Dodaj do ulubionych

Jedzenie do Internatu - porada

10.09.22, 15:21
Witam, córka lat 14 jest w szkole z internatem.
(pytałam Was kiedyś o radę, pisałam o obawach, ale jej szczęście najważniejsze, i się dostała i na razie jest szczęśliwa).
Kwestia jedzenia.
W internacie każde dziecko żywi się samo.
Są obiady które dowozi catering, ale córka nie chce, chce domowe jedzenie. Te z cateringu ponoć średnio.
I tutaj pytanie, co można jej dać, i jak co się przechowuje.
Dodam, że mają do dyspozycji tylko mikrofalę.
Czyli gotowe obiady.
Dziś nagotowałam gar zupy tajskiej. Gorąca w słoiki, ostygnie do lodówki. Czy będzie jadalna z 3-4 dni?
Dostanie dwa słoiki fasolki po bretońsku, bo uwielbia własnej roboty.
Rosół też już gotuję, wiadomo w słoik.
Co jeszcze?
Bo np. ziemniaki gotowane dwu dniowe to mnie odrzuca.
W piątek jadły naleśniki które jednej mama zrobiła w niedzielę, ponoć dobre 🥴
Proszę o rady, co można zrobić i jak to przechować by było tydzień jadalne.

Obserwuj wątek
    • majenkir Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 15:25
      Za dobra jesteś wink. Jak internat, to stołówka imo.
      • dziadumila Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 15:46
        Nie ma właśnie stołówki, tylko catering przywozi.
        • majenkir Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 17:36
          No to catering. Corka rozumiem wybrała sobie ta szkole? wiedziała, ze tam nie ma domowego jedzenia? To powinna wziąć teraz na klatę i nie marudzić na jakość. Rozumiem od czasu do czasu jej zawieźć coś dobrego, zeby jej było miło, ale tak systematycznie? A jak inni uczniowie się odżywiają?
    • malia Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 15:27
      Niech się rozejrzy może za jakimś barem w pobliżu.
      Jakie sprzęty kuchenne tam mają?
      • dziadumila Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 15:46
        Tylko kuchenka mikrofalowa, i czajnik elektryczny.
        • arwena_11 Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 16:15
          Kup jej patelnię elektryczną i garnek elektryczny. Zajmuje mało miejsca, można sobie usmażyć kotleta, udko z kurczaka i do tego frytki/ziemniaki pieczone. Da się zrobić risotto.
          Coś w tym stylu www.mediaexpert.pl/agd-male/do-kuchni/patelnie/patelnia-elektryczna-clatronic-pp-3402?gclid=Cj0KCQjw6_CYBhDjARIsABnuSzpIFo3AaYeM4dxENAC5yVdwcabqQxnajNA7V3edcraOuiu0x8crkiEaAmI0EALw_wcB
          W garnku ugotuje makaron, pierogi,
          Jak ma lodówkę z zamrażalnikiem - zrobiłabym gołąbki, naleśniki z mięsem ( ser się chyba kiepsko mrozi )

          Zawekowałabym gulasz, sos do spaghetti z warzywami, mięsem, pulpety.

          Nie wiem jak często córka będzie jeździć do domu, czy wy ją odwiedzać będziecie - ale zawsze szykowałabym jej nową porcję.
          • dziadumila Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 16:38
            Do domu jeździ co tydzień na weekend.
            Niestety nie wolno im mieć tosterów, suszarek do włosów, prostownicy, i nic elektronicznego. Takie zasady 🤷‍♀️
            • raczek47 Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 17:27
              Takie zasady?Bo by ciągle korki wywalało przy ,dajmy na to 120 osobach jednocześnie używających sprzętu elektrycznego.
              Internaty to z reguły stare budynki ze starą instalacją.
              Kwestie bezpieczeństwa p/pożarowego oczywiście też.
              • ichi51e Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 18:36
                zasadniczo przepisy nie przewidują bo
                1. stara instalacja
                2. kto ma za ten prąd płacić (takie rzeczy gra energię)
                3. kto ma pilnować żeby się dzieciaki nie zatruły starym żarciem
                4. kto to ma sprzątać i pilnować?
                Jedyne co można by zawalczyć to o to żeby faktycznie była komunalna kuchnia - tyle ze pewnie dziewczyny musiałyby mieć tam dyżury ze sprzątania
          • ichi51e Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 18:34
            przecież przepisy sanitarne raczej nie przewidują żeby dzieciaki tam miały garnki lodówki i patelnie elektryczne -kto ma płacić za prąd?
        • arthwen Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 18:29
          To makaron może sobie ugotować (zwłaszcza drobny) - gotuje wodę w czajniku i zalewa makaron wrzątkiem, przykrywa i ten makaron we wrzątku sam dojdzie, nie trzeba gotować.
          • moze_sprobowac_inaczej Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 18:35
            Kuskus zalewa się tylko wrzątkiem.
            W słoiki możesz zrobić gulasz, leczo, pulpety, jakieś gołąbki też powinny się zawekować. Zawsze takie gołąbki może zjeść z chlebem lub bułka zamiast ziemniaków
          • mae224 Re: Jedzenie do Internatu - porada 12.09.22, 08:54
            i to będzie od cateringu lepsze?!
            • arthwen Re: Jedzenie do Internatu - porada 12.09.22, 10:46
              Makaron to makaron, taki świeżo ugotowany jest lepszy od ugotowanego rano, czy trzy dni wczesniej, to chyba logiczne.
              A jaki mają ten catering, to nie mam bladego pojęcia, wiemy tylko, że córce autorki nie pasuje.
              I jeśli do tego makaronu doda sobie sos przywieziony z domu, podgrzany w mikrofali i zrobi jakies warzywa na świeżo to nie widzę powodów, żeby nie miało być lepsze od kiepskiego cateringu.
              • mae224 Re: Jedzenie do Internatu - porada 12.09.22, 14:04
                ale słoik gotowany 4 dni wcześniej jest lepszy od cateringowego sprzed paru godzin?
                żeby ugotować cokolwiek, warto mieć jakąś przyprawę, sól, zieleninę, jakieś warunki choćby deskę do krojenia, sprzęt kuchenny typu łyżka, garnek, sitko, jak można 5 lat żyć lat z jedzeniem trzymanym w warunkach internatu, jak w ogóle można coś takiego kombinować, jak jest opłacony catering, absolutnie rozmawiać z firmą i internatem o zmianach w menu, a nie z dzieckiem, które ma myśleć o nauce (trudnej) i pracy (konie), a nie szykowaniu sobie jedzenia!
                • droch Re: Jedzenie do Internatu - porada 12.09.22, 14:41
                  ale słoik gotowany 4 dni wcześniej jest lepszy od cateringowego sprzed paru godzin?

                  Zależy, oczywiście, od kateringu.
                  • mae224 Re: Jedzenie do Internatu - porada 12.09.22, 15:56
                    czy ona będzie jeździła z tym makaronem oprócz książek (skoro nie ma sklepu), czy ma go gdzie przechować? nikt o tym nie pisze. czy ma swoją szafkę w kuchni? te suche otwarte rzeczy typu kuskus i makaron też potrzebują odpowiedniego przechowania. gdzie trzyma rzeczy śniadaniowe i kolacyjne?
        • kafana Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 20:56
          Przypomniało mi się gotowanie pierogów w czajniku elektrycznymsmile
          • taje Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 20:57
            Jajka też smile
    • tojaba Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 15:27
      Przekonaj ją do cateringu.
      Domowe obiady rób w domu, jak będzie weekend odwiedzinowy.
      • grey_delphinum Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 15:34
        Może i w smaku coś będzie dobre, ale nie wiem, czy takie "odgrzewane kotlety" (nomen omen) są zdrowe. Za chwilę mogą się zacząć u córki problemy żołądkowe.

        Ja robiłabym obiadki najwyżej do środy. Potem catering lub bar.
        • magia Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 16:00
          ale co im niby ma byc. Jesli nalane wrzące, to prawie jak pasteryzacja.
          Jesli da sie je przechować w lodowce ro w ogole nie ma żadnego problemu.
          • grey_delphinum Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 16:57
            Przeczytaj o naleśnikach z niedzieli jedzonych w piątek.

            Nie miałam na myśli zapasteryzowanych zup, te mogą stać długo.
            • arthwen Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 18:30
              Naleśniki, jeśli bez nadzienia, to powinny w lodówce wytrzymać, takie suche, owinięte w folię spożywczą.
          • ichi51e Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 18:38
            nie było mowy ze jest lodówka.
            • grey_delphinum Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 20:50
              No wlasnie
          • hanusinamama Re: Jedzenie do Internatu - porada 13.09.22, 08:43
            Tylko ze jednak katering bedzie zdrowszy i mysle ze smaczniejszy. Ile mozna tak jesc ze słoików. Dawałabym na max 2 dni, sroda, czwartek i piatek katering.
            • mia_mia Re: Jedzenie do Internatu - porada 13.09.22, 08:55
              Nie sądzę, żeby gdzieś na wsi był dostępny catering.
              • hanusinamama Re: Jedzenie do Internatu - porada 13.09.22, 09:18
                Ale jest tam catering przecież tylko młoda chce domowe jedzienie:
                "Są obiady które dowozi catering, ale córka nie chce, chce domowe jedzenie. "
                • mia_mia Re: Jedzenie do Internatu - porada 13.09.22, 09:30
                  Mój syn w tym tygodniu z całego menu wybrał kotleta mielonego, a menu bogate, z wersjami dla vege i vegan. Co takiemu zrobisz? Wolałby na obiad zjeść chrupki z mlekiem albo kanapkę niż indyka w sosie słodko-kwaśnym.
    • biala_ladecka Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 15:48
      Moze sprobuj wykupic jej obiady w najblizszej podstawowce?
      Stolowki szkolne kiedys oferowaly obiady dla klientow z zewnatrz (seniorzy), nie wiem jak teraz.
      Jak dla mnie jedzenie sloikowe jest dobre na wakacjach pod namiotem. Codziennie przez kilka lat nie chcialabym tak jesc, a i Ty sie umeczysz.
      • dziadumila Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 16:03
        Niestety nie ma możliwości, bo wychodzą ze szkoły (szkoła mała, swojej stołówki nie ma) o 14.30 i 14.40 mają ze szkoły autokar do internatu.
        • 35wcieniu Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 16:14
          Z tego nie wynika dlaczego ta propozycja miałaby być niemożliwa. Nie ma innych szkół w okolicy?
          • dziadumila Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 16:39
            Jak nie wróci autokarem do internatu to potem nie ma czym dojechać. A ciężko by codziennie korzystała z taxi.
            • 35wcieniu Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 16:47
              Ale dlaczego ma nie wracac?
              • kamin Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 17:10
                Ma 10 minut między zakończeniem lekcji a transportem do internatu.
                • rozaliaolaboga Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 17:30
                  A ten internat w szczerym polu? Nic w okolicy nie ma do jedzenia?
            • panna.nasturcja Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 21:02
              Ale przecież chodzi o to żeby coś zjadła w okolicy internatu.
            • droch Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 10:58
              Coraz bardziej intryguje mnie to tajemnicze miejsce…
              • mia_mia Re: Jedzenie do Internatu - porada 13.09.22, 09:34
                Już ktoś sugerował różne szkoły z koniami, ja znam taką dla ogrodników, pewnie jeszcze pszczelarstwo i inne, nie musi być tajemniczosmile
    • kandyzowana3x Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 15:51
      Jesli do sloikow, to tylko pasteryzowane. W internetach pisza, ze po odpowiednio dlugiej trzykrotnej kila miesiecy moze stac.
    • daniela34 Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 15:58
      Ziemniaki na poniedziałek, na wtorek kluski śląskie albo kopytka, jeśli dziecko lubi. Dalej może być kuskus albo makaron ryżowy.
      Czy mają zamrażalnik? Jeśli tak to może też wsadzić do zamrażalnika zapas kopytek, pierogów jeśli takowe jada
      Zupy i mięsa na te kolejne dni (od srody do piątku) bym pasteryzowala, bo na tyndalizację masz trochę mało czasu, musiałabyś to robić w tygodniu.
      Najlepiej byłoby oczywiście znaleźć fajną stołówkę w pobliżu, bo to fatalny układ.
      • daniela34 Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 16:00
        Aha, wszelkie dania "na później" dawaj bez warzyw. Warzywa/cebula/dodatki owocowe typu ananas-to powoduje, że danie szybciej kiśnie.
      • dziadumila Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 16:01
        Z zamrażalnika chyba nic nie podgrzeją w mikrofali, bo normalnej kuchenki nie ma.
        Mięsa jak się pasteryzuje?
        Stołówki nie ma w pobliżu.
        • daniela34 Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 16:08
          1) funkcja rozmrazania w mikrofali
          2) wyjąć na noc porcję do lodówki, rozmrozi się i w porze obiadowej podgrzeje
          3) mięso w sosie wkładasz do wyparzonych słoików i do wody, zagotowujesz i gotujesz jakieś 30 min albo wkładasz do zimnego piekarnika na 130 stopni, 15 minut.
          Tylko słoikiem nie mogą być "pod korek."
        • 35wcieniu Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 16:16
          Yyy.... Dlaczego nie można rozmrozić i podgrzać?
          • daniela34 Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 16:24
            Ja niektóre rzeczy wolałam zawsze właśnie normalnie rozmrozić i podgrzewać niż ustawiać rozmrażanie w mikrofali.
            Tyle że przy 14-latce istotne jest żeby to mądrze poporcjować, żeby rozmrażala sobie na 1 dzień.
            • 35wcieniu Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 16:33
              No i tak bym robiła. Rano wyciąga, po południu wraca ze szkoły, ma rozmrożone, podgrzewa w mikrofali i ma.
              Tylko coś mi się wydaje że to jest wątek z gatunku "jak to zrobić i dlaczego tak się nie da".
              • dziadumila Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 16:43
                Nie, jest to normalny wątk by znaleźć poradę.
                Reszta wynika z regulaminu internatu (brak kuchenki, płyty do podgrzania) czy brak możliwości korzystania ze stołówki.
                • daniela34 Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 16:59
                  No ale jak mają zamrażalnik to jesteś ustawiona. Porcjuj jej dania, najlepiej w torebkach, nie w pudełkach, bo problemem może być też miejsce w zamrażalniku, pudełka zajmują więcej niż woreczki.
        • malia Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 16:30
          Gdzie jest ten internat, że wokoło nic nie ma, w szczerym polu?
          • daniela34 Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 16:36
            Może być. W moim mieście latami był internat zespołu szkół mechanizacji rolnictwa (czy jakoś tak)- w części klasztoru, wokół niczego nie było.
          • dziadumila Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 16:41
            Dokładnie tak 😁 5km od miasta, dookoła pola i kilka gospodarstw.
            I nie, nie jest to ściema.
            • 35wcieniu Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 16:49
              Podsumujmy. Catering zły, knajpy daleko, szkół pobliskich nie ma, nie mogą używać prądu, żywność jest nierozmrażalna... nie chce być złym prorokiem ale coś mi mówi że nawet z dowozem nic nie ma w promieniu 200 kilometrów.
              • dziadumila Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 16:58
                Ale w czym Ty masz problem, że ja mam ochotę dla niej robić jedzenie?
                I dlaczego mam płacić a ona jeść catering który jej nie smakuje?
                Pytam o formy przechowywania żywności i propozycje co jej zrobić.
                Dla mnie to przyjemność ugotować dla córki, bo to po prostu lubię.
                • 35wcieniu Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 17:00
                  Sama skoro lubisz.
                  Nie objęłam rozumem jak można lubić gotować i nie wiedzieć co się jak przechowuje ale skoro tak...
                  I tak przez kilka lat będzie jeździć z tymi słojami?
                  • moze_sprobowac_inaczej Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 18:38
                    Tak, przez kilak lat może jeździć z tymi słoikami, żeby jeść to co lubi a nie catering. Jaki masz z tym problem?
                • ichi51e Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 18:41
                  skoro lubisz gotować to gotuj ale nie dawaj makaronu do zupy (niech zrobi sobie instant bo to się naprawdę rozpusci po kilku dniach w zupie.
                • dougie_johnes Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 08:42
                  No właśnie. Mi się wydaje, ze bardziej chodzi o koszt cateringu, niż o to czy smakuje.
                  Zajedziesz się tymi słoikami.
                  • extereso Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 10:43
                    A to niby czemu. Ile ja się naprosilam, żadne z moich dzieci nie chciało jeść obiadów w szkole ( catering).
                • wzosia Re: Jedzenie do Internatu - porada 13.09.22, 09:27
                  kup jej rower
                  po powrocie z internatu pojedzie rowerem te 5km i zje obiad
              • marion.marion Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 22:02
                Kobieto, odczep się od autorki. Ona chce gotować i koniec. Pyta o przechowywanie żywności. Twoje komentarze nie na temat nie są tutaj potrzebne.
        • szmytka1 Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 14:48
          Mięsa bdb się.pasteryzuje w słoiku, żeberka, Kotlety mielone i schabowe, golabki, gulasze, bitki, nawet galareta miesna. Wszystko to w czasach.mego dIecinstwa było.pasteryzowane, bo nie mieliśmy wtedy zamrażalki, za to swinibicie xo pół roku. Sama czasem też robię z sentymentu, bo smakuje.mi takie słoikowe mięso. Odpowiednio długo trzeba gotować, tyndalizacja wygooglaj. Do kotletów itp kawałków mięsa smalcu potrzeba dodać.
          • daniela34 Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 15:38
            Kotlety ze smalcem to bym sobie odpuściła. Raz, że nie wierzę w nastolatkę, która ze smakiem zje kotlety ze smalcu. Dwa- kotlety odgrzewane w mikrofali to (I tu będzie moje prywatne zdanie)- paskudztwo jakich mało. Gdyby dziewczę mogło je odsmażyć to owszem. Ale nie może
            • arthwen Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 17:08
              Tak, kotlety z mikrofali się robią ble. W ogóle smażone rzeczy odgrzewane w mikrofali są ble, bo cała ta warstwa podsmażona robi się ciapowata.
              Duszone mieso podgrzewa się ok.
              • szmytka1 Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 18:14
                Duszone mięso też tak można zawekować. Btw A najlepsze jest wedzone.mieso swojska wedzonka zawekowana. Mniaaaam, aż nabrałam smaka na taką.kanapke
            • szmytka1 Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 18:12
              Jak podgrzejesz to przecież on jest ciekły, wyjmujesz i masz gołego kotleta bez.zadnego smalcu. Smażony też bylmprzeciez na tłuszczu
              • daniela34 Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 18:42
                Wiem, ale nie wierzę w czternastoletnią dziewczynkę, której nie obrzydzi widok zastygłego smalcu. Nic na to nie poradzę, w tej kwestii jestem niewiernym Tomaszem i powielam stereotypy.
                • malenka9 Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 18:48
                  daniela34 napisała:

                  > Wiem, ale nie wierzę w czternastoletnią dziewczynkę, której nie obrzydzi widok
                  > zastygłego smalcu.

                  to u wierz. Dla mnie kanapka ze smalcem ze skwarkami i marynowana papryką w oleju to byla najukochansza kanapka mniam
                • szmytka1 Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 21:45
                  Aha, to nie zrozumiałam. Ja byłam taka dziewczynka co lubi, co teraz widać 😆
                • mia_mia Re: Jedzenie do Internatu - porada 12.09.22, 01:19
                  Ja jadłam smalec właśnie wtedy, teraz to czasem od wielkiego dzwonu jako czekadełko w restauracji. Babcia robiła, nikt więcej się w to nie bawił.
    • magia Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 16:03
      spokojnie w ten sam sposob mozesz zrobic inne zupy, jakies makarony z warzywami i miesem, lazanie, pulpety w sosie do tego kasza albo ryz. Te kasze to w mikrofali sobie nawet moze ugotowac.
      makaron do pomidorowki to wystarczy, ze w garnku/misce zaleje wrzątkiem, prYkryje i za 10minut bedzie gotowe.
      • mae224 Re: Jedzenie do Internatu - porada 12.09.22, 16:00
        jak bardzo może być gorsza kasza z kateringu od kaszy z mikrofali?
        • droch Re: Jedzenie do Internatu - porada 12.09.22, 16:14
          jak bardzo może być gorsza kasza z kateringu od kaszy z mikrofali?

          Może być niedokładnie przebrana, może być zalana niezjadliwym sosem itp. Możliwości są naprawdę nieskończone.
    • skumbrie Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 16:06
      Zapasteryzuj te słoiki, będziesz spokojna, że się nie zepsują.
    • 18lipcowa3 Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 16:07
      Bez jaj co to znaczy nie chce kateringu?
      Przecież to cholernie męczące te gotowanie , wekowanie, potem odgrzewanie w mikrofali i zgadywanie czy się nie zatruje czy nie . Do tego wożenie tych garów....
      Jest kilka rozwiązan- pobliska stołówka, bar mleczny, lub nawet jakaś knajpa z obiadami , lub ten nieszczęsny catering ostateczne.
      • marion.marion Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 22:03
        Ale autorka chce gotować, bo to lubi! O co ci w ogóle chodzi?
    • extereso Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 17:05
      Jest oczywiście kuskus, makarony do zalewania. To jasne, ale przypominam.
      • joana012 Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 17:19
        2, 3 rodzaje zup w słoiku. Do słoika można zapasteryzować leczo, bigos, fasolkę, gulasz. To może zjeść z kuskus albo zalanym wrzątkiem makaronem np z zupek chińskich ale zrobić tylko makaron. Na poniedziałek, wtorek upieczona pierś z kurczaka czy indyka, pierogi do odgrzania w mikrofali. Można zamrozić gołąbki, łazanki, gotowe risotto albo kaszotto jeśli ma dostęp do zamrażarki.
        A śniadania i kolacje ma w tym internacie zapewnione?
        • dziadumila Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 17:52
          Dziękuję, nie. Śniadania i kolacje też robią sobie same.
          • joana012 Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 18:44
            dziadumila napisała:

            > Dziękuję, nie. Śniadania i kolacje też robią sobie same.
            W tym kateringu jest też śniadanie i kolacja i ona z tego rezygnuje również?
            Jak mieszka na zadupiu bez sklepu a do autobusu ma 10 minut to nie wyobrażam sobie robić wszystkie posiłki. Same obiady na 4 dni można ogarnąć ale pieczywo, nabiał, coś do szkoły to już trochę mało realne bez regularnych zakupów
            • dziadumila Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 20:13
              Przy szkole mają market, na dużej przerwie kupują pieczywo. Obkład kupuję jej w weekend (je głównie serek). 10min od internetu mają mały wiejski sklepik.
              • panna.nasturcja Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 21:07
                Czyli nie je żadnych warzyw, owoców, nie będzie jeść surówek i rzeczy króciutko gotowanych i tak 4-5 lat? Szkoda zdrowia dzieciaka.
                • grey_delphinum Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 21:24
                  panna.nasturcja napisał(a):

                  > Czyli nie je żadnych warzyw, owoców, nie będzie jeść surówek i rzeczy króciutko
                  > gotowanych i tak 4-5 lat? Szkoda zdrowia dzieciaka.

                  Ja też zauważyłam, że sloikowe jedzenie długofalowo jest niezbyt zdrowe, ale najwyraźniej jesteśmy osamotnione w tym przekonaniu 😉

                  Być może po jakimś czasie dziewczynka sama to zrozumie i przestanie się tak bez sensu upierać.
                • dziadumila Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 21:48
                  Oczywiście, że je. Kupuje sobie pomidory, ogórki, je owoce bo bardzo lubi,o to się nie martwię. Uwielbia buraczki ale nie pisze o tym, bo z tym nie będzie problemu.
                  • bramstenga Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 17:25
                    Koniecznie zajrzyj na stronę Kuchnia truckera - robiłam stamtąd dania w słoikach na rejs. Masz tam też rady o wekowaniu. Do tego kuskus lub makaron (np. taki jak z zupek chińskich, oczywiście bez tego syfiastego dodatku smakowego) i obiad gotowy.
              • droch Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 11:44
                Wychodzą ze szkoły w czasie przerwy? Coraz ciekawsze miejsce…
                • memphis90 Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 12:14
                  W liceum…? To nie jest oczywiste…?
                  • droch Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 12:23
                    Mając na uwadze, że uczennica ma 14 lat? Nie, nie jest oczywiste.
                    Przypominam sobie, że w sąsiednim wątasku była ciekawa dyskusja p wypuszczaniu 15-latków samodzielnie do toalety i zagrożeniach z tego płynących.
                    • malenka9 Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 13:12
                      Tak młodym uczniom nie wolno wychodzić poza teren szkoły w trakcie zajęć, nawet, jeżeli jest to liceum.
                      • arthwen Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 17:10
                        Oczywiście, że wolno, za zgodą pisemną rodzica. U nas taką zgodę (w szkole podstawowej) można wypisać na cały rok szkolny albo jednorazowo, jak kto woli i potrzebuje.
                    • dziadumila Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 13:41
                      Tak wychodzą, za zgodą pisemna nas rodziców. I w czasie gdy np. nie chodzą na religię.
                      Na przerwie idą na drugą stronę ulicy, miasteczko mało ruchliwe.
                      Naprawdę, 14latki potrafią takie rzeczy 😁
                      • malenka9 Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 18:38
                        i tam w tym maisteczku nie ma miejsc, gdzie dziecko by moglo zjesc obiad?
                        • malenka9 Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 18:41
                          Piszesz, ze do dzieci obowiazkow nalezy sprzątanie kuchni. W kuchni jest tylko kuchenka mikrofalowa?
                  • bei Re: Jedzenie do Internatu - porada 12.09.22, 08:36
                    W liceum syna nawet dorośli uczniowie wychodzą do sklepu w towarzystwie nauczyciela. Dorosły uczeń może się sam zwolnić z lekcji, ale do sklepu idzie pod opieką 😉
                    • ritual2019 Re: Jedzenie do Internatu - porada 12.09.22, 08:50
                      To zart rozumiem?
          • taje Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 12:06
            Mam nadzieję, że mają lodówkę?
            • dziadumila Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 13:41
              Tak mają, w pokoju.
    • crea.tura Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 17:11
      Jeśli córka ma do dyspozycji czajnik to może robić na świeżo kus-kus i makaron ryżowy. Do tego w słoikach zapasteryzowane mięso z kurczaka w sosie jakims tajskim albo pulpeciki w sosie pomidorowym. Są też pojemniki z sistemy do gotowania ryżu w mikrofali smile moja ciocia gotuję ryż i kaszę zawsze w mikrofali, twierdzi że tak najwygodniej i najmniej się brudzi. Do mikrofali nadają się też zapiekanki, takie z makaronem czy ziemniakami, może mała brytfanka musaki? No i klasyka, fasolka po bretońsku i bigossmile pierogi z mikrofali są bardzo niesmaczne. Aha, ja w mikrofali gotuję parówki- nalewam do dużego kubka z uchem wrzątku, wracam parówki i gotuję 1 min. W mikrofali. Są jak z wody.
      • dziadumila Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 17:53
        Bardzo dziękuję, o opcja gotowania ryżu w mikrofali super.
        • bene_gesserit Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 18:46
          W mikrofali też można gotować ziemniaki. Wyszorowane, w mundurkach, nakłute widelcem, wysmarowane masłem albo olejem (mało). W połowie mikrofalowania trzeba je odwrócić.
          Wychodzą całkiem niezłe, moim zdaniem lepsze niż z wody,
          • little_fish Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 22:38
            Ja kroję w grubą kostkę, szybciej się robią.
            Pytanie jeszcze ile osób podgrzewających obiady przypada na jedną mikrofalówkę, bo jak zaczną tam wszystkie gotować ziemniaki i kaszę to się korek zrobi....
        • senin1 Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 22:43
          czy jest opcja kuchenki gazowej, takiej na "puszki z gazem" ? One sa bardzo tanie i wygodne w uzyciu. Ostatnio widzialam nawet takie z dwoma palnikami.

          a co do ziemniakow - potwierdzam co ktos pisal wczesniej - w mundurkach , naklute do mikrofali, 2 minuty na sredniej wielkosci ziemniaka (obroconego po jednej minucie). Ja nawet nie smaruje olejem, swietne wychodza.
          Zawsze takie robie do salatki jarzynowej ... i nietylko.
          • dziadumila Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 13:42
            Niestety nie ma takiej opcji, internat nie wyraża zgody na takie sprzęty. Jedyny dopuszczalny to lodówka, mikrofali i czajnik bezprzewodowy.
            • mia_mia Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 13:47
              No to 5 porcji zupy, na 3 dni mięso z domu i kasza/ziemniaki, 2 kolejne gotowce z marketu lub zupki chińskie albo kanapki, hot dogi z mikrofali czy cokolwiek.
          • memphis90 Re: Jedzenie do Internatu - porada 12.09.22, 09:00
            Serio wyobrażasz sobie zgodę na używanie otwartego ognia z jakiejś puszki w internacie...?
      • ichi51e Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 18:43
        w mikro wszystko da się zrobić. Poszukaj sobie książki kucharskiej jak gotować w mikrofali. Naprawdę wszystko łącznie z ciastem.
        • kk345 Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 19:23
          Tyle, ze mikrofala jest pewnie jedna na piętro/na internat, więc nie wyobrażam sobie, ze ktoś zajmuje ją na dłużej, bo gotuje w niej cały obiad, zamiast na szybko podgrzewać...
          • dziadumila Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 20:31
            Dokładnie tak, jedna na 30 osób.
            • arthwen Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 17:11
              A mogą mieć swoją w pokoju, czy to też wykluczone? Bo ja bym chyba w takim wypadku zainwestowała.
              • dziadumila Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 17:40
                Niestety nie mogą, ze względu bezpieczeństwa.
                Dwa - w pokoju to nawet miejsca nie ma.
                • malenka9 Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 18:43
                  Dwa - w pokoju to nawet miejsca nie ma.

                  Ale jest kuchnia, w ktorej brudzą, bo mają sprzatać. Story ci się nie klei.
                  • malenka9 Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 18:46
                    A propos, zainwestuj dla córki w pigułki anty. Znajomy kiedys w takim internacie pracowal jako wychowawca i przypadkiem zastał leżącą w łóżku 14latkę z dwoma chłopcami. Mlodziez teraz szybko dojrzewa.
                    • dziadumila Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 19:26
                      No, no już inwestuje. Internat same dziewczyny...
                      Zawsze ktoś coś słyszał, znajomy znajomego, i powielanie plotek.
                • arthwen Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 20:07
                  dziadumila napisała:

                  > Niestety nie mogą, ze względu bezpieczeństwa.
                  > Dwa - w pokoju to nawet miejsca nie ma.

                  Ok, a ta jedna mikrofalówka wystarcza na tyle osób? Może dałoby się np złożyć z innymi rodzicami (to przecież nie jest duży koszt) i kupić jeszcze jedną lub dwie? Dogadać się najpierw oczywiście z dyrekcją internatu, czy kto tam zarządza.
                  Bo faktycznie teraz w mikrofalówkach są różne progamy do gotowania, w tych z funcją grilla można nawet zapiekanki robić, ale to trwa, wiec jak jest jedna, to wiadomo, że nie da się zablokować jej jednoosobowo, bo inni też chcą skorzystać.
                  • dziadumila Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 20:10
                    Są trzy mikrofalówki, po jednej na piętrze.
                    Czyli 1 na ok. 10-11 osób.
                    • swinki_trzy Re: Jedzenie do Internatu - porada 12.09.22, 07:46
                      dziadumila napisała:

                      > Są trzy mikrofalówki, po jednej na piętrze.
                      > Czyli 1 na ok. 10-11 osób.

                      Jeszcze przed chwilą była jedna na 30 osób.



                      kk345
                      Re: Jedzenie do Internatu - porada
                      10.09.22, 19:23
                      Tyle, ze mikrofala jest pewnie jedna na piętro/na internat, więc nie wyobrażam sobie, ze ktoś zajmuje ją na dłużej, bo gotuje w niej cały obiad, zamiast na szybko podgrzewać...

                      Odpowiedz Cytuj Link Zgłoś
                      dziadumila
                      Re: Jedzenie do Internatu - porada
                      10.09.22, 20:31
                      Dokładnie tak, jedna na 30 osób.
    • dreg13 Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 17:23
      Poniedziałek-wtorek (a czasem i środa) coś, co w lodówce nie zdechnie.
      Kasze - z sosem, z warzywami. Ja tak jadam, że często gotuję w niedzielę i jeszcze w środę to jem, np. kasza gryczana z kapustą kiszoną (jak łazanki).
      Gotowe sosy pomidorowe - te mogą stać i dwa lata i się nie zepsują. Jest sezon pomidorowy, można teraz przerobić, pomysłów na nie na forum od groma.Wystarczy potem ugotować makaron (względnie dać ugotowany, jak nie ma możliwości ugotowania), otworzyć sos, zetrzeć trochę sera i voila.

      Sos słodko-kwaśny do słoików - to też stoi długo:
      www.swojskiejedzonko.com/2020/08/sos-sodko-kwasny-do-soikow.html (ja robię gęsty, z marchewką, ananasem, papryką itp), wystarczy dać ryż. A jak nie ma ryżu, to kus-kus lub jakiś makaron azjatycki, są takie do zalania wrzątkiem, bez gotowania (nie instant), wiem że kupowałam.

      A na czwartek - piątek pasteryzowane zupy, mrożone krokiety itp. Ja przyznam, że mrożę absolutnie wszystko, łącznie z resztkami z kuchni chińskiej czy hinduskiej. I tak, jest to jadalne.
      • malia Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 17:36
        no ale ona by musiała to tam w stanie zamrożonym dowieźć i mieć gdzie trzymać, a dalej nie wiadomo, czy jest zamrażarka. Bo lodówka może być np jedna na cale piętro, a nie na jedną osobę ze słoikami i mrożonkami.
        • ichi51e Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 18:44
          no właśnie zastanawia mnie jak dużą maja lodówkę. przecież to nie może być tak ze jedna osoba zapcha swoimi słoikami na tydzień.
        • dreg13 Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 19:28
          Ale akurat słoiki typu sos pomidorowy czy sos słodko-kwaśny to spokojnie można trzymać poza lodówką. Moim zdarza się stać w szafkach latem na działce i nic a nic im się nie dzieje. Oczywiście nie da się żywić cały czas sosem pomidorowym i sosami, ale akurat jest sezon pomidorowy, więc warto to wykorzystać. Za dwa-trzy miesiące już się tego nie zrobi.
    • ichi51e Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 18:33
      bez lodówki? jak dla mnie za duże ryzyko zakażenia jadem kiełbasianym. Moje musiałoby się zadowolić cateringiem. Ale szacun. Może dieta pudełkowa? Ale to w sumie co samo co catering..
    • ichi51e Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 18:33
      imho kluski ze zdjęcia jak dwa dni poleżą w zupie będą niejadalne.
    • nuka_2 Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 18:35
      Są tez takie woreczki do przygotowania ziemniaków w mikrofali. Ziemniaki wychodzą trochę jak pieczone
      archiwum.allegro.pl/oferta/torba-do-gotowania-ziemniakow-w-4-min-mikrofali-tv-i7300953976.html
    • purchawka2020 Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 18:47
      Może jest w okolicy inna, lepsza firma cateringowa?
      • dziadumila Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 20:41
        Nie ma, jest tylko jedna.
        • biala_ladecka Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 22:19
          A nie moze tego innego cateringu zamawiac do szkoly, zamiast na dlugiej przerwie latac do marketu po zakupy? Nie wiem co to za miasto, zakladam, ze jakies wieksze. Zadna sensowna restauracja specjalizujaca sie w obiadach domowych nie robi dostaw? Nie ma ubera, czy innego pyszne?
          Jak dla mnie to obrona Czestochowy.
          Zakupy na dlugiej przerwie, obiady ze sloikow. I tak 4 lata?
          I moze warto wyslac sygnal do kierownika internatu, ze dzieciom jedzenie nie smakuje.
          • extereso Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 10:45
            No tak, ale ona chce jeść po szkole, może przerwy krótkie.
    • bene_gesserit Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 18:48
      W Biedrze jest teraz promocja z cienkimi makaronami (soba, pszenna i z dodatkem mąki gryczanej), które ugotują się z wrzątku z czajnika. Jeśli ma gdzie robić zakupy na śniadania i kolacje, może też kupowć mrożonki - niektóre, zwłaszcza po podrasowaniu, są całkiem ok.
    • mika_p Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 18:55
      A jest w okolicy sensowne jedzenie na dowóz? Jak jest, to zgadać się z innymi rodzicami i podzielić kosztami dowozu.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 19:13
      Serio?
      A to taka moda wśród wiejskiej mlodzieży?
      Że ze słoikami się jeździ?
      Ja rozumiem wykupic obiady, dać kasę na bulkę na rano.
      Ale zabierac obiady w sloikach itp. w wieku 14 lat 😂
      • dziadumila Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 20:36
        A no może nie w słoiku a w pojemnikach próżniowych. No widzisz, młodzież lubi i zdziwiła byś się ile dzieci przywozi to jedzenie. Zresztą już dyrektorka mówiła, że tak to wygląda. Może z czasem nie będą chciały tych "słoików".
        Dla mnie nie problem zrobić, lubię gotować a już dla najbliższych najbardziej.
        No i "mamuś zrobisz mi Twoją tajską, ja tak uwielbiam?" mnie rozbraja i robię z radością 😁 (roboty 15min bo zaś się sama gotuje)
        • gaga-sie Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 21:04
          Ale tak na serio, takimi jednolitymi śniadaniami z serka i obiadami z woreczka ( ziemniaki gotowane w folii w mikrofali itp.) to ona może rozwalić sobie układ pokarmowy. Nie mówiąc o upierdliwości całej tej procedury. Czym ona to jedzenie dowozi? Sama targa? Aż takie niezjadliwe te obiady z cateringu? To juz lepiej mieć coś w zanadrzu na dojedzenie.
          • dziadumila Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 21:25
            Je jeszcze bułki, chleb, parówki, pastę warzywną, płatki z mlekiem, żółty ser. Zwykle kanapki które sobie szykuje rano i wieczorem, teraz ma po prostu fazę na biały ser. Też tak miewam, ze mogę czasem dwa tygodnie jeść codziennie z tym samym 😁
            Od obiadów w słoiku nie rozwali sobie żołądka, bez przesady. W piątek je już w domu.
            • gaga-sie Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 21:38
              Spróbujcie, widać, że obie macie chęć. W ostatecznosci jak jjej będzie ciężko to znajdziecie inne rozwiązanie.
          • mia_mia Re: Jedzenie do Internatu - porada 11.09.22, 15:05
            Mój syn na śniadanie zawsze je płatki, a na kolację tosta z serem i do wyboru jajecznica lub parówka albo nic, no chyba że babcia da naleśniki to wtedy przez tydzień je naleśniki z serem😄
            Z obiadów w szkole, a są dobre, w tym tygodniu chce jeden, kotlet mielony, nawet makarony w tym tygodniu nie pasują mu, a kluchy uwielbia, więc ostrożnie z tymi sugestiamismile
        • primula.alpicola Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 21:07
          "Zresztą już dyrektorka mówiła, że tak to wygląda."

          Może w takim razie powinna ogłosić jeszcze jeden przetarg na catering. Jak jedzenie będzie smaczniejsze, to i słoiki się skończą.
          • dziadumila Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 21:23
            Ale to nie szkoła załatwia catering. Firma zewnętrzna to robi. My rodzice wiedzieliśmy jaka jest sytuacja. I ja o nic absolutnie nie mam pretensji.
            • primula.alpicola Re: Jedzenie do Internatu - porada 10.09.22, 21:29
              No ale załatwia na czyjeś zlecenie, tak? Szkoły albo internatu? Skoro jedzenie jest tak złe, że dzieci wożą słoiki z domu, i dyrektorka to przyznaje, to może warto coś zmienić? 5 lat (bo to technikum, tak?) na słoikach, trochę słabo.