aadrianka Re: Powieść obyczajowa 13.09.22, 12:43 "Czereśnie będą dziczeć" Marioli Kruszewskiej. To co prawda nie powieść, a zbiór opowiadań, ale powiązanych ze sobą osobami i fabułą, opowieści o przesiedleńcach na Ziemie Odzyskane. "Fałszerze pieprzu" Moniki Sznajderman. To znów nie powieść, ale za to saga dwóch rodzin, przodków autorki (Monika Sznajderman to współzałożycielka wydawnictwa Czarne, a prywatnie żona Stasiuka). Staroć, ale dla mnie mistrzostwem jeśli chodzi o sagi rodzinne są "A lasy wiecznie śpiewają" oraz "Dziedzictwo na Bjorndal" Gulbranssena. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger.ale Re: Powieść obyczajowa 17.09.22, 22:14 Lasy wiecznie śpiewają 🌲🌲 Moje wspaniałe wspomnienie -dzieciństwa i babci. Na wakacjach babci w tajemnicy czytałam ksiazki z jej biblioteczki, Lasy zapamiętałam na zawsze. Książkę mam do dziś. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Powieść obyczajowa 13.09.22, 17:08 Księga Diny Herbjorg Wassmo. Jedna z moich ukochanych powieści, cudowna historia. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Powieść obyczajowa 13.09.22, 17:25 Z obyczajowych sag bardzo lubię Whiteoaków - Mazo de la Roche, choć mam wrażenie, że tłumaczenie to zło. Nowe okładki jeszcze większe zło Niektóre z cyklu Rougon-Macquartowie Zoli spełniają w ymagania, ja najbardziej lubię "Brzuch Paryża", "Kuchenne schody" i "Wszystko dla pań". Elementy romansu, obawiam się, zawsze będą. Ale nie przytłoczą Zola zawsze chyba trochę dołuje A może Colette? Albo Daniel Pennac? (W ogóle widze,że same starocie proponuję, ale jakoś nie trafiłam na żadne nowsze, które by tym dorównywały, chętnie przyjmę rekomendacje Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Powieść obyczajowa 13.09.22, 17:30 Wszystko dla Pań <3, od tego się zaczęła moja przygoda z Zolą! Mhm... Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Powieść obyczajowa 14.09.22, 23:12 Whiteoków też lubię, choć wkurzała mnie w sumie relacja pomiędzy Aliną i córką..późniejsze tomy wydawały mi się nierówne. No i oczywiście L.M.Montgomery-to są takie słodkie książki. Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Powieść obyczajowa 15.09.22, 16:53 Montgomery - słodkie chyba tylko, gdy były czytane w dzieciństwie, jak się czyta w dorosłym wieku, widać trochę więcej Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Powieść obyczajowa 15.09.22, 17:02 to na pewno, czasem sa wrecz bolesne. Odpowiedz Link Zgłoś
potworia116 Re: Powieść obyczajowa 15.09.22, 21:06 Dla mnie po przekroczeniu progu adolescencji nieczytelne. Odpowiedz Link Zgłoś
potworia116 Re: Powieść obyczajowa 15.09.22, 21:07 potworia116 napisała: > Dla mnie po przekroczeniu progu adolescencji nieczytelne. Nieczytalne Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Powieść obyczajowa 15.09.22, 23:11 Serio? Ja właśnie wracam od paru lat po jakichś 25 i odkrywam nowe głębsze rzeczy. Mam wrażenie, że to właściwie nie są w ogóle powieści dla dzieci, tylko dla dorosłych. Odpowiedz Link Zgłoś
potworia116 Re: Powieść obyczajowa 15.09.22, 23:50 maniaczytania napisała: > Serio? Ja właśnie wracam od paru lat po jakichś 25 i odkrywam nowe głębsze rzec > zy. Mam wrażenie, że to właściwie nie są w ogóle powieści dla dzieci, tylko dl > a dorosłych. > Serio serio. Jedyne, co się tam dla mnie broni, to ładna angielszczyzna. Ale chętnie poczytam, co odkrywasz. Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Powieść obyczajowa 16.09.22, 11:39 No to choćby "Rilla ze Złotego Brzegu". Jak byłam nastolatką czytałam wyłącznie dla wątku miłosnego Rilli z Krzysiem Fordem. Często pomijałam fragmenty czytania gazet przez Judysię o tym, co na froncie. A teraz? Bardzo dokładny i niezły zapis przebiegu I wojny plus znakomite pokazanie tego, jak wygląda wojna od strony kobiet czekających na bliskich. Odpowiedz Link Zgłoś
potworia116 Re: Powieść obyczajowa 16.09.22, 11:43 Eee? Uważasz RzZB za dokładny opis przebiegu WWI? Zdecydowanie wolę Na zachodzie bez zmian. Poza tym w Złotym Brzegu była chyba Zuzanna "bezbrzeżnie oddana służąca, członek rodziny", którego jednak nigdy nie zapraszano do stołu przy gościach. Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Powieść obyczajowa 16.09.22, 12:39 Jeżeli chciałabyś odtworzyć przebieg calej wojny, a nie tylko wycinka, to tak, tam jest bardzo dokładny zapis przebiegu większości działań frontowych - może wróć i sprawdź "Na zachodzie bez zmian" czytałam, to zupełnie coś innego. Inny kalibracja oczywiście, i z punktu widzenia mężczyzny. Tu, jak wspomniałam, świetnie pokazane od strony kobiet, które czekają i bazują na wycinakch wiedzy podrzucanej w gazetach czy listach. Tak, oczywiście, że Zuzanna! Pomyliło mi się z Judysią, bo w tym samym czasie powtarzałam też Pat. Odpowiedz Link Zgłoś
potworia116 Re: Powieść obyczajowa 16.09.22, 13:07 Wiesz, nawet biorąc pod uwagę, że jest to perspektywa bardzo młodej dziewczyny z uprzywilejowanej rodziny, z kanadyjskiej wsi położonej w bardzo odległej prowincji imperium, to w żadnym razie nie nazwałbym tego obrazu "czekania na chłopców" wiarygodnym ani pogłębionym. Wizja I WŚ jako bajkowego starcia dobra ze złem też mnie raczej śmieszy, nawet jeśli ówczesne media tak to przedstawiały. Nie wiem na czym opierasz opinię o "dokładności" tej relacji? Że z jakąs regularnościa jest wspomniana bitwa taka to a taka? W jaki sposób oddaje to dynamikę i komplikacje tego konfliktu, perspektywę innych, zaangażowanych w niego, podmiotów, zmiany spoleczno-kulturowe, które wywolał, cokolwiek? Natomiast jest tam wszystko, co czyni Montgomery "nieczytalną", egzaltacja, uproszczenia, obrzydliwy klasizm, zgoła baśniowy obraz zarówno społeczności jak i egzystencji kobiet w tych czasach i tej sferze. Dla jasności, zajmowałam się kiedyś biografią autorki, uważam ją za pisarkę, która sprzeniewierzyła swój talent, pragnąc podobać się wszystkim, nie narażać się na nieprzychylny osąd purytańskiego otoczenia, a później również czerpać z twórczości regularne dochody. A miała narracyjny dar, zmysł obserwacji, satyryczny nerw i masę bardzo gorzkich doświadczeń, które mogłaby przekuć na naprawdę świetną literaturę. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Powieść obyczajowa 16.09.22, 13:42 ale to ksiazki czyta sie dla relaksu, opisow przyrody. To nie ma byc gleboka literatura Odpowiedz Link Zgłoś
potworia116 Re: Powieść obyczajowa 16.09.22, 13:46 simply_z napisała: > ale to ksiazki czyta sie dla relaksu, opisow przyrody. To nie ma byc gleboka li > teratura I nie ma w tym nic złego, tyle że mowa była o rzekomych głębiach, które można tam odkryć w wieku dojrzałym. Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Powieść obyczajowa 17.09.22, 08:22 To nie jest perspektywa młodej dziewczyny. Widocznie słabo pamiętasz, przeczytaj raz jeszcze. Wiele by można powiedzieć o książkach autorki, ale słowo egzaltacja mi nie pasuje kompletnie. Owszem, niektóre jej bohaterki bywają egzaltowane, ale to tyle. Rillę czytaliśmy w grupie z bardzo szczegółowym omawianiem każdego rozdziału, w grupie było wiele osób zawodowo zajmujących się twórczością autorki, myślę, że byłoby to dla Ciebie ciekawe doświadczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
potworia116 Re: Powieść obyczajowa 17.09.22, 11:15 maniaczytania napisała: > To nie jest perspektywa młodej dziewczyny. Eeee? A czyja? Widocznie słabo pamiętasz, przeczyta > j raz jeszcze. Ooonjessuu, nie😨 Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Powieść obyczajowa 17.09.22, 12:02 Jak przeczytasz, to sama sprawdzisz. W zasadzie żadna z jej powieści nie jest pisana z perspektywy młodych bohaterek. Odpowiedz Link Zgłoś
potworia116 Re: Powieść obyczajowa 17.09.22, 12:15 maniaczytania napisała: > Jak przeczytasz, to sama sprawdzisz. > W zasadzie żadna z jej powieści nie jest pisana z perspektywy młodych bohaterek > . Nie rozumiem. Czy odpowiedź jest tak skomplikowana, że nie sposób jej udzielić w jednym poście, czy masz jakąś misję nawrócenia mnie na lekturę Montgomery? Jeśli to drugie, to no way, chętnie wracam do wielu książek z dzieciństwa, ale od tych akurat mnie zdecydowanie odrzuca i nie sprawdzają się nawet jako guilty pleasure. Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Powieść obyczajowa 17.09.22, 13:21 Nie, odpowiedź nie jest wcale trudna i już zresztą odpowiedziałam. W żadnej książce nie ma perspektywy młodej dziewczyny. Jest perspektywa narratora, czyli domniemujac autorkę - dorosłej kobiety. I nie, nie nawracam Cię, po prostu widzę, że czytałaś dawno temu i zachowałaś młodzieńczy odbiór. Zachęcam więc do przeczytania już z dorosłej perspektywy, to bardzo ciekawe doświadczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
potworia116 Re: Powieść obyczajowa 17.09.22, 14:58 Wierz mi, opinię o nieczytalnosci podjęłam w wieku dorosłym I "perspektywa młodej dziewczyny" bynajmniej nie oznacza narracji pierwszoosobowej, jak również nie umknęło mi, że za narratorem stoi tak naprawdę starsza pani. Odpowiedz Link Zgłoś
potworia116 Re: Powieść obyczajowa 15.09.22, 10:07 Franzen "Wolność", "Korekty". Great american novels pełna gębą. Hollinghurst "Obce dziecko", bardzo brytyjskie z kolei, znakomite. Opowieść o miłości i mroku Amosa Iza, zresztą Izraelczycy są w ogóle świetni w sagi - z lżejszych propozycji w tym gatunku polecam Neuland Eskola Nevo. Jeśli chodzi o klasykę wśród klasyków, to nie masz jak Buddenbrokowie, czytam sobie co dwa lata przynajmniej. Swoją drogą lubię myśleć o ematce jako wielkiej obyczajowej powieści w milionie odcinków. Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Powieść obyczajowa 15.09.22, 16:55 Jak mnie te "Korekty" wymęczyły! Nuda potworna i tak przez 600 stron w nadziei, że dokądś to prowadzi. Owszem, kilka trafnych i bolesnych spostrzeżeń i obserwacji, ale bohaterowie tacy, że nie było tam nawet jednej osoby, której można by kibicować i ją polubić. Odpowiedz Link Zgłoś
daisy Re: Powieść obyczajowa 15.09.22, 20:00 Mogę podrzucić trochę anglosaskiej zakąski do tego francuskiego wina: może Edith Wharton, Wiek niewinności, piękna powieść; jakiś Henry James; Elizabeth Gaskell, Panie z Cranford, jedna z najśliczniejszych książek świata; Evelyn Waugh, Powrót do Brideshead; E. M. Forster, Droga do Indii? Mam nadzieję, że polskie przekłady dają radę (szukałabym tych starszych, jeśli jest więcej niż jeden). Odpowiedz Link Zgłoś
potworia116 Re: Powieść obyczajowa 15.09.22, 21:06 James jest świetny w ogóle, ale Portret damy najbardziej. Ekranizacja też udana. Odpowiedz Link Zgłoś
daisy Re: Powieść obyczajowa 15.09.22, 21:32 Ja na Wiek niewinności trafiłam właśnie dzięki ekranizacji, z Day-Lewisem i całkiem niezłą (o dziwo) Pfeiffer. Odpowiedz Link Zgłoś
potworia116 Re: Powieść obyczajowa 15.09.22, 21:42 Pamiętam, że pokłóciłam się wtedy (jakiś 2001) z moim ówczesnym facetem, bo powiedział, że nie rozumie, jak bohater może się wahać pomiędzy Miszelą a Winoną 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
daisy Re: Powieść obyczajowa 15.09.22, 21:51 mam nadzieję, że pokłóciłaś się o to, że wcale nie na tym polegał jego dylemat ) Odpowiedz Link Zgłoś
potworia116 Re: Powieść obyczajowa 15.09.22, 22:00 Pokłóciłam się, bo byłam na etapie pierwszego poważnego wzmożenia feministycznego, czytałam Judith Butler i Julię Kristevą, a ten patafian ponad wyemamcypowaną Miszelę i pełne wyzwań życie na przekór konwenansom przedkładał Winonę o oczach udomowionej gazelki, konwenans, tradycyjne wartości i finansowe ciepelko. Mój chłopak durzyl się w Winonie i byłam po dziewczyńsku zazdrosna, to inna kwestia. O co chodziło tam tak naprawdę, to nie pamiętam, być może pogodziliśmy się, jak to młodzi, przed zakończeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Powieść obyczajowa 16.09.22, 23:02 Edith Wharton jest bardzo przyzwoicie przekładana i wszystko jej polecam gorąco! "Lśnienie księżyca" po "Wieku niewinności" - ulubiona. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_glusia Re: Powieść obyczajowa 15.09.22, 22:26 Jeśli Forster to jeszcze "Pokój z widokiem" i "Howards End". Są też fajne ekranizacje tych książek. Gaskell też ma dobre ekranizacje. Odpowiedz Link Zgłoś
daisy Re: Powieść obyczajowa 15.09.22, 22:31 Tak, Howard's End (po polsku Domostwo pani Wilcox, bodajże) to fantastyczny książka i równie dobry film, jeden z "wielkich". Jak już idziemy tym tropem, to można polecić także The Remains of the Day (Okruchy dnia) Ishiguro, nie wiem, czy lepsza jest powieść czy ekranizacja. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_glusia Re: Powieść obyczajowa 16.09.22, 11:02 Obie doskonałe. Pewnie pod wpływem filmu zmieniono tłumaczenie tytułu książki Forstera, bo ja czytałam "Powrót do Howards End". Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Powieść obyczajowa 16.09.22, 23:00 Obie doskonałe, ale "Howard's End" zawsze odchorowuję Odpowiedz Link Zgłoś
daisy Re: Powieść obyczajowa 16.09.22, 23:08 Noooo... Ale za to te niebieskie dzwonki (a raczej hiacyntowce)! Kocham ten film. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Powieść obyczajowa 16.09.22, 23:09 Mnie się w ogóle film wydaje jakoś lżejszy, książka mnie przytłacza, choć jest genialnie napisana, ciągle do niej wracam i ciągle daje po głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
daisy Re: Powieść obyczajowa 16.09.22, 23:16 IMO Forster to w ogóle wyzwanie, i tak HE należy do łatwiejszych tekstów. To ma gęstość srebra. Odpowiedz Link Zgłoś
pomozeciepomozemy Re: Powieść obyczajowa 13.09.22, 18:23 Singera pewnie znasz. "Rodzina Muszkatów", "Dwór", "Dziedzictwo". Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Powieść obyczajowa 13.09.22, 18:27 Z moich ostatnich chyba "Middlesex" spełniałby oczekiwania. Realia historyczne są, nie dołuje, nie romans. Odpowiedz Link Zgłoś
bylam.stara.mostowiakowa Re: Powieść obyczajowa 13.09.22, 18:40 Daphne du Maurier- Oberża na pustkowiu Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Powieść obyczajowa 13.09.22, 18:42 Magdalena Kawka - cykl "Lwowska odyseja", Joanna Jax - cykl "Zemsta i przebaczenie" - saga z akcją w czasie wojny, trochę guilty pleasure, ale mnie się bardzo dobrze czytało Anne Ragde - cykl "Saga Neshov" Odpowiedz Link Zgłoś
alba27 Re: Powieść obyczajowa 13.09.22, 20:32 Polecam Matki i córki Ałbeny Grabowskiej, bardzo dobrze mi się czytało. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Powieść obyczajowa 13.09.22, 21:37 Z obyczajowych najbardziej lubię Majgull Axelsson, Zeruyę Shalev i Meira Shaleva. Każda książka jest osobna, nie ma sag, ale niektóre są grube Wielopokoleniowość kobiet (babcia, matka, córka) będzie w "Domu Augusty". Odpowiedz Link Zgłoś
vasaria Re: Powieść obyczajowa 14.09.22, 10:41 Nie wiem czy ktoś już polecał, ale ostatnio zachwyciłam się "Siedmiu mężów Evelyn Hugo" a nie przepadam za obyczajem . Ewentualnie "Malibu płonie" tej samej autorki. Następnie celem odpoczęcia od obyczaju przeczytałam książkę "Pańszczyzna. Prawdziwa historia polskiego niewolnictwa" a teraz lecę w opowiadaniami postapo, sf, fantasy "Wydech". Wszystkie rewelacja. Takiego maratonu czytelniczego to dawno nie miałam, łyknęłam to w tydzień . Wszystkie gorąco polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
potworia116 Re: Powieść obyczajowa 14.09.22, 11:33 Uwielbiam Chianga, choć za sci-fi jako gatunkiem nie przepadam. Mogłabyś polecić jakieś konkretne tytuły post-apo? Odpowiedz Link Zgłoś
agiq Re: Powieść obyczajowa 14.09.22, 11:50 Ja się ostatnio zachwyciłam książkami Roya Jacobsena, nie wiem czy można je nazwać saga ale są cztery części po kolei i toczą się w sumie przez większość 20 wieku na północy Norwegii. I jeszcze Tommi Kinnunen Cztery drogi i Inni niż my Odpowiedz Link Zgłoś
forsycja222 Re: Powieść obyczajowa 14.09.22, 20:05 Saga Wołyńska Joanna Jax Lwowska odyseja Magdalena Kawka Dwa miasta Monika Kowalska Wiek miłości wiek nienawiści Wioletta Sawicka Odpowiedz Link Zgłoś
bertie Re: Powieść obyczajowa 14.09.22, 23:22 Autorka Jaśminowej sagi pisze następną, na Legimi dostałam info, że jest 1-szy tom Muślinowej sagi, ale jeszcze nie zaczęłam czytać. Za to mogę polecić powieści azjatyckie w typie sagi: Wyspa kobiet morza - Lisa See - o kobietach-nurkach na wyspie Jeju Pachinko - Min Jin Lee - o życiu Koreanki w Japonii Odpowiedz Link Zgłoś
paola.brunetti Re: Powieść obyczajowa 15.09.22, 17:05 Polecam książki Dominiki Buczak, jej ostatnia powieść Całe piękno świata bardzo mi się podobała, i jaką ma piękną okładkę! Także dwie jej pierwsze powieści, Plac Konstytucji i Dziewczyny z placu, też się dobrze czyta. Odpowiedz Link Zgłoś
novembre Re: Powieść obyczajowa 16.09.22, 20:21 Obie sagi Marzeny Rogalskiej, uwielbiam! Saga o Karli Linde (4 tomy) osadzona w historii, saga o Agacie (3 tomy) współczesna. Obie przyjemne do czytania, niegłupie, widać, że autorka przemyślała, zanim zaczęła pisać. Bardzo polecam niezmiennie. Odpowiedz Link Zgłoś
daisy Re: Powieść obyczajowa 16.09.22, 22:25 Może Stryjkowski? Głosy w ciemności albo Austeria. To jest dobra, prawdziwa literatura i obyczajowa bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś