Dodaj do ulubionych

Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka z ZD

07.09.22, 11:14
Monika z Dzieciaków Cudaków (którą swoją drogą bardzo lubię), wrzuciła na insta post, w którym zachęca do adopcji maleńkiej, chorej na serce dziewczynki z zespołem Downa. Z ciekawości poczytałam komentarze pod jej postem.

Mnóstwo pań, które już natychmiast by adoptowały... no ale niestety nie mogą.
Kolejna grupa panie, które nie mogą się nadziwić, że jeszcze ktoś zostawia w szpitalu takie cudowności, nie mogą uwierzyć jak można takie szczęście zostawić, ale same o ewentualnej adopcji "takiego szczęścia" nie wspominają nic.
Ale najlepsze są wspólne namawiania i przepychanki. Dialogi typu:
- Weź ty adoptuj, pasowałoby do twojej rodzinki
-Ja nie mogę, nie dadzą nam, ale ty adoptuj, tobie też by pasowało
-My nie możemy ale wy spróbujcie, postarajcie się, na pewno wam dadzą, dla chcącego nie ma nic trudnego.

Jedna z pań stwierdziła, że ponieważ adopcja jest dla niej zbyt długim i wymagającym procesem to zdecydowała się na dwójkę swoich własnych dzieci, a tak to mogłaby pomóc jakimś chorym potrzebującym dzieciom. Wow!!!
Bez liku zachwytów nad tym jaka ta dziewczynka jest piękna, i jakie cudowne są zespolaki. Któraś mądra i rozsądna w odpowiedzi na te zachwyty stwierdziła, że tu nie ma nic cudownego i pięknego, bo zespół downa to niepełnosprawność, a żadna niepełnosprawność nie jest piękna. Została zjechana za znieczulicę i w ogóle jak można coś takiego napisać i "ty nie wiesz co to jest za szczęście mieć takie dziecko, mówię ci żałuj " big_grin
Zarzucili Monice , że mogła adoptować Dorotę bo miała znajomości u sióstr zakonnych, a inni na taki fory nie mogą liczyć i ich wnioski są odrzucane bo mają o 1 metr za małe mieszkanie, lub o 2 miesiące za krótki staż małżeński.
"Żeby adopcja była taka łatwa to nie byłoby ani chwili zastanowienia"
Jak pięknie te komentarze pod postem Moniki obrazują prolajfów. Weźcie ródźcie, co za cudowności, na pewno ktoś adoptuje ja gdybym mogła już bym pierwsza stała w kolejce, no ale niestety ja nie mogę...
Normalnie jak w bajce Krasickiego... i wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły.

Czy faktycznie adopcja chorego, niepełnosprawnego dziecka jest w Polce tak ciężka? Zaznaczam chodzi mi o chore dzieci, bo ze zdrowymi to wiem jak jest. Ale jeśli chodzi o chore, to wydawało mi się, że ośrodki adopcyjne marzą żeby zgłosił się ktoś chętny i są gotowe na ustępstwa, i wręcz te dzieci "wypychają" , adopcja Doroty też to potwierdza, a z tego co piszą te panie w komentarzach to jest to tak trudne, że aż nie do przejścia, a przecież gdyby nie to to by się kolejki po takie szczęście ustawiały . One naprawdę poważnie piszą o tłumach chętnych na takie dziecko gdyby nie skomplikowane procedury i biurokracja. Naprawdę tak ciężko jest adoptować chore, niepełnosprawne dzieci? Bo może ja mam mylne wyobrażenie?
Obserwuj wątek
    • g.r.uuu Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 11:18
      Adopcja w ogóle jest w Polsce ciężka i są spode wymagania wobec rodzin adopcyjnych
      • black.imak Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 11:22
        W przypadku dzieci zdrowych wiem, ale wydaje mi się że nie dotyczy to adopcji dzieci ciężko chorych, niepełnosprawnych
        • g.r.uuu Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 11:30
          Dotyczy, są te same kryteria jeśli chodzi o wiek rodziców, warunki mieszkaniowe, materialne - tu nawet więcej, bo takie dziecko wymaga sporych nakładów.
          • arthwen Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 11:48
            Nie, nie te same.
            Mam znajomą, która mając już własne dorosłe dziecko, które się usamodzielniło postanowiła adoptować dzieciaka, któremu po prostu będzie mogła jakoś pomóc (bardzo podziwiam, ja bym się nie zdecydowała). Była samotną matką wcześniej, ślubu brać nie planowała, więc minus, wiek drugi minus. I te same kryteria jakoś okazały się naginalne - małego, zdrowego dziecka by nie dostała, ale 10-latkę z FASem bez problemu i to całkiem sprawni załatwione.
            Ma z tą dziewczynką jazdy niesamowite, ale wiedziała na co się piszę i jakoś sobie radzi.
          • hanusinamama Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 12:04
            Nie są takie same. To jest bujda. Niby procedury te same, szkolenie itd...ale wymagan praktycznie nie ma. Jak jest chętna rodzina to o ile nie ma w papierach przemocy czy innych takich fikołków to dostanie...bo nie ma chętnych.
            Jak Gajusz chciał bardziej weryfikować rodziców (oni maja często dzieci chore) to mieli duze problemy...bo utrudniają adopcję. Gajusz chciał dobrze (i nadal forsują swoją strategie), zeby dawać takie dzieci ale ludziom świadomym na co sie decydują.
          • forumologin Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 14:53
            jak moga byc te same, jesli nawet Monika adoptowala corke z ZD majac juz niemowlaka z ZD i bedac w ciazy z kolejnym dzieckiem?
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 21:28
            Może i są oficjalne kryteria, ale myślę, że ośrodku są w stanie iść na daleko idące ustępstwa w przypadku niepełnosprawnych dzieci...
          • muireade Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 09.09.22, 19:24
            Kryteria oficjalnie są takie same, ale nieoficjalnie ośrodki adopcyjne idą na bardzo daleko idące ustepstwa przy adopcjach tzw. dzieci problemowych.
            • muireade Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 09.09.22, 19:25
              Przepraszam, jakimś cudem nie zauważyłam, że ktoś już napisał to samo... O_o
      • hanusinamama Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 11:59
        Ale w przypadku dzieci zdrowych czeka sie długo, tu dostajesz dziecko jak tylko jestes chętna.
        U dzieci zdrowych dobiera sie rodziców do potrzeb dziecka, z przypadku dzieci chorych jak sie trafią rodzice to jest alleluja, proszę tu dziecko i żegnamy z systemu
    • sueellen Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 11:21
      Współpracuje z wieloma rodzinami osób z ZD. W tym adopcyjnych. Różne rzeczy piszą na mediach społecznościowych i są raczej mocno aktywni, dzieła się swoim życiem prywatnym, ale to specyficzna grupa mocno lobbujaca prawa osób z ZD w UK.
      • sueellen Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 11:26
        P.S. te osoby śledzą te same strony, poruszają się w tych samych kręgach. Często widzę dyskusje pod jakimś artykułem czy postem jakiejś organizacji i dyskusje znajomych "z reala". Dlatego zupełnie mnie to nie dziwi.
        • hanusinamama Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 11:50
          Tylko ze tu mamy:
          - oderwaną nieco od rzeczywistości matkę Cudaków
          - oderwane zułęnie od rzeczywistości jej fanki
          Te kometarze, to jakby pisac o micie słodkich kociaków...a nie o dziecku.
          Monika z Cudaków też dziwna...dobrze wie, ze adopcja dziecka z ZD to wielki wysiłek i wielkie wyzwanie. Na zawsze. I tak dzieci mamy na zawsze ale jednak zdrowie dziecko dorasta i sie usamodzielnia...a tu nie.
          Do tego dochodzą poważne problemy zdrowotne dzieci z ZD, najczęściej wady serca ale nie tylko. Ona to opisuje jak adopcje koteczka, taki słodki o pokaze wam foteczki. Sam miód....moim zdaniem zniekształca to bardzo realia posiadania dziecka z ZD
          • triss_merigold6 Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 12:01
            Pani monetaryzuje swoje słodkie opisy i tyle.
            • hanusinamama Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 12:05
              Tak ja to wiem...ale masa ludzi odbiera to jako prawdę. A to jest niebezpieczne.
    • loginematka Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 11:21
      to jest Polska właśnie.
      Katolicka, akuratna, chętna do wszelkiej pomocy, gotowa poprzeć swoje poglądy czynami.

      Ten piękny sen trwa w nich często przez całe życie wzmacniając niesamowite poczucie własnej dobroci i wspaniałości.
      A skoro to piękny sen jest - po co się z niego budzić?
      • black.imak Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 11:25
        Tak, te panie chyba autentycznie wierzą w te swoje rzewne opowieści, że one pierwsze by adoptowały, no ale niestety państwo im nie pozwoli. A one tak by chciały dać miłość i szczęście takiemu dziecku. Tak by chciały... Wszelkie rady w tych komentarzach, że nie jest tak źle z tymi wymaganiami, żeby spróbować, że dla chcącego nie ma nic trudnego, pozostawiają bez komentarza.
        • figa_z_makiem99 Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 12:01
          One się upajają swoją dobrocią i wyższością moralną. Podobnie jak pańcie z zamożnych rodzin, plotą o zabijaniu nienarodzonych i nierozerwalności małżeństwa, bo one mają dobrze i poradzą sobie po cichu, a w razie konieczności rodzice pomogą, one będą mogły zachwycać się sobą z bogiem na ustach. A zwykły szarak będzie niósł swój krzyż. Nasz kraj się pławi w hipokryzji i jest z tego dumny, uświęcamy się kosztem innych.
          • borsuczyca.klusek Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 12:28
            Nie od dziś wiadomo, że najlepiej wejść do nieba po cudzych plecach. A cierpienie owszem uszlachetnia, ale też cudze broń panie boże moje własne.
        • gulcia77 Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 12:09
          Nowelkę "Dobra pani" to się chyba jeszcze w podstawówce przerabiało. Nihil novi sub sole.
        • arthwen Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 12:21
          black.imak napisał(a):
          > Wszelkie rady w tych komentarzach, że nie jest tak źle z tymi wymaganiami, żeby
          > spróbować, że dla chcącego nie ma nic trudnego, pozostawiają bez komentarza.

          Ale przecież to jest oczywiste - jakby się okazało, że jednak mogą, to czym miałyby się zasłonić? Napisanie na insta nic nie kosztuje (za to mogą się czuć tak dobrze, bo przecież wspierają!), ale takiego dziecka żadna mieć by nie chciała, może i część nawet by nie usunęła, jakby jej się przytrafiło, ale tak samemu się pchać? No weź.
          Tu jest plus Moniki, bo ona jest totalnie szurnięta, ale również nadaktywna i jak się na coś zdecyduje to działa, a nie tylko gada - w przeciwieństwie do jej insta-fanek, u któych na gadaniu się kończy.
          • mamkotanagoracymdachu Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 14:37
            arthwen napisał(a):

            > Tu jest plus Moniki, bo ona jest totalnie szurnięta, ale również nadaktywna i j
            > ak się na coś zdecyduje to działa, a nie tylko gada - w przeciwieństwie do jej
            > insta-fanek, u któych na gadaniu się kończy.
            >
            >

            Cały ten jej post budzi we mnie mocno mieszane uczucia. Zachęcać do adopcji na instagramie to można kotków i piesków, ale w przypadku dziecka to jest jakieś niesmaczne jednak. Nie chciałabym na miejscu tego dziecka zobaczyć tego postu za kilkanaście lat.
            • arthwen Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 14:45
              To jest dziecko z ZD, prawie na pewno będzie niepełnosprawne intelektualnie w stopniu co najmniej umiarkowanym, nie zrobi mu różnicy, bo nie zrozumie niuansów.

              Poza tym - może i ogłoszenie jak o kotkach i pieskach, ale jednak nikt nie da, nawet dziecka z zd, do adopcji bez chociaż minimum formalności. Więc jak jednak ktoś chętny się znajdzie - to dla tego dzieciaka tylko plus. Dla rodziny adoptującej może być różnie, ale jeśli to nie patologia z dowolnym rodzajem przemocy to dla dziecka nie może być gorzej niż jakby zostało w DD.
              • mamkotanagoracymdachu Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 14:53
                Będzie rozumieć czy nie, to nie ma większego znaczenia, nadal jest to mocno niedelikatne.

                I w ogóle publikacja zdjęcia tego dziecka w SM budzi mój sprzeciw - ja rozumiem, ze rodzice mogą pokazywac swoje dzieci do woli (chociaż mam nadzieje, ze to tez zostanie w końcu jakoś ukrócone), ale kto daje zgodę na publikacje wizerunku tej dziewczynki? Jeśli nie ma rodziców, to już można dowolnie publikować jej zdjęcia w internecie?
                • arthwen Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 14:57
                  Delikatne, czy niedelikatne, to nie ma znaczenia.
                  A na publikację wizerunku to opiekun prawny, którym jest pewnie ośrodek i który mógł poprosić o rozpowszechnienie informacji.
                  A nawet jeśli nie poprosił, to na pewno nie bedzie robił afery jeśli dzięki temu ktoś chętny na adopcję się znajdzie, bo będą mieli jeden problem mniej.
                  • mamkotanagoracymdachu Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 14:58
                    To może w ogóle na aukcje ja wystawić, skoro w sumie wszystko jedno jak do tej adopcji trafi?
                    • arthwen Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 15:28
                      A informacje o zbiórkach na leczenie też cię tak bulwersują?
                      Bo to w zasadzie podobne - im więcej ludzi się dowie, tym większa szansa, że się uda osiągnąć cel, a ten i tu i tam zazwyczaj jednak jest szczytny.
                      • mamkotanagoracymdachu Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 15:59
                        Widzę różnice miedzy zbiórka a ogłoszeniem „adoptuj Justynke”.
      • lauren6 Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 12:17
        Najpiękniejsze są panie, które wywołują jakąś inną babkę z IG: @tytakasiaka to dziecko dla was!
        Same nie chcą adoptować, ale bardzo chętnie wcisnęłyby to dziecko innym ludziom. Miłosierdzie katolickie level master
        • figa_z_makiem99 Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 12:43
          Pamiętam stąd forumkę, która nie mogła mieć dzieci, adoptowala i była obrończynią mordowanych płodów, bo ona miała dobre warunki i nie ważne, że wiele kobiet żyje w biedzie, przemocowych związkach, albo nie chcą mieć dziecka i dziecko później cierpi, trzeba rodzić z uśmiechem na ustach, bo ona rozpływała się nad każdym płodzikiem. Wizja różowych bobasków, uśmiechniętych matek żyjących tylko dla dziecka i nie marzących o niczym innym, jest teraz w cenie, najwyższy honor, to umrzeć przy porodzie, byleby urodzić, to jest dopiero poświęcenie.
        • fornita111 Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 16:11
          Taka zabawa w goracego ziemnaka. Dobrze, ze tylko wirtualna.
          • borsuczyca.klusek Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 17:05
            Zabawa może i wirtualna, ale dziecko jak najbardziej realne. I z dużym prawdopodobieństwem można założyć jest owocem nowo uchwalonego prawa antyaborcyjnego.
            • geoardzica_z_mlodymi Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 17:08
              Możliwe. Kazali urodzić, to urodzone ale chętnych do opieki ze świecą szukać.
            • fornita111 Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 17:09
              Wiem. Jedna z wielu, wielu tragedii. Juz nawet trudno sie przejac sad
      • martishia7 Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 13:46
        Przypomina mi się klasyczna piosenka z Kabaretu Olgi Lipińskiej - Szczur pod podłogą. A bardziej współcześnie piosenka Łony - Gdzie tak pięknie?
      • taki-sobie-nick Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 22:12
        Ale skąd wiecie, że to prolajferki? Może lewicowe pańcie, których nic nie kosztuje egzaltacja w necie?
        • arthwen Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 08.09.22, 09:15
          Może stąd, że to samo kółeczko wzajemnej adoracji wyrażało poparcie pod wpisami Moniki zachwycającej się ustawą, która w końcu zakaże mordowania cudownych dzieci takich jak Dorcia i Henio?
    • triss_merigold6 Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 11:21
      Dziewczynki oczywiście szkoda, ale nie ma niczego cudownego w ciężkiej niepełnosprawności.
      • black.imak Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 11:27
        Pani, która miała taką "znieczulicę" jak ty odpisano, żeby żałowała, bo nie wie jakie to szczęście takie dziecko. Tak że wiesz...
        • triss_merigold6 Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 11:35
          Nie mam znieczulicy tylko pragmatyzm. Od dekad jest możliwe prawidlowe zdiagnozowanie ZD w czasie ciąży i takie ciąże powinny być usuwane.
          • mava1 Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 11:49
            dokładnie. Tylko ktos, kto nie miał do czynienia z niepełnosprawnym dzieckim, opieką nad nim, moze wypisywac takie bzdury. Ja miałam bliska koleżanke w pracy, matke niepełnosprawnego dziecka (dziś dorosłego) i poznałam jej problemy dosyc dokładnie. Nie wyobrażam sobie podobnego funkcjonowania, ona na szczęście miała pomocnych i oddanych dziadków - których zresztą też podziwiam, Dzięki nim mogła pracować, zreszta jak wół (brała wszystkie nadgodziny) żeby zapewnić funkcjonowanie rodziny.
            Ja będąc w ciąży, myslałam tylko o jednym - nieważne jaka płeć byle tylko zdrowe było. I tak było, na szczęście.
        • porcelanaporcelana Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 11:45
          black.imak napisał(a):

          > Pani, która miała taką "znieczulicę" jak ty odpisano, żeby żałowała, bo nie wie
          > jakie to szczęście takie dziecko. Tak że wiesz...

          Widzę to " szczęście" u mojej koleżanki, która ma dziecko z porażeniem mózgowym. Roślina na wózku. Ona umęczona, sfustrowana, wykonczona, ma 50 lat a wygląda na 60, odkąd je urodziła jedzie na silnych psychotropach i tylko dzięki nim jakoś funkcjonuje. Nieprzespane noce, dźwiganie dzieciaka ( ma 20 lat), przewijanie, wycieranie z kupy itd itd. Słuchanie bezustannego wycia. I ta potworne pytanie, stale kołaczące w głowie- co będzie z moim dzieckiem, gdy ja umrę?
          Ale oczywiście też opowiada o " wielkim szczęściu" i jak to " Karolinka wszystkich zachwyca".
          • taki-sobie-nick Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 22:13
            Nie mów o człowieku "roślina".
        • borsuczyca.klusek Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 11:48
          Jak nic przed oczami stanęła mi forumka annajustyna, która twierdziła, że takie dziecko to błogosławieństwo.
          Oczywiście ona nie adoptuje, bo to nie ją "pobłogosławiło". Jeszcze każdą tego typu wypowiedź okraszała smutną buźką 😟
          • hanusinamama Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 11:54
            Tak uważają tez moi rodzice. Dar od Boga. Chyba z 4-5 lat ich zapraszałam na oikniki, Wigilie czy Wielkanoce w ośrodku....no do tej pory (przestałam zapraszać dobre 4 lata temu) nie dotarli.
            To ja jestem złą lewaczką, która nie szanuje życia poczetego i nie rozumie, ze kazde dziecko to skarb...
            Oni są katolikami, którzy cenią życie każde...gdzieś daleko. Bo dorosły z ZD to widok ponad ich siły. Zastanawia mnie, ze ten ich Bóg tej siły im dac nie może...
            • wapaha Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 08.09.22, 09:36
              hanusinamama napisała:

              > Tak uważają tez moi rodzice. Dar od Boga.

              to jest chyba próba racjonalizacji- gdy nie można czegoś zrozumieć zwala się wszystko na boga...bóg tak chciał..- tak jest łatwiej niż widzieć winę człowieka, który świadomie dopuszcza do przyjścia na świat albo porzuca/krzywdzi/nie chce
          • 35wcieniu Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 11:59
            Ona te bzdury wypisywała chyba dla beki. Uosobienie hipokryzji. Z tych śmieszniejszych rzeczy to jeszcze nawijała o swoim katolicyzmie, o związkach pozamałżeńskich które są grzechem i o tym że ona sama żyjąc w takim związku grzechu nie popełnia albowiem pambuk chce jej w ten sposób wynagrodzić nieudane małżeństwo. Więc ona może i to jest boże błogosławieństwo, a u innych zwykły grzech.
            Byla przezabawna.
            • borsuczyca.klusek Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 12:30
              Niestety hrabina ją raczej na stałe pogoniła z forum <smutna buzka> 😟
              • tt-tka Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 18:30
                borsuczyca.klusek napisała:

                > Niestety hrabina ją raczej na stałe pogoniła z forum <smutna buzka> 😟
                >

                Oj, nie kojarze.. pamietasz moze, w ktorym watku ?
                • borsuczyca.klusek Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 09.09.22, 01:35
                  forum.gazeta.pl/forum/w,567,172037946,172037946,Ewa_Chodakowska_wyznala_.html

                  Wątek o bezdzietności Chodakowskiej
                  • tt-tka Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 09.09.22, 08:39
                    O, dzieki smile
          • primula.alpicola Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 13:31
            borsuczyca.klusek napisała:

            > Jak nic przed oczami stanęła mi forumka annajustyna, która twierdziła, że takie
            > dziecko to błogosławieństwo.
            > Oczywiście ona nie adoptuje, bo to nie ją "pobłogosławiło". Jeszcze każdą tego
            > typu wypowiedź okraszała smutną buźką 😟
            >

            Tego nie pamiętam. Serio!?
            Szkoda że poszła, przezabawnie było czytać, jak to jej- jako zdradzonej- wolno cudołożyć, bo znajomy ksiądz tak powiedział.
            • borsuczyca.klusek Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 13:33
              Tak było. Bardzo dobrze to pamiętam, ale niestety wątku nie dam rady namierzyć.
              • primula.alpicola Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 13:34
                Ty nie dasz rady? 🙄
            • arthwen Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 14:17
              Prosz:
              "Poza tym Bog zeslal to dziecko nie nam, a jego biologicznym rodzicom. My decydujac sie na ciaze, liczylysmy tez sie z tym, ze dziecko moze byc chore (moze to spotkac kazdego)."
              wątek tu:
              forum.gazeta.pl/forum/w,567,149500609,149500609,Dziecko_z_Downem_przezylo_aborcje_Wroclaw.html
              • primula.alpicola Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 14:42
                Dzięki🙂
              • borsuczyca.klusek Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 15:05
                Och widzę, że w tym wątku szalała też nasza forumowa pick me girl 🙂
                • arthwen Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 15:29
                  A to nie kojarzę która to wink
                • primula.alpicola Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 16:40
                  borsuczyca.klusek napisała:

                  > Och widzę, że w tym wątku szalała też nasza forumowa pick me girl 🙂
                  >
                  Pick me girl..? Kto zacz?
                  • fornita111 Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 17:04
                    To chyba musi byc suellen? Chociaz ja jej z tym nie kojarze, tylko z pluciem do kawy nielubianym kolezankom big_grin
                    • alicigo123 Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 17:28
                      fornita111 napisała:

                      > To chyba musi byc suellen? Chociaz ja jej z tym nie kojarze, tylko z pluciem do
                      > kawy nielubianym kolezankom big_grin

                      Poważnie🤢
          • black_magic_women Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 09.09.22, 22:39
            borsuczyca.klusek napisała:

            > Jak nic przed oczami stanęła mi forumka annajustyna,

            Ja myślałam, że wróciła jako annachriscośtam, obie piszą chyba z Wiednia.
            >
            • m_incubo Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 10.09.22, 17:53
              Annajustyna mieszkała w Niemczech.
            • chicarica Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 11.09.22, 12:28
              Nie, ta z Wiednia jest tylko pierdolnięta, annajustyna była pierdolnięta w sposób uduchowiony.
        • hanusinamama Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 11:51
          Panie które jej odpisąły tez nie wiedzą "jakie to szczęście" i nie zamierzają się doiwiedzieć...
    • semihora Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 11:25
      Z takim egzaltowanym pisaniem, jak to przytoczone przez ciebie, jest jak z modlitwą - nie robiąc nic, można się poczuć szlachetnym i mieć poczucie, że się bardzo pomogło.
    • swinka-morska Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 11:27
      black.imak napisał(a):


      > Czy faktycznie adopcja chorego, niepełnosprawnego dziecka jest w Polce tak cięż
      > ka?
      > Naprawdę tak ciężko jest adoptować chore, niepełnosprawne dzieci? Bo może ja mam mylne wy
      > obrażenie?

      Nie, nie jest tak ciężko, jeśli ktokolwiek by się taki trafił. Ale w Polsce prawie nie ma takich adopcji.
      • black.imak Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 11:29
        No ale one się wręcz nakręcają, że co za bezduszne przepisy, że gdyby nie to to byłyby kolejki chętnych na dzieci z ZD.
        • sophia.87 Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 11:38
          A mnie się wydaje, że to przemawia zdrowy rozsądek czlonkin sekty; "ty weź to szczęście, ja nie jestem godna"
          Zal dziewczynki, ale niestety z winy przepisow takich dzieci będzie więcej
          • hanusinamama Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 11:56
            Tak zdrowy rosądek, one moga takiego Cudaka popatrzec w necie...na ulicy sie miło uśmiechną i tyle. I ja to rozumiem, sama bym nie adoptowała ani nie urodziła dziecka z ZD. Tylko ze ja mówie o tym jasno
            • pani_tau Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 12:26
              hanusinamama napisała:

              > Tak zdrowy rosądek, one moga takiego Cudaka popatrzec w necie...na ulicy sie mi
              > ło uśmiechną i tyle.

              I myśl błoga je nawiedzi: "Ach, jak dobrze, że mnie to błogosławieństwo ominęło."
              A w bonusie"Trzeba było usunąć ty durna.... A teraz to się męcz jak takas głupia".


            • sophia.87 Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 12:42
              Ja także, w każdej ciąży wiedziałam, że w razie czego usunę. I mówię to wprost.
              O adopcji tak chorego dziecka nawet bym nie pomyślała
              • triss_merigold6 Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 12:48
                Po to się robi badania.
              • hanusinamama Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 20:15
                Takie dzieci tez potrzebują rodziny, adopcja dla nich to jest jak gwiazdka z nieba...O ile oni by nie mieli zdrowego dziecka to ja bym się nie przyczepiła do pierwszej adopcji. Ale ten zdrowy dzieciak bedzie miał przewalone i to grubo.
                • m_incubo Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 08.09.22, 09:38
                  Tych zdrowych dzieciaków to zdaje się przybyło i jest w sumie troje.
                  • hanusinamama Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 08.09.22, 12:47
                    Możliwe, obserwowanie tej pani mnie osobiscie męczy
        • hanusinamama Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 11:55
          Do dzieci z ZD ( innymi wadami) nie ma kolejki. To te dzieci czekają.
        • swinka-morska Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 12:18
          black.imak napisał(a):

          > No ale one się wręcz nakręcają, że co za bezduszne przepisy, że gdyby nie to to
          > byłyby kolejki chętnych na dzieci z ZD.

          Redukują sobie dysonans poznawczy "no ja bym zaadoptowała, ale te przepisy itede itepe".

    • abecadlowa1 Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 11:38
      Uważam, że nawet najcięższa procedura adopcyjna jest łatwiejsza niż wychowanie i sprawowanie opieki nad dzieckiem niepełnosprawnym.
    • lauren6 Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 11:42
      Wiesz, wg prolajferów ginekolodzy w Polsce masowo proponują ciężarnym usuwanie zdrowych ciąż.
      To jest choroba psychiczna. Nie bierz do siebie opinii chorych ludzi.
    • borsuczyca.klusek Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 11:52
      Nie wiem czy adopcja jest trudna czy nie, ale wiem na pewno, że po takie "cudowności" nikt w kolejce nie stoi.
      A te kobiety z komentarzy sprawiają wrażenie oczadziałych sekciar.
      • hanusinamama Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 12:08
        Nie one tylko tak piszą, żadna realnie by nie chciała mieć (nawet jakby precedura polegała na wysłaniu smsa). Kretynki
        • borsuczyca.klusek Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 12:32
          Ale pomodlić się mogą i dobrym słówem wesprzeć.
      • porcelanaporcelana Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 15:32
        borsuczyca.klusek napisała:

        > Nie wiem czy adopcja jest trudna czy nie, ale wiem na pewno, że po takie "cudow
        > ności" nikt w kolejce nie stoi.
        > A te kobiety z komentarzy sprawiają wrażenie oczadziałych sekciar.

        Mamusie dzieci niepełnosprawnych to jest autentyczna sekta. Wystarczy wejść na fb, aby je poczytać. Wzajemnie zapewniają się o " cudowności" swoich dzieci, przy czym od czci i wiary odsądzają dzieci zdrowe. W dyskusjach są agresywne, roszczeniowe i wzywają się wzajemnie na pomoc. Pamiętam sprzed pół roku mamuśkę na na pewnej osiedlowej grupie na fb, która bluzgała równo na wszystkich- którzy opowiadali się za utworzeniem biblioteki w opuszczonym lokalu, a nie przedszkola specjalnego. Jakiegoś faceta zezwała od impotentów i ch.., a gdy ten jej się odgryzł, narobiła rabanu, że pójdzie do sądu, poskarżyła się do OMZRiK i wołała o odszkodowaniebig_grinD
        Ta Monisia i cała reszta od niej- też taka sama sekta.
        >
        • arthwen Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 15:37
          Ale wiesz, że zachowujesz się własnie tak samo, generalizujesz bazując na jakimś tam jednostkowym przykładzie?
          Cała masa matek dzieci niepełnosprawnych (i ojców również, ale często to jednak opieką zajmuje się głównie matka) jest zupełnie normalnymi, ciepłymi, wyrozumiałymi osobami, którym na dodatek zupełnie nie ze swojej winy jest w życiu bardzo trudno. I mimo to dają radę. A ty jedziesz po nich, jako po ogóle, bo się czujesz tak samo bezkarna jak ta opisana przez ciebie kobieta. I dlatego, że możesz.
          To niefajne i niesprawiedliwe.
          I tak - jasne, dzieci niepełnosprawne trafiają się różnym ludziom. Odpowiedzialnym i nieodpowiedzialnym, kulturalnym i chamskim, roszczeniowym i wręcz przeciwnie.
          • porcelanaporcelana Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 16:05
            arthwen napisał(a):

            > Ale wiesz, że zachowujesz się własnie tak samo, generalizujesz bazując na jakim
            > ś tam jednostkowym przykładzie?
            > Cała masa matek dzieci niepełnosprawnych (i ojców również, ale często to jednak
            > opieką zajmuje się głównie matka) jest zupełnie normalnymi, ciepłymi, wyrozumi
            > ałymi osobami, którym na dodatek zupełnie nie ze swojej winy jest w życiu bardz
            > o trudno. I mimo to dają radę. A ty jedziesz po nich, jako po ogóle, bo się czu
            > jesz tak samo bezkarna jak ta opisana przez ciebie kobieta. I dlatego, że możes
            > z.
            > To niefajne i niesprawiedliwe.
            > I tak - jasne, dzieci niepełnosprawne trafiają się różnym ludziom. Odpowiedzial
            > nym i nieodpowiedzialnym, kulturalnym i chamskim, roszczeniowym i wręcz przeciw
            > nie.

            Przykro mi, ja mam takie odczucia i takie zdanie i mam do nich prawo. Ty masz prawo do swojego. I tak, jak widzę te mamusie dzieci niepełnosprawnych na fb w kupie ( bo one zwykle atakują zbiorowo)- to mi ręce opadają. Ostatnio jedna życzyła matce zdrowego dziecka, aby jej syn stal się kaleką, bo " wtedy zobaczy co to jest życie". Inna krzyczała " A ty zapierdalaj codziennie na miskę ryżu w korpo, ja nie muszę". No nie musi, bo ten co zapierdala w korpo- zarabia na jej zasiłki. I są hipokrytkami zapewniając się, że " jakie to one szczęśliwe" " cud im się przydarzył" etc. Im wszystkim pada na mózg.
            Takie mam zdanie i już.
            • arthwen Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 20:52
              A miej sobie. Tym niemniej każdy może ocenić to twoje zdanie - zwłaszcza, że dzielisz się nim tak ochoczo i pomyśleć sobie (oraz wypowiedzieć się, jesli będzie miał ochotę) to co będzie myślał na twój temat wink
    • arthwen Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 11:57
      Teoretycznie kryteria są takie same - ale tylko teoretycznie. W przypadku adopcji dzieci chorych bardzo często się jednak okazuje, że tu i ówdzie można trochę te przepisy nagiąć. Nie siedzę w środowisku, ale mam znajomych, którzy adoptowali dzieci (jedna dziewczyna, no kobieta, starsza ode mnie o parę lat, świadomie dziecko problematyczne, inna dwójkę dzieci swojego brata, ale też dzieci z problemami, bo matka narkomanka, ma odebrane prawa i jeszcze kilkoro, nie wszystkie szczegóły znam) i z tego co wynikało w rozmowach i z czasu załatwienia sprawy to jednak jest spora różnica, czy chciałabyś adoptować małe i względnie zdrowe (no, tu się też można przejechać), czy może być starsze i z problemami.
      • hanusinamama Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 12:11
        Sam fakt jak kolejka sie skraca, gdy decydujesz się na 4-5 latka lub starszego z problemami.
        Na noworodki i dzieci do roku czeka sie bardzo długo i dobiera się dziecko do rodziców, w sensie - to ze chcesz miec dziecko nie znaczy, że dasz mu dom i rodzizne jakich on potrzebuje
        W przypadku dzieci chorych_ chcesz? Masz? A tu tym bardziej powinno być sprawdzane czy rodzina podoła...a przede wszystkim czy jest świadoma na co się decyduje. Ale dziecko z systemie to problem, a problemu się trzeba pozbyć
        • arthwen Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 12:24
          No oczywiście, że tak. Przecież jak ktoś adoptuje, to raz, że w zasadzie nie należy mu się żadne wsparcie, a dwa zdejmuje z ośrodka obowiazek finansowania - adoptowałeś, jest twoje, więc to teraz twój problem.
    • samawsnach Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 12:51
      Na jednej z grup adopcyjnych to jest stały tekst : "Wzięłabym natychmiast, chwili bym się nie wahała, ale w Polsce są takie długie (sic!) procedury adopcyjne", "mam nadzieję, że szybko cię ktoś cudowny chlopczyku/dziewczynko weźmie, bo mnie nie dadzą, a wzięłabym zaraz i dala ci wiele miłości " piszą panie, które osrodek adopcyjny znają wyłącznie z nazwy.
      • wkswks Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 08.09.22, 08:44
        Nie ma weryfikacji na takich grupach czy dana osoba naprawdę stara sie o adopcje lub jest już rodzina adopcyjna? Niech admin wywala kretynki, które chcą sie jedynie dowartościować.
      • arthwen Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 08.09.22, 09:19
        Mnie zastanawia tylko, czy osoba, która pisze, że by wzieła natychmiast, ale w Polsce są taaaakie długie kolejki myśli, że (abstahując od tego, że w ogóle myśli) ktoś inny to nie będzie musial w tej długiej kolejce swojego odczekać, tylko dostanie to dziecko własnie natychmiast? Bo skoro ona jest zdecydowana tak już, natychmiast, to niech staje w tej kolejce, bo i tak będzie szybciej niż czekać na kogoś, kto teraz już zdecydowany nie jest.
    • primula.alpicola Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 13:28
      Te komentarze u Cudaków zawsz brzmią sekciarsko, w przypadku Justynki również. Czasami zaglądam i czytam.
      Ciekawa jestem rodziców dziewczynki. Czy jej matka nie wiedziała o ZD, a może wiedziała i, nie mając wyboru, urodziła i zostawiła dziecko w szpitalu?
    • jehanette Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 13:41
      Najprzyjemniej to być takim internetowym dobroczyńcą. A dziecko, z ZD czy nie, to nie figurka na polkę, żeby "słodkość" była argumentem.
    • majenkir Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 14:49
      W dzisiejszych czasach dzieci z ZD w ogóle nie powinno już być.
      • arthwen Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 14:51
        To Polska, nie Islandia. Tu ceni się każde życie od poczęcia do urodzenia.
        • milva24 Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 08.09.22, 17:13
          arthwen napisał(a):

          > To Polska, nie Islandia. Tu ceni się każde życie od poczęcia do urodzenia.
          >

          No dokładnie, od poczęcia do urodzenia.
          • yadaxad Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 08.09.22, 17:23
            To się można postarać o własne ZD. Niestety to błąd "przyrody" i nie mają szans przeżycia jakby się nie leczyło serca, trzustki itp, że osiągają teraz dojrzały wiek.
      • mamkotanagoracymdachu Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 14:55
        Nawet na grupach poświęconych terminacji ciąży w przypadku ZD zawsze pojawia się komentarze jakichś nawiedzonych, ze może jednak w tym przypadku to nie, ze ona zna ciotki koleżanki córkę, która wychowuje takie dzieciątko i są najszczęśliwsi. Maciek z klanu mocno namieszał w głowach.
      • triss_merigold6 Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 14:55
        Dokładnie.
      • livia.kalina Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 15:03
        Ja nie będę innym ludziom mówić, co mają robić. Jak ktoś chce urodzić, wychować i cieszyć się z tym dzieckiem życiem, to jeszcze chętnie pomogę. Ale z premedytacją urodzić i oddać, żeby gniło w bidulo, to zwyczajne świństwo.
        • mamkotanagoracymdachu Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 15:05
          livia.kalina napisała:

          > Ja nie będę innym ludziom mówić, co mają robić. Jak ktoś chce urodzić, wychować
          > i cieszyć się z tym dzieckiem życiem, to jeszcze chętnie pomogę. Ale z premedy
          > tacją urodzić i oddać, żeby gniło w bidulo, to zwyczajne świństwo.
          >

          No ale przecież do tego właśnie zachęca nasz rząd milosciwie nam panujący, urodź i oddaj, ktoś na pewno pokocha! A teraz okazuje się, ze trzeba na instagramie reklamować, bo towar jednak mało chodliwy.
          • arthwen Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 15:30
            Teraz okazuje się? Nie, nie, nie. To akurat było wiadomo już od dawna, bardzo bardzo dawna.
        • sophia.87 Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 16:11
          Teraz może być raczej tak, że nie ma możliwości wyjechać i usunąć więc zostawia. Bez premedytacji , z żalem, postawiona pod ścianą
        • hanusinamama Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 20:20
          Ja też nie...ale. Uważam, ze tacy rodzice powinni być jasno poinformowani co to jest ZD. Dokładnie, z czym sie to wiąże. Nie pierdolenie, ze jakiś tam dzieciak z ZD zdał maturę. Jasne dane ile dzieci ma poważne upośledzenie umysłowe, ile średnie. Jakie są inne wady i choroby ( powazne wady serca np). Powinni pojechać do szkoły specjalnej i zobacyzć takiego 8-10 latka. I do ośrodka dla dorosłych z ZD, jak wygląda życie dorosłego z ZD. Oraz wiedzieć, ze nawet najlepiej rokujący dorosły z ZD, po 40 roku życia ma nawet 50% ryzyko Alheimera. I wtedy cały trud, kasa, czas i wszystko ci się w to dziecko włożyło, wszystko co to dziecko osiągneło...znika w jeden rok. Tzn dziecko nadal jest ale z zaawansowanym alheimerem w wieku lat 36. I wtedy niech decydują. Czy podołają.
        • hanusinamama Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 20:26
          A co ma zrobić? dzisiaj nie mozna usunąc takiej ciązy...
          • akseinga1975 Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 20:28
            W Czechach to koszt 2000.
            • geoardzica_z_mlodymi Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 20:57
              W 2. trymestrze?
              • solarpowerprincess Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 20:58
                To w uk
                • yadaxad Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 21:04
                  Na co liczą? 80 kg zd to żaden problem.
              • mamkotanagoracymdachu Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 21:01
                geoardzica_z_mlodymi napisała:

                > W 2. trymestrze?

                Nie wiem, dlaczego ktoś chciałby czekać do drugiego trymestru, ewentualnie przełom pierwszego i drugiego - w 12-14 tc. można mieć już wybiki badań genetycznych.
                Ale faktycznie im później, tym drożej.
                • 35wcieniu Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 21:06
                  14 tydzień to jest drugi trymestr.
                  Nawet jak zrobisz tydzień wcześniej to zanim poznasz wyniki, może je skonsultujesz, przetrawisz sytuację, zorganizujesz wyjazd itd. wychodzi drugi trymestr.
                  • mamkotanagoracymdachu Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 23:12
                    Dlatego napisałam, ze przełom trymestrow. Można mieć wyniki badań genetycznych typu NIPT w 11 tc, jeśli komuś bardzo zależy. To jest jeszcze bardzo bezpieczny czas na aborcje.
            • hanusinamama Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 22:22
              To sie jeszcze musisz dowiedziec ze to jest ZD. Na czas przypominam.
      • taki-sobie-nick Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 22:50
        Bo ty uważasz, że wszystkie kobiety powinny usuwać takie ciąże?
        • arthwen Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 08.09.22, 09:21
          No ja na przykład uważam, że i owszem, powinny. Ale to ich ciało, ich ciąża, ich potencjalne dziecko, więc moje uważanie mogą sobie wsadzić, bo to ICH decyzja. Nawet jeśli niezgodna z moim światopoglądem i moimi poglądami na sprawę.
        • m_incubo Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 08.09.22, 09:46
          Ja na przykład właśnie tak uważam.
          Każda kobieta i tak powinna zdecydować sama.
          Natomiast teraz oszołomy, które uważają przeciwnie, dyktują całej reszcie, co powinno się robić.
    • livia.kalina Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 14:53
      Akurat sam ZD ie jest niepełnosprawnoscią. W sensie prawnym. Na ZD nikt nie da orzeczenia o niepełnosprawności. Orzeczenie można dostać na choroby współistniejące- np wadę serca albo niepełnosprawność intelektualną, które przy ZD są częste ale nie obowiązkowe.
      • mava1 Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 16:37
        >Akurat sam ZD ie jest niepełnosprawnoscią. W sensie prawnym. Na ZD nikt nie da orzeczenia o niepełnosprawności.

        akurat osoby z Zd zawsze mają jakieś choroby współistniejące. Wystarczy spojrzeć na ich długość życia, 50-60 lat i to tylko w krajach rozwiniętych 9czyli z odpowiednią opieka i rehabilitacją)
        Są "śliczne i rozkoszne" kiedy są małymi dziećmi. Potem stają się dorosłymi osobami, nad którymi opieka juz nie jest ani "rozkoszna" ani "śliczna"
      • hanusinamama Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 20:21
        Nie kłam!!! Upośledzenie intelektualne jest zawsze. Moze być lżejsze lub cięższe ale jest. Ile znasz osób z ZD?
        Wiesz jaka jest zapadalnośc na Alzheimera u takich osób po 30 i 40 roku życia? Nie kłam, bo to bardzo szkodliwe.
        • bruy-ere Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 21:09
          hanusinamama napisała:

          > Nie kłam!!! Upośledzenie intelektualne jest zawsze. Moze być lżejsze lub cięższ
          > e ale jest. Ile znasz osób z ZD?
          > Wiesz jaka jest zapadalnośc na Alzheimera u takich osób po 30 i 40 roku życia?
          > Nie kłam, bo to bardzo szkodliwe.

          Trisomia 21. chromosomu = upośledzenie ZAWSZE. Może być w stopniu lekkim, ale to też jest upośledzenie (QI 50-70).
          • hanusinamama Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 22:24
            Dokładnie!! Takie bzdury jakie pisze w necie livia powinny być karane
            • livia.kalina Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 22:53
              Czy ty badałaś sobie kiedyś tarczyce? Twoje wzmożenie emocjonalne jest bardzo niepokojące.

              A do rzeczy:
              "U prawie wszystkich osób z zespołem Downa występują zaburzenia poznawcze, jakkolwiek stopień ich nasilenia może być różny u poszczególnych pacjentów.

              Większość jest niepełnosprawna intelektualnie w stopniu lekkim (iloraz inteligencji 50-70) lub w stopniu umiarkowanym (iloraz inteligencji 35-50). U niektórych osób występuje znaczna niepełnosprawność intelektualna (iloraz inteligencji 20-35)."
              www.mp.pl/pacjent/pediatria/choroby/genetyka/152284,zespol-downa

              Przypomnę, ze przedział od 70 do 84 – inteligencja niższa niż przeciętna, co oznacza pogranicze normy. Pogranicze normy to pogranicze normy a nie niepełnosprawność intelektualna.
              • bruy-ere Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 23:42
                "Większość jest niepełnosprawna intelektualnie w stopniu lekkim (iloraz inteligencji 50-70)"

                "Przypomnę, ze przedział od 70 do 84 – inteligencja niższa niż przeciętna, co oznacza pogranicze normy. Pogranicze normy to pogranicze normy a nie niepełnosprawność intelektualna."

                Sama sobie udowodniłaś, że nie masz racji. Gratuluję samokrytyki.
                • livia.kalina Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 23:44
                  70 to już pogranicze normy. Czego tu można nie rozumieć?
                  • bruy-ere Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 23:49
                    livia.kalina napisała:

                    > 70 to już pogranicze normy. Czego tu można nie rozumieć?
                    >
                    Chodzi ci o tych ZD, którzy mają równiutko 70 pkt. w teście IQ? Oni bronią twojej tezy, że ZD nie oznacza niepełnosprawności intelektualnej?
                    • livia.kalina Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 23:52
                      Większość ma 50-70. Czyli sa tacy z 70 na pograniczu normy. Przecież dokładnie to napisałam w pierwszym poście:
                      " albo niepełnosprawność intelektualną, które przy ZD są częste ale nie obowiązkowe."
                      • bruy-ere Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 07.09.22, 23:55
                        Dobra, znalazłam dokładniejsze statystyki:

                        Most individuals with Down syndrome have mild (IQ: 50–69) or moderate (IQ: 35–50) intellectual disability with some cases having severe (IQ: 20–35) difficulties. Those with mosaic Down syndrome typically have IQ scores 10–30 points higher than that.

                        Czyli nie ma ZD z 70.
                        • bruy-ere Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 08.09.22, 00:08
                          Trochę poczytałam i faktycznie zdarzają się jednostki ZD z trochę wyższym IQ, ale są to bardzo rzadkie ewenementy wprowadzające w osłupienie świat medyczny (może stąd "legendy" o ZD, którzy skończyli studia). Statystycznie osoba z ZD ma IQ = 35-50 i realnie z tym trzeba się liczyć myśląc np. o adopcji, bo Monia z cudaków już widzi wielką przyszłość dla swoich ZD (czytałam u niej na własne oczy zanim mi się cierpliwość nie wyczerpała).
                          • arthwen Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 08.09.22, 09:25
                            Iq na pograniczu normy czasami zdarza się w przypadku mozaiki, ale to i tak ekstremalnie rzadkie przypadki.
                      • arthwen Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 08.09.22, 09:29
                        Większość ma albo lekką (50-70) albo umiarkowaną (35-50), a nie że większość ma lekką. Niepełnosprawność intelektualna przy ZD nie jest częsta tylko jest normą. Bardzo rzadkie i nieliczne przypadki, kiedy zdolności intelektualne są na pograniczu normy (i to pograniczu, a nie, że po prostu w normie) są wyjatkami.
                        • hanusinamama Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 08.09.22, 09:44
                          Jak widać livia nie umie czytać ze zrozumieniem. Ze zdania "Większość ma albo lekką (50-70) albo umiarkowaną (35-50)" wywnioskowała ze wiekszośc ma lekką.
              • hanusinamama Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 08.09.22, 09:36
                Bo w przeciwieństwie do ciebie dziecko i dorosłego z ZD widuje nie tylko w serialu Klan. Raz w tygodniu jestes w osrodku pobytu dziennego dla ludzi z ZD, spedzam z nimi tez czas na piknikach, Wigilię i dziele się jajeczkiem na Wielkanoc. Dlatego też uwazam, ze takie bzdury jak ty piszesz- pisane publicznie powinny być karane
              • wapaha Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 08.09.22, 09:51
                livia.kalina napisała:

                > Czy ty badałaś sobie kiedyś tarczyce? Twoje wzmożenie emocjonalne jest bardzo n
                > iepokojące.
                >
                nie dziwię się jej, reaguje na oczywiste kłamstwa
                samo stwierdzenie u dziecka ZD jest podstawą do wydania orzeczenia o niepełnosprawnosci
                Jak sama nazwa zresztą wskazuje jest to ZESPÓŁ wad wrodzonych - moga mieć one różne natężenie i szeroki wachlarz ale ZAWSZE występuje niepełnosprawność intelektualna
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 08.09.22, 09:27
            Skoro dzieci z ZD są zawsze upośledzone intelektualnie, to skąd te historię o ludziach z ZD zdających maturę, czy studiujących? Przecież nie ma bata, żeby ktoś taki skończył choćby normalna podstawówkę.
            • heca7 Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 08.09.22, 09:32
              A to nie jest wtedy aby mozaikowatość? A na taki klasyczny pełnoobjawowy ZD?
              • heca7 Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 08.09.22, 09:32
                A nie...
              • mebloscianka_dziadka_franka Re: Monika z Cudaków zachęca do adopcji dziecka 08.09.22, 09:59
                Ale z tego co rozumiem, to nawet jeśli ktoś nie ma "klasycznego" ZD to i tak co najwyżej może być na pograniczu normy, ewentualnie trochę ponad tę granicę. To w dalszym ciągu za mało na studia, czy choćby średnią szkołę.