ktorych n
        > ie chce mi sie po raz kolejny opowiadac, to tez bym do tego podeszla jak do jez
        > a.
        > Dla mnie te elementy moglyby co najwyzej pojawic sie jako tlo w opowiesciach [i
        > ]o tym jak to maly Stary Bugi zamknal sie na zewnatrz, a wielki bernardyn zwany
        > Mimi nie chcial wpuscic strazakow usilujacych dostac sie do mieszkania po drab
        > inie przez otwarte okno.[/i]

        Tylko szarpana konwencja krótkich historyjek z wybitą puentą może się obronić.. Opowiadanie rozwlekłego życiorysu jest nie do strawienia. A i tak masa podobnych dzieł, wydawanych przez ludzi , którzy naprawdę mieli barwne życie, przechodzi całkiem bez echa.
        • boogiecat Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 11:00
          riki_i napisał:

          A i tak masa podobny
          > ch dzieł, wydawanych przez ludzi , którzy naprawdę mieli barwne życie, przech
          > odzi całkiem bez echa.


          dla rodziny to moze lepiej tongue_out
          • riki_i Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 13:08
            No tak wink
        • chatgris01 Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 06.09.22, 12:43
          riki_i napisał:


          > Tylko szarpana konwencja krótkich historyjek z wybitą puentą może się obronić..
          > Opowiadanie rozwlekłego życiorysu jest nie do strawienia. A i tak masa podobny
          > ch dzieł, wydawanych przez ludzi , którzy naprawdę mieli barwne życie, przech
          > odzi całkiem bez echa.

          To zalezy.
          Przeczytalam pare autobiografii/wspomnien ludzi z mojego rodzinnego miasteczka i o dziwo byly naprawde ciekawe i dobrze sie czytaly (a to nawet nie byl nikt z mojej rodziny, choc jednego z tych autorow znalam osobiscie).
    • aqua48 Re: Pytanko do tych "starszych" posrod nas ;) 05.09.22, 10:11
      Moja Mama spisała dzieje rodziny, bardzo wnikliwie poszukując w archiwach i konsultując z innymi wówczas jeszcze żyjącymi starszymi od niej członkami rodziny. Ja też spisuję swoje wspomnienia dla potomnych.
    • bene_gesserit Re: Pytanko do tych "starszych" posrod nas ;) 05.09.22, 10:15
      To jest ważne dla tożsamości dzieci.
      I oni myślą, że to może być ważne dla waszych wnuków.

      I oczywiście, masz prawo odmówić, bo to twoje życie. Ale właściwie co cię powstrzymuje przed spisaniem kilku historii?
    • ga-ti Re: Pytanko do tych "starszych" posrod nas ;) 05.09.22, 10:43
      Ja osobiście bardzo żałuję, że nie spisałam póki babcia żyła, a dwa lata była leżąca i powoli zanikała, był czas żeby usiąść i spisać, tym bardziej, że babcia chętnie opowiadała. Pamięć ulotna jednak jest.
      Moja mama na pewno niczego nie napisze,. bo bardzo mało sentymentalna jest, ma jakieś tam listy od taty z czasów panieńskich i zdjęcia nasze (bo już tych od babci z pradziadkami nie chciała) i to by było na tyle.
      Od drugich dziadków za wiele się dowiedzieć nie można było, bo nie chcieli wspominać trudnych czasów, wspomnienia wojenne i powojenne za bardzo bolały.

      Wiem, że moja kuzynka spisywała wspomnienia babci. Babcia wyraźnie zaniemogła, stwierdziła, że już bliżej niż dalej i domagała się, by zapisać, gdyż miała dużo barwnych wspomnień, poplątane losy różniste i chciała to uwiecznić.

      Ja bym się bardzo ucieszyła z takich wspomnień, tym bardziej, że piszesz z poczuciem humoru i raczej masz o czym pisać smile Może jednak jesteś za młoda, by się w takie wspomnienia bawić? Poczekaj jeszcze, pojawią się wnuki, prawnuki, wtedy może poczujesz zew smile
    • totu.sthm Re: Pytanko do tych "starszych" posrod nas ;) 05.09.22, 11:09
      Moim zdaniem, najlepsze są opowieści. Babcię wypytywałam, ale były tematy, na które nie chciała rozmawiać. Uszanowałam to, chociaż oczywiście chciałabym je poznać... Spisywanie rzadko udaje się bez reinterpretacji rzeczywistości. Zmierzając się z przeszłością musisz wybrać sposób narracji, to nie jest łatwe zadanie.
      Znam przykład spisywania dziejów familii pewnego pana z dalszej rodziny. Napisał, jak czuł i jak chciał; wyszedł z tego przede wszystkim opis jego miłosnych podbojów. Ex żona pewnie miała do śmiechu, ale obecna... Pan wydał te wspomnienia własnym sumptem jako książkę.
      Sama z jednej strony chciałabym spisać to i owo (wtedy sobie zdaję sprawę że w sumie niewiele pamiętam wink albo poprosić starsze pokolenie, by spisywało... ale sama nie wiem. Każdy ma prawo do swojej historii, bez zważania na to, jak to ocenią inni. Opisane po latach zdarzenia mogą się różnić. To może być ciekawe, a może być bolesne lub stanowić podstawę konfliktu. Nie mam na myśli ukrywania czy kłamstw (choć uznaję również prawo do "ukrywania" części życia, nie dzielnia się wszystkim).
      Mam częściowo zrobione drzewo genealogiczne, ale, prawdę mówiąc, poza początkową ciekawością, nie wniosło ono nic nowego do mojego życia.
      • riki_i Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 13:29
        totu.sthm napisała:

        > Znam przykład spisywania dziejów familii pewnego pana z dalszej rodziny. Napisa
        > ł, jak czuł i jak chciał; wyszedł z tego przede wszystkim opis jego miłosnych p
        > odbojów. Ex żona pewnie miała do śmiechu, ale obecna... Pan wydał te wspomnieni
        > a własnym sumptem jako książkę.

        To temat na zupełnie inny wątek, ale o ile kobiety zazwyczaj zamykają miłosną przeszłość w szkatułce z kluczykiem, po czym przynajmniej kluczyk (a czasem i całą szkatułkę) wyrzucają na pełnym morzu w okolicy Rowu Mariańskiego, o tyle mężczyźni posunięci w latach zaczynają sobie z dawnych miłości budować ołtarzyk.

        Znam jednego łobuza, który swego czasu był wyjątkową mendą , m.in. łowił jakieś panny na gigancie w okolicach Dworca Centralnego. Przytulił jakąś młodą kobietę, co do której nawet nie wiedział dokładnie jak się nazywa, trzymał u siebie w domu i uprawiał big love. Po czym mu się znudziła i ją wywalił. Teraz będąc po 60-tce zamieszcza w necie jej zdjęcia (niektóre częściowo roznegliżowane), jakie porobił te dwadzieścia lat temu i zamieszcza błagalne apele typu "ktokolwiek widział, ktokolwiek wie". Inny ancymon, jak mu żona odkryła i kazała zniszczyć domowe sanktuarium zdjęciowo-majtkowo-przedmiotowe, udał się nad Wisłę z pękiem włosów dawnej kochanki i patrząc w dal puszczał owe włosy na wodę. Mój rodzony ojciec, o czym wielokrotnie pisałem, przed śmiercią udał się w objazd dawnych kochanek po Europie...

        Reasumując, nie dziwi mnie wcale fakt, że wspomnieniowe memuary pisane przez mężczyzn zawierają w dużej mierze opisy różnych relacji miłosnych. Często jest to lanie "krokodylich łez" i jakieś próby rozrachunków z przeszłością, które poza samym zainteresowanym nie interesują nikogo, natomiast mogą narobić konfuzji w rodzinie.

        > Sama z jednej strony chciałabym spisać to i owo (wtedy sobie zdaję sprawę że w
        > sumie niewiele pamiętam wink albo poprosić starsze pokolenie, by spisywało... ale
        > sama nie wiem. Każdy ma prawo do swojej historii, bez zważania na to, jak to o
        > cenią inni. Opisane po latach zdarzenia mogą się różnić. To może być ciekawe, a
        > może być bolesne lub stanowić podstawę konfliktu.

        Tak, ponieważ samo przywołanie osoby A, może wywołać wspomnienie innej, dużo grubszej sytuacji z tą osobą, akurat w książce nieopisanej. Na przykład wspomniany przeze mnie w tym wątku wujek , zaledwie wspomniał o tym, że romansował z pewną panią. No ale ja skądinąd wiem o zdarzeniu gdy owa niewiasta przyszła w gości do wujka i ciotki, ciotka poszła do kuchni zrobić kawę czy herbatę, a gdy po chwili wróciła o coś jeszcze się spytać (typu- czy będzie potrzebny cukier?), to zastała za przeproszeniem, hoooja w cipie (sorry za dosłowność). Także akurat samo wywołanie jakiegoś nazwiska może -tak jak napisałaś- "być bolesne lub stanowić podstawę (uzasadnionego) konfliktu".
        • totu.sthm Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 13:43
          Wiadomo więc skąd popularność łączonych kuchni z salonem big_grin
          Pomysł objazdu kochanek przed śmiercią podoba mi się nawet. Z tym że moje "kochanki" to fajne osoby są (były).
        • bywalec.hoteli Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 14:13
          Riki, bo to jest tym spowodowane, że kobieta szuka facetów w celu wybrania takiego który da jej potomstwo. Potem zapomina. Mężczyźni odwrotnie - celem podbojów, więc na starość wspominają dawne kochanki a kobiety na starość chcą opiekować się małymi dziećmi - wnukami. Tak nas natura skonstruowała.
          • aandzia43 Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 18:55
            Bywalec, faceci z opowieści Rikiego to kolekcjonerzy. Na starość, albo wcześniej, zaczynają przeglądać swoje trofea. Tyle w tych panach romantyzmu co w chłopcach łapiących motyle w siatkę i przypinających je do gabloty.
        • bi_scotti Re: Pytanko do tych "starszych" posrod na 05.09.22, 15:27
          A to jest bardzo interesujacy point of view (ten kluczyk & Row Marianski big_grin), Riki, dowodzacy wylacznie, ze punkt widzenia od punktu przylozenia tudziez circle of friends wsrod ktorych sie obracamy wink
          Niemniej zycie, szczesliwie, nie sprowadza sie wylacznie do Tredowatej & Harlequin romances - kto z kim kiedy i jak bywa interesujace wylacznie dla maglarek i czasem police forces, nie moja bajka! Cheers.
    • mia_mia Re: Pytanko do tych "starszych" posrod nas ;) 05.09.22, 11:12
      Poczytać to może bym poczytała, natomiast ze świadomością, że to tylko to co pamięta autor, jak pamięta czy jak chce pamiętać. Sama w życiu bym się nie bawiła w takie pisarstwo i od nikogo tego nie oczekuję.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka