Dodaj do ulubionych

W temacie wieczorów panieńskich

05.09.22, 08:48
Gdybyście wiedziały, że przyszła panna młoda absolutnie nie chce żadnych tego typu imprez, a już zwłaszcza niespodzianek a ktoś by taką imprezę mimo wszystko planował i w planach jest podstępne wywiezienie dziewczyny do jakiegoś klubu w innym mieście, powiedziały byście o tym pannie młodej?
Nie jesteście na imprezę zaproszone, więc was to osobiście nie dotyczy:p
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 08:53
      Tak. Na myśl o wieczorze panieńskim - niespodziance, w połączeniu z wywiezieniem gdzieś znienacka mam dreszcze żenady. Do innego miasta, wtf?
      Chwała Bogu, wieczór panieński w zamierzchłych czasach miałam zwyczajny tj. rajd z kilkoma dziewczynami po 2-3 klubach, bez wiankow na głowach, striptizera i innych takich.
    • daniela34 Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 08:56
      Tak, powiedziałabym. Organizatorki-kretynki.
    • marta.graca Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 08:57
      Nie. Jeśli nie jestem zaproszona, to znaczy że panna młoda nie jest zbyt bliską mi osobą, więc się nie wtrącam.
      • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 09:05
        Nie jestem zaproszona, bo mieszkam 2000km od miejsca "zdarzenia":p
    • eriu Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 08:57
      Co za idiota organizuje wieczór panieński kiedy panna młoda nie chce go w ogóle. Jeszcze w formie niespodzianki, której panna młoda nie lubi? Tak, powiedziałabym żeby się dziewczyna nie męczyła.

      Co to jest w ogóle za pomysł „ podstępne wywiezienie do innego miasta”? Porwać ją chcą?
      • triss_merigold6 Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 08:58
        Na samą myśl podnosi mi się poziom agresji.
        • turbinkamalinka Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 09:06
          Agresji to może nie smile. Ale żenady owszem. Tak samo mam z urodzinami niespodziankami i gośćmi wyskakującymi z szafy smile
          • eriu Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 09:20
            A dla mnie to urodzinowe brzmi jeszcze sympatycznie - pewnie dlatego, że mi tak nikt nie zrobił 😂

            Ale dajcie spokój jakim trzeba być kretynem żeby zrobić dokładnie na odwrót niż chce panna młoda? I ją gdzieś podstępem wywozić? To jest totalny brak szacunku i czysta głupota. Po prostu pokazuje, że ktoś nie słucha co się do niego mówi i wie lepiej.
        • m_incubo Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 11:19
          Mnie też.
        • la_mujer75 Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 13:12
          O, mnie też.
          Co, jak co, ale nienawidzę takich niespodzianek. I nienawidzę, jak ktoś "wie lepiej " niz ja deklaruję.
    • woman_in_love Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 09:03
      w planach jest podstępne wywiezienie dziewczyny do jakiegoś klubu w innym mieście

      Po ostatnich wydarzeniach, od razu skojarzyło mi się z dosypaniem jej do drinka tabletki gwałtu, wsadzeniem dziewczyny do bagażnika, wywiezienie jej do klubu w innym mieście i zafundowanie jej jeszcze zborowego seksu (nie do końca tak dobrowolnego) w ramach wieczoru panieńskiego.

      Nie idźcie tą drogą!
    • homohominilupus Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 09:03
      O masakra...
      Czy powiedziałabym to chyba zależy od stopnia zazylosci.
      We Włoszech takie hece się wyprawia?
      • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 09:07
        Za zwyczaj nie. Tu organizatorką podstępu jest moja szwagierka od psa na balkonie. Zdążyła się nawet pokłóć z siostrą młodej bo ta powiedziała że ręki do tego nie przyłoży.
        • homohominilupus Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 09:09
          Pamiętam Twój wątek o tym psiaku, szwagierce i jej coreczce, koszmarnym bachorze.
          To w takim razie nic nie dziwi.
        • turbinkamalinka Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 09:12
          Ech nie zbyt inteligentną masz tą szwagierkę tongue_out. W tym wypadku chyba bym powiedziała smile
          • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 09:15
            Ja ją bardzo dobrze znam i wiem, że ona tą imprezę organizuje głównie dla siebie. Odstawi się w jakąś łyżwiarkę i będzie gwiazdować.
            • eriu Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 09:21
              No i tak to brzmi, że ktoś to dla siebie organizuje a nie dla panny młodej.
        • agdzieztam Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 09:16
          W takiej sytuacji powiedz. Ja byłabym ci ogromnie wdzięczna, że mnie przed tym uchroniłas. Ogromnie.
        • kobietazpolnocy Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 09:27
          Co z tą kobietą jest nie tak??

          Ale ale, skoro siostra młodej wie, to może najpierw z nią pogadaj. Być może młoda już wie.
          • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 09:29
            Wydaje mi się, że nie wie. Z rozmowy z siostrą wynika, że ona ma nadzieję, że tamta wobec oporu innych członków rodziny zrezygnuje z tego pomysłu. A od organizatorki wiem, że nie ma takiego zamiaru.
            • kobietazpolnocy Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 09:40
              Czy tej kobiecie kiedykolwiek ktoś odmawia?

              Hmm, to jednak powinno wyjść od siostry, w końcu jest bliżej tego wszystkiego, ale skoro nie chce siać zamętu... Z drugiej strony, różnie bywa z takim wtrącaniem się nawet w dobrej wierze. Może ponaciskasz ty albo mąż na tę siostrę albo teściową, itp. Uważam, że młoda powinna wiedzieć.
              • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 09:47
                Nie jest do tego przyzwyczajona i potrafi odstawić niezłą telenowelę:p
                Ma 38 lat a nadal zachowuje się jak mała księżniczka.
                • kobietazpolnocy Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 10:05
                  I wszyscy się jej boją, tak?

                  Nie wiem, co mnie bardziej drażni w takich układach: despotyzm jednej strony, czy lękliwa chęć spokoju otoczenia.
                  • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 10:11
                    Wiesz, ja się nie wtrącam w ich układy, ale cieszę się, że mieszkamy daleko i nie jesteśmy bezpośrednio zamieszani w większość różnych rodzinnych kwasów z udziałem szwagierki. Ona jest, że tak powiem, bardzo absorbująca:p
                    • mag1_k Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 10:45
                      Załóż proszę wątek o tej szwagierce, byłby z pewnością ciekawy 😁
                      • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 10:58
                        Raczej nie na miarę szwagra Chipsi:p
        • primula.alpicola Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 10:16
          mashcaron napisała:

          Tu organizatorką podstępu jest moja szwagierka od psa na balkon
          > ie. Zdążyła się nawet pokłóć z siostrą młodej bo ta powiedziała że ręki do tego
          > nie przyłoży.

          Zmieniam zdanie, powiedzieć, pilnie powiedzieć. Ta od psa jest niepoczytalna.
          • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 10:17
            No właśnie, sama widzisz..
    • suki-z-godzin Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 09:20
      Jasne, że ostrzegam. Sama chciałabym zostać ostrzeżona.
      • qwirkle Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 09:21
        suki-z-godzin napisała:

        > Jasne, że ostrzegam. Sama chciałabym zostać ostrzeżona.
        >

        Mam podobnie
    • berdebul Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 09:21
      Tak! Wolałabym wiedzieć, żeby za wczasu odgryźć głowę pomysłodawczyni, niż mieć zyebany wieczór.
      • turbinkamalinka Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 09:34
        Ja bym głowy nie odgryzała, za to miałabym w tym terminie jakiś wyjazd, którego absolutnie nie da się przełożyć tongue_out
      • eriu Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 11:37
        Ja bym pomysłodawczyni anulowała zaproszenie na ślub żeby nie miała znowu jakiś debilnych pomysłów i ślubu nie rozwaliła.
        • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 11:40
          Anulowanie zaproszenia wiąże się z ogromną dramą, umierającą babcią ( moja teściowa to babcia panny młodej, drama Queen nie gorsza niż córeczka) i bór wie czym jeszcze:p nie sądzę żeby młodzi mieli na tyle jaj.
          • daniela34 Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 11:44
            Czekaj, czyli skoro twoja teściowa to babcia panny młodej, to szwagierka dla panny młodej jest ciocią, tak? Kochana ciocia.
            • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 11:46
              Tak, dokładnie. Kochana cioteczka:p
              • daniela34 Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 11:49
                Swoją drogą, na takich ludzi jest metoda. Trzeba wziąć, opierniczyć od góry do dołu: "To nie jest twoja impreza, nie ty jesteś tu najważniejsza", nie przejmować się spazmami i robić swoje. Niemniej, otoczenie musi być w tym solidarne i nie wspierać focha. Tu się nie uda, bo z tego co piszesz, istnieje genetyczne obciążenie, i tak sztafeta pokoleń trwa, od babci do córki szwagierki.
                • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 11:52
                  Tak, niestety. Ja się generalnie w ich piekiełko nie wtrącam, wyjątkiem był pies no i teraz to. To są sytuacje, gdzie przyzwoitość nakazuje reakcję:p
                  Bo jak się kłócą o jakieś pierdolety, to jedynie oglądam z boku jak telenowelę:p
              • kobietazpolnocy Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 12:29
                mashcaron napisała:

                > Tak, dokładnie. Kochana cioteczka:p

                A to zmieniam zdanie.
                To są jakieś wewnętrznorodzinne gry, w które lepiej nie wchodzić.
                Jeśli młoda ma cojones, to zawsze może odmówić zabawy w "wiążemy ci oczy i wskakuj do samochodu". Nawet jak nie będzie przygotowana.
                Myślisz, że jak ją ostrzeżesz, to odmówi jak przyjdzie co do czego? Zrobi mega awanturę w rodzinie? Zmieni to w ogóle coś?
                • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 12:46
                  Myślę, że jak ja ostrzegę, to będzie miała szansę na wcześniejszą reakcję na pomysły szalonej ciotuchny.
                  Jak znam szwagierkę, to ona jej nie będzie wiązać oczu tylko wymyśli jakąś dramę, żeby młodą tam zwabić.
                  • kobietazpolnocy Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 12:51
                    ok, no to może powiedz. I poproś o anonimowość, by oszczędzić sobie i mężowi nadmiar emocji (choć coś czuję, że w tej rodzinie niczego nie można być pewnym, nawet ustaleń).
                    • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 13:02
                      kobietazpolnocy napisał(a):

                      >choć coś czuję, że w tej rodzinie niczego nie można być pewnym, n
                      > awet ustaleń).

                      To fakt. Ja rodzinę męża bardzo lubię, ale właśnie na takich zasadach,na jakich się nasz kontakt odbywa, czyli pogadać przez telefon, wysłać zdjęcie przez whatsapp, spotkać się cztery razy do roku na świętach i innych okazjach i wystarczy:p na co dzień mieszkać gdzieś blisko byłoby strasznie 🤣
                      Wszyscy lubią tam zamieszanie, ale szanowna szwagierka w tym zdecydowanie przoduje. Udało jej się nawet skłócić własnych rodziców w przeddzień 80 urodzin teścia...
                      Mąż z nią właściwie nie utrzymuje kontaktu, poza okazjonalnymi spotkaniami na świętach itp, bo jej zwyczajnie nie lubi i nie chce być wciągany w jej kretyńskie gierki. Poprosił nawet młodych żeby na weselu posadzić nas gdzieś daleko od niej:p
    • chococaffe Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 09:32
      Nie pojmuję.
      • daniela34 Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 09:58
        Bo błędnie zakładasz, że organizatorka ten wieczór robi dla panny młodej, bo Ty byś tak zrobiła. Tymczasem diagnoza maszkarona jest moim zdaniem trafna-organizatorka robi ten wieczór dla siebie. Gdyby robiła go dla panny młodej to by wszak uwzględniła jej upodobania
        • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 10:08
          A ty sobie wyobrażasz, że ona siostrze panny młodej powiedziała że co z niej za fatalna siostra, samej jej się dudy nie chce ruszyć i czegoś zorganizować to nawet jak ktoś inny to za nią zrobi nie chce brać udziału 😅
          • gulcia77 Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 10:26
            Ło matko 🤦
          • daniela34 Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 10:32
            Tak, ja sobie wszystko wyobrażam, bo znam takich ludzi. Ja sobie też wyobrażam, że jak wieczór nie dojdzie do skutku to pani zrobi dramę i strzeli focha, bo ona przecież w pocie czoła, trudzie i znoju...niemniej powiedzieć należy, bo szkoda panny młodej.
            • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 10:37
              daniela34 napisała:

              > Tak, ja sobie wszystko wyobrażam, bo znam takich ludzi. Ja sobie też wyobrażam,
              > że jak wieczór nie dojdzie do skutku to pani zrobi dramę i strzeli focha, bo o
              > na przecież w pocie czoła, trudzie i znoju...niemniej powiedzieć należy, bo szk
              > oda panny młodej.

              No oczywiście, dlatego mąż mówi, żeby się nie wytrącać:p
              • daniela34 Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 10:46
                Wiem, rozumiem męża, bo to jego siostra. Ale jakaś solidarność kobieca przeze mnie przemawia. Wiem, że sama bym się czuła fatalnie na takiej imprezie.
                • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 11:04
                  No właśnie, jak sobie wyobrażę, że ktoś mógłby mi coś takiego zorganizować aż mi się coś robi i szkoda dziewczyny.
              • turbinkamalinka Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 12:10
                A ty jako ta dobra żona posłuchasz męża? Jakoś tak sobie ciebie wyobrażam, że jednak postąpisz jak ci serducho podpowie tongue_out
                • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 12:17
                  Wiesz, ja męża rozumiem, bo on po prostu nie chce mieć zmarnowanego urlopu przez szalejącą siostrzyczkę. Na szczęście przezornie nie powiedziałam jej kiedy przyjeżdżamy :p
            • chococaffe Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 10:43
              Ja też znam. Off top. Moja siostra zaproponowała sąsiadce, że będzie rano zabierała jej córkę do szkoły. Córki obu pań chodzą do tej samej klasy, a pani ma noworodka na stanie. Pani grzecznie podziękowała "nie, dziękuję, daję sobie radę". Moja siostra zaczęła ją przekonywać. Bez powodzenia. A więc następnego dnia rano stawiła się u sąsiadki zabrać dziewczynkę big_grin Potem się skarżyła, że sąsiadka dziwna i niewdzięczna big_grin
              • daniela34 Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 10:47
                O dobry Boże. Na miejscu pani z noworodkiem, poczulabym się trochę zaniepokojona smile
                • chococaffe Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 10:50
                  Ba!
    • kaki11 Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 09:53
      Tak, jeśli tylko jest to osoba, z którą mam w miarę fajny kontakt. Nieznanej kuzynce męża czy siostrze znajomej z pracy pewnie nie, ale jakiejś koleżance już tak. Tu najbardziej powinno się liczyć zdanie przyszłej panny młodej. Nie osoby, która nie potrafi zrozumieć, że ktoś może mieć inne plany na swój panieński albo go zwyczajnie nie chcieć.
      Nie podoba mi się ten pomysł...
      • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 09:56
        No właśnie mnie też się nie podoba i ja chcę młodą poinformować, ale mąż mówi, żeby się nie wtrącać, bo obudzę potwora:p
        Ale nic to, wezmę to na klatę, bo mi szkoda młodej. Ona nie jest jakaś imprezowa i wiem, że to jest najgorszy możliwy pomysł, żeby coś takiego organizować. Nie ma szans, że po pierwszym szoku jednak będzie się dobrze bawić, to nie ten typ.
        • homohominilupus Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 10:06
          O tak, powiedz jej a potem opisz wszystko nam!
          Zapowiada się niezła drama.
        • primula.alpicola Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 10:13
          mashcaron napisała:

          ale mąż mówi,
          > żeby się nie wtrącać, bo obudzę potwora:p

          Miejże cnoty niewieście i bądź posłuszna mężowi. On ma rację.
        • ponis1990 Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 12:23
          Ja bym powiedziała. Bo na razie wygląda, że ta twoja szwagierka tu najwazniejsza. A to panienski tamtej a nie szwagierki
    • primula.alpicola Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 10:12
      Nie, w żadnym wypadku.
      Współczuję tej pannie młodej.
    • arthwen Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 10:18
      Tak, powiedziałabym. I chciałbym, żeby mi powiedziano, bo bardzo chętnie zobaczyłabym minę tych "porywaczy" jakby im przywalić trzymanym na podoredziu, zgodnie z zaleceniami rządzących, łomem wink
    • pani_tau Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 10:21
      O matko, cóż za koszmarny pomysł. Oczywiście, że bym powiedziała, sama też chciałabym się o takich zamysłach dowiedzieć zanim by mnie wciągnęło to "wspaniałe"tornado niespodzianek.
    • 3-mamuska Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 10:22
      Tak ,powiedziała bym.
    • ewulinda111 Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 10:38
      A co reszta zaproszonych dziewczyn na to? Bo wiesz- jak wszystkie się postawią, że nie biorą udziału, to szwagierka zostanie sama na tym wieczorze😀
      • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 10:43
        Nie znam listy zaproszonych, wiem tylko o siostrze panny młodej i jej nastoletniej córce, które odmówiły udziału. Dwie bratowe mojego męża to panie w średnim wieku, więc pewnie nawet ich nie brano pod uwagę, a reszty znajomych panny młodej i szwagierki nie znam na tyle dobrze, żeby mieć do nich jakikolwiek kontakt.
        • ewulinda111 Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 11:12
          W takim razie, jeśli dobrze znasz pannę młodą to wspomnij jej o tym "cudownym" pomyśle. Chociaż z tego co piszesz, to szwagierka i tak zorganizuje ten wieczór, bo zdanie młodej ma kompletnie w dudzie.
          • marta.graca Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 11:16
            Zorganizuje panieński, nawet jeśli panna młoda nie przyjdzie?
            • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 11:18
              Oczywiście. To możliwe, bo moja szwagierka to dziwna kobieta:p A potem pokłóci się z całą rodziną, walnie wielkim fochem i na ślub nie przyjdzie:p
              • marta.graca Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 11:31
                No, to chyba rodzina- zwłaszcza młoda para odetchnie smile masz szansę na podwójny dobry uczynek dla panny młodej.
              • eriu Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 11:38
                Pewnie się sama zrobi na pannę młodą wink
              • cosmetic.wipes Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 16:32
                mashcaron napisała:

                > walnie wielkim fochem i na ślub nie przyjdzie:p


                To tym bardziej powiedz, przynajmniej na weselu nie będzie żenady.
          • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 11:16
            ewulinda111 napisała:

            >Chociaż z tego co piszesz, to szwagierka i tak zorganizuje ten wieczór
            > , bo zdanie młodej ma kompletnie w dudzie.

            Bardzo prawdopodobne.
        • aqua48 Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 16:33
          mashcaron napisała:

          > wiem tylko o siostrze panny młodej i jej nastoletn
          > iej córce, które odmówiły udziału.

          I moim zdaniem to one powinny powiedzieć pannie młodej o planowanej akcji. Ja bym się absolutnie w to nie mieszała.
    • heca7 Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 10:54
      Chyba bym łeb urwała za coś takiego. Na samą myśl o takim wieczorze ciśnienie mi skacze tongue_out
      • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 11:01
        Prawda? Nie wiem jak można wpaść na tak idiotyczny pomysł:p
    • andace Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 11:02
      Byłabym bardzo wdzięczna osobie która mnie ostrzegła, miałabym czas albo to odkręcić albo przygotować się na symulowanie zatrucia pokarmowego/Covida czy małpiej ospy 🙄
      Nie lubię takich niespodzianek.
      • 35wcieniu Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 11:06
        Ja też. Bardzo chciałabym być ostrzeżona, chociaż mam nadzieję że nikt z moich znajomych by czegoś takiego nie wymyślil.
    • lily_evans011 Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 11:09
      Zgroza. Powiedziałabym, szkoda dziewczyny, tym bardziej ze względu na inicjatorkę pomysłu.
    • m_incubo Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 11:17
      Tak tongue_out
    • daniela34 Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 11:32
      Maszkaronie, tylko pamiętaj, żeby zdać na forum relacje z przebiegu wydarzeń związanych z tym wieczorem. To może być ten fajniejszy włoski wątek.
    • forumologin Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 11:39
      powiedzialabym w ktory weekend moze sie tego spodziewac ale bez szczegolow co do dnia
    • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 16:08
      Dobra, powiedziałam :p
      To teraz czekamy na wybuch wulkanu 🤣
      • daniela34 Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 16:11
        A my na relację z erupcji!
        • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 16:24
          Już czuję drgania 🤣
          • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 18:14
            Długo nie musiałam czekać. Zadzwoniła szwagierka z lamentem, że wszystko zrujnowali! Młoda jej nie powiedziała, kto jej doniósł i szwagierka była pewna, że to siostra młodej za tym stoi. Nie chcąc żeby dziewczyna brała na siebie moje winy, powiedziałam szwagierce że to ja jestem donosicielem. Nastąpił pełen gniewu monolog, w którym padło zdanie, że jestem podła stronza, po' mnie się tego nie spodziewała i słuchawka została rzucona.
            Zobaczymy kiedy zadzwoni teściowa 😅
            • mid.week Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 18:19
              O i to jest porządny, włoski wątek smile
              A jak tam młoda włoszka sobie radzi bez psa na balkonie? Pamięta, że w ogóle taki był w jej życiu?
              • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 18:20
                Nie, pies bardzo szybko odszedł w zapomnienie. Nie ma tematu🤷
                • mid.week Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 18:43
                  tak myślałam, pełen sukces smile
                  Teraz bedzie drugi
                  Rewolucjonizujesz te rodzine!
                  • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 18:46
                    E, nie, ja się raczej nie wtrącam. Tylko wtedy, kiedy jest krzywda na horyzoncie i wiem, że nikt inny nie będzie mieć jaj żeby coś zrobić. Ale mnie jest łatwiej, bo nie mam potem nalotów miotajacej się Hydry której ktoś jeden łeb obciął:p
            • arthwen Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 18:56
              mashcaron napisała:

              > Długo nie musiałam czekać. Zadzwoniła szwagierka z lamentem, że wszystko zrujno
              > wali! Młoda jej nie powiedziała, kto jej doniósł i szwagierka była pewna, że t
              > o siostra młodej za tym stoi. Nie chcąc żeby dziewczyna brała na siebie moje wi
              > ny, powiedziałam szwagierce że to ja jestem donosicielem. Nastąpił pełen gniewu
              > monolog, w którym padło zdanie, że jestem podła stronza, po' mnie się tego nie
              > spodziewała i słuchawka została rzucona.
              > Zobaczymy kiedy zadzwoni teściowa 😅

              A ona wie, że ten pies to też ty?
              • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 19:02
                Oczywiście, ja jej za tego psa zapłaciłam.
                • arthwen Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 23:23
                  Aa, bo ja kojarzę sprawę z psem tylko jak pytałaś na forum, potem do rozwiązania problemu chyba nie dotarłam wink
            • turbinkamalinka Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 20:31
              I dobrze. Szkoda młodej, ten czas i tak pewnie nie jest dla niej łatwy smile.
              tak poza tematem smile. Dziś Comber przegonił kota z wybiegu tongue_out
              • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 23:07
                Co to dla niego taki kot :p wystarczy tupnąc:p
                • turbinkamalinka Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 23:16
                  Strasznie śmiać mi się chciało, bo sama nie wiem które było bardziej przerażone tongue_out A ten kot to biedny u mnie, bo jak pies go nie pogoni z jednej strony, to królik poprawi z drugiej smile. Jeszcze dziś Comber mi syna kopnął. Syn chciał go ręką pacnąć żeby ten się przesuną. A ten wykonał jakieś salto i przesunął mi dzieciaka
                  • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 23:18
                    A co ten kot, nie widzi, że nie jest mile widziany? Niech siedzi u siebie:p
                    • turbinkamalinka Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 23:23
                      W pewnym sensie ten kot jest u siebie smile, przynajmniej on tak czuje. Zanim się sprowadziliśmy on miał nasz domek we własne władanie przez jakieś pół roku. Okno uchylone, on przychodził się zdrzemnąć. Taka małolata go karmiła, bo ona sobie przychodziła posiedzieć w spokoju. Jej matka z partnerem wynajmowała od tego samego faceta drugie mieszkanie. I tak sobie dziewczyna z kotem znaleźli spokojny azyl. Do puki nie przyszła Turbinka, która kotów szczerze nienawidzi, bo jej zawsze uciekają tongue_out
                      • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 23:25
                        Ja tam nie mam nic do kotów o ile są cudze i nie przychodzą srać na moje grządki :p
                        • turbinkamalinka Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 23:32
                          Od kiedy się sprowadziliśmy, to koty u mnie nie strają, chyba że w locie tongue_out Mnie by się przydał taki kot dochodzący bo myszy przyłażą. Ale może na zimę Combra w kuchni zainstaluje tongue_out On jest wielki jak kot, załatwia się do kuwety, tylko żre tyle, że taniej mi by mi wyszło trzymanie własnej krowy tongue_out
            • primula.alpicola Re: W temacie wieczorów panieńskich 06.09.22, 14:55
              Ona rzuciła słuchawką żwby zdążyć na samolot😅
              • turbinkamalinka Re: W temacie wieczorów panieńskich 06.09.22, 15:17
                A gdzie tam. Taka to na miotle lata smile
    • angazetka Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 16:29
      Tak, poinformowałabym. Od zamordowała za pomysły robienia panieńskiego wbrew mojej woli (sama miałam panieński niespodziankowy, ale robiła go - mało dziwne - osoba, do której mam 100% zaufania i nie zafundowałaby mi weekendu w spa ani tortu z penisem).
      • daniela34 Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 16:33
        Jak robiłam wieczor panieński przyjaciółce to wygłosiłam chyba pięciokrotnie groźby karalne, dotyczące tego, co zrobię pozostałym uczestniczkom imprezy jak wyskoczą z penisem w jakimkolwiek charakterze. Przestępstwa się przedawniły, a zadowolenie przyjaciółki bezcenne.
        • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 16:35
          No tutaj to ja się akurat spodziewam wielu penisów, żywych i nieżywych:p oraz wielkiej sceny zazdrości wpadającego z nienacka na imprezę faceta szwagierki :p
          • azalee Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 16:40
            I Ty pozwolilas zeby Cie TAKA impreza ominela ? big_grin
            • mashcaron Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 16:43
              Ja bym mogła teoretycznie na tej imprezie być, bo akurat w tym czasie będę w IT, ale na szczęście szwagierka o tym nie wie 😁
    • mid.week Re: W temacie wieczorów panieńskich 05.09.22, 16:42
      Tak. Powiedz jej, niech ma szansę "wyjechać" albo jakkolwiek "zniknąć"

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka