Dodaj do ulubionych

Śmierdzi mi z sedesu.... O co chodzi?

05.09.22, 17:16
Od jakich 2-3 dni śmierdzi mi z sedesy. Moczem.
Najpierw podejrzewałam kota ze gdzieś nalał w łazience ale nie. Ewidentnie śmierdzi z muszli. Oczywiście umyłam, wrzucilam tabletkę do zmywarki do środka.

Zapach pojawił się nagle.
Jak muszla jest zamknięta to jeszcze w miarę. Ale jak zestawie otwarta to jak w szalecie miejskim.

Ki grzyb?
I co z nim zrobić?
Obserwuj wątek
    • mysiulek08 Re: Śmierdzi mi z sedesu.... O co chodzi? 05.09.22, 17:18
      deske wymien
    • alpepe Re: Śmierdzi mi z sedesu.... O co chodzi? 05.09.22, 17:18
      Mieszkanie w bloku. Może być tak, że odpowietrzenie zostało zasłonięte, to zwykle na ostatnim piętrze i wtedy pojawia się smród. Sprawdź, czy ci się nie obniżyło lustro wody w muszli.
      • alpepe Re: Śmierdzi mi z sedesu.... O co chodzi? 05.09.22, 17:20
        Poza tym to ja myję naokoło, jak mi coś wonieje. Czasem przyszłam do lokatorów, jesteśmy umówieni, że w weekend, kiedy ich nie ma, jest czyszczone mieszkanie, i taki zapaszek był, choć widać, że się chłopcy starali, by było czysto. Ja wtedy kret i dokładne mycie odpowiednimi środkami z zewnątrz i wokół na podłodze.
        • kk345 Re: Śmierdzi mi z sedesu.... O co chodzi? 05.09.22, 17:25
          Próbuję zrozumieć układ, który opisałaś: osobiście czyścisz toaletę swoim lokatorom???
          • alpepe Re: Śmierdzi mi z sedesu.... O co chodzi? 05.09.22, 17:32
            Z reguły robi to moja sprzątaczka, ale czasem ona nie może, a dodatkowe sprzątanie jest wliczone, więc tak, jak jestem niezadowolona z rezultatu, to nie czekam, aż ona przyjdzie i poprawi, tylko sprzątam, by było tak czysto, jak ja chcę. Tu jest mowa o jednym konkretnym mieszkaniu, na które mam oko. Kwota wynajmu mi rekompensuje wszelkie urojenia godnościowe.
            • eriu Re: Śmierdzi mi z sedesu.... O co chodzi? 05.09.22, 17:38
              Przeraża mnie ten układ. Przychodzi właścicielka mieszkania czy jest sprzątnięte wedle jej upodobań i wącha mi kibel. Chyba bardzo młode osoby wynajmują od Ciebie, które nie znają swoich praw, bo jest to po prostu naruszanie miru domowego.
              • alpepe Re: Śmierdzi mi z sedesu.... O co chodzi? 05.09.22, 17:41
                Nie, to raczej rodzaj hotelu pracowniczego. Nie miałaś do czynieni z czymś takim, okej, ale nie pouczaj.
                • 1matka-polka Re: Śmierdzi mi z sedesu.... O co chodzi? 05.09.22, 17:47
                  alpepe napisała:

                  > Nie, to raczej rodzaj hotelu pracowniczego. Nie miałaś do czynieni z czymś taki
                  > m, okej, ale nie pouczaj.
                  >

                  Tez wlasciwie mam hotel pracowniczy i dziekuje wszechswiatowi, ze nie musze wynajmowac jakims wielce obeznanym panciom.
                  • alpepe Re: Śmierdzi mi z sedesu.... O co chodzi? 05.09.22, 17:49
                    Kiedyś byłam dyskretniejsza, aż się okazało, że mi koczuje 12 Ukraińców...
                    • 1matka-polka Re: Śmierdzi mi z sedesu.... O co chodzi? 05.09.22, 19:43
                      😂
                      • alpepe Re: Śmierdzi mi z sedesu.... O co chodzi? 05.09.22, 19:45
                        No, a na pożegnanie jeszcze mi rower ukradli. Pewnie walczą na tym rowerze przeciwko Rosjanom.
                        • 1matka-polka Re: Śmierdzi mi z sedesu.... O co chodzi? 05.09.22, 19:57
                          alpepe napisała:

                          > No, a na pożegnanie jeszcze mi rower ukradli. Pewnie walczą na tym rowerze prze
                          > ciwko Rosjanom.
                          >

                          Oo, ja do tej pory chwalilak Ukraincow. Ale teraz mam 2 robotnice fizyczne. I one jaraja szlugi w mieszkaniu i maja w dupie moje upomnienia. Jedna sie wlasnie wyprowadzila i nie dostala kaucji 800 zl, a druga tez nie dostanie (2000 zl), jesli bedzie smierdziec w mieszkaniu.
                    • kk345 Re: Śmierdzi mi z sedesu.... O co chodzi? 05.09.22, 19:45
                      alpepe napisała:

                      > Kiedyś byłam dyskretniejsza, aż się okazało, że mi koczuje 12 Ukraińców...
                      >
                      I po takiej dwunastce musiałaś osobiście myć kibelek? Brzmi jak sukces życiowy...
                      • alpepe Re: Śmierdzi mi z sedesu.... O co chodzi? 05.09.22, 19:46
                        Otóż nie. Wtedy nie. Ale próbuj dalej, może kiedyś powyżej kostki i chwycisz.
    • kk345 Re: Śmierdzi mi z sedesu.... O co chodzi? 05.09.22, 17:26
      Sprawdź klapę od środka, może niedomyta, albo nasiąknęła zapachem. Plus: zajrzyj za sedes, czy nie rozszczelniło się podłączenie do pionu.
      • ophelia78 Re: Śmierdzi mi z sedesu.... O co chodzi? 05.09.22, 19:27
        Zajrzalam do geberitu - sucho
    • bablara Re: Śmierdzi mi z sedesu.... O co chodzi? 05.09.22, 18:39
      Jeśli śmierdzi z muszli to wrzuć zapaloną zapałkę do środka.
      • ophelia78 Re: Śmierdzi mi z sedesu.... O co chodzi? 05.09.22, 19:27
        Yyyy....???
        • 1matka-polka Re: Śmierdzi mi z sedesu.... O co chodzi? 05.09.22, 19:54
          Jebnie albo nie jebnie. 50%szans.
          • bablara Re: Śmierdzi mi z sedesu.... O co chodzi? 06.09.22, 10:04
            Śmiejcie się ale zapach palącej się siarki naprawdę neutralizuje smród z sedesu.
    • bene_gesserit Re: Śmierdzi mi z sedesu.... O co chodzi? 05.09.22, 18:44
      A pod kołnierzem muszli nie zgromadził ci się kamień?
    • eliszka25 Re: Śmierdzi mi z sedesu.... O co chodzi? 05.09.22, 18:55
      Zdejmij deskę i dokładnie umyj całą muszlę od wewnątrz i z zewnątrz, również pod kołnierzem oraz całą deskę z każdej strony, najlepiej w wannie czy pod prysznicem. Ja co jakiś czas zdejmuję deskę i myję ją dokładnie cillit bang z chlorem. Muszlę też co jakiś czas tym cillitem myję. Tak średnio co 2 tygodnie. Oczywiście w międzyczasie też myję kibelek, ale delikatniejszymi środkami.

      Acha, umyj też dokładnie podłogę oraz ściany dookoła sedesu. Jak to wszystko nie pomoże, to już nie wiem co jeszcze możesz zrobić. Ewentualnie wymienić deskę.
      • alpepe Re: Śmierdzi mi z sedesu.... O co chodzi? 05.09.22, 19:47
        W zmywarce big_grin
        • eliszka25 Re: Śmierdzi mi z sedesu.... O co chodzi? 06.09.22, 00:02
          Nie, w zmywarce nie bardzo, bo ten cillit za mocno się pieni. Piana by na kuchnię wychodziła 😁
        • banicazarbuzem Re: Śmierdzi mi z sedesu.... O co chodzi? 06.09.22, 09:57
          Przy okazji i szczotkę do sedesu umyje porządnie 😏
    • olkka_99 Re: Śmierdzi mi z sedesu.... O co chodzi? 05.09.22, 21:19
      Wezwij hudraulika z administracji. Jeśli wszystko dokładnie umyłaś, a zapach pojawił się nagle, to prawdopodobnie coś z hydrauliką - może się rozszczelniło, coś się zatkało itd. Nie zaszkodzi przecież sprawdzić z fachowcem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka