Dodaj do ulubionych

Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak ma?

18.09.22, 12:17
A więc jakiś tydzień temu: jechałam z dzieckiem na weekend do mamy. Była tam moja siostra z UK, która spędza tam urlop i druga siostra, która tez przyjechała na urlop.
Trzecia siostra miala przyjechac z mezem ale mama ( i te 2 siostry tez) mi o tym nie powiedziala, poniewaz bała się ze przy takiej ilosci ludzi w domu ja zrezygnuje z przyjazdu.
No, mam żal do mamy i do tych 2 sióstr, że mają mnie za dziwaka uncertain
Słusznie?
Obserwuj wątek
    • jkl13 Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 12:22
      Nie
      • wiosennie Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 12:31
        Czyli jestem dziqadłem?
        • wiosennie Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 12:33
          Dziwadłem*
          I w sumie dlaczego? Z najbliższymi zawsze się spotykałam, jedynie nie chciałam z kuzynostwem bo nie utrzymujemy kontaktów a więc nie będę specjalnie w Święta czekac na ludzi, z ktorymi w ciagu roku nie wymieniam zadnych wiadomości.
          • angazetka Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 12:50
            Ale co szkodzi spotkać się raz na rok? Nie lubisz spędów ludzi ogólnie? Nie lubisz tego kuzynostwa?
            • wiosennie Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 13:00
              Z rodzenstwem spotykam sie pare razy do roku, i to ja zawsze do wszystkich jezdze pierwsza ( z dzieckiem).
              Z kuzynostwem nie mam potrzeby utrzymywania kontaktow i wzajemnie; nikt ze mna nie utrzymuje.
              Spotykalismy sie do tej pory, z dalsza rodzina (kuzynostwem) w moim domu rodzinnym.
              Ale od kilku lat ja nie czekam (jak zwykle, do tej pory) na ich przyjazd w Świeta w moim domu rodzinnym.
              Po prostu jesli kuzynostwo jest w pierwszy dzien świąt, to ja tam jade w drugi.
              • gryzelda71 Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 13:43
                Jest powód dla którego unikasz kuzynów?
                • wiosennie Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 14:45
                  gryzelda71 napisała:

                  > Jest powód dla którego unikasz kuzynów?

                  Nie mam przyjemnosci utrzymywac na sile kontaktow, z racji kuzynostwa. Podczas tych odwiedzin jest tylko co i u kogo. Żadnego prawdziwego zainteresowania.
                  • gryzelda71 Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 14:49
                    A prawdziwe zainteresowanie to jakie? Na czym wg ciebie polega.
                    • wiosennie Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 14:59
                      Na jakimkolwiek kontakcie w ciagu tego calego roku a nie tylko 2x do roku. Na Święta.

                      Czuje sie bardzo zawiedziona ta sytuacja. Tym, ze ukryli przede mna przyjazd trzeciej siostry bo ja nie lubie spedow i na pewno nie przyjade.
                      Od dzisiaj bede bardzo bardzo powsciagliwa i nigdy nie bede szczera , ani z mamą ani z "kochaniutkimi" siostrami. Wyobrazilam sobie sytuacje, ze mama o mnie źle mowi do moich siostr a ze mna rozmawia jakby nigdy nic.
                      I kiedy jestesmy razem to pewnie za plecami, mrugaja do siebie - na mnie.
                      Mama czasami specjalnie mnie podpuszcza, mowiac o ktorejs z siostr niefajnie, aby znać moje zdanie i wiedziec co mi po glowie chodzi. A do tej siostry, o mnie nadaje.
                      Chyba ich wszystkich szczerze znienawidze.
                      • gryzelda71 Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 15:04
                        A ty dzwonisz do kuzynów między świętami?
                        W sumie to mi cię szkoda. Za chwile zostaniesz jak palec sama na własne życzenie.
                        • wiosennie Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 15:12
                          Chyba lepiej jest zostać zupełnie samą, niż mieć 3 siostry i mamę - ale wszystkie obrabiające ci tyłek między sobą i udające przed tobą, że jest ok? A za plecami pogaduszki, jakie to ze mnie dziwadło.
                          I jak powinnam zachowywać się normalnie.
                        • arabelax Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 15:18
                          Ale dlaczego sama jak palec? Moze autorka ma bliskie, sprawdzone grono przyjaciół. Nie trzeba utrzymywać kontaktów tylko dlatego, ze ktos jest rodzina.
                          • gryzelda71 Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 18:04
                            Na bank.
                      • swinka-morska Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 15:06
                        Od dawna w to wierzysz?
                        • wiosennie Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 15:33
                          swinka-morska napisała:

                          > Od dawna w to wierzysz?

                          W co?
                          • kandyzowana3x Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 16:19
                            Ze wszyscy wokół Ciebie są tak na prawde przeciwko tobie. Że kuzynostwo jest Ci niezyczliwe, a najbliższa rodzina obrabia Ci tylek jak sie tylko odwrocisz.
                            Wyglada na to, że matka rzeczywiscie boi sie wspominac o kimkolwiek w obawie o twoja reakcje.
                      • aqua48 Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 18:47
                        wiosennie napisała:

                        > Od dzisiaj bede bardzo bardzo powsciagliwa i nigdy nie bede szczera ,
                        > Wyobrazilam sobie sytuacje, ze mama o mnie źle mowi do moich siostr
                        > I kiedy jestesmy razem to pewnie za plecami, mrugaja do siebie - na mnie.
                        > Chyba ich wszystkich szczerze znienawidze.

                        To się nazywa mania prześladowcza. Można leczyć.
                      • lily_evans011 Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 21:55
                        Wybacz, ale to co wyżej, brzmi paranoidalnie.
    • kk345 Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 12:46
      >mają mnie za dziwaka uncertain
      Słusznie?

      Tak, słusznie mają cię za dziwaka.
      • nothingelsemattersnow Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 19.09.22, 20:51
        Bo nie lubi spędów?
        Dla mnie dziwaki lubią, i co.
    • malia Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 12:54
      Pojechałabyś tam, gdybyś wiedziała, że wszystkie siostry z rodzinami tam są?
      • wiosennie Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 13:06
        malia napisała:

        > Pojechałabyś tam, gdybyś wiedziała, że wszystkie siostry z rodzinami tam są?

        Tak!
        W ubiegłe świeta to ja tam pojechalam (z dzieckiem) i zostalysmy na noc, a tez byly wszystkie siostry.
        I jest mi cholernie przykro, ze jestem dla nich dziwadłem bo unikam kuzynostwa i nie czekam specjalnie na kuzynostwo w domu rodzinnym.
        • malia Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 13:10
          to powiedz matce i siostrom, że nie muszą się ukrywać przed tobą, bo tylko przed kuzynkami będziesz się chować i problem z głowy
        • lily_evans011 Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 13:35
          A dlaczego unikasz? Tak sobie po prostu, czy są jakieś zgrzyty?
          Ja mam kuzynostwo, które niestety mało podtrzymuje kontakty ze mną i ze sobą też. Ale jak już rozmawiamy albo się spotkamy, to nie ma animozji i ogólnie jest to mily kontakt. Tak że jakby kuzynka i kuzyni mieli gdzieś być, to nie potrzebuję się ukrywać przed nimi.
    • cojapaczem Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 12:58
      też tak mam
    • mizantropka_20 Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 13:28
      Rodzeństwo nazywasz kuzynostwem? Jeśli tak, to jesteś dziwadłem level master. O liczbie zamiast ilości nie wspomnę.
      • wiosennie Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 13:30
        A gdzie ja napisalam, ze rodzenstwo to to samo co kuzynostwo?
        • mizantropka_20 Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 13:38
          "Była tam moja siostra z UK, która spędza tam urlop i druga siostra, która tez przyjechała na urlop.
          Trzecia siostra miala przyjechac z mezem ale mama ( i te 2 siostry tez) mi o tym nie powiedziala, poniewaz bała się ze przy takiej ilosci ludzi w domu ja zrezygnuje z przyjazdu". A gdzie napisałaś o kuzynostwie? Piszesz o siostrach i nagle się okazuje, że nie masz ochoty spotykać się z kuzynostwem....
          • majenkir Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 15:14
            Moze w domysle bylo "cioteczna"..
            • mizantropka_20 Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 20:12
              Może było, choć z kontekstu wynika coś innego.
    • lily_evans011 Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 13:32
      A dlaczego unikasz? Bo skoro gdzieś aż jedziesz, to raczej nie mieszkacie z rodziną blisko siebie i nie widujecie się codziennie. Z siostrą z UK na pewno nie wink.

      Ja bym dała wiele za rodzinę, do której mogłabym jeździć czy odwiedzać się w większym gronie, mieć rodzeństwo, kuzynki, które chcą utrzymywać kontakt itp.
    • zuzanna_a Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 13:34
      Nie powinnaś mieć żalu do mamy i sióstr ze maja cie za dziwaka, bo mają po prostu racje.
    • bywalec.hoteli Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 13:41
      Na ematce być może jestes standardowa.
      W prawdziwym życiu owszem dziwakiem.
      • nothingelsemattersnow Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 19.09.22, 20:52
        bywalec.hoteli napisał:

        > Na ematce być może jestes standardowa.
        > W prawdziwym życiu owszem dziwakiem.

        No chyba jednak na odwrót.
    • berdebul Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 14:55
      Raczej mają Cię za samotnika, który moglby się nie pojawić (na czym im jak widać zależało).
      • dominika9933 Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 15:06
        No ale nie chcesz z kuzynami, a z bliskimi lubisz się spotykać, a tu miałaś spotkać się z siostrami, to w czym problem?
        • wiosennie Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 15:14
          W tym, że uznały mnie za dziwadło bo skoro nie chcę spotykać się z kuzynostwem to kto wie co jeszcze mi odbije ??? Może za chwilę, w ogóle nie przyjadę do mamy i do rodzinnego domu??
          Bo kto to wie co takiej we łbie siedzi?
          • wiosennie Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 15:16
            Bardzo mnie to zabolało.
          • magia Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 15:23
            myślę, ze za bardzo sie przejmujesz.
            Jesli Ci ich opinia lezy na watrobie to po prostu wyloz im co cie boli. Ja tez nie lubie spędów i nie jeżdżę, ale mam w nosie to co o mnie mówią.
      • wiosennie Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 15:08
        Oni wiedzą, że ja nie lubię spędów. Ale nigdy kontaktu z siostrami nie unikałam. Pewnie moja mama albo jedna z siostr o mnie sobie razem pogadały i uzgodniły aby nic nie mówić o przyjeździe tej trzeciej siostry.
        Bo dziwadło i na sto procent nie przyjedzie. I jest mi cholernie przykro z tego powodu. A może sobie sama na taki wizerunek zapracowałam?
        • wiosennie Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 15:29
          Może zapracowałam. Tak to jest, masz rodzinę a ta ci nóż w plecy pierwsza wbije.
          Czy myślicie aby powiedzieć mamie, żeby sobie od dzisiaj z tymi dobrymi córeczkami rozmawiała, a mi dała spokój?
          • berdebul Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 16:00
            Nikt Ci nie wbił noża w plecy, najwyżej obrobił zadnią stronę ciała. Wyluzuj. Jak nie sprawia Ci to przyjemności, to nie jezdzij.
            • wiosennie Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 16:37
              berdebul napisała:

              > Nikt Ci nie wbił noża w plecy,

              Wbił.
              • swinka-morska Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 17:09
                wiosennie napisała:

                > berdebul napisała:
                >
                > > Nikt Ci nie wbił noża w plecy,
                >
                > Wbił.

                Jakieś konkrety?
                (stwierdzenia "na pewno obgadują mnie za plecami" nie będą traktowane jako fakty tylko wyobrażenia)
                • wiosennie Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 17:12
                  To nie są wyobrażenia. Widziałam kątem oka te porozumiewawcze mrugnięcia między mamą a siostrą.
                  • alicia033 Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 17:17
                    wiosennie napisała:

                    > Widziałam kątem oka te porozumiewawcze mrugnięcia między mamą a siostrą.


                    głosy też słyszysz?
                    • wiosennie Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 17:19
                      Nie, nie słyszę.
                      • lily_evans011 Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 21:57
                        Na razie...
                  • angazetka Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 18:03
                    To SĄ wyobrażenia.
                  • berdebul Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 19:21
                    Czyli obrobiły Ci zadek i wmanewrowały w potencjalnie mało fajny spęd. Wyciągnij wnioski i żyj dalej.
          • angazetka Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 18:03
            Jaki nóż w plecy? Po co tu foch? Rety.
    • majenkir Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 15:28
      A ja na starośc zrobilam sie chyba sentymentalna, bo myślę, ze rodzina to piękna rzecz.

      Wlasnie jestesmy w Maine i nasz sąsiad umiera. Dziadek prawie 100-letni przewrócił się, wzięli go do szpitala, a tam przyplątało się zapalenie płuc, czyli standard niestety. Dziadek czuje, ze będzie umierał i chce do domu. Jest łóżko, jest tlen, jest pielęgniarka domowa i wczoraj jest IMPREZA. Cala wielka rodzina. Przywieźli kupę żarcia i tak siedzieli przez pół nocy. Myśmy tez wpadli na chwilkę , bo dziadek, jak się dowiedział, ze przyjechaliśmy, to chciał pożegnać się z moim mężem. Tak mnie to wszystko wzruszyło, ze aż mi się płakać chciało. Ze tak to powinno wyglądać, a nie każdy sobie.
      • wiosennie Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 15:32
        Rodzina to piękna rzecz, kiedy jest się lojalnym i szczerym. A o mnie, jak widać, mówi się dużo za plecami, udaje się że jest wszystko w porządku a naprawdę miedzy sobą, mówi się dużo o mnie i źle.
        A w oczy nikt mi tego nie powie, tylko wszystko za plecami.
        • majenkir Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 15:37
          bo to jak w liceum - musisz przyjść pierwsza, a wyjść ostatnia. Wtedy nie maja okazji mówić big_grin.
          • berdebul Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 16:01
            big_grin big_grin big_grin Złota rada dotycząca kontaktów rodzinnych.
        • znowu.to.samo Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 15:45
          A ja czytam i tylko widzę: JA i JA
        • angazetka Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 18:04
          A ty nie przyjedziesz, jeśli będzie kuzynostwo, bo skoro jest kontakt raz do roku, to niech nie będzie go wcale. Lepsza jesteś?
          • wiosennie Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 18:12
            Lepiej nie mieć niż mieć sztuczny i wymuszony.
            • laluna82 Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 21:38
              Jesteś dziwadłem.
              W dodatku strasznie przewrażliwionym na swoim punkcie, takie osoby zazwyczaj są traktowane "specjanie". Ludzie boją się Ci narazić i wolą się przygotować na Twoje fochy.
    • bei Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 15:44
      Ja lubię swoją rodzinę, i rodzinę męża, ale nie robimy wielkich spędów. Zazwyczaj spotykamy się w mniejszym gronie, w takim kameralnym łatwiej o rozmowy. Twoich relacji z bliskimi nie znam, współczuję Ci, jeśli są złe.
    • pepsi.only Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 15:52
      Unikam dużych spędów rodzinnych (choć jestem towarzyska, to wolę kameralne spotkania) oraz odmawiam uczestnictwa w spędach związanych z uroczystościami kościółkowymi.
      Dla mnie dziwakiem nie jesteś.
    • motyllica Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 16:03
      Ale skąd wiesz, że cię obgadują? Że mrugają za plecami?
      Nie dopowiedziałaś sobie tego?
      Najłatwiej jest się odciąć.
      Może faktycznie jesteś trochę zamknięta, introwertyczna ale z siostrami chyba jednak warto mieć przyjazne stosunki.
      Nigdy nie wiadomo co się w życiu przyda i jakie kontakty.
    • georgia.guidestones Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 16:03
      Przede wszystkim to sama sie uznajesz za dziwaka. Żalu nie miej, może widzialy jak reagujesz na jeszcze wieksze spedy z siostrami/bracmi nie-rodzonymi.
      • wiosennie Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 16:28
        Jestem introwertyczką x1000.
        Na większe spędy reagowałsm to: siedząc z nimi potulnie i robiąc dobrą minę do złej gry, bo tak sobie mama (seniorka rodu) życzyłam. Mam 44 lata i postanowiłam nie męczyć się spędami rodzinnymi.
        I mama plus siostrzyczki uznały mnie za dziwaka bo przecie powinnam tak jak seniorka i one, wystroić się i zabawiać towarzystwo smile
        A ja tego nienawidzę. I za chwilę znienawidzę tę moją "kochającą" rodzinkę.
        • wiosennie Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 16:30
          * reagowałam
          * życzyła
        • balbina1710 Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 16:40
          wiosennie napisała:

          > Jestem introwertyczką x1000.

          Introwertyzm x1000 to jest zazwyczaj fobia socjalna. I warto jest cos z tym zrobic.
          • wiosennie Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 16:47
            > Introwertyzm x1000 to jest zazwyczaj fobia socjalna. I warto jest cos z tym zro
            > bic.

            To coś wyjaśnię. To nie fobia, tylko uraz z dzieciństwasmile
            Jako dziecko, co weekend czekaliśmy na gości.
            Nienawidziłam tego. I goście zawsze byli! Co niedziel!
            • balbina1710 Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 17:01
              wiosennie napisała:

              > > Introwertyzm x1000 to jest zazwyczaj fobia socjalna. I warto jest cos z t
              > ym zro
              > > bic.
              >
              > To coś wyjaśnię. To nie fobia, tylko uraz z dzieciństwasmile
              > Jako dziecko, co weekend czekaliśmy na gości.
              > Nienawidziłam tego. I goście zawsze byli! Co niedziel!

              Fobia socjalna jest zawsze czyms wywolana. Standardowo czyms z dziecinstwa. Akurat bardzo imprezowi rodzice introwertycznego dziecka to klasyczny przypadek. Bardzo towarzyscy i jednoczesnie nie szanujacy/nie rozumiejacy granic i uczuc dzieci, ktore zyja, czy chca czy nie, w tym samym domu. Mozesz to nazwac urazem - w sumie jeden pies. Tak czy inaczej - warto cos z tym zrobic. Dziecinstwa nie zmienisz. Natomiast fajnie byloby przestac chowac sie przed goscmi i spodziewac sie ataku z kazdej strony. Tak dla samej siebie. Zycie bedzie fajniejsze.
              • wiosennie Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 17:07
                Ale ja naprawdę nie chowam się przed rodzeństwem i ich rodzinami smile
                Chowam się przed wścibskim kuzynostwem (tym, które w dzieciństwie musiało "umilić" mi każdą niedzielę.
                • alicia033 Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 17:18
                  wiosennie napisała:

                  > Ale ja naprawdę nie chowam się przed rodzeństwem i ich rodzinami smile


                  Rili?
                  To o czym jest post startowy?
                  • wiosennie Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 17:21
                    O tym, że chowam się przed kuzynostwem. Stąd te podejrzenia (mojej mamy i sióstr), że i przed nimi zacznę się chować.
                    • angazetka Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 18:05
                      Ale nadal nie wiemy, dlaczego się chowasz.
                      • wiosennie Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 18:10
                        angazetka napisała:

                        > Ale nadal nie wiemy, dlaczego się chowasz.

                        Bo nie mam ochoty się z nimi widywać i utrzymywać jakikolwiek kontakt. Moja mama kiedyś umrze - to wtedy przestaną przyjeżdżać do naszego rodzinnego domu. I się skończy smile
                        • alicia033 Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 19:26
                          wiosennie napisała:

                          > I się skończy smile

                          spotkania u twojej mamy na pewno.
                          Spotkania twoich sióstr z kuzynostwem - no, niekoniecznie.
        • pade Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 19:10
          wiosennie napisała:

          > Jestem introwertyczką x1000.
          > Na większe spędy reagowałsm to: siedząc z nimi potulnie i robiąc dobrą minę do
          > złej gry, bo tak sobie mama (seniorka rodu) życzyłam. Mam 44 lata i postanowiła
          > m nie męczyć się spędami rodzinnymi.
          > I mama plus siostrzyczki uznały mnie za dziwaka bo przecie powinnam tak jak sen
          > iorka i one, wystroić się i zabawiać towarzystwo smile
          > A ja tego nienawidzę. I za chwilę znienawidzę tę moją "kochającą" rodzinkę.

          To nie introwertyzm, to zaburzenie psychiczne.
    • klaramara33 Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 16:26
      Mają prawo myśleć co chcą.
      • wiosennie Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 16:28
        A ja mam prawo robić to, co chcę.
        • alicia033 Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 17:19
          wiosennie napisała:

          > A ja mam prawo robić to, co chcę.

          No to się odetnij.
          Wszyscy pozostali w twojej rodzinie skorzystają na braku obecności takiej paranoiczki, jak ty.
    • anvalley Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 16:30
      Jak byłam mała to mnie zmuszali. Teraz wreszcie nic nie muszę. Zmuszanie u mnie wywarło efekt odwrotny do zamierzonego bo nienawidzę rodzinnych spędów i unikam jak ognia.
      • wiosennie Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 16:39
        A co na to Twoi Rodzice? I rodzeństwo?
        Nie masz łatki dziwaka?
        • anvalley Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 17:23
          1. Mam już tyle lat, że opinia rodziców nie jest dla mnie jakimś wyznacznikiem jak postępować w życiu.
          2. Nie mam rodzeństwa, a gdybym miała, to patrz punkt wyżej.
          3. Średnio mnie interesuje, jaką łatkę przyklejają mi rodzice, bo... patrz punkt 1.
          • nothingelsemattersnow Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 19.09.22, 20:54
            Zdrowe podejście. Mam takie samo i tego też życzę autorce wątku.
    • volta2 Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 16:43
      nie unikam, ale nie lubię, oczywiście w rodzinie mężasmile

      ale u nas spęd to nie jest liczony od własnego rodzeństwa z małżonkami, tylko od rodzeństwa teściowej z małżonkami, poprzez ich dzieci z małżonkami i wnuki (od wieku zależy czy z pannami/kawalerami czy solo)
      i wtedy mamy 30 do 50 osób w porywach. nie cierpię
    • eliszka25 Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 18:45
      Może jestem dziwna, albo po prostu mam inną definicję spędu rodzinnego, bo dla mnie spotkanie rodzeństwa u rodziców ze spędem nie ma nic wspólnego. Trzy siostry z mężami, to jest raptem sześć osób. Gdzie tu spęd? 😳

      Też mam w rodzinie taką księżniczkę, która ze wszystkim ma problem i o wszystko strzela fochy lub się obraża. W ubiegłym roku zrobiła ogromną aferę w podobnych okolicznościach, jakie opisujesz. Nie spodobało jej się, że rodzeństwo chciało się spotkać u rodziców. Nastąpiła wielka obraza majestatu i teatralne wyjście. W tym roku zaplanowaliśmy więc spotkanie tak, żeby ich nie było, więc tym razem z kolei były pretensje o to, że ich nie zaprosiliśmy 🤦🏼‍♀️. Przypomniałam sytuację sprzed roku i nastąpiła szybciutko zmiana tematu 🤣.

      Tak, czasem obrabiany jej z siostrami du.pę, bo mega wquuurwiające jest to, że wszyscy potrafią zorganizować się tak, żeby się spotkać i zrobić przyjemność rodzicom, tylko księżnej zawsze źle.
      • nothingelsemattersnow Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 19.09.22, 20:56
        Pomyliłaś obrażalską księżniczkę z samotniczką, która nie lubi spędów.
        Jaki był proces tej złotej myśli, to ja nawet nie pytam.
    • rb_111222333 Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 18:52
      Już nie unikam. Ostatnio poszłam na spotkanie rodzinne tylko po to, żeby zobaczyć jak wyglądają dawno niewidziane kuzynki i ich dzieci. Przy czym spotkanie rodzeństwa, nawet licznego to nie jest spęd
    • 3-mamuska Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 20:31
      Niesłusznie masz żal.
      Najwidoczniej jesteś dziwakiem skoro takie wnioski wyciągnęły.
      Całkiem możliwe ze już raz/dwa używałaś tego argumentu żeby się nie zjawić. Ze jest za dużo ludzi i ciasno stad „podchody”
    • escott Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 21:48
      Ja tam doskonale rozumiem. Spędów nie trawię, kuzynów unikam. Rozumiem, że chodzi tu o to, dlaczego rodzina uznała, że skoro OP nie lubi spotkań z kuzynami, to nie lubiłaby też z wszystkimi siostrami. No więc ja też tego nie rozumiem: siostry to bliska rodzina, kuzyni to mogą być kompletnie obcy ludzie, a rodzina ci na siłę przyszywa łatkę.
    • alpepe Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 18.09.22, 22:23
      No, ale jesteś dziwakiem, czy nie?
    • nothingelsemattersnow Re: Unikam tzw spędów rodzinnych - czy ktoś tak m 19.09.22, 20:49
      A jesteś "dziwakiem"?

      Mnie i męża też za takich mają, ale tacy jesteśmy, więc się nie obrażamy.
      Dla mnie reszta to "dziwaki", także każdemu według zasług.

      A mamę masz sprytną wink

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka