Dodaj do ulubionych

Szpital na Niekłańskiej jestem pod wrażeniem!

10.09.22, 00:43
Mój dwuletni syn dziś sobie rozwalił wargę. Bywa. Pewnie nic bym z tym nie robiła, gdyby nie fakt, że od strony zębów wisiał mu kawałek tej wargi. Mieszkam 30km od Warszawy, ale z SORU w najbliższym mieście gdzie jest szpital dziecięcy odesłali mnie właśnie na Niekłańską.
Niekłańska od zawsze kojarzy mi się z rotawirusem, syfem i personelem miłym inaczej. A dziś tylko dwie godziny na SORZE (rozumiem cięższe przypadki, karetki i kolejkę), miłą pielęgniarkę i pana doktora, który nie wydawał się znudzony swoją pracą.
Tak tylko się wygadać smile
Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick Re: Szpital na Niekłańskiej jestem pod wrażeniem! 10.09.22, 00:45
      A czemu cię odesłali?
      • turbinkamalinka Re: Szpital na Niekłańskiej jestem pod wrażeniem! 10.09.22, 00:46
        Nie szyją tak małych urazów tongue_out
    • sol_13 Re: Szpital na Niekłańskiej jestem pod wrażeniem! 10.09.22, 09:04
      Raz byłam z młodą, w wieku ok. 2 lat przewróciła się, uderzyła w głowę i zwymiotowała. Bardzo przyzwoicie, czekałyśmy nie więcej niż godzinę, pomoc kompleksowa, wizyta u chirurga, rtg czaszki.
    • kachaa17 Re: Szpital na Niekłańskiej jestem pod wrażeniem! 10.09.22, 09:08
      Pracowałam tam kiedyś w administracji szpitala. Wiem, że to ma niewiele wspólnego z tematem ale przypomniało mi się. Obsługiwałam tylko osoby nieuzbezpieczone więc rzadko można było na mnie trafić smile
    • izabela1976 Re: Szpital na Niekłańskiej jestem pod wrażeniem! 10.09.22, 11:59
      Ja mam całkiem odmienne zdanie. Kiedyś karetka przywiozła mnie na Niekłańską z moim synem. Syn po pierwszym, trwającym ponad 15 minut ataku padaczki. Lekarz niezadowolony, że obudzono go o 3 nad ranem zapytał się tylko czy atak przeszedł. Przeszedł. To po co pani tu przyjechała? I wyszedł. Wizyta trwała niecałe 3 minuty. Zero spojrzenia na dziecko, a o badaniu można zapomnieć.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka