Dodaj do ulubionych

Zakochana w...seksie z nim a nie w nim....

06.09.22, 22:45
A więc spotykam się z Panem X, który dość szybko wyłożył kawę na ławę, zaczął planować ze mną wakacje po czym stwierdził, że nie ma takich zasobów jak ja...Ochlodzilam się, jasne. Generalnie po tych wyznaniach już nie nastawiałam się na kontynuację i na czwartą randkę poszłam już tylko dlatego, że byliśmy umówieni, on się postarał (zrobił kolację, zadbał o podwozke etc) i nie miałam innych planów plus nie chciałam robić mu przykrości i odwoływać w ostatniej chwili. Ale emocje przed randka jak na grzybobraniu.
Ale tego wieczoru przekroczyliśmy granice intymności i seks był mega. No mega po prostu. Następnego dnia powtórka. Nie chciałam żeby został na noc bo nie uważam że to już ten etap plus rano miałam ważna rozmowę. Ale od tego czasu chodzę rozpalona jak jakiś 17latek...W głowie odtwarzam te nasze szaleństwa i czuję jak mi miękną kolana.
Faceta lubię, wszystko jest ok. Ale nie jest tak, że jestem nim zauroczona, widzę te dziwne tematy. Z tym, że czuje się do niego przywiązana...seksem😀 Przyznam, że trudno mi by było teraz z niego zrezygnować..z tego powodu.
I teraz pytanie - czy ja jestem po prostu wyposzczona i jak się trochę nasyce to znormalnieję czy to te słynne libido dojrzałych kobiet przed 40? Po prostu czuję się nakręcona i najchętniej bym go już teraz, dziś zaciągnęła a widzimy się dopiero za 2 dni eh...
I dziwnie się czuję z tym bo w poprzednich romansach jednak z dobrym seksem szło też zauroczenie człowiekiem. A tu jest tak, że lubię go ale w tym wszystkim szalę przechylił seks a nie jego osobowość...Czy to jakieś dobre seksualne/chemiczne dopasowanie czy jakaś moja dziwna reakcja na brak seksu od wielu miesięcy? A może jakieś odreagowanie ciężkich momentów i bólu, który miałam przez ostatnie miesiące...?
Obserwuj wątek
    • tanebo001 Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 06.09.22, 22:48
      Nie przejmuj się tym co mówią ematki. Korzystaj.
    • moze_sprobowac_inaczej Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 06.09.22, 22:50
      Już Ci napisałam w poprzednim wątku- nie rozkminiaj, nie analizuj. Ciesz się chwilą. Reszta sama wyklaruje w jedną lub w drugą stronę.
      Cieszę się, że Ci fajnie smile
      • moze_sprobowac_inaczej Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 06.09.22, 23:03
        Ale to przecież dobrze, że nie jesteś zakochana w nim: ominie Cie idealizowanie tej osoby, wyczekiwanie na kontakt oraz nierozsądne decyzje smile
    • aqua48 Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 06.09.22, 22:50
      youngagain napisał(a):

      > lubię go ale w tym wszystkim szalę przechylił seks a nie jego osobowość...

      A to źle? Może przestań analizować i ciesz się tym co masz.
      • stasi1 Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 06.09.22, 23:22
        Ale może ona chciała by coś więcej?
        • aqua48 Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 07.09.22, 14:09
          stasi1 napisał:

          > Ale może ona chciała by coś więcej?

          To niech sobie odpuści tego faceta i szuka ideału.
          • stasi1 Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 12.09.22, 07:54
            Może szuka lepszego a z tym jest tylko dla seksu.
    • jammer1974 Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 06.09.22, 22:58
      Ciesz sie nieskrepoeanym seksem i nie rozmyslaj.
    • arthwen Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 06.09.22, 23:08
      Ej, to gratulacje!
      I skoro pan generalnie na dłużej nie rokuje, to chyba dobrze, że jakiś inny plus ma big_grin
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 06.09.22, 23:13
      Jest proste rozwiązanie tej sytuacji.
      Zacznij mu płacić za seks, to będzie miał więcej zasobów i będzie mógł spokojnie planować wakacje z tobą, więc nie będziesz się musiała ochładzać i może wtedy cię zauroczy też jako człowiek.
      • youngagain Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 06.09.22, 23:17
        Haha genialne😀
    • generacja.y Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 06.09.22, 23:14
      Bosz, jeszcze przeżywasz?
      • youngagain Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 06.09.22, 23:17
        Boże. Jeszcze tak😀
    • tarantinka Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 06.09.22, 23:22
      Cóż mi tak 10 lat minęło i jestem bardzo szczęśliwa, ze nie analizowałam.
    • princesswhitewolf Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 06.09.22, 23:24
      Obejrzyj Sex and the City I początki zwiazku Charlotte z Harrym
      • lauren6 Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 07.09.22, 10:35
        Harry nie był gołodupcem
    • alpepe Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 06.09.22, 23:25
      Dobrego seksu nigdy dość.
    • dni_minione Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 06.09.22, 23:29
      Interesująca jest Twoja potrzeba pisania o tym i rozgrzebywania tematu raz za razem. Ja tak mam, jak mi coś powoli zmierza ku nieuchronnej katastrofie i potrzebuję to sobie poukładać i zracjonalizować. Może ty też.
      • loginematka Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 06.09.22, 23:39
        ja to odbieram jako potrzebę powiedzenia Światu że jest mi cudownie.

        Youngagain chce przez to pokazać że jest już też zaangażowana uczuciowo w postaci latających motyli ale boi się sama przed sobą do tego przyznać.
    • beaucouptrop Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 07.09.22, 00:58
      Myślę, że psychoterapeuta pomoglby ci odpowiedzieć na te pytania. Tylko uważaj na transfer tak jak już tutaj jednej forumce się przydarzyło.
    • shellyanna Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 07.09.22, 06:16
      Oksytocynka czyli hormon przywiązania.
      Przerobiłam.
    • primula.alpicola Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 07.09.22, 06:56
      Już Ci pisałam, korzystaj i nie rozkminiaj tyle.
    • purchawka2020 Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 07.09.22, 08:18
      Korzystaj. Za dwa miesiące ci przejdzie i wszystko się unormuje.
      Tylko się nie daj omotać i nie przepisz mu mieszkania smile
      • youngagain Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 07.09.22, 10:17
        Hahah dobre.
    • nena20 Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 07.09.22, 08:35
      Nie żałuj sobie.
    • barattolina Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 07.09.22, 08:48
      Niestety to przechodzi. Jakieś dwa, trzy miesiące i już taka rozpalona nie będziesz.
      I tak, człowiek chodzi rozpalony jak 17latek i o niczym innym nie potrafi myśleć.
      Mam wrażenie, że to się dzieje niezależnie od wieku.

      • szmytka1 Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 07.09.22, 10:39
        A ja mam inne spostrzeżenia. Zakochanie przechodzi a seksualne.dopasowanie zostaje 😁
        • riki_i Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 07.09.22, 11:21
          szmytka1 napisała:

          > A ja mam inne spostrzeżenia. Zakochanie przechodzi a seksualne.dopasowanie zost
          > aje 😁

          He he. Czasem zostaje, ale tylko po jednej stronie 😉
    • bene_gesserit Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 07.09.22, 08:55
      Krzywa namiętności zaczyna spadać po około 6 miesiącach. Baw się, nad czym się zastanawiać?
    • riki_i Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 07.09.22, 10:31
      A mało to na świecie dłuższych lub krótszych relacji opartych wyłącznie na seksie? Bywa tak, że gra tylko seks i nic więcej. Ba! , u facetów to zdarza się i tak, że seks jest boski, ale po wszystkim chce się natychmiast uciekać gdzie pieprz rośnie. Ja tu nie widzę żadnego problemu, poza ewentualnie takim że autorka na bazie rewelacyjnego seksu zacznie sobie coś roić w stosunku do obiektywnie fatalnego dla niej faceta, z którym poza seksem nie łączy ją nic.
      • youngagain Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 07.09.22, 10:56
        Tak, mam to w tyle głowy. Żeby te seksy mi nie przysłoniły prawdziwego obrazka.
        To też jest ciekawe, że lubimy się uważać za bedacymi ponad pierwotne instynkty, a jednak jak bardzo one jednak w naszym życiu mają znaczenie ..
        • riki_i Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 07.09.22, 13:53
          youngagain napisał(a):

          > To też jest ciekawe, że lubimy się uważać za bedacymi ponad pierwotne instynkty
          > , a jednak jak bardzo one jednak w naszym życiu mają znaczenie ..

          Tak jest. Wystarczy spojrzeć na to, co dzieje się z nabuzowanymi facetami na bezseksiu. IMO skutki są wielokrotnie gorsze od mitycznego "niedopchnięcia" u kobiet.
    • lauren6 Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 07.09.22, 10:38
      Nie analizuj, korzystaj. Co ma być to będzie.
    • kobietazpolnocy Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 07.09.22, 11:04
      Piszesz, ze go lubisz, ale nie jestes nim zauroczona - brzmi jak dosc normalna i zdrowa reakcja u doroslej kobiety w twoim wieku.
      Gdzie tkwi problem, poza tym, ze pan jest mniej zamozny i osmielil ci sie o tym wspomniec?
      • youngagain Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 07.09.22, 11:33
        To nie jest problem. Bardziej zastanawia mnie dlaczego aż tak aspekt seksualny wpłynął na moje postrzeganie tej relacji, gdzie wcześniej byłam dość zdystansowana do tego konkretnego faceta i nie planowałam z nim nic więcej. Więc chciałam posłuchać Waszych doświadczeń bo zawsze wcześniej ważniejszy był aspekt człowieka, osobowości , a seks był oczywiście ale był równolegle a nie jako deal breaker. Tyle tylko.
        • aqua48 Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 07.09.22, 14:16
          youngagain napisał(a):

          >zawsze wcześniej ważniejszy był aspekt człowieka, osobowości , a seks był oczywiście ale był równolegle

          Mity, przesądy i zabobony. I tyle. Dobry seks jest najważniejszy w relacji. Jako początek i podstawa związku.
          • figa_z_makiem99 Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 07.09.22, 14:24
            Może dla ciebie tak, gdybym miała związać się z facetem, z którymi łączył mnie najlepszy seks, byłabym dzisiaj w d...pie.
            • aqua48 Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 07.09.22, 14:53
              Napisałam - jako początek i podstawa związku. A nie jako jedyny łącznik.
    • beneficia Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 07.09.22, 14:48
      Wiesz co, mówi się, że nie można mieć wszystkiego.
      A moim zdaniem można, tyle że nie naraz smile
      Ciesz się tym co jest smile
    • kot_filemon88 Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 07.09.22, 14:53
      Nie powinnaś tyle myśleć. Fajnie że cię pociąga, mi by ochota na seks przeszła gdyby facet zrobił z siebie taką ofiarę jak ten twój.
      • youngagain Re: Zakochana w...seksie z nim a nie w nim.... 07.09.22, 15:00
        Ale mi przeszła właśnie! Spotkałam się z nim bo już byliśmy umówieni, jakoś tak mimo wszystko nie chciałam go skreślać i jeszcze ten raz się spotkać. Ale z ręką na sercu - myślałam, że to ostatni raz się widzimy, zjem kolację i tyle. Ale jak zaczęliśmy się całować to okazało się, że jest bardzo fajnie i popłynęłam. A potem się okazało że mamy spory match jeśli chodzi o temperament w łóżku, w sumie dwa Lwy się spotkały...I potem coś się zadziało w mojej glowie i ten seks się wysunął u mnie na pierwszy plan, co nie miało wcześniej aż tak dużego znaczenia. Dlatego się dziwię bo sama siebie zadziwiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka