Dodaj do ulubionych

Antyrasistka, aktywistka, artystka

09.09.22, 09:36
Wywiad, który wywołał poruszenie w socjalach

Już nie wystarczy nie byc rasistką trzeba byc aktywną antyrasistką. W procesie. Nieskończonym.
Jak ci sie wydaje, że nie jesteś rasistką to tylko ci się wydaje, bo wychowałaś się w białej kulturze.
A cywilizaja biała to kolonializm, niewolnictwo, podboje, kolonializm, kolonializm, niewolnictwo, kolonializm i niewolnictwo.

Najbardziej bolesne jest niewłaściwe zwracanie się do kolorowych przez białe kobiety! Bo cyt. "kochana, jesli nie osoby takie jak ja, nie miałabys prawa mówić to co mówisz! W ogóle nie miałabyś prawa do wypowiedzi" - bo jak wiemy prawa do wypowiedzi, życia obywateleskiego, edukacji, pracy i rózność z mężczyznami wywalczyły czarnoskóre kobiety....

I jeszcze zayebaliśmy kolorowym ich kulturę. Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto na wakacjach nie pozwolił córce zapleść sobie warkoczyki!

Poglady powinny byc tatuowane na czołach (no dobra, to chyba był żart....)

Nikt tak cudownie nie zaora dobrej idei jak nawiedzony aktywista.


Obserwuj wątek
    • woman_in_love Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 09:50
      Jak ci sie wydaje, że nie jesteś rasistką to tylko ci się wydaje, bo wychowałaś się w białej kulturze.

      Bo to prawda. Ciężko kogoś zrozumieć jak się nie jest w jego skórze.
      • solarpowerprincess Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 09:54
        Czyli jak jesteś biała to jesteś rasistką?
        • woman_in_love Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 10:32
          jak jestes biala, to mozesz miec zachowania rasistowskie nawet o tym nie wiedzac
          • sophia.87 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 11:08
            Ale osoby, które nie są białe jak najbardziej mogą się rasistowsko zachowywać wobec białych i to nie jest rasizm
            • melisananosferatu Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 11:30
              To jest rasizm.
              ' rasizm 

              [fr. < wł.], 

              zespół poglądów, według których istnieją naturalne i wrodzone różnice między rasami ludzkimi, co musi prowadzić do dominacji jednej nad pozostałymi.'

            • umi Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 10.09.22, 19:20
              Upadłaś na głowę? To jest rasizm też. I najwiecej rasistów, moim zdaniem, jest w obecnych czasach wśród czarnych. W tej grupie spotkałam najwiecej ludzi, którzy nie umieją przestac patrzec na człowieka przez pryzmat jego koloru skóry. Oraz próbuja sobie nieuczciwie wywalczac przywileje tylko ze względu na swój własny. Niedługo wszyscy będa ich mieli dosyc.
          • ichi51e Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 10.09.22, 08:31
            Podobnie jak będąc kolorowym. Wychowaliśmy się w końcu w jednej kulturze która dzialala na wszystkich.
            • umi Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 10.09.22, 19:24
              Nie wychowaliśmy się wi jednej kulturze. Każdy wychował się w kulturze/rach swoich rodziców i kraju w ktorym mieszka. Podróżujesz, zdaje się. Więc zwróć uwagę, ze kazdy kraj sie różni. Rożnia się niuanse i detale, sposob patrzenia na swiat, wartosci i w ogóle wszystko. Kultura jets jak powietrze, przesiakamy ja i nie zdajemy sobei sprawy z tego jak na nas wpływa. Zauwazamy dopiero, jak sie przeosimy z kraju do kraju i poznajemy jego mieszkancow lepiej. Kazdy kraj jest inni i ludzie czym innym sie kieruja. Nie ma jednej kultury, najwyzej jeden krąg kulturowy dla jakiegos obszaru.
      • umi Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 10.09.22, 19:08
        Nie białej kulturze, tylko słowiańskiej, jak już. Kobita jest rasistką pełną gębą i nie czai, że są kierunki na swiecie, gdzie życie nie kręci się wokół koloru skóry. Inne doświadczenia, inna historia, inan waga problemów. Ciekawe, że "czarnej kultury" nikt nie wytyka i jeszcze nie słyszałam zarzutu do Afrykanina "nei rozumiesz, bo wychowałes się w czarnej kulturze". Tylko skończony przygłup dzieli kultury na kolor skóry, nie narody czy grupy etniczne albo ewentualnei wyznania.
    • ajaksiowa Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 09:50
      Nasuwa mi się takie motto którejś emamy:walcz ciszą,......(zapomniałam co)obojętnością.🙂🙂🙂
    • evening.vibes Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 10:01
      Ale ona ma rację. Wielu 'oświeconym' wydaje się, że widzą a tak naprawdę wiedzą bardzo niewiele. Czasem lepiej po prostu milczeć bo nasze zdanie nie jest centrum wszechświata.
      • bene_gesserit Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 10:14
        Być może. Problem w tym, że w Polsce oczywiście istnieje rasizm, ale osób o innym kolorze skóry jest bardzo mało. Można zwalczać rasizm aktywnie, ale najpierw trzeba go dobrze poszukać. I dlatego niektórzy spędzają godziny na prowadzeniu profilu, w którym rytualnie tropi się rasizm w programie, w którym czasem biali polscy wykonawcy są charakteryzowani na ciemnoskórych wykonawców i śpiewają ich piosenki. Bo to blackfaceing, czyli praktyka ośmieszająca Czarnych.
        • evening.vibes Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 10:26
          bene_gesserit napisała:
          > Być może. Problem w tym, że w Polsce oczywiście istnieje rasizm, ale osób o inn
          > ym kolorze skóry jest bardzo mało.

          W Polsce mamy ogromny stereotypizm i patopatriotyzm. Polak o każdym WIE - Azjata jest pracowity, a Arab to leniwy pasterz kóz itd. Polak nie uważa się za rasistę, bo w swoim przekonaniu ocenia ludzi po zachowaniu/czynach a nie kolorze skóry. A, że cechy przypisuje po stereotypach, bo z przedstawiciela mi innych kultur ma niewielką styczność a patopatriotyzm utrwala w nim przekonanie, że inne (prawie) zawsze jest gorsze.
          • bene_gesserit Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 10:36
            Oczywiście.Stereotypy kształtowane są przez kulturę popularna i brak wiedzy.

            Ale co do Polaków i Polski też jesteśmy uprzedzeni. Polacy to ponuracy, wszyscy mamy od rana do nocy skwaszone gęby i narzekamy. A jak komuś się powiedzie, to nie powinien się tym chwalić, bo od razu rodacy ściągną w dół. Chcieliście Polski, to ją macie, typowo polskie, a to Polska właśnie - wszystko to cedzone z dziwną satysfakcja.

            Stawi tezę, że polski rasizm nie jest w zasadzie rasizmem, a raczej smutnym skutkiem ubocznym niskiego poziomu świadomości.
            • evening.vibes Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 10:42
              bene_gesserit napisała:
              > Stawi tezę, że polski rasizm nie jest w zasadzie rasizmem, a raczej smutnym sku
              > tkiem ubocznym niskiego poziomu świadomości.

              Prawda. Weźmy na przykład wiedzę przeciętnego Polaka o religiach świata. O ile np. o Judaizmie czy Islamie ma blade (popkulturowe i zniekształcone) pojęcie tak idę o zakład, że o Hinduizmie nie wie totalnie nic. Nawet podstaw.
              • 1matka-polka Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:46
                "Weźmy na przykład wiedzę przeciętnego Polaka o religiach świata."

                Mam lepszy pomysl, zamienmy Polaka na Pakistanczyka albo Saudyjczyka😊 albo Libanczyka, albo Kenijczyka, albo Czadczyka, ktos wie jak mieszkaniec Czadu zwany powinien byc?
            • 1matka-polka Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:43
              "Oczywiście.Stereotypy kształtowane są przez kulturę popularna i brak wiedzy.

              Ale co do Polaków i Polski... Polacy to ponuracy, wszyscy mamy od rana do nocy skwaszone gęby i narzekamy. A jak komuś się powiedzie, to nie powinien się tym chwalić, bo od razu rodacy ściągną w dół.“

              Czy twoje stereotypowe postrzeganie Polakow to brak wiedzy, czy wplyw kultury popularnej? Czy chcialas podac przyklad jakiegos stereotypu, bo nie zrozumialam.
              • bene_gesserit Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:57
                1matka-polka napisała:

                > Ale co do Polaków i Polski... Polacy to ponuracy, wszyscy mamy od rana do nocy
                > skwaszone gęby i narzekamy. A jak komuś się powiedzie, to nie powinien się tym
                > chwalić, bo od razu rodacy ściągną w dół.“
                >
                > Czy twoje stereotypowe postrzeganie Polakow to brak wiedzy, czy wplyw kultury p
                > opularnej? Czy chcialas podac przyklad jakiegos stereotypu, bo nie zrozumialam.

                To drugie. To oczywiście skromny wycinek z autostereotypu.
          • konsta-is-me Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 10:42
            😆
            Najśmieszniejsze ,że teraz "zestereotypizowalas" wszystkich Polaków.
            I ocenilas ich "bo sa Polakami" a "każdy Polak to..."
            I "wszyscy w Polsce..."
            I myślę że masz mały kontakt z przedstawicielami innych kultur ( pozwól że użyje stereotypu wobec ciebie).

            Smutniejsze jest to, że prawdopodobnie tego nie zobaczysz i dalej będziesz się upierać przy swoim, bo twoja racja jest najtwojsza, a "wszyscy inni STEROTYPOWI Polacy..."
            • evening.vibes Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 10:43
              konsta-is-me napisała:
              > Najśmieszniejsze ,że teraz "zestereotypizowalas" wszystkich Polaków.

              To nie jest stereotyp tylko kwestia wiedzy - patrz wyżej. U nas nie uczy się o religiach, kulturach, historia świata też jest bardzo ograniczona.

              • konsta-is-me Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 10:51
                A gdzie się uczy tak znowu o "kulturach i religiach"?
                I o historiach ?
                Jakoś jak porównuje wykształcenie Polaków i innych nacji ( w Europie) to jednak większość jest na tym samym poziomie.
                To właśnie jest nasz sterotyp "tylko w Polsce", albo "bo u nas a gdzie indziej jest lepiej"- guzik prawda.
                Duża część społeczeństwa nie ma jakiejś szczególnie wielkiej wiedzy? - no i dokładnie tak samo jak w Austrii , UK, albo Finlandii.
                I historia też tam jest uczona z "ich niego" punktu widzenia, tak samo jak literatura ( czyli wiedza o kulturze w gruncie rzeczy).
                • evening.vibes Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 10:53
                  konsta-is-me napisała:
                  > A gdzie się uczy tak znowu o "kulturach i religiach"?

                  W wielu krajach - od sąsiadów albo kolegów z klasy wink

                  > To właśnie jest nasz sterotyp "tylko w Polsce",

                  Nigdzie nie napisałam TYLKO a tobie włączył się klasyczny mechanizm 'naszych biją'.


                • bene_gesserit Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 11:06
                  W innych krajach jest więcej przedstawicieli mniejszości. Czyli nie tylko bezpośredniego kontaktu z Innym, ale też z jego kulturą, religią itd. Więc jest mniej defaultowego przekonania, że rodak jest białym katolikiem.
            • 1matka-polka Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:47
              konsta-is-me napisała:

              > 😆
              > Najśmieszniejsze ,że teraz "zestereotypizowalas" wszystkich Polaków.
              > I ocenilas ich "bo sa Polakami" a "każdy Polak to..."
              > I "wszyscy w Polsce..."
              > I myślę że masz mały kontakt z przedstawicielami innych kultur ( pozwól że użyj
              > e stereotypu wobec ciebie).
              >
              > Smutniejsze jest to, że prawdopodobnie tego nie zobaczysz i dalej będziesz się
              > upierać przy swoim, bo twoja racja jest najtwojsza, a "wszyscy inni STEROTYPOW
              > I Polacy..."

              Nie wiem, ale mam wrazenie, ze poziom debilizmu co poniektorych, osiagnal juz dno...
          • heca7 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 10:57
            evening.vibes napisała:

            > bene_gesserit napisała:
            > > Być może. Problem w tym, że w Polsce oczywiście istnieje rasizm, ale osób
            > o inn
            > > ym kolorze skóry jest bardzo mało.
            >
            > W Polsce mamy ogromny stereotypizm i patopatriotyzm. Polak o każdym WIE - Azjat
            > a jest pracowity, a Arab to leniwy pasterz kóz itd. Polak nie uważa się za rasi
            > stę,

            Oooo, to szkoda, że nie czytałaś albo nie pamiętasz wątku, w którym z.jebano kilka z nas forumek za koreańskie seriale. Co tam się wylało na Bogu ducha winnych Azjatów grających w tychże. Ematki, które na co dzień się oburzają i uważają za antyrasistki swobodnie posługiwały się określeniami "żółtek i skośnooki" oraz opowiadały jak to nie mają zaufania dla tej nacji tongue_out Zaczęło się od tego, że podobno (nieprawda) nie chciałyśmy zdjęcia tego wątku z przyszpilonych. Najpierw dostało się nam od rozhisteryzowanych ematek (nic takiego nie pisałyśmy, wątek można było zdjąć) a potem dostało się Azjatom ogólnie. I to chyba było największym absurdem.
            • bene_gesserit Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 11:02
              Nieno, nie żałuję.
              Ja wiem, że w Polsce jest rasizm, i to tym gorszy, że nie jest uważany za rasizm. I że między innymi azjatycka diaspora w Polsce izoluje się i stara trzymać na uboczu.

              Mi się po prostu wydaje, że radykalne postawy, a za taką uważam no opisane tu przeze mnie tropienie blackfaceingu w programie Twoja twarz brzmi znajomo, mijają się z celem, o ile nie są szkodliwemu Ale co ja tam wiem, z tą swoją bialałaską perspektywą.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 11:47
            Wszędzie tak jest, stereotypizacja jest jednym z naturalnych mechanizmów porządkowania świata i odróżniania „swój kontra wróg“.
            • evening.vibes Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 11:49
              dr.amy.farrah.fowler napisał(a):
              > Wszędzie tak jest, stereotypizacja jest jednym z naturalnych mechanizmów porząd
              > kowania świata i odróżniania „swój kontra wróg“.

              Oczywiście. Im mniejsza wiedza tym większe uzupełnianie luk stereotypami.
              • bene_gesserit Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:23
                O tym pisałam. Stereotypy w dzisiejszym skomplikowanym świecie są poznawczo użyteczne, o ile nie niezbędne. Ale upieranie się, że stereotypy to prawda i brak znajomości działania różnych automatyzmow prowadzi do zła.
        • maly_fiolek Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 13.09.22, 19:46
          > Bo to blackfaceing, czyli praktyka ośmieszająca Czarnych.
          Dlaczego uważasz że malowanie twarzy na czarno to praktyka ośmieszająca czarnych? Skąd to założenie?

      • mid.week Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 10:25
        evening.vibes napisała:

        > Czasem lepiej po prostu milczeć bo nasze zdanie nie jest cent
        > rum wszechświata.

        No otóż milczenie to za mało wg pań
        • bene_gesserit Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 10:40
          Jeśli komuś dzieje się krzywda, to za mało. Ale na świecie zawsze komuś dzieje się krzywda. Moim zdaniem działanie takie jak ten wywiad, pokazujące problemy- nie wiem, czy komuś nie ubliżam, ale be intencji - Afropolki jest ok.
          • mid.week Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 10:52
            Jeśli komuś dzieje się krzywda to ludzie z reguły reagują - czy to kradzież, czy wypadek, czy kot na drzewie, czy potknięcie na lodzie, czy kłótnia w autobusie, czy pyskówki. Nie trzeba z worka rozmaitości wyciągać akurat. rasizmu. Reakcja w obronie nie jest antyrasizmem. Tak samo reakcja w przypadku napastowanej kobiety nie będzie antygwałtyzmem, reakcja w celu zdjęcia kota z drzewa nie będzie antykotonadrzewieutkniecizmem. Dzisas, nie róbmy kuriozum z ludzkich odruchów
            • evening.vibes Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 10:55
              mid.week napisała:
              > Jeśli komuś dzieje się krzywda to ludzie z reguły reagują - czy to kradzież, cz
              > y wypadek, czy kot na drzewie, czy potknięcie na lodzie, czy kłótnia w autobusi
              > e, czy pyskówki. Nie trzeba z worka rozmaitości wyciągać akurat. rasizmu.

              Jeżeli ktoś w twoim towarzystwie samych białych ludzi rzuca rasistowski tekst - reagujesz?


              • mid.week Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 11:01
                Nie i nie widzę potrzeby. Tak samo jak nie reaguje na żart o staruszkach w towarzystwie młodych. Żart o blondynce w towarzystwie brunetek. Żart o pierdzącym papieżu w towarzystwie niewierzących. A jak nie mam Włocha w towarzystwie to pozwalam sobie nawet łamać spaghetti na pół 😱👿🙈
                • evening.vibes Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 11:03
                  mid.week napisała:
                  > Nie i nie widzę potrzeby. Tak samo jak nie reaguje na żart o staruszkach w towa
                  > rzystwie młodych. Żart o blondynce w towarzystwie brunetek. Żart o pierdzącym p
                  > apieżu w towarzystwie niewierzących. A jak nie mam Włocha w towarzystwie to poz
                  > walam sobie nawet łamać spaghetti na pół 😱👿🙈

                  Porównujesz złamanie spaghetti na pół np. do nazwania czarnoskórej osoby małpą?
                  • bene_gesserit Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 11:09
                    Też mi się to nie mieści w głowie, tym bardziej sugerowanie, że właśnie takie zachowanie jest cnotą. Ciesz, pozostaje życzyć zmiany perspektywy, np. z okazji posiadania ciemnoskórych wnuków. Które ktoś życzliwy nazwie ślicznymi, afrykańskimi malpeczkami jak z zoo.
                    • dramatika Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 11:23
                      bene_gesserit napisała:

                      > Które ktoś życzliwy nazwie ślicznymi, afrykańs
                      > kimi malpeczkami jak z zoo.
                      >

                      Weź się dokształć o czym w zasadzie mówisz, bo widać, że nie masz zielonego pojęcia. Krytyczna teoria rasy to nie jest płakanie nad wyzwiskami w kierunku czarnych, tylko ideologia rasizmu wobec białych, w ramach dziejowej zemsty. Ta murzynka z filmu jest zdania, że powinnaś jej oddać swoje pieniądze i całą swoją własność tylko dlatego, że jesteś biała, tylko ma świadomość, że jakby to wysłowiła, to nie spotkałby się to w Polsce ze zrozumieniem.
                  • mid.week Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 11:13
                    wymieniam sytuacje, których unikam:
                    czarny na pokładzie - nie żartujemy o znikaniu na ulicznej zebrze
                    blondynka wśród nas - darujemy sobie dowcipy o parkowaniu
                    itp,itd
                    • bene_gesserit Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 11:19
                      Ale wśród nas, białasów, można rasistowski żarcik? Dla mnie to jak puszczenie bąka w towarzystwie i bycie z tego dumnym. Skreśla człowieka.
                      • mid.week Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 11:49
                        Jest cała paleta obrazoburczych żartów dotyczących rozmaitych tabu. Dziele je na śmieszne i nieśmieszne. Dowcipy potrafią być chamskie nie ma co ukrywać, że nie. Ale nie uważam, żeby żart o murzynie miał być bardziej gorszący niż ten o blondynce.
                        • bene_gesserit Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:36
                          Żart o blondynce również jest dumnym publicznym puszczeniem gazów. Naprawdę, da się prowadzić normalne życie towarzyskie bez konieczności słuchania śmiesznych zartów.
                          • mid.week Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 13:11
                            Takie żarty opowiada się raczej w znanym sobie towarzystwie, które nie ma z tym problemu. Nie spotkałam się z "publicznym puszczaniem gazów"
                            • evening.vibes Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 13:12
                              mid.week napisała:
                              > Takie żarty opowiada się raczej w znanym sobie towarzystwie, które nie ma z tym
                              > problemu. Nie spotkałam się z "publicznym puszczaniem gazów"

                              Znaczy się w środowisku rasistów?
                              • mid.week Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 15:15
                                evening.vibes napisała:

                                > mid.week napisała:
                                > > Takie żarty opowiada się raczej w znanym sobie towarzystwie, które nie ma
                                > z tym
                                > > problemu. Nie spotkałam się z "publicznym puszczaniem gazów"
                                >
                                > Znaczy się w środowisku rasistów?


                                W środowisku ludzi na tyle rozgarniętych, że odróżniają żart, mem, skecz, pastiz etc od rasizmu, homofobii, antysemityzmu i innych izmow i fobii
                                • bene_gesserit Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 15:17
                                  Zmiana perspektywy może włączyć empatię.
                                  Naprawdę życzę ci wnuków w widocznie etniczny sposób innych niż białe. Wtedy będziesz mogła sobie odróżniać zart mem skecz i pastiż od rasizmu.
                                  • mid.week Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 10.09.22, 10:25
                                    Śmieszą mnie żarty dotyczące mnie i moich bliskich- te z samotnych matek, blondynek, polaków, seniorów, etc. Chyba nie ma dla mnie ratunku i jestem skazana na uznawanie dowcipów za dowcipy.
                                • evening.vibes Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 16:20
                                  mid.week napisała:
                                  > W środowisku ludzi na tyle rozgarniętych, że odróżniają żart, mem, skecz, pasti
                                  > z etc od rasizmu, homofobii, antysemityzmu i innych izmow i fobii

                                  Nazwanie czarnoskórego małpą to "żart" czy "skecz"?
                                  • mid.week Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 23:29
                                    Zależy od formy 🤷‍♀️
                          • nutella_fan Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 14:28
                            Chryste, ale wy macie kij w dupie, skąd się takie coś bierze? Trzeba mieć dystans.
                            • arthwen Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 19:15
                              nutella_fan napisała:

                              > Chryste, ale wy macie kij w dupie, skąd się takie coś bierze? Trzeba mieć dysta
                              > ns.
                              Aha. I z tego dystansu to w Polsce jest karana obraza uczuć religijnych tongue_out
                            • angazetka Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 20:49
                              Dystans to można mieć, kiedy ktoś obraża ciebie, a nie innych.
                      • suki-z-godzin Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 14:51
                        bene_gesserit napisała:

                        > Dla mnie to jak puszczenie bąka w towarzystwie i bycie z tego dumnym. Skreśla człowieka.


                        skreślasz alpejskie schroniska pełne niemieckich turystów!
                  • ichi51e Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 10.09.22, 08:43
                    Nie wiem gdzie się obracasz ale ja sobie nie przypominam specjalnie żeby znajomi przerzucali się dowcipami o czarnych.
                    • milva24 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 10.09.22, 08:55
                      Ja się obracam w głównie polskim I niezbyt wyrafinowanym środowisku (sama też nie jestem wyrafinowana) i żadnych żartów o czarnoskórych sobie nie przypominam.
                    • mid.week Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 10.09.22, 10:33
                      Ja też nie zauważyłam żeby ludzie zaczynali i kończyli spotkania dowcipami o czarnych oraz wtrącali je jako dygresje co 3 temat rozmowy. Szczerze mówiąc to dawno żadnego nie słyszałam. Chyba też nigdy nikt mi nie opowiadał takiego, w którym czarny jest nazywany małpą. Nie wiem jakie dowcipy krążą acareli po głowie 🤷‍♀️ Natomiast uważam, że żart to żart i tylko tak go należy traktować niezależnie jakiej grupy dotyczy.
                      • bene_gesserit Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 10.09.22, 10:48
                        Ale to nie chodzi o "przypomnienie sobie sytuacji". Bo zapewne można w Polsce przeżyć całe życie bez usłyszenia jednego takiego żartu. Chodzi o reakcję bez dystansu nie tylko w sytuacji wysłuchania żartu rasistowskiego, ale także antysemickiego, mizoginistycznego, czy takiego, w którym nabija się z osób z niepełnosprawnościami albo chorych na raka. Naprawdę, rechot ze wszystkiego nie jest dowodem na dystansvi wyrafinowanie, które pozwala dostrzec, że to nie żart, ale "konwencja i pastisz", ale na bezmyślność i totalny brak wrażliwości.
                        • fornita111 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 10.09.22, 10:56
                          Ok, test poczucia humoru ematek:
                          - Jak pachnie Polak, ktory wpadl do szamba?
                          - Tak samo.
                          Karuzela smiechu, nie?
                          • evening.vibes Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 10.09.22, 11:02
                            fornita111 napisała:
                            > Ok, test poczucia humoru ematek:
                            > - Jak pachnie Polak, ktory wpadl do szamba?
                            > - Tak samo.
                            > Karuzela smiechu, nie?


                            Ostatnio jakaś celebrytka walnęła tekst o "polskim prysznicu" czyli obmyciu pach i krocza. Boki zrywać!
                          • mid.week Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 10.09.22, 11:13
                            fornita111 napisała:

                            > Ok, test poczucia humoru ematek:
                            > - Jak pachnie Polak, ktory wpadl do szamba?
                            > - Tak samo.
                            > Karuzela smiechu, nie?


                            No i co? Mam się czuć obrażona, poniżona? No nie czuje się, nic na to nie poradzę. Nadal twierdzę, że żarty można dzielić na te które są śmieszniejsze i mniej śmieszne, mądrzejsze i głupsze. Natomiast zawsze są to żarty i nic ponadto. To że ktoś rzuci żartem o Żydach nie znaczy, że jest antysemitą. Najwięcej dowcipow o pedałach przysyła mi mój kolega gej...
                        • dramatika Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 10.09.22, 10:57
                          bene_gesserit napisała:

                          . bezmyślność i totalny brak wrażliwośc
                          > i.

                          Bezmyślnością i brakiem wrazliwości jest protekcjonalizm, który uprawiacie w ramach poprawności politycznej. Roztaczając parasol ochronny nad murzynami przez np. dezaprobatę dla głupich żartów o murzynach pośrednio komunikujecie, że murzyni nie są zdolni do autoironii, że są jacyś gorsi, słabsi psychicznie, słabsi intelektualnie, nie potrafiący się obronić.
                        • mid.week Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 10.09.22, 11:14
                          bene_gesserit napisała:

                          > Ale to nie chodzi o "przypomnienie sobie sytuacji". Bo zapewne można w Polsce p
                          > rzeżyć całe życie bez usłyszenia jednego takiego żartu. Chodzi o reakcję bez
                          > dystansu
                          nie tylko w sytuacji wysłuchania żartu rasistowskiego, ale także
                          > antysemickiego, mizoginistycznego, czy takiego, w którym nabija się z osób z ni
                          > epełnosprawnościami albo chorych na raka. Naprawdę, rechot ze wszystkiego nie j
                          > est dowodem na dystansvi wyrafinowanie, które pozwala dostrzec, że to nie ża
                          > rt, ale "konwencja i pastisz"
                          , ale na bezmyślność i totalny brak wrażliwośc
                          > i.
                          >


                          Pozostaje mi to skwitowac ulubionym powiedzeniem jednego forumowego nicku:
                          - nie zesraj się
                          • evening.vibes Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 10.09.22, 11:20
                            mid.week napisała:
                            > Pozostaje mi to skwitowac ulubionym powiedzeniem jednego forumowego nicku:
                            > - nie zesraj się


                            Widać poziom tępego prymitywa.
                            • fornita111 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 10.09.22, 11:23
                              A otoz. I jeszcze dumnego z siebie. Lepperoksztaltna istotka.
                            • mid.week Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 10.09.22, 11:28
                              evening.vibes napisała:

                              > mid.week napisała:
                              > > Pozostaje mi to skwitowac ulubionym powiedzeniem jednego forumowego nicku
                              > :
                              > > - nie zesraj się
                              >
                              >
                              > Widać poziom tępego prymitywa.


                              Rozumiem, że to przejaw empatii i wrażliwości na świat 😂
                              • evening.vibes Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 10.09.22, 11:52
                                mid.week napisała:
                                > Rozumiem, że to przejaw empatii i wrażliwości na świat 😂

                                Oczywiście. Wrażliwość to umiejętność widzenia pełnego spektrum - z troglodytami włącznie.
    • jammer1974 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 10:03
      Tylko ze my tez jestesmy potomkami niewolnikow, chlopow panszczyznianych. Czarnoskorzy sa krok dalej. Zaakceptowali przeszlosc. Dla Polakow ich niewolnictwo to temat wciaz tabu. Jak sie zapytasz to prawie wszyscy to potomkowie szlachty. Podczas gdy w rzeczywistosci jest zupelnie odwrotnie.
      • bene_gesserit Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 10:08
        Ha, też o tym chciałam napisać.

        Problem w tym, że jakoś mało kto tak o sobie myśli. A jeśli się komu trafiła jakaś szlachecka krew, to tylko z tą odnoga rodziny się utożsamia, i to z dumą, niezależnie od dokonań przodków czy ich braku.
        • jammer1974 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 10:21
          Dokladnie. Jak juz sie przyzna do jakiegos panszczyzianego przodka to zaraz dodaje ze tylko w polowie. I to ta druga polowa napawa go duma.
          Jako spoleczenstwo nie rozliczylismy sie z nasza przeszloscia.
          • beataj1 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 10:36
            No proszę cię. Jestem czystej krwi potomkinią chłopów pańszczyźnianych. Ojciec dodatkowo pochodzi ze wschodu a tam to już zupełna mentalna dzicz - przynajmniej to, co wyniósł z domu mój ojciec.

            Jedyny kontakt ze szlachecką krwią jaki może mieć moja rodzina, to jakieś tam szanse, że któraś z moich prababek została zgwałcona, gdzieś pod płotem, przez panicza.

            Niespecjalnie uważam to za wstydliwe - ot jest to coś zupełnie niezależne ode mnie. Tak samo jak nie byłoby moim osobistym osiągnięciem gdybym jednak posiadała czystej krwi rasowych arystokratów w drzewie.
            • bene_gesserit Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 10:47
              Ja się bardziej tozsmościowo utożsamiam ze swoimi chłopskimi przodkami, i miałam tak od dziecka, jeszcze zanim to się stało modne smile

              I chyba z tego powodu obserwuję u siebie spontaniczne uprzedzenia do niektórych dumnych potomków właścicieli ziemskich. Jesteśmy wrogami klasowymismile To zenujące, ale jak czytałam wywiady ze spadkobiercami Wilanowa, to mi się nóż w kieszeni otwierał. Kompletnie poza moją kontrolą.
              • beataj1 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 10:55
                Po ciężkiej lekturze książki o pańszczyźnie mam taką refleksję - nie ma co być za specjalnie dumnym ze szlacheckich korzeni - bo z czego tu być dumnym? Że moi przodkowie traktowali innych ludzi jak element inwentarza?

                Dla jasności - nie oczekuje żądnego przepraszania bo i za co. Ale duma z pochodzenia szlacheckiego też mnie lekko dziwi.
                • maslova Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:18
                  > Po ciężkiej lekturze książki o pańszczyźnie
                  Co to za książka?
                  • beataj1 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:28
                    https://ecsmedia.pl/c/panszczyzna-prawdziwa-historia-polskiego-niewolnictwa-b-iext115609896.jpg
                    • maslova Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:57
                      Dziękuję
                  • evening.vibes Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:31
                    maslova napisała:
                    > > Po ciężkiej lekturze książki o pańszczyźnie
                    > Co to za książka?

                    Ja polecam "Ludowa Historia Polski" Leszczyńskiego:
                    lubimyczytac.pl/ksiazka/4939197/ludowa-historia-polski

                    To powinna być lektura obowiązkowa gdzieś na poziomie LO. No może w wersji skróconej wink
                    • maslova Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:57
                      Dziękuję za polecenie
            • nuclearwinter Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 10:49
              Ja tak samo, z obu stron rodziny chłopów ze wsi, również ze Wschodu. Pierwsze lepiej wykształcone pokolenie to pokolenie moich rodziców. Nigdy nie miałam problemu by o tym mówić, ale też szczerze mówiąc nie spotkałam się chyba nigdy poza netem z jakimś snobowaniem się na szlachtę, raczej jest to dla mnie trochę śmieszne - szczycić się czymś, na co się nie miało absolutnie żadnego wpływu. I w drugą stronę - nie wiem czego bym ja miała się wstydzić.
      • abecadlowa1 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 10:39
        jammer1974 napisała:

        > Tylko ze my tez jestesmy potomkami niewolnikow, chlopow panszczyznianych.

        Można mieć jeszcze bliżej w rodzinnej historii niewolnictwo. Ja np. jestem potomkinią robotników przymusowych trzeciej rzeszy. Zarówno babcia jak i dziadek pracowali niewolniczo.
      • mid.week Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 10:41
        Tak, tak. Ja sobie namalowałam nowe drzewo genealogiczne oraz zamówiłam na alliekspress portrety przodków w złotych ramach. Pierścionki z Rossmanna przedstawiam jako skarby rodowe. Tylko w ten sposób mogę sobie poradzić z prześladowaniami i kompleksami na tle pochodzenia.
        • bene_gesserit Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 10:49
          Nieno, zawsze możesz zamówić pierścień z rodowa pieczęcią i nosić go, jak nosiły dwie trzecie taksówkarzy w Wwie w latach 90.
          • mid.week Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 10:56
            Wolę mieć w rodowodzie chłop ów niż taksówkarzy
      • woman_in_love Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 10:43
        Moi z jednej strony to szlachta, a z drugiej to mezalians czy niewolnicy z Polski B.
      • suki-z-godzin Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 10:51
        jammer1974 napisała:

        > Tylko ze my tez jestesmy potomkami niewolnikow, chlopow panszczyznianych.

        feudalizm europejski to trochę odmienny kaliber niż porywanie (tudzież kupczenie z wodzem) i wywożenie na inny kontynent, inny kontekst kulturowy.
        • woman_in_love Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 10:57
          feudalizm europejski miał różne oblicza i akurat w Polsce, czy na wschodzie niczym nie różnił się od niewolnictwa
          • suki-z-godzin Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 11:05
            woman_in_love napisała:

            > feudalizm europejski miał różne oblicza i akurat w Polsce, czy na wschodzie nic
            > zym nie różnił się od niewolnictwa

            jednak zatarcie skutków feudalizmu było prostsze niż afroniewolnictwa, chyba że widzisz/cie jakieś bezpośrednie konsekwencje tego, że kilkaset lat temu pan na włościach mógł bezkarnie oćwiczyć pradziada?
            • woman_in_love Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 11:08
              Nic się nie zatarło i ciągle tę pańszczyznę widać.

              Król Stanisław Leszczyński tak to podsumował: "Nie byłbym szlachcicem, gdyby chłop nie był chłopem; podłość kondycji chłopskiej naszę wynosi"
              • suki-z-godzin Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 11:12
                woman_in_love napisała:

                > Nic się nie zatarło i ciągle tę pańszczyznę widać.

                a kiedy przejdziesz do konkretów?
                • woman_in_love Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 11:18
                  to właśnie konkret: nasze dobro jest wynikiem czyjejś biedy
              • bene_gesserit Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 11:15
                Oczywiście, że widać.
                Słoma z butów ...
                Wieśniak, wieśniaczki
                Z czworaków wyszedł.

                Itd itd, wliczając w to rytualne dyskusje o tym, czemu w polskich domach zdejmuje się buty na progu, których dyskutanci dochodzą do wniosku, że to wsiowe tradycje najwyraźniej.
                • jammer1974 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 11:20
                  bene_gesserit napisała:
                  > Itd itd, wliczając w to rytualne dyskusje o tym, czemu w polskich domach zdejmu
                  > je się buty na progu, których dyskutanci dochodzą do wniosku, że to wsiowe trad
                  > ycje najwyraźniej.

                  Dokladnie tak. Zwolennik zdejmowania butow jest posadzany o brak kultury bo Polska tradycja to niezdejmowanie butow ...jedynie na dworach bogatej szlachty i magnaterii.
                  Zacznijmy od uznania zdejmowania butow jako element naszej kultury. Bo tak wlasnie w rzeczywistosci jest. Nie to co dziali sie na dworach tylko w chlopskiej chacie nas zbudowalo.
                  • dramatika Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 11:30
                    jammer1974 napisała:


                    > Zacznijmy od uznania zdejmowania butow jako element naszej kultury. Bo tak wlas
                    > nie w rzeczywistosci jest.

                    Tak nie można, bo jeszcze trzeba by przyznać, że ludowy katolicyzm to element naszej kultury, hue hue
                    • jammer1974 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 11:38
                      W pewnym sensie jest elementem naszej kultury.
                      Ja np.nie jestem katoliczka ale w sensie kulturowym (za granica) utozsamiam sie z ta czescia kultury, jakby nie bylo tej ktora w pewnym momencie zbudowala Europe i jej wartosci.
                      My Polacy mozemy isc dalej "wstecz" i dowartosciowac jeszcze naszych poganskich przodkow ich kulture i wierzenia choc nie mozemy zapomniec ze w pewnym momencie dziejowym nasi przodkowie zdecydowali sie na chrzescijanstwo.
                      Ps. Uwielbiam witraze. Ozdabiam nimi moj dom. Kolezanka Marokanka mi kiedys powiedziala-kojarzy ci sie z domem. Cos w tym jest.
                      • dramatika Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 11:45
                        jammer1974 napisała:


                        > Ja np.nie jestem katoliczka
                        > Ps. Uwielbiam witraze.

                        Ale nie rozmawiamy o tobie (ani o mnie), tylko o procesach społecznych. Przyjęcie takiej postawy, jaką ty proponujesz - moim zdaniem oczywiście słusznej - jest niemożliwe u jakiejś połowy Polaków, którzy zostali zwyczajnie wynarodowieni i nie utożsamiają się z polskością i polskim zwyczajem. Zostali wytresowani, że "polskosć to nienormalność". Pogarda dla zwyczajów typu buty na wycieraczce to akurat mały pikuś i na to zwracam uwagę.
                        • jammer1974 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 11:58
                          Ano wlasnie. Dlatego warto rozpoczac odwrotny proces. Unarodowic Polakow bez tej przykrej prawicowo narodowosciowej z gruntu falszywej komponenty. Pokazac polskosc jako chlopskosc w swojej naturze. Nie polskosc - katolickosc tylko polskosc - chlopskosc z roznymi elementami i poganstwa i szeroko pojetego chrzescijanstwa (Polacy bywali i ewangelikami i katolikami i prawoslawnymi w przeciwienstwie do wylacznie katolickich wlascicieli).
                          W sensie technicznym buty na wycieraczce to pikus. Ale moze miec symboliczne znaczenie.
                          • melisananosferatu Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:01
                            Pelna zgoda a buty na wycieraczce sa praktyczne, zwlaszcza jak sie wypucuje wlasnymi recyma dwa pietra a dziecie wraca z tour de kaluze.
                            • jammer1974 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:04
                              melisananosferatu napisał(a):

                              > Pelna zgoda a buty na wycieraczce sa praktyczne

                              Ano wlasnie. Nie tylko symboliczne ale i praktyczne.
                            • dramatika Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:05
                              melisananosferatu napisał(a):

                              > Pelna zgoda

                              No chyba nie. Katolicyzm to też część polskiego zwyczaju, tak jak buty na wycieraczce smile
                              • melisananosferatu Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:07
                                No chyba nie przeczytales postu jammer ze zrozumieniem, nic nowego.
                              • jammer1974 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:09
                                dramatika napisał(a):

                                > No chyba nie. Katolicyzm to też część polskiego zwyczaju, tak jak buty na wycie
                                > raczce smile

                                Tak samo jak poganstwo (przetrwalo dxielnie w szacownych osobach szeptuch/babek praktycznie do dzisiaj) oraz prawoslawie przodkow wielu Polakow na wschodzie. To tylko element.
                                Warto byloby prxekierowac myslenie z Polska - katolika na Polska - chlopa.
                                • dramatika Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:15
                                  jammer1974 napisała:


                                  > Warto byloby prxekierowac myslenie z Polska - katolika na Polska - chlopa.

                                  Katolicyzm to częśc polskiej tożsamości. Nie wymarzesz go gumką myszką. Robisz w zasadzie to samo co te laski, które psioczą na buty na wycieraczce.
                                  • runny.babbit Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:23
                                    To jest wieloletnia propaganda, która wtłaczala do głów, że tylko pod krzyżem, pod tym znakiem etc. Tylko od powtarzania kłamstwa nie stają się prawdą. Kler wcale nie był z chlopami, tylko wręcz przeciwnie- pan, wójt i pleban do spółki ich gnębili. Nawet mit niezależnego kościoła w czasach PRL się kupy nie trzyma, biorąc pod uwagę jak bardzo to środowisko było przesycone współpracownikami z SB. Nie da się już brudów kościoła utrzymywać w tajemnicy, i wierzę że kiedyś ten mit pęknie do końca.
                                    • jammer1974 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:28
                                      Dokladnie runny. Warto tego uczyc, pokazywac i odbrazawiac mit Polaka Katolika na rzecz Polska dumnego chlopa.
                                      • runny.babbit Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:29
                                        Po prostu zmierzyć się ze swoją historią, nie oszczędzając przy tym żadnych świętych krów.
                                        • jammer1974 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:44
                                          runny.babbit napisał(a):

                                          > Po prostu zmierzyć się ze swoją historią, nie oszczędzając przy tym żadnych świ
                                          > ętych krów.

                                          Dokladnie
                                    • dramatika Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:35
                                      runny.babbit napisał(a):

                                      > Kler w
                                      > cale nie był z chlopami, tylko wręcz przeciwnie- pan, wójt i pleban do spółki
                                      > ich gnębili.

                                      Owszem, religia katolicka była wygodna dla panów - głosi, że na ziemskim padole można i trzeba biedowac, a prawdziwe bogactwo i samostanowienie dopiero po smierci. Niemniej to także kościół katolicki i poszczególni księża społecznicy odegrali dużą rolę w kwestii kształtowania świadomości narodowej u chłopów, czyli w kwestii ich wolności. Obawiam się jednak, że masz za wąskie horyzonty, aby w swoim dwubiegunowym postrzeganiu rzeczywistości dostrzec szarości i niuanse smile
                                      • runny.babbit Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:58
                                        Poszerz swoje horyzonty to możemy dyskutować dalej. Pojawiło się już w wątku kilka ciekawych lektur, powinnaś dać radę je zrozumieć.
                                    • evening.vibes Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:38
                                      runny.babbit napisał(a):
                                      > Tylko od powtarzania kłamstwa nie stają się prawdą. Kler w
                                      > cale nie był z chlopami, tylko wręcz przeciwnie- pan, wójt i pleban do spółki
                                      > ich gnębili.

                                      W kwestii udziału KK we wprowadzaniu i ugruntowaniu niewolnictwa w postaci pańszczyzny w PL polecam właśnie "Ludową Historię Polski". To właśnie KK dał oparte na Biblii USPRAWIEDLIWNIENIE tego zniewolenia.
                                  • jammer1974 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:26
                                    dramatika napisał(a):

                                    > Katolicyzm to częśc polskiej tożsamości. Nie wymarzesz go gumką myszką.

                                    Dramatika. Albo czytasz co pisze i rozumiesz albo nie ma sensu dyskutowac. Niczego nie chce wymazywac a poszerzac.
                                    • dramatika Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:45
                                      jammer1974 napisała:

                                      > Albo czytasz co pisze i rozumiesz albo nie ma sensu dyskutowac.

                                      Rzeczywiście nie ma sensu dyskutować. Zaprzeczasz temu, co pięć minut wcześniej pisałaś smile
                                • bene_gesserit Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:46
                                  jammer1974 napisała:

                                  > Tak samo jak poganstwo (przetrwalo dxielnie w szacownych osobach szeptuch/babek
                                  > praktycznie do dzisiaj) oraz l


                                  Nieno, zsynkretyzowane praktyki pogańskie przetrwały w praktycznie wszystkich "katolickich tradycjach".
                                  • jammer1974 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:52
                                    Bo katolicyzm w polskim wydaniu to poganstwo w katolickim ubraniu.
                                    Tez warto tego uczyc. Bo to w pewnym sensie cudowne przerywanie naszej poganskiej kultury poganskich przodkow, ktora byla tak silna ze nawet obca tkanka katolicka nie dala temu rady przez tysiad lat, az skonczylo sie na uznaniu praktyk poganskich za katolickie. Warto to uswiadamiac.
                                    • jammer1974 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:53
                                      Przetrwanie a nie przerwanie.
                                    • bene_gesserit Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 13:02
                                      jammer1974 napisała:

                                      > Bo katolicyzm w polskim wydaniu to poganstwo w katolickim ubraniu.
                                      > Tez warto tego uczyc. Bo to w pewnym sensie cudowne przerywanie naszej poganski
                                      > ej kultury poganskich przodkow, ktora byla tak silna ze nawet obca tkanka katol
                                      > icka nie dala temu rady przez tysiad lat, az skonczylo sie na uznaniu praktyk p
                                      > oganskich za katolickie. Warto to uswiadamiac.

                                      Bardzo warto. Jak mnie drażnią te coroczne, pojawiające się zawsze przed Zimowym Świętem wątki pt. a niby czemu nie-katolicy uważają, że mają prawo świętować Boże Narodzenie...
                                      • dramatika Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 13:10
                                        bene_gesserit napisała:

                                        > Bardzo warto. Jak mnie drażnią te coroczne, pojawiające się zawsze przed Zimowy
                                        > m Świętem wątki pt. a niby czemu nie-katolicy uważają, że mają prawo świętować
                                        > Boże Narodzenie...

                                        Walczycie z wiatrakami. Nikt nie przeczy, ze katolicyzm zasymilował pogańskie rytuały i się do nich dostosował - jednak to zupełnie inna religia. Rytuały, święcenie jajek i zbieżność dat to tylko powierzchowność. Współczesny Polak, jak i pańszczyźniany chłop to zupełnie inny człowiek niż poganin, przyjął kompletnie inną etykę niż etyka pogańska. To że kultywuje "nową" religię przy pomocy częściowo zasymilowanych pogańskich rytuałów nie ma większego znaczenia.


                                      • 1matka-polka Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 13:28
                                        "niby czemu nie-katolicy uważają, że mają prawo świętować Boże Narodzenie..."

                                        Niby czemu nie-czarnoskorzy uwazaja, ze maja prawo robic sobie warkoczyki?
                            • bene_gesserit Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:42
                              melisananosferatu napisał(a):

                              > Pelna zgoda a buty na wycieraczce sa praktyczne, zwlaszcza jak sie wypucuje wla
                              > snymi recyma dwa pietra a dziecie wraca z tour de kaluze.

                              Nieno, to element wielu kultur. No u dumnych ze swojego chłopskiego pochodzenia Szwedów, którzy są po prostu praktycznie. Po chłopsku. Albo i racjonalnie higienicznych Azjatów. W japońskim domu wejście w butach to nie przedmiot dyskusji, tylko zniewaga dla gospodarzy.

                              Polacy wyśmiewają ten zwyczaj, bo mają kompleksy dotyczące pochodzenia.
                              • melisananosferatu Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:47
                                Alez ja nie twierdze, ze nie. Niezaleznie od pochodzenia tego zwyczaju, jest on, IMHO, i praktyczny i higieniczny.
                          • dramatika Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:10
                            jammer1974 napisała:

                            > Nie polskosc - katolickosc tylko polsk
                            > osc - chlopskosc z roznymi elementami i poganstwa

                            A tu cię mam big_grin
                            Taka niby pogodzona z polskością, ale ten katolicyzm to jednak nie big_grin
                            Katolicyzm polski (i nie tylko) ma generalnie różne elementy pogaństwa, bo to część asymilacji dawniejszych wierzeń. Nie oznacza to, że chłop był poganinem smile
                            I tyle z tego ckliwego dziamgania o butach na wycieraczce. Poskrobać po tym pozłotku i wychodzi ojkofob i antyklerykał smile
                            • jammer1974 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:15
                              Czytaj co pisze a nie to co chcesz zeby pisalo.
                            • melisananosferatu Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:16
                              Z twojego dziamgania wiemy, ze nawet nie trzeba skrobac a wychodzi podnozek ksiedza plebana wiec ty akurat srednio sie w tej dyskusji liczysz. Ale, jak zawsze, swietnie dzialasz jako motyw humorystyczny😀
                          • konsta-is-me Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:11
                            jammer1974 napisała:

                            > Ano wlasnie. Dlatego warto rozpoczac odwrotny proces. Unarodowic Polakow bez te
                            > j przykrej prawicowo narodowosciowej z gruntu falszywej komponenty. Pokazac po
                            > lskosc jako chlopskosc w swojej naturze. Nie polskosc - katolickosc tylko polsk
                            > osc - chlopskosc z roznymi elementami i poganstwa i szeroko pojetego chrzescija
                            > nstwa (Polacy bywali i ewangelikami i katolikami i prawoslawnymi w przeciwienst
                            > wie do wylacznie katolickich wlascicieli).
                            > W sensie technicznym buty na wycieraczce to pikus. Ale moze miec symboliczne zn
                            > aczenie.

                            O co wam chodzi z tą chlopskoscia?
                            Zgłupiałam do tego stopnia, że nie rozumiem nawet czy to serio post czy ironia.
                            Na czym ma polegać "polska chlopskosc" i dlaczego akurat tak?
                            Ze w innych krajach nie było chłopów i wszyscy byli królami?
                            Czy że silniejszy był feudalizm?
                            I dlaczego mamy się z tym utożsamiać dzisiaj ??
                            I dlaczego pogaństwo ??
                            • dramatika Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:21
                              konsta-is-me napisała:



                              > I dlaczego mamy się z tym utożsamiać dzisiaj ??
                              > I dlaczego pogaństwo ??

                              Jej chodzi o to, aby Polak przestał mieć kompleksy i tak jak murzyn, przyjął swoją niewolniczą przeszłość jako część swojego dziedzictwa. I co do zasady ma rację, tyle że sama nie jest w stanie się pogodzić z tym, że to dziedzictwa zawiera w sobie elementy (religia katolicka), których z kolei ona i jej podobne nie są w stanie zaakceptować smile Dlatego pogaństwo, a nie katolicyzm.
                      • jowita771 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 16:39
                        jammer1974 napisała:

                        > w pewnym momenci
                        > e dziejowym nasi przodkowie zdecydowali sie na chrzescijanstwo.

                        , Zdecydowali się, jasne. Walczyli, żeby chrześcijaństwa nie przyjąć i wielu z nich zginęło, a teraz nam wmawiają, że byliśmy chętni na przyjęcie chrześcijaństwa. Nasze ziemie były skąpane we krwi naszych przodków i tak wyglądało wprowadzenie chrześcijaństwa.
                        • dramatika Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 16:46
                          jowita771 napisał:

                          > Walczyli, żeby chrześcijaństwa nie przyjąć i wielu z
                          > nich zginęło, a teraz nam wmawiają, że byliśmy chętni na przyjęcie chrześcijańs
                          > twa.

                          To bez znaczenia czy byliśmy chętni, czy nie byliśmy. 1000 lat do dość by uznać, że jednak chrześcijaństwo jest częścią naszego dziedzictwa i kultury i w zasadzie nie mamy żadnej innej historii. Odwoływanie się do jakiejś słowiańskości przedchrześcijańskiej, o której zresztą bardzo mało wiemy, ma takie samo uzasadnienie jak to, jakby mówić, że tożsamością Żydów jest Sumer, a nie judaizm.
              • dramatika Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 11:19
                woman_in_love napisała:


                > Król Stanisław Leszczyński tak to podsumował: "Nie byłbym szlachcicem, gdyby
                > chłop nie był chłopem; podłość kondycji chłopskiej naszę wynosi"

                Przecież tylko stwierdził fakt. Chłopi byli ciemni i wynarodowieni, podobnie jak teraz większość Polaków.
                • woman_in_love Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:50
                  raczej jak większość wyborców Konfy
            • jammer1974 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 11:16
              suki-z-godzin napisała:

              > jednak zatarcie skutków feudalizmu było prostsze niż afroniewolnictwa

              Teoretycznie prostrze. Niby fajnie ale troche kiepsko. Sek w tym ze w Polsce sie nic nie zatarlo. Kulturowo nie wyszlismy jeszcze z panszczyzny. Nawet jak nam sie pojedynczo wydaje inaczej.
            • sophia.87 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:04
              >>>chyba że widzisz/cie jakieś bezpośrednie konsekwencje tego, że kilkaset lat temu pan na włościach mógł bezkarnie oćwiczyć pradziada?<<<

              Nie ponieważ potomkowie ocwiczonych nie domagają się specjalnego traktowania i przywilejów ze względu na krzywdy pradziadow
              • jammer1974 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:14
                sophia.87 napisała:

                > potomkowie ocwiczonych nie domagają się specjalnego traktowania i
                > przywilejów ze względu na krzywdy pradziadow

                A powinni.
                To jest wlasnie problem. Powinni a nie robia. Nie przeszli procesu poznania, zaakceptowania i zinternalizowania swojej generacyjnej przyszlosci. Nie zrobili tego pierwszego kroku zeby potem moc isc dalej, poczuc zlosc i chec zadoscuczynienia, az dojsc do pelnej akceptacji i pojsvia dalej w rozwoju.
                • evening.vibes Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:16
                  jammer1974 napisała:
                  > A powinni.

                  W Polsce funkcję 'odszkodowawczą' w rozumieniu materialnym wykonał PRL.
                  • sophia.87 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:23
                    To w myśl tych mądrości potomkowie szlachty zasługują na zadośćuczynienia za krzywdy z czasów PRL
                    • jammer1974 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:30
                      sophia.87 napisała:

                      > To w myśl tych mądrości potomkowie szlachty zasługują na zadośćuczynienia za kr
                      > zywdy z czasów PRL

                      Krxywda w sensie odebrania nielegalnie zdobytego niewolnicza praca majatku. To nie krxywda tylko sprawiedliwosc dziejowa.
                      • sophia.87 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:34
                        Majątki zdobyte w inny sposób także były odbierane.
                        Natomiast mam dobrą wiadomość; zgodnie ze sprawiedliwością dziejowa można było je odzyskać ☺
                        Krzywda w sensie odbierania praw z niewłaściwym pochodzeniem
                • dramatika Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:18
                  jammer1974 napisała:


                  > To jest wlasnie problem. Powinni a nie robia. Nie przeszli procesu poznania, za
                  > akceptowania i zinternalizowania swojej generacyjnej przyszlosci.

                  Cały PRL to była martyrologia pańszczyzny. Do takiego stopnia, że wszyscy mieli i mają już tego dość.
                  • jammer1974 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:24
                    dramatika napisał(a):

                    > Cały PRL to była martyrologia pańszczyzny. Do takiego stopnia, że wszyscy mieli
                    > i mają już tego dość.

                    Pleciesz glupstwa. Jestem wychowanka PRL. Nic takiego nie mialo miejsca. Pomylilo ci sie z robotnikami.
                    • bene_gesserit Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:33
                      Prawda. Ruch ludowy był w PRLu marginalizowany, ruch robotniczy - faworyzowany.
                • sophia.87 Re: Antyrasistka, aktywistka, artystka 09.09.22, 12:22
                  Dlaczego powinni? Jaki wpływ ma to na ich życie, jaka jest ich konkretna krzywda?
                  Albo jaką winę ponoszą potomkowie szlachty/biali w USA za działania przodków?
                  Dlaczego mają płacić za cudze winy, a inni mają odnosić korzyści za cudze krzywdy?