maly_fiolek Re: Niedobrze mi 16.09.22, 10:29 Opisała to dziennikarka, zdecydowanie stronniczo. Pytanie co jeszcze było w wyroku, co dziennikarka napisała a o czym przemilczała? Na przykład pobyt w izbie wytrzeźwień - *mógł* być celowo wywołany przez żonę celem zdobycia haka przy rozwodzie. Przyjdzie mąż nawalony ze spotkania z kolegami, chce spać, żona dzwoni po policję i facet ląduje na wytrzeźwiałce - z niebieską kartą. Może apelacja była skuteczna bo sąd pierwszej instancji dał wiarę tylko i wyłązcnie dowodom w postaci zeznań powódki, a apelacja stwierdziła że aż tak naiwni nie są. Zwłaszcza że zbieranie haków dużo przed decyzją o rozwodzie, łamanie prawa do prywatnej korespondencji wskazuje mocno na wyrachowanie. W artykule jest sporo manipulacyjnych literackich smaczków.... może je w wolnej chwili omówię . Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Niedobrze mi 16.09.22, 10:31 Nikt nie zabiera z domu na izbę grzecznego i potulnego misia. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Niedobrze mi 16.09.22, 10:45 Daj spokój, to wina tej kobiety, doprowadziła do tego manipulacja i podstępem. Zamiast nieść swój krzyż. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Niedobrze mi 16.09.22, 10:45 Potulnie może i nie. Ale znam podobą sprawę z własnej rodziny, sytuacje ze mąż wracał z pracy pijany i chciał spać, a żona wściekła ze pił waliła go czy po padnie nie powalając mu się położyć. Wynikała awantura znaczy facet nie był agresywny, a bronił się na to wstawały dzieci bo krzywki i płakały pani wzywała policję i to jego zabierali. Tak jak spóźnił się 15 minut wywala mu obiad do śmieci jak zamykała się w pokoju u dzieci i tygodniami się do niego nie odzywała. Ba jak myśli przyszli w odwiedziny to nawet nie wychodziła do nas byliśmy z jego rodziny. I uwaga sama się tym chwaliła. Ze tak go tresuje. Byłam świadkiem ze baba wpadła do pokoju syna i śpiącego, zaczęła go nawalać pasem przez kołdrę , bo jego młodsza siostra zgubiła klucze. On nią na popołudnie ona na rano. A on śmie spać zamiast szukać albo jej pilnować. Taka to była wariatka. Syn zerwał kontakty z matka i ojcem wyjechał na inny koniec polski i tam złożył rodzinie. Nie kontaktuje się. Ja byłam tez wtedy dzieckiem. Ale u nich terror był zawsze. Przy posiłku nie wolno było się odezwać. I to ona z mamusia tak dom „prowadziły” dużo by pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Niedobrze mi 16.09.22, 10:54 A co ma z tej opowieści wynikać? Że kobiety moga być agresywne? Mogą, co zmienia faktu, że orzeczenie sądu jest oburzające, tak samo jak pi.. lenie fijołka. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Niedobrze mi 16.09.22, 11:49 bene_gesserit napisała: > A co ma z tej opowieści wynikać? Że kobiety moga być agresywne? Mogą, co zmien > ia faktu, że orzeczenie sądu jest oburzające, tak samo jak pi.. lenie fijołka. > A to ze może kobieta prowokować, sama być agresywna , a zabiorą pijanego bo trzeźwa osoba jest bardzie wiarygodna. Tak jeśli chodzi o zabierania potulnego misia na izbę. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Niedobrze mi 16.09.22, 11:59 Yhyy. Może . Jednak pisanie o tym w wątku, przypomnę, o oburzającym uzasadnieniu sądu, jest trochę nie tak. Trochę to pachnie sugestia fijołka, czyli victim blaming. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uuu Re: Niedobrze mi 16.09.22, 14:24 Zawsze można nie chlac i być wiarygodnym Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisi2005 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 15:20 No co ty, pewnie pił z żałości, że jego żona to taka zła kobieta. Bo sam na pewno nie tylko był potulny, ale i dobry - nie to co ONA. A że lubił sobie wypić? Nie on jeden Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: Niedobrze mi 16.09.22, 10:52 > Nikt nie zabiera z domu na izbę grzecznego i potulnego misia. Zabiera nawet najpotulniejszego misia, jeśli żona powie że rozrabiał 20 minut temu. Co w sumie jest rozsądne. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 11:43 taaa, chyba w twoim urojonym świecie fijołek. Pożyteczna idiotka. Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: Niedobrze mi 17.09.22, 11:33 Jaaasne. Otóż w przypadku podejrzenia (na podstawie zeznań) przemocy domowej jej domniemany sprawca z automatu trafia do izby. To nie lata '90te. Zresztą niedawno był dość kuriozalny wyrok sądu w Olsztynie w podobnej sprawie, która niestety skończyła się tragiznie. Matka zadzwoniła na policję że jej pijany syn się awanturuje (nie awanturował się, a matka chciała go na wytrzeźwiałkę wsadzić - a potem na przymusowe leczenie). Syn był spokojny, i na gderania matki nic nie powiedział tylko poszedł do swojego pokoju spać. Wpadła policja, i chciała go zgarnąć na izbę wytrzeźwień. Chłopak postanowił uciec, wyskoczył przez okno. Policjant pobiegł za nim i strzelił kilkukrotnie. Chłopak dostał 4 kule, w tym w serce. Zmarł. Prokuratura wniosła o uwaga(!) nieumyślne spowodowanie śmierci (!). Sąd okręgowy przyklepał. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Niedobrze mi 17.09.22, 13:55 Jak kiedyś twój partner przyjdzie tak nawalony, że mógłby wyskoczyć przez okno że strachu przed izba wytrzeźwień, to pamiętaj- bądź potulna, nie denerwuj się, przynieś w zębach kapcie i ciepły 3 daniowy obiadek, a w nocy przygotuj się na danie mu d...y. I tak za jazdy razem, nawet jeśli będzie to 7 razy w tygodniu. Broń boże nie dzwoń na policję, nawet, gdyby rozwalał siekiera meble. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uuu Re: Niedobrze mi 18.09.22, 10:01 Daj spokój, mam kolegę, który jest policjantem na prowincji. Jaka izba wytrzeźwień, jak się wszyscy znają, a policjanci chleja tak samo? Zresztą miałam okazję być świadkiem kilku takich interwencji policyjnych w Warszawie - policja rusza tyłek, jak ktoś im się zaczyna rzucać. Tak to namawiają,żeby spokojnie iść spać i wytrzeźwieć Odpowiedz Link Zgłoś
152kk Re: Niedobrze mi 20.09.22, 12:22 Po pierwsze opisywana przez ciebie sprawa wcale nie jest podobna do tej z wątku (inne są zarówno osoby dramaty, jak i okoliczności). Po drugie - w tym opisywanym przez Ciebie przypadku co prawda doszło do tragicznej śmierci, ale nie dlatego, że matka wezwała do spokojnego, zrównoważonego syna policję, tylko dlatego, że ten syn był prawdopodobnie alkoholikiem i osobą niezrównoważoną psychicznie. Matki nie wzywają policji do nieagresywnych i zrównoważonych synów tylko dlatego, że raz na jakiś czas wypili troszkę alkoholu (przeciwnie - o wiele częściej matki kryją agresywnych synów - alkoholików). I - osoba w normalnym stanie psychicznym, nawet będąc pod wpływem alkoholu, nie wyskakuje z okna i nie ucieka przed policją. Ten syn prawdopodobnie wcześniej czy później i tak by doprowadził do tragedii, tylko mogłyby zostać wtedy poszkodowane inne osoby, nie tylko on sam. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uuu Re: Niedobrze mi 16.09.22, 14:28 Acha, policja potrafi powiedzieć, żeby państwo się dogadali. Zabierają, jak ktoś się ciska do policji, rzuca, bluzga. Policjanci naprawdę mają ciekawsze zajęcia niż targanie pijaków na izbę. To dodatkowa robota, jeszcze samochód może zarzygac. Wcale nie są tacy chętni Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Niedobrze mi 16.09.22, 10:59 Skoro nie znasz, jak to mówisz, relacji z drugiej strony, to skąd wiesz, co jest "literackim smaczkiem" i "manipulacją"? Będziesz nas przekonywać, że nie padły ze strony sądu przytoczone słowa? Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Niedobrze mi 16.09.22, 11:42 Od razu nie zna. Spała im pod łóżkiem, więc jak ma nie znać? Sądu też spala, więc się nie czepiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: Niedobrze mi 16.09.22, 12:09 "Marta sama idzie na terapię" sugeruje że mąż nie interesuje się terapią - a może być tak że mąż nie wiedział o niej. " że żona będzie inicjować kontakty seksualne" W treści wyroku: "rezygnacja, zwłaszcza jednostronna, z tego elementu życia małżeńskiego," Czyli nie mamy nakazu inicjowania a potępienie jednostronną rezygnacji z intymności. "W mojej ocenie pobyt w izbie wytrzeźwień oznacza, że ktoś pije i nie potrafi tego kontrolować." Pobyt w izbie jest od 0.5 promila. To nie jest dużo. Zwłaszcza że nie jest podane w jakich okolicznościach trafił na izbę. "Po lekturze można odnieść wrażenie, że mężczyzna ma prawo stosować przemoc psychiczną, pić do nieprzytomności, imprezować nocami albo wysyłać sobie z kolegami pornografię, bo to nic takiego." Połączenie czynu karalnego ( o ile zaszedł! ) z czynami bym powiedziała problematycznymi z pktu widzenia moralnego. Bo tak, każdy może oglądać porno, może imprezować nocami i pić do nieprzytomności. "Ale kobieta nie ma prawa od niego uciec." To jest cudowne kłamstwo. Przecież dostała rozwód. I to z orzeczeniem winy męża. W obu izbach. I jeszcze przyjęcie że stosował przemoc psychiczną (czy aby na pewno?). "Sąd obarcza więc winą kobietę za to, że chcąc chronić siebie i dziecko, uciekła od męża." Czy gdziekolwiek w wyroku jest jakakolwiek wzmianka o potrzebie chronienia dziecka? Że niby ojciec jest dla niego zagrożeniem? To jest najpodlejsza manipulacja w całym tekście. "Nie mieści mi się to w głowie. " - tekst jak w fakt.pl. "Nie. Nie ma praktyki ani podstawy prawnej, która kazałaby ucieczkę od osoby z ewidentnym problemem alkoholowym i stosującej przemoc psychiczną poczytywać jako winę." Tyle że 'ucieczkę' poprzedziła wielomiesięczne gromadzenie haków. Sorry, to nie wygląda na nie ucieczkę. Ciekawa jestem jakie były dowody na stosowanie tej przemocy, bo w wyroku nic o niej nie ma! Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Niedobrze mi 16.09.22, 12:21 maly_fiolek napisała: > Czyli nie mamy nakazu inicjowania a potępienie jednostronną rezygnacji z intymn > ości. Nie przebierając w słowach, żeby dotarło - nikt qrwa nie ma prawa potępiać "jednostronnej rezygnacji z intymności", ponieważ intymność, czy też (jak to określił pewien rzekomy wykładowca akademicki i rzekomy były gwiazdor mediów) wypinanie dupy nie jest obowiązkiem kobiety. Ani mężczyzny, gwoli ścisłości. Wchodząc w związek z kimś, człowiek nie oddaje swojego ciała drugiej stronie na własność i "potępiać" to można najwyżej próby wymuszania seksu dla podtrzymania małżeństwa, ale na pewno nie to, że kobieta nie chce uprawiać seksu ze swoim partnerem. Bo w 10 przypadkach na 10 ma ku temu powody. I nie ma w tym nic do potępiania. Zapamiętaj to sobie raz na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Niedobrze mi 16.09.22, 13:03 Hahahaha, sumire jesteś jak zwykle w formie! Wyprodukowałaś stek bzdur, który anihiluje samą instytucję małżeństwa. Jeśli kobieta miałaby w ogóle nie dawać dupy w małżeństwie na zasadzie "bo nie" i miałoby to nie kasować owego małżeństwa, to jest to nowa doktryna prawna. Bo, wyobraź sobie, każdy sąd na sprawie rozwodowej bada przede wszystkim to, czy nastąpił trwały rozkład pożycia małżeńskiego. Jeśli nastąpił, to MAŁŻEŃSTWA NIE MA i orzekany jest rozwód. Małżeństwo, droga Sumire, to jest dawanie dupy. Na tym m.in. polega owa relacja. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Niedobrze mi 16.09.22, 13:12 Że twoja i twojej nieszczęsnej żony, w to nie wątpię. Większość ludzi zapewne nie określiłaby swoich małżeństw jako dawania dupy. Przykro, że sprowadzasz swoją żonę do roli ściery i jeszcze się tym publicznie chwalisz, ale co kto lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Niedobrze mi 16.09.22, 13:44 "Małżeństwo, droga Sumire, to jest dawanie dupy. Na tym m.in. polega owa relacja." serio? A ja głupia myślałam, że na obopólnym czerpaniu przyjemności z aktu zbliżenia. A ty mówisz, że wystarczy, kiedy jedna strona chce, to druga musi. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uuu Re: Niedobrze mi 16.09.22, 14:27 Nikt nie musi. Ale jak jedna strona stałe nie chce - bez znaczenia, czy kobieta czy mężczyzna - to jest to dobry powód do zakończenia relacji. Nie chciałabym być w związku, w którym byłabym stałe odrzucana pod względem seksualnym. Nie usprawiedliwia to wymuszania, ale rozstanie jak najbardziej Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 13:48 Otóż małżeństwo riki nie jest dawaniem dupy i dlatego nie masz seksu. Im wcześniej to zrozumiesz, tym lepiej, bo z następną kobietą będziesz miał ten sam problem. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Niedobrze mi 16.09.22, 14:14 > Małżeństwo, droga Sumire, to jest dawanie dupy. Tak, wiemy, że masz smutne życie, nie musisz podkreślać tego, jak wygląda twój seks. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Niedobrze mi 16.09.22, 15:00 > > Małżeństwo, droga Sumire, to jest dawanie dupy. ktos tu pomylil zwiazek malzenski czy partnerski z uslugami swiadczonymi przez agencje towarzyska ? bez trudu zgadne, kto mianowicie Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 15:16 U takich panów schemat jest zazwyczaj podobny, nie potrafią nawiązać prawdziwej więzi z kobietą, odczłowieczają ją i uważają małżeństwo za transakcję, on daje pieniądze, ona dupy. Powodem może być seksoholizm, deficyty emocjonalne, albo fizyczne. Przy czym kobietami, które mają swobodne podejście do seksualności i często oddzielają emocje od seksu, gardzą. Rozkładają pawi ogon przed kobietą, która nie lubi oddzielać emocji od seksu i potrafi latami żyć w celibacie, w ich mniemaniu nie będzie skłonna do zdrady i po fazie różowych okularów czar pryska, bo ona potrzebuje faceta, który będzie partnerem i będzie ją rozumiał, a on ucieka od bliskości i żąda wypinania d...py. Po jakimś okresie ona zaczyna go olewać, myśl o seksie powoduje u niej obrzydzenie i ma psychiczną blokadę. I tak to się kręci. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Niedobrze mi 16.09.22, 19:12 figa_z_makiem99 napisała: > U takich panów schemat jest zazwyczaj podobny, nie potrafią nawiązać prawdziwej > więzi z kobietą, odczłowieczają ją i uważają małżeństwo za transakcję, on daje > pieniądze, ona dupy. Powodem może być seksoholizm, deficyty emocjonalne, albo > fizyczne. Przy czym kobietami, które ... Wnikliwie ujęte. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 19:34 Mam skrzywienie związkowe, ponieważ wybierałam złych facetów i oni wybierali mnie, dlatego dużo analizowałam Trochę podobnie jak u rikiego, z pięknego wstępu, obiecanek cacanek, inwestycji w związku, okazywało się, że nie znoszę tego faceta, on mnie nie pociąga, a seks z nim mnie brzydzi. Nikt nie obieca więcej kobiecie, niż pan z ukrytymi defektami, bo on jest ich świadomy, ona jeszcze nie. I jak już uwikła kobietę w zależności, może potem zacząć wymagać, żądać, on nie musi w sobie niczego zmieniać, to ona powinna się dostosować. I najciekawsze, że on sam nie odejdzie, to kobieta musi go odkleić od siebie, a przecież te kobiety są takie pazerne, złe i naciągają itp. Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 17:39 angazetka napisała: > > Małżeństwo, droga Sumire, to jest dawanie dupy. > Jesteś w te klocki beznadziejny, więc u ciebie tak wygląda małżeństwo, ale to nie jest norma. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Niedobrze mi 16.09.22, 14:27 Rozkład pożycia to nie jest tylko brak seksu, sorry. Możesz nie uprawiać seksu latami i nadal nie będzie rozkładu pożycia małżeńskiego. Pożycie małżeńskie nie sprowadza się tylko do seksu, to jedynie jeden z elementów. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 15:03 >trwały rozkład pożycia małżeńskiego. >Jeśli nastąpił, to MAŁŻEŃSTWA NIE >MA i orzekany jest rozwód. Riki, znów się ośmieszasz. Do stwierdzenia rozwodu należy stwierdzić wszystkie 3 przesłanki tj ustanie więzi, życia seksualnego oraz wspólnoty ekonomicznej. Wystąpienie w związku jednej przesłanek z trzech oznacza, ze sąd rozwodu nie orzeknie z braku pozostałych. Natomiast wystąpienie zakończenia pożycia w związku nie oznacza, ze sąd natychmiast wkracza i rozwodzi ludzi… Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: Niedobrze mi 17.09.22, 09:17 'potępienie' może zbyt dosadnie powiedziane. Ale rezygnacja z intymności, czyli 'fochowanie' jest jak najbardziej formą agresji biernej i może być główną przyczyną rozpadu związku. Przykład - Wyszedłeś z kolegami - foch na miesiac. Wróciłeś pijany - foch na pół roku. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Niedobrze mi 17.09.22, 09:25 Taa, gdyż kobiety nie mają libido i masowo skazują swoich partnerów na pół roku celibatu, gdyż wrócili pijani. Plażo, proszę. Mniej braci samców. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uuu Re: Niedobrze mi 17.09.22, 09:28 Zależy pewnie co to znaczy "wrócił pijany". Widok partnera/partnerki w zarzyganym ubraniu, jak zalega na podłodze we własnych odchodach może skutecznie obniżyć libido. Większość ludzi jednak nie gustuje w menelach Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uuu Re: Niedobrze mi 17.09.22, 09:26 Ciekawe, jak bardzo pan byłby otwarty na bliskość i intymność i ile by wykazywał wyrozumiałości, gdyby to żona znikała na noce, zostawiając go z dzieckiem i wracała pijana Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Niedobrze mi 16.09.22, 11:41 O, i mamy pierwszy głos po stronie "wredna baba wrobiła misia". Czekamy na resztę śmietanki forumowej. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uuu Re: Niedobrze mi 16.09.22, 14:01 Ex mojego faceta z pełną powagą zeznawała przed sądem, że jej pobyty izbie była z winy męża xd Aż się sąd wkurzył na te brednie. Ale widać to powszechniejsze podejście. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Niedobrze mi 16.09.22, 14:02 No ale ona ma zdiagnozowaną chorobę psychiczną i liczne pobyty szpitalne - o ile dobrze pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uuu Re: Niedobrze mi 16.09.22, 14:23 A w życiu, żadnych chorób psychicznych zdiagnozowanych, odwyki to tak. Ale tak czy inaczej chodzi o samą logikę - winny nie ten co pije, tylko ten komu picie w rodzinie przeszkadza. Że alkoholik tak się tłumaczy to mogę zrozumieć, że myśląca osoba patrząca z zewnątrz - już nie. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Niedobrze mi 16.09.22, 14:05 A trzeba było wykapać utulić i zrobić białkowe śniadanko… Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 11:24 Żabę gotujemy powoli, zakaz aborcji, zmuszanie do rodzenia chorych dzieci, nierozerwalność małżeństwa, co pani ubędzie jak się wypnie beznamiętnie? Za ginekologa trzeba płacić niemałe pieniądze, przynajmniej u mnie na nfz się nie da, żeby dostać htz, antykoncepcję trzeba zrobić prywatnie badania, które dziś kosztują bardzo dużo. Witamy w świecie w którym feminizm jest fuj i bierze się śluby kościelne, będzie jeszcze gorzej, kiedy dorosną roszczeniowe bombelki. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Niedobrze mi 16.09.22, 11:28 dla mnie to nie "rzyg", tylko horror. zimny pot i dreszcze przerażenia. sama miałam kiedyś moment, że jednej pani sędzi chciałam rzucić się do gardła, a sprawa była, przynajmniej z mojego punktu widzenia, o wiele lżejszego kalibru. z sytuacji opisanych pań wyjście jest jedno - zostać myśliwym. zabrać mężuleczka na polowanko, i, cóż, przykry wypadek, mąż łudząco podobny był do dzika / lisa itp. nawet z samochodu nie musi chłop wysiadać, ostatni "nieszczęśliwy wypadek" na polowaniu polegał na kulce w łeb gościowi, który siedział w aucie. :~/ Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 12:01 A to nie ty byłaś orędowniczką rodzenia za wszelką cenę, bo adoptowalaś dziecko i sama nie mogłaś mieć dzieci? Więc niech inne rodzą? Pana sędziego pewnie zostawiła żona, więc on też przenosi swoje osobiste doświadczenia na innych i ujdzie mu to na sucho. Mechanizm ten sam. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Niedobrze mi 16.09.22, 11:55 Faktycznie, można się porzygać. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: Niedobrze mi 16.09.22, 12:20 Ale tak się dzieje od lat. Zobacz, jak kuriozalne są niektóre orzeczenia sądów rodzinnych, gdzie w tle jest taki syf dotyczący dzieci, że się niedobrze robi. I to nie dotyczy tylko ostatnich kilku lat, kiedy rządzi PIS. I nic się nie dzieje, nikomu to nie przeszkadza, nie ma wielkiego oburzenia w społeczeństwie, które zostałoby jakoś skanalizowane. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: Niedobrze mi 16.09.22, 12:26 Może w ostatnich kilku latach jest tego więcej, za przyzwoleniem władzy rządzącej, nie wiem. Ale co do meritum - od lat dzieje się źle w orzecznictwie sądowym. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Niedobrze mi 16.09.22, 13:27 Skad sie tacy biora? Honestly U nas byla kilka lat temu taka sprawa z sedzia, ktory "powiedzial, co wiedzial" - scandalous! Zostal zmuszony do rezygnacji, mial miejsce next trail, sprawa (mozna powiedziec) skonczyla sie "dobrze"/sprawiedliwie, ale krzywda jakiej doznala kobieta jest przeciez nie do wymazania ... rowniez krzywda wyrzadzona przez owego judge, eh. Ja naprawde sie zastanawiam kto wychowuje takie dziady. I nie mam tu na mysli wylacznie rodzicow, rodziny - przeciez sedzia nie zostaje sie w wieku lat kilku czy kilkunastu. Czlowiek zyje na swiecie, cos/ktos go otacza, cos czyta, talks with people ... What happens? Rozumiem tez, ze w sprawie "Marty" decyzja nie byla jedno-osobowa, correct? Czyli "dobrali sie jak w korcu maku" ci jacys tacy ... sorry nie chce zeby mnie wycieto Very depressing. Life. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 15:18 bi_scotti napisała: > Ja naprawde sie zastanawiam kto wychowuje takie dziady. inne dziady. Część społeczeństwa ma właśnie takie poglądy i bynajmniej to nie są odosobnione przypadki. > Rozumiem tez, ze w sprawie "Marty" decyzja nie byla jedno-osobowa, correct? Jest możliwość, że była właśnie jednoosobowa. Wyżej martisha7 to wyjaśniała. > Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: Niedobrze mi 17.09.22, 09:31 bi_scotti, warto przeczytać artykuł krytycznie (ze zrozumieniem). Sędzia nie powiedział(a) że ktoś ma obowiązek inicjować stosunki (jak kłamliwie opisuje to artykuł), tylko że nie może się fochować w nieskończoność. Długotrwały foch (cytat "ustaniem kontaktów seksualnych") na niewłaściwe wg jednej strony zachowanie (wyjście z kolegami) jest formą agresji biernej i jak najbardziej może być przyczyną rozpadu związku. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Niedobrze mi 17.09.22, 09:37 Z ciekawości, czy fiołek by się rwał do miziania z kimś, od kogo śmierdzi wódą? Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Niedobrze mi 17.09.22, 10:49 Victim blaming u prawicowców obyczajowych to niemal religia. Z czym tu dyskutować? Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: Niedobrze mi 17.09.22, 11:26 > Z czym tu dyskutować? Z tym że autorka artykułu najzwyczajniej manipuluje, przeinacza, a wy się na to łapiecie? Czytanie ze zrozumieniem, zwłaszcza krytyczne leży i kwiczy u e-mam. Jak można przyjąć za prawdę 'żona będzie inicjować kontakty seksualne' wydedukowanej z frazy 'rezygnacja, zwłaszcza jednostronna,'. Odpowiedz Link Zgłoś
dramatika Re: Niedobrze mi 17.09.22, 14:05 maly_fiolek napisała: > Jak można przyjąć za prawdę 'żona będzie inicjować kontakty seksualne' wydeduko > wanej z frazy 'rezygnacja, zwłaszcza jednostronna,'. To jest tylko drobny "michałek". Cała manipulacja odbywa się zupełnie gdzie indziej Otóż cytowane są fragmenty uzasadnienia i to jest OK, ale już stan faktyczny jest opisowy, nie jest cytatem z faktycznych ustaleń sądu . Mamy do czynienia z agresywnym pijackim typem, ale czy na pewno? Czy zawsze tak było, jeśli jest tak, jak opisuje to autorka artykułu? Co wiemy o tym, od czego się zaczęło, jak było na początku? Nie było przypadkiem tak, że facet dostał korby dopiero po tym, jak kobieta odstawiła go od łóżka i że ona TEŻ może być uznana za winną? No nie wiemy tego, ale to bardzo dobrze, bo możemy sobie wymyślić własną wersję i się oburzać, że katotaliban Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Niedobrze mi 17.09.22, 18:13 "Nie było przypadkiem tak, że facet dostał korby dopiero po tym, jak kobieta odstawiła go od łóżka ? No nie wiemy tego, ale to bardzo dobrze, bo możemy sobie wymyślić własną wersję" No i ty sobie właśnie wymysliłos własną wersję 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Niedobrze mi 17.09.22, 18:59 Tak, tak dramatisia, facet po prostu anioł, czuły i kochający a wredna baba złośliwie seksu odmawiała i on dlatego się taki brzydki zrobił. Na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Niedobrze mi 17.09.22, 19:52 paskudek1 napisała: > Tak, tak dramatisia, facet po prostu anioł, czuły i kochający a wredna baba zło > śliwie seksu odmawiała i on dlatego się taki brzydki zrobił. Na pewno. Przecież dramatika, zupełnie jak autor orzeczenia, pisze o sobie. Smutny punkt siedzenia określa punkt widzenia. Obaj biedni, ale tylko sędzia ma władzę. Na szczęście i nie, bo i tak o jednego za dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Niedobrze mi 20.09.22, 10:10 paskudek1 napisała: > Tak, tak dramatisia, facet po prostu anioł, czuły i kochający a wredna baba zło > śliwie seksu odmawiała i on dlatego się taki brzydki zrobił. Na pewno. Przy czym sądy obu instancji winę pana uznały za bezsporną. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Niedobrze mi 20.09.22, 10:14 evening.vibes napisała: > paskudek1 napisała: > > Tak, tak dramatisia, facet po prostu anioł, czuły i kochający a wredna ba > ba zło > > śliwie seksu odmawiała i on dlatego się taki brzydki zrobił. Na pewno. > > Przy czym sądy obu instancji winę pana uznały za bezsporną. I dodam - sąd apelacyjny w orzeczeniu uznał, że pani powinna dążyć do zbliżeń POMIMO zachowania pana - więc nawet ten poyeb ogarnął kolejność zdarzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
dramatika Re: Niedobrze mi 20.09.22, 10:25 evening.vibes napisała: > I dodam - sąd apelacyjny w orzeczeniu uznał, że pani powinna dążyć do zbliżeń P > OMIMO zachowania pana - więc nawet ten poyeb ogarnął kolejność zdarzeń. Ale nie jest wskazane o jakie konkretne zachowania chodzi. Bo może było tak, że na początku jedynym przewinieniem pana było to, że np. w niewystarczającym stopniu zajmował się dzieckiem, albo za dużo siedział przy kompie i pani strzeliła twardego focha. Ematka oczywiście od razu wystawia walizki, ale w normalnej relacji daży się do jakiegoś porozumienia, wyłożenia swoich oczekiwań, do jakichś kompromisów. Tak się was urabia medialnie i - zamiast podać po prostu link do orzeczenia z uzasadnieniem - wybiera się z uzasadnienia fragmenty, w reszcie artykułu coś sugeruje i już macie "pełny" obraz, zgodny z oczekiwaniami funkcjonariusza prasowego, choć zasadniczo wcale w artykule nie skłamał, jedynie nie podał całej prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uuu Re: Niedobrze mi 20.09.22, 11:19 Czyli obowiązek zajmowania się dzieckiem jest mniej istotny od obowiązku seksu? Pan może strzelić focha i plac dziecko a pani nie może strzelić focha i olać pana? Odpowiedz Link Zgłoś
dramatika Re: Niedobrze mi 20.09.22, 11:21 g.r.uuu napisała: > Czyli obowiązek zajmowania się dzieckiem jest mniej istotny od obowiązku seksu? > Pan może strzelić focha i plac dziecko a pani nie może strzelić focha i olać p > ana? Nie, ale jesli oboje trwają uparcie na swoich pozycjach, to oboje są winni, a nie tylko jedno z nich. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Niedobrze mi 20.09.22, 11:24 dramatika napisał(a): > g.r.uuu napisała: > > > Czyli obowiązek zajmowania się dzieckiem jest mniej istotny od obowiązku > seksu? > > Pan może strzelić focha i plac dziecko a pani nie może strzelić focha i > olać p > > ana? > > Nie, ale jesli oboje trwają uparcie na swoich pozycjach, to oboje są winni, a n > ie tylko jedno z nich. Czyli, jesli pani będzie trwac na stanowisku, że pan tatuś powinien bardziej zaangażowac się w opiekę nad dzieckiem, to będzie współwinna focha tatusia? Bo uparcie trwa na swoje pozycji ??? Odpowiedz Link Zgłoś
dramatika Re: Niedobrze mi 20.09.22, 11:34 iwles napisała: > Czyli, jesli pani będzie trwac na stanowisku, że pan tatuś powinien bardziej za > angażowac się w opiekę nad dzieckiem, to będzie współwinna focha tatusia? Nie, nie powinna wymuszać oczekiwanego zachowania reglamentacją seksu czy innym szantażem. Nie usprawiedliwia to zachowania pana, ale o niej też dobrze nie świadczy - stąd wina obu stron, za różne rzeczy. Pani posługująca się szantażem jest winna szantażu, a nie tego, że pan olewa dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uuu Re: Niedobrze mi 20.09.22, 14:07 Czyli żeby nie być współwinnym należy akceptować wszystkie odjazdy drugiej strony? Bo tylko jak jedna strona trwa na swoich pozycjach to jest winna? Czyli pani powinna odejść od razu po tym, jak pan nie zajmował się dzieckiem i wnioskować o uznanie jego wyłącznej winy Odpowiedz Link Zgłoś
dramatika Re: Niedobrze mi 20.09.22, 14:25 g.r.uuu napisała: > Czyli żeby nie być współwinnym należy akceptować wszystkie odjazdy drugiej stro > ny? Nie, wystarczy zachowywać się dojrzale i przyzwoicie (bo tak po prostu zachowują się ludzie przyzwoici) a jak brak ci przyzwoitości, to chociaż zachowuj się tak, aby nikt ci nie mógł niczego zarzucić, bo małżeństwo to instytucja, której trwałość i przyczyny rozpadu podlegają ocenie sądu. Dojrzali ludzie wychodzą z inicjatywą nie czekając na poprawę czy domysły drugiej strony, podejmują chociaż próbę poszukania jakiejś winy ze swojej strony czy zapytania, jaką winę widzi ta druga strona. I podkreślam dla manipulantów, że mówię oczywiście o sytuacjach mniej lub bardziej drobnych kryzysów, a nie sytuacjach, gdzie pan leje panią. I dopiero po wyczerpaniu prób poprawy ze swojej strony można w sposób usprawiedliwiony strzelić focha, a nie wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Niedobrze mi 20.09.22, 14:42 Jaka winę w sobie znajdujesz, że przez ciebie twoja córka ma złamane życie ? Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Niedobrze mi 20.09.22, 15:30 BAAAARDZO jestem ciekawa jak bardzo się starał znaleźć cień winy w sobie małżonek bohaterki artykułu. Oj bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Niedobrze mi 20.09.22, 11:21 g.r.uuu napisała: > Czyli obowiązek zajmowania się dzieckiem jest mniej istotny od obowiązku seksu? > Pan może strzelić focha i plac dziecko a pani nie może strzelić focha i olać p > ana? Złośliwie interesuje mnie jakiego focha strzeliła Pipepusia, że ją eks zostawił Odpowiedz Link Zgłoś
dramatika Re: Niedobrze mi 20.09.22, 11:25 evening.vibes napisała: > Złośliwie interesuje mnie jakiego focha strzeliła Pipepusia, że ją eks zostawił > W gębie zakaz "victim blaming", ale jak trzeba niegrzecznej babie dosrać, to najskuteczniej metodami znienawidzonych incelów Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Niedobrze mi 20.09.22, 11:29 dramatika napisał(a): > W gębie zakaz "victim blaming", ale jak trzeba niegrzecznej babie dosrać, to najskuteczniej metodami znienawidzonych incelów mieczem wojujesz, od miecza giniesz No to jak to było w twoim przypadku ? Odpowiedz Link Zgłoś
dramatika Re: Niedobrze mi 20.09.22, 11:37 iwles napisała: > mieczem wojujesz, od miecza giniesz Czyli co, można już na ematce o kobiecie napisać, ze "i kto to rucha?" Mówisz, że wystarczą odpowiednie okoliczności i to, kim jest ta kobieta? Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Niedobrze mi 20.09.22, 11:52 iwles napisała: > dramatika napisał(a): > > W gębie zakaz "victim blaming", ale jak trzeba niegrzecznej babie dosrać, > to najskuteczniej metodami znienawidzonych incelów > > > mieczem wojujesz, od miecza giniesz > No to jak to było w twoim przypadku ? Hehehe - zastosowanie retoryki Piepusi (kobieta zawsze współwinna) WOBEC NIEJ to nagle "dosrywanie", "victim blaming" i "metody incelów"... Hehehe... Bo oczywiście wszystkie kobiety to złe kobiety - tylko ona jest prawdziwym prawackim wyjątkiem - prawdziwą ofiarą i niewinną lilią Odpowiedz Link Zgłoś
dramatika Re: Niedobrze mi 20.09.22, 12:02 evening.vibes napisała: > Hehehe - zastosowanie retoryki Piepusi (kobieta zawsze współwinna) Nieprzypadkowo musiała w nawiasie wyjaśnić, jakiego grzechu się rzekomo dopuszczam, bo przecież z moich postów to w ogóle nie wynika Wciąż te same prymitywne metody - wyzwiska, poniżanie i retoryka żula spod budki z piwem, że "takiej baby to nikt nie chce ruchać" pod pretekstem wyjętych z doopy zarzutów. Nie rozumie biedna hipokrytka, że powinna mieć autocenzurę na określone teksty niezależnie od tego, kogo miałyby dotyczyć i niezależnie od tego, jakich myślozbrodni się ten ktoś dopuszcza Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Niedobrze mi 20.09.22, 12:20 Na litość Bogów skup się. Tzw foch kobiety czyli niechęć do seksu nie bierze się wyłącznie z agresji misia. Ani sam misio nie od razu jest agresywny czy od razu pije . Zazwyczaj, powtarzam ZAZWYCZAJ zaczyna się od wrednych tekstów, traktowanie kobiety jak służącej, czepiania się jej wyglądu, braku jakichś tam usług domowych itp. I wybacz ale jeśli cały dzień kobieta słyszy ciągle wymówki to nawet jeśli wieczorem ten sam misio zrobi się mega czuły to do kurwy nędzy NIE MA SIĘ OCHITY8na seks z kimś kto kilka godzin wcześniej cię gnoił psychicznie aczkolwiek dość subtelnie. I nawet sobie z tego gnojenia sprawy nie zdaje. Ale robi to systematycznie i ciągle. No to w pani rzeczywiście może narastać "foch". Na, ona może nawet jasno i czytelnie mówić misiowi co jej się nie podoba. I najczęściej jej słowa zostaną olane jako "wydziwia głupia baba, w dupie jej się przerwocilo". No ale potem to się nazywa że wredna suka focha ma od pół roku i biedny misio musiał się schlać z rozpaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Niedobrze mi 17.09.22, 19:46 Mamy do czynienia z agresywnym pijackim typem, ale czy na pewno? tongue_out Czy zawsze tak było, jeśli jest tak, jak opisuje to autorka artykułu? tongue_out Co wiemy o tym, od czego się zaczęło, jak było na początku? Nie było przypadkiem tak, że facet dostał korby dopiero po tym, jak kobieta odstawiła go od łóżka i że ona TEŻ może być uznana za winną? Więź nie pier…dol facet nie ma prawa być agresywny nigdy. Zreszta kobieta tez nie. Nikogo nie może tłumaczyć. Żadnej agresji. Jak mu nie „dawała” mógł znałeś kochankę ( jak widać i nie byłby całkiem winny rozpadowi związku) albo wziąć rozwód ,a nie kogoś bić. Odpowiedz Link Zgłoś
dramatika Re: Niedobrze mi 19.09.22, 17:29 3-mamuska napisała: > Więź nie pier…dol facet nie ma prawa być agresywny nigdy. Ale ja nie twierdzę, że ewentualne odmawianie seksu przez kobietę, zanim jeszcze doszło do wybuchu agresji u faceta, usprawiedliwia tę agresję. Obopólna wina nie oznacza wymazania winy drugiej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Niedobrze mi 19.09.22, 19:25 Obopólną wina? Czyli kobieta brakiem chęci na seks jest wspolwinna agresji faceta??? Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Niedobrze mi 19.09.22, 20:19 iwles napisała: > > Obopólną wina? Czyli kobieta brakiem chęci na seks jest wspolwinna agresji face > ta??? > Bez prowokowania nie ma aresztowania (by Slawomir Mrozek "Policja" ) - sama wszak rozumiesz, ze gdybyz tylko (owa "Marta" badz jakakolwiek inna kobieta w podobnej sytuacji) zechciala te nogi rozlozyc, spojrzec w sufit, think about England & let him do what he wants to do, nie bylby agresywny! Nie zrobila, co powinna - on sie stal agresywny = ona winna, ona winna, ona maxima winna! How else? Taki mechanism myslenia u niektorych (nie trzeba chyba pokazywac palcami konkretnie ktorych!) jest by default Tragic, eh. Life. Odpowiedz Link Zgłoś
dramatika Re: Niedobrze mi 19.09.22, 23:20 iwles napisała: > > Obopólną wina? Czyli kobieta brakiem chęci na seks jest wspolwinna agresji face > ta??? Ty serio jesteś jakaś niepełnosprytna Przecież odpowiadasz na post, w którym jasno piszę, ze obopólna wina nie skreśla winy drugiej strony, ani nie jest usprawiedliwieniem przewinień drugiej strony. Chcesz czy nie, ale rozkład pożycia małżeńskiego jest oceniany także pod kątem ustania kontaktów intymnych i jak najbardziej można określić winę konkretnej osoby co do przyczyny ustania tych kontaktów. Może być tak, ze winny jest facet, bo babę lał, dlatego nie miała ochoty na seks, ale może być też tak, że to ona najpierw odmawiała seksu, a dopiero potem facetowi odwaliło i w tej sytuacji winni byli oboje, każdy winny czego innego. Nie wiesz jak było poza tym, że ci coś niejasno zasugerowała funkcjonariuszka prasowa, której wierzysz jak proboszczowi Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Niedobrze mi 19.09.22, 23:45 Dramatik, ekspert od związków: zupełnie, jak ten sędzia- jakby nie patrzeć, zawsze wspolwinna jest kobieta. Bo zupa zawsze jest za słona. Odpowiedz Link Zgłoś
dramatika Re: Niedobrze mi 20.09.22, 00:41 iwles napisała: > zupełnie, jak ten sędzia- jakby nie patrzeć, zaw > sze wspolwinna jest kobieta. Przecież ten sąd niczego takiego nie napisał Nie wiem już czy to analfabetyzm funkcjonalny nie pozwalający na rozumienie tekstu, jawny trolling na palenie głupa, czy jakiś rodzaj zaburzeń percepcji i widzenia literek, których w tekście nie ma. Tak czy inaczej jak bym to leczyła Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Niedobrze mi 20.09.22, 10:16 iwles napisała: > Dramatik, ekspert od związków: zupełnie, jak ten sędzia- jakby nie patrzeć, zaw > sze wspolwinna jest kobieta. > Bo zupa zawsze jest za słona. Co ciekawe Dramatik jest zwolenniczką handelku d..ą. Wg. niej kobieta wręcz powinna limitować seks bo wtedy facet przekierowuje energię gdzie indziej - na pracę czy naukę co prowadzi do rzeczy wielkich Odpowiedz Link Zgłoś
dramatika Re: Niedobrze mi 20.09.22, 10:28 evening.vibes napisała: > Dramatik jest zwolenniczką handelku d..ą. A ty dajesz d..y żulom za tanie wina, przysięgam, że widziałam taki twój post, tylko że skasowali. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Niedobrze mi 20.09.22, 10:59 iwles napisała: > Dramatik, ekspert od związków: zupełnie, jak ten sędzia- jakby nie patrzeć, zaw > sze wspolwinna jest kobieta. > Bo zupa zawsze jest za słona. Tia... samotna panienka, która seks zaliczyła ostatnio ponad 15 lat temu jako ekspertka od związków i intymności w nich. Jakby ksiundza na kazaniu słuchać... choć ten mógł mieć akurat więcej doświadczeń Odpowiedz Link Zgłoś
dramatika Re: Niedobrze mi 20.09.22, 11:07 evening.vibes napisała: > Tia... samotna panienka, która seks zaliczyła ostatnio ponad 15 lat temu I tyle pyer...nia o tolerancji dla różnych upodobań seksualnych, a także ich braku (wkleić flagę aseksualnych?), a jak przychodzi co do czego, to jedyne zarzuty jakie wam przychodzą do głowy to te związane z doopą - że albo ktoś za dużo, albo za mało, albo nie tak, jak tak u was w maglu tego oczekujecie. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Niedobrze mi 20.09.22, 11:13 "związane z doopą - że albo ktoś za dużo, albo za mało, albo nie tak, jak tak u was w maglu tego oczekujecie." Przecież właśnie cały wątek chodzi o to, że sędzia oparł się o "dupę" : Nie zauważyło siroctwo? Odpowiedz Link Zgłoś
dramatika Re: Niedobrze mi 20.09.22, 11:18 iwles napisała: > Przecież właśnie cały wątek chodzi o to, że sędzia oparł się o "dupę" : Czyli mówisz, że jak dyskusja będzie o prostytucji, to będzie dozwolone nazywanie kobiet, z którymi się nie zgadzamy, dziwkami? Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Niedobrze mi 20.09.22, 01:26 Może być tak, ze winny jest facet, bo babę lał, dlatego nie miała ochoty na seks, ale może być też tak, że to ona najpierw odmawiała seksu, a dopiero potem facetowi odwaliło i w tej sytuacji winni byli oboje, każdy winny czego innego. Po części masz racje ale tylko po części jeśli kobieta odmawia seksu z powodu przysłowiowego focha. Nie ma tam picia agresji braku szacunku. I facet pójdzie do kochanki to oboje przyczyniają się rozpadu. . Powinni się rozwieść jak tylko jej przestał odpowiadać seks z panem bo np. Nie lubi seksu ,ma już 2 upragnionych dzieci. Albo przed tym gdy pan znalazł kochankę. Natomiast w żadnym wypadku nie można braku seksu z powodu focha tłumaczy odwalania u pana agresji i chlania. Takich rzeczy nigdy nie można robić i nie ma dla nich wytłumaczenia. Kochankę można by jeszcze spróbować wytłumaczyć (nic chciał rozbijać dzieciom domu, brakiem kasy, strachem ze żona go odetnie od dzieci, kredyty, nawet miłość do do żony, bo potrzebował tylko seksu) Ale nigdy nie można tłumaczyć przemocowych zachowań. Po prostu są osoby które lubią seks jest dla niech ważny potrzebują go. A są osoby dla których jest przykrym doznaniem/obowiązkiem czy np. Krokiem do celu jak posiadanie dziecka. I zawsze będzie w takim związku konflikt interesów. T Odpowiedz Link Zgłoś
dramatika Re: Niedobrze mi 20.09.22, 01:54 3-mamuska napisała: > Po części masz racje ale tylko po części jeśli kobieta odmawia seksu z powodu p > rzysłowiowego focha. Przecież to jest domyślne, że "focha" mam na myśli, a nie np. niemożność kontaktów intymnych z powodu choroby. To zadziwiające, że ludzie traktują podstawowe zasady etyczne jako jakies poglądy, które trzeba koniecznie wysławiać, jakby były nieoczywiste. Tak, oczywiscie kobieta będzie winna odmowy seksu tylko wtedy, jesli robiła to celowo, perfidnie, w ramach kary czy nacisków, albo choćby dlatego, że nie miała ochoty, ale nie widziała w tym żadnego problemu dla związku. I w tym sęk, że nie wiemy jak było w omawianym przypadku, bo artykuł szeroko cytuje fragmenty uzasadnienia, ale jest podejrzanie oszczędny w przedstawieniu sytuacji faktycznej, czyli tego, co rzeczywiście miało miejsce i w jakiej kolejnosci (a co na pewno się w tym uzasadnieniu także znalazło). No ale jesli to miałoby zaburzyć oczekiwany odbiór społeczny tego wyroku, czyli gremialne oburzenie na wstrętny prawacki sąd, to przecież nie będą niweczyć tego porządanego propagandowego efektu jakąś rzetelnością dziennikarską. Po co to komu i na co - jakaś rzetelnośc, fakty, bezstronność. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Niedobrze mi 20.09.22, 06:33 To już nie można, tak po prostu, akurat nie mieć ochoty? Albo choroba, albo dawaj dupy? A ty jesteś sama, bo....? Stosowałaś sie do tych zasad, a mimo wszystko i tak się nie udało? Stąd w tobie chęć udupienia innych? Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Niedobrze mi 20.09.22, 10:00 iwles napisała: > > To już nie można, tak po prostu, akurat nie mieć ochoty? Albo choroba, albo daw > aj dupy? > A ty jesteś sama, bo....? Stosowałaś sie do tych zasad, a mimo wszystko i tak s > ię nie udało? Stąd w tobie chęć udupienia innych? > Ależ można nie mieć ochoty owszem. Dzień, dwa tydzień ,miesiąc. Ale nie miesiącami czy latami. Do tego bierzmy pod uwagę potrzeby obu stron. Jedne nie ma ochoty ,a druga silną potrzebę jak to rozwiązać? Może oczywiście powiedzieć ze seks jest płytki prymitywny ,niepotrzebny do życia bo bez niego można żyć. I jak piszesz pomimo niego związek może nie przetrwać. Jednak dla wielu seks jest czymś więcej niż tylko fizycznym zaspokojeniem i właśnie tego brakuje. I jeśli ktoś używa odmowy jako manipulacji rodzaju szantażu emocjonalnego to tak jest współwinny rozpadowi małżeństwa jeśli droga osoba zdradzi chcą zaspokoić swoje potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uuu Re: Niedobrze mi 20.09.22, 10:08 Jak mąż mało zarabia i żona znajdzie sponsora to mąż winien, że musiała swoje potrzeby tak zaspokajać? Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Niedobrze mi 20.09.22, 10:37 " Jednak dla wielu seks jest czymś więcej niż tylko fizycznym zaspokojeniem i właśnie tego brakuje." A dla wielu jest kwintesencją tego czegoś innego. Jeżeli jest dobrze w innych sferach, to wtedy i ochota na seks się znajdzie, a nie odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
dramatika Re: Niedobrze mi 20.09.22, 10:55 iwles napisała: > Jeżeli jest dobrze w innych s > ferach, to wtedy i ochota na seks się znajdzie, a nie odwrotnie. Nie, niekoniecznie. Niektóre kobiety automatycznie i fizjologicznie tracą ochotę na seks po urodzeniu dziecka. I nie to jest winą kobiety tylko to, jeśli nie widzi w tym żadnego problemu dla związku i każe się facetowi dostosowac, że od teraz to seks raz na pół roku i niech spada na drzewo. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Niedobrze mi 20.09.22, 14:09 Bla bla bla bla. Zadba normalna kobieta, której potrzeby emocjonalne i fizyczne są zaspokojone nie zrezygnuje z seksu z partnerem z którym JEST JEJ DOBRZE Odpowiedz Link Zgłoś
dramatika Re: Niedobrze mi 20.09.22, 10:02 iwles napisała: > > To już nie można, tak po prostu, akurat nie mieć ochoty? Doczytaj, że tam jest po przecinku jakieś "ale", trollu udający ociężałość umysłową. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Niedobrze mi 20.09.22, 10:30 dramatika napisał(a): > Doczytaj, że tam jest po przecinku jakieś "ale", trollu udający ociężałość umysłową. "Przecież to jest domyślne, że "focha" mam na myśli, a nie np. niemożność kontaktów intymnych z powodu choroby." GDZIE ? Odpowiedz Link Zgłoś
dramatika Re: Niedobrze mi 20.09.22, 10:50 iwles napisała: > GDZIE ? Cytujesz nie ten fragment, do którego masz pretensje. Do tego masz pretensje, doczytaj co jest po "ale": "choćby dlatego, że nie miała ochoty, ale nie widziała w tym żadnego problemu dla związku" Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Niedobrze mi 20.09.22, 11:11 Odnosiłam się dokładnie do tego, który ZACYTOWAŁAM, a nie do tego, który ty sobie wymyśliłaś. To w tamtym była mowa "bo jest chora". Odpowiedz Link Zgłoś
dramatika Re: Niedobrze mi 20.09.22, 11:15 iwles napisała: > > Odnosiłam się dokładnie do tego, który ZACYTOWAŁAM Sama już nie wiesz o co masz pretensje i gubisz się w swoich durnych prowokacjach "To już nie można, tak po prostu, akurat nie mieć ochoty? Albo choroba, albo dawaj dupy?" No więc ci odpowiadam, że nie, nie chodzi o "po prostu brak ochoty", tylko jesli brak ochoty wiąże się oczekiwaniem, że mąż ot tak przyjmie do wiadomości, że seks się skonczył i go nie będzie, bo tak. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Niedobrze mi 20.09.22, 14:11 A może by mąż się przez chwilę zastanowił CZEMU się ten seks skończył? Bi jednak w większości przypadków to nie jest BO TAK. To są tylko rzewne pierdolenia biednego misia. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Niedobrze mi 20.09.22, 14:14 który zamiast zastanowić się nad przyczynami, woli skwitować bo tak (no pewnie - tak jest najłatwiej, jakby się miał zastanowić jeszcze by się spocił....) Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Niedobrze mi 20.09.22, 14:19 paskudek1 napisała: > A może by mąż się przez chwilę zastanowił CZEMU się ten seks skończył? Bi jedna > k w większości przypadków to nie jest BO TAK. To są tylko rzewne pierdolenia bi > ednego misia. Ekhm... rozmawiasz, ze ślepym o kolorach. Problemy w związkach Piepe zna jedynie z forum braci samców - tam zawsze jest "zła kobieta" Odpowiedz Link Zgłoś
dramatika Re: Niedobrze mi 20.09.22, 14:31 evening.vibes napisała: > Problemy w związkach Piepe zna jedyni > e z forum braci samców Hipokrytka używająca retoryki śmierdzącego, mizoginistycznego żula spod budki z piwem ma coś do braci samców, którzy są przy niej niczym brytyjscy arystokraci. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uuu Re: Niedobrze mi 18.09.22, 10:02 Jak facet będzie miał zaburzenia erekcji i kobieta zacznie chlac z braku seksu to też on będzie współwinny? Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Niedobrze mi 20.09.22, 01:04 g.r.uuu napisała: > Jak facet będzie miał zaburzenia erekcji i kobieta zacznie chlac z braku seksu > to też on będzie współwinny? Zaburzenia erekcji to jednak inny kaliber niż permanentny foch ,odmowa, bo mąż był niegrzeczny, ( i nie mówi tu o piciu czy biciu awanturach braku szacunku do żony ) Choć nie daje jej to przyzwolenia do alkoholizmu/agresji. Z drugiej strony jeśli facet ma problem ,a nie pójdzie do lekarza „nie bo nie” nie chce brać leków czy znaleść przyczyny. To tak jest współwinny pogorszeniu samopoczucia żony. To samo jeśli kobieta odmawia seksu ,bo facet nie dość dobrze posprzątał łazienkę albo wypłata jest mniejsza 200 zł. Albo śpi przez 10 lat z dzieckiem a mąż na kanapie. To tez jest współwinna. Podobie jest ciążą jeśli oboje chcą dzieci, a nie wychodzi, kobieta się przebada i teoretycznie ona jest zdrowa i może mieć dzieci a mąż odmawia pójścia do lekarza sprawdzenia swojego staniu zdrowia, to jest odpowiedzialny za jej złe samopoczucie ,ale nie dlatego ze ma problem , a dlatego ze odmawia współpracy. Generalnie jak się razem żyje mieszka to nasze zachowanie ma wpływ na członków rodziny. Tak jak awantury rodziców maja zły wpływ na dzieci , tak i brak intymności czułości zbliżeń może wpłynąć negatywnie na samopoczucie współmałżonka. Niektóry w takich wypadkach uciekają w prace, inny w używki, jeszcze inny w romans. Wszystko zależy jak kto sobie radzi/nieradzi z emocjami. Jak się wchodzi w związek to w pewnym stopniu odpowiada się za druga osobę. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uuu Re: Niedobrze mi 20.09.22, 10:13 Zaburzenia erekcji mogą mieć tło psychiczne. Czym to się różni od spadku libido? Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: Niedobrze mi 17.09.22, 11:19 Z ciekawości, czy rozróżniasz niechęć do bycia z kimś po alkoholu ze stanem długotrwałego (permanentnego?) focha? Bo w wyroku jest mowa o 'ustaniu' intymności. Skoro sąd apelacyjny - gdzie orzekają sędziowie zdeydowanie bardziej doświadczeni tak to ujął to widocznie miał ku temu podstawy. Skoro nadał temu ustaniu stosunków tak duże konsekwencje, to musiało być coś na rzeczy i nie był to jeden/dwa ciche dni. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Niedobrze mi 17.09.22, 19:54 Nieno, jasne, powódka powinna wykorzystać chwile, kiedy mąż nie był pijany i nie śmierdział wódą, żeby ochoczo z powodu trzeźwości chłopa umacniać małżeństwo. I żeby na ku..wy nie szedł. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uuu Re: Niedobrze mi 20.09.22, 10:14 A co mąż zrobił, żeby przywrócić intymność? Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Niedobrze mi 17.09.22, 10:18 Serio, tam jest napisane, że długotrwały (czyli permanentny) foch po jednej jedynej w życiu imprezie z kolegami? Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Niedobrze mi 17.09.22, 15:00 Whatever was the reason (rozpadu zwiazku), jak rzekl byl Boy "bo w tym caly jest ambaras zeby dwoje chcialo naraz" i jesli ktorakolwiek ze stron NIE CHCE no to nie chce - nie ma przepros. Jakiekolwiek proby manipulacji reality przez jakikolwiek Wysoki Sad staja sie w takich okolicznosciach zwyczajnym naduzyciem. Ergo, jesli Wysoki Sad podjal sie proby formalnego przymuszenia "Marty" do kopulowania z okreslonym mezczyzna w imie "obowiazkow malzenskich" czy "naprawy zwiazku", to znaczy wylacznie, ze Wysoki Sad nie rozumie prostego "no means no", ktore (na szczescie!!!!) juz od wielu lat zostalo uznane za podstawe komunikacji miedzy dwiema stronami, ktore potencjalnie moglyby miec stosunki intymne. Albo rybki, albo akwarium - cokolwiek i jakkolwiek nie bylo miedzy "Marta" i jej (juz finally) ex-mezem, skoro z jednej strony ("Marta") bylo wyrazne "Nie", no to to jest koniec malzenstwa. By default. Sad jest w takich okolicznosciach wylacznie po to zeby podpisac papier. Simple. Life. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Niedobrze mi 17.09.22, 19:55 Właśnie o to chodzi. Że sąd kompletnie nie kapuje, na czym polega związek. I nt związku się mądrzy. Pachnie jak w kościele Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Niedobrze mi 18.09.22, 09:45 Ale dlaczego ten wstrętny sąd się mądrzy? Bo ktos chce orzeczenia o winie i piniędzy, droga pani! Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Niedobrze mi 18.09.22, 09:49 A jest taki prosty sposób, by tego rodzaju problemów uniknąć i nie trząść portami, że ta suka ogołoci z piniędzy. Wystarczy się nie żenić. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Niedobrze mi 18.09.22, 10:03 A po co tak drastycznie? Można się ożenić z kimś, posiadającym własne środki, a nie z młodą ładną gold-diggerką Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uuu Re: Niedobrze mi 18.09.22, 10:09 Kumple Rikiego nigdy nie pojmą, że problemem nie jest to, jakie są kobiety, a to, jakie kobiety oni wybierają. Tak jak niektóre moje koleżanki nigdy nie zrozumieją, że nie kazdy facet to ćpun i alkoholik, tylko po prostu one w takich gustują Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Niedobrze mi 18.09.22, 10:10 Też. Dopuszczam jednakże myśl, że w przypadku części tych biednych misiów to żona jest stroną lepiej stojącą finansowo (bo np. bogaty tatuś, nieruchomości, to tamto) i stąd też lęk przed ewentualnym rozwodem. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uuu Re: Niedobrze mi 18.09.22, 10:12 O jak pięknie nieświadomie poparlas narrację Rikiego. Moc stereotypów: tatuś bogaty, nie mamusia Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Niedobrze mi 18.09.22, 10:17 Mam dziwne przeczucie, że normalna kobieta, posiadająca trochę rozumu i pieniędzy, nawet nie spojrzałaby na takiego. Jedyne, czym są w w stanie zaimponować, to kasa. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uuu Re: Niedobrze mi 18.09.22, 10:03 Raczej ktoś przede wszystkim chce chronić swoje pieniądze. Przy obopólnej winie albo braku orzeczenia o winie taki pijaczyna popadnie w niedostatek i wystąpi o alimenty Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Niedobrze mi 18.09.22, 13:00 riki_i napisał: > Ale dlaczego ten wstrętny sąd się mądrzy? Bo ktos chce orzeczenia o winie i pin > iędzy, droga pani! W tym wypadku raczej: ktoś chce orzeczenia o winie, żeby zabezpieczyć swoje interesy i zapobiec wystąpieniu pana o alimenty w przypadku niedostatku, w który wpadnie, bo jest czynnym alkoholikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
evening.vibes Re: Niedobrze mi 20.09.22, 10:08 maly_fiolek napisała: > bi_scotti, warto przeczytać artykuł krytycznie (ze zrozumieniem). > Sędzia nie powiedział(a) że ktoś ma obowiązek inicjować stosunki (jak kłamliwie > opisuje to artykuł), tylko że nie może się fochować w nieskończoność. Długotrw > ały foch (cytat "ustaniem kontaktów seksualnych") na niewłaściwe wg jednej stro > ny zachowanie (wyjście z kolegami) jest formą agresji biernej i jak najbardziej > może być przyczyną rozpadu związku. Tak. Bo na pijaka można się 'fochać' tylko tydzień. Po tygodniu trzeba dać grzecznie d..y. Nawet jak po tygodniu pijak dalej jest pijakiem 🤦♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Niedobrze mi 16.09.22, 14:04 Wielka szkoda ze nie podano dokładnych danych składu sędziowskiego Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 16:10 Co do sądu to jakiś absurd. Ale mam pytanie do pań: dlaczego w ogóle wybieracie takie odpady atomowe. Bo nie uwierzę że oni się zmieniają na gorsze po ślubie a przed to były aniołki. Czyżby zadziało znowu "ja go zmienię"? Odpowiedz Link Zgłoś
cojapaczem Re: Niedobrze mi 16.09.22, 16:12 Większość przemocowców od ślubu lub do urodzenia dziecka zachowuje się lepiej niż dobrze.Oni wiedzą jak przekonać do siebie ofiary. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 17:33 „ Nasilał się kryzys wywołany postawą pozwanego, który też został spotęgowany, jak wskazuje doświadczenie życiowe, ustaniem kontaktów seksualnych” Czy tylko ja to rozumiem tak, że Wysokiemu Sądowi żona nie daje, więc on się za to mści na pierwszej lepszej kobiecie? Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 17:39 Też tak to rozumiem, albo nie daje, albo nie dawała. Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: Niedobrze mi 17.09.22, 09:26 No jeśli jedna strona sfochuje się na dłuższy czas (na co wskazuje cytat) to zwiazek nie(!) jest w stanie funkcjonować. To się agresja bierna nazywa. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Niedobrze mi 17.09.22, 11:35 maly_fiolek napisała: > No jeśli jedna strona sfochuje się na dłuższy czas (na co wskazuje cytat) to zw > iazek nie(!) jest w stanie funkcjonować. > To się agresja bierna nazywa. No biedny pan misiu, oj biedaczek po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Niedobrze mi 17.09.22, 12:18 paskudek1 napisała: > maly_fiolek napisała: > > > No jeśli jedna strona sfochuje się na dłuższy czas (na co wskazuje cytat) > to zw > > iazek nie(!) jest w stanie funkcjonować. > > To się agresja bierna nazywa. > No biedny pan misiu, oj biedaczek po prostu. > > > Oczywiście ze biedny. Ze to jest agresja jakbyś racjonalnie myślała a nie rzucała się bez sensu to sama doszłabym do takich wniosków. Odnowa seksu czułości w związku jest agresja i nieważne w którą stronę. Bo i faceci potrafią odmawiać seksu ,a są kobiety które (i tu niespodzianka) go potrzebują. To ze tobie seks kojarzą się jednoznacznie i jest obrzydliwy nie znaczy ze każdemu. To jest potrzeba jak każda inna która niezaspokajane może prowadzić do konfliktów. Tym bardziej ze często jest używany jako karta przetargowa i do manipulacji. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Niedobrze mi 17.09.22, 12:27 Tak, tak, zapewne pani odmawiała seksu złośliwie i z premedytacją a Pan był czysty jak ta lelija. Czuły x kochający, szanujący. Weź mnie nie rozśmieszaj ok? Za długo byłam w toksycznym związku żebym uwierzyła. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Niedobrze mi 18.09.22, 14:14 paskudek1 napisała: > Tak, tak, zapewne pani odmawiała seksu złośliwie i z premedytacją a Pan był czy > sty jak ta lelija. Czuły x kochający, szanujący. Weź mnie nie rozśmieszaj ok? Z > a długo byłam w toksycznym związku żebym uwierzyła. > Co ty pierd…olisz? Owszem są osoby które odbarwia seksu z premedytacja ,z manipulacji, traktują jak szantaż emocjonalny. Bo mąż nie robi jak kobieta chce i to wcale nie jakiś okropny agresywny mąż. Żyje już wystaczającą dużo lat na tym świecie żeby wiedzieć ze zarówno kobiety jak i mężczyźni są źli i dobrzy , niezależnie od płaci mogą być agresywni.l i stosować agresje rożnego typu. Tyle ze często faceci agresje pokazują ( nie popieram oczywiście przemocy) ale taką łatwo udowodnić, krzyki (świadkowie) bilecie (siniaki) natomiast kobiety częściej stosują (z braku fizycznej siły) manipulacje, wbijanie szpili powolne urabianie i znęcanie się. Widać ze twoja głowa jest coś nie tak ze nienawidzisz mężczyzn tylko dlatego ze mają jaja, nie potrafisz być obiektywna i przekładasz swoje traumy wszystkie kobiety. Bo tylko kobiety są biedne i tylko kobiety są wykorzystanie. A to jest wierutna bzdura. Wielu facetów jest terroryzowanych w domu, najczęściej psychicznie ,a zdarza się i fizycznie i wiele o pomoc nie prosi są nawet w gorszej sytuacji niż kobiety bo im do przemocy w domu o wiele gorzej jest się przyznać. Bardziej wstydliwy temat niż u kobiety. A najgorsze jest to ze jak kobieta uderzy faceta w twarz to pewnie się broniła, i nie jest agresywna nawet jak facet dostanie w teraz bo nie pozmywał naczyń, a jak facet kobietę to damski bokser i agresywny. Przyjmij do wiadomości ze agresja przemoc manipulacja i chore układy ,dotykają osób niezależnie od płci. Kobiety nie maja wyłączności na bycie ofiarami. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Niedobrze mi 19.09.22, 19:19 Kochanieńka ja kocham mężczyzn. A to że kobieta nie ma ochoty na seks jak ktoś jest wobec niej wredny, nieczuły, złośliwy to ja doskonale wiem. Tylko mało który miś zrozumie skąd się bierze kobieca niechęć do seksu i zarzuca że ona wredna suka jest i odmawia mu tego seksu bi nie i już. Faceci są przeświadczeni że im się ruchanie należy za samo kurwa bycie. I myślą że jak pięć minut przed seksem są milutcy to już tą baba ma rozpływać się z rozkoszy. A że pół dnia albo i więcej był złośliwy, wredny, zwyczajnie chamski? A co to kogo obchodzi. Nie kochana, żadna kobieta w UDANYM HARMONIJNYM ZWIĄZKU nie odmówi seksu bo tak. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Niedobrze mi 19.09.22, 23:02 paskudek1 napisała: > Kochanieńka ja kocham mężczyzn. A to że kobieta nie ma ochoty na seks jak ktoś > jest wobec niej wredny, nieczuły, złośliwy to ja doskonale wiem. Tylko mało któ > ry miś zrozumie skąd się bierze kobieca niechęć do seksu i zarzuca że ona wredn > a suka jest i odmawia mu tego seksu bi nie i już. Faceci są przeświadczeni że i > m się ruchanie należy za samo kurwa bycie. Jak to zwykle szło na forum emama? " Wystaw walizki ! " No tak, tylko, że tutaj panie odmawiające mężowi własnego dupska żadnych walizek wystawiać mu nie chcą. Niech ten spracowany kuń dalej obrabia swoje poletko, załatwia codzienną logistykę i finanse, tylko niech się najlepiej odzwyczai od seksu. Tak to sobie te panie wyobrażają. A tu zonk. Kuń staje dęba i jeszcze kopnąć potrafi. No jakże to tak? Ps. Powtarzam. Nie podoba się mąż? Jest "wredny, nieczuły, złośliwy"? No to pakuj kochaniutka swój czemadanczik i piechotą w drogę ku lepszemu światu! Toż to banalnie proste. Po co się męczyć, przecież tylu królewiczów z bajki czeka za rogiem... Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Niedobrze mi 19.09.22, 23:46 A pan to walizek spakować nie potrafi? Skoro mu źle, to naprawdę, nikt go przecież nie trzyma w klatce. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Niedobrze mi 17.09.22, 13:38 3-mamuska napisała: > Odnowa seksu czułości w związku jest agresja i nieważne w którą stronę. Oczekiwanie od kogoś wypinania dupy jest agresją znacznie większą. Nie da się okazywać czułości komuś, kto nas traktuje jak worek na spermę, sorki. > To ze tobie seks kojarzą się jednoznacz > nie i jest obrzydliwy nie znaczy ze każdemu. > To jest potrzeba jak każda inna która niezaspokajane może prowadzić do konfli > któw. Seks jest obrzydliwy dla każdego, kto czuje się do niego zmuszany i nie wiem, jak trzeba być ograniczonym emocjonalnie, żeby tego nie rozumieć, aczkolwiek gdy patrzę, kto broni pana męża w tym wątku, to nie mam złudzeń. Jednakże zdrowy psychicznie człowiek jest w stanie kontrolować swoje popędy i rozumie, że nie zawsze można zaspokoić potrzeby w wystarczającym stopniu. Jeśli brak seksu powoduje u niego agresję, to powinien w pierwszej kolejności udać się do specjalisty. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Niedobrze mi 18.09.22, 12:50 sumire napisała: > 3-mamuska napisała: > > > Odnowa seksu czułości w związku jest agresja i nieważne w którą stronę. > > Oczekiwanie od kogoś wypinania dupy jest agresją znacznie większą. Nie da się o > kazywać czułości komuś, kto nas traktuje jak worek na spermę, sorki. Sama sobie przeczysz. Wypinanie dupy nie jest okazywaniem czułości. Jest wypinaniem dupy. > Jednakże zdrowy psychicznie człowiek jest w stanie kontrolować swoje popędy i r > ozumie, że nie zawsze można zaspokoić potrzeby w wystarczającym stopniu. Jeśli > brak seksu powoduje u niego agresję, to powinien w pierwszej kolejności udać si > ę do specjalisty. Jednakże nie znasz kompletnie męskiej fizjologii. U faceta (z wyjątkami tworów facetopodobnych typu Tanebo) przedłużony brak seksu = agresja. I to nie jest wina tego konkretnego faceta, po prostu mężczyzni są tak skonstruowani. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Niedobrze mi 18.09.22, 13:00 riki_i napisał: >Wypinanie dupy nie jest okazywaniem czułości. Jest wypinaniem dupy. Czyli tak wg ciebie wyglądają wszystkie związki ? Bo tak napisałeś gdzieś wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Niedobrze mi 18.09.22, 13:04 Mam po raz 1001 pisać to samo? Imo jeśli pani z różnych przyczyn (najczesciej merkantylno-wygodnickich) nie chce się rozwieść, no to niech w imię spokoju w domu wypina tę dupę. Ps. Nie, to nie są normalne związki. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Niedobrze mi 18.09.22, 13:10 A to 0an się nie umie rozwieść? Sorry ale mój ex też się do rozwodu nie palił a jakoś dałam radę. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Niedobrze mi 18.09.22, 13:13 Nie, bo musiałby szukać nowej osoby do wypinania tyłka. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Niedobrze mi 18.09.22, 13:18 Wielu panów dopóki otrzymuje wypięty tyłek, dopóty uważa, że wszystko w małżeństwie jest w porządku. Ps. To nie moje, to mądrość zaczerpnięta z tego forum. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Niedobrze mi 18.09.22, 13:22 riki_i napisał: > Wielu panów dopóki otrzymuje wypięty tyłek, dopóty uważa, że wszystko w małżeń > stwie jest w porządku. > > Ps. To nie moje, to mądrość zaczerpnięta z tego forum. Nie kotku to TWOJA pseudo mądrość. Możesz udawać że to nie twoje przemyślenia ale nikogo nie nabierzesz Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Niedobrze mi 18.09.22, 13:25 Jeśli myślisz, że przekopię teraz wyszukiwarkę, żeby udowodnić, że jesteś głupia, to sie mylisz. Nie chce mi się. Ale jedno co mam dobre, to pamięć. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Niedobrze mi 18.09.22, 14:29 Dla ciebie jedynym argumentem do trwania związku jest dawanie dupy? To nie dziwne, że w życiu ci nie wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
152kk Re: Niedobrze mi 20.09.22, 13:24 Skoro sam piszesz, że "to nie są normalne związki" (jak rozumiem odnosisz to do związku z którym "jeśli pani z różnych przyczyn (...) nie chce się rozwieść, no to niech w imię spokoju w domu wypina tę dupę") to Twoja logika jest mocno naciągana. Kobieta żyjąca w nienormalnym związku nie ma żadnego interesu w tym, żeby dawać dupy. Domaganie się przez męża dawania dupy za darmo jest jak płacze dziecka, które żąda gwiazdki z nieba. A jeśli jednak nie miałoby być za darmo - bo pan panią zastraszy/przekupi - to ten związek od tego dawania dupy i tak nie znormalnieje - bo dawanie nie poprawi ich relacji, wręcz przeciwnie - związek, który i tak jest nienormalny, a jeszcze dodatkowo miałby się opierać na gwałcie/prostytucji, będzie coraz bardziej pogrążał się w patologii i żadne z partnerów w dłuższej perspektywie nie będzie zadowolone. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Niedobrze mi 19.09.22, 16:59 riki_i napisał: > Sama sobie przeczysz. Wypinanie dupy nie jest okazywaniem czułości. Jest wypin > aniem dupy. Odpowiadałam na bardzo konkretny post i zawodzenia o czułości. > Jednakże nie znasz kompletnie męskiej fizjologii. > > U faceta (z wyjątkami tworów facetopodobnych typu Tanebo) przedłużony brak seks > u = agresja. > > I to nie jest wina tego konkretnego faceta, po prostu mężczyzni są tak skonstru > owani. Fizjologię męską znam - ty ewidentnie nie znasz praw, którymi rządzi się kobieca i dlatego myślisz, że uprawianie seksu na żądanie jest dla nas całkowicie bezproblemowe - ale ogromna większość znanych mi w realu mężczyzn oprócz fiuta ma jeszcze organ znany jako mózg. I powiem ci jeszcze tak, ryszardzie. Dla kobiety męski tekst "brak seksu = agresja" brzmi "uwaga, potencjalnie niebezpieczny zyeb"; spróbuj go zresztą kiedyś wygłosić w kobiecym otoczeniu na żywo, jeśli oczywiście zbierzesz się na odwagę. Miałam za młodu do czynienia z takim typem, który też miał podejście "muszę zaruchać, bo się wścieknę". Zanim pozwoliłam kolejnemu facetowi w ogóle się dotknąć, musiał minąć ponad rok. To tak żebyś wiedział, jak to wygląda z naszej perspektywy. Ale - nie robię sobie złudzeń, iż to dotrze do główki, którą myślisz. Odpowiedz Link Zgłoś
fornita111 Re: Niedobrze mi 19.09.22, 17:16 Jak facetowi nieoproznione jadra ida w agresje, niech idzie pocwiczyc. Endorfiny se wydzieli i predzej na niego zona bedzie miala ochote, niz na nabzdyczonego kmiota. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Niedobrze mi 17.09.22, 13:48 Jeżeli jedna strona bezwzględnie DOMAGA się seksu, mają w głębokiej du...ie uczucia, odczucia, chęci i nastroj drugiej strony, a odmowę traktuje jak osobisty atak na siebie, to jest z nim mocno nie halo i ma zerowe poczucie własnej wartości. Tym bardziej, że z tej drugiej strony padają argumenty odmowy. Znaczy to też, że nie uznaje słowa "nie", a to już jest temat do przepracowania ze specjalistą. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki_w_kwiatki Re: Niedobrze mi 17.09.22, 11:51 Miałam te same wnioski po przeczytaniu uzasadnienia wyroku : że Pan sędzia nie rucha. Odpowiedz Link Zgłoś
kandyzowana3x Re: Niedobrze mi 16.09.22, 18:07 Wyroki w Polsce są jawne, prawniczki bez problemu mogą znaleźć i podać całość uzasadnienia wyroku i skład sędziowski Odpowiedz Link Zgłoś
szpil1 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 18:35 Czy za jakiś czas ta kobieta może znowu składać pozew o rozwód? Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Niedobrze mi 16.09.22, 19:07 Nie może, przecież już się rozwiodła. Nie można drugi raz orzekać w tej samej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
szpil1 Re: Niedobrze mi 16.09.22, 21:12 marta.graca napisała: > Nie może, przecież już się rozwiodła. Tak to jest jak się czyta chybcikiem w trakcie przerwy w pracy 😝😝😝. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Niedobrze mi 19.09.22, 20:32 Takie są skutki patriarchalizmu. Chłopaki nie płaczą i takie tam... Odpowiedz Link Zgłoś