Dodaj do ulubionych

serwisy i ich fachowcy &$@!($&#&&!

12.09.22, 20:59
Dziwń przed wyjazdem na wakacje padła nam lodówka. Ciemno i głucho. Słynna firma na M big_grin droga i niezawodna. Szczęście w nieszczęściu. że wtedy, bo gdyby stało się to w czasie naszej nieobecności , byłoby nieciekawie. Przenieśliśmy zawartość do zapasowej lodówki w spiżarni. Zaraz potem kontakt z serwisem, od razu stwierdzili, że to główny moduł. Konieczne jego zamówienie, co trwa kilka dni. Umówiliśmy się więc na spokojnie na dzisiaj przed południem, mieli ponad 2 tygodnie na wpisanie na do grafiku w pierwszej kolejności. Dziś telefon rano, że pan serwisant dojedzie dopiero o 18. O 20 pan dzwoni że przyjedzie o 21.30. Odpuściłam na jutro przed południem. Gdyby nie zapasowa lodówka byłoby slabo. I tak trzeba schodzić po wszystko na dół. Serwis ma u mnie sporego minusa.
Obserwuj wątek
    • annaboleyn Re: serwisy i ich fachowcy &$@!($&#&&! 12.09.22, 21:07
      Jeżeli to serwis M w Warszawie, to oni mają chyba tylko jednego serwisanta i to jest najbardziej zajechany człowiek w miescie....
    • alpepe Re: serwisy i ich fachowcy &$@!($&#&&! 12.09.22, 21:12
      Bo to nie pralka.
    • pepsi.only Re: serwisy i ich fachowcy &$@!($&#&&! 12.09.22, 21:15
      big_grin big_grin big_grin

      Nie marudź!

      Moim zdaniem powinnaś się cieszyć, że w ogóle możesz sprzęt naprawić, że serwis przyjął twoje zgłoszenie, że z opóźnieniem, ale jednak serwisant przyjedzie....
      Bo ile jest sprzętów nienaprawialnych, i cóż, trzeba wyskakiwać z kasy (ile kosztuje teraz lodówka M 4tysiące? 5tysiecy? czy więcej... )
      • tenjedennick Re: serwisy i ich fachowcy &$@!($&#&&! 12.09.22, 21:21
        Marudzę, bo umówiłam się 2,5 tygodnia wcześniej na określony dzień i godzinę. Moduł przyjechał już dawno, a oni wtedy potwiedzili mi termin. A stara lodówka na A chodzi już prawie 20 lat jak żyleta, ta nowa na M miała 5 lat uncertain
        • pepsi.only Re: serwisy i ich fachowcy &$@!($&#&&! 12.09.22, 21:30
          to że 20letnia chodzi bez zarzutu, nie dziwi nic (choć pewnie prądu pobiera za 3 nowsze big_grin)
          zaś 5lat, to według obecnych standardów jest stary sprzęt....

          co zrobisz, jak nic nie zrobisz...
          • tenjedennick Re: serwisy i ich fachowcy &$@!($&#&&! 12.09.22, 21:37
            Prąd mnie nie rusza, bo mamy fotowoltaikę smile
    • ewka.n Re: serwisy i ich fachowcy &$@!($&#&&! 12.09.22, 21:18
      tenjedennick napisała:
      > Gdyby nie zapasowa lodówka byłoby slabo. I tak
      > trzeba schodzić po wszystko na dół. Serwis ma u mnie sporego minusa.

      "Kochany! Pan masz drobnomieszczańskie nawyki. Pan chciałbyś mieć tak: zimną wodę osobno, ciepłą osobno, szczelne rurki, kafelki, duperelki, kraniki, dywaniki... Chamstwo! I drobnomieszczaństwo z pana wylazło."

      Stare (PRL) wraca.
      A panu majstrowi oni [serwis] to mogą skoczyć. Ty serwisowi zresztą też uncertain I żeby nie było, że się nabijam - łącze się w bólu i niesmaku po podobnych doświadczeniach.
      • pepsi.only Re: serwisy i ich fachowcy &$@!($&#&&! 12.09.22, 21:28
        A ilu znasz serwisantów? Ktoś z twoich znajomych zajmuje się takimi sprzętami? Wiesz, że takich fachowców na całe duże miasto to można na palcach jednej ręki policzyć? Wszyscy chcieliby pracować za biurkiem, bądź przed komputerem siedzieć, a naprawiać stare lodówki nie ma komu...
        Więc nie dziw się, że serwisanci zarąbani robotą, i tak, możesz im skoczyć...
        • tenjedennick Re: serwisy i ich fachowcy &$@!($&#&&! 12.09.22, 21:39
          Rozumiem, że pana serwisanta nie zamówię z dnia na dzień. Tu chodzi o to, że umawiam się z długim wyprzedzeniem, ktoś mi potwierdza, a potem d..pa uncertain

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka