Dodaj do ulubionych

Jesteście zdecydowane?

07.09.22, 12:05
Pytam, czy jesteście zdecydowane w takich codziennych sprawach?

Co ubrać, co kupić, co ugotować, gdzie pojśc, pojechać?

Bo ja mam jakiś dziwny problem ze zdecydowaniem się. Nie wiem, co wybrać. Zwłaszcza z ubraniem i zakupami ciuchowymi. Nie wiem, co ubrać. Stoje przed szafą i nawet nie wiem, czy spodnie, czy sukienka, czy spódnica. Nie wiem też do końca, w czym dobrze wyglądam i co do czego założyć.

Nie wiem, co gotować, bo albo nie mam w ogóle pomysłu na potrawę, albo mam 10 pomysłów i nie wiem, co wybrać.

Kiedyś byłam bardziej zdecydowana. Ciekawe, czy jakoś można jakoś zmienić niezdecydowanie w zdecydowanie? smile

Jak dokonujecie wyborów? Chodzi mi raczej o drobne sprawy, bo w tych poważniejszych jestem jakoś bardziej zdecydowana i wiem, czego chcę.
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 12:08
      Raczej jestem. Oczywiście zdarza mi się taki dzień, że nie wiem, co na siebie włożyć, ale to sporadycznie i ma zwykle konkretne przyczyny. Na przykład dziś tak miałam i przyczyną było to, że rano było zimno, a w ciągu dnia zapowiadali ponad 20 stopni. Moja szafa jest jeszcze pełna letnich kiecek, nie wyciągnęłam jeszcze niczego cieplejszego i taki skutek. No ale to raz na ruski rok. Co do zakupów, obiadu, wyboru gdzie iść czy jechać jestem raczej zdecydowana.
    • mashcaron Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 12:20
      Jeśli chodzi o to, co ubrać z rana, to nie miewam z tym problemów. Nigdy.
      Miewam, jeśli chodzi o jakieś okazje, ale wtedy pytam ematki :p
      Bywa, że nie wiem co ugotować, ze mnie najdzie jakieś znudzenie to wtedy szukam czegoś, czego jeszcze nigdy nie gotowałam:p
    • chococaffe Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 12:21
      Raczej tak. Akceptuję, że może mi "się zmienić"
    • iwles Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 12:31


      właściwie to nieee wiem, chyba taaak, myślę, że jestem zdecydowaaana.

      wink
    • jdylag75 Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 12:36
      W sprawach dużej, średniej i zawodowej wagi jestem zdecydowana, w sprawach cuchów, gotowania i sadzenia w ogrodzie zachowuję się jak ostatnia dziumdzia, co w kontraście ze zdecydowaniem w ważniejszych rzeczach czasami doprowadza mnie do chwilowej rozpaczy. No.
      • alina460 Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 13:04
        Siostro! smile
        • jdylag75 Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 13:43
          Myślenie o drobiazgach powoduje sieczkę w głowie, o waznych nie, zatem musimy być stworzone do rzeczy wielkich tongue_out
      • mamamisi2005 Re: Jesteście zdecydowane? 08.09.22, 17:34
        Znam to niestety 🙄
    • riskylea Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 12:40
      Jestem zdecydowana, jak co roku ubiorę choinkę.
      • panna.nasturcja Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 17:41
        smile
    • magata.d Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 12:51
      alina460 napisała:

      > Pytam, czy jesteście zdecydowane w takich codziennych sprawach?
      >
      > Co ubrać, ?
      Rzecz, którą ubieram to choinka, raz w roku, tutaj jestem zdecydowana zawsze winkwinkwinkwink
    • motyllica Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 13:00
      to zawężaj sobie wybór, tak jak się maluchom robi

      np. dzisiaj jem zupę bo dawno nie było, zostaje jaką
      dziś zakładam spodnie, które?
      albo wybór z dwóch rzeczy tylko
      • alina460 Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 13:04
        Dziękuję, to wydaje się być dobrą radą smile
    • shmu Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 13:09
      W życiu jestem bardzo, ale to bardzo niezdecydowana. Decyzję co założyć podejmuję jednak łatwo i szybko, bo w szafie mam ciuchy, które mi się podobają. Problem zaczyna się, kiedy trzeba coś kupić. Wkładam do koszyka w internetowym sklepie i przyglądam się temu przez kilka tygodni, często na końcu wcale nie kupuję. W większości decyduje pytanie czy NA PRAWDĘ tego potrzebuję i będę nosić. To akurat jest zaletą, bo rzadko kupuje coś niepotrzebnego czy niezbyt dobrze leżącego więc i ekologia i budżet nie cierpią. W innych przypadkach niezdecydowanie uważam za moją strasznie męczącą przywarę.
      • alina460 Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 13:54
        "bo w szafie mam ciuchy, które mi się podobają." - no tak, ale z tego wachlarza ubrań trzeba dokonac wyboru smile
        • shmu Re: Jesteście zdecydowane? 08.09.22, 13:30
          No trzeba. I nie mogę nawet powiedzieć, że nie przywiązuje uwagi w co jestem ubrana, bo przywiązuję. Po prostu w głowie mam co z czym będzie mi się podobało. Mam też rozdzielone na te do pracy i na codzien, co wizualnie ułatwia wybór. Ostatnio to zaniedbałam, ale regularnie pozbywam się ciuchów, więc zostają te, które mam ochotę nosić + te, do których mam jakieś emocjonalną słabość upchane na górną półkę. Level master miała moja koleżanka, która kupując ciuchy od razu planowała z czym ten ciuch będzie nosić i wieszała ubrania w szafie zestawami. Ja mam sporo klasycznych ubrań, które dają się nosić na wiele sposobów, więc u mnie to nie działa.
          To co planuje założyć wybieram wieczorem i wieszam w łazience, żeby od razu założyć po porannym prysznicu.
          W innych dziedzinach jestem jednak mało zdecydowana... Kolor sofy wybieraliśmy dwa dni, pomiędzy dwoma odcieniami, obok stołu chodziliśmy chyba tydzień, żeby kupić samochód, obejrzeliśmy chyba z 10...
    • aqua48 Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 13:13
      Ja od "zawsze" byłam zdecydowana.W każdej sprawie codziennej i wielu przypadkowych. dobrze reaguję na niespodziewane sytuacje, podejmuję szybkie decyzje i nie mam z tym problemów. Lubię też planować. Z wiekiem natomiast sobie odpuszczam i coraz częściej zdaje się na żywioł. Gotuję z tego co uda mi się kupić. Kupuję rzeczy które mi się podobają. Idę gdzieś bo mam akurat czas. Jedynie wkładam i noszę to co moim zdaniem pasuje do siebie.
    • mae224 Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 13:15
      czy wiem, czego chcę?

      wiem, czego nie chcę, to jest łatwiejsze: ciuchów, kolorów, fasonów, których nie toleruję bądź mi nie leżą jest sporo.
      z szafy wyciągam … te czyste i uprasowane. wink łatwo zdecydować.
      tak samo z jedzeniem, choć jest łatwiej, najcześciej mam ochotę na kilka rzeczy, ale gotuję z tego, co mam pod ręką. to krótkie piłki, bo nie mam czasu.
      gdzie pójść czy pojechać - najłatwiej.
      mam listę miejsc/wystaw/filmów do zobaczenia i po prostu odhaczam. jak nadchodzi weekend często z góry jest zaplanowany, bo mam już na coś bilety/zaproszenia. jest na co czekać.
    • pepsi.only Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 13:22
      Jestem. Podejmuję decyzję, a najwyżej w trakcie ją zmienię (= dostosuję do sytuacji).
      Oczywiście pewne rzeczy, mające większe konsekwencje, czy inwestycję, tak, muszę przemyśleć, zastanowić się, to naturalne. Ale w drobiazgach? Co na obiad? Co na tyłek założyć? Litości... nad czym tu myśleć...

      I jeszcze :
      Nie cierpię tzw miękkich kluch, które same nie wiedzą czego chcą.
      "A może tak, a może nie, a może nie teraz, a co pani uważa , a muszę męża zapytać i niech on podejmie decyzję" AAAAAAA Ja rozumiem że niezdecydowanym jest trudno, ale nam z takimi jeszcze trudniej.
      Wiec panie niezdecydowane: Ogarnijcie się. Albo nie zawracajcie dudy.
      No!

      wink
      • alina460 Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 13:57
        Nie rozumiesz mnie chyba tak do końca. Ja nie zmieniam zdania, czyli po podjęciu decyzji nie mam juz problemu, ale własnie z jej podjęciem bywa, bo mam trudność z dokonywaniem wyborów. I wierz mi, że nikomu o tym nie smecę oprócz Was tongue_out
        • agab51 Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 18:55
          Dlaczego sądzisz, że nie rozumiem. Rozumiem, że nie potrafisz podjąć decyzji. Wahasz się i rozkminiasz drobnostki.... Jakby miało od tego zależeć czyjeś życie...


          Ja właśnie w sprawach błahych decyduję się szybko.
          Szara bluzka, granatowe spodnie, lecę, na razie.
          Pomidorowa- dobra przynajmniej.

          Dopiero gdy widzę, że decyzja była taka sobie, albo w miedzy czasie wyklaruje się lepsza opcja, to bez najmniejszych wyrzutów sumienia rezygnuję, zmieniam zdanie, wybieram coś innego.
          Dla mnie to wciąż jest ok. Bo za każdym razem wiem czego chcę. I za każdym razem decyduję szybko.

          W szarej bluzce będzie mi za chłodno, zdejmuję, zakładam sweter, lecę, na razie.
          Pomidorowa jednak jutro, bo mam gulasz w rondelku z wczoraj, jak dogotuję kaszy, skroję ogórki kiszone, to w 15minut będzie obiad na stole.
        • pepsi.only Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 18:56
          Dlaczego sądzisz, że nie rozumiem. Rozumiem, że nie potrafisz podjąć decyzji. Wahasz się i rozkminiasz drobnostki.... Jakby miało od tego zależeć czyjeś życie...


          Ja właśnie w sprawach błahych decyduję się szybko.
          Szara bluzka, granatowe spodnie, lecę, na razie.
          Pomidorowa- dobra przynajmniej.

          Dopiero gdy widzę, że decyzja była taka sobie, albo w miedzy czasie wyklaruje się lepsza opcja, to bez najmniejszych wyrzutów sumienia rezygnuję, zmieniam zdanie, wybieram coś innego.
          Dla mnie to wciąż jest ok. Bo za każdym razem wiem czego chcę. I za każdym razem decyduję szybko.

          W szarej bluzce będzie mi za chłodno, zdejmuję, zakładam sweter, lecę, na razie.
          Pomidorowa jednak jutro, bo mam gulasz w rondelku z wczoraj, jak dogotuję kaszy, skroję ogórki kiszone, to w 15minut będzie obiad na stole.
      • niemcyy Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 18:15
        Ja też, zwłaszcza z tymi kluchami.
    • sylwiastka Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 13:29
      Nie mam problemow z codziennymi decyzjami. Albo mam wizje w glowie, albo ochote na cos, albo jest okazja i mi sie cos podoba, a najczesciej po prostu zdaje sie na intuicje. A ta jest bardzo silna i podpowiada mi dobrze.
    • 35wcieniu Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 14:03
      Jestem. Strasznie mnie irytują ludzie, którzy nie są. Tzn. prywatnie niech sobie będą jacy są, ale w kontaktach tacy niezdecydowani to dramat, a niestety mam wśród znajomych.
      Zanim taki maruda wybierze knajpę, a później w tej knajpie coś z menu to już w sumie można wracać. Jedzenie z dowozem? Przestudiuje 50 opcji chociaż wszyscy dawno powiedzieli co chcą. Wyjazd? Poszedlby pozwiedzać ale nie wie czy mu się chce. I tak że wszystkim. Porażka.
    • princy-mincy Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 14:47
      Nie lubie gotowac i nigdy nie mamm pomyslu co ugotowac.
      Reszte jestem raczej zdecydowana.
    • piataziuta Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 15:01
      W pracy tak.

      W czasie wolnym, gdy jestem zmęczona albo skripowana, potrafię pół dnia spędzić, zastanawiając się czy lepiej obejrzeć serial czy może włączyć grę, iść najpierw biegać, czy po zakupy, wstawić zupę, czy zamówić z dostawą.

      Im bardziej jestem wypoczęta, tym mniej mam takich dylematów.
    • berdebul Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 17:28
      Jestem zdecydowana, poukładana, mam listy, jadłospis planuję, możliwe są niewielkie zmiany.
    • panna.nasturcja Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 17:39
      Ubieram wyłącznie choinkę na święta. Nigdy nie jestem zdecydowana w co, bo mam za dużo ozdób na małą choinkę a duża mi się nie mieści.
      • aqua48 Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 17:52
        Nie cierpię ubierania choinki. Rozbierania jej jeszcze bardziej.
        • panna.nasturcja Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 18:12
          A ja uwielbiam, jedna z najmilszych czynności w życiu. Ubieranie. Bo rozbierania też nie lubię.
          • grey_delphinum Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 18:37
            Z powodu awersji do ubierania choinki od kilku lat nie stawiam jej w domu. Po prostu fizycznie odrzuca mnie od tej czynności...
    • ykke Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 18:06
      Tak,to mój wielki.problem, z którym, nie mogę się uporać. Bardzo trudno podejmuję decyzję i to nawet w tak piedlołowatych sprawach jak wybór szczoteczki do zębówuncertain// Koszmar.
    • jeziorowa Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 18:07
      Jeżeli rozważasz, zastanawiasz się, analizujesz itd błahe decyzyjki dnia codziennego to powód jest tylko jeden - masz nadmiar wolnego czasu i bardzo mało obowiązków.
      Ja każdego dnia podejmuję niezliczone drobne decyzje dotyczące trójki dzieci, siebie, sześciu zwierzaków, firmy, domu i spraw z nim związanych, dwóch innych dorosłych osób częściowo ode mnie zależnych… W związku z tym decyzja o wyborze ciuchów zapada w 3 sekundy (tyle trwa moja trasa z łazienki do garderoby), decyzja dotycząca ugotowania danego posiłku kilka - kilkanaście sekund itd. ….no dobra….. decyzja dotycząca wyjazdów to debata około 15-30 minut całej rodziny, a ostatnio kupione meble były dyskutowane ponad godzinę (od pomysłu: musimy zmienić stół i krzesła do zamówienia tego w necie).
    • sueellen Re: Jesteście zdecydowane? 07.09.22, 18:23
      No bez jaj. Mam problem ze zdecydowaniem się jaki odcień farby chce do sypialni, ale w co się ubrać i co jeść?
      Ciuchy
      Po pierwsze ustal w jakich kolorach Ci dobrze, jakim typem urody jesteś, a wtedy zakupy będą proste. Twój kolor + macanko (materiał), a potem fason i rozmiar. Potem tylko otwierasz szafę i wszystko się samo dobiera.

      Jedzenie:
      Bierzesz ulubiona książkę kucharska ( w moim przypadku to gotowanie z 5 składników jamie Oliver's), robisz zakupy na 3 dni pod te przepisy i potem tylko otwierasz lodówkę i gotujesz.
      • alina460 Re: Jesteście zdecydowane? 08.09.22, 17:06
        Moje kolory przeważnie są dość kolorowe: róże, pomarańcze, ale lubię też granaty, beże i biele. Nie pogardzam szarościami. Do tego noszę ubrania w różnym stylu: eleganckie, romantyczne, sportowe, codziennie. Lubię spodnie, spodenki, spódnice, a zwłaszcza sukienki. Lubię kosztule, bluzki, bluzy, t-shirty i swetry. W efekcie mam tego wszystkiego sporo. I nie zamierzam się pozbywać smile
        • nuta15 Re: Jesteście zdecydowane? 08.09.22, 17:46
          Może problem z wyborem wynika z tego, że masz dużo ubrań? Spróbuj zabawić się w eksperyment 7 ubrań na 7 dni , doły, góry, sukienki. Nie liczą się ubrania domowe, typowo sportowe czy wieczorowe i dodatki. W ten sposób łatwiej ogarniesz to co masz w szafie, ograniczysz kolory, fasony, wzory ,łatwiej zestawisz ubrania tak, by do siebie pasowały. Kolejna siódemka w następnym tygodniu.
    • chebellacosa92 Re: Jesteście zdecydowane? 08.09.22, 13:56
      Jestem, szkoda mi czasu na rozkminianie głupot.
    • nenia1 Re: Jesteście zdecydowane? 08.09.22, 17:35
      Stajesz przed szafą i się zastanawiasz? Tak samo z jedzeniem? Może w tym tkwi problem, ja się nie zastanawiam "rozumowo" no chyba, że mam jakieś ważne spotkanie służbowe. Raczej po prostu staram się poczuć "na co mam dzisiaj ochotę" i obrazy wpadają same. To nawet jest czasem trochę dziwne, jakby "coś" decydowało za mnie na nieco innym poziomie niż racjonalny. Po prostu "czuję" że mają być dzisiaj miękkie szare spodnie, albo ten a nie inny ciepły sweter, a na obiad chcę kwaśny kapuśniaczek a w inny dzień knedle ze śliwkami. I tyle. Nawet nie wiem czy to nazwać świadomą decyzją. Żyję w zgodzie z tym co mi przychodzi "z wewnątrz" do głowy.

      Problemy z decyzją miewam, ale to raczej przy zakupach gdzie jest duży wybór wszystkiego, a do tego różnice bywają raczej niuansami. Potrzebują czasu, aby "poczuć" czy to jest to. Dlatego wyjątkowo kupuję coś od razu. To musi być rzecz, która zachwyci mnie od pierwszego wejrzenia, co niestety rzadko się zdarza. Dlatego nie należę do osób, które wychodzą skądś z siatką pełną zakupów.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka