Dodaj do ulubionych

U kogo juz kaloryfery grzeja

16.09.22, 20:51
U mnie zaczeli grzanie. Lubie cieplo, ale wg mnie jeszcze nie czas. Nie mamy indywidualnego rozliczenia tylko na blok. Ja poskrecalam na zero, ale nie wiem jak inni.
Obserwuj wątek
    • zonda-m Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 20:52
      U mnie.
    • kachaa17 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 20:54
      Ja i się cieszę bo było już zimno.
    • marianna1960 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 20:57
      A po co mają grzać jak jest ciepło, balkon całą noc mam otwarty bo bym się ugotowała z gorąca i udusiła.
      • kamin Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 21:13
        Chyba nie w Polsce? W nocy poniżej 10 stopni, hipotermii można dostać.
        • homohominilupus Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 22:09
          kamin napisał(a):

          > Chyba nie w Polsce? W nocy poniżej 10 stopni, hipotermii można dostać.

          😂
        • stavros2002 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 22:16
          U nas było w nocy 14 stopni, w dzień 19. Polska.
        • sueellen Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 22:55
          U mnie 3 jest w tej chwili. Nie wpadłam na to by włączać ogrzewanie
          • bigimax4 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 08:49
            A w srodku 17 i jedzie zgnilizna ?
            • ritual2019 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 08:56
              bigimax4 napisał:

              > A w srodku 17 i jedzie zgnilizna ?

              Na takie nory cie stac w Irlandii. U mnie (Anglia) ostatnie dwie noce temp spadla do 7 st, w dzien bylo 17 ale w domu temperatura jest normalna a nie wymagajaca wlaczenia ogrzewania. Kolejne noce juz z temp powyzej 10st. Ogrzewania nigdy nie wlaczamy w nocy.
              • bigimax4 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 09:05
                Na takie nory cie stac w Irlandii

                Ja grzeje i mam cieplo i przyjemnie
                To wlasnie nie grzanie robi wilgotna smierdzaca nore



                A jaka to ta normalna temperatura
                • ritual2019 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 09:26
                  bigimax4 napisał:


                  > Ja grzeje i mam cieplo i przyjemnie
                  > To wlasnie nie grzanie robi wilgotna smierdzaca nore
                  >

                  A skad wniosek ze Sueellen mieszka w wilgotnej smierdzacej norze? W pl wlaczaja ogrzewanie w blokach we wrzesniu - mnie nie dziwi, wszak Polacy maja hopla na punkcie ogrzewania w rezultacie przegrzewaja i marnuja energie.

                  • bigimax4 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 09:32
                    Albo grzejesz i wietrzysz jak jest 3 stopnie na zewatrz albo nie grzejesz i nie wietrzysz i masz wilotna smierdzaca wyziebiona nore tu nie ma sie co domyslac
                    • ritual2019 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 10:15
                      bigimax4 napisał:

                      > Albo grzejesz i wietrzysz jak jest 3 stopnie na zewatrz albo nie grzejesz i nie
                      > wietrzysz i masz wilotna smierdzaca wyziebiona nore tu nie ma sie co domyslac

                      Na pewno nie grzeje i wietrze jednoczesnie. Natomiast 3st w nocy to we wrzesniu jest anomalia wiec to jedna- dwie noce a w ciagu dnia temp wzrastaja nie wychlodzi domu na tyle zeby byla koniecznosc ogrzewania.
                      • bigimax4 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 10:25
                        Mam termostat i malo mnie obchodzi czy temperatura na zewnatrz spada czy wzrasta
                        Teraz mam 21 stopni i 46% wilgitnosci i to sa warunki do zycia a nie 16-18 i nie wiadomo jaka wilgotnosc
                        • ritual2019 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 10:31
                          bigimax4 napisał:

                          > Mam termostat i malo mnie obchodzi czy temperatura na zewnatrz spada czy wzrast
                          > a
                          > Teraz mam 21 stopni i 46% wilgitnosci i to sa warunki do zycia a nie 16-18 i ni
                          > e wiadomo jaka wilgotnosc

                          Niesamowite, masz thermostat. My mamy w domu HIVE, ustawiony automatycznie, czasowo, w okreslonych pomieszczeniach itd. Oczywiscie to my decydujemy (na szczescie) kiedy i jak ogrzewamy. Na razie zdecydowanie nie ma koniecznosci.
                          • bigimax4 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 10:42
                            No fajnie ze masz wylaczone hive, ja mam wlaczone netatmo
                    • sueellen Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 20:15
                      Okna mam otwarte cały dzień. Temperatura w domu 19 stopni. Cuda
                      • bigimax4 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 21:55
                        Ale rano nie przyjemnie
                • manon.lescaut4 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 10:41
                  Ty mieszkasz w Irlandii czy Islandii? Przy twoich językowych umiejętnościach, nie zdziwiłabym się, gdyby ci się pomerdalo… Gdzie masz w tej Irlandii taki ziąb, ze potrzebujesz ogrzewania w lecie…?
                  • bigimax4 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 10:51
                    Dla mnie 7 stopni to nie lato
                    • manon.lescaut4 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 10:56
                      2-3 dni chłodniejszej temperatury, akurat pozwoli to budynkowi „dojść do siebie” po letnich upałach, ale ty już trzęsiesz się z zimna i jedzie ci w domu zgnilizna, ok… Widać, zes blokers z Polski smile Ja w Polsce nie wychowałam się w blokach wiec zawsze, czy to wynajmując mieszkania czy odwiedzajac kogoś, się męczyłam w tym zaduchu a wieczorami usypiałam na siedząco.
                      • little_fish Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 11:08
                        Mieszkanie w bloku czy w domu nie jest wyznacznikiem duchoty i gorąca. Pół życia mieszkałam w bloku i nigdy nie mieliśmy duszno ani gorąco. Podobnie jak teraz we własnym domu. Mam natomiast koleżankę, która nigdy w bloku nie mieszkała, s u niej w domu ugotować się można...
                        To kwestia upodobań, nie miejsca zamieszkania
                        • manon.lescaut4 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 12:16
                          W domu, zwłaszcza starszym, jest zazwyczaj chłodniej a do tego wilgotniej, jesteś jednak bliżej gruntu niż na przykład na 7. pietrze. Są tez różnice temperatur w poszczególnych pomieszczeniach, w przedpokoju blisko drzwi będzie chłodniej, w mieszkaniu masz raczej wyrównana temperaturę.
                          • little_fish Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 13:54
                            No raczej nikt w przedpokoju czy wiatrołapie nie siedzi. A w reszcie domu owa znajoma ma dużo cieplej niż ja. Mimo że dom starszy. Po prostu bardziej grzeje.
                      • bigimax4 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 11:38
                        No i ok , tu sie prawie kazda dusi z goraca przy 10 stopni , nie jestes zadnym wyjatkiem
                        • bywalec.hoteli Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 13:18
                          bigimax4 napisał:

                          > No i ok , tu sie prawie kazda dusi z goraca przy 10 stopni , nie jestes zadnym
                          > wyjatkiem

                          Tylko zapomina jakoś o tym ze przez mieszkanie ida do góry potężne rury które grzeją lepiej niż grzejniki

                          Tama sama prawda z ta temperatura jak ze są tak atrakcyjne po 40-ce ze je o dowod pytają
                          • slonko1335 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 14:26
                            Kurna jakie potężne rury ? Takie? Bo to jedyne jakie mam związane z ogrzewaniem. I skąd padl w tym watku pomysł że jak sąsiedzi włącza sobie ogrzewanie to moje "potezne" rury są ciepłe, gdzie wy mieszkacie? Nie włączam części kaloryferów nigdy, zakręcony grzejnik równa się zimny grzejnik łącznie z tymi strasznymi rurami. Grzeją tylko grzejniki na których odkręcam zawór.
                            • bywalec.hoteli Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 14:42
                              na najwyższym pietrze możliwe ze masz tylko takie popierdulki

                              mieszkałem kiedyś w akademiku gdzie szła w górę taka gruba rura chyba na 10 cm, ona była tak gorąca ze nigdy nie trzeba było odkręcać ogrzewania w największe mrozy
                              • slonko1335 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 14:52
                                Karmię sąsiadom koty. Jak będę potem schodzić to aż sprawdzę ale nie kojarzę żeby mieli rury inaczej niż są u nas...
                                • slonko1335 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 17:53
                                  Sąsiedzi piętro pod nami maja takie same rury. Sprawdziłam tez jak do mojego grzejnika ma się włączenie ich grzejnika i na odwrót. Wyszło że nijak. Jak oni mają wyłączony a ja włączony to tylko mój jest ciepły i odwrotnie tak samo, ich włączony nie wplywa na mój wyłączony . Rozprowadzenie ciepła do grzejników jest puszczone podłoga z klatki schodowej na której jest węzeł główny i na każdym piętrze od niego doprowadzenia do mieszkań.
                            • madzioreck Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 14:47
                              slonko1335 napisała:

                              > Kurna jakie potężne rury ? Takie? Bo to jedyne jakie mam związane z ogrzewaniem
                              > . I skąd padl w tym watku pomysł że jak sąsiedzi włącza sobie ogrzewanie to moj
                              > e "potezne" rury są ciepłe, gdzie wy mieszkacie? Nie włączam części kaloryferó
                              > w nigdy, zakręcony grzejnik równa się zimny grzejnik łącznie z tymi strasznymi
                              > rurami. Grzeją tylko grzejniki na których odkręcam zawór.

                              Nie masz w domu pionowych rur lecących przez cały pion? Ja mam, prawie w każdym pomieszczeniu. I one w sezonie grzewczym są gorące nawet kiedy nie włączam grzejników (a mało kiedy włączam). Zimne są najwyżej te pomiędzy rurami pionowymi a wyłączonymi grzejnikami.
                              • slonko1335 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 14:49
                                Nie mam żadnych rur poza takimi jak na zdjęciu przy każdym grzejniku.
                              • arwena_11 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 14:50
                                U nas rury pionowe są na korytarzu. W mieszkaniu są rozporwadzone w podłodze.
                                • pyza-wedrowniczka Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 18:17
                                  Chyba, że tak. Bo w większości starszych bloków (chociaż w nowych też widuję) każdy pion grzejników ma swoją pionową rurę idącą przez cały blok.

                                  My zimą odkręcamy grzejniki tylko u syna w pokoju i w salonie, w sypialni jak są naprawdę duże mrozy (w zeszłym roku może z 10 nocy był odkręcony), a w kuchni i łazience w ogóle nigdy nie grzejemy. A mieszkam w starym bloku nieocieplonym (fakt, że mam mury z cegły 50 cm grubości).
                      • bistian Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 12:57
                        manon.lescaut4 napisał(a):

                        > 2-3 dni chłodniejszej temperatury, akurat pozwoli to budynkowi „dojść do siebie
                        > ” po letnich upałach, ale ty już trzęsiesz się z zimna i jedzie ci w domu zgnil
                        > izna, ok…

                        Przy sporych spadkach temperatur, trzeba konkretnie wietrzyć, bo faktycznie, wzrośnie wilgotność i mogą być problemy z grzybami.
                        W Japonii jest wysoka wilgotność i oni tam mają pochłaniacze wilgoci przez cały rok.
                        Pewno w niektórych rejonach UK i Irlandii, mogą być problemy z wysoką wilgotnością.
            • zabrakloliter92 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 09:13
              Widzisz pajacu, mieszkam w starym bloku, tu możesz walnąć ogrzewanie na full a i tak więcej niż 20 mieć nie będziesz.
              • madzioreck Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 14:51
                zabrakloliter92 napisał:

                > Widzisz pajacu, mieszkam w starym bloku, tu możesz walnąć ogrzewanie na full a
                > i tak więcej niż 20 mieć nie będziesz.

                Ja też mieszkam w starym bloku, i w tej chwili, kiedy jeszcze nie grzeją, mam w domu 19-20 stopni przy uchylonych stale oknach. Na zewnątrz 14 stopni, w nocy było 8. Jak zaczynają grzać, to ciężko zejść poniżej 23, ale to zależy od mieszkania, bo niektórzy narzekają, że mają zimno. Ale nie wiem, czy faktycznie mają zimno, czy po prostu dla nich normalna pokojowa temperatura to "zimno".
      • bigimax4 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 21:45
        Dusisz sie z goraca przy 10 stopni?
        Do lekarza moze idz
        • szmytka1 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 23:06
          To że na zewnątrz jest 10, nie znaczy, że w mieszkaniu też? W iglo mieszkasz, czy co? Ja teraz mam w mieszkaniu 22, kaloryfery zimne, okno uchylone, choć za oknem piździ
          • lauren6 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 06:48
            Jeżeli ktoś się dusi z gorąca przy 22 stopniach to jest poważny objaw chorobowy.
            • szmytka1 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 09:15
              Nie z gorąca, ale jest zwyczajnie duszno, nieprzyjemne powietrze. Kilka dni temu z rana przy 21 marzłam, ale i tak w dzień, jak już wszyscy domownicy wrócili, to wietrzylismy i zostawiliśmy okno uchylone
            • s12345s Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 10:06
              lauren6 napisała:

              > Jeżeli ktoś się dusi z gorąca przy 22 stopniach to jest poważny objaw chorobowy
              > .


              Moja koleżanka w pracy, dusi się z gorąca przy 0, 5, 12, stopniach, a nawet zimą przy minusowej temp. Więc okna cały czas muszą być otwarte. Latem rano jak jest np. 10-12 stopni, to jej jest okropnie gorąco, okno otwarte i dodatkowo chłodzący wentylator o dużej mocy.
              Całą zimę chodzi po mieszkaniu w krótkich spodenkach i bluzce z krótkim rękawem.
              Ja z kolei mam inne odczucie temperatury niż ona. Ja jestem zwolennikiem wietrzenia, a nie wyziębiania pomieszczenia. Więc ona uważa, że ja jestem zmarzluch, a u niej wszystko jest ok. Choć sama mówi, że w domu jej mąż zamyka okna, a ona otwiera. I przez to różne odczuwanie temp. jest między nami konflikt. sad
        • marianna1960 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 02:40
          A ty masz zamknięte okno,??
      • triss_merigold6 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 22:13
        Nadczynność tarczycy się leczy.
    • ela.dzi Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 21:00
      U nas na szczęście nie.
    • princesswhitewolf Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 21:02
      Zaczną grzać jak je włączę.
      • akseinga1975 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 21:10
        Ja jestem z frakcji cieplo za kazda cene, ale uwazam takie wczesne grzanie za marnotrastwo.
        • princesswhitewolf Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 21:27
          Chyba bym musiała być kuku by przy 20C a dwa dni temu było 24 C włączała ogrzewanie...
    • cojapaczem Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 21:13
      Aż dotknełam kaloryfera i rzeczywiście grzeje, wczoraj jeszcze zimne były
      • banicazarbuzem Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 21:16
        W sumie nie wiem bo jeszcze nie odkręcałam.
        Ale wysililam się i dotknęłam rury, zimna. Czyli nie grzeją
        • akseinga1975 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 21:19
          A moze to element propagandy bo nigdy tak wczesnie nie grzali.
          • kachaa17 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 08:56
            W zeszłym roku u mnie też o tej porze zaczęli grzać. Normalna porą.
    • kasiaabing Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 21:19
      Dziś wisiała kartka na klatce żeby odkręcić kaloryfery. Ale co roku, w połowie września tak jest.
    • bistian Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 21:20
      U nas, szczęśliwie, jeszcze nie. W końcu, daje się normalnie żyć i spać.
      Na zewnątrz, jeszcze nie było przymrozków, może dlatego?
      • akseinga1975 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 21:23
        Ale czemu szczesliwie, zawsze mozna skrecic na zero.
        • bistian Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 21:44
          akseinga1975 napisała:

          > Ale czemu szczesliwie, zawsze mozna skrecic na zero.

          Zależy, gdzie się przebywa. Jeżeli jest to szeregówka, samo skręcenie na zero, niewiele daje. Jeszcze gorzej jest w w większym budynku, chociaż zimą, jest to duży plus.
    • brenda_bee Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 21:29
      Nie no, bez przesady. Póki co jest na tyle ciepło, że cały dzień mamy otwarty balkon a na noc zostawiamy uchylone okno. Nie znoszę zaduchu, braku ruchu powietrza, mam wrażenie, że się wtedy duszę. Wolę lekko zmarznąć.
      • berdebul Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 00:32
        Albo psycholog, albo niesprawna wentylacja.
        • bywalec.hoteli Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 00:58
          berdebul napisała:

          > Albo psycholog, albo niesprawna wentylacja.

          Oplułem piwem monitor XD
        • brenda_bee Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 08:45
          berdebul napisała:

          > Albo psycholog, albo niesprawna wentylacja.

          A skąd taka śmiała propozycja?
          • berdebul Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 09:02
            Jeżeli po zamknięciu okien masz w mieszkaniu zaduch i czujesz, ze się dusisz, to albo problem, który należy leczyć (fizyczny lub psychiczny), albo potężny problem z wentylacją.
            • brenda_bee Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 10:07
              Nie mam zaduchu w mieszkaniu, niczego takiego nie napisałam. Wentylację mam więcej niż dobrą. Po prostu ja lubię ruch powietrza, nie znoszę zamkniętych na duś pomieszczeń, w pracy też ciągle wietrzę. Mam to po ojcu, który najchętniej całą zimę siedziałby na działce. W przeciwieństwie do matki, dla której powietrze jest śmiertelnie niebezpieczne i zabójcze i dlatego nigdy nie otwiera okien.
              • berdebul Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 11:44
                Przy sprawnej wentylacji wciąż masz ruch powietrza, wiec patrz jak wyżej.
                • brenda_bee Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 12:39
                  Nie jest to jednak wyraźny powiew więc to jakby co innego. Ty jesteś psychologiem czy tylko lubisz się wymądrzać?
                  • berdebul Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 15:22
                    Jestem zafascynowana e-matka gdzie przy przymrozkach/opadach śniegu ludzie siedzą przy otwartych oknach. W realu takich ludzi nie widuję, jak jest zimno to z braku kasy na ogrzewanie.
                    • brenda_bee Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 18:12
                      Gdzie ty masz przymrozki i opady śniegu??
                      Jest ciepło. To połowa września na litość boską. Co jest dziwnego w tym, że siedzi się przy otwartych oknach? Że lubi się ruch powietrza? Że nie lubi się zaduchu i kiedy jest zbyt ciepło? Poszerz horyzonty.
                      • berdebul Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 20:37
                        Poszerzam, wierzę że można mieć skopaną wentylację, albo problemy, które konsultuje się z lekarzem. W konieczność ciagle otwartych okien we wrześniu, w Polsce, jakoś ciężko mi uwierzyć.
                        • brenda_bee Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 20:59
                          berdebul napisała:

                          > W konieczność ciagle otwartych okien we wrześniu, w Polsce
                          > , jakoś ciężko mi uwierzyć.


                          No więc ci napisałam, żebyś poszerzyła horyzonty. Takich jak ja jest całkiem sporo a to, że ty ich nie znasz nie oznacza, że ich nie ma.
                          Mnie jest ciężko uwierzyć, że przy dzisiejszych pogodach niektórzy mają potrzebę dogrzewać się ale nie sugeruję im wizyty u psychologa. W przeciwieństwie do ciebie mam świadomość, że ludzie są różni.
                        • laura.palmer Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 18.09.22, 07:34
                          berdebul napisała:

                          > W konieczność ciagle otwartych okien we wrześniu, w Polsce, jakoś ciężko mi uwierzyć.

                          Aż wyjrzałam przez okno i w dwóch budynkach naprzeciwko mniej więcej 1/3 okien jest uchylona. Wrzesień 7:30 rano w Polsce, w dodatku pada.

                          Normalna rzecz, też mam pootwierane okna.
                      • karme-lowa Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 22.09.22, 08:25
                        brenda_bee napisała:

                        > Gdzie ty masz przymrozki i opady śniegu??
                        > Jest ciepło. To połowa września na litość boską. Co jest dziwnego w tym, że sie
                        > dzi się przy otwartych oknach? Że lubi się ruch powietrza? Że nie lubi się zadu
                        > chu i kiedy jest zbyt ciepło? Poszerz horyzonty.
                        >
                        11 st w dzień i 2 w nocy to jest ciepło? Do tego ciągle pada deszcz?
                        • brenda_bee Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 22.09.22, 10:35
                          karme-lowa napisała:

                          > brenda_bee napisała:
                          >
                          > >
                          > >
                          > 11 st w dzień i 2 w nocy to jest ciepło? Do tego ciągle pada deszcz?


                          Nie wiedziałam, że wszyscy mieszkamy w jednym miejscu..
                          Dziś, kilka dni po tamtym wpisie jest w ciągu dnia 14 st, w nocy 8. Nie pada.
                          Wtedy było w dzień 16 st i świeciło słońce.
                          • karme-lowa Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 24.09.22, 11:01
                            brenda_bee napisała:

                            > karme-lowa napisała:
                            >
                            > > brenda_bee napisała:
                            > >
                            > > >
                            > > >
                            > > 11 st w dzień i 2 w nocy to jest ciepło? Do tego ciągle pada deszcz?
                            >
                            >
                            > Nie wiedziałam, że wszyscy mieszkamy w jednym miejscu..
                            > Dziś, kilka dni po tamtym wpisie jest w ciągu dnia 14 st, w nocy 8. Nie pada.
                            > Wtedy było w dzień 16 st i świeciło słońce.
                            >
                            Czyli nadal u Ciebie. Bo u mnie nadal zimno.
                    • thank_you Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 18.09.22, 09:45
                      Aha, a wiesz, że są takie budynki, w których nie możesz wyłączyć ogrzewania i grzeje min. od II kreski na pokrętle? Ja mam NON STOP, także w te opady śniegu (które są także przy plusowych temperaturach) czy tych kilkudniowych "mrozach" , otwarte okna i dopłacam do tego wietrzenia, bo jak je otwieram, to grzejnik rozgrzewa się jeszcze bardziej (a czasami i oczyszczacz powietrza wariuje).
                      To, że czegoś nie widziałaś nie oznacza, że nie istnieje. Ja mogłabym mieć w sypialni i 15 stopni, mi to zwisa, bo mam Turbo cieple kołdry a lubię oddychać w nocy lodowatym powietrzem. Jedynie nieprzyjemnie jest rano, ale Młody wtedy biegnie szybko do łazienki, tam się ogarnia i ubiera i wychodzi na śniadanie.
                      • marianna1960 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 18.09.22, 10:14
                        Jak to jest że nie możesz zakręcić kaloryfera, nie powinno byc takich ograniczników, otwierasz okno a kaloryfer grzeje cała mocą. Jedyna rada zakręcenie grzania w pionie na klatce schodowej.
                        • thank_you Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 18.09.22, 10:59
                          Normalnie, to coraz częstsze rozwiazanie i jedyne sprawiedliwe, bo sąsiedzi grzeją się od innych sąsiadów, były wyroki w tych sprawach.
                          • marianna1960 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 18.09.22, 11:40
                            I z tego powodu nie mogę otworzyć okna i mam się kisić w zaduchu to jest niesprawiedliwości.
                            • thank_you Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 18.09.22, 12:04
                              A kto zabrania Ci otworzyć okno?
                              • marianna1960 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 18.09.22, 12:10
                                Nie rozumiesz jak otworzę okno to grzejniki się właczają a ja nie chcę gorąca od nich, tyljo chłodne powietrze.
                                • thank_you Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 18.09.22, 15:29
                                  Ja też chcę i dlatego otwieram okno. smile
                          • bywalec.hoteli Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 18.09.22, 15:42
                            thank_you napisała:

                            > Normalnie, to coraz częstsze rozwiazanie i jedyne sprawiedliwe, bo sąsiedzi grz
                            > eją się od innych sąsiadów, były wyroki w tych sprawach.

                            Masz racje, u mnie w bloku tak się grzali sąsiedzi nizej od nas i od tych co pod nimi a sami nie włączali ogrzewania żeby rachunki były niskie.
                            Podzielniki ciepła to gowno.
        • marianna1960 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 16:57
          Koleżanka lubi smród i zaduch i tu jest potrzebny psycholog
          • berdebul Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 20:35
            Może zacznij się myć, to nie będziesz miała takich problemów w domu?
            • marianna1960 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 18.09.22, 11:42
              Piszesz o sobie co lubi smród i zaduch
              • hanusinamama Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 19.09.22, 12:02
                Pisze, ze jak sie myje to sie nie śpierdzi ( nie trzeba sie wtedy wietrzyć) a jak się ma sprawną wentylację, to w domu nie ma zaduchu....czego nie rozumiesz? Moze otwórz okno bo ci się mózg zagotował.
        • thank_you Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 18.09.22, 09:48
          Sprawna wentylacja nie schłodzi ci mieszkania tak jak otwarte drzwi tarasowe z dwóch stron mieszkania. A jeśli schładza dom, w którym bez otwartych okien byłoby z 24-25 st. do 19 - to daj znać, ale oczywiście nie dasz znać, bo bzdury pleciesz.
    • alba27 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 21:31
      U mnie jeszcze nie grzeją, ale jest ciepło, mimo ciągle otwartego balkonu.
      • faustine Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 21:40
        U nas od rana pół dzielnicy nie ma ani ciepłej wody, ani tym bardziej ogrzewania. Czyżby już rozpoczęli wdrażanie oszczędności?
    • slonko1335 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 21:52
      U mnie ale to żadna nowość bo cały rok grzeją. Wystarczy odkręcić zawór i mam ciepłe kaloryfery nawet w lipcu.
      • zwyczajnamatka Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 22:16
        Jak to? Dlaczego tak?
        • slonko1335 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 22:45
          Po prostu mamy cały rok doprowadzone ciepło. Jak ktoś potrzebuje to korzysta. Mnie zdarza się włączyć kaloryfer latem w łazience.
          • damartyn Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 23:03
            Też mi się zdarza przegrzać dom w lecie jeśli jest długo wilgotno i chłodno.
    • zwyczajnamatka Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 22:20
      U mnie zimne kaloryfery i myślę, że długo nie będą grzali, w zeszłym sezonie też tak było. Ledwo letnie zaczynają być przy 15 stopniach na zewnątrz. Podgrzalam dziś klimą, bo chociaż nie było zimno to jakoś tak bardzo wilgotno. Podsuszyłam trochę powietrze i od razu zrobiło się lepiej.
    • thank_you Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 22:21
      U nas od tygodnia. Koszmar.
    • aurinko Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 22:23
      U mnie nie i niech jeszcze nie włączają bo nie mam jeszcze z powrotem podłączonych kaloryferów (remont)
    • damartyn Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 22:33
      U mnie.
      Nie grzeję jeszcze na stałe ale rano przegrzałam, bo było chłodno i jutro pewnie tez włączymy na chwilę, bo zapowiadają zimny poranek. W dzień drzwi otwarte do ogrodu ale jednak to już nie to.

      Raz staruszek, spacerując w lesie,
      Ujrzał listek przywiędły i blady
      I pomyślał: - Znowu idzie jesień,
      Jesień idzie, nie ma na to rady!

      I podreptał do chaty po dróżce,
      I oznajmił, stanąwszy przed chatą,
      Swojej żonie, tak samo staruszce:
      - Jesień idzie, nie ma rady na to!
    • wrednezielonookie Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 23:03
      Mieszkam w bloku i sama zadzwoniłam do zarządcy żeby włączył ogrzewanie. Każdy z mieszkańców rozlicza się indywidualnie. Grzejnik mam tylko lekko odkręcony w łazience bo prysznic o 5 rano w zimnej łazience to dramat. Zresztą nie rozumiem problemu. Jeśli komuś jest ciepło to po co ma odkręcać grzejnik. To działa także w odwrotną stronę.
      • panna.nasturcja Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 23:33
        Nie jest tak. Jak pani na piątym piętrze odkręci kaloryfer to rury są gorące od parteru. Ludziom gorąco, co przy takiej temperaturze jest normalne i otwierają okna, całe grzanie idzie w kosmos.
        Jest zdecydowanie za ciepło na ogrzewanie budynków wielorodzinnych.
        • wrednezielonookie Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 22:39
          Mieszkam na parterze więc raczej nie ogrzewam 2,3i 4 pietra
          • hanusinamama Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 19.09.22, 12:04
            Za odplenie ogrzewania płaca jednak wszyscy...
      • ela.dzi Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 23:51
        Ale za ciepło w części wspólnej płacą wszyscy ? Dziękuję, można się cieplej ubrać.
        • little_fish Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 09:51
          Pod prysznic w kurtce?😁
          • ela.dzi Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 19:38
            Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi. U mnie obecnie jest wystarczająco ciepło, żeby nie włączać ogrzewania, nie widzę potrzeby, żebym już musiała płacić za ogrzewanie części wspólnych.
            • little_fish Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 23:42
              Odpisałaś na post wredne zielonookie, która napisała "Grzejnik mam tylko lekko odkręcony w łazience bo prysznic o 5 rano w zimnej łazience to dramat". A ty napisałaś , że można się cieplej ubrać...
        • wrednezielonookie Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 22:41
          O jakich częściach wspólnych piszesz? Nie mamy kaloryferów na klatce schodowej. W piwnicy też nie.
          • slonko1335 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 22:49
            Też mnie te ogrzewane części wspólne zaintrygowały.
            • ela.dzi Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 22:55
              U mnie są kaloryfery na każdym piętrze.
    • pyza-wedrowniczka Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 23:07
      U mnie. Dzisiaj się zdziwiłam, bo mam ciepło w mieszkaniu, okna uchylone.
      • lily_evans011 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 10:12
        Spółdzielnia? Oni często włączają zaraz po połowie września.
    • stephanie_harper2 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 16.09.22, 23:52
      U mnie już od paru dni, właśnie dotknęłam i gorący. I całe szczęście. Głównie nocą, w dzień jak ciepło to są chłodne. Rozliczam się indywidualnie.
    • bywalec.hoteli Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 00:56
      Mnie namawiają usilnie żeby zacząć już grzanie, ale wstrzymuję to smile Kto to widział, żeby latem grzać?
      • bywalec.hoteli Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 19.09.22, 12:12
        no i niestety namówili i trochę już grzejemy - głównie podłogówka
    • mid.week Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 07:12
      Szalony pomysł. Jeszcze nie odpoczęłam od upałów. I jak to się ma do kryzysu energetycznego...
      • zabrakloliter92 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 09:26
        To jest chory kraj. U mnie w bloku wrzask od końca sierpnia, że na klatce zimnooooo
        • ritual2019 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 10:31
          😀😀😀
      • manon.lescaut4 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 10:47
        Otóż to. Gdzie tu jest jakaś logika? Najpierw straszą chłodem w czasie zimy z powodu braku gazu, a teraz ten gaz marnują, żeby dogrzać mieszkania latem. Bo się zdarzyły dwie chłodniejsze noce…
    • ritual2019 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 08:16
      Tak zimno jest w Polsce ?
      • berdebul Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 09:12
        6C jak wstałam.
        • aurinko Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 09:21
          U mnie o 7 rano było 11st, teraz 13.
          • ritual2019 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 09:30
            A w dzien?
            U mnie ostatnie dwie noce bylo 8, teraz jest 10 i slonecznie a jest dopiero 8.30 wiec temp w ciagu dnia wzrosnie a slonce nagrzeje. Zdecydowanie temp nie spada w domu do poziomu niekomfortowego.
            • berdebul Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 10:05
              W dzień 16-18 i wieje złem. Wyjęłam czapki już kilka tygodni temu, bo koło 5 jest 4-7 C, a tak wychodzę do pracy.
              • ritual2019 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 10:17
                16-18 stopni to nie sa niskie temperatury
                • berdebul Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 11:45
                  Jak kopiesz rowy, do pracy przy komputerze jest zimno.
                  • little_fish Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 13:58
                    A to też zależy od upodobań. Ja mam w tej chwili w domu 19 stopni. Rowów nie kopię. Jest mi ciepło - mam cienką sukienkę z rękawem do łokcia. Gołe nogi. Przy 17 czy 18 założyłbym spodnie, skarpetki i coś z długim rękawem. Ale znam takich co przy tych 19 już funkcjonują w dresach i ciepłych kapciach, więc przy niższych temperaturach będą marznąć pod kocem.
                  • ritual2019 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 15:44
                    berdebul napisała:

                    > Jak kopiesz rowy, do pracy przy komputerze jest zimno.

                    Temperatura 16-18 St na zewnatrz to nie wewnatrz przeciez.
    • woman_in_love Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 09:24
      Jest kryzys energetyczny i grzanie przed październikiem powinno być zabronione.

      Jak wam zimno, to załóżcie rajtki, dresy, skarpetki i polary, a nie że łazicie po domu na wpół nago.
    • arwena_11 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 09:36
      U mnie cały rok jest grzanie. Od kilku lat nie wyłączamy. Jak temperatura spada poniżej 13 stopni - to się włącza. Wszyscy mają liczniki, więc płacą za swoje zużycie. Mieszkańcy bardzo sobie chwalą.
    • lily_evans011 Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 10:10
      U mnie nawet w lecie można grzać, zależy jak ustawię logotermę.
      No i od wczoraj tak po 17 włączam ogrzewanie, ale nisko, później jeszcze chwilę w nocy, kiedy idę spać.
      Dzisiaj rano chyba było zimno, bo samo się od nowa włączyło.
      • nelamela Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 17.09.22, 11:05
        Wczoraj sama włączyłam piec. W domu obecnie 22 stopnie. Miło jest.
        • igge Re: U kogo juz kaloryfery grzeja 19.09.22, 19:39
          Ja też powoli włączam grzejniki.
          W łazience, w sypialniach nastawione są minimalnie ale grzeją już. Zwyczajnie było za zimno bez nich.
          Nie jestem żadnym zmarźluchem. Dzisiaj jeszcze w sandałach wychodziłam z domu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka