Dodaj do ulubionych

Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza?

06.09.22, 12:51
Dajmy na to że jesteście po rozwodzie, w nowym związku już kilka lat. Mieszkacie razem, dzieci wspólnych mieć nie będziecie.
Gdzie taki związek zmierza, powinien zmierzać?

Bo u mnie jakoś wspólnych planów brak, ślubu mieć nie zamierzam ale jak się nad tym dobrze zastanowić to nasze jedyne plany to jak spędzimy najbliższy weekend ewentualnie przyszłe wakacje.

Obserwuj wątek
    • po_godzinach_1 Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 06.09.22, 12:55
      A po co ma gdzieś zmierzać. Na razie dobrze się bawicie a jak któremu z was się znudzi, to pójdzie sobie swoją drogą.
    • gama2003 Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 06.09.22, 12:57
      A ze ślubem to plany by się jakoś różniły ?
      • elstilo Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 06.09.22, 13:04
        Nie wiem, wydaje mi się że fajnie mieć jakąś spójną wizję przyszłości, tego co che się w życiu osiągnąć, do czego się zmierza itp.

        Jak się ma wspólne dzieci to też się trochę skupia na ich tematach, szkole, studiach, zdrowiu

        Jak się ma wspólna kasę to skupia się na wspólnych inwestycjach itd

        • hrabina_niczyja Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 06.09.22, 13:05
          Ale wizja przyszłości to co? Praca? Domek na wsi? Generalnie mam wrażenie, że wkradła się u was nuda i zaczynasz wymyślać.
        • aqua48 Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 06.09.22, 13:12
          Chyba jesteś znudzona tym związkiem, bo masz pomysły od czapy, albo naczytałaś się coachingowych bzdur. Jak się ma wspólne dzieci to się oddycha z ulgą jak już pójdą na swoje, Jak się ma wspólną kasę to się planuje najwyżej remont kuchni, albo malowanie przedpokoju, czy kupno pralki i też oddycha z ulgą jak się te remonty udadzą bez rujnowania całego mieszkania.
        • nangaparbat3 Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 06.09.22, 17:39
          Przygarnijcie psa.
    • hrabina_niczyja Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 06.09.22, 13:04
      No, a w małżeństwie to jakie plany się ma? Normalnie żyjemy. Co na obiad, kupiłam śliwki, kup mleko, o której będziesz, Kowalscy zaprosili na grilla, w weekend ma padać idziemy do kina, pojedźmy w Bieszczady, potrzebuje nowych butów itd. A czego byś chciała? Jakich konkretnie planów?
      • sueellen Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 06.09.22, 20:59
        Jak normalnie żyjecie po tym numerze z wakacjami?
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 06.09.22, 13:06
      elstilo napisała:

      >
      > Gdzie taki związek zmierza, powinien zmierzać?

      Każdy związek nieuchronnie do śmierci zmierza.

      A tymczasem, jeśli dzieci nie macie, to tylko przyjemność i wygoda własna może być brana pod uwagę.
      Póki wam dobrze razem, to jesteście razem, na zasadach, które wam pasują, i tyle.
      • stasi1 Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 08.09.22, 16:18
        Ona pisala o wspólnych dzieciach. Może mają z poprzednich związków
    • aqua48 Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 06.09.22, 13:07
      Nie bardzo rozumiem pytanie - jest dobrze i ma być dobrze, po co sobie wzajemnie komplikować życie jakimiś oczekiwaniami, czy planami na niewiadomoco. Sądzisz że w małżeństwach z dziećmi robi się jakieś doniosłe plany na resztę życia? Otóż rozczarowanie - nie.
      • engine8t Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 08.09.22, 23:21
        Zal mi was, naprawde.
    • homohominilupus Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 06.09.22, 13:22
      U mnie zmierza do wspólnej starości. A wcześniej do wspólnego życia, partnerstwa i polegania na sobie nawzajem. Do wspierania sie w trudnych chwilach. No i oczywiście do fajnego spędzania czasu razem.

      Na cholere nam dzieci? To dla Ciebie obowiazkowe zeby nadać życiu sens?
    • bona.sforza Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 06.09.22, 13:32
      Nasuwa mi się nieśmiertelna odpowiedź, wygłaszana przez mojego męża w odpowiedzi o pytanie o plany na cokolwiek:
      "Przetrwać"
      Tak, mamy wspólne dzieci, mieszkania, zobowiązania i kota.
      P.S. Weźcie sobie kredyt hipoteczny na 30 lat. Będziecie mieli plan, żeby go spłacić. To cementuje związek lepiej niż jakiekolwiek śluby, dzieci i inwestycje.
      • pani_tau Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 06.09.22, 17:18
        Z jednej strony: hahaha, z drugiej: no jest w tym sporo racji.
    • ritual2019 Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 06.09.22, 13:54
      Jakie wspolne plany masz na mysli? Napisalas przeciez ze dzieci wspolnych nie bedzie, wiec dokad ma zmierzac? To przeciez normalne ze robi sie plany jak spedzic weekend, wakacje itp.
    • malgosiagosia Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 06.09.22, 14:06
      "ale jak się nad tym dobrze zastanowić to nasze jedyne plany to jak spędzimy najbliższy weekend ewentualnie przyszłe wakacje"

      I to wystarczy,
    • mae224 Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 06.09.22, 15:00
      związek jest teraz, nigdzie nie zmierza.
      można sobie towarzyszyć w drodze do … hmm… i tutaj mogą paść różne odpowiedzi.
    • bcde Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 06.09.22, 15:08
      Życie jest bezsensownym parciem naprzód.
    • jammer1974 Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 06.09.22, 15:24
      Jak dla mnie to zupelnie wystarczy.
    • mischaj Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 06.09.22, 16:12
      Ale Ty chyba nie na serio?
      Ja jestem w takim drugim zwiazku i ciesze sie ze dzieci z tego nie bedzie (mam juz z pierwszego) i teraz to mam/ mamy mase planow na wspolna przyszlosc, podroze, znajomych i na inne przyjemnosci.
      Slubu tez nie planuje, ale wspolnych inwestycji nie wykluczamy.
      Ja w drugim zwiazku odzylam, czego i Tobie zycze.
    • pani_tau Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 06.09.22, 17:21
      Ślubu brać nie zamierzasz a brzmisz jakbyś jednak go chciała.

      W małżeństwie jakie miałaś/mieliście plany?
    • majenkir Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 06.09.22, 17:22
      elstilo napisała:
      > nasze jedyne plany to jak spędzimy najbliższy weekend
      > ewentualnie przyszłe wakacje.


      U mnie tez.
      Po ślubie i z dziećmi big_grin.
    • woman_in_love Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 06.09.22, 17:29
      Związek to rodzina: dziecko, chłopak i dziewczyna!

      Jak nie będzie dzieci, to nie będzie niczego: uschnie marnie i okrutnie, jak róża posadzona na pustyni.
    • shellyanna Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 06.09.22, 18:01
      Po sobie wiem, ze jeśli nie wyszłoby mi obecne małżeństwo, tzn. gdyby doszło do rozwodu, to straciłabym wiarę w sens długoterminowych relacji i nie snułabym żadnych planów dalszych niż właśnie ewentualnie kolejne 2 weekendy.

      Obserwuje spłycenie relacji międzyludzkich ogólnie. Ta płytkość jest uderzająca i mnie przeraża i bardzo smuci.
      • figa_z_makiem99 Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 07.09.22, 12:52
        Mnie też i dlatego wolałabym zostać sama, a libido skierować na coś co da mi większą satysfakcję, niż bujanie się z kimś dla samego seksu w wieku 50 lat. Teraz muszę mieć już jednak jakiś wspólny cel, ciekawą osobowość, może pasję i oprócz penisa, na równi ważne jest to, jakim jest człowiekiem.
    • nenia1 Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 06.09.22, 18:14
      jak to mówią refleksyjnie wierzący ...człowiek plany robi, a Bóg się z nich śmieje...
    • szare_kolory Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 06.09.22, 18:51
      No dobra, a czy pytanie dodatkowe nie brzmi: czy czujesz się w tym związku bezpiecznie? Czy potrzebujesz stabilizacji ale masz wrażenie, że jej nie doświadzczasz? Albo: czy nie potrzebujesz romantycznych zachowań że strony faceta, ale on się nie domyśla i siedzi kołkiem przed tv i nie trzeba mu już niczego więcej?
    • przepio Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 06.09.22, 20:44
      Ja jestem w małżeństwie dziesiąt lat i nawet ostatnio rozmawiałam z mężem, że od zawsze nasze plany dotyczą tylko najbliższych wakacji i tego, gdzie wyjedziemy. Przed ślubem moje plany dotyczyły dwójki dzieci, ale nawet nie wiem czy już wtedy znałam przyszłego męża.
      Nie zawsze ma się wizję siebie i polowki na starość
    • elstilo Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 06.09.22, 21:17
      Część z Was ma rację. Na pewno wkradła się nuda.
      Ogólnie odnoszę wrażenie jakby on chciał za jakis czas się ewakuować.
      Wydaje mi się że przez to że nasz związek może się opierać tylko na przyjemnościach i miłym czasie razem to w momencie gdy przestaje być ekscytująco wystarczy jeden mały zły ruch i wszystko runie. Bo co nas innego trzyma razem?

      • agaagaaga123 Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 07.09.22, 00:34
        elstilo napisała:

        > Część z Was ma rację. Na pewno wkradła się nuda.
        > Ogólnie odnoszę wrażenie jakby on chciał za jakis czas się ewakuować.
        > Wydaje mi się że przez to że nasz związek może się opierać tylko na przyjemnośc
        > iach i miłym czasie razem to w momencie gdy przestaje być ekscytująco wystarczy
        > jeden mały zły ruch i wszystko runie. Bo co nas innego trzyma razem?
        >
        No to zrób dramę, rób co tydzień, będzie sie dzialo, bedzie ekscytacja i nie bedzie w koncu tego okropnego milego czasu razem.
      • trampki_w_kwiatki Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 07.09.22, 07:29
        przez to że nasz związek może się opierać tylko na przyjemnośc
        > iach i miłym czasie razem to w momencie gdy przestaje być ekscytująco wystarczy
        > jeden mały zły ruch i wszystko runie. Bo co nas innego trzyma razem?
        >

        A to nie po to jest się w związku, żeby było przyjemnie? Ludzie, których wiążą kredyty, dzieci, firmy, bieda narzekają, że woleliby, żeby ich razem trzymały miłość i orgazmy. Ja tam się cieszę, że mnie z chłopem łączą seriale, seks i wspólne jedzenie. Zwierzęce to takie i pierwotne.
        A może boisz się, że cię zostawi w chorobie? No, tego nie przewidzisz. Nawet ślub ci nie pomoże w tej kwestii.

      • zwierzakowa13 Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 07.09.22, 10:28
        elstilo napisała:


        > Ogólnie odnoszę wrażenie jakby on chciał za jakis czas się ewakuować.
        >

        Moze właśnie to jest twoim problemem, a nie brak większych planow na przyszlosc?
      • hrabina_niczyja Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 07.09.22, 12:43
        Związek ma być przyjemny, a nie wieczną udręką i problemami. A teraz przypomnij sobie dlaczego się rozwiodłaś. Bo może jest za dobrze i zaczyna ci się nudzić w normalnej relacji. No, chyba że ta relacja opiera się tylko na randkach od czasu do czasu i nie idzie do przodu. I czemu on chciałby się ewakuować? Zresztą jak facet chce się ewakuować to i z małżeństwa wyjdzie i dzieci zostawi.
    • afro.ninja Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 07.09.22, 07:35
      Dlaczego ludzie po rozwidzie, chcą brać kolejny ślub?!
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 07.09.22, 08:37
      To tak jakbyś pytała, jaki jest sens życia big_grin
    • nena20 Re: Nowy związek po rozwodzie. Dokąd zmierza? 07.09.22, 10:19
      no i to jest piękne. Po co gdzies zmierzać. Żadnych planów, ewentualnie te na weekend. Super sprawa.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka