Dodaj do ulubionych

Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo.

17.09.22, 12:01
Oferta pracy: 3 miesiące okresu próbnego, a jak pracownik się sprawdzi to umowa na czas nieokreślony i niewielka podwyżka.
Po 3 miesiącach pracodawca informuje pracownika, że chcą go wprawdzie zostawić, ale oferują umowę na rok i bez podwyżki. Argumentują, że pracownik jeszcze nie jest wystarczająco wdrożony, więc w sumie to nie zaliczył tak do końca pozytywnie okresu próbnego, zatem wcześniejsze ustalenia nie mają racji bytu.
Jak oceniacie taki rozwój akcji? Co w tej sytuacji proponujecie zrobić?
Obserwuj wątek
    • berdebul Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 12:04
      Pokazuję środkowy palec i zmieniam pracę. Już teraz są nieuczciwi, wiec nie ma sensu inwestować czasu w pracę w takim miejscu.
      • arwena_11 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 12:09
        Tak, to można - jak ma się inną opcję.
        Co do nieuczciwości - to chyba jednak podchodzą uczciwie. Skoro pracownik się nie do końca sprawdził na okresie próbnym - to nie muszą mu dawać żadnej umowy, kończą współpracę. A jednak chcą mu dać szansę i przedłużyć umowę na rok - dając więcej czasu na wdrożenie.
        • alina460 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 12:21
          Arwena, może masz słuszność. Ja jednak odebrałam to jako: nie chcą dać podwyżki to obracają kota ogonem.
        • jednoraz0w0 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 13:35
          Chyba jednak nie, bo co, pracownik sam się miał wdrażać? Z gugla, czy jak? To pracodawca ma wdrażać jednak. I nagle coś, na co miały wystarczyć trzy miesiące, będzie potrzebny rok?
          • arwena_11 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 13:44
            Są różni pracownicy. Jedni załapią od razu, inni potrzebują więcej czasu na przyswojenie informacji. Co nie oznacza, że ci drudzy będą gorsi w ostatecznym porównaniu.
            • berdebul Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 22:07
              I z dobrego serca będą trzymać takiego pracownika przez rok. wink To normalna wymówka, żeby nie dać umowy na stałe, bo takiego pracownika ciężko usunąć.
              • arwena_11 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 18.09.22, 10:08
                Ogólnie to ja się dziwię, że w ogóle obiecali jej umowę na stałe, bo właśnie trudno w razie czego pozbyć się takiego pracownika.
        • asia_i_p Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 14:02
          Albo zyskując na rok taniego pracownika.

          Ja bym jednak poprosiła uprzejmie o wyjaśnienie - co to znaczy, nie do końca się sprawdziłam? Jakie są kryteria, co mam poprawić w mojej pracy, żeby móc liczyć na stałą umowę i podwyżkę?
          • arwena_11 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 14:44
            Pytanie o ile miała być podwyżka - o 200 zł czy 2000.
            • alina460 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 16:07
              500 brutto
              • arwena_11 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 16:21
                To odpowiedz sobie na kilka pytań
                Czy masz szansę znaleźć szybko inną pracę za większe pieniądze? - Jeżeli nie, to w sumie nie masz wyjścia, ale jeżeli tak - to musisz sobie odpowiedzieć na kolejne pytania:
                Czy ta kwota jest znacząca w budżecie ? jeśli nie - to :
                Czy jak się tu rok przemęczysz - to masz szansę zdobyć takie umiejętności, że dostaniesz pracę gdzieś indziej za kwotę sporo większą niż 500 zł - w stosunku do obecnej pensji.

                Jeżeli się zdecydujesz tu zostać - to i tak szukaj innej pracy. Zawsze lepiej się negocjuje stawki, jak się ma gdzieś indziej otwarte drzwi i nie jest się pod ścianą.
                • alina460 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 16:45
                  Dzięki, Arwena. Tak zrobię. Zdobędę doświadczenie, a za rok będę znowu negocjować. Ale nie podoba mi się to. Trochę czuję się zrobiona w bambuko.
                  • szare_kolory Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 17:36
                    alina460 napisała:

                    > Dzięki, Arwena. Tak zrobię. Zdobędę doświadczenie, a za rok będę znowu negocj
                    > ować. Ale nie podoba mi się to. Trochę czuję się zrobiona w bambuko.

                    Zrobili Cię w bambuko całkiem a nie tylko trochę. Jak nie masz wyjścia to i tak musisz tam pracować, nie ma o czym mówić. Ale i tak bym szukała czegoś innego. Bo po roku może się okazać, że mają następnego na Twoje miejsce, do przyuczenia na 3 miesiące a potem all over again, to co z Tobą.
                    • yannefer Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 17:42
                      Moj kolega tak został pozdrowiony bo w międzyczasie wróciła dziewczyna z macierzyńskiego o której mu nikt nie mówił.
                      • arwena_11 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 20:42
                        A kolega nie miał przypadkiem umowy na zastępstwo, skoro za dziewczynę na macierzyńskim?
                        • yannefer Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 20:45
                          Nie. Miał normalna umowę.
                  • kicifura Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 19.09.22, 22:50
                    alina460 napisała:

                    > Dzięki, Arwena. Tak zrobię. Zdobędę doświadczenie, a za rok będę znowu negocj
                    > ować. Ale nie podoba mi się to. Trochę czuję się zrobiona w bambuko.

                    Po prostu szukaj aktywnie pracy, a to traktuj przejściowo
        • szare_kolory Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 17:33
          No nie, w takie rzeczy można wierzyć jak się zaczyna przygodę na rynku pracy. Jeśli rozpatrywali taką opcję, że pracownik częściowo nie spełnia wymogów w okresie próbym, to powinni był o tym poinformować na początku. To nie organizacja charytatywna, że oni nagle z dobrego serca albo z sympatii postanawiają umowę przedłużyć, ale na gorszych warunkach. A za rok jaką bajkę zmyślą?
          Ale czy ja dobrze pamiętam, że Ty, Alino, jakiś czas temu pytałaś o pracodawcę z kiepskimi opiniami na goworku?
        • smoczy_plomien Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 17:46
          Jeśli się nie sprawdził, to mu dziękują i szukają nowego. A skoro jednak chcą kontynuować współpracę, to znaczy, że jednak są zadowoleni, więc niech się wywiązują z ustaleń.
          • alina460 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 18:06
            W ten deseń uderzałam, ale bez skutku.
        • kicifura Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 19.09.22, 22:49
          Gdyby się nie sprawdził to by go nie zatrzymali po okresie próbnym.
      • alina460 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 12:23
        Dzięki, dziewczyny. Fajnie, że pokazujecie mi drugą stronę medalu.
      • mamkotanagoracymdachu Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 12:34
        Zgadzam się. To jest nieuczciwe ze strony pracodawcy, bo może odrzuciłas inna ofertę przyjmując te, bo liczylas na wyższa kwotę po okresie próbnym. Nie podpisalabym takiej umowy, a jeśli miałabym noż na gardle - podpisalabym i natychmiast szukała nowej pracy.
        • arabelax Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 12:41
          Dlaczego nieuczciwe? Jezeli pracownik nie do konca spelnil ich oczekiwania, nie mial mozliwosci w tym czasie wykazac sie, to i tak maja dac mu umowe na czas nieokreslony i podwyzke?
          Zgadzam sie z Arwena tutaj, daja szanse. Trzeba poczekac na umowe inna i podwyzke.
          Pracownik oczywiście moze szukac innej pracy jezeli ma inne spojrzenie na te sytuacje.
          U mnie w firmie zdarzalo sie tak pare razy, ze ktos po próbnym dostawa umowe na czas okreslony. Normalna rzecz.
          • angazetka Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 13:09
            > jezeli pracownik nie do konca spelnil ich oczekiwania,

            I jeżeli powiedzieli, o co dokładnie im chodzi, w czym pracownik się nie wykazał.
          • eriu Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 13:20
            Właściwym pytaniem to jest kto da osobie nowej w branży po okresie próbnym umowę na czas nieokreślony? Nikt, bo taka osoba to jest ryzyko. Wabienie kogoś na obietnicę umowy na czas nieokreślony przy braku doświadczenia to była manipulacja.
            • leanne_paul_piper Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 14:27
              eriu napisała:

              > Właściwym pytaniem to jest kto da osobie nowej w branży po okresie próbnym umow
              > ę na czas nieokreślony? Nikt, bo taka osoba to jest ryzyko. Wabienie kogoś na o
              > bietnicę umowy na czas nieokreślony przy braku doświadczenia to była manipulacj
              > a.
              >

              Są takie firmy, które po okresie próbnym dają od razu na czas nieokreślony, to ważne dla pracownika, który np. chce wziąć kredyt hipoteczny. Inne uprzedzają od razu, że najpierw okres próbny, później umowa na rok a trzecia już na stałe. W przypadku, gdy firma zmienia w trakcie reguły gry, wycofuje się z obietnic, to dla mnie to nieuczciwość i dobrze bym się takiej firmie przyjrzała. Moje zaufanie byłoby nadszarpnięte.

              Btw. ja w tym tygodniu podpisałam od razu umowę na czas nieokreślony, bez okresu próbnego, no ale w firmie gdzie mnie znają i wiedzą, jak pracuję. Ale też mogli postawić warunki okresu próbnego albo czasu określonego i bym pewnie przyjęła.
              • eriu Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 15:49
                Tak, ale są też firmy, które obiecują gruszki na wierzbie żeby ludzi przyciągnąć a potem właśnie mówią, że „nie spełniasz do końca oczekiwań i nie możemy Ci tyle płacić” i inne bajki. Tak żeby człowiek czuł się wdzięczny, że ma w ogóle pracę.
                • alicia033 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 18:17
                  eriu napisała:

                  > Tak, ale są też firmy, które obiecują gruszki na wierzbie

                  no i z takich należy bez żalu wiać jak tylko to wyjdzie na jaw.
          • jednoraz0w0 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 13:36
            Jeśli nie spełnił ich oczekiwań to po co go dalej trzymać, PRZEZ ROK, skoro lepiej by było się rozstać i znaleźć kogoś, kto się da wdrożyć w trzy miesiące? Przecież to się kupy nie trzyma, chyba, ze chodzi o to, żeby mniej płacić tak długo jak się da.
            • arwena_11 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 13:47
              Bo mają już pracownika, który przez trzy miesiące coś ogarnął. Nie wszystko, ale jednak jakąś część. Przyjęcie nowego - oznacza, że mają zielonego pracownika, którego trzeba wdrażać od początku. Jeżeli pierwszy pracownik rokuje - to daje mu się więcej czasu zamiast bawić się od nowa w rekrutację i uczenie innego.
              • jednoraz0w0 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 14:05
                Jeśli zakładają, ze da się to ogarnąć w trzy miesiące, a taka przecież umowa była na początku, to nadal bardziej do przodu będą, zmieniając pracownika na bardziej kumatego i mając wyszkolonego w grudniu 2022 a nie we wrześniu 2023.
            • droch Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 16:16
              Jak to po co? No No przy inflacji 20% z każdym miesiącem płacą temu pracownikowi coraz mniej. I o to chodzi.
              • arwena_11 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 16:24
                No dobra, ale to od pracownika zależy czy przyjmie ofertę czy nie. Może mieć X przez rok, albo mieć całe zero - jeżeli nie ma opcji innej pracy.
                • droch Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 17:40
                  Oczywiście. Natomiast moja ocena propozycji pracodawcy jest w tym przypadku jednoznaczna...
                  • arwena_11 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 20:41
                    A moja nie - bo znamy relację tylko z jednej strony.
      • wkswks Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 12:49
        Jeśli mam inna opcje- pokazuje środkowy palec. Jak nie mam yo sie zgadzam, szukając w tym czasie innej pracy.
    • 35wcieniu Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 12:04
      Zalezy czy chce tam pracować.
    • bylam.stara.mostowiakowa Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 12:04
      To zależy jak bardzo zdeterminowany jest pracownik, jakie ma inne możliwości, i czy ta pensja była ok.
    • alina460 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 12:06
      Warunki są raczej ok. Nowa branża, więc i chęć zdobycia doświadczenia. Walczyć dalej? Postawić sprawę na ostrzu noża? Nikogo nie mają na moje miejsce.
      • milva24 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 12:08
        A jest opcja przepracowania tego roku, zdobycia doświadczenia i jeśli wtedy nie zaoferują czegoś konkretnego poszukania gdzieś indziej?
        • alina460 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 12:13
          Raczej taka opcja, żeby po roku zmienić pracę jest dość realna.
          • milva24 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 14:08
            To brałabym z założeniem, że jak nie podpasują warunki zaproponowane w przyszłym roku to zmiana.
            • alina460 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 14:22
              Racja. Dobra rada.
              • banicazarbuzem Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 17:45
                A nie możesz ponegocjować np pół roku dodatkowej nauki i podwyżka? Może nie 500 zł ale np 250? Negocjować warto, tym raczej nic nie ryzykujesz
                • alina460 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 17:52
                  Ale dlaczego mam przystać na 250, skoro obiecano mi 500?
                  • arwena_11 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 17:54
                    Bo w tej chwili nie masz nawet tych 250?
      • 35wcieniu Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 12:12
        Jak praca spoko i warunki dobre to bym się zgodziła na ten rok.
        Nic nie tracisz, zawsze to rok w spoko warunkach.
        Sprawy na ostrzu noża bym nie stawiała bo i dlaczego i jak- nie masz doświadczenia. To że nie mają nikogo na twoje miejsce to słaba karta przetargowa, jeśli doświadczenie nie jest wymagane to w razie potrzeby znajdą.
        Chyba że masz lepszą opcję, wtedy wiadomo.
    • eriu Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 12:12
      Ględzenie, że pracownik nie zaliczył tak do końca okresu próbnego ale się go chce zostawić i dać mniej kasy niż się obiecywało to klasyczna manipulacja. Co ten pracodawca taki dobry wujek, że zatrzyma pracownika, który się nie sprawdził i będzie mu przez rok płacił pensję? Niby żadnej korzyści z tego nie mają?
      • kachaa17 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 12:16
        Dają szansę na sprawdzenie się. Przy umowie na czas nieokreślony trudno zwolnić pracownika jeśli będą z niego niezadowoleni.
        • eriu Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 12:22
          I serio myślisz, że ktoś w 3 miesiące się wdroży w nową branżę na tyle żeby mu tak obiecywać umowę na czas nieokreślony? Wg mnie to nierealna obietnica.
          • kachaa17 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 13:24
            Chyba mnie nie zrozumiałaś. Chodziło mi o to, że teraz dają szanse na sprawdzenie się tzn. Przedłużają umowę na czas określony bo uznali, że pracownik nie sprawdził się na tyle, żeby mu dać umowę na czas nieokreślony a jednocześnie przez ten rok mogą zobaczyć co i jak. Jeśli nie będzie rokował to mogą dać łatwiej wypowiedzenie niż na umowie na czas nieokreślony. My kiedyś dawaliśmy najpierw umowę na pół roku bo okres wdrażania jest długi ale teraz to chyba tak nie można.
            • jednoraz0w0 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 13:41
              I ten pracodawca tak znienacka się zorientował, ze zamiast trzech miesięcy do wdrożenia potrzebne jest 15 miesięcy? Jeśli to tyle trwa to to powinien na początku powiedzieć i nie obiecywać podwyżki po 3 miesiącach.
              • kachaa17 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 15:44
                Może myślał, że osoba się wdroży a okazało się, że niekoniecznie. Podam przykład jak u nas było, z tym że my nic na wstępie nie obiecywaliśmy. Daliśmy umowę na okres próbny a przed końcem tego okresu przełożony tej osoby dalej nie był przekonany do pracownika ale tez nie chciał nowej rekrutacji i wybrał "mniejsze zło" czyli przedłużenie umowy na rok i potem się zobaczy. Finalnie ten pracownik dostał umowę na czas nieokreślony jeszcze przed końcem swojej umowy, po 9 miesiącach a nie po roku i dostał też podwyżkę.
                • jednoraz0w0 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 16:50
                  Ale ten pracownik miał obiecaną po trzech miesiącach podwyżkę i jej nie dostał?
                  • alina460 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 17:43
                    Tak. Obiecaną ustnie. Nie dostał, bo rzekomo nie spełnił oczekiwań.
                    • jednoraz0w0 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 17:50
                      Ale ja pytam kachy, która mówi, e u nich było podobnie.
                      • kachaa17 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 18.09.22, 11:49
                        Nie do końca podobnie tylko podałam przykład z tym, że przedłuża się umowę chco nie zawsze się jest zadowolonym z pracownika. Nie miał obiecanej podwyżki. Ale w przypadku autorki to było tak, że dostanie podwyżkę i umowę na czas nieokreślony jak się sprawdzi a nie od końca się sprawdziła. Był zawarty warunek, który wg pracodawcy nie został spełniony.
                        • droch Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 18.09.22, 12:25
                          Nie miał obiecanej podwyżki

                          Tyle, że w realiach inflacji 16% brak podwyżki oznacza po 3 miesiącach pensję niższą o 4%. Prosta matematyka.
                          • kachaa17 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 18.09.22, 12:27
                            To było jeszcze przed tak wysoką inflacją. Potem ta osoba dostała podwyżkę tak jak wszyscy - u nas są co roku.
            • eriu Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 19:22
              Można dać pierwszą umowę jaką chcesz. Tylko że oficjalnie okres próbny nie może trwać więcej niż 3 miesiące tzn umowa o okres próbny. Ale możesz dać 1 umowę na pół roku bez próbnego.
        • jednoraz0w0 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 13:40
          Na sprawdzenie się mieli trzy miesiące. Jeśli była obiecywana niewielka podwyżka to nawet jeśli następna umowa na rok, to niedanie tej podwyżki z takim argumentem to manipulacja, chyba, ze były bardzo jasne kryteria co pracownik ma umieć po tych trzech miesiącach. Bo bez tego to cały czas mo na mówić ze No nie sprawdzasz się i nie nauczyłaś tyle ile nam się wydaje ze powinnaś umieć (a to czego się pracownik nauczy to przecież od pracodawcy zależy)
      • eriu Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 12:18
        Dodam, że moim zdaniem oferta pracy to typowy wabik dla naiwnych. Dlaczego miałabyś dostać stałą umowę skoro nie masz doświadczenia w branży? Jest trudny okres w gospodarce, tym bardziej nie będą chętni dawać na czas nieokreślony. Ja bym nie dała osobie bez doświadczenia umowy na czas nieokreślony, bo pracodawcy to nie daje żadnych korzyści a same obowiązki. Jak ktoś zacznie kłaść obowiązki swoje zaraz po okresie próbnym, który jest takich okresem ochronnym trochę, to jak się pozbędziesz takiego słabego pracownika łatwo jak ma na czas nieokreślony?
    • kachaa17 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 12:14
      Jak dla mnie jest to normalne. Daje się umowę na czas określony, żeby zobaczyć czy pracownik rokuje. To jest szansa dla pracownika. Są takie stanowiska gdzie wdrożenie trwa dłużej. Różnie też ludzie się wdrażają. Tu dla mnie jest komunikat: nie do końca się sprawdziłeś ale możemy dać Ci szansę i zobaczyć co dalej.
      • kachaa17 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 12:18
        Jak Ci zależy, żeby zostać to możesz też poprosić o umowę na pół roku np. na dotychczasowych warunkach lub na 3 miesiące i wtedy podwyżka. Już po takim czasie powinni wiedzieć czy się nadajesz czy nie wg nich.
        • kota.helga Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 12:23
          to jest dobra rada - a przez te 3-6 miesięcy szukasz także alternatywnej pracy
    • kota.helga Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 12:22
      Uważaj, minie rok i usłyszysz, że nadal pracownik nie wyrabia normy, więc padnie propozycja kolejnej umowy na rok bez podwyżki. I tak do granicznych 33 miesięcy. Klasyk.
      • alina460 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 12:24
        Trochę się martwię, że jak się teraz zgodzę na ich warunki to już zawsze oni będą je dyktować.
        • 35wcieniu Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 12:29
          Odwrotnie póki co być nie może. Nie masz doświadczenia i dopóki nie staniesz się cennym pracownikiem będzie Ci trudno znaleźć się w tej firmie w punkcie kiedy to Ty stawiasz warunki. Niestety - bo zawsze rodzi to możliwość wykorzystania tego faktu przez pracodawcę - ale tak jest.
          • alina460 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 12:32
            Dziękuję. Słusznie. Trzeba podkulić ogon.
            • sophia.87 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 16:05
              Możesz przepracowac tam jeszcze kilka miesięcy, jeśli to branża, w której ważne jest określone doświadczenie, i powiedzmy za pół roku zacząć szukać nowej pracy.
              Będziesz wtedy startować z zupełnie innego pułapu
        • lauren6 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 12:31
          Nie, po prostu przed końcem kolejnej umowy zaczynasz szukać pracy za lepszą stawkę. Albo dadzą Ci umowę na czas nieokreślony z konkretną podwyżką, albo się żegnacie. Teraz nie strzelaj focha, bo wylądujesz z niczym.
        • smoczy_plomien Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 17:44
          Jeśli się postawisz, to masz dużą szansę ugrać to, co chciałaś. Bo jeśli odejdziesz, oni będą musieli znaleźć kogoś innego, co potrwa, wdrożyć, co również potrwa i zapłacić mu tę samą pensję, jaką zaoferowali Tobie po 3 miesiącach, chociaż ta osoba nie będzie umiała tyle, co Ty teraz. Realnie przedstawiasz wartość większą niż Ci zaoferowano.
    • woman_in_love Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 12:29
      Rynek pracownika się kończy, bo nadchodzi kryzys, a wiele firm wręcz upadnie na skutek wzrostu cen energii.

      Bierz co dają i nie jojcz.
      • alina460 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 12:33
        Masz rację. Biorę się w garść.

        Wstaję, poprawiam koronę i idę dalej.
        • woman_in_love Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 12:34
          Ale jak znajdziesz jednak coś lepszego za 2 tygodnie, to oczywiście też nie jojcz, tylko rzucaj to co masz i nie pacz że 2 tygodnie wcześniej podpisałaś papiery.
        • alicia033 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 18:22
          alina460 napisała:

          > Wstaję, poprawiam koronę i idę dalej.


          cóż, nie ma ofiar, ochotniczko!
          • arwena_11 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 18.09.22, 10:06
            Nie no oczywiście - a rachunki się same zapłacą. Gdyby autorka miała inną propozycję - nie byłoby tego postu.
    • volta2 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 12:33
      to chyba zależy od potrzeb pracownika?
      jak musi pracować bez przerw, to podpisuje i wypowiada, jak znajdzie coś lepszego

      jak nie musi, to może zrobić co chce, włącznie z nieinformowaniem o nieprzedłużeniu umowy
      • yannefer Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 17:44
        To można nie informować o nieprzedluzeniu umowy?
        • alina460 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 17:51
          Nie wiem jak to jest przy umowie na okres próbny.
          Natomiast można nie informować o kontynuacji zatrudnienia na umowę na czas określony. Jeśli żadna ze stron nie podejmie rozmów i działań to umowa po prostu wygasa, kończy się i tyle.
          • yannefer Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 18:40
            A za niewykorzystany urlop muszą zapłacić?
        • alicia033 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 18:23
          yannefer napisała:

          > To można nie informować o nieprzedluzeniu umowy?

          Jak najbardziej.
          To przedłużenie umowy wymaga informacji i papierologii, nie nieprzedłużenie.
    • akn82 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 12:52
      Zależy. Jeśli podczas okresu próbnego otrzymywać pracownik czuł że firma robi wszystko żeby go wdrożyć, szkoli, udziela wskazówek, informuje na bieżąco o błędach i potyczkach itp. jeśli po okresie próbnym pracownik odbył życzliwą rozmowę na której pokazano mu co jeszcze ( dokładne wskazania) robi źle, pokazano mu jak firma może nadal go wspierać lub poproszono o wskazanie tego jak sam z siebie zamierza się podciągnąć to wtedy dla mnie byłoby jasne że chodzi tylko i kompetencje i kwalifikacje które mogę nabyć. Ale jeśli podczas wdrożenia nie było sygnałów ostrzegawczych i wskazówek do poprawy to wtedy czułabym że nie jest to miejsce dla mnie.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 13:06
        Właśnie. Wszystko zależy od tego, jak mierzalne było to "niewdrożenie". Bo w sumie to każdemu i zawsze można zarzucić, że coś tam zrobił nie tak, zwłaszcza na okresie próbnym.
      • eriu Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 13:17
        To jest bardzo słuszna uwaga. Ktoś może prace wykonywać dobrze a można coś nawymyślać.
        • alina460 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 13:19
          No właśnie to jest niezmierzalne. Roboty jest nie-do-przerobienia tak czy owak. Błędy drobne, ale takie poprawialne, bez konsekwencji dla pracodawcy.
          • angazetka Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 13:40
            Pracodawca oczekiwał, że pracownik nowy w branży w ciągu pierwszych tygodni pracy nie zrobi żadnego błędu?
            • droch Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 16:21
              Oczywiście, że nie. Oczekiwał na pretekst do odmówienia podwyżki.
              • alina460 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 16:46
                Tak to trochę wygląda.
    • furiatka_wariatka Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 13:00
      Jeśli praca mi się podoba i wszystko mi pasuje to zostaje, a jeśli nie podoba mi się, to mówię dziekuje i do widzenia. I tylko to ma znaczenie wg mnie.
      • alina460 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 13:18
        Praca jest w miarę ok, a poza tym nie mam innej w zanadrzu.
        • sophia.87 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 16:07
          Czyli bierz co dają i szukaj czegoś innego w międzyczasie zdobywając doświadczenie.
    • skumbrie Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 13:30
      Zostaję - okres wypowiedzenia to 2 tygodnie - i szukam nowej pracy.
    • zerlinda Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 13:32
      Zależy. Czy to stanowisko na którym mogą Cię łatwo zastąpić? Czy wymagające bycia specjalistą? Bo jak możesz znaleźć inną pracę bez problemu, to się nie zgadzają. A jeżeli nie, to cóż. Zaciśnij zęby, podpisz umowę i szukaj czegoś innego.
    • yannefer Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 14:04
      Jestem w dokładnie takiej samej sytuacji. Miałam mieć po 3 ms umowę na czas nieokreślony, a zaproponowano mi na rok bez większego hajsu. Powód jaki podali to to, ze nie wystarczająco ogarniam swoją działkę i robie błędy, nie wskazano mi jak to poprawić, a wręcz stwierdzono, ze to samodzielne stanowisko i mam sobie radzić. No, ale dlaczego odpowiedzi mam szukać u wujka googla? tego nie wiem. Na razie miałam tylko rozmowę, papiery podpiszemy pod koniec ms. Nie uważam, ze pracownik z 2 ms stażem jest samodzielny bo każda firma działa inaczej i ma prawo sie pytać co i jak działa (zarzucono mi, ze pytam osób z mniejszym doświadczeniem zawodowym).
      Był tu juz tez na forum watek osoby ktora nawaliła w nowej firmie i zawinęła sie na l4 i ja w to wierze, ze są takie przypadki bo ja takim przypadkiem jestem - wylądowałam u lekarza po leki uspokajające.
      Oczywiscie, ze bede szukać nowej pracy bo nie wyobrazam sobie pracy w warunkach, gdzie nie mam zadnego wsparcia w przełożonym a pytanie zespołu jest nie na ręke szefowej.

      Najchętniej powiedziałabym, ze nie podpisuje ale honorem dzieci nie wykarmię.
      • alina460 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 16:46
        Przykro mi, że to samo Cię spotkało.
        • yannefer Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 16:52
          ale jak dzisiaj rano przeczytałam to się uśmiechnęłam, że nie jestem sama w takiej niedoli smile
          • alina460 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 17:44
            A może pracujemy w tej samej firmie? Bo sporo nowych osób ostatnio przyjmują.
    • brubba Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 14:38
      Jak już na wstępie tak pogrywają, to będzie tylko gorzej. Szukałabym innej pracy.
    • moze_sprobowac_inaczej Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 14:45
      Myślę, że to nie ok, że strony pracodawcy.
      Jeśli pracodawca uważa, że jeszcze się nie wystarczająco sprawdziłaś, to może zaproponować umowę na rok, ale podwyżkę powinnam dostać wcześniej, np po trzech miesiącach. "Wyrobisz" wtedy podwójny okres próbny.
    • kropkacom Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 16:11
      Czyli podsumujmy: będą przez przynajmniej rok mieć tanią silę roboczą big_grin
    • szare_kolory Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 16:43
      Proszę o konkrety: jakie były wyznaczone cele tej nowe osobie a jak faktycznie zostały zrealizowane. Oraz informuję, że to oszustwo, co robią.
      • alina460 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 17:49
        Poinformowałam, że to wprowadzanie w błąd, zarówno kandydata, jak i pracownika.
    • alina460 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 16:50
      Bardzo Wam, dziewczyny, dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

      Mam trzy opcje:
      1. Podpisać umowę, którą mi dają.
      2. Negocjować do ostatniej chwili upierając się przy swoim.
      3. Napisać w tej sprawie do szefa nad szefem szefa.
      • filippa_alexandroza Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 16:52
        4. POwiedzieć "żegnam wy kłamliwe kurwie"
        • alina460 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 17:47
          Tak może zrobić ktoś , kto ma zaplecze.
      • jednoraz0w0 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 16:58
        Zupełnie ominęłaś „proszę mi wyjaśnić których konkretnie oczekiwań, jasno wyłożonych na początku pracy, nie spełniłam i jakie są kryteria oceny”.
        • alina460 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 17:46
          Oni już mi wyjaśnili, że za dużo otwartych i niedokończonych spraw i błędy w dokumentach.
          • jednoraz0w0 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 17:49
            Ale w stosunku do czego za dużo? Bo jak nie powiedzą jakie są kryteria to i jeden błąd na rok może być wg nich za dużo.
            • alina460 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 18:07
              To prawda. Wg mnie to wymówka.
              • eriu Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 19:38
                A według mnie to powinnaś od razu podać tę informację otwierając wątek, bo to zmienia postać rzeczy. Bo takie rzeczy pokazują predyspozycje: czy się potrafisz zorganizować, czy zwracasz uwagę na szczegóły. Ja bym nie trzymała osoby bez predyspozycji, bo w dłuższej perspektywie generuje więcej pracy przez błędy i niedokończone tematy i obciąża tym innych.
                • volta2 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 18.09.22, 11:29
                  ale oni wciąż ją chcą, czyli te błędy i ta jej organizacja im całkowicie nie przeszkadza, bo gdyby tak było, to by po próbnym jej nie oferowali przedłużenia na jakichkolwiek warunkach.

                  w podsumowaniu - szukają jelenicy.
            • arwena_11 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 18:13
              Pewnie w stosunku do tego co zrobiła. Czyli np ma 50 dokumentów z czego błędy w 30.
              • volta2 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 18.09.22, 11:29
                to by nie oferowali kolejnego roku, bo 30/50 to sporo
                • arwena_11 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 18.09.22, 11:53
                  Jeżeli są to błędy do poprawienia - to można dać szansę. Jeżeli się nie będą powtarzały, będzie ok. Od nowego pracownika nie oczekuję, że nie będzie robił błędów - ale oczekuję, że jak mu go wskażę to poprawi i więcej takiego nie zrobi.
    • filippa_alexandroza Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 16:51
      Robię. Biorę robotę na ten rok. Ale w umowie zabezpieczam sie dwutygodniowym okresem wypowiedzenia.
      Czekam aż w firmie zrobi się jak największy kocioł. Idę na L4 i rzucam papiery.
      • yannefer Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 16:54
        proposuje ten pomysł big_grin
      • eriu Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 19:40
        A jaki inny ma dostać? Przecież 3 miesięcy nie dostanie.
    • droch Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 17:42
      Tia, komunikat pracodawcy w stylu jurora z talent szoł "Twój taniec nie wyraża prawdziwych emocji, coś próbujesz przed nami ukryć, a my tu stawiamy na szczerość, nie przechodzisz do kolejnego etapu". W ten sposób można odstrzelić dokładnie każdego.
      • alina460 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 17:47
        Boskie smile
    • taki-sobie-nick Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 17.09.22, 22:27
      1. Proponujemy przedłużenie okresu próbnego i potem warunki jak proponowane na starcie.

      2. Uznajemy, że pracodawca kręci i będzie kręcił, więc się z nim rozstajemy.
    • palacinka2020 Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 18.09.22, 10:03
      Normalne. Jakby byli w 100% pewni pracownika, to od razu daliby umiwe na czas nieokreslony. Umowa na 3 miesiace jest umowa probna, trzeba sie liczyc z tym ze wczesniejsze "obietnice" zaleza od wynikow.
    • sueellen Re: Umowa o pracę. Co byście zrobiły? Zawodowo. 18.09.22, 10:21
      Gdybym miała inną, lepsza pracę to do widzenia. Gdybym nie miała, to przyjęłabym i w międzyczasie szukała nowej. Jakbym znalazła, złożyłbym wypowiedzenie i czesc.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka