Dodaj do ulubionych

Jak pomóc dziecku ?

08.09.22, 15:01
Mój nastolatek ma kryzys. Nie jest pewien swoich wyborów dotyczących edukacji, ma jakąś dziwną blokadę w kontaktach interpersonalnych z klasą, czego w sumie nigdy wcześniej nie było.. tak jakby nie chciał się z klasą zżyć, bo może jednak zmieni szkołę, ale ten brak kontaktów raczej nie pomaga w podjęciu decyzji.. bo jak jednak kierunek ok, a złudzenie po drodze, boich zwyczajnie zna?
Jest przybity, powiedział mi dziś, że się martwi o swoją przyszłość (!!!), tak jakby szkoła średnia miała przeważyć na całym jego życiu ..
Dodam, że uczył się zawsze dobrze sam z siebie, nikt go nigdy nie cisnął o oceny ani generalnie o nic.. taki typ "dobrego dziecka" z natury. Do tej pory raczej nie miał problemów z nawiązaniem znajomosci. Ma kolegów, koleżanki, jakieś miłostki, wszystko w normie.
Nie wiem, skąd nagle go tak dopadło.
Powiedziałam, że szkola to tylko szkoła, nie ta, to się zmieni ale kolegom w klasie musi dać szansę. Są tak samo nowi i tak samo wystraszeni jak on.
Co zrobić poza tym?
Obserwuj wątek
    • mashcaron Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 15:05
      A z ludźmi jednak nie po drodze*
    • majenkir Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 15:14
      To Ty masz jeszcze nastolatka na stanie???
      • mashcaron Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 15:18
        Tak, pisałam o tym nie raz :p
        • majenkir Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 15:21
          Muszę się zaczać bardziej przykładać do forum 😅
          • mashcaron Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 15:22
            Mój nastolatek jest generalnie od poczęcia dzieckiem zajebiście bezproblemowym, w przeciwieństwie do siostrzyczki z piekła rodem:prostego mogło ci umknąć:p
            • gama2003 Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 23:51
              Pamietalam, że masz syna.
              I jakoś tak wymyśliłam, ze jest stale z Wami, tylko nic o nim nie piszesz, bo wiek taki, że chlopię sobie nie życzy. Ale, że mieszkacie we czwórkę.

              Smutne to.Skoro bezproblemowy chłopak ma taki dołek, to jakieś to głębsze się wydaje.
              Byłam taka bezproblemowa. I tak sobie myślę, że zwierzenie się z problemu rodzicom u bezproblemowych jest dużym wolaniem o pomoc. Bo nas, takie dzieci, jara, że starych cieszy nasza bezproblemowosc.


              Chyba potrzebne ,, wszystkie ręce na pokład ,, i oboje z eksem musicie tu sprawę zaopiekować.
              Trudno ma ten mlody. Generalnie, skoro mieszka tylko z tatą, to choćby tata był złoty a mama w Holandii brylantowa, on ma trudno tak na życie.
              Myślę, ze w Polsce reakcja na jego sytuację rodzinną, gdy ktos nowy sie o niej dowiaduje, jest dla niego trudna. Bo uklad rzadki. Nawet jeśli bezproblemowo sobie radzi i ojciec ogarnia, to w kraju plotek i ,, wartości,, jest znany z tego, ze mama wyjechała.

              Dobrze dziewczyny radzą. Jedź do niego, chociaż na weekend, lub kilka dni.
              Pogadajcie. To trudne logistycznie pewne, ale tym bardziej chłopak doceni.
              Pomyśl. Smutno mi mysleć o Twoim synu.
              Ma przelomowy czas w zyciu, bo i dojrzewanie i zaczal liceum. W sumie taki ostatni czas na matkowanie jeszcze dziecku.
              Zwłaszcza, że wlasnie Tobie powiedzial.
              To nie tylko ,, brawo Ty,, , bo nie powiedział ojcu. Ale może i sygnał matka ratuj, przytul i badź trochę, bo się boję ?

              • mandre_polo Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 07:42
                Dokładnie tak. Nastolatki potrzebują przytulenia, poklepania po plecach i dobrych słów ale nie pustych
                Mnie też smutno czytać o jego sytuacji
              • szare_kolory Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 08:28
                Też byłam takim dzieckiem i też wydaje mi się, że sam fakt, że mówi o problemie to dla niego bardzo dużo. Szkoła nowa, wszystko nowe, on dojrzewa, matki nie ma blisko przy nim.
                Wyobraźcie sobie siebie w nowej pracy: dorosły człowiek daje sobie czas na błędy, na poznanie nowej rzeczywistości, itd, itp. Jak potrzebuje z kimś pogadać to albo przyjaciółka, mąż albo forum. A młody? Tyle przemian naraz. Wsparcia potrzeba i może wystarczy powiedzieć, że wszystko się ułoży.
            • princesswhitewolf Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 18:57
              >w przeciwieństwie do siostrzyczki z piekła rodem

              ???< rozwarta kopara>
        • arwena_11 Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 20:28
          Zawsze wydawało mi się, że masz tylko małą córkę.
          • bywalec.hoteli Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 14:33
            z pierwszego małżeństwa ma chyba
            • georgia.guidestones Re: Jak pomóc dziecku ? 13.09.22, 21:18
              córkę ma z kolejnego, ostojo intelektu.
      • hanusinamama Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 21:21
        Tez jestem w szoku. Myslalam ze tylko córkę
        • primula.alpicola Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 13:00
          O synu wiadomo z poprzednich nicków. Pod tym mascaron raz napisała że ma tylko córkę, ktoś jej to wytknął i jakoś to wyjaśniała, ale nie pamiętam szczegółów.
          • kobietazpolnocy Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 13:08
            Pisała też wprost, że nie ma już w Polsce nikogo do kogo mogłaby jechać.
            To jest forum, tu każdy może pisać, co chce przecież.
            A że potem wierne czytelniczki są zaskoczone, to już konsekwencja takich a nie innych wyborów.
            • hanusinamama Re: Jak pomóc dziecku ? 12.09.22, 14:01
              Własnie to pamietam, że nie ma nikogo do kogo mogłaby jechać...
    • gaskama Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 15:25
      U mnie było podobnie. Miał takie przemyślenia pod koniec gimnazjum, potem na początku liceum.
      On teraz poszedł do 1 klasy LO?
      • mashcaron Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 15:48
        Tak
    • asia.sthm Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 15:26
      > Nie wiem, skąd nagle go tak dopadło.

      Normalne rozterki mlodego czlowieka.

      > nowi i tak samo wystraszeni jak on.
      > Co zrobić poza tym?

      Dobrze zareagowalas. Teraz tylko wspieraj i pocieszaj ze nawet najdluzsza zmija przemija bedzie lepiej.
      Okres nastoletni to ciezki czas i nie da sie tego przeskoczyc bezbolesnie. Doroslosc za pasem tez go troche przeraza, a z drugiej strony pragnie byc dorosly. Typowe rozterki.
    • wapaha Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 15:27
      wiek nastoletni , burza hormonów, kontestowanie świata i obserwacja rzeczywistości- wyciąganie wniosków ale formułowanie własnych tez

      będzie mu teraz ciężko ( bo jeśli dobrze pamiętam on w pl a ty gdzie indziej)
      • mashcaron Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 15:54
        No i tak mu to właśnie wyjaśniłam, że wiek nastoletni to goowniany czas w życiu , potem jest lepiej:p i że decyzje, które podejmuje teraz nijak nie determinują jego przyszłego życia, co mogę pokazać na własnym przykładzie:p ja skończyłam technikum hotelarskie, studiów nawet nie zaczęłam a żyje mi się zupełnie ok i na karierę zawodową w kompletnie oderwanym od wykształcenia zawodzie nie narzekam.
        Generalnie po pierwszym dniu w szkole był zadowolony, mowil ze ludzie spoko i dziewczyny ładne..

        Tak, dobrze pamiętasz.
        • gaskama Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 15:59
          Mashcaron,
          ja nie mam ŻADNEJ pamięci to nicków, więc nie pamiętam kto i co. Mieszkasz w atrakcyjnym miejscu??? Jeśli tak, to zaproś przy najbliższej możliwej okazji syna z kilkoma kuplami do siebie. Ja już wielokrotnie pisałam, że my zaproponowaliśmy synowi, by zabrał dwóch kupli do Berlina. My ich zawieźliśmy i zaprosiliśmy na baaardzo dobry koncert. Bilety mieliśmy od roku kupione dla naszej trójki, ale my zrzekliśmy się z naszych dla dobra sprawy. Powiem Ci, że po powrocie ich akcje na rynku koleżeńskim wzrosły. Bo pojechali do Berlina, na fajny koncert, do fajnego hotelu. Oni też się zaprzyjaźnili. Potem już było towarzystko o wiele lepiej.
        • wapaha Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 16:23
          mashcaron napisała:

          > No i tak mu to właśnie wyjaśniłam, że wiek nastoletni to goowniany czas w życiu
          > , potem jest lepiej:p i że decyzje, które podejmuje teraz nijak nie determinuj
          > ą jego przyszłego życia, co mogę pokazać na własnym przykładzie:p ja skończyłam
          > technikum hotelarskie, studiów nawet nie zaczęłam a żyje mi się zupełnie ok i
          > na karierę zawodową w kompletnie oderwanym od wykształcenia zawodzie nie narzek
          > am.
          > Generalnie po pierwszym dniu w szkole był zadowolony, mowil ze ludzie spoko i
          > dziewczyny ładne..
          >
          > Tak, dobrze pamiętasz.

          No i zrobiłaś tyle co mogłaś i dobrze mu powiedziałaś - niestety/stety wiek nastoletni ma to do siebie, że trzeba przejść przez niego samodzielnie - raz bardziej burzliwie raz mniej
          Ew. jego ojcu ( jesli gadacie ) daj delikatne wskazówki bo faceci to generalnie osobniki zaklejone na niuanse i nie może widzieć, że coś może się dziać. Lepiej chuchać na zimne, zwłaszcza że czasy mamy porąbane i ten czas próby i wejścia w nowe środowisko naprawdę jest czasem próby ( no i w pl klimat ogólnie gówniany, młodzi też to niestety widzą i czują )
    • magdallenac Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 16:01
      A często zmienia szkoły i środowisko rówieśnicze? Z tego ca zauważyłam, to dla nastolatków powyżej 12 ten social circle zaczyna być najważniejszy na świecie, wyciągnięcie dziecka ze znanej i bliskiej grupy rówieśniczej, to jak zabranie części tożsamości. Piszę na podstawie własnych doświadczeń z tych wakacji, kiedy zabrałam młodą do Polski na 6 tygodni, normalnie nie mogłam poznać swojego dziecka- smutna, przybita, tęskniła za przyjaciółmi. Po powrocie odzyskałam dziecko, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Może zachowanie młodego ma związek z Waszą przeprowadzką?
      • mashcaron Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 16:04
        Nie, właściwie to pierwsza zmiana od lat.
        • gaskama Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 16:05
          To nie dziwi, że ma stres.
          • mashcaron Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 16:12
            No jasne, nie dziwi, że stres, martwi mnie natężenie tego stresu po tak krótkim czasie. Nie miał do tej pory problemów z nawiązanie znajomości. no, może nie jest to typ duszy towarzystwa, ale swoje miejsce w grupie zawsze znalazł i było ok. Próbowałam podpytać, czy ma z kimś w szkole problem ale mówi, że nie.
            Martwi się przyszłością i wyborami których dokonał...
            • magdallenac Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 16:15
              mashcaron napisała:

              no, może nie j
              > est to typ duszy towarzystwa, ale swoje miejsce w grupie zawsze znalazł i było
              > ok.

              Dla nich przez pewien czas ta grupa jest całym światem. Oby jak najszybciej znalazł nową! Trzymam kciuki.
            • iwles Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 16:26

              Stres nowej szkoły to jedno, ale przez lockdown antyspoleczosc się uwydatniła.
              Mój (teraz 19), ale rok- półtora temu, stresował się, jak miał iść gdzieś osobiście coś załatwić.
              A rozkminy, co będzie z nim w przyszłości cały czas ma i szuka pomysłu na dorosłość.
            • hanusinamama Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 21:23
              On nie mieszka z tobą?? Moze wyskoczcie na jakis weekend razem? Ty jedz do niego, on do ciebie...obojętne. Tylko we dwoje
        • iwles Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 16:10

          Nawet dorosły jak jest w nowym środowisku, to ma podobne rozkminy.
          A ma tu kogoś znajomego? W klasie w sensie.
          • mashcaron Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 16:12
            No właśnie nie, w klasie nie ma nikogo znajomego. W szkole tak, ale nie w klasie.
        • magdallenac Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 16:12
          Mnóstwo zmian w trudnym dla nastolatka czasie- u nas młoda zaczęła 1 rok high school i pomimo, że wszystkie koleżanki szły do tej samej szkoły, to i tak wszystkie ogromnie się stresowały. U Was przeprowadzka, nowa szkoła, nowe towarzystwo, tęsknota za przyjaciółmi- wszystko się skumulowało. Przynajmniej znasz przyczynę.
          • mashcaron Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 16:19
            On się nigdzie nie przeprowadzał, mieszka w PL.
            • arista80 Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 16:40
              Nie mogłaś go do siebie zabrać?
              • mashcaron Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 16:46
                A to ma jakiś związek z tematem wątku?
                • arista80 Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 16:50
                  Bo dzieciak biedny sam został w Polsce. Nie dziwię się, że mu ciężko. Okres nastoletni, problemy ze szkołą, kolegami, a matka daleko układa sobie życie w innym kraju. Dla mnie to nie do pomyślenia.
                  • mashcaron Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 16:54
                    Sam? Z ojcem został. Ojcem dobrym, kochającym i dbającym. Nie zostawiłam go pod mostem.
                    • arista80 Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 17:02
                      Zapewnienie nawet najlepszych warunki łącznie ze słaniem kasy nie zastąpi dziecku matki. On tej matki nie ma na co dzień, co przypuszczam, że potęguje jego frustrację. Staram się zrozumieć, że wy tam macie jakieś swoje ustalenia, jakkolwiek zostawienie dziecka w jednym kraju, by założyć rodzinę w innym wychodzi poza moje wyobrażenia.
                      • mashcaron Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 17:04
                        Zupełnie mnie nie obchodzą twoje wyobrażenia.
                        • arista80 Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 17:07
                          Nie muszą. Mi po prostu żal dzieciaka i nie dziwię się, że przeżywa kryzys.
                          • arista80 Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 17:08
                            *Nie musi cię obchodzić.
                          • mashcaron Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 17:08
                            Jakby chciał się przeprowadzic, to drzwi ma otwarte. Jest w takim wieku, że sam może zdecydować.
                            • wapaha Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 17:13
                              tu bym się nie zgodziła- nie rozwodząc się nad sytuacją bo jest jak jest
                              dzieci z rodzin, które się rozpadły mają pod górę - zawsze, nie ma się co czarować
                              tu-tez może mieć to wpływ
                              • mashcaron Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 17:29
                                No jasne, z tym się zgadzam, z tym, że ja z jego ojcem się rozstałam jak był malutki, to nie jest coś, co go spotkało ostatnio.
                                Mimo braku wspólnej codzienności kontakt mamy bardzo dobry. Na tyle dobry, że to mnie powiedział, co konkretnie go gnębi, nie ojcu.
                                • wapaha Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 17:43
                                  mashcaron napisała:

                                  > No jasne, z tym się zgadzam, z tym, że ja z jego ojcem się rozstałam jak był ma
                                  > lutki, to nie jest coś, co go spotkało ostatnio.

                                  chyba to nie ma znaczenia- okres nastoletni to czas poszukiwań , świadomych porównań itd, wyolbrzymiania do niemożliwych rozmiarów czegoś, co wcześniej wydawało się nie istnieć itd


                                  > Mimo braku wspólnej codzienności kontakt mamy bardzo dobry. Na tyle dobry, że t
                                  > o mnie powiedział, co konkretnie go gnębi, nie ojcu.
                                  nie wątpię smile dokładnie to samo pomyślałam - zwierzył się. ale wiesz ...obecność mamy to obecność mamy ( a ex ma kogoś, tzn młody ma wiecej osób do lubienia/kochania ) ?
                                  • mashcaron Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 17:47
                                    Nie, ex nie ma nikogo.
                                    Syn był u nas przez miesiąc wakacji i było ok, był bardzo pozytywnie nastawiony do nowej szkoły. I tu nie ma problemów podobnych do poprzedniego wątku, że towarzystwo mu do pięt nie dorasta:p i nie ubiera się na galowo, tylko jakoś tak go zwątpienie w siebie ogarnęło.
                                    • wapaha Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 17:49
                                      mashcaron napisała:

                                      > Nie, ex nie ma nikogo.
                                      > Syn był u nas przez miesiąc wakacji i było ok, był bardzo pozytywnie nastawiony
                                      > do nowej szkoły. I tu nie ma problemów podobnych do poprzedniego wątku, że tow
                                      > arzystwo mu do pięt nie dorasta:p i nie ubiera się na galowo, tylko jakoś tak g
                                      > o zwątpienie w siebie ogarnęło.


                                      a widzisz, może go dopadła chandra po prostu
                                      ze było tak fajnie, że cała rodzina, że siostra, a teraz tęsknota, wszystko nowe, inne, nieznane i jeszcze polska jesień sie zbliza
                                      • mashcaron Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 17:51
                                        No, jeśli chodzi o siostrę, to chyba nie tęskni 🤣😁
                                        • wapaha Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 17:52
                                          big_grin


                                          nigdy nie bądź pewna myśli nastolatka suspicious
                                          • mashcaron Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 17:55
                                            Toż napisałam "chyba" :p
                                            • mashcaron Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 18:00
                                              No i nie było "całej rodziny" bo ojciec w Polsce został.
                                              • wapaha Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 08:43
                                                domyśliłam się, że młody był

                                                była cała rodzina w tradycyjnym wręcz formacie.
                                                mama+tata+ dziecko+ pies wink

                                                doświadczył pełnej rodziny, widział ciebie w okreslonej roli etc
                                                nie będę już pisać w tym watku bo robi sie brzydki

                                                wg mnie-na podst własnych doświadczeń- nastolatek potrzebuje zaopiekowania i zadbania- na każdym polu, sama rozmowa to za mało
                                                prawdziwe jest przysłowie : małe dzieci mały kłopot duże dzieci duży kłopot

                                                trzymaj sie
                                      • iwles Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 17:54

                                        Myślę, że to chwilowy kryzys. Nie gloryfikowalabym potrzeby matki przy sobie.
                                        Jak się wkręci w naukę, to jakoś się ułoży.
                                        Dzieciaki muszą się poznać, "obwachać" kto kim jest, czym się interesuje itp.

                                        Wg mnie nie podejmować zadnych radykalnych decyzji, czuwać, ale na razie nie działać
                            • is-laura Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 19:24
                              Arista ma rację. Bardzo płytko podchodzisz do problemu. Mam wrażenie ze chcesz go szybko pozamiatać pod dywan i zapomnieć o kłopocie
                              • mashcaron Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 19:34
                                Gdybym chciała pozamiatać, to bym mu powiedziała, żeby nie wymyślał i nie zakładał abym wątku na forum.
                                Z resztą, sytuacja jest jaka jest, czasu teraz przecież nie cofnę ani nie zmuszę syna, żeby się do mnie przeprowadził. A nawet jeśli, to doszedłby tylko kolejny problem, jakim jest język. Myślisz, że lepiej by się odnalazł w nowej grupie, w obcym kraju i do tego nie znając języka? Cóż, nie sądzę.
                                Pytam o radę w tej konkretnej sytuacji, a nie w "co by było gdyby".
                                • is-laura Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 20:02
                                  Myślę że piszesz na forum żeby mieć problem z bańki i więcej o tym nie myśleć. A świadczy o tym twoja agresywna reakcja na posty aristy i brak głębszej refleksji. Jutro założysz wątek włosowy i przestaniesz zaprzątać sobie głowę problemem syna. Bo cóż możesz, przecież jesteś daleko. Niech ojciec się martwi, nieprawdaż?
                                  • mashcaron Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 20:05
                                    is-laura napisała:

                                    > niepraw
                                    > daż?


                                    Nie.
                              • kot_filemon88 Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 21:10
                                Królików też nie ma.
                                • panna.nasturcja Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 21:11
                                  A co do tego mają króliki? Skoro syn mieszka z ojcem a nie z Maszkaronem to i z królikami nie mieszkał przecież.
                                  • kot_filemon88 Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 21:14
                                    Były, a ich nie ma.
                                    • panna.nasturcja Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 21:23
                                      Tak, na pewno je zjedli a teraz zjedzą nastolatka.
                            • niemcyy Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 09:38
                              mashcaron napisała:

                              > Jakby chciał się przeprowadzic, to drzwi ma otwarte. Jest w takim wieku, że sam
                              > może zdecydować.

                              I że zdaje sobie sprawę, że chociażby ze względu na język to nie jest jak przeprowadzka z Wrocławia do Gdańska.
                              Uczy się w Polsce holenderskiego, żeby faktycznie mieć tę swobodę decyzji?
                              • g.r.uuu Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 10:01
                                W Holandii swobodnie można na początku funkcjonować z angielskim
                      • ichi51e Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 17:10
                        Arista dziwi się światu. 🤣
                      • panna.nasturcja Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 20:22
                        Arista, a czemu poza Twoimi wyobrażeniami jest nastolatek mieszkający z ojcem a nie nastolatek mieszkający z matką? Przecież dokładnie tak samo tęskniłby za ojcem jak tęskni za matką, dziecko ma dwoje rodziców.
                        Skoro nie mieszkają razem to dzieciaka nie rozerwą przecież.
                        • ichi51e Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 21:19
                          tym bardziej ze można wywnioskować po tym ze Maszkaron ma drugie małe dziecko i mieszka za granica ze chronologicznie tego nastolatka musiałaby za dzieciaka rozdzielić z ojcem znajomymi i reszta rodziny wywieźc z kraju i oswajać z nowa rodzina i nowym krajem - serio to takie dziwne ze dziecko zostało z rodzina i w kraju? Raczej brawo ze się na to zdecydował zamiast niszczyć dziecku bezpieczne środowisko. Ale wiadomo - ojciec to prawie jak małpa albo wilk...
                          • kobietazpolnocy Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 21:31
                            Wiesz, to jest facet, który ponoć był nieciekawym mężem, choć oczywiście nie oznacza to, że jest złym ojcem.

                            Powiedzmy, że dla mnie porzucanie małego dziecka jest hmm.. kontrowersyjne. Tzn. wiem, że się zdarza, zwłaszcza ze strony ojców, ale odkąd jestem rodzicem ciężko mi sobie wyobrazić świadomą decyzję o zostawieniu własnego dziecka. Mówimy o Polsce, a nie o filipińskiej wiosce, do której śle się pieniądze z zachodu.

                            Najwłaściwiej, moim zdaniem, byłoby odpuścić sobie ślub na południu i spędzić ten czas z synem w Polsce - zobaczyć choć na chwilę jego codzienność. Bez córki, bez męża.
                            • ichi51e Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 22:28
                              mąż to mąż a ojciec to ojciec - dwie różne sprawy. Najgorzej jak rodzic projektuje na dziecko "był dla NAS niedobry!"
                          • is-laura Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 22:14
                            ichi51e napisała:

                            > Ale wiadomo - ojciec to prawie jak małpa albo wilk...
                            >

                            To nie jest kwestia oceny ojca tylko długotrwałego braku matki w codziennym życiu tego chłopca i jego niezaspokojonych potrzeb. Miał okazję na wakacjach poczuć jakby to było gdyby mieszkał w pełnej rodzinie i to po powrocie mogło nasilić jego poczucie odrzucenia przez matkę
                            • maze.runner Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 22:22
                              Na tych wakacjach zobaczył tez ze w rodzinie matki jest tylko gościem i ze wszyscy sa całkiem szczęśliwi bez niego
                              • iwles Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 22:48

                                Jprdlę, ty myślisz, że to jego pierwszaw życiu wizyta u matki?
                                • maze.runner Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 23:11
                                  W nowym domu? Owszem, to bardzo prawdopodobne, maszkaronowie przeprowadzali sie kilka miesięcy temu. A matka do syna nie jeździ, w Polsce od lat nie była, za to u dzieci męża sa regularnie. Myślisz ze nastolatek nie widzi ze wszelkie święta i wakacje sa u tych ważniejszych dzieci a jeśli on sam do matki nie przyjedzie to ona sie do niego nie pofatyguje?
                                  • bywalczyni.hosteli Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 08:28
                                    Maze masz rację, syn został odrzucony przez matkę na rzecz nowej rodziny i dokładnie zdaje sobie z tego sprawę.

                                    Sytuacja naprawdę nieciekawa, współczuję temu dziecku.
            • magdallenac Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 19:37
              Sorry, poczyniłam niesłuszne założenie. Nie chciałam otworzyć puszki Pandory.🤷🏻‍♀️
        • panna.nasturcja Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 20:20
          Ale on nie mieszkał z Tobą w Holandii? Czy mi się pomerdało?
          • krolewska.asma Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 20:35
            Ja też właśnie myślałam że on mieszka w Holandii
      • krolewska.asma Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 20:35
        Kurde też bym była przybita gdyby matka Wypisała mnie z fajnego młodzieżowego wyjazdu bo sobie ubzdurała że zaraz w tym miejscu będzie wojna, a potem zaciągnęła mnie kilka kilometrów dalej ( w miejsce gdzie tym bardziej może być wojna) i kazała siedzieć przez dwa miesiące ze starymi ciotkami……
        • magdallenac Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 20:43
          No przecież nie potępiam jej, że była przybita…Odwołanie wycieczki jej nie zmartwiło, bo wszystkie koleżanki odwołały. Przybił ją długi wyjazd do Polski, ja przyznaję się do błędu, nie powinnam była jej na tak długo zabierać.
    • berdebul Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 16:33
      Spotkanie z doradcą zawodowym, czy innym coachem kariery? Rozwiąże trochę testów, przemyśli różne opcje.
    • daisy Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 16:37
      Jest 8 września, więc na razie nic nie robić, delikatnie wspierać, nie "urastać" problemu matczynym zamartwianiem, najprawdopodobniej zaraz wszystko się ułoży, chłopak poczuje się pewniej. Do końca września spokojnie bym czekała.
      • afro.ninja Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 16:57
        Moze sie nie zmienić. My rodzice, tak łatwo rzucamy sloganami- na pewno się przekonasz, musisz próbować. Łatwo powiedzieć, ale to nie takie proste, czasami niemożliwe. Dzieci w swoich kontaktach są bezwzględne, a nauczyciele bezradni.
        • mashcaron Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 17:00
          Ja wychodzę z założenia, że jeśli nie spróbujesz to się nie dowiesz. Zamykanie się przed kontaktem nie uchroni cię przed niczym a czegoś może pozbawić.
          • black_magic_women Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 13:32
            Dla mnie początek w LO był straszny. Z fajnej podstawówki, pełnej przyjaźni i bezpieczeństwa trafiłam do obcego liceum. W dodatku 3 tygodnie po rozpoczęciu. Klasa praktycznie żeńska, dziewczyny słuchały Piaska i Spice Girls. Ratowały mnie jedynie znajomości pozaklasowe i pozaszkolne.
    • afro.ninja Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 16:54
      Musi dać kolegom szansę?! A czemu musi i skąd wiadomo, ze koledzy w ogóle odpowiedzą na te szansę, tak jak sobie zyczysz?! Mogą nadal go ignorować.
      • mashcaron Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 16:57
        No, mogą, zwłaszcza, jeśli on będzie ignorował ich :p
        No i w sumie, to nie musi dawać szansy, może sobie siedzieć sam w ostatniej ławce do końca szkoły, to nikogo jeszcze nie zabiło. Ale zawsze lepiej nawiązać jakieś kontakty, tak mi się wydaje...
        • afro.ninja Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 17:03
          No nie wiem, na psychike wplywa bardzo źle. I wyalienowanie i uparte wbijanie do grupy, która go ignoruje.
          • mashcaron Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 17:06
            Nikt go nigdzie na siłę nie wbija. W klasie wszyscy są nowi, minęło dopiero kilka dni od początku roku, więc chyba ciężko na tym etapie mówić o wyalienowaniu..
          • ichi51e Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 17:11
            Ale jak ignoruje - jak on poszedł do 1LO jest 8 września i generalnie wszyscy są nowi?
            • mashcaron Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 17:13
              No otóż to
            • afro.ninja Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 08:07
              I wscyscy przybici i wyalienowani?!
              • black_magic_women Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 13:34
                W Rossmanie słyszałam rozmowę nastolatek, że wszyscy sie wygooglali w social mediach i poznali jeszcze przed 1 wrzesnia. Czyli nikoniecznie klasa jest sobie obca.
                • primula.alpicola Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 14:29
                  Oczywiście. Nowa klasa mojej córki miała grupę tuż po wywieszeniu listy przyjętych.
    • primula.alpicola Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 17:01
      Dobrze mu powiedziałaś, tak właśnie jest- wszyscy są nowi, wystraszeni i niepewnie się czują. Mają jakiś wyjazd integracyjny?
      Moja córka, też w I kl. LO, miała podobnie, ale w trakcie 3-dniowego wyjazdu integracyjnego zmieniał jej się nastrój i nastawienie; przestała dramatyzować, że wszystko jest złe.
      • mashcaron Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 17:14
        Na razie nic jeszcze nie wiadomo o wyjazdach, zobaczymy.
        • primula.alpicola Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 09:57
          A Twój wyjazd do niego, do Polski, rozważasz? Bo to jest naprawdę dobry pomysł.
    • ichi51e Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 17:12
      Jest 8 września niech da jeszcze szkole szanse. Ja był tylko uświadamiała ze żaden wybór nie jest ostateczny (No może poza decyzja o ciąży) i zawsze można tył zwrot pani Lot.
    • mandre_polo Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 17:27
      Być przy nim a tego nie dostaje nawet gdyby telefon był czerwony.
      Nie ma dzieci bezproblemowych. To złudzenie że jak ciche to dobre dziecko. Potrzebny jest kontakt twarzą w twarz, robienie dobrych rzeczy, dbanie, podsuwanie, poprawianie, motywowanie do kroków a najważniejsze wreszcie: dziecko się uczy przez obserwacje rodziców w sytuacjach radosnych i trudnych
      • mandre_polo Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 17:30
        Czy ty potrafisz mówić mu komplementy (tylko nie puste typu wygląd!) za dokonania?
        • mashcaron Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 17:32
          Oczywiście.
          • mandre_polo Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 22:16
            Serio to nie jest łatwe a na pewno w waszej konfiguracja trzeba się postarać żeby nie wypadło powierzchownie
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 19:33
      Nie naciskać wyklaruje się.
      Zrobilo mi się tak na studiach, minęlo pół roku, ludzie mnie zagadywali a ja beton, mialam swój swiat, swoich znajomych i zero ochoty na innych.
      I nagle koniec semestru a ja nie mam nikogo bliskiego, stanęlam rozejrzalam się, myslę sobie o te 4 dziewczyny są chyba fajne i tak już od 25 lat jestesmy razem ;P
    • extereso Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 19:54
      Dużo dziewczyny napisały i fajnie powiedziałaś. A może zapytaj czego by od Ciebie potrzebował. Ja zaczęłam pytać odkąd dostałam całkiem konkretne odpowiedzi na takie pytanie zadane w jakimś dołku jednemu z dzieci. Zdaje się po zerwaniu młoda odpowiedziała: jutro byśmy mogły pojechac do **", zwiedzimy muzeum to myśli oderwę. Tego bym nie wymyśliła choćbym rok myślała jak córce po rozstaniu pomóc. Może i Twój coś Co podpowie.
    • eliszka25 Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 20:34
      Nie ma u was czegoś w rodzaju doradcy zawodowego dla takiej młodzieży? Mój starszy syn też był w pewnym momencie bardzo zagubiony i miał podobne rozkminy. Kilka spotkań z doradczynią zawodową bardzo mu pomogło. Babka naprawdę świetnie do niego podeszła i syn zobaczył pozytywy tam, gdzie wcześniej wydawało się, że jest beznadziejnie. Twój syn jest chyba mniej więcej w wieku mojego starszego (16 lat). Poszukaj jakiejś poradni dla młodzieży. W szkole też powinni mieć namiary.
      • panna.nasturcja Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 21:14
        On jest w Polsce. Tu mała szansa by ktoś taki mu pomógł.
        • eliszka25 Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 21:30
          A to nie wiedziałam. W Polsce faktycznie chyba nie ma takiej instytucji.
          • little_fish Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 22:12
            Jakiej? Doradcy zawodowego? Oczywiście, że są!
            • eliszka25 Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 22:23
              Ale chodzi mi o taką instytucję zajmującą się problemami młodzieży. Nie jest to typowy doradca zawodowy. To coś pomiędzy psychologiem i doradcą. Mojemu synowi te rozmowy bardzo pomogły i dzięki temu uwierzył, że nie musi jeszcze uczyć się zawodu (czyli tutaj robić Lehre), tylko zdecydował się na szkołę informatyczną. Jeśli w Polsce jest coś takiego, to tym lepiej, bo moim zdaniem rozmowa z kimś takim daje dużo więcej niż matczyne „nie przejmuj się, to dopiero początek roku szkolnego, wszyscy są nowi, daj im szansę”. Rozmowa w domu z dzieckiem jest oczywiście bardzo ważna, ale taka osoba może realnie pomóc i pokazać możliwości wyjścia z dołka.
              • little_fish Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 22:50
                Są poradnie psychologiczno - pedagogiczne. W mojej lokalnej jest psycholog, który jest również doradcą zawodowym. Nie wiem, czy to spełnia kryteria bycia czegoś pomiędzy doradcą zawodowym a psychologiem 😉
                • eliszka25 Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 23:02
                  Poradnia psychologiczno-pedagogiczna, to jednak zupełnie inna instytucja. Nie wiem, czy jest odpowiednik tego, o czym piszę, w Polsce. Chodzi o kogoś, kto dziecku kończącemu pewien etap nauki, np. podstawówkę, które nie ma pomysłu, co dalej albo właśnie ma wątpliwości, czy dobrze wybrało, zdecydować o swojej przyszłości. Nie tylko na zasadzie poznania tzw. swoich mocnych stron, ale też pokaże czarno na białym, że np. skoro oceny ma takie i takie, to ma szansę dostać się tu i tu albo może wybrać spośród takich i takich zawodów itp.
                  • eliszka25 Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 23:11
                    Tłumaczenie nie jest moją mocną stroną. Nie wiem, czy coś z tego zrozumiesz 😁. Może powiem na przykładzie mojego syna. Z powodu konfliktu z wychowawcą syn miał ciężki czas w szkole, oceny poleciały mocno w dół, a wychowawca naciskał na wybór zawodu (taki etap, że coś trzeba wybrać), tylko z takimi ocenami syn nie miał szans na interesujące go zawody. Doradczyni w poradni pokazała wszystkie dostępne opcje, okazało się, że wcale nie jest tak źle, jak nam się wydawało i jak twierdził wychowawca. Syn uwierzył, że uda mu się dostać do szkoły, do której chciałby pójść. Z pomocą poradni mu się udało. Sami raczej byśmy nie dali rady tak pokierować syna.
                  • ichi51e Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 23:37
                    www.poradniarawicz.pl/doradztwo-zawodowe/
                    jak najbardziej zajmuje się tym poradnia
                    • eliszka25 Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 23:46
                      O właśnie, o coś takiego mi chodziło. Nie wiedziałam, czy w Polsce też takie są.
                      • little_fish Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 00:06
                        No też piszę, że są. Tam doradcami zawodowymi są pedagodzy i psycholodzy, zorientowani w lokalnym rynku edukacyjnym. Ba, często mają wiedzę o tym jakie w konkretnej szkole jest podejście do ucznia zdolnego, z predyspozycjami w wąskiej dziedzinie czy takiego ze specyficznymi trudnościami.
                        • eliszka25 Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 00:24
                          No to źle zrozumiałam, bo właśnie o coś takiego mi chodzi. Nasza doradczyni też wiedziała takie rzeczy i potrafiła doradzić, czy dana szkoła jest odpowiednia nie tylko ze względu na oceny czy poziom nauczania, ale właśnie również pod względem podejścia do ucznia i jego ewentualnych problemów.
                          • turbinkamalinka Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 00:39
                            Są u nas. Ale wydaje mi się, że chłopak przechodzi teraz ciężki czas, jak połowa jego rocznika. Wydaje mi się, że dać się wygadać chłopakowi to wystarczy. Jak sytuacja nie unormuje się w ciągu miesiąca, to wtedy coś działać. Nie wiem czy ten psycholog, czy zmiana szkoły.
                            • eliszka25 Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 00:47
                              Na początku oczywiście przegadać, ale skoro do tej pory bezproblemowe dziecko ma takie rozkminy, to problem może być poważniejszymi. Rozmowa z takim doradcą może bardzo rozjaśnić w głowie nastolatka.
                • arista80 Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 23:05
                  Zeby znalezc dobrego psychologa trzeba najpierw poswiecic czas na jego znalezienie. Obawiam sie ze tutaj pomiedzy wydobywaniem.skretu, zdjeciami z pieskiem i szykowaniem sie na slub we Wloszech, Mashcaron juz zabraknie czas na syna. Nie wiem tez jak w Polsce, u mnie pierwsze spotkanie jest z rodzicami, ktorzy nakreslaja sytuacje. Co opowie mashcaron? Ona kompletnie nie zna codziennosci w jakiej zyje hej wlasne dziecko.
                  • eliszka25 Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 23:26
                    U nas wystarczył jeden rodzic
                    • arista80 Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 23:33
                      U nas pierwsze spotkanie wymagalo obecnosci obojga i przede wszystkim zgody obojga rodzicow na terapie dziecka.
                      • eliszka25 Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 23:39
                        Ja nie piszę o terapii dziecka u psychologa tylko o wizytach w poradni, która pomaga odnaleźć się dzieciakom, które po skończeniu edukacji na poziomie odpowiednika polskiego gimnazjum (jak jeszcze były) nie wiedzą co dalej albo nie zdołały się dostać tam, gdzie chciały.
                        • turbinkamalinka Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 23:51
                          Ale jest u nas cos takiego jak doradztwo zawodowe. To jest kilka spotkań żeby młodą osobę troszkę nakierować. Np wskazać, że technikum pielęgniarskim (o ile takie jest) nie musi zostać w zawodzie. Ma szereg możliwości, tylko ta droga będzie troszkę trudniejsza.
                          • eliszka25 Re: Jak pomóc dziecku ? 08.09.22, 23:57
                            No i właśnie coś takiego może pomóc, moim zdaniem.
                        • krolewska.asma Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 07:19
                          Bez przesady z tymi poradniami smile))
                          Generalnie zasada jest taka ze dzieciom z obcym nazwiskiem doradzają szkoły zawodowe. Maja zasilić klasę robotnicza nawet jeśli rokują
                          A jaka to szkole wybrali twojemu synowi, czy stanowi on jakoś wyjątek od tej zasady i poszedł do szkoły która przygotowuje tylko do uniwersytetu?
                          • eliszka25 Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 07:51
                            Jasne asma😄. Tutaj nie ma czegoś takiego, jak szkoła zawodowa. Zawód zdobywa się poprzez Lehre, przy czym po skończeniu tej Lehre można być zarówno budowlańcem, jak i bankowcem czy informatykiem.

                            Nikt synowi szkoły nie wybierał. Nie tak dawno był mój wątek. Dzięki swoim dobrym ocenom dostał się do wybranej przez siebie szkoły i był zwolniony z egzaminów wstępnych.
                            • krolewska.asma Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 07:55
                              Dzięki za potwierdzenie ze syn dzięki kluczeniu doradcy trafił do szkoły o profilu zawodowym a nie ogólnym

                              Myśle ze zawód doradcy w Polsce jednak inaczej wyglada i daje sie szanse dzieciom nawet na wyrost na edukacje na wyższym poziomie
                              • eliszka25 Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 08:00
                                Ostatni raz: tutaj nie ma czegoś takiego, jak szkoła zawodowa. Mój syn jest w szkole średniej, kończącej się maturą, nie robi Lehre. Nie masz zielonego pojęcia, jak wygląda system edukacji tutaj, ale oczywiście jesteś ekspertką 🤣
                                • krolewska.asma Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 08:09
                                  Oj tam oj tam oczywiście że nie znam systemu ale myślisz naprawdę że twój syn się uczy z przedstawicielami elity i dobrze usytuowanymi którzy dają swoje dzieci do szkół zawodowych żeby uczyły się jakiegoś zawodu czy jednak te dzieci siedzą w innych prywatnych czy tam elitarnych szkołach dla Szwajcarów ? Rozumiem ze te szkoły są w mniejszości bo większość wpycha się do zawodowych

                                  I chyba tez szkoły prywatne są bardzo rozwinięte w Szwajcarii dlaczego doradca nie sugerował twojemu synowi żeby udał się do takiej szkoły tylko jednak go przekabacił w stronę technikum ???
                                  • eliszka25 Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 08:14
                                    Ojp 🤦🏼‍♀️

                                    Daj ty sobie na luz, bo kompletnie nie wiesz, o czym piszesz.

                                    Tak, Szwajcarzy chodzą do specjalnych szkół tylko dla Szwajcarów, ogrodzonych drutem kolczastym i obstawionych wojskiem. Nie mają żadnego kontaktu ze światem zewnętrznym oraz tymi strasznymi obcokrajowcami 🤣🤣🤣🤣
                                    • krolewska.asma Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 08:19
                                      Aż sobie wpisałam do Google i mi wychodzi że jednak Szwajcarii są szkoły średnie ogólne i oczywiście pisze że 60% uczniów „Wybiera „szkoły zawodowe żeby zdobyć cenne doświadczenie
                                      ojp

                                      Czyli przypadek twojego syna po „cennych” radach doradcy

                                      Jednak wydaje mi się że ten system jest bardzo krzywdzący dla dzieci
                                      bo chyba jednak lepiej wybrać na Wyrost zrobić magisterkę i licencjat a potem nawet pracować fabryce niż na Odwrót
                                      pracować w tej fabryce z dyplomem szkoły średniej i nie isc na studia mimo że mogłaby się mieć szansę na lepszą pracę……
                            • princesswhitewolf Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 19:04
                              >awód zdobywa się poprzez Lehre, przy czym po skończeniu tej Lehre można być zarówno budowlańcem, jak i bankowcem czy informatykiem.

                              w Polsce po zawodowce tez mozesz zostac informatykiem bo mozesz po zawodowce isc do szkoly wieczorowej po mature a potem studia

                              Lehre. Lehreplatz toBerufsausbildung czyli odpowiednik Apprenticeship w UK czyli college cos jak zawodowka.

                              Tylko co w tym takiego niebywale zlego ze ktos konczy zawodowke? zadna hanba.
                              • eliszka25 Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 21:29
                                W zawodówce nie ma nic złego. Natomiast tutaj to nie jest taka zawodówka jak w Polsce. Po skończeniu Sekundarschule, która jest mniej więcej odpowiednikiem polskiego byłego gimnazjum, uczeń chcący zrobić Lehre szuka firmy, która podpisze z nim umowę uczniowską i zawodu uczy się w tej firmie. Oprócz tego ma 1 lub 2 dni zajęć w szkole i dodatkowe kursy. W zależności od tego, jakiego zawodu się uczysz Lehre trwa 3, 4 lub nawet 5 lat. Czyli np. kucharz uczy się zawodu w restauracji, budowlaniec w firmie budowlanej, a informatyk czy programista w banku czy jakiejś dużej firmie, która ma własny dział informatyczny. Po skończeniu Lehre jesteś już informatykiem. Nie musisz iść do następnej szkoły. Nie jest to więc zawodówka w polskim rozumieniu. System tutaj jest po prostu zupełnie inny, przy czym nie gloryfikuje się tak bardzo wyższego wykształcenia oraz nie deprecjonuje zwykłej Lehre.
                                • krolewska.asma Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 21:48
                                  Podle jest to ze wiele z tych osób nie zazna życia studenckiego nawet jeśli dyplom miałyby schować do kieszeni i nigdy go nie użyć

                                  W Polsce nikt nikomu nie podcina skrzydeł wmawiając ze ktoś niezdecydowany ma być kucharzem albo murarzem
                                • little_fish Re: Jak pomóc dziecku ? 10.09.22, 11:44
                                  Ale w Polsce też jest tak, że zawodu uczysz się na praktykach w firmie, z którą podpisujesz umowę. A 2 lub 3 razy w tygodniu masz w szkole przedmioty ogólne. I jak najbardziej fryzjerka uczy się w salonie fryzjerskim, a kucharz w restauracji.
                                  Fakt, liczba zawodów jest pewnie bardziej ograniczona. Bo informatykiem zostać nie można
                        • kurt.wallander Re: Jak pomóc dziecku ? 12.09.22, 13:04
                          eliszka25 napisała:

                          > Ja nie piszę o terapii dziecka u psychologa tylko o wizytach w poradni, która
                          > pomaga odnaleźć się dzieciakom, które po skończeniu edukacji na poziomie odpowi
                          > ednika polskiego gimnazjum (jak jeszcze były) nie wiedzą co dalej albo nie zdoł
                          > ały się dostać tam, gdzie chciały.

                          Ale przecież ten chłopiec nie jest juz na tym etapie! On juz się dostał do szkoły, jeśli dobrze zrozumiałam, do takiej, do jakiej chciał, tylko juz po rozpoczęciu roku szkolnego dopadły go rozterki.
                  • extereso Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 08:39
                    Arista przyhamuj. Co Ty taka pierwsza do oceniania? Nic miałam nie pisać, ale wkurza mnie takie kąsanie obliczone na to, żeby kogoś zabolało. Nic nie wnosisz do rozwiązania problemu,a sytuacji nie znasz i nie możesz więc tego oceniać ( nie tylko dlatego).
            • panna.nasturcja Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 10:04
              Są, ale nie w takiej formie jak pisze Eliszka. On właśńie wybrał szkołę, skoro jest w pierwszej klasie szkoły średniej. I jego problem, o ile rozumiem, nie polega na tym, że chciał do humanistycznej a okazuje się, że wolałby do biolchemu.
              Ewidentnie chodzi o coś innego, o jakiś kryzys i nie tylko związany ze szkołą.
              Poradnia PP to też nie to w tej sytuacji.
              Najlepszy byłby dobry psycholog szkolny, o ile taki jest, który by umiał się zorientować czy dzieje się coś poważniejszego czy to po prostu kryzys w nowym miejscu,
              • kurt.wallander Re: Jak pomóc dziecku ? 12.09.22, 13:05
                Popieram, psycholog szkolny. A nuż jest sensowny i pomoże? Moje córki w pandemii korzystały.
          • extereso Re: Jak pomóc dziecku ? 09.09.22, 07:06
            Jest doradcą zawodowy. Moja najstarsza córka korzystala właśnie przez liceum i była bardzo zadowolona. Tylko trzeba dobrze wybrać.