Dodaj do ulubionych

Rodzicielstwo to wyrzeczenia

09.09.22, 08:38
www.edziecko.pl/rodzice/7,79361,28883683,dziecko-pyta-czy-mama-o-nim-nie-zapomniala-rodzice-nie-odbierajcie.html#s=BoxOpImg6 po co tacy ludzie robią sobie dzieci?
Obserwuj wątek
    • kaktusowepole Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 08:43
      Pracujący nie zmienia sobie od tak godzin pracy. Więc też późny odbiór nie jest wyborem. Ale jeśli ktoś celowo nie odbiera dziecka a ma taką możliwość to skurwy...two.
      • ichi51e Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 12:40
        zalezy od dziecka - są takie co lubią być w przedszkolu a w domu trzeba być cicho albo lulu i spać. Albo mama i tata zmęczeni po pracy. A te co przedszkola nie lubią to cierpią równie mocno o 13 jak o 17
    • lauren6 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 08:49
      Po co samotny stary prawik pod 50-tkę siedzi na edziecku i z zapałem studiuje artykuły parentingowe?
      • tanebo001 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 08:52
        Każdy ma instynkt ojcowski.
        • gryzelda71 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 08:53
          Ja nie mam.
          • tanebo001 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 09:15
            Bo jesteś kobietą...
        • thank_you Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 09:37
          Instynkt ojcowsk pojawia sie wtedy, gdy masz dziecko.
          • tanebo001 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 09:58
            Nie prawda
            • thank_you Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:33
              Prawda. Instynkt - OJCOWSKI - czyli potrzeba opieki nad dzieckiem i zapewnienia mu jak najlepszych warunków bytowych, pojawia się wraz z urodzeniem dziecka.
              Wcześniej to możesz czuć potrzebę posiadania dziecka, z instynktem ma to niewiele wspólnego.
      • szmytka1 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 13:13
        Ja widzę to tak
        • tanebo001 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 13:15
          Nie jestem łysy ani gruby.
          • szmytka1 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 13:39
            Ale reszta się zgadza? 😁
            • tanebo001 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 13:58
              Niby co? Moja kobieta sprząta więc nie ma chlewu.
              • arthwen Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 15:30
                O, czyli jednak masz z tego związku _jakąś_ korzyść.
    • bruy-ere Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 08:59
      Oj, tam, jakieś pojedyncze przypadki i takie będą zawsze. Nie jestem też pewna, czy przedszkolanka po wyglądzie rodzica zawsze bezbłędnie rozpoznaje, do której on pracuje.
      U nas żadne przedszkole nie było czynne do 18, wszystkie były czynne do 17. A że pracowałam do 17., musiałam mieć nianię specjalnie do odbioru dzieci.
      Zdecydowana większość matek odbiera najwcześniej jak tylko się da, a wiele nawet za wcześnie - jak na mój gust oczywiście, bo znam matkę 3 dzieci (najmłodsze niemowlę), która już o 13. po dzieci jeździ.
      Inna z kolei znajoma, matka 4-ki (w tym niemowlę i dziecko z poważną niepełnosprawnością), odbiera pozostałą dwójkę o 15-ej, a akurat w jej wypadku każdy by zrozumiał, gdyby posiedziały ciut dłużej.

      • kk345 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:22
        >znam matkę 3 dzieci (najmłodsze niemowlę), która już o 13. po dzieci jeździ.

        Może korzysta tylko z 5 bezpłatnych godzin?
        • bruy-ere Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 11:07
          W sumie nie wiem.
        • ichi51e Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 13:09
          jak o 15 to raczej nie bo te bezpłatne są do 13.
          • iwoniaw Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 13:13
            ichi51e napisała:

            > jak o 15 to raczej nie bo te bezpłatne są do 13.
            >

            No to chyba zależy gdzie, przedszkole może to ustawiać sobie dowolnie.
            • ichi51e Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 11.09.22, 23:11
              to jest tak ze uczyć musza 5h ale mogą te godziny ustawić dobrowolnie a rodzicowi 5h pobytu należy się za darmo - czyli bez znaczenia na która prowadzisz pierwsze 5 masz za darmo może trafisz na realizacje programu a może nie uncertain
          • 35wcieniu Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 17:14
            Masz napisane i dodatkowo zacytowane. Ale i tak trudność...
      • sol_13 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 11.09.22, 22:27
        Nasze jest do 18. Ja nie korzystałam, ale osobom pracującym stacjonarnie do 17 jest to potrzebne.
    • g.r.uuu Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 09:00
      Czyli dzieci powinny mieć tylko dwie grupy ludzi: bezrobotni i tak bogaci, że nie muszą chodzić do pracy?
      • milva24 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:10
        Na to wychodzi...Tak wpadałam nieraz i nie dwa o 16:59 po dziecko i brałam pod pachę jak najszybciej bo mi już z jednej strony personel sapał w plecy że chce zamykać a z drugiej wiedziałam, że dziecko zmęczone i jak najszybciej chciałam je do domu doholować zanim zrobi aferę. Nie, nie robiłam tego dla własnej przyjemności.
        • g.r.uuu Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:16
          A z drugiej strony jak sobie zorganizujesz pracę tak, żeby mieć elastycznie i mieć czas dla dzieci to przyjdzie biurwa i ci powie, że w sumie to jesteś bezrobotna, bo jak nie ma etatu to zabawa dla studencikow a nie praca big_grin
          • milva24 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:42
            Co zrobić, ludziom nie dogodzisz.
          • trampki_w_kwiatki Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 18:20
            Ejże, też jestem biurwa od jakiegoś czasu a takich rzeczy nie gadam!
    • ritual2019 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 09:06
      Skoro dziecko pyta czy rodzic zapomnial o nim to znaczy ze ta opiekunka przedszkolna nie organizuje mu czasu odpowiednio. A przedszkole czynne do 18 oznacza ze rodzic moze wyjsc z dzieckiem o 17.59. Spoznianie sie jest nie ok.
      • bruy-ere Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 09:12
        Tak, i ta przedszkolanka sama jest święcie przekonana, że dziecko powinno być odebrane co najmniej pół godziny przez zamknięciem przedszkola, więc może dziecko to wyczuwa.
        I być może jest jej na rękę kończyć pracę pół godziny wcześniej.
        • hanusinamama Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 09:59
          Tak bo dzieciom oddawanym na 10 godzin dzien w dzien nie dzieje się krzywda. No fakt- najedzone są, zaopiekowane są....do domu, myc sie spać i tyle dziecko widzieliśmy.
          • little_fish Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:06
            No ale jak rodzice pracują 8 godzin, często jeszcze dojeżdżając do pracy, to jak ma to wyglądać?
            • hanusinamama Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:41
              Dla mnie to jest gównoburza o nic w sumie.
              Bo tak są rodzice któzy tak pracują, nie mogą na rózne godziny albo są samotnymi rodzicami - nic zrobić tu nie mogą.
              Są też tacy, któzy nie dobieraja wczesniej i nie spedzają tego czasu z dzieckiem...bo nie chcą. MOgą bo koncza np o 15 ale wolą dzieciaka codziennie do tej 17 przetrtzymać w przedszkolu. Oni też nie z tym nie zrobią, bo nie czują potrzeby spedzania czasu z dzieckiem, nie widzą, ze robią coś źle.
              Tak czy siak - nic się nie zmieni.
              Paietam jak 20 lat temu matka zabierała do domu dzieci z przedszkola (wtedy tak sie robiło z nieodebranym), a matka potrafiła wpaść po 18 bo sie zgadała u fryzjerki albo o 19 odbierał ojciec "ani przepraszam ani dziekuje" - odebrał nakarmione dziecko, zaopiekowane.
              Były przypadki awaryjne- dziadek odebrał od nas z domu bo rodzice mieli wypadek (pamietam bo ten dziadek jeszcze został na herbate tak był rozbity) albo matka odebrała póżno bo musiała zostać w szpitalu po dyżurze. Ale to były pojedyncze przypadki.
              Wiekszosc dzieci jaka u nas lądowała to były dzieci tych samych, w dupie mających wszystko rodziców. Potem sie poprawiło jak wprowadizli opłatę za pozostawione dziecko.
              • g.r.uuu Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:42
                Mylisz porzucenie dziecka z odebraniem dziecka w godzinach pracy placówki.
                • hanusinamama Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:48
                  Placówka pracuje 10 godzin. I masa dzieci jest oddawana na 10 godzin mimo, ze rodzic az tyle nie jest poza domem. Ale z tym tez się nic nie zrobi. To samo było 20 lat temu i pewnie bedzie za 20 lat. Fakt, ze dziecko potrzebuje rodzica, czasu z nim, budowania ralcji i więżi dociera do rodziców...którzy o tym wiedzą. Ci, któzy mają na to wywalone- będa miec dalej.
                  • ichi51e Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 15:47
                    Przez kata kładli się ludziom ze zabawa kierowana socjalizacja zawodowcy. niektóre przedszkola robią cuda - teatrzyku zwierzaki specjaliści zabawy sensoryczne socjalizacja. Masa ludzi ma poczucie ze opłaca dziecku najlepsze co możliwe zamiast siedzenia wśród zabawek w czterech katach.
              • tilijka123 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 16:17
                hanusinamama napisała:

                > Dla mnie to jest gównoburza o nic w sumie.

                > Są też tacy, któzy nie dobieraja wczesniej i nie spedzają tego czasu z dzieckie
                > m...bo nie chcą. MOgą bo koncza np o 15 ale wolą dzieciaka codziennie do tej 17
                > przetrtzymać w przedszkolu. Oni też nie z tym nie zrobią, bo nie czują potrzeb
                > y spedzania czasu z dzieckiem, nie widzą, ze robią coś źle.

                Dokładnie. Znam faceta, który nie odbierał dzieci z przedszkola i świetlicy wracając z pracy. Tylko najpierw jechał do domu, wypoczywał, czasem trening, czasem pojeździł sobie na motorze. Dzieci odbierał dopiero ok 18.



                • bruy-ere Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 16:58
                  tilijka123 napisała:

                  >
                  > Dokładnie. Znam faceta, który nie odbierał dzieci z przedszkola i świetlicy wra
                  > cając z pracy. Tylko najpierw jechał do domu, wypoczywał, czasem trening, czase
                  > m pojeździł sobie na motorze. Dzieci odbierał dopiero ok 18.

                  Niezły spryciarz - zorganizował sobie „nielegalny” czas wolny w ciągu dnia.
                  Powinien za to trafić prosto do piekła czy nie? Co myślicie?
                  • bene_gesserit Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 16:59
                    Powinien sie już więcej nie rozmnażać. Albo w ogóle się nie rozmnażać.
                  • tilijka123 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 17:07
                    bruy-ere napisała:

                    > tilijka123 napisała:
                    >
                    > >
                    > > Dokładnie. Znam faceta, który nie odbierał dzieci z przedszkola i świetli
                    > cy wra
                    > > cając z pracy. Tylko najpierw jechał do domu, wypoczywał, czasem trening,
                    > czase
                    > > m pojeździł sobie na motorze. Dzieci odbierał dopiero ok 18.
                    >
                    > Niezły spryciarz - zorganizował sobie „nielegalny” czas wolny w ciągu dnia.
                    > Powinien za to trafić prosto do piekła czy nie? Co myślicie?

                    Nie zamierzam oceniać. To nie mój mąż i nie moje dzieci.

                    To tylko przykład, że nie każde dziecko siedzące do wieczora w przedszkolu czy na świetlicy ma rodziców pracujących do późna. Czasem to wybór rodziców.
                • ritual2019 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 18:05
                  tilijka123 napisała:

                  > Dokładnie. Znam faceta, który nie odbierał dzieci z przedszkola i świetlicy wra
                  > cając z pracy. Tylko najpierw jechał do domu, wypoczywał, czasem trening, czase
                  > m pojeździł sobie na motorze. Dzieci odbierał dopiero ok 18.
                  >
                  >
                  >
                  Mialam jeden dzien w tygodniu gdy nie pracowalam, akurat piatek, dziecko starsze solo do szkoly a mlodsze do przedszkola, mialam dzien dla siebie. Bardzo to lubilam. Rodzic to nie maszyna, tez mu sie nalezy nieco oddechu a nie z pracy do pracy.
          • eliszka25 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:09
            No ale co mają zrobić rodzice pracujący 8 godzin od do i z dojazdem do pracy co najmniej pół godziny? Rozdwoić się czy zostać zawodowymi bezrobotnymi?
            • g.r.uuu Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:09
              Zostać programistąbig_grin
              • eliszka25 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:23
                g.r.uuu napisała:

                > Zostać programistąbig_grin

                No tak, głupia ja 😄
              • hanusinamama Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:43
                Nie wiem, moj mąż akurat odebrać nie moze bo konczy później. Wiec przestrzeliłaś słoneczko.
                Pisałam, ze w wielu przypadkach ludziom nie zalezy albo sie nie chce wczesniej odebrać dziecka. A ci któzy nie mogą ( bo są tacy) i tak nic nie zrobią.
                Dyskusja bez wiekszego sensu na ten temat
          • g.r.uuu Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:09
            Póki co nadal mamy w Polsce ośmiogodzinny dzień pracy i dużo osób tyle właśnie pracuje - plus dojazd.
            • hanusinamama Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:45
              Póki co nie wszyscy na hurra zaczynają na 8.
              Wiele osób kombinuje (bo to jest trudne i wymaga organizacji) i jeden rodzic zacyzna prace na 7 drugi na 8 lub 9.
              I tak wiem, są samotne matki oraz ludzie któzy inaczej niz 8-16 nie mogą. Ale pisz mi ze to wszyscy.
              • g.r.uuu Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:46
                A wszyscy ludzie odbierają dzieci na koniec pracy przedszkola? Oczywiście paniusia sfochana, że musi pracować tyle, że ile ma płacona najlepiej wie, kto i jak pracuje
                • hanusinamama Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:50
                  Wiesz co tu moze paniusia sfochana...nie wiem.
                  Prawda jest taka, ze masa dzieci spedza po 10 godzin w placówkach, prawie całe wakacje (a rodzic ma urlop). Jak się o tym chce mowić, to sie jest sfochaną paniusią której się nie chce w pracy siedzieć. W sumie to nie paniusi dzieci ani moje. Ze cudzym sie dzieje krzywda...powinna miec wywalone.
                  • g.r.uuu Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:54
                    Ciekawe, że ludzie są tak zorientowani w tym, jak wygląda życie obcych ludzi 🙄
                    • hanusinamama Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:59
                      Chociazby dlatego, ze w zeszłym roku była afera czemu na dyżur przedszkolny trzeba donieść zasiadczenie ze rodzic nie jest na urlopie w tym czasie. Nie była to jedna osoba.
                      Jednocześnie ty wiesz, ze kazde dziecko spedzajace 10 godzin w przedszkolu jest dzieckiem:
                      a) samotnej matki
                      b) rodziców pracujących w sztywnych godzinach 8-16 (ale nie pisz mzoe o produkcji bo tu najczesniej praca jest zmianowa)
                      c) w małych miasteczkach, gdzie nie ma programistów, ludzi z DG itd.
                      • g.r.uuu Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 11:01
                        A napisałam, że każde? Napisałam tylko, że niezasadne jest czepianie się ludzi, że korzystają z przedszkola w godzinach jego otwarcia i tyle. A co do dyżuru to chyba takie żądanie jest niezgodne z prawem
                        • little_fish Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 11:20
                          Otóż to. Rodzice mają prawo korzystać z placówki w czasie jej działania. Pobudki nie są istotne. Mogą się nam nie podobać. Mogą też się nie podobać pracownikom tych placówek. Ale nie są oni uprawnieni do robienia jakichkolwiek uwag w kierunku rodziców. A ich obowiązkiem jest sprawienie, by dzieci w przedszkolu czuły się bezpiecznie i zaopiekowanie.
                      • dreg13 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 11:29
                        SŁUCHAM????? Co???
                        Rodzic ma przynosić zaświadczenie, że nie jest na urlopie???
                      • m_incubo Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 13:03
                        Przepraszam, a kto wystawia takie zaświadczenie? Pracodawca? Teściowa?
                        ..?
                    • spirit_of_africa Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 13:52
                      No ty sama jesteś zorientowana bardzo jak wyglada życie i opieka nad dziećmi u ludzi pracujących na zmiany
                  • azalee Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 11:56
                    hanusinamama napisała:

                    > Jak się o tym chce mowić, to sie jest sfochaną pan
                    > iusią której się nie chce w pracy siedzieć. W sumie to nie paniusi dzieci ani m
                    > oje. Ze cudzym sie dzieje krzywda...powinna miec wywalone.

                    Tak, paniusia nie powinna byc sfochana dlatego ze musi pracowac w swoich godzinach pracy.
                    A wywalone nie powinna miec, ale powinna tak wykonywac swoja prace aby dzieciom z nia pozostawionym nie dziala sie krzywda.
    • bruy-ere Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 09:22
      "I akceptuję, że rodzic to człowiek, który ma zobowiązania, np. zawodowe. I choć staram się je zrozumieć, to wciąż myślę, że można ułożyć swoje priorytety."

      Jasne, mówię szefowi, że od dziś wychodzę godzinę wcześniej, bo odbieram bąbelka z przedszkola, a moją pracę niech dokończy ktoś inny.

      "Oceniam rodzica, który wpada do placówki codziennie o 18 i zabiera dziecko pod pachę, jak plecak"

      Tego zarzutu kompletnie nie rozumiem. O co chodzi z tym plecakiem?

      "Oceniam, dlatego że wiem, że to dziecko w ciągu dnia rysowało dla niego obrazki, wiem, że po przebudzeniu szukało jego dłoni."

      O co chodzi z tymi rysunkami? Rodzic je olał, podarł, zniszczył?

      Cały ten tekst utrzymany jest w tonie: "biedne, nieszczęśliwe dziecko i zły, okropny rodzic".

      • login.na.raz Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 09:25
        Tak i jeszcze takie poczucie przebija z tego artykułu, że przedszkole to największa kara jaka może dziecko spotkać.
        • li_lah Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 09:33
          Na kobiety jest wywierana ogromna presja przez cale zycie.
          Musisz pracować, musisz mieć karierę, musisz miec dzieci, bo jak nie to jestes jakaś nie taka. Gdy je masz, dlaczego tylko jedno? trzeba mieć co najmniej dwoje, a jak dwoje tej samej płci - o jak szkoda, ze nie ma chlopca/dziewczynki. Masz dziecko i nie pracujesz - siedzi w domu na kasie męża i nic nie robi.
          A jak masz i pracujesz: ojej to biedne dziecko siedzi w przedszkolu calymi dniami i nie ogląda rodzicow.
          (Jakby oglądanie rodzicow to bylo jedyne o czym dziecko marzy ;D).

          • eliszka25 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:11
            W punkt. Jak się nie obrócisz, to du.pa z tyłu.
          • tanebo001 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:15
            Kto wywiera? Chyba same kobiety...
            • taniarada Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:46
              O dzieciach rozmowa to raczej jak ktoś je ma i wychował .Tak sądzę .
            • kk345 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 11:03
              tanebo001 napisał:

              > Kto wywiera? Chyba same kobiety...
              >
              Choćby bezdzietne dziadersy, które linkują na babskim forum wątki od czapy, kończac je dramatycznym pytaniem "po co tacy ludzie mają dzieci".
            • panna.nasturcja Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 12:06
              A to ty jesteś kobietą? Bo to ty poddajesz w wątpliwość czy matka dająca dzieci do przedszkola w godzinach otwarcia placówki powinna je w ogóle mieć.
        • ritual2019 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 09:35
          Z ta opiekunka to owszem
          • eliszka25 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:11
            ritual2019 napisał(a):

            > Z ta opiekunka to owszem

            Też racja, z taką opiekunką to jak najbardziej może być kara.
        • samawsnach Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 11:11
          Nie przedszkole jest karą, tylko prawie zamieszkanie w tym przedszkolu. Sytuacja dzieci, które od bladego świtu do 17, 18.00 są w przedszkolu jest nie do pozazdroszczenia.
          • kk345 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 11:20
            Przeliczmy ten "blady świt". Jeśli rodzic pracuje 8-16, to dziecko musi zostawić w przedszkolu około 7 rano a odbiera około 17. Potwór bez serca, powinien się natychmiast ogarnąć, c'nie?
      • berdebul Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 12:16
        Wchodzisz, zmieniasz dziecku buty/zakładasz kurtkę i wychodzisz. Żadnej interakcji, żadnego jak było w przedszkolu, co było na obiad. Jak odebranie paczki z paczkomatu.

        Dziecko, które dzień w dzień spędza 10+ godzin w przedszkolu i na dojazdach, a w domu głównie spi, jest biedne, często jest ofiarą ciśnięcia kobiet żeby rodziły bo wszyscy mają/bo później będziesz żałować ze nie masz.
        • iwoniaw Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 12:40
          berdebul napisała:

          > Wchodzisz, zmieniasz dziecku buty/zakładasz kurtkę i wychodzisz. Żadnej interak
          > cji, żadnego jak było w przedszkolu, co było na obiad. Jak odebranie paczki z p
          > aczkomatu.
          >
          Albo, jak ktoraś wyżej napisała, po prostu zabierasz się jak najszybciej z placówki, gdzie zniecierpliwiony personel dyszy ci w kark, by zmęczone (tak, rodzic ma swiadomość, że dziecko też jest zmęczone i marzy o dotarciu do domu) dziecko zabrać i zająć się nim, zanim zacznie odreagowywać cały dzień (zwlaszcza z tak "życzliwą" opieką, nie wierzę, że maluch nie uslyszał niczego w stylu "juz tylko twojej mamy nie ma", "gdzie ta twoja mama, zawsze ostatnia" czy czegoś równie "miłego i troskliwego")
          • azalee Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 12:47
            iwoniaw napisała:

            > (zwlaszcza z tak "życzliwą" opieką, nie wierzę, że maluch nie uslyszał niczego w stylu "juz ty
            > lko twojej mamy nie ma", "gdzie ta twoja mama, zawsze ostatnia" czy czegoś równ
            > ie "miłego i troskliwego")

            Znajomej dziecko uslyszalo : przez to z tutaj z toba siedze ucieknie mi autobus (oczywiscie rzucone w godzinach otwarcia przedszkola)
        • triss_merigold6 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 12:58
          Po to, żeby szybciej wyjść, bo dziecko jest zmęczone, a rodzic spieszy się do domu.
          Co było na obiad - jadłospis na cały tydzień wisi w widocznym miejscu.
          Jak było- dziecko opowie po drodze albo w domu.
        • laura.palmer Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 14:32
          Jeśli się wpada parę minut przed zamknięciem przedszkola, to chyba lepiej szybko zabrać dziecko, niż rozsiadać się w szatni i zaczynać rozmowy o tym co było na obiad i jaką literkę poznawali dzisiaj na zajęciach. Porozmawiać można w aucie lub podczas spaceru do domu.
      • ichi51e Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 15:56
        A jakby rodzic usiadł przytulił i oczekiwał ze pani zda szczegółowy raport (poparty twórczością dziecka i fotografiami) to by dopiero było…🤣
    • login.na.raz Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 09:24
      Ta pani jest chyba niepoważna. Przedszkole jest czynne do 18:00 a ona wymaga żeby rodzice odbierali dzieci do 17:30.
      Chyba powinna zmienić placówkę na taką, co jest czynna do 17:30 i przestać marudzić.
      • ritual2019 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 09:35
        To wtedy oczekiwalaby ze odbiora o 17.
        • login.na.raz Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 09:47
          Też prawda big_grin
    • li_lah Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 09:29
      Jestem zdania, ze żłobki i przedszkola powinny być otwarte jeszcze dłużej, co mają zrobić rodzice pracujący do 17, albo i do 18? Wiekszosc firm pracuje do 17:00, a i do 18:30 , jesli obsługują rynek brytyjski, ze nie wspomne o amerykanskim. Żłobek i przedszkole powinny ułatwiać życie, a nie je utrudniać, dziwić się, ze ludzie nie mają dzieci. Nie mają bo nie wiedzą jak by to ogarnęli, gdyby je mieli. A kobiety nie chcą wcale tak rezygnować z pracy, niepewne swojego jutra.
      • stavros2002 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 09:42
        A co z rynkiem mongolskim?
      • triss_merigold6 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 09:46
        Dzielić się odbieraniem z drugim rodzicem albo korzystać z babci/dziadka/opiekunki/znajomego rodzica.
        Nie widzę problemu. Miałam 2 dzieci w publicznym przedszkolu, nigdy nie było czynne do 18, dzieci były odbierane przed zakończeniem pracy placówki.
        • ritual2019 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 09:51
          Nie kazdy ma mozliwosc korzystania z pomocy innych. Ludzie maja zycie, a dzieci sa obowiazkiem rodzica. Przedszkola czynne do 18 dla wielu pracujacych rodzicow sa super rozwiazaniem. Ojciec moich dzieci pracowal do 17, po pracy najpierw odbieral jedno od opiekunki (ta odbierala corke ze szkoly o 15) a potem drugie z przedszkola o 17.50. Ja nie zdazylabym do 18.
          • triss_merigold6 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 09:55
            To niech sobie zorganizuje. Fakt pójścia dziecka do przedszkola/szkoły nie spada na rodziców znienacka.
            • ritual2019 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 09:58
              triss_merigold6 napisała:

              > To niech sobie zorganizuje. Fakt pójścia dziecka do przedszkola/szkoły nie spad
              > a na rodziców znienacka.

              To sobie organizuje np umieszcza dziecko w przedszkolu czynnym do 18 a nie 16.
              • triss_merigold6 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:20
                Na przykład.
            • login.na.raz Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:00
              Łatwo mówić, jak się ma ułatwienie w postaci babci i innych osób. A co, jeśli matka pracuje do 17:00, a ojciec pracuje w systemie zmianowym i co drugi tydzień wraca do domu o 22:00 i choćby skały srały nikt marki nie będzie zwalniał co drugi tydzień wcześniej z pracy, by zdążyła odebrać dziecko?
              Już widzę tabuny chętnych sąsiadek i koleżanek, by odbierać jej dzieciaka przez 2 tygodnie w miesiącu. Ty byś była chętna?
              • triss_merigold6 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:21
                Nigdy nie miałam ułatwienia w postaci odbierającej babci czy opiekunki.
                • iwoniaw Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 12:29
                  triss_merigold6 napisała:

                  > Nigdy nie miałam ułatwienia w postaci odbierającej babci czy opiekunki.

                  Tutaj jest mowa o rodzicach odbierajacych dziecko w godzinach pracy placowki. Oni nie potrzebują pomocy babci ani opiekunki, oni nie odbieraja dziecka pół godziny/godzinę przed zakończeniem pracy pani nauczycielki, co powoduje u tej ostatniej foch, maskowany troską o "nieszczęśliwe dzieci".
                  Jako żywo przypomnieli mi sie lekarze oburzeni "oddawaniem" chorych seniorow do szpitala przez "wyrodne dzieci". I identycznie mnie wzrusza tak dogłębna wiedza postronnych ludzi, co ktoś może i powinien, a co nie . I np. rozliczanie matki czy ojca, czy aby wystarczajaco szybko po pracy dotarł do przedszkola i czy aby nie marnował czasu na głupoty. Post o "konieczności przyniesienia zaświadczenia, że się nie jest na urlopie" gdy się chce dziecko na wakacyjny dyżur zapisać z lekka mnie oszołomił, mam nadzieję, że to fejk...
                  • samawsnach Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 13:04
                    " co powoduje u tej ostatniej foch, maskowany troską o "nieszczęśliwe dzieci".
                    Ej, naprawdę nie umiesz zrozumieć, że przechowywanie dzieci w placówkach po 10, 11 godzin to nieszczęście, co? Skupienie się na "fochu" personelu z pominięciem emocji własnego dziecka jest dla mnie jakimś rodzajem racjonalizacji.
                    • iwoniaw Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 13:09
                      Toteż moje dzieci nie siedziały w placówkach po 10+ h, natomiast jestem w stanie sobie wyobrazić, że dla większości ludzi praca 8h dziennie plus dojazd to konieczność, nawet jesli uważaja to za nieszczęście i nie mają za bardzo wyboru, w jakich godzinach pracują. Nauczycielka oburzona, że musi przebywać w pracy w godzinach, w których jest zatrudniona, jest po prostu bezczelna, bez wzgledu na to, jak bardzo pogardza rodzicami swych podopiecznych i o ile lepiej by na ich miejscu sobie życie zorganizowała oraz opiekę nad potomstwem.
                    • triss_merigold6 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 13:21
                      10 godzin przy założeniu normalnej pracy na etacie w dużym mieście to norma, można schodzić z tego czasu ale kwestia dojazdu z pracy/dojścia z domu jest.
                      Emocje, cóż... Jestem dziwnie pewna, że moje pracowanie przez przedszkolne lata dzieci przełożyło się na emocje teraz - dzieciom nie jest przykro np. z powodu braku kasy na wycieczkę czy na organizację urodzin, nie odstaja krzywym zębami od zadbanych rówieśników, mogą jeść opłacone obiady w szkole, mają zapewnione atrakcyjne wakacje etc.
                    • milva24 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 13:27
                      Cóż, moje dzieci były jak to określiłaś przechowywane w przedszkolu prze 10 godzin. Rozumiem, że Twoim zdaniem to jest trauma i lepiej dzieci nie mieć w ogóle niż łączyć pracę zawodową na pełen etat z wychowywaniem?
        • dreg13 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 09:56
          Ja pracowałam krócej i odbierałam dzieci razem z wynajętymi opiekunkami (żeby własnie nie na ostatnią chwilę przez rodziców). Szłam z tymi opiekunkami (najczęściej jakieś emerytki) na plac zabaw i wysłuchiwałam - po uj tym rodzicom dzieci, jeśli się nimi nie zajmują. To JA codziennie odbieram, JA się zajmuję, a te dzieci jak tobołki przerzucane. No nie to, co Pani, Pani to IDEALNA matka, która odbiera dzieci tak wcześniej. Tak, odbierałam. Tyle, że wstałam codziennie o 5:30, żeby zdążyć na 7 do roboty. Bo tak mogłam. Ale za to męża dzieci wieczorami prawie nie widywały.
          • triss_merigold6 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:08
            Cóż, pracowałam do 16:15 i biegiem, z wywieszony językiem odbieralam starszaka tuż przed 17, był jednym z ostatnich odbieranych dzieci. Resztę odbieraly babcie i niepracujace matki. Młodszą odbierał najczęściej jej ojciec, bo pracował 7-15.
            • kk345 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 11:09
              Tak matematycznie, z czystej ciekawości: jeśli dzieci rodzą się przecietnie 30-latkom, a mając 3 lata idą do przedszkola, to skąd biorą się te ich masowo niepracujące babcie przed 60-tką, by odbierać bombelki z przedszkola? Babcie rzucają własną pracę? Wszystkie sa na wcześniejszych emeryturach?
              • kubek0802 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 11:35
                30+30+3 = 63. Więc teoretycznie babcia może być od trzech lat na emeryturze.
                • kk345 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 15:09
                  No, pokolenie naszych matek jednak nie rodziło koło 30-tki...
                  • z_lasu Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 15:21
                    Oczywiście, że rodziło. Tylko nie zaczynało ok. 30.
                    • kk345 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 16:03
                      Dżizas, zapomniałam, że to ematka i że trzeba wszystko łopatologicznie...
                      Tak, rodzily nawet po 40-stce, Nie, raczej nie miały pierwszego dziecka około 30-stki, więc były starsze od swoich dzieci jakieś 20-25 lat. Teraz dobrze?
                      • iwoniaw Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 16:08
                        kk345 napisała:

                        > Dżizas, zapomniałam, że to ematka i że trzeba wszystko łopatologicznie...
                        > Tak, rodzily nawet po 40-stce, Nie, raczej nie miały pierwszego dziecka około 3
                        > 0-stki, więc były starsze od swoich dzieci jakieś 20-25 lat. Teraz dobrze?

                        Od swoich najstarszych dzieci. Od swojego np. trzeciego dziecka mogły być starsze 30+ lat i teraz bez problemu jako emerytki odbierać wnuki po tymże dziecku rozmnozonym w wieku ca 30. A przecież mnóstwo kobiet z pokolenia naszych rodziców i trochę młodszych miało więcej niż jedno dziecko.
                        • kk345 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 17:20
                          OJP... poddaję się. Błagam, już nie tłumacz mi, kto odbierał wnuczkę od najstarszej córki, a kto od najmłodszej, ok? Ematka jak rotwailer, jak zaciśnie na jakimś temacie szczęki, to już nie odpuści
                          • arthwen Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 20:41
                            Najstarsza nie pracowała, odbierała sama, na wnuki od średniego syna miała wywalone, bo to dzieci tej zołzy synowej, i tylko nad najmłodszą cmokała, bo to ukochane wnuczątka. Zadowolona? wink
              • wapaha Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 14:43
                kk345 napisała:

                > Tak matematycznie, z czystej ciekawości: jeśli dzieci rodzą się przecietnie 30-
                > latkom, a mając 3 lata idą do przedszkola, to skąd biorą się te ich masowo niep
                > racujące babcie przed 60-tką, by odbierać bombelki z przedszkola? Babcie rzucaj
                > ą własną pracę? Wszystkie sa na wcześniejszych emeryturach?


                zawsze mnie to frapowało , często odbierając dzieciaka ok 16 były już grupy łączone-czyli kilka roczników w jednej sali - bo dzieciaków malutko zostawało
                • g.r.uuu Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 15:03
                  Ludziom nie dogodzisz - jak wcześnie odbierasz to też źle big_grin
                • iwoniaw Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 15:03
                  Tez się nad tym zastanawialam. I pewnie to jest tak, że część faktycznie ma te babcie na emeryturach, część elastyczne godziny pracy, część pracuje np 6-14 i może odebrać wcześniej dziecko, ktore drugi rodzic pracujący np. 10-18 przyprowadził na 8.00 czy 9.00. I jesli takich rodziców jest nawet "tylko" połowa, to się pojawiają oczekiwania wobec pozostałych, że "skoro inni mogą", to i ci powinni się postarać. I część się poddaje presji, kombinując jak koń pod górę, a gdy zostaną w przedszkolu juz tylko ci, którzy chocby sie zwinęli w korkociąg, nie dadzą rady odbierac dziecka o 16.00, to slyszą, że "tylko oni" i że "dziecko cierpi"...
                  • little_fish Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 15:22
                    Dokładnie. Część rodziców jest w stanie odebrać wcześniej. Ktoś pracuje na pół etatu, jest na macierzyńskim lub wychowawczym, pracują zmianowo lub mają możliwość tak ustawić godziny pracy, że dziecko jest w przedszkolu 6 czy 7 godzin. A inni takich możliwości nie mają. Stąd grupy łączone.
        • g.r.uuu Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 09:58
          Znana sprawa - jeśli Tobie coś nie sprawiło problemu to go nie ma big_grin Wiesz, ja nie widzę problemu z 10 tygodniami wakacji, dla mnie luz lubię dużo wyjeżdżać latem. Ale można mieć odrobinę szersze horyzonty i zauważać, że dla wielu ludzi długie wakacje to problem z zapewnieniem dzieciom opieki, tak samo jak problematyczne jest odbieranie dzieci wcześniej. Mnóstwo ludzi pracuje do 17 i nie dziwne, że jak muszą dojechać to wpadają do przedszkola na zamknięcie. A pani, której ktoś płaci za pracę w wyznaczonych godzinach stroi fochy, że nie może wyjść wcześniej. Cóż, rodzic też nie mógł.
          • kubek0802 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:06
            Pani nie stroi fochów, że nie może wyjść wcześniej, bo powinna wyjść o 18 bez względu na to o której będą odebrane dzieci. Ogólnie to w artykule nie ma fochów a raczej sugestia skierowana do rodziców.
            • g.r.uuu Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:08
              A ktoś prosił o sugestie? Rodzic zapewne nieprzypadkowo wybrał przedszkole czynne w takich godzinach, bo takiego potrzebuje
              • kubek0802 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:12
                Taka sama sugestia jak zakładanie dzieciom wygodnych ubrań, czy zostawienie zapasowych na zmianę. Można skorzystać lub nie.
                • g.r.uuu Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:14
                  Bez światłych rad pani zapewne rodzic nie wpadłby na to, że może nie pracować to będzie miał więcej czasu big_grin
                  • kubek0802 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:31
                    No i płynnie przechodzimy od: odbieramy trochę przed zamknięciem placówki (mowa o zamykaniu o 18 a nie o 16) do rezygnujemy z pracy żeby mieć więcej czasu. Innych możliwości brak.
                    • g.r.uuu Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:37
                      A po co placówka jest czynna do godziny X jeśli nie po to, żeby korzystali z niej ludzie, którzy tego potrzebują?
                    • panna.nasturcja Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 12:09
                      Dzieci są odbierane w godzinach pracy placówki.
                      Pani by chciała by były odbierane wcześniej żeby mogła iść do domu.
        • szmytka1 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 18:26
          Ty nigdy nie widzisz problemu. Moje przedszkole czynne do 16.30. Tak sobie w pandemii skrócili o tak.zostalo. ktoś kto pracuje w sklepie, po 17 wychodzi z pracy. Zarabia najniższa.krajowa, duża z tego część płaci za przedszkole, bo nie jest to.placowka publiczna. Babcie, skąd ten mit babci? Nie wyprowadzacie się z domu,.mieszkacie całe życie w swoim.miescie, że babcia 2 przystanki autobusem ma? Ja nie mam babci pod ręką, a młode dIewczyny mają matki.pracujace jeszcze. Opiekunka wchodzi w grę, tak.minimum 20 zł za godzinę, po.godInce dziennie to kolejne 400 zł miesięcznie. No żaden problem z najniższej.krajowej. dla tris nigdy nie.ma.problemow.
          • triss_merigold6 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 20:19
            Ależ to proste: przy zarobkach na poziomie najniższej krajowej pani nie stać na niepubliczne przedszkole.

            Warto płacić za niepubliczne przedszkole, jeśli utrzymanie pracy przynosi lub przyniesie konkretny zysk (kasa, awans, możliwości zmiany, szkolenia etc.), a praca w sklepie jest constans - lepiej nie będzie, gorzej też nie, dostępność tej pracy jest stała, inwestowanie w jej utrzymanie via prywatne przedszkole jest nieekonomiczne.
            • arthwen Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 20:45
              Tyle, że takie osoby często nie mają wyboru. Bo publiczne przedszkole jest czynne do 15, więc musi zapłacić opiekunce za 3 godziny, a nie za jedną, i jej na to nie stać. Taniej jej wyjdzie zapłacić za prywatne, ale czynne w takich godzinach, żeby wyrobić się po pracy.
              • triss_merigold6 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 20:46
                Publiczne nie może być czynne do 15.
            • szmytka1 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 21:35
              Taa idź do wątku o awanturze za stawkę żywieniowa, dowiesz się z niego, że są miejscowości z 1 publicznym przedszkolem. Dostanie sie kilkadziesiat dzieci. Cała reszta musi bulić za prywatne.
      • hanusinamama Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:01
        I tak oboje rodzice pracują do tej 18.30?? Tak są smaotne matki ale nie wycierajmy sobie nimi gąb.
        Jak jeden rodzic idzie na 7 to konczy o 15, jak drugi konczy o 17 to idzie na 9...jeden rodzic rano spokojnie zaprowadza, drugi spokojnie odbiera...
        • g.r.uuu Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:07
          Cudowne jest to oburzenie wąskich specjalistek z dużych miast, które w korpo mają elastyczne godziny pracy i mogą sobie wybrać czy na 7 czy na 9... Świat, w którym matka pracuje na produkcji, a ojciec w ochronie jest za daleko, żeby go dostrzec
          • spirit_of_africa Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:53
            Już nie przesadzaj. W ochronie czy na produkcji nawet jak jest praca zmianowa to nikt nie pracuje cały czas na ta sama zmianę. Kolezanka mojej córki ma rodziców mających prace zmianowa i owszem są tygodnie, ze przychodzi do przedszkola na 6-7 a wychodzi o 16-17, ale kiedy są tygodnie kiedy rodzice maja inaczej zmiany to ja odbierają po obiedzie właśnie po to żeby nie kiblowala i mogła spędzić z nimi czas. Dla odmiany poznalam kilka razy ludzi którzy nawet w urlop wysyłają dziecko do przedszkola na 9h bo „musza odpocząć”.Myśle ze o takie osoby chodziło przedszkolance, które mogą ale nie chcą.
            • g.r.uuu Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:55
              Ok, już nie przesadzam. Przyjmijmy, że w Polsce pracownik po prostu mówi, w jakich godzinach chce być dyspozycyjny, a pracodawca mu to umożliwia
              • hanusinamama Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 11:00
                Nie przyjmijmy ze nie da sie inaczej niz te 10 godzin dziennie.
                • g.r.uuu Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 11:16
                  A wszystkie są 10 godzin dziennie? Czy wychodzi na to, że jakieś nieliczne? Bo nawet z tego tekstu to wynika... I dlatego pani przebierająca nóżkami do wyjścia nie może znieść, że jakieś 2-3 bachory jej psują popołudnie.
                  • iwoniaw Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 12:35
                    g.r.uuu napisała:

                    > A wszystkie są 10 godzin dziennie? Czy wychodzi na to, że jakieś nieliczne? Bo
                    > nawet z tego tekstu to wynika... I dlatego pani przebierająca nóżkami do wyjści
                    > a nie może znieść, że jakieś 2-3 bachory jej psują popołudnie.


                    Dokladnie tak jest, gdyby cala grupa siedziala do końca, nie byloby tematu. To jak z dniami "międzyświatecznymi" czy "dlugimi weekendami" - pamietam tę presję "czy naprawdę musi przychodzić" i "chyba prawie nikogo nie będzie" - gdy na listę zaczynaly sie wpisywać osoby nie mające innego wyjścia, okazywalo się, że jednak zdecydowana większość będzie - no i z darmowego dnia luzu dla personelu nici...
                    • arthwen Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 20:48
                      A nie, ja akurat tak miałam, że generalnie moje dziecko we wszystkie te dni wolne nie chodziło do przedszkola, ale raz jeden jedny musiałam go zapisać, bo miałam zobowiązania firmowe, których nijak nie dało się przesunąć na inny dzień. I faktycznie było wtedy w przedszkolo dwoje dzieci, na 4 panie wink Mój był zachwycony, tak to do przedszkola mógłby chodzić codziennie big_grin
              • spirit_of_africa Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 14:01
                Nie absolutnie. Ludzie na etacie są od 8-16 zakuci w kajdany przy stanowiskach pracy 🙄 zadna kobieta nie bierze zmniejszonego wymiaru etatu po macierzyńskim, a jak cię wpisali na nocna zmianę w pracy dzień po zatrudnieniu to klepiesz nocki do dnia e emerytury. Ja wiem ze ty musisz się jarac tą elastycznością swojego samozatrudnienia, ale uwierz nie każdy na etacie jest uciemiężony.
                • spirit_of_africa Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 14:10
                  I nie każdy rodzic lubi/powinien mieć dzieci. Sa tacy którzy odbierają dziecko o 18:00 bo mogą i chcą a nie dlatego,ze muszą. Sa nawet tacy, którzy biorą nianie/babcie na weekendy bo musza odpocząć albo sprzatac/robic zakupy. A chore dziecko wysyłają do babci na cała dobę, żeby w nocy nie wstawać. Świat nie jest czarno-biały.
                • g.r.uuu Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 15:06
                  To co piszesz miałoby sens, gdybym ja gdziekolwiek twierdziła, że NIKT kto pracuje nie ma możliwości takiej organizacji, żeby odbierać dziecko wcześniej. A ja twierdzę jedynie, że są różne sytuacja i część ludzi tej elastyczności nie ma - z różnych względów. Zresztą nawet w tekście jest mowa o tym, że są takie dzieci - nie że cała grupa siedzi do końca. I czepianie się kogoś, kto korzysta z godzin otwarcia placówki jest zwyczajnie nie w porządku ,- jak pani nauczycielce nie odpowiada, że siedzi do 18 to może poszukać placówki czynnej krócej.
            • hanusinamama Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:55
              Dokładnie. Ale gruu bedzie pisac, ze ludzie pracują 12 godzin od ra a do wieczora. Wielka obronczyni klasy niższej. Mam wrażenie ze tu się oburza własnie grupa, która uwaza ze jak dzieciak spedza 10 godzin w przedszkolu, 12 miesiecy w roku to jest ok...przeciez sie tam bawi.
              • g.r.uuu Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 11:23
                Pudło, moje dzieci w ogóle nie muszą iść jak nie chcą i mogą być odebrane o której chcą. Czasem się umawiamy na 14:30 bo mamy jakieś plany na popołudnie, a czasem - szczególnie latem - do 17:30 bo po 15 jest wyjście do ogródka i to jest najfajniejszy czas, bo mają dużo swobodnej zabawy, a potem i tak chcą jeszcze na pobliski plac zabaw się przenosić i kontynuować
          • hanusinamama Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:53
            Jakos masa znajomych tak właśnie daje radę. Ja mam super sytuacje, bo moge pracowac wieczorem.
            Ale juz sąsiadka jeżdzi do rpacy własnie na 6, a mąż na 9- w ten sposób nie mając wioski do opieki ograniają swoje dzieci. Domyślam się, ze jest ciężko bo ona zaczyna prace jak ja się rpzerzucam na drugi bok...domyślam się, bo od niej tego nie usłyszałam.
            I ta matka nie pracuje jako wusnko specjalistko.
          • samawsnach Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 11:15
            Gruu, rodzic, któremu zależy na dziecku dostosowuje życie do dziecka, a nie odwrotnie. Pracuję do 17 czy 18.00 to albo tę pracę zmieniam, ale o 1/4 ogrqniczam etat, jeśli nie ma innych bliskich, którzy mogą zapewniec dziecku opiekę od tej 15.00 czy 16.00.
            • g.r.uuu Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 11:20
              A potem słuchasz, że trzeba było nie mieć dzieci, jak cię nie stać na to czy tamto 🙄
        • little_fish Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:11
          Tak, czasem obydwoje pracują do późna. Albo jedno pracuje do późna, a drugie na zmiany.
          A weź pod uwagę że do tej pracy też trzeba dotrzeć, czasem dojechać do innego miasta.
          Jak rodzic idzie na 9, to dziecko w przedszkolu jest pewno koło 8, a drugi kończy o 15, do przedszkola dotrze na 16- to i tak dziecko jest tam 8 godzin...
        • bruy-ere Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:15
          hanusinamama napisała:

          > I tak oboje rodzice pracują do tej 18.30?? Tak są smaotne matki ale nie wyciera
          > jmy sobie nimi gąb.
          > Jak jeden rodzic idzie na 7 to konczy o 15, jak drugi konczy o 17 to idzie na 9
          > ...jeden rodzic rano spokojnie zaprowadza, drugi spokojnie odbiera...
          >

          W sytuacji, którą opisujesz rodzice na bank tak właśnie robią i na pewno wpadli, że tak można.

          Jednak moich kręgach godziny pracy 7-15 nie istnieją. Moja mama tak ma, ale w mniejszej miejscowości, w firmie o profilu produkcyjnym.
          Warszawskie korpo to z reguły 9-17 i tak pracowaliśmy oboje. Przedszkole do 17-ej, zero rodziny na miejscu.

          PS. Pracowałam też kiedyś w korpo 8.30-17.30 - doliczali 1 h przerwy na lunch, z którego nie można było zrezygnować. I co, ludzie tam pracujący mają zrezygnować z posiadania dzieci? A korpo wielkie, kilka tysięcy osób.



          • bruy-ere Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:20
            I jeszcze jeden incydent mi się przypomniał.
            Zapisywałam dzieci na lato w mieście, wpisałam w formularzu, że będą obierane o 17. (do tej godziny funkcjonowali). A tu kobieta do mnie ze skwaszoną miną, czy nie mogłabym ich odbierać 15-16?
            Ja jej na to, że nie mogę, bo ja i mąż pracujemy do 17., więc i tak będziemy na zmianę urywać się z pracy, żeby dzieci odebrać. Na to się przymknęła.
          • eliszka25 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:21
            I założę się, że pracowało w nim niejedno małżeństwo.
            • bruy-ere Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 11:14
              eliszka25 napisała:

              > I założę się, że pracowało w nim niejedno małżeństwo.

              Jasne, bo ludzie w pracy się poznawali.
          • triss_merigold6 Re: Rodzicielstwo to wyrzeczenia 09.09.22, 10:23
            Jest życie poza korpo.