Dodaj do ulubionych

Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezmą

14.09.22, 22:28
Hue hue, tydzień bez prasówki o kredytobiorcach tygodniem straconym.

Rządowe wakacje kredytowe to finansowy hit 2022 roku. Można zaoszczędzić kilkadziesiąt tysięcy złotych i zmniejszyć oprocentowanie kredytu. Jednak ponad połowa kredytobiorców nie korzysta z tego przywileju. Dlaczego?

Mimo że pierwszego dnia wnioski złożyło aż 250 tys. kredytobiorców, to do końca sierpnia rządowymi wakacjami kredytowymi objęto zaledwie 876 tys. kredytów i pożyczek hipotecznych. To 44,5 proc. spośród 1,97 mln długów hipotecznych, których raty można było wstrzymać. Przeliczając hipoteki na liczbę kredytobiorców, z wakacji kredytowych skorzystało 1,5 mln osób spośród 3,4 mln uprawnionych
.

wyborcza.biz/biznes/7,147582,28912341,polacy-nie-korzystaja-z-wakacji-kredytowych-boja-sie-bankow.html
Serio, czy któryś kredytobiorca (jeśli obecny) może mi wytłumaczyć, dlaczego tylko 44,5% złożyło wnioski? Czy Polacy lubią, jak ich łoją na Wiborze? Serio lubią nabijać kabzę bankom? Czy to braki w podstawowej wiedzy ekonomicznej wychodzą? To powinien być najbardziej oblegany produkt i hit tej jesieni.

A za to pojawiają się pierwsze rewolucyjne pomysły pozwania banków o WIBOR
wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,28891969,nadchodza-zlotowkowicze-pierwsze-pozwy-w-sprawie-uniewaznienia.html

Cóż, powodzenia w sądzie życzę. Bo my, panie nie wiedzieli, że ten Wibor, to urośnie.
Obserwuj wątek
    • leanne_paul_piper Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 14.09.22, 22:31
      A może pan Wojciech przetrze szlak złotówkowiczom, a my tu sobie podśmiechujki robimy?wink



      W pierwszej połowie tego roku, kiedy wzrosły raty kredytów, prawie dwukrotnie zwiększyło się też zainteresowanie hasłem WIBOR w wyszukiwarce Google.

      – Bo kto to wiedział, że może tak zwariować? – pyta Wojciech.

      Lat 48, zawód: zarządzanie przedsiębiorstwem, w 2009 roku wziął 350-tysięczny kredyt na mieszkanie w Eurobanku (trzy lata temu został przejęty przez Bank Millennium)

      – Dziś mieszka tam mój syn, niedługo będzie zakładał rodzinę – opowiada dalej. – Do tej pory ratę miałem po 2500 złotych.


      – A teraz ile?

      – 3200. Ale to i tak nie najgorzej. Mam znajomych, którym z 4 tysięcy urosło do 7.

      Wojciech jest zaprawiony, bo wcześniej podobnie zwariował mu kredyt frankowy. Dwa lata temu poszedł z nim do sądu oraz został działaczem frankowym. Wyroku jeszcze nie miał.

      – Może za późno poszedłem? Tym razem nie chciałem czekać i właśnie składam pozew, żeby unieważnić też mój kredyt w złotówkach. Ze względu na to, że mi wzrósł ten WIBOR – mówi. – Jak się uda, to już nic nie będę musiał płacić, a nawet jeszcze bank mi zwróci.
      • dramatika Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 00:41
        leanne_paul_piper napisała:

        > Tym razem nie chciałem czekać i właśnie składam poze
        > w, żeby unieważnić też mój kredyt w złotówkach. Ze względu na to, że mi wzrósł
        > ten WIBOR – mówi. – Jak się uda, to już nic nie będę musiał płacić, a nawet jes
        > zcze bank mi zwróci.

        A ty łykasz jak gęś kluski te opowieści z mchu i paproci. Ten tekst jest tak podany, aby wzbudzić w tobie niechęć do Wojciecha lat 53, który istnieje jedynie w wyobraźni funkcjonariusza prasowego. Wstrętny pazerny kredyciarz, kredytu nie chce spłacać, aj waj!
      • mamkotanagoracymdachu Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 06:56
        Pan Wojtek nie mieszka w mieszkaniu, na które spłaca kredyt, wiec się do wakacji kredytowych nie kwalifikuje.
    • profes79 Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 14.09.22, 22:32
      Podstawowe co się nasuwa to kredyt zaciągnięty na nieruchomość która nie spełnia warunków wakacji (czyli taka, w której się nie mieszka). Sam mam taki przypadek wśród znajomych.
      • leanne_paul_piper Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 14.09.22, 22:46
        A tak, to jest zrozumiały argument, aczkolwiek dziwię się, że znany z ułańskiej fantazji naród nie zakombinowałwink
        • samawsnach Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 14.09.22, 23:28
          Tu chodzi o szeroko rozpowszechnioną teorię spiskową - "to będzie w Biku, nie dostaniemy potem żadnego kredytu ". Wprawdzie co przytomniejsi ironizują, że przy takich ratach i tak nie stać ich już na zaden kredyt, no ale wieść poszła w świat.
          • milva24 Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 10:03
            Z tego powodu mój mąż się wahał ale go przekonałam i jeszcze parę innych osób przy okazji.
          • amast Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 10:47
            > "to będzie w Biku, nie dostaniemy potem żadnego kredytu "

            Te wakacje obniżają scoring BIKu*, więc tak, część osób może nie dostać kredytu z powodu wakacji, a nie (tylko) braku zdolności kredytowej.

            * nie powtarzam zasłyszanych plotek, tylko sprawdziłam na swoim przykładzie
            • leanne_paul_piper Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 11:04
              Jeżeli jest tak, jak mówisz, to scoring powinien wrócić do normy najpóźniej z zakończeniem wakacji kredytowych, ale w założeniu ta informacja powinna być neutralna, tylko odnotowanie w BIKu wakacji kredytowych. Ja bym pisała reklamację (ostatnio jestem bojowo nastawionawink).
              • dramatika Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 12:05
                leanne_paul_piper napisała:


                > ostatnio jestem bojowo nastawionawink

                Podpisałaś umowę to płać, a nie się za boje bierzesz.

                (To sarkazm, panna w podobnym tonie o frankowiczach)
        • madami Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 12:04
          Nie ma jak zakombinować gdy ma się legalną umowę najmu i płaci się z legalny podatek od wynajmu, myślę, że ludzie boją się, że banki będą to sprawdzać i popłyną finansowo jak się wyda. Na najmie i tak się zarabia, kredyt i tak się sam spłaca.
    • dramatika Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 00:44
      Po co komu wakacje kredytowe, jeśli nie ma kasy aby nadpłacić kapitał?
      • mamkotanagoracymdachu Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 06:57
        dramatika napisał(a):

        > Po co komu wakacje kredytowe, jeśli nie ma kasy aby nadpłacić kapitał?


        Ale jak to się nie ma?
        Przecież to ta sama kasa, która trzeba przeznaczyć na spłatę kapitału Z ODSETKAMI.
      • leanne_paul_piper Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 09:14
        dramatika napisał(a):

        > Po co komu wakacje kredytowe, jeśli nie ma kasy aby nadpłacić kapitał?


        Serio po co? Ano po to, aby uciec przed płaceniem 8 rat, które składają się praktycznie wyłącznie z odsetek, nic z kapitału nie spłacasz. I tego właśnie nie rozumiem, ludzie lubią być dymani? Choć raz ten rząd zrobił coś dobrego, trza brać jak dajo.
      • nini6 Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 10:37
        No to zamiast płacić rate kredytu odklada te pieniadze i nadpłaca kapitał.
        U mnie 8x2500 da 20 kpln ktorym nadpłacę kapitał.
        Bez żadnego wysiłku.
    • evening.vibes Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 09:17
      Bank cię rżnie na kredycie a ty się cieszysz, że rząduś dał ci wakacje kredytowe big_grin
      • leanne_paul_piper Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 09:21
        No właśnie przestało mi się podobać, jak bank mnie r.żnie, dlatego wakacje kredytowe są dla motywacją, aby przed ich końcem spłacić cały kapitał. A zanim wezmę nowy kredyt to wymyślą jakiś Euribor (huehue), albo inny program pomocowy tongue_out

        I każdy rozsądny człowiek powinien nadpłacać chociaż tyle, ile normalnie płacił raty.
        • milva24 Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 10:07

          > I każdy rozsądny człowiek powinien nadpłacać chociaż tyle, ile normalnie płacił
          > raty.
          >
          Też tak myślę i tak zamierzam zrobić.
    • madame_edith Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 10:21
      Ja skorzystałam z wakacji kredytowych i mój bank surprise surprise przy próbie nadpłaty sobie doliczył odsetki do kwoty kredytu. Wchodzę we wniosek o nadpłatę a tam kredyt wyższy niż jest. Nienawidzę tego.
      • leanne_paul_piper Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 10:38
        madame_edith napisała:

        > Ja skorzystałam z wakacji kredytowych i mój bank surprise surprise przy próbie
        > nadpłaty sobie doliczył odsetki do kwoty kredytu. Wchodzę we wniosek o nadpłatę
        > a tam kredyt wyższy niż jest. Nienawidzę tego.


        Pisz reklamację. U mnie też się cuda dziwy dzieją w harmonogramie, jak wchodzę internetowo do banku, ostatnio sms-a, że październikowa rata jest wstrzymana dostałam dopiero koło 19:00 tego dnia, gdzie normalnie schodziłaby rata (już chciałam wyprowadzać pieniądze z konta, aby nie pobrali), ale kapitał nadpłacony księgują na razie dobrze
        • leanne_paul_piper Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 10:39
          Sorry, wrześniowa rata, nie październikowa, ofcourse
      • disco-ball Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 10:40
        Madame, możesz zdradzić który bank?
        • memphis90 Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 14:24
          U mnie mBank zawsze chce odsetki dopisać do wcześniejszej spłaty kapitału… Teraz na przykład 700zl i nie da się tego skasować i wpłacić na sam kapitał.
        • madame_edith Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 22:39
          Oczywiscie PKO BP sad
    • welcome_back Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 11:37
      Podam Ci przykład: mam dwa kredyty. Już samo to powoduje, że mogę złożyć wniosek na tylko 50% moich kredytów.
      Drugi powód: kredyt mało upierdliwy to ten, który się kończy za kilka/kilkanaście/kilkadziesiąt miesięcy (a nie lat!). Po co go przedłużać, skoro tam odsetki to np. kilkadziesiąt - dwustu zł. Jest sens? Nie ma.
      • evening.vibes Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 11:46
        welcome_back napisała:
        > Po co go przedłużać, skoro tam odsetki to np. kilkadziesiąt - dwustu zł. Jest sens? Nie ma.

        Oczywiście, że jest - jeżeli kasę z wakacji przeznaczysz na nadpłatę kapitału kredytu to czas jego spłaci się skróci a nie wydłuży.

        Moim zdaniem tyle osób nie korzysta z wakacji bo kompletnie nie rozumie o co w nich chodzi.
        • leanne_paul_piper Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 11:57
          Też uważam, że brakuje podstawowej wiedzy ekonomicznej. Ale czego się spodziewać, skoro nie uczą tego chociażby w szkołach. I później mamy takie kwiatki jak pana Wojtka - a kto to panie wiedział, że ten Wibor może tak zwariować.
          Który rzekomo ma kredyt od 2009 roku, więc był naprawdę czas się zapoznać z tematem.
          • dramatika Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 12:11
            leanne_paul_piper napisała:

            > Też uważam, że brakuje podstawowej wiedzy ekonomicznej.
            - a kto to panie wiedział, że ten Wibor może tak zwariować.

            Tobie za to brakuje podstawowej wiedzy prawnej.
            Bank ma obowiązek informować nie tylko o ryzyku, ale także jego skali - jeśli tego nie zrobił, umowę można podważyć. Ponadto sama natura wiboru jest do podważenia, jako wskaźnika, który nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego i jest tylko dodatkową marżą banku za nic.
          • evening.vibes Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 22:15
            leanne_paul_piper napisała:
            > Wibor może tak zwariować.

            Wibor przeze wszystkim jest przekrętem. Bank robi cię w balona a ty się dalej śmiejesz.
            • leanne_paul_piper Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 16.09.22, 09:26
              Spokojna Twoja rozczochrana, pan Wojtek przetrze nam szlak i wszyscy pójdziemy do sądu🤪. Jeszcze bank będzie nam oddawał. Btw., jak tam Twój kredyt frankowy, udało się wygrać z bankiem?

              A tak poza tym, to ja wcale nie uważam, że bank ma mi finansować apartament za darmo, odsetki należą się jak psu micha, zwłaszcza, że przy niskim Wiborze i marzy 0,7% od lat schodził praktycznie sam kapitał, dopiero teraz się zbiesili. Dlatego zmotywowali mnie do nadplacania po parę tysi miesięcznie.
              • dramatika Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 16.09.22, 10:03
                leanne_paul_piper napisała:

                > Spokojna Twoja rozczochrana, pan Wojtek przetrze nam szlak i wszyscy pójdziemy
                > do sądu🤪.

                I z czego rżysz? Z frankowiczów też się śmiali jak szli do sądów, a dziś wygrywamy w 98%.

                Jeszcze bank będzie nam oddawał. Btw., jak tam Twój kredyt frankowy,
                > udało się wygrać z bankiem?

                Udało się. Nie jest to nic nadzwyczajnego, sądy już defaultowo unieważniają umowy. Kwestia tylko odczekania swojego.
        • jednoraz0w0 Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 20.09.22, 14:41
          evening.vibes napisała:

          >
          > Oczywiście, że jest - jeżeli kasę z wakacji przeznaczysz na nadpłatę kapitału k
          > redytu to czas jego spłaci się skróci a nie wydłuży.

          Jak komuś zostało niewiele rat i małe odsetki? Przy takiej inflacji i tak minimalnych odsetkach to nie zawsze ma sens aż tak, bo ta rata jest warta coraz mniej.
    • madami Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 12:01
      Serio, czy któryś kredytobiorca (jeśli obecny) może mi wytłumaczyć, dlaczego tylko 44,5% złożyło wnioski?

      Bardzo proste - WK są dla lokalu na własne potrzeby mieszkaniowe więc prawdopodobnie ci co nie złożyli wniosku po prostu te mieszkania legalnie wynajmują
      • milva24 Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 12:57
        Moi jedni znajomi stwierdzili, że im się nie opłaca bo i tak ma im się ku końcowi spłacania kredytu więc odsetki niewiele im wzrosły. Reszta mająca na własne potrzeby chyba poskładała.
    • bywalec.hoteli Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 13:04
      Wibor to oszustwo moim zdaniem
      • riki_i Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 14:36
        bywalec.hoteli napisał:

        > Wibor to oszustwo moim zdaniem

        Załóż wątek na ten temat. Wibor jest niestety pełnym oszustwem, banki w Polsce nie pożyczają sobie nawzajem żadnych realnych pieniędzy, akcja kredytowa idzie z depozytów i środków własnych.

        Jestem w cholere ciekawy czym skończą sie pozwy o wibor. Obiektywnie rzecz biorąc, sytuacja jest podobna do franków, ale nie jestem w stanie wyobrazić sobie sytuacji unieważnienia wszystkich (lub prawie wszystkich) złotówkowych kredytów hipotecznych . To byłby bankowy Armageddon. Państwo chyba będzie starało się jakoś rozbroić tę bombę, nie mam jednak pojęcia w jaki sposób można by to zrobić. Udowodnienie w sądzie, że wibor to lipa, jest natomiast dość proste.


        • profes79 Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 15:12
          Ale to nie ma znaczenia. Jeżeli nie będzie to WIBOR to będzie to stopa bazowa a ta rośnie w tempie ekspresowym. Żeby nie być gołosłownym:

          stopa bazowa od stycznia tego roku wzrosła z 2,25 do 6,75%. W tym samym czasie WIBOR 3M wzrósł z 2,54 do 7,15 a 6M z 2,84 do 7,35. Różnica między WIBOR a stopą bazową jest więc znikoma i mniej więcej stała. Także nie będzie miało dla Kowalskiego znaczenia czy bank będzie się przy wyliczaniu odsetek posługiwał sztucznym wskaźnikiem bankowym (WIBOR) czy realną stopą bazową. Główna różnica jest taka, że WIBOR jest aktualizowany co x miesięcy a stopy bazowe w zależności od decyzji RPP - efektem jest to, że aktualizacja oprocentowania kredytu następuje co 3/6 miesięcy (zależnie od stosowanego wskaźnika; może być i co miesiąc jak i co 12 ale podejrzewam, że o ile w ogóle takowe kredyty występują to w jakichś ułamkowych ilościach) podczas gdy stopy bazowe od stycznia rosną co miesiąc. Efektem tego jest więc też to, że oprocentowanie kredytów rośnie skokowo co trzy-sześć miesięcy a nie co miesiąc po decyzji RPP.
          • bywalec.hoteli Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 16:17
            Profes a jak uzasadnisz że bank mówi, że koszt pozyskania pieniądza to dla niego 7,35%?
          • riki_i Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 22:10
            profes79, jeśli udowodnisz w sądzie, że wibor był fikcją i banki ustalały jego wysokość na podstawie zmowy korporacyjnej, to on wypada z twojej umowy kredytu hipotecznego. A zgodnie z zasadami ochrony konsumenckiej w UE w takim przypadku unieważnia się całą umowę (kredyt). Czyli oddajesz bankowi kwotę kredytu bez odsetek i finito. O to tutaj chodzi.
            • bywalec.hoteli Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 22:50
              Riki, zapomniałeś ze % banku składa się nie tylko z Wiboru ale i z marzy. Czyli nie masz 0. Poza tym żeby oddać cała kwotę to trzeba taka mieć 😀
              Ale podoba mi się ten tok myślenia.
            • evening.vibes Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 23:02
              riki_i napisał:
              > A zgodnie z zasadami ochrony konsumenckiej w UE w takim przypadku
              > unieważnia się całą umowę (kredyt).

              Nie. Zgodnie z zasadami usuwa się tylko nieważny zapis - jeżeli umowa może bez niego funkcjonować to funkcjonuje dalej. W tym przypadku przeliczasz kredyt na stałą stopę o wysokości marży.
              • riki_i Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 16.09.22, 13:30
                Tak, masz rację. W tym przypadku umowa po wykreśleniu wiboru może dalej funkcjonować, więc byłaby to stała stopa o wysokości marży.

                IMO gra nadal warta świeczki, zwłaszcza przy wstecznym rozliczeniu wpłaconych dotąd rat.
                • dramatika Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 16.09.22, 21:28
                  riki_i napisał:

                  > Tak, masz rację. W tym przypadku umowa po wykreśleniu wiboru może dalej funkcjo
                  > nować, więc byłaby to stała stopa o wysokości marży.

                  Niekoniecznie. Na początku też się wydawało, że umowy frankowe mogą funkcjonować po wykreśleniu przeliczenia na franki, ale TSUE orzekł że nie mogą i podlegają stwierdzeniu niewazności. To jest analogiczna sytuacja, związana z tym, że pewne zapisy umowy traktuje się jako "essentialia negotii", których wywalenie z umowy kończy się tylko nieważnością. Przypuszczam, że sposób oprocentowania (zmienne ze stawką wibor) jest takim rodzajem postanowienia umownego, także jest to kompletnie "nieopłacalne" dla tych, którzy na tym najwięcej stracili, czyli na "frajerach" z ostatnich dwóch lat, którym nieważność kredytu niczego nie daje.
                  • riki_i Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 20.09.22, 01:27
                    No tak, tylko jest pytanie , czy manipulowanie wiborem / fikcja tego wskaźnika dają powód do essentialia negotii. Przy frankach nawarstwiło się wiele spraw - nielegalny kurs wypłaty kredytu , określenie kredytu jako złotowego gdy de facto takim nie był, bandyckie spready przy spłacie kolejnych rat itp. itd. W przypadku kredytów złotowych sprawa jest prostsza i -gdyby ktoś mnie pytał o zdanie- uważam po głębszym namyśle, że po wykreśleniu wiboru umowa może dalej funkcjonować oparta jedynie o samą marżę banku. Czy TSUE będzie takiego samego zdania, trudno wyrokować. Na pewno dojdzie to na ten poziom rozstrzygania.

                    Btw przy frankach banki wkrótce poniosą miliardowe straty, jeśliby miały dojść do tego równie kosmiczne straty na hipotekach złotowych, to Polska przeżyje bankowe tsunami. Tu już nie tylko getin padnie na pysk. Ciężko mi sobie wyobrazić taki scenariusz, sądzę, że Komisja Europejska "poratuje" polskie banki i polski rząd - podobnie jak "poratowała" w sprawie zastąpienia LIBOR-u Saronem. Coś wykombinują.
                    • dramatika Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 20.09.22, 02:13
                      riki_i napisał:

                      > gdyby ktoś mnie pytał o zdanie-
                      > uważam po głębszym namyśle, że po wykreśleniu wiboru umowa może dalej funkcjon
                      > ować oparta jedynie o samą marżę banku.

                      To jest na chłopski rozum logiczne i zapewniam, że przy frankach sprawa jest równie prosta. No ale TSUE wyraził pogląd, że bez franków nikt by takiej umowy nie zawarł, więc nie może dalej istnieć bez franków. I podejrzewam, że to samo będzie przy WIBORze, co jest niestety niekorzystne dla wiborowców, którzy zawarli umowy stosunkowo niedawno i nieważność im gie daje. Już teraz mogą sprzedać nieruchomość, spłacić bank i wyjdą na tym tylko nieznacznie gorzej niż na nieważnosci wywalczonej po pięciu latach, jak dobrze pójdzie.


                      > Btw przy frankach banki wkrótce poniosą miliardowe straty, jeśliby miały dojść
                      > do tego równie kosmiczne straty na hipotekach złotowych, to Polska przeżyje ban
                      > kowe tsunami.

                      To jest medialna propaganda. Banki mało tracą na procesach frankowych - umów było z 700 tys i tyle tych umów jest do unieważnienia, ale wyroków prawomocnych to może do tej pory było kilka tysięcy i to w porywach. Procesy się masakrycznie wydłużają, bo coraz więcej ludzi w sądach, jest jeden wielki korek i spokojnie minie jeszcze co najmniej 50 lat, przy czym większość ludzi i tak nie pójdzie do sądu.
                      I tak samo i nawet gorzej będzie z wiborowcami, choć wątpię, aby to poszło tak jak ze sprawami frankowymi. Dopuszczenie do obrotu WIBORu jest bardziej odpowiedzialnością państwa i nadzoru, a nie banków i to raczej ze skarbem państwa trzeba by się sądzić, a nie z bankami.

                      I oczywiście uznanie przez TSUE, że umowy frankowe nadają się tylko do unieważnienia było kołem ratunkowym dla banków, dla frankowiczów, generalnie, z różnych powodów korzystniejsze byłoby utrzymanie tych umów bez CHFów.
                      • dramatika Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 20.09.22, 02:18
                        dramatika napisał(a):

                        > Dopuszczenie do obrotu WIBORu jest bardziej odpowie
                        > dzialnością państwa i nadzoru

                        I jeszcze trzeba podkreslić, że nie o ten wibor nieszczęsny jest najgorszy, tylko zmienne oprocentowanie przy prawie zerowej ofercie stałego oprocentowania, a to jest już zdecydowanie odpowiedzialnoscią państwa, które odpuściło do obrotu produkty niebezpieczne.
                      • riki_i Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 20.09.22, 13:42
                        dramatika napisał(a):

                        > Banki mało tracą na procesach frankowych - umów by
                        > ło z 700 tys i tyle tych umów jest do unieważnienia, ale wyroków prawomocnych t
                        > o może do tej pory było kilka tysięcy i to w porywach.

                        No tak , ale banki muszą zawiązywać coraz większe rezerwy na przegrane sprawy, ponadto 12.10.br. TSUE orzeknie ws. kontrpozwów bankowych o opłaty za korzystanie z kapitału. Jeśli banki przegrają (co wydaje się pewne), na zdrowy chłopski rozum powinna ruszyć lawina pozwów.

                        Procesy się masakrycznie
                        > wydłużają, bo coraz więcej ludzi w sądach, jest jeden wielki korek i spokojnie
                        > minie jeszcze co najmniej 50 lat, przy czym większość ludzi i tak nie pójdzie
                        > do sądu.

                        Oczywiście, ja wiem, że żyjemy w kraju analfabetów ekonomicznych (vide np. niecałe 50% uprawnionych, którzy dotąd skorzystali z wielce korzystnych moratoriów kredytowych). Z przewlekłością postępowań, dopóki jesteśmy w UE, też nie mogą przeginać, bo za to Polska będzie płacić kary - niemałe. ,

                        > I tak samo i nawet gorzej będzie z wiborowcami, choć wątpię, aby to poszło tak
                        > jak ze sprawami frankowymi. Dopuszczenie do obrotu WIBORu jest bardziej odpowie
                        > dzialnością państwa i nadzoru, a nie banków i to raczej ze skarbem państwa trze
                        > ba by się sądzić, a nie z bankami.

                        Tak, celne spostrzeżenie. Banki będą argumentowały "my nie winowaty", to państwo nabroiło.

                        > I oczywiście uznanie przez TSUE, że umowy frankowe nadają się tylko do unieważn
                        > ienia było kołem ratunkowym dla banków, dla frankowiczów, generalnie, z różnych
                        > powodów korzystniejsze byłoby utrzymanie tych umów bez CHFów.

                        No wtedy nie byłoby kontrpozwów o opłaty za korzystanie z kapitału. Z drugiej strony, unieważnienie umowy frankowej w sytuacji, gdy klient spłacił już cały kapitał, jest dla tego klienta korzystne.
                        • dramatika Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 20.09.22, 15:05
                          riki_i napisał:

                          > Z przewlekłością postępowań, dopóki jesteśmy w UE, też nie mogą p
                          > rzeginać, bo za to Polska będzie płacić kary - niemałe. ,

                          To jest, wybacz, stawianie sprawy na głowie. Albo inaczej - skupianie się na różach, gdy płoną lasy. Polska powinna nie tylko zapłacić wysokie kary, ale generalnie zostać uznana przez międzynarodowe gremia za kraj w rodzaju Zimbabwe i powinna nam zostać udzielona pomoc humanitarna jak ludom Afryki, ale nie z powodu przewlekłości postępowań sądowych, ale faktu, że cały czas w obrocie funkcjonują bezprawne umowy kredytowe, na podstawie których banksterka drenuje Polaków i nikt z tym kurwa nikt nie robi i nikogo to nie interesuje, podczas gdy cywilizowane państwo, rzekomo będące państwem prawa, powinno natychmiast ochronić tych ludzi specustawą, a winnych przestępczego procederu wsadzić na lata do paki. Wszytko inne jest totalną kpiną, zwłaszcza odsyłanie tych ludzi do sądów - zapchanych czy nie zapchanych, które 10 wzorców umownych na krzyż badają każdego dnia po raz tysięczny. Kpina i bantustan i już okupacja niemiecka była w pewnym sensie lżejsza do wytrzymania, bo uciskał Niemiec, a nie Polak, zblatowany z gangsterami.
                          • riki_i Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 20.09.22, 15:42
                            Wiesz dramatika, ja pamiętam jeszcze przedpłaty na maluchy, książeczki mieszkaniowe, polisy posagowe PZU i inne "osiągnięcia" PRL-u , więc dla mnie jest to po prostu jedna i ta sama ciągłość stosunku państwa polskiego do obywatela. Szczerze mówiąc, dziwię się temu, że w ogóle istnieją jakieś reduty przyzwoitego traktowania naszego społeczeństwa np. w postaci waloryzacji kont emerytalnych w ZUS (wciąż są dokonywane powyżej inflacji, w dupę dostaje się dopiero na emeryturze, bo waloryzacja realnie wypłacanych emerytur jest już oszukańcza).

                            W Polsce po prostu przyjęło się, że można ruc&ać w dupę obywatela i on nic z tym nie zrobi. Sądy też są częścią tego układu.

                            Natomiast przynależność naszego kraju do UE powoduje mniej więcej od 2006 roku (vacatio legis) duże kłopoty dla władzuchny oraz różnych tłustych misiów. Zgadzam się, że nasz kraik jest bantustanem , zwłaszcza, że nawet Węgry Orbana zdały sobie sprawę z ww. uwarunkowań i np. systemowo rozwiązały problem franków. U nas jednakże lobbing różnych padalców z rynku kapitałowo-bankowego oraz głupota osób w rodzaju Naczelnika Państwa vel "niech idą do sądów <kpiący uśmieszek> " są tak znaczące, że doprowadzono do tego, co jest teraz. To się źle skończy, bo -tak jak pisałem wcześniej- parę podmiotów może zaliczyć glebę (nie tylko nieszczęsny getin, który zdaje się odpłynie do niebytu jak idea bank i najpewniej tak samo, czyli w najbliższego sylwestra).
                            • dramatika Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 20.09.22, 16:20
                              riki_i napisał:


                              > Natomiast przynależność naszego kraju do UE powoduje mniej więcej od 2006 roku
                              > (vacatio legis) duże kłopoty dla władzuchny oraz różnych tłustych misiów.

                              Raczysz żartować. UE wielkie aj waj robi z pośredniego mianowania w Polsce sędziów przez polityków, (podczas gdy w Niemczech i innych krajach robi się to bezpośrednio), wpieprza się w sprawy polskie na milion różnych sposobów z likwidacją potencjału samowystarczalności energetycznie włacznie (likwidacja kopalń), ale problem bezprawia wobec obywateli ma centralnie w dupie i toleruje to, że kraj UE ma w sobie problem na miarę problemu jakiegoś afrykańskiego dzikiego plemienia, który jeszcze nie wynalazł ani koła, ani systemu prawa. UE w sprawach eko sreko zachowuje się jak okupant, za to TSUE w sprawach frankowych wyjątkowo często stwierdza, że jakiś problem prawny jest w kompetencji prawa krajowego, a nie unijnego i umywa rączki, pozostawiając ludzi na żer cebulandii zblatowanej z bankserką, często - no co za przypadek - niemiecką.

                              > U n
                              > as jednakże lobbing różnych padalców z rynku kapitałowo-bankowego oraz głupota
                              > osób w rodzaju Naczelnika Państwa vel "niech idą do sądów <kpiący uśmieszek
                              > > " są tak znaczące, że doprowadzono do tego, co jest teraz.

                              BŁĄD. To nie jest głupota naczelnika - on jest po prostu zblatowany z padalcami, albo trzymają go na muszce, whatever. Jeśli jest możliwe, że wobec kilkuset tysięcy ludzi w Polsce jest łamane prawo i nikt z tym nic nie robi, to znaczy, że jesteśmy pod rodzajem okupacji, a rząd to marionetki.


                              To się źle sko
                              > ńczy, bo -tak jak pisałem wcześniej- parę podmiotów może zaliczyć glebę


                              Nie ma zagrożenia upadłością banksterów. Getin sobie nagrabił od poczatku przeginając pałę tak mocno, że przewidywali mu już upadek duże kilka lat temu. W tym roku, nawet wobec rezerw i przegrywanych spraw, banki ZNOWU odnotowały rekordowe zyski. A nawet jesli któryś z nich padnie, to zaraz wkroczy inny i nie może być tak, że mamy się bać stosować prawo, bo jakiś oligopol zgarnie 10% mniej ze swoich 22 miliardów.
                              No i widzisz zagrożenie tam, gdzie go nie ma. Zagrożenie to postępujący lawinowo spadek zaufania obywateli do państwa. U frankowiczów, z przyczyn oczywistych, to jest plaga - to nie żadne ruskie onuce były "antyszczepionkowcami", tylko ludzie tacy jak frankowicze, rąbani w tyłek dzień w dzień na oczach wszystkich i za przyzwoleniem prokuratur, nadzorów i innych instytucji państwa, które okazały się fasadowe. Pytanie tylko dla kogo to jest zagrożenie, bo może to zagrozenie tylko dla tego cyrku, który nam tu na naszych ziemiach odstawiają i moze właśnie bardzo dobrze, że ludzie otwierają oczy.
          • evening.vibes Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 22:18
            profes79 napisał:
            > Ale to nie ma znaczenia.

            Z punktu widzenia zgodności umowy z prawem ma zasadnicze znaczenie. Na chwilę obecną banki między sobą ustalają WIBOR 'na gębę'. Oprócz naruszenia praw konsumenta to zwykła zmowa cenowa.

            > Jeżeli nie będzie to WIBOR to będzie to stopa bazowa

            Może być stała jak w cywilizowanym świecie.

        • bywalec.hoteli Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 16:03
          riki_i napisał:

          > Załóż wątek na ten temat. Wibor jest niestety pełnym oszustwem, banki w Polsce
          > nie pożyczają sobie nawzajem żadnych realnych pieniędzy, akcja kredytowa idzie
          > z depozytów i środków własnych.

          Co więcej: banki sobie same ustalają WIBOR między sobą nie opierając się na transakcjach - nie odzwierciedla to kosztu pozyskania pieniądza do udzielenia kredytu. Niektórzy mówią, że to powinno być blisko zera a nie 7.32% bo bank ma zarabiać na marży a nie na wiborze.

          Ktoś pisał, że bank z jednego miliona może udzielić kredytów na 10 milionów czy nawet wystarczy mu 3% kwoty udzielanych kredytów.

          Był o tym myślę niejeden wątek, że Wibor to oszustwo. Dramatika się na tym zna.

          Dla mnie drugim draństwem są same kredyty hipoteczne na zmienne oprocentowanie.
          To klient musi umieć przewidywać zmiany Wibor w czasie.
          A ciężar tego i ciężar ustalenia oprocentowania na 30 lat powinien być po stronie banku, który ma instrumenty, wiedzę, dane, kapitał, ekspertów, ubezpieczenia, zabezpieczenia.
    • lemonetka Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 15.09.22, 22:01
      Po przeczytaniu kilku dyskusji na FB stwierdzam, że to efekt podstawowych braków w wiedzy ekonomicznej.
    • anorektycznazdzira Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 16.09.22, 07:54
      "Czy to braki w podstawowej wiedzy ekonomicznej wychodzą? "
      tak,
      bo standardowy kredytobiorca, nawet taki z maturą, nie umie sobie policzyć ile dostanie w prezencie na tej operacji.
      Często nie umie sobie nawet wygooglać, bo dla nieliczących gotowe kalkulatory w internatach są.

      Poza tym: zastraszano ludzi, że nie dostaną potem kredytu, "skoro mają problemy ze spłatą". I to akurat może być prawda, bo bank jest instytucją prywatną i przyjmuje takie kryteria do udzielenia kredytu, jak mu się tylko ubździ. Wakacje biorą ludzie pewni swojej zdolności kredytowej i mocnej pozycji, tacy na granicy wolą już płacić i mieć opcję koła ratunkowego, jakby potrzebowali jeszcze jakiegoś kredytu.
      • g.r.uuu Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 17.09.22, 08:57
        Tu nie trzeba niczego googlac nawet. Mam już drugi kredyt hipoteczny, każdy w innym banku i przy wyborze opcji nadpłaty pojawia się informacja o ile zmniejsza się rata albo o ile skraca okres kredytowania. Nie trzeba niczego liczyć samodzielnie.
        • dramatika Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 17.09.22, 09:48
          g.r.uuu napisała:

          > przy wyborze opcji nadpłaty pojawia się informacja o ile zmniejsza
          > się rata albo o ile skraca okres kredytowania. Nie trzeba niczego liczyć samod
          > zielnie.

          Jak sami podają, to tym bardziej trzeba liczyć. Banksterowi nie można ufać smile
          • bywalec.hoteli Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 19.09.22, 23:01
            no i co dramatkko, co z twoim kredytem?
            • riki_i Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 19.09.22, 23:08
              A Ty znowu rżniesz głupa? Milion pięćset sto dziewięćset razy pisała, że wygrała z bankiem.
              • bywalec.hoteli Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 19.09.22, 23:15
                przecież Cię nie rżnę smile
    • kachaa17 Re: Pozwą WIBOR, ale wakacji kredytowych nie wezm 17.09.22, 08:50
      Wiesz co ja to właśnie tutaj się dowiedziałam, że można na tym skorzystać. Wcześniej uznałam, że mnie to nie dotyczy bo póki co mam na spłatę rat kredytu.
      Może i bym się później z innego źródła dowiedziałam,że to mi się opłaci ale na początku uznałam, że mnie to nie dotyczy. Może część osób też tak myśli?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka