Dodaj do ulubionych

3 lata przerwa, czemu tak trudno?

12.09.22, 16:30
Nick na potrzeby tematu, żeby nie wyszukiwać i rozgrzebywać dawnych historii. Po 3 latach opieki nad młodą, wracam na rynek pracy. Mamy przedszkole niemal pod domem, ze żłobkiem był problem, poza tym nie mam zaufania do tych instytucji, stąd przerwa zawodowa. Do tej pory pracowałam dwa razy na zastępstwo w administracji publicznej (w sumie 4 lata) oraz raz w korpo w dziale obsługi klienta (3 lata). Mniejszych prac nie liczę. No i mam problem z odnalezieniem się na rynku pracy. Żeby nie było, oferty są. Ale są koszmarnie bylejakie. Stawki takie same jak 3 lata temu lub gorsze. W urzędach 4-5 tys. brutto, a proces rekrutacji jakby co najmniej ministra szukali. W sektorze prywatnym 4-5 netto, ale poza samą ciężką rekrutacją, oczekiwania trudne do spełnienia, np. praca w nietypowych godzinach, w weekendy (oczywiście ekstra płatne, ale jednak). Pierwszy raz w życiu czuję się tak bezradna. Albo stabilizacja za śmiesznie małe pieniądze w budżetówce (a praca realna jest do wykonania, to wcale nie parzenie kawy), albo zachrzan za nieco więcej, praca po 18 czy w weekendy w firmach prywatnych. Czemu jest tak źle? Aż tak bardzo się zmieniło wszystko w ciagu tych 3 lat? Czy dla 35-latki to już za późno na jakąś sensowną ścieżkę kariery? Dziura w CV to nie widzimisię, tylko opieka nad dzieckiem. Mąż odklejony od rzeczywistości, bo od 4 lat siedzi na cipełym stanowisku w jednej z bogatszych firm w kraju i nie rozumie obecnego rynku pracy. Czy to moje odczucia, że jest tak źle, czy faktycznie jest tak źle dla pracowników czegoś więcej niż produkcja, gastronomia lub wykładanie towaru?
Obserwuj wątek
    • klementyna156 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 12.09.22, 16:36
      Nie jest łatwo
      Sama teraz szukam pracy, chodzę na rozmowy. Z obserwacji - pracodawcy najchętniej proponują umowę B2B, czyli sam się człowieku ubezpiecz, płać za księgową, składki wszelakie. Rynek jest koszmarny, tak nieciekawie jak teraz, to chyba jeszcze nie było. Rozumiem cię i też mam problem, żeby coś sensownego znaleźć (czyli płatnego rozsądnie i ciekawego do robienia).
      • rozwiane_marzenie Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 12.09.22, 20:50
        >tak nieciekawie jak teraz, to chyba jeszcze nie było.

        Wierzę, że nie jest ciekawie, ale mogę zapytać jaki masz staż pracy?
        Bo jak dla mnie teraz jest o wiele, wiele lepiej (oczywiście to wszystko prawda o czym piszesz), ale jednak to co było i działo się na rynku pracy w latach 90/00 - trudno będzie tamtym czasom dorównać. Choć oczywiście można mieć inne zdanie.
        • klementyna156 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 12.09.22, 20:59
          Ja - mam duży, mówiąc ogólnie. Tzn wiele lat na kierowniczych stanowiskach i szukam czegoś podobnego, co byłoby wyzwaniem. Muszę przyznać, że postanowiłam być wybredna i nie zgodzić się na coś średniego ani kiepskiego. I nie chodzi tylko o zarobki ale też o formę zatrudnienia (nie po to zamknęłam działalność, żeby pracować na umowie B2B i dalej płacić za księgową) oraz o poczucie sensu w pracy. No i z tym ostatnim kiepsko, tzn. ofert jest bardzo dużo, ale podczas rozmów niestety okazuje się zwykle, że coś jest nie tak. Toteż szukam dalej, jeszcze niezbyt długo, więc na razie nie zmniejszam swoich wymagań.
          • vivi86 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 07:07
            35 lat u wiele lat na kierowniczych stanowiskach?
            • eliszka25 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 08:14
              Przecież klementyna, to nie autorka wątku i nic nie pisała o swoim wieku.
            • nothingelsemattersnow Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 21:25
              vivi86 napisał(a):

              > 35 lat u wiele lat na kierowniczych stanowiskach?

              A co w tym dziwnego?
              • vivi86 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 22:15
                Jak zawód córka/syn lub Mc Donalda to nic smile
          • bywalec.hoteli Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 08:44
            Klementyna, wydaje mi się, że osobie z doświadczeniem kierowniczym która przestała pracować jako kierownik (wspominasz, że założyłaś działalność) jest trudniej znaleźć pracę niż specjaliście z doświadczeniem.
            Bo kierownik nie ma już wiedzy fachowej jak specjalista a wymagania finansowe i stanowiskowe ma znacznie większe.
        • bruy-ere Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 09:44
          rozwiane_marzenie napisała:

          >to co było i działo się na rynku pracy w latach 90
          > /00 - trudno będzie tamtym czasom dorównać. Choć oczywiście można mieć inne zda
          > nie.

          Zdecydowanie. Teraz jest milion razy lepiej.

    • kafana Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 12.09.22, 16:38
      Zahaczałabym się w tej lepiej płatnej i mając ja rozglądała się dalej.
    • agnes_gray Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 12.09.22, 19:07
      Nie chciałabym Cię urazić, nie wiem ile zarabiałaś wcześniej i gdzie szukasz pracy (Warszawa, inne duże miasto czy reszta kraju), ale chyba będziesz musiała zweryfikować swoje oczekiwania ☹️
      Place nie rosną proporcjonalnie do inflacji i przez 3 lata nie zmieniły jakoś specjalnie.
      Z mojej orientacji na rynku wynika, że 5 tys. netto często otrzymują osoby z konkretnymi kwalifikacjami i doświadczeniem. Ty, jak rozumiem, szukasz pracy "ogolnobiurowej", więc może nie być łatwo znaleźć coś w tych granicach. Chyba najszybciej w korporacjach.
      • nastjaa Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 12.09.22, 19:17
        Zgadzam się z każdym słowem. Do tego firmy nie zatrudniają nowych pracowników, bo tną koszty lub w ogóle zwalniają ,bo niestety też zaczęły się upadki firm.
    • ga-ti Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 12.09.22, 19:16
      Jest ciężko.
      Nie pytasz w sumie o radę, ale ja bym brała "w urzędzie", płatne mniej, ale masz małe dziecko, zajedziesz się "w prywatnym". A z tego, co piszesz, finansowo nadgoni mąż. A w między czasie może coś się zmieni, szczęście się uśmiechnie.
      • evening.vibes Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 09:24
        ga-ti napisała:
        > Jest ciężko.
        > Nie pytasz w sumie o radę, ale ja bym brała "w urzędzie", płatne mniej, ale mas
        > z małe dziecko, zajedziesz się "w prywatnym". A z tego, co piszesz, finansowo n
        > adgoni mąż. A w między czasie może coś się zmieni, szczęście się uśmiechnie.


        Chyba wezmę ten tekst do sygnaturki - Jematka największą strażniczką patriarchatu uncertain
        • lauren6 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 09:32
          Daj sobie spokój z tym patriarchatem. Wydajesz takie oceny z pozycji uprzywilejowanej, dobrze zarabiającej bogatej paniusi.

          Jeżeli się zarabia kilka tysięcy netto na rodzinę z dziećmi to chowa się feministyczną dumę do kieszeni i na zwolnienia na dziecko chodzi ten, który mniej zarabia. Utrata 20% pensji jest mniej bolesna jeśli dotyczy mniej zarabiającego rodzica. W większości przypadków będzie to ojciec, bo on pracował, rozwijał się, awansował, gdy matka siedziała na wychowawczym.

          Chcesz wrzucać coś do sygnaturki to wrzuć swoje własne posty. Kobieta kobiecie wilkiem.
          • evening.vibes Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 09:39
            lauren6 napisała:
            > Jeżeli się zarabia kilka tysięcy netto na rodzinę z dziećmi to chowa się femini
            > styczną dumę do kieszeni i na zwolnienia na dziecko chodzi ten, który mniej zar
            > abia.

            Autorka ma męża na 'ciepłej posadce', która umożliwiała im jej kilkuletnie kompletne niepracowanie. Także to nie ten przypadek.


            > Chcesz wrzucać coś do sygnaturki to wrzuć swoje własne posty. Kobieta kobiecie
            > wilkiem.


            Jasne - samobójstwo zawodowe kobiety 'dla rodziny' jest taaaaakie kiobiece!
            • lauren6 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 09:46
              Ale ona już to samobójstwo popełniła 3 letnim wychowawczym. Tego nie cofnie. Staramy się jej podpowiedzieć jak wrócić na rynek pracy. Ty swoim pierdzieleniem o strażniczkach patriarchatu nie pomagasz.
              • evening.vibes Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 09:48
                lauren6 napisała:
                > Ale ona już to samobójstwo popełniła 3 letnim wychowawczym. Tego nie cofnie. St
                > aramy się jej podpowiedzieć jak wrócić na rynek pracy. Ty swoim pierdzieleniem
                > o strażniczkach patriarchatu nie pomagasz.

                Piszę to samo co ty ale 'pierdzielę'? big_grin Ależ samokrytyka!


                Tak - autorka popełniła zawodowo błąd 3 lata temu i nie powinna go kontunuować.

                • conena Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 14:13
                  o kurde, a co niby miała zrobić z dzieckiem?
                  może być milion powodów, dla których wybrała jak wybrała i to wcale nie musiało być "zawodowe samobójstwo".
                  • jednoraz0w0 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 14:17
                    Mogła się, nieprawdaż, umówić z jakąś inną matką niemowlaka i zatrudniłaby ją jako opiekunkę do swojego, podczas, gdy pracowałaby jako opiekunka do jej dziecka. Na koniec obie panie mogłyby sobie to wpisać w cv oraz dać sobie wzajemnie referencje. 🤨
                    • hanusinamama Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 15:53
                      NIe powinna oddać do żłobka roczne dziecko aby kroczyć raźno po szczeblach kariery...Nie ważne co chce, co dobre dla niej i jej rodziny.
                      • evening.vibes Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 16:14
                        hanusinamama napisała:
                        > NIe powinna oddać do żłobka roczne dziecko aby kroczyć raźno po szczeblach kari
                        > ery...Nie ważne co chce, co dobre dla niej i jej rodziny.

                        Ty jakoś się poświęciłaś 'dla rodziny' big_grin
                  • evening.vibes Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 14:18
                    conena napisała:
                    > o kurde, a co niby miała zrobić z dzieckiem?


                    Napiszę złośliwi - to samo co mąż.
                    • hanusinamama Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 15:52
                      Mąż zarabiał na dom. Oni mieli taki układ. Co cię tak gryzie, ze kobieta tak wybrała. Na siłe jak Środa chcesz uszczęśliwiać ludzi? Bo jedynym celem w życiu kobiety powinna być kariera. A jak nie daj buk pójdzie na wychowawczy to koniec świata.
                      • evening.vibes Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 16:12
                        hanusinamama napisała:
                        > Mąż zarabiał na dom. Oni mieli taki układ. Co cię tak gryzie,
                        > ze kobieta tak wybrała.

                        Skoro wybrała to jaki ma teraz problem?
                        • aamarzena Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 16:43
                          Problem ma taki, że nie wie jakie są realia rynku. Wszędzie trąbia o podwyżkach plac i rynku pracownika, dlatego wydaje jej się, że pracodawcy albo płacą za mało, albo za dużo wymagają. Problemem moim zdaniem nie jest tu krótka przerwa w pracy, a brak jakichś szczególnych kwalifikacji, dlatego też nie ma co liczyć na jakieś oferty powyżej sredniej i to jeszcze w godzinach 8-16. Na razie niech zdecyduje co w jej przypadku lepsze: mniejsza pensja i urząd z pracą od-do, a z czasem dojdzie wysługa lat, trzynastki, możliwość awansu czy przeniesienia, a może trochę więcej pieniędzy i gorsze godziny, ale być może jakieś ciekawsze mozliwosci rozwoju.
                          • triss_merigold6 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 16:48
                            Jest na tym forum kolejną laską, która sprawia wrażenie jakby przez siedzenie w domu z dzieckiem kompletnie odkleila się od realiów rynku pracy.
                            • pomozeciepomozemy Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 17:08
                              To dziwne, że przez siedzenie w domu odklejasz się od realiów rynku pracy? Analogicznie, siedząc za granicą odklejasz się do realiów życia w Polsce.
                          • jednoraz0w0 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 16:53
                            No i co z tego? Ktoś, kto dopiero wchodzi na rynek pracy również nie ma szczególnych kwalifikacji i zna ten rynek tylko z trąbienia i rzeczywistość mu to weryfikuje.
              • shellyanna Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 10:40
                OJP co za bzdury
              • jednoraz0w0 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 13:46
                Jakie samobójstwo? Wychowawczy jest rozwiązaniem oferowanym przez prawo w Polsce, na rany boskie, dlaczego kobiety kobietom to robią? A potem jest zdziwko, jak są wątki „znajoma siedzi z bombelkami w domu, mówi ze szuka pracy, załatwiłam jej rozmowę u mnie w firmie i nawet nie zaaplikowała”. No jasne ze nie zaaplikowała bo utknęła na etapie dziury w cv , zapewne sięgnęła do internetów poczytać jak ją ująć i dowiedziała się, ze to było samobójstwo. Nosz kurwa!
                • shellyanna Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 14:00
                  Ale jaka dziura na wychowawczym? Na etapie rekrutacji podajesz okres wychowawczego jako okres w którym byłaś zatrudniona (zgodnie z prawda) i żadnej dziury nie ma.
                  • jednoraz0w0 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 14:14
                    Tym bardziej argumenty o samobójstwie są z dupy
              • pomozeciepomozemy Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 17:22
                No i teraz liczę moje samobójstwa...
            • hanusinamama Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 15:50
              Umożliwiła jej zajęcie się dzieckiem a nie kompletne niepracowanie. Ona tak chciała, miała taką mozliwopść.
              Zyć aby pracować jest za to to taaaaaaaakie zajebiste. Straszna rzecz po 3 latach przerwy bo zajmowała się dzieckiem wórcić do pracy. Normalnie świat się wali.
              • triss_merigold6 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 15:54
                No to wróci, pracę znajdzie tylko odpowiadającej jej oferty będzie szukać dłużej albo skonfrontuje oczekiwania z realem.
                • hanusinamama Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 15:56
                  NO i nadal nie widzę problemu.
                  • triss_merigold6 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 16:01
                    Ja również nie, poza tym, że dostanie 3,5 tys. netto, a nie 6 koła na rękę.
                  • evening.vibes Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 16:13
                    hanusinamama napisała:
                    > NO i nadal nie widzę problemu.

                    Autorka wątku widzi - ty nie musisz.
                    • hanusinamama Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 20:38
                      Gdzie? Autorka wątku sie dziwi, ze przez 3 lata pensje nie wzrosły znacząco...no nie wzrosły.
                      • vivi86 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 22:17
                        Bo się naczytala głupot o rynku pracownika i "średnich" podwyżek. Czyli IT i 2-3 inne masa, reszta nic
        • g.r.uuu Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 14:06
          Ja uwielbiam szczególnie ten podwójny standard:
          - ojciec nie może iść na zwolnienie/opiekę, bo ma DG, nie może sobie na to pozwolić, to samobójstwo na rynku
          - jak dobrze, że masz dg to możesz zajmować się dzieckiem. Pracujesz po porodzie? Och, to twój wybór, przecież nie musisz
    • lily_evans011 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 12.09.22, 19:23
      Idź do tego urzędu, jeśli da radę. Co z tego, że zarobisz więcej, jak będziecie mieli wydatki na dodatkowe opiekunki itp., bo przedszkola nie pracują w dzikich godzinach ani w weekendy.
      Z czasem dziecko będzie bardziej samodzielne, a Ty będziesz mogła szukać innej pracy, bez dziury w CV.
      • terazkasia Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 09:13
        lily_evans011 napisała:

        > Idź do tego urzędu, jeśli da radę. Co z tego, że zarobisz więcej, jak będziecie
        > mieli wydatki na dodatkowe opiekunki itp., bo przedszkola nie pracują w dzikic
        > h godzinach ani w weekendy.
        > Z czasem dziecko będzie bardziej samodzielne, a Ty będziesz mogła szukać innej
        > pracy, bez dziury w CV.

        Niestety w większości praca w urzędach to ustawki wink - polecam pogadać z tymi, co startowali w rekrutacji.
        • triss_merigold6 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 09:15
          Chcesz porozmawiać ze mną?
          • georgia.guidestones Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 18:40
            triss_merigold6 napisała:

            > Chcesz porozmawiać ze mną?
            No akurat w adm rzadowej nie ma takich inb jak w samorzadowej, a juz szczególnie tej w interiorze. Już widzę te cale legiony ludzi bijace sie o stanowisko podreferendarza albo mł.referenta w Wawie. nawet specjalistow (czyli kilka leveli wyzej) trudno znalezc za te stawki.
        • cosmetic.wipes Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 20:19
          terazkasia napisała:


          > Niestety w większości praca w urzędach to ustawki wink - polecam pogadać z tymi,
          > co startowali w rekrutacji.


          To trochę nieudane te ustawki, bo w samym mazowieckim jest ponad trzysta otwartych kastingów

          nabory

          Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
      • evening.vibes Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 09:18
        lily_evans011 napisała:
        > Co z tego, że zarobisz więcej, jak będziecie
        > mieli wydatki na dodatkowe opiekunki itp., bo przedszkola nie pracują w dzikic
        > h godzinach ani w weekendy.


        A w weekend dzieckiem nie może się zająć ojciec 'na ciepłej posadce'?
        • lily_evans011 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 10:22
          Równie dobrze ta ciepła posadka oznacza pracę i w weekendy, przynajmniej kiedy szefostwo każe.
          Na tyle, na ile znam osoby w rodzinach, gdzie mąż zarabiał bardzo dużo, a żona "realizowała się" w pracy typu niszowe hobby, to ten mąż naprawdę miał zapierdol. Założyłam, że dobre wynagrodzenie i pozycja mogą wymagać dużego nakładu czasu poświęcanego pracy, ale może się mylę...
        • hanusinamama Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 15:55
          I mają się mijać w domu w imię idei feministycznej ?
    • pepsi.only Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 12.09.22, 21:03
      Tak, to jest trudny moment!
      Inflacja, podwyżki wszystkiego, zwłaszcza gaz/prąd, i nad wieloma firmami wisi wizja bankructwa, a inne firmy zaplanować niczego nie mogą, bo jak tu cokolwiek planować, skoro budżet nie spina się, i inwestycje (również w rozwój, czy w kadrę) wstrzymują.
      Zaczep się gdziekolwiek, bierz jakikolwiek etat, chyba urząd byłby najlepszy, a jak wzbogacisz trochę CV, okrzepniesz, zdobędziesz może nowe kompetencje, i dziecko też ci podrośnie, wtedy na spokojnie znajdziesz coś lepszego.
    • lauren6 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 12.09.22, 21:06
      Masz dziurę w CV, którą musisz nadgonić. Na początek zagryza się zęby i bierze co dają, a potem kombinuje co dalej. Wybierz pracę rozwojową, w której będziesz mogła rozwinąć umiejętności, które się liczą na rynku pracy. Lepiej zarobić mniej w firmie, która np refunduje kursy językowe, szkolenia, studia podyplomowe niż dostać te 5 tysięcy netto za przekładanie papierów z jednej sterty na drugą.
      • jednoraz0w0 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 06:33
        Błagam nie traktujmy pracy opiekuńczej nad małym dzieckiem jak dziury w cv.
        • julita165 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 06:39
          jednoraz0w0 napisał(a):

          > Błagam nie traktujmy pracy opiekuńczej nad małym dzieckiem jak dziury w cv.

          Ale to jest dziura. Nie ma co zaklinać rzeczywistości. Tym bardziej jeśli przed przerwą człowiek nie miał jakiś szczególnych osiągnięć zawodowych.
          • jednoraz0w0 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 06:54
            Nie, to nie jest dziura. To jest cos, co zrobiła zgodnie z prawem i nie ma obowiązku się z tego tłumaczyć, gdyby rekruter ja pytał dlaczego się obijała bo uważałby jak Magdalena Środa ze urlopy macierzyńskie są niepotrzebne to bo złamał prawo. Czy normalny urlop tez traktujesz jako dziurę? Nikt mnie (ani nikogo innego zdrowego na umyśle) nie przekona, ze ktoś, kto przez rok siedział na stróżówce, przewracał burgery lub jako młodszy account w agencji pisał na zamówienie posty do social mediów rozwinął się jakoś bardziej i stał sue cenniejszym pracownikiem od osoby, która przeprowadziła z sukcesem nowego człowieka przez pierwszy rok czy dwa życia, tylko dlatego, ze on dostawał za to pieniądze.
            Z 15 lat temu rzeczywiście mizoginistyczne zalecenia były takie, żeby skrzętnie ukrywać ową wstydliwą dziurę w doświadczeniu zawodowym i robić fikołki w rodzaju resume funkcjonalnego, co najmniej jakby ktoś usiłował zamaskować pobyt w zakładzie karnym, lub udzielać się w wolontariatach w czasie macierzyńskiego (bo wiadomo, ze wtedy się bąki zbija, c’nie). W tej chwili już Bogini dzięki reguła jest „own the gap”.
            • vivi86 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 07:14
              Medytacja w klasztorze buddyjskim może i też rozwija tyle, że w konkretnej pracy może się przydać dokładnie na nic.
            • pepsi.only Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 07:17
              To jest dziura jeśli chodzi o pracę zawodową! Chodzi o CV. bo zawodowo nie rozwijasz się wtedy, nie zdobywasz kwalifikacji , nie masz kontaktu z klientami, nie masz dyżurów, szkoleń, nie robisz wtedy projektów czy tam innych rzeczy związanych z określonym zawodem.
              To dziura pracowa, a nie życiowa...
              Litości...
              • hanusinamama Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 08:24
                Masa ludzi się w pracy nie rozwija zawodowo...piszecie jakby to były ciagłe szkolenia, zdobywanie nie wiem jakiego doświadczenia. To praca. Chodzimy tam aby zarabiać.
                • jednoraz0w0 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 13:41
                  No właśnie.
              • jednoraz0w0 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 13:41
                Dyżury i szkolenia my arse. W ciągu 30 lat pracy nie miałam ani jednego dyżuru ani szkolenia. A jeśli robisz dokładnie to samo, co matka niemowlaka, tylko jako niania, to to jest praca i zdobywanie kwalifikacji, czy dziura w cv? Litości…
            • lauren6 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 08:18
              3 lata zajmowania się dzieckiem byłyby atutem, gdyby autorka szukała pracy jako niania lub opiekunka. Autorka jednak szuka pracy biurowej w urzędzie lub korpo i tutaj to doświadczenie do niczego jej się nie przyda.
              • hanusinamama Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 08:25
                A jakie to się ma doświadczenie w pracy korpo?? Bo piszeszecie conajmniej jakby to była neurochirurgia i przez ostatnie 3 lata technologia poszła niesamowicie do przodu.
                • lauren6 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 09:02
                  Znajomość branży, systemów, oprogramowania. Jeśli już przepracowałaś kilka lat np w banku czy w ubezpieczeniach to dużo łatwiej ci znaleźć pracę w kolejnej korpo z tej branży niż osobie, która ma większe doświadczenie, ale w innych branżach czy budżetówce. Tak to działa.
                  • lauren6 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 09:05
                    I tak hanusina, jeśli chcesz zarabiać 5 cyfrową kwotę na rękę to cały czas się uczysz, dokształcasz, aktualizujesz wiedzę, robisz certyfikaty itd.
                    Masz rację, że większość prac jest prosta i nie wymaga samorozwoju, tylko że wtedy się zarabia 4 tysiące brutto.
                    • hanusinamama Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 09:33
                      A gdzie ja tak napisałam? Pokaż?
                      Tu jej koś dobrze napisał, ze musi zastanowić się nad wymaganiami i swoimi mozliwościami. Ona chyba myślała, ze za prace którą 3 lata temu dostawała 3,5 koła teraz dostanie 6....a tak nie jest.
                  • hanusinamama Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 09:32
                    Jakby wczesniej pracowała na takim stanowisku wymagajacym aktualnej wiedzy technologicznej i systemowej...nie szukałaby pracy w urzędzie. Juz nie wymyślaj ze kazdy tak pracuje, myśle ze dobre 90% społeczenstwa nie.
              • jednoraz0w0 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 13:43
                > 3 lata zajmowania się dzieckiem byłyby atutem, gdyby autorka szukała pracy jako niania lub opiekunka

                A jeśli ktoś pracował jako niania a potem chciał się przenieść do biura to ta praca była dziurą w cv, czy doświadczeniem zawodowym?
                Pozycje z cv się wyrzuca pod kątem poszukiwanej pracy jak już się ma z czego wyrzucać.
            • g.r.uuu Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 08:58
              To zależy, jakich umiejętności szukasz u pracownika. Jak szukałabym osoby do pracy z dziećmi to oczywiście lepsza byłaby osoba, która zajmowała się swoim. Jak szukałabym kogoś, kto mi poprowadzi social media to wolałabym osobę, która ma rok doświadczenia w tym, a nie w zajmowaniu się dzieckiem, bo to dwie różne sprawy
              • jednoraz0w0 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 13:51
                No i co z tego, ze różne? Jako matka dziecku tez mogła prowadzić swoje social media i to nie gorzej od tych co mają roczne doświadczenie w temacie. Akurat to jest taka dziedzina, źe trzeba mieć do tego trochę inny skillset niż doświadczenie, bo to się ciagle zmienia. I akurat matki maluchów jak mało kto są przyzwyczajone do tego, ze jak się czegoś naucza to za chwilę ta wiedza jest na nic bo bombel rośnie i są nowe wyzwania.
            • langsam Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 14.09.22, 10:42
              "Nie, to nie jest dziura. To jest cos, co zrobiła zgodnie z prawem i nie ma obowiązku się z tego tłumaczyć, gdyby rekruter ja pytał "
              Nie chodzi o pytania i zgodność z prawem, tylko o to, jakich kandydatów musi przegonić w konkursie do stanowiska. I owszem, pomijając wyjątki kilkuletnia przerwa w pracy jest obciążeniem, jest stratą, jest pogorszeniem szans. Być może gdyby pani mogła napisać "3 lata wychowawczego, ALE wykorzystałam go na zrobienie kursu X, a utrzymywałam wiedzę na bieżąco w sposób Y" to wychowawczy nie jawiłby się jako obciążenie.
              • jednoraz0w0 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 14.09.22, 13:16
                No i co, myślisz, że wśród tych kandydatów ona jedna miała przerwę w karierze zawodowej z powodu opieki nad małym dzieckiem w czasie pandemii, kiedy i tak masie osób praca się sypnęła? Naprawdę myślisz że głównym kryterium jest, czy kandydatom sytuacja pozwoliła pracować?
                Oczywiście, ze może napisać, ze wychowawczy poświęciła na rozwijanie jakiejś tam umiejętności, kto mówi, ze nie?
          • hanusinamama Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 08:22
            NO jest i co koniec świata?? Koneicznie trzeba nagdaniać?? Ma przed sobą lata na prace ...nie musi nadganiać. Piszecie jakby była juz stracona dla systemu.
            • lauren6 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 09:08
              > Piszecie jakby była juz stracona dla systemu.

              Nic takiego nie piszemy, uroiło ci się.

              Piszemy, że w tym czasie gdy ona siedziała w piaskownicy, inni z jej byłego korpo się rozwijali, więc nie ma co liczyć na wysokie zarobki porównywalne do nich.
              • triss_merigold6 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 09:12
                Tym bardziej, że w korpo pracowała na stanowisku nie specjalistycznym.
              • zdrobina Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 09:12
                lauren6 napisała:

                > Piszemy, że w tym czasie gdy ona siedziała w piaskownicy, inni z jej byłego kor
                > po się rozwijali, więc nie ma co liczyć na wysokie zarobki porównywalne do nich.

                Rozwijali się robiąc nadgodziny, idiotyczne targety, klepiąc makra w excelu i udając, że się dobrze bawią na integracjach dla debili. Doprawdy 5 tysi na rękę to nie jest wysoka cena za pozwalanie, aby codziennie pluli ci na gębę w tzw. korpo. Ale co kto lubi Lauren. To ja bym naprawdę wolała te 4 brutto i nudę, ale za to święty spokój w budżetówce.
                • g.r.uuu Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 09:17
                  Na przykład niektórzy lubią mieć dach nad głową i pełną lodówkę, a za 4000 brutto jest to niewykonalne. Więc Twoje uwagi o "lubieniu" to pierdololo oderwanej od rzeczywistości bogatej paniusi pracującej z nudów
                  • triss_merigold6 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 09:29
                    Pani ma męża, który dobrze zarabia, a teraz jej problemem jest powrót na rynek pracy.
                    • g.r.uuu Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 09:31
                      Ja się odnoszę do dziwienia się, jak to ludzie lubią jak im się pluje w twarz, a mogliby mieć spokojnie i miło za 4000 brutto. Chamska uwaga osoby, która nie musi pracować i tyle.
                      • lauren6 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 09:35
                        Przede wszystkim nieprawdziwa. Nie ma żadnej reguły, że w korpo to jest wyzysk, a w budżetówce picie kawusi za 4 tysiące brutto.
                • lauren6 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 09:20
                  Myślisz, że za te 4 tysięcy brutto w budżetówce będziesz mieć święty spokój? Poczytaj sobie o pracy w ZUS czy Sanepidzie w czasie covid....
                • spirit_of_africa Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 09:22
                  Kolejna specjalistka od korpo, która taką pracę zna z memów.
              • hanusinamama Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 09:37
                Na wyslkie zarobki w porówaniu do innych tak. Ktoś kto na jej poprzednim stanowisku pracował te 3 lata moze dostał podwyzkę moze awansował (a może nie ). Ale nie piszcie ze to jakaś dziura w życiorysie a brak rozwoju zawodowoego przez 3 lata to coś co trzeba nadgonić. 90% ludzi się nie rozwija w pracy i jakoś nieczego nie nadgania
              • jednoraz0w0 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 13:57
                Ona tez się rozwijała, tylko inny skillset. Nawet bym powiedziała, ze bardziej (pamietam, ze na macierzyńskim przy pierwszym dziecku nie mogłam wyjść ze zdziwienia, ze pracę zawodową przy tym uważa się za ambitną, bo w pracy były manualne, podręczniki, tutoriale, jak chciało się osiągnąć efekt X to się szukało odpowiedniej instrukcji i wychodziło X jak w pysk strzelił, a jak nie było żadnego to się dochodziło do rozwiązań droga eksperymentów i jak to rozwiązanie działało we wtorek to wiadomo było, ze w czwartek tez zadziała, a z bombelkiem nagle człowiek był zostawiony własnej intuicji i bez żadnych pewników).
                Poza tym skoro te kilka lat temu dostała pracę, nie mając tych lat doświadczenia, to czemu teraz to by miało być nie do przejścia?
                • niemcyy Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 14:06
                  Może znajdzie pracę za 4-5 tys. netto polegającą na opiekowaniu się jednym małym dzieckiem pon.-pt. 8-16.
                  • jednoraz0w0 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 14:13
                    Ale to dotyczy wszystkich profesji? Czyli jeśli w czasie studiów sobie dorabiasz przewracając burgery i wpiszesz to w cv, to już na całe życie masz wyznaczona ścieżkę kariery w fast foodach? Czy takie przekleństwo ciąży tylko nad matkami (bo już nie nad nianiami, robiącymi dokładnie to samo tylko w okrojonym wymiarze godzin i za kasę)?
                    • niemcyy Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 14:22
                      Jak te studia skończę to nie i najpóźniej po pierwszej pracy już tych burgerów w cv nie wpisuję. Są matki mające jakieś kwalifikacje i dobrze zarabiające. Niech "tylko" te kwalifikacje zdobędzie albo zdradzi, jakie ma, bo za bycie matką nikt postronny nie będzie jej płacił.

                      Jej mąż też nie zdobył ani nie utrzymał ciepłej posadki dzięki temu, że planował czy ma dziecko.
                      • jednoraz0w0 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 15:42
                        No widzisz a tu są dwie szkoły, są tez tacy (i chyba więcej), którzy wpisują, bo chcą pokazać, ze poza nauka byli aktywni, pracowici itd. W końcu po to między innymi idą do tej pracy w czasie studiów żeby mieć coś w cv i mieć referencje, trochę trudno podawać referencje z byłego miejsca pracy jeśli ono nie istnieje w cv, nie uważasz? Sama pamietam jak do nas przyszła laska, z z półki specjalistka, ale ze branża wąska to przez rok była kelnerką zanim się pojawiła odpowiadająca jej pozycja. I miała to kelnerowanie w resume. I nawet pytanie „co panią skłoniło do tej pracy” padło podczas rozmowy 😁 a zapewniam, ze kelnerowanie było niezwykle odległe od naszej profesji.
                        • lauren6 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 18:39
                          > No widzisz a tu są dwie szkoły, są tez tacy (i chyba więcej), którzy wpisują, bo chcą pokazać, ze poza nauka byli aktywni, pracowici itd

                          Jest jedną szkoła: nie wpisuje się do CV pierdół niezwiązanych ze stanowiskiem pracy, na które aplikuje. CV ma być rozsądne i związłe. Jeśli pracodawca szuka kogoś do pracy w Excelu to na uj mu informacja, że pani na studiach kręciła kebaby?
                          • pomozeciepomozemy Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 18:57
                            Z drugiej strony - jeśli wszystko czego potrzebuje to Excel, to po co w ogóle mu cv?
                          • jednoraz0w0 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 19:10
                            Na tej zasadzie jeśli ktoś chce zmienić ścieżkę kariery to w ogóle powinien wystąpić bez cv bo poprzednie doświadczenie się nie liczy. Jeśli dla kogoś to była do tej pory jedyna praca i jedyna szansa na referencje, a excela nauczył się w domu samodzielnie to co ma wpisać? Wywalać pod kątem szukanej kariery to można jak się ma co zostawić.
                            • lauren6 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 20:42
                              > Na tej zasadzie jeśli ktoś chce zmienić ścieżkę kariery to w ogóle powinien wystąpić bez cv bo poprzednie doświadczenie się nie liczy.

                              Nie do końca. Poza umiejętnościami twardymi liczy się jeszcze znajomość procesów biznesowych, znajomość branży, znajomość języków itd. Jeżeli ktoś pracował jako np sprzedawca z językiem angielskim, a teraz chce się przekwalikować na programistę to język angielski jest ważny i warto się pochwalić takim doświadczeniem w CV.

                              Pisanie sensownego CV to jest pewna sztuka i umiejętność.
                              • jednoraz0w0 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 20:48
                                No owszem, dlatego jeśli ktoś w czasie jeżdżenia na mopie lub, skup się, opieki nad mikro bombelkiem (swoim lub cudzym) posiadł umiejętności, niekoniecznie twarde, ktore są przydatne dla nowego pracodawcy, to nie ma powodu żeby je ukrywać. Nie każdy aplikuje na stanowiska gdzie liczą się procesy biznesowe.
                                • lauren6 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 20:54
                                  Autorka chciała aplikować do korpo, więc obstawiam, że prędzej szukają tam kogoś znającego procesy biznesowe niż eksperta od laktacji i niemowlęcych kupek smile
                                  • jednoraz0w0 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 20:59
                                    E, w korpo jest masa stanowisk na których nie trzeba się znać na procesach biznesowych a kupki to nie umiejętności miękkie, daruj sobie tę pogardę w stosunku do młodych matek i tego czego się nauczyły w ciągu roku czy półtora (zapewniam, ze więcej, niż ich rówieśnica pisząca posty do social mediów) bo nie wiem, kogo do czego chcesz nią przekonać.
                                    • niemcyy Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 21:20
                                      W takim razie niech podkreśla umiejętność szybkiego reagowania na zmieniające się okoliczności/wyszukiwania nowych rozwiązań i jak ją poproszą o przykład to poda własnego bobasa, w czym problem?
                                      Nikt chyba tu jej nie napisał, że ma ukrywać długi wychowawczy, tylko dostaje wyjaśnienia, dlaczego może być ciężko o 5 tys. netto w niewymagającej i nieabsorbującej czasowo pracy- i to nie dziecko jako takie jest głównym powodem.
                                      • jednoraz0w0 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 21:34
                                        niemcyy napisał(a):

                                        > Nikt chyba tu jej nie napisał, że ma ukrywać długi wychowawczy,

                                        Jak nie jak tak. Wręcz nazwano go „samobójstwem”.
                                      • vivi86 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 22:21
                                        Plażo proszę....rady na poziomie niech sobie mamuśka wpisze wychowawczy jako bycie managerem. Wiesz, w Szwajcarii to może być konkretny argument. W Polsce usłyszy, że znakomita większość społeczeństwa też ma bobas management PLUS doświadczenie z pracy. I słusznie usłyszy. Niech się nie ośmiesza
                                        • jednoraz0w0 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 22:26
                                          Nie, nie chodzi o wpisywanie urlopu wychowawczego jako bycie managerem. Chodzi o nazwanie urlopu wychowawczego urlopem wychowawczym, a nie dziurą w doświadczeniu. Może przy tym napisać czego ją to doświadczenie nauczyło a może to zostawić na rozmowę. Tak, jak jeśli szczaw sobie robi gap year to mówi o tym jako gap year, a nie manager przerwy w karierze, ale nie zastanawia się, jak w resume ukryć tę ciężką zbrodnię.
                                          • lauren6 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 14.09.22, 09:06
                                            Urlop wychowawczy to nie jest doświadczenie ZAWODOWE. Może sobie co najwyżej w hobby wpisać: zabawy z bombelkiem. Pracodawcy naprawdę nie interesuje czy kandydatka do pracy w korpo/urzędzie potrafi zmieniać pieluchy. Szukają ciut innych kompetencji.
                                            • shellyanna Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 14.09.22, 09:34
                                              Urlopu wychowawczego na etapie rekrutacji nie widać. W cv wpisujesz okres wychowawczego jako normalny okres zatrudnienia. O ile to faktycznie był urlop wychowawczy a nie przerwa w zatrudnieniu.
                                        • jednoraz0w0 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 22:29
                                          I ona tez ma PLUS doświadczenie z pracy.
                                          • vivi86 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 14.09.22, 13:59
                                            Z przed lat dodajmy. W moim zawodzie to oznacza, że startuje od zera.
                                      • alewcale Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 22:25
                                        Gratuluję tych dywagacji. Autorka była na tyle mądra, że nie naraziła malutkiego dziecka na te zarazy pandemiczne, uważane przez dużą część społeczeństwa za chorobę fikcyjną. Teraz dziecko idzie do przepełnionego przedszkola, gdzie dzieci zarażają się byle zapaleniem spojówek takie są tłumy.
                                        Dzieci wychowują się nawzajem, bo przy 30-osobowych grupach to już prawie nie da się nawiązać relacji z dzieckiem w tym wrzasku i ryku a w 3-latkach przez 2pierwsze miesiące płacz jest non stop.
                                        Nie wiadomo jeszcze jak będzie z krztuścem i błonicą, na którą teoretycznie jest szansa, że 10proc.dzieci może umrzeć. Nikt nie podał statystyk wyszczepienia dzieci ukraińskich, więc póki co wiadomo tylko, że dzieci i nauczyciele na razie chorują "na jakąś infekcję".


                                        • vivi86 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 14.09.22, 13:58
                                          nagle21 suspicious
                                        • g.r.uuu Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 14.09.22, 15:24
                                          Jeżeli w trzylatkach płacz jest non stop to jakieś koszmarne przedszkole z fatalną opieką. Już drugie dziecko rozpoczyna przedszkole i w żadnej z grup nie było czegoś takiego
                  • triss_merigold6 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 14:20
                    🤣
                    • niemcyy Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 14:29
                      triss_merigold6 napisała:

                      > 🤣

                      No co :p
            • niemcyy Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 13:59
              Nie trzeba koniecznie nadganiać, ale też nie ma co za bardzo się dziwić, że bez specjalnych kwalifikacji nie może znaleźć dobrze płatnej pracy, która nie wymagałaby nawet dyspozycyjności.
              Za co ktoś miałby jej płacić?
              • lily_evans011 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 14:04
                Ale z tym problemem stykałaby się przez cały czas, także nie mając dzieci i nie idąc na wychowawczy.
                • niemcyy Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 14:17
                  Owszem, bez kwalifikacji albo chociaż dyspozycyjności dość trudno dobrze zarabiać.
              • hanusinamama Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 15:57
                Ale te 3 lata temu tez nie miała tych samych kwalifikacji.
                • julita165 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 17:50
                  hanusinamama napisała:

                  > Ale te 3 lata temu tez nie miała tych samych kwalifikacji.
                  >

                  No i też zajmowała jakieś podrzędne stanowiska. Więc skąd zdziwił że i teraz ma szansę tylko na takie? Chyba stąd że jest inflacja i pensje nie wzrosły tak jak się spodziewała. Nie wzrosły też ludziom którzy ostatnie 3l przepracowali ( o ile nie awansowali ) tylko że ich to nie dziwi bo są na bieżąco a ona po 3l przerwy po prostu nie zna realiów na rynku pracy.
                  • hanusinamama Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 20:41
                    NO też dokładnie. Nie uwazam, ze te 3 lata to wyrwa w życiorysie czy CV. Ze dziewczyna żyła w tym czasie jak na Księzycu jeżeli chodzi o pensje...no widać sie nie interesowała.
                    • vivi86 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 21:22
                      Chyba mówimy o standardowej pracy biurowej, a pani zniknęła na 3 lata. Zweryfikowała bym oczekiwania tyle nie mają ludzie z ciągłością w CV, a bywa, że i lepszymi kwalifikacjami.
      • lily_evans011 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 14:04
        Bosz, przecież to nie jest jakaś wonska specjalistka, której umiejętności się uwsteczniają, bo co tydzień nie apdejtuje sobie wiedzy obowiązującej na wysokim korposzczeblu ani nie uczestniczy w szkoleniach.
        Jest sporo stanowisk pracy, także umysłowej, gdzie naprawdę ten rozwój jest symboliczny albo żaden.
        • aamarzena Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 15:58
          Dokładnie. Wygląda na to, że dziewczyna robiła jakieś prace ogolnoadministracyjne, cóż sie tam miało tak drastycznie zmienić przez 3 lata? Windows z 10 na 11? Dla przeciętnego pracownika to trochę inne ikony, kwestia przyzwyczajenia. Odbieranie telefonów czy maili? Obsługa skanera? Zmiana procedur i struktury firmy? To i tak się ogarnia przy każdej zmianie pracy od nowa, a szkolenie że struktury z 2020 roku nawet w tej samej firmie jest już dawno nieaktualne i wszyscy o nim zapomnieli.
          Dziewczyna ma 7 lat doświadczenia, ale nic nie pisze o jakiejś specjalistycznej qiedzy/umiejętnościach. Na moje oko ma trochę nierealne oczekiwania finansowe jak na podstawowe stanowisko biurowe. Ale to pewnie zależy od miasta i lokalnego rynku.
        • hanusinamama Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 20:53
          Ja juz pisałam ze moim zdaniem 90% osób tak pracuje albo i więcej. Mało kto musi i ciągle się rozwija..
    • palacinka2020 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 12.09.22, 21:38
      Zalezy gdzie. Sa miasta gdzie dobra praca lezy prawie na ulicy, a sa takie gdzie etat w budzetowce czy szkole to los wygrany na loterii.
    • madame_edith Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 12.09.22, 21:40
      A znasz angielski? Bo ja tam nie wiem, ale moja firma cuda na kiju odstawia, żeby ludzi ściągnąć do pracy. Organizowaliśmy ostatnio dzień dla matek po macierzyńskim np.
      Rozważ obco brzmiące nazwy stanowisk, bo to najczęściej robita jak każda inna, a są firmy, które są gotowe wszystkiego nauczyć byle ktoś chciał pracować. No tylko język trzeba znać minimum angielski.
      • czerwonylucjan Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 12.09.22, 21:56
        Ile placili, ze tak ciezko bylo znalezc pracownika?
        • madame_edith Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 12.09.22, 23:08
          My szukamy na bardzo wiele stanowisk, więc stosownie do nich. Choć pewnie nie zawsze tyle, żeby skłonić kogoś do zmiany pracy, bo tu już trzeba mocno „przepłacić” rynek. I oczywiście na wielu stanowiskach się to robi bez mrugnięcia, ale na szeregowych jednak nie.
        • kandyzowana3x Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 06:45
          W tej chwili każde korpo ma ogromne trudności z rekrutacja. Place przy minimalnym doświadczeniu to 6-8 tys na wejściu i bardzo, bardzo trudno znaleźć kogos.
          • madame_edith Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 08:12
            Dokładnie.
          • bywalec.hoteli Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 08:24
            kandyzowana3x napisała:

            > W tej chwili każde korpo ma ogromne trudności z rekrutacja. Place przy minimaln
            > ym doświadczeniu to 6-8 tys na wejściu i bardzo, bardzo trudno znaleźć kogos.

            brutto czy netto?
            • zdrobina Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 08:34
              bywalec.hoteli napisał:

              > kandyzowana3x napisała:
              >
              > > W tej chwili każde korpo ma ogromne trudności z rekrutacja. Place przy mi
              > nimaln
              > > ym doświadczeniu to 6-8 tys na wejściu i bardzo, bardzo trudno znaleźć
              > kogos.
              >
              > brutto czy netto?

              Oczywiście, że brutto. I owszem, są takie płace w korpo i tak, biorą ludzi z ulicy, ale ci ludzie z ulicy muszą: - znać excel na poziomie co najmniej średniozaawansowanym, angielski min. B2, posiadać adekwatne udokumentowane i weryfikowalne) doświadczenie na zbliżonym stanowisku lub chociażby w zbliżonym ekosystemie, dobre obycie komputerowe, mieć dobre gadane, żeby "się sprzedać" rekruterowi. I wtedy racja, przychodzi taki czy taka z ulicy i ma robotę. Ale po pierwsze autorka na pewno żadnego z tych warunków nie spełnia (to nie przytyk, to fakt), po drugie zdecydowana mniejszość ludzi spełnia te warunki. Dlatego rekruterom korpo ciężko idzie rekrutacja, bo chociaż na stole leży ta oferta za 8 tys. brutto, to spełnić powyższe, pozornie proste, warunki jest bardzo trudno. Forumki, które piszą, że to praca dla każdego są równie oderwane od rzeczywistości, co mąż autorki.
            • vivi86 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 08:37
              No nie wiem. Koleżanka pracuje w korpo, duża odpowiedzialność, praca w 100% po angielski. 3200 netto.
              • jednoraz0w0 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 13:34
                vivi86 napisał(a):

                > No nie wiem. Koleżanka pracuje w korpo, duża odpowiedzialność, praca w 100% po
                > angielski. 3200 netto.

                Może nie spełniła warunku o dobrym gadaniu źeby sprzedać się wysoko rekruterowi.
                • vivi86 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 15:44
                  No jakoś ja przyjęli
                  • jednoraz0w0 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 16:20
                    No ale za mała kasę
                    • vivi86 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 19:01
                      Z tego co czytam poza działami IT nie odbiega to daleko od normy..
                      • jednoraz0w0 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 19:06
                        W 2000 zarabiałam więcej, fakt że korpo było IT ale nie w Warszawie.
    • bywalec.hoteli Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 12.09.22, 21:58
      4 netto to średnia krajowa
      • zdrobina Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 08:34
        bywalec.hoteli napisał:

        > 4 netto to średnia krajowa

        A ja z moim kotem mam średnio po 3 nogi. Nie patrz na średnią, tylko na dominantę.
        • vivi86 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 08:35
          A dominanta to pewnie 2500
          • georgia.guidestones Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 18:48
            vivi86 napisał(a):

            > A dominanta to pewnie 2500
            max 2700, ale jesli liczymy niepelnoetatowcow za ulamek minimalnej, to i mniej niż wartość, którą Ty podajesz. szacunki za poprzednie lata pokazywaly, że naprawdę niewiele powyżej ówczesnej pensji minimalnej. np w 2021 minimum -2800 brutto, dominanta ze stówkę więcej, brutto.
    • sol_13 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 12.09.22, 22:09
      Ty nie masz dziury w CV, tylko ogólnie bardzo niewielki staż pracy jak na jedno 35 lat i 1 dziecko. 4-5 tys netto to sporo bez żadnego konkretnego doświadczenia , więc nie dziwne, że wymagają za to pracy w dziwnych godzinach itp.
      Brałabym urząd przy początkującym przedszkolaku, jesień się zacznie, za chwilę będziesz na zwolnieniu.
      • jieva1 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 12.09.22, 22:42
        Nie do końca się zgodzę, 4 lata na zastępstwach 3 lata w korpo i 3 lata przerwy to znaczy, że zaczęła pracę w wieku 25 lat. Oczywiście lepiej spędzić czas wychowując dziecko na urlopie wychowawczym, liczy się do stażu pracy niż będąc poza systemem. U Ciebie jest jednak przerwa w CV, dlatego tak jak poprzedniczki radzą brałabym pracę w urzędzie niż w firmie, gdzie wymagają dużej dostępności. Małe dziecko choruje, więc byłabyś często na zwolnieniu i realnie zarobiłabyś podobne pieniądze jak w urzędzie.
        • palacinka2020 Re: 3 lata przerwa, czemu tak trudno? 13.09.22, 07:56
          Przesadzacie z tym chorowaniem, nie kazde dziecko choruje w przedszkolu.
          • lauren6