Dodaj do ulubionych

W bloku, na klatce schodowej mijam

10.09.22, 22:30
pewną kobietę. Mówi zawsze pierwsza "dzień dobry" ale nigdy nawet na mnie nie patrzy. Po prostu "dzień dobry" czasami mówi mi 3 razy dziennie - bo się akurat mijamy 3 x dziennie...
Czy ona tego nie widzi?? Czy waszym zdaniem to troszeczką dziwne? Chodzi o to, że powie na tzw odwal się a nawet nie spojrzy na mnie smile
Obserwuj wątek
    • borsuczyca.klusek Re: W bloku, na klatce schodowej mijam 10.09.22, 22:32
      O jezu to straszne 😱
      • noname2021 Re: W bloku, na klatce schodowej mijam 10.09.22, 22:33
        psycholka.

        odpowiadaj: " a kysz, silo nieczysta"
    • geoardzica_z_mlodymi Re: W bloku, na klatce schodowej mijam 10.09.22, 22:33
      Może niedowidzi a słyszy?
      • kira02 Re: W bloku, na klatce schodowej mijam 11.09.22, 08:38
        A moze widzi, ale nie zapamiętuje twarzy? Ja tak mam. Jak kogoś widuję rzadko, to zapamiętuję tylko cechy charakterystyczne (inna rasa/ bardzo dluga broda etc.). Reszta ginie i zamazuje się w pamięci. Poza tym, jeśli sasiadka nie patrzy Ci w twarz, to mozesz ja nawet mijac 20 razy dziennie, ona nie skojarzy, ze Ty to ty
    • mak_z_figa Re: W bloku, na klatce schodowej mijam 10.09.22, 22:37
      Może to ja? Jeśli sąsiadów znam trochę bliżej, to wiem, że już się z nimi witałam. Ale tym mniej znanym mogę mówić dzień dobry kilka razy i nie skojarzyć, że to już kolejny raz.
    • angazetka Re: W bloku, na klatce schodowej mijam 10.09.22, 22:38
      Ale czy to naprawdę problem? smile
      Mówi to mówi, też czasem pewnie mówię sąsiadom "dzień dobry" po kilka razy, bo zwyczajnie nie bawię się w pamiętanie, komu już mówiłam, a komu nie.
    • bei Re: W bloku, na klatce schodowej mijam 10.09.22, 22:43
      Ale to nic złego 😉
      • kokosowy15 Re: W bloku, na klatce schodowej mijam 10.09.22, 23:06
        Po prostu napastuje cie, pewnie jakąś przemoc owa patologia. Zgłoś policji, wynajmij ochroniarza.
    • alpepe Re: W bloku, na klatce schodowej mijam 10.09.22, 23:17
      Ja tam nie wiem, czy masz wolny dzień, czy wolne myślenie.
      Mnie tam pozdrawiają obcy ludzie, zawsze się odkłonię i nie mam problemu z tym, że może ktoś mi się kłania po kilka razy w ciągu dnia.
    • sandy_cheeks Re: W bloku, na klatce schodowej mijam 11.09.22, 06:47
      Ja tez mówię po kilka razy tym samym osobom, niejako z automatu. Nie rozkminiam, czy już dziś mówiłam, czy nie, po prostu mówię i idę dalej…
    • woman_in_love Re: W bloku, na klatce schodowej mijam 11.09.22, 06:58
      snuje się po korytarzach, przygarbiona, z opuszczonymi rękami, nieuczesana, z długimi pazurami

      poluje na tych, którzy nie odpowiedza "dzien dobry", no ja bym sie przeprowadzila
      • ajaksiowa Re: W bloku, na klatce schodowej mijam 11.09.22, 07:11
        Rzadko zdarza mi się mówić więcej niż 2 razy tej samej osobie ale ja patrzę na ludzi i nie chodzę z głową opuszczoną(dobre dla kręgosłupa)jeżeli mijamy się po raz enty ..uśmiechamy się do siebie,mam NORMALNYCH sąsiadów🤝🤝🤝
    • krolewska.asma Re: W bloku, na klatce schodowej mijam 11.09.22, 07:31
      Jejku jak ja się cieszę że nie mieszkam w bloku z wami
      jedną pochodzącą z opuszczona głową a drugą mająca do wszystkich pretensje I szukającej tematu do kłótni
    • ichi51e Re: W bloku, na klatce schodowej mijam 11.09.22, 08:00
      Ale co to w sumie szkodzi jak się spotykacie kilka razy? Czy jest jakaś zasada ze dziendobrowac można tylko raz dziennie?
      • ajaksiowa Re: W bloku, na klatce schodowej mijam 11.09.22, 08:18
        Nic nie szkodzi,nawet warto tą zasadę zastosować w swoim miejscu pracy😌😌😌
    • login.na.raz Re: W bloku, na klatce schodowej mijam 11.09.22, 08:53
      To mogłabym być ja 😀 Co prawda patrzę na człowieka, ale mam tak kiepska pamięć do twarzy, że potrafię nie rozpoznać sąsiada w sklepie albo na ulicy. Dlatego na klatce mówię dzień dobry wszystkim, na wszelki wypadek. Głupio mi tylko na ulicy, gdy nie rozpoznaje ludzi i wychodzę na jakiegoś buca uncertain
      • taki-sobie-nick Re: W bloku, na klatce schodowej mijam 11.09.22, 23:16
        Ja też. Sąsiadów rozpoznaję po psie. Wyjątkowo sąsiadów, z psem których przyjaźniła się cała klatka, rozpoznaję obecnie bez psa.
    • mama-ola Re: W bloku, na klatce schodowej mijam 11.09.22, 09:13
      Ja tak robię w pracy, co prawda patrzę, ale mówię cześć za każdym razem, gdy kogoś mijam. Czasem w odpowiedzi słyszę, że już się dzisiaj widziałyśmy albo że mówię to trzeci raz. No cóż, głupio, ale po pierwsze mówię odruchowo (wręcz reaguję na ruch na korytarzu), a po drugie nie poświęcam energii/uwagi na pamiętanie, kogo już dziś witałam a kogo nie.
    • busia1977 Re: W bloku, na klatce schodowej mijam 11.09.22, 09:27
      Mam tak i w pracy i w bloku. Na delikatną uwagę, że już się dzisiaj widzieliśmy odpowiadam, że życzeń dobrego dnia nigdy nie jest za mało.
      Osoby, z którymi się witam przyjmują to do wiadomości.
      To nie kwestia "odwal się". Po prostu ktoś nie zwraca uwagi na to, ile razy w ciągu dnia spotyka konkretną osobę.
      Wypisz wymaluj- post o mnie.
      • m_incubo Re: W bloku, na klatce schodowej mijam 11.09.22, 09:40
        busia1977 napisała:

        > To nie kwestia "odwal się". Po prostu ktoś nie zwraca uwagi na to, ile razy w c
        > iągu dnia spotyka konkretną osobę.

        Oczywiście, że to właśnie jest na "odwal się".
        Nie mam z tym problemu, bo jest mi doskonale obojętne jakiekolwiek "dzień dobry" od randomów mijających mnie w ciągu dnia, ale to trochę tak, jakbyś klientowi wchodzącemu ponownie do biura po kilka razy dziennie mówiła "o, dawno pana nie było".
        Miałby prawo się zdziwić.
        • busia1977 Re: W bloku, na klatce schodowej mijam 11.09.22, 10:14
          Bo to przecież tak działa. Naprawdę mało wzrusza mnie fakt, że po raz któryś mijam kogoś na korytarzu w pracy w danym dniu. Zważywszy na ilość osób zatrudnionych. Podobnie i w bloku,
          Kindersztuba działa. "Dzień dobry" i po sprawie.
          Chce, jego święte prawo się dziwić. Nie lubię zaśmiecać sobie głowy mało istotnymi sprawami.
    • m_incubo Re: W bloku, na klatce schodowej mijam 11.09.22, 09:32
      Robi to na autopilocie.
      Gdyby miała problem z rozpoznawaniem twarzy, to chyba musiałaby w te twarze czasami spojrzeć, żeby o tym wiedzieć.
    • tojaba Re: W bloku, na klatce schodowej mijam 11.09.22, 09:34
      wolny.dzien napisała:

      > Mówi zawsze pierwsza "dzień dobry" ale nigdy nawet na mnie nie p
      > atrzy. Po prostu "dzień dobry" czasami mówi mi 3 razy dziennie - bo się akurat
      > mijamy 3 x dziennie...

      Może pracuje na kasie w jakimś markecie i już jej w krew weszło...
    • lucadimontezemolo Re: W bloku, na klatce schodowej mijam 11.09.22, 09:47
      Może ma prozopagnozję.
    • tojaba Re: W bloku, na klatce schodowej mijam 11.09.22, 09:53
      A tak poważnie: jeśli widzisz tę kobietę - dlaczego pierwsza nie powiesz "dzień dobry, sąsiadko!"
      Dlaczego czekasz, czy ona powie i dziwisz, że to już trzeci raz dzisiaj?.
      Zresztą, na to trzecie dzień dobry też można z uśmiechem powiedzieć: ale dzisiaj często się spotykamy smile

      Może jest niedowidząca?
    • liliawodna222 Re: W bloku, na klatce schodowej mijam 11.09.22, 10:00
      Nie rozumiem problemu. Lepiej przywotac się kilka razy, niz w ogole.
      • evro44 Re: W bloku, na klatce schodowej mijam 11.09.22, 10:51
        no właśnie. U mnie piętro niż są młode buce (a nie jest to wieżowiec tylko dwupiętrowy budynek, raptem 16 mieszkań i przechodzi prawie po tobie koleś i nic. Chyba zacznę pierwsza pozdrawiać i przeżyje szok smile
    • aqua48 Re: W bloku, na klatce schodowej mijam 11.09.22, 10:41
      Może jesteś niewyględna?
    • leanne_paul_piper Re: W bloku, na klatce schodowej mijam 11.09.22, 10:52
      Ja też tak mogę mieć, bo nie zapamiętuję twarzy poza tymi bardzo charakterystycznymi, i może się zdarzyć, że zarówno na klatce schodowej jak i w pracowej kuchni powiem komuś dzień dobry 2 razy a innemu wcale. Przy czym dla mnie np. ludzie siedzący na open space i w kuchni to są inni ludzie, no bo jak miałabym ich rozpoznaćwink, więc dzień dobry się należy. A poza tym jestem zwykle pogrążona we własnych myślach i sprawach, że sąsiadów to ledwo rejestruję. No chyba, że spotykam ich o 5 rano, gdy jeszcze ciemno, w garażu podziemnym, gdy jestem po maratonie horrorów. Wtedy to patrzę, bo mój mózg ma ułamki sekund, by ocenić niebezpieczeństwo i wdrożyć ew. atakwink.
    • jammer1974 Re: W bloku, na klatce schodowej mijam 11.09.22, 23:47
      Naprawde nie masz wiekszych zmartwien?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka