Dodaj do ulubionych

Odmowa pomocy ze strony terapeuty

19.09.22, 09:41
Chodzę od pewnego czasu na terapie. Mam cały czas ta sama Panią terapeutke z która bardzo dobrze mi się współpracuje.
Jednak pewnego razu zaczęłam jej mówić o objawach somatycznych: wysoki puls, drżenie ciała, nogi z waty, słabe dłonie, panika, zawroty głowy itp
Terapeuta kazała umówić się do psychiatry po leki (koniecznie z tej samej przychodni żeby widziała że chodzie- na NFZ)
Psychiatra dał mi lekarstwa po których czułam się tragicznie, jakby ktoś mi parzył ciało żelazkiem, nie mogłam oddychać, biegunki, brak sił, brak apetytu.
Powiedziałam o tym psycholog a ona na to że mam ponownie udać sie do psychiatry po zmianę leków bo tamte odstawiłam po kilku dniach

Zapytałam czy mogłybyśmy popracować bez farmakologii i dosłałam szoku.

Powiedziała, że zakończy ze mną spotkania jeśli nie będzie wsparcia farmakologicznego

Co myślicie?
Co robić?
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 09:44
      szukać leków ktore będziesz dobrze tolerować.
      • arghail Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 09:48
        A są takie?
        Boje się teraz brak cokolwiek.
        Już mam tez wątpliwości czy to sonaty czy może cos mi jednak dolega zdrowienie ale nie w psychice
        • kolteta Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 10:05
          Masz źle dobrane leki, powinnaś udać się do psychiatry, które Ci je przepisał i z nim o tym porozmawiać. Dobranie dobrych leków czasem trochę trwa. Podejdź do tego spokojnie i nie bój się.
        • angazetka Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:35
          Oczywiście, że są. Przy pierwszych antydepresantach miałam całą listę skutków ubocznych i zero poprawy (po 6 tygodniach, nie po kilku dniach), kolejne były już spoko.
    • berdebul Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 09:46
      Iść do psychiatry po inne leki. Pani rozsądnie doszła do wniosku, ze samą terapią nie da rady.
      • steel.tape Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 10:26
        Poza tym adaptacja organizmu do lekow troche trwa.Parę dni to tyle co nic
        • arghail Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 10:31
          Nie dałam rady ich przyjmować.
          Zwłaszcza ze koleżanka szła na urlop i byłam sama. 2 tyg w obsłudze klienta, zupełnie sama. Tez czas był dla mnie koszmarem chociaż już kilka dni wcześniej odstawiłam lek
    • klaramara33 Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 09:58
      Przy objawach somatycznych ona ci nie pomoże więc musi być wsparcie psychiatry. Inne leki pomogą.
      • 1matka-polka Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 10:40
        klaramara33 napisała:

        > Przy objawach somatycznych ona ci nie pomoże

        Oczywiscie, ze moze pomoc, nie wiesz, to sie nie wypowiadaj🙄
        • asiairma Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 10:56
          To terapeuta rozmawia i widzi Arghail. Jak twierdzi, ze inaczej nie może to znaczy, że on/ona inaczej nie potrafi.
          Ma większe prawo oceniać niż Ty.
          • 1matka-polka Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 10:58
            Ale to ona sama decyduje, czy bedzie brac te leki, a nie ma byc zmuszona szantazem, tak sie nie leczy nerwicy🙄 Zaraz padne ze smiechu, ile tu durnych porad w tym watku🤮
            • klaramara33 Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:52
              Zaraz szanrtaż, ona przedstawiła sprawę uczciwie. Nie może kontynuować terapii bez współpracy z psychiatrą.
        • klaramara33 Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:51
          1matka-polka napisała:

          > klaramara33 napisała:
          >
          > > Przy objawach somatycznych ona ci nie pomoże
          >
          > Oczywiscie, ze moze pomoc, nie wiesz, to sie nie wypowiadaj🙄c
          >
          >
          >
          Ależ wiem z bardzo pewnego źródła więc wypowiadam się. Sama psychoterapeutka rzadko jest w stanie pomóc przy chorobie psychicznej (jaką może mieć autorka wątku).
    • bib24 Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 10:03
      mysle ze się kompletnie nie zna na leczeniu nerwicy.
      • 1matka-polka Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 10:58
        bib24 napisała:

        > mysle ze się kompletnie nie zna na leczeniu nerwicy.

        100/10
        • bib24 Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:12
          i swoją niekompetencję zakrywa wysyłaniem po tabletki.
      • kicifura Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:49
        Dobrze że ematka po przeczytaniu dwóch zdań zna się lepiej niz terapeutka która zna pacjentkę i psychiatra który przepisał jej leki po badaniu 🤦‍♀️
        • bib24 Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:01
          psychiatra to nie ma żadnych hamulców do wypisywania leków. pytanie kto poszedł do psychiatry i NIE dostal recepty. ponieważ psychiatra tylko może dac receptę, żeby udowodnić swoją sensowność i potrzebność robi to niezwykle chętnie.
          • kicifura Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:07
            Psychiatra się nie zna bo chce wcisnąć leki. Terapeuta po roku pracy się nie zna bo chce wcisnąć leki.

            Pozostaje tylko terapia na ematce (niestety to głównie autoterapia ematki).
            • bib24 Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:48
              sama sobie odpowiedz ile osób w % idzie do psychiatry i wychodzi bez recepty. ilu osobom psychiatra powiedział: pani wystarczy terapia, na razie leków nie dajemy.
              • kicifura Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 13:03
                bib24 napisała:

                > sama sobie odpowiedz ile osób w % idzie do psychiatry i wychodzi bez recepty. i
                > lu osobom psychiatra powiedział: pani wystarczy terapia, na razie leków nie daj
                > emy.

                Nie mam takich danych.
                Ale może ty mi odpowiesz na pytanie: ile osób chodzi do psychiatry gdy ma jeszcze łagodne objawy?
                • kicifura Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 13:05
                  Ps: a ile osób w ogóle nie chodzi bo się nasłuchali takich głosów jak twoj: psychiatra chce tylko lekami nafaszerować bo ma kompletny brak sensu swojej profesji.
                • bib24 Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 13:43
                  wyobraź sobie ze siedzę trochę w temacie. i wiele jest sytuacji, gdzie najpierw wg wszelkich wytycznych powinno się zacząć od terapii, ale psychiatra zawsze zaczyna od leków.
                  • pade Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 13:51
                    bib24 napisała:

                    > wyobraź sobie ze siedzę trochę w temacie. i wiele jest sytuacji, gdzie najpierw
                    > wg wszelkich wytycznych powinno się zacząć od terapii, ale psychiatra zawsze z
                    > aczyna od leków.


                    Podpisuję się.
                    Np. nieletnim z myślami samobójczymi najpierw wypisuje się antydepresant, który w pierwszej fazie działania może nasilać myśli samobójcze, a dopiero po jakimś czasie wysyła na terapię.
                    Że nie wspomnę o tym, iż w wielu ulotkach leków jest wyraźnie zaznaczone, że nie wolno stosować poniżej 18 roku życia, a i tak młodzież dostaje te leki.
                    • bib24 Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 13:59
                      dlatego jestem cięta na wysyłanie od razu po leki. owszem jak są niezbędne i terapia nie pomoże to tak. ale tu terapeutka nic nie robi, nawet się nie pochyliła nad nerwicą i jeszcze szantażuje pacjenta. terapeuta do odstrzału.
                      • kicifura Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 14:06
                        Po roku terapii to dla ciebie od razu?
                        Bierzesz odpowiedzialność za swoje rady?
                        • pade Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 14:30
                          kicifura napisała:

                          > Po roku terapii to dla ciebie od razu?
                          > Bierzesz odpowiedzialność za swoje rady?

                          Po roku terapii pojawiły się objawy somatyczne. Tak czy siak terapeuta powinien przynajmniej jedno spotkanie tym objawom poświęcić i "poprzyglądać się" im. Od tego jest właśnie terapia!
                          • kicifura Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 14:34
                            Nie masz racji, po prostu. Pewność z jaką piszesz o tym co terapeutka zrobiła albo czego nie zrobiła mnie zadziwia. Na jakiej podstawie sądzisz że twoja ocena tej sytuacji jest bardziej trafna niż ocena kogoś kto od roku prowadzi terapię?

                            forum.gazeta.pl/forum/w,567,170359559,170359559,Atak_paniki_.html
                            • bib24 Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 14:36
                              skoro pacjent nie wie skąd się biorą objawy somatyczne, jak sobie z nimi radzić, nie miał przerobione "fear of fear" to tak terapeuta jest dyletantem i idiotą.
                              • kicifura Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 14:39
                                Pacjentka ma ataki paniki od 2016 r. i uporczywie nie dopuszcza do siebie diagnozy (badania krwi co 3 tygodnie w poszukiwaniu podstawy fizycznej objawów). Ale jasne, upewniajcie ją z zdaniu że terapeuta który prowadzi terapię i namówił ją wreszcie na leki jest idiotą a pomoże jej 100 gramów wątróbki.
                                • pade Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 15:04
                                  kicifura napisała:

                                  > Pacjentka ma ataki paniki od 2016 r. i uporczywie nie dopuszcza do siebie diagn
                                  > ozy (badania krwi co 3 tygodnie w poszukiwaniu podstawy fizycznej objawów). Ale
                                  > jasne, upewniajcie ją z zdaniu że terapeuta który prowadzi terapię i namówił j
                                  > ą wreszcie na leki jest idiotą a pomoże jej 100 gramów wątróbki.

                                  Jakie wreszcie, skoro wcześniej "leczył" ją neurolog? Brała też afobam.
                                  Do Ciebie wyraźnie nie dociera, że dokładnie tak zachowują się pacjenci z zaburzeniami lękowymi. Oczywiście nie wszyscy jak jeden mąż, ale całkiem sporo. Typowy jest strach, że sygnały z ciała to zwiastun choroby i to poważnej, lub rychłej śmierci. Typowa jest obawa, że lekarze czegoś nie dopatrzyli, zaniedbali a w ciele się coś dzieje. Typowy jest milion badań. Typowe jest niedowierzanie. Typowa jest obawa przed braniem leków i skutkami ubocznymi.
                                  I niestety typowe jest podejście, bardzo moim zdaniem szkodliwe, że pacjent powinien brać leki i nie oczekiwać wyjasnień i uspokojenia. Typowe jest opieprzanie pacjenta zamiast dobieranie do niego metody.

                                  To już fizjoterapeuci czy osteopaci mają lepsze podejście, niż co poniektórzy psychiatrzy.
                                  • kicifura Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 15:07
                                    Ok, niech będzie że do mnie nie dociera.
                                    Pas.
                                  • arghail Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 15:26
                                    Tak, leczyłam nerwice u neurologa.
                                    Aciprex, sympramol i afobam

                                  • sumire Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 15:28
                                    Pade, ale to jest już bazylionowy wątek tego nicka na ten sam temat od paru lat. Ta osoba NIE CHCE przyjąć do wiadomości, że to, co jej się dzieje, jej nie zabije i że niestety, ale przy tego rodzaju przypadłościach albo bierzesz leki, albo idziesz na terapię behawioralną i mozolnie uczysz się zduszać ataki paniki, zanim cię sparaliżują. Terapeuta, zły, lekarze źli, porady forumek zmagających się z tym samym puszcza mimo uszu.

                                    To jest taka specyficzna dolegliwość, że jeśli nie dokonasz pewnego wysiłku, by pomóc samej sobie, to nie pomoże ci nikt. Ani tabletki, ani terapeuci, ani jakieś magiczne bębny, maty czy igły wbijane w pięty.
                                    Mam bardzo duże współczucie dla ludzi z zaburzeniami lękowymi, bo doskonale wiem - z autopsji - jak one utrudniają życie. Ale w tym przypadku mam też rosnące przekonanie, że tu nie one są podstawowym problemem.
                                    • pade Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 15:33
                                      Sumire, znam historię autorki. Odezwałam się w tym wątku tylko dlatego, że nie widzę tu odpowiedzi na ten konkretny problem, tylko jakiś odwet za poprzednie wątki. I dlatego, ze widzę, że autorka chodzi na terapię i nie porusza problemu, którym molestowała nas przez lata.
                                      Chce się czegoś konkretnego dowiedzieć i potrzebuje uspokojenia. Brała leki, ale miały skutki uboczne, które niestety często napędzają nerwicę, zamiast ją wyciszać.
                                      W ogóle mnie nie dziwi, że się nakręciła.
                                      I tak, potrzeba dużo samodzielnej pracy, ogrom wysiłku, ale też pomocy. Nie każdy jest na tyle sprytny i odważny, że sam sobie wyszuka metody i wypróbuje. Czasem trzeba mieć wsparcie, chociaż na początku.
                                • arghail Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 15:25
                                  Boże !!!!!Nie badam krwi co 3 tyg bo tak tylko sprawdzam na zalecenie czy d3 się wchłania.
                            • pade Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 14:54
                              kicifura napisała:

                              > Nie masz racji, po prostu. Pewność z jaką piszesz o tym co terapeutka zrobiła a
                              > lbo czego nie zrobiła mnie zadziwia. Na jakiej podstawie sądzisz że twoja ocena
                              > tej sytuacji jest bardziej trafna niż ocena kogoś kto od roku prowadzi terapię
                              > ?
                              >
                              > forum.gazeta.pl/forum/w,567,170359559,170359559,Atak_paniki_.html

                              Tu w ogóle nie chodzi o to, kto ma rację. Tu chodzi o to, że autorka chodzi na terapię od roku i nadal ma silne obawy, że jest chora oraz, że jest przerażona somatyzacją.
                              • kicifura Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 14:56
                                Ale nie jest prawdą że ataki paniki są świeżą sprawą i że terapeutka zignorowała temat tylko od razu wysłała po leki.

                                Nie chodzi o to kto ma rację, ale skoro swoje rady opierasz na fałszywym założeniu, to mimo dobrych chęci możesz jej realnie zaszkodzić.
                                • pade Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 15:05
                                  Ja nie opieram tego co piszę na jednostkowym przykładzie, niestety.
                                  • kicifura Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 15:11
                                    Ale jesteś w wątku jednostkowego przykładu. Nie rozmawiasz ogólnie o ochronie zdrowia psychicznego tylko oceniasz proces terapeutyczny o którym coś wiesz, reszty się domyślisz, a jeśli wskazuję że się błędnie domyślasz to się obruszasz.
                                    Oceniasz oczywiście krytycznie, dodając jeszcze więcej niepewności osobie z zaburzeniami lękowymi która generalnie dobrze ocenia swoją terapię.
                                    • pade Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 15:15
                                      kicifura napisała:

                                      > Ale jesteś w wątku jednostkowego przykładu. Nie rozmawiasz ogólnie o ochronie z
                                      > drowia psychicznego tylko oceniasz proces terapeutyczny o którym coś wiesz, res
                                      > zty się domyślisz, a jeśli wskazuję że się błędnie domyślasz to się obruszasz.
                                      > Oceniasz oczywiście krytycznie, dodając jeszcze więcej niepewności osobie z zab
                                      > urzeniami lękowymi która generalnie dobrze ocenia swoją terapię.

                                      Niech Ci będzie, że oceniam, że krytycznie itd.
                                      Szkoda, że nie zauważyłaś innych treści w moich wpisach, a tylko te, które Ci odpowiadają.
                                      • kicifura Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 15:33
                                        Szkoda że wchodzisz w pozycję obronną zamiast konstruktywnie przyjąć to co piszę.
                                        • pade Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 15:35
                                          kicifura napisała:

                                          > Szkoda że wchodzisz w pozycję obronną zamiast konstruktywnie przyjąć to co pisz
                                          > ę.

                                          A w którym miejscu Ty konstruktywnie oceniasz to, co piszę?
                                          I gdzie tu widzisz obronę? Tu, gdzie piszę, że czytasz wybiórczo? To nie obrona, to stwierdzenie faktu.
                                  • pade Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 15:13
                                    I jeszcze jedno. Jest bardzo prawdopodobne, że autorka "przyznała się" terapeutce do objawów, które ma od dawna, dopiero teraz. Z lęku przed oceną, przed zbagatelizowaniem tego co odczuwa, przed nazwaniem ją histeryczką, albo przed umniejszeniem problemu "to tylko somatyzacja". Wiele z tego co pisze, na to wskazuje.
                                    To co powyżej wcale nie musi wynikać z postawy z terapeutki, i pewnie nie wynika, tylko z lękowych myśli autorki.
                                    I jeśli tak było, że terapeutka dowiedziała się dopiero teraz i odpowiedziała regułką, standardem, to niechcący się idealnie w obawy autorki wpisała.
                                    Trzeba by było to teraz porządnie omówić, bo inaczej terapię autorki szlag trafi. A jeśli jest tak jak przypuszczam, to nikt tu nie jest winien. Chyba, że ten szantaż z ust terapeutki i straszenie faktycznie padło. I to słowo w słowo.
                                    Bo jeśli autorka cokolwiek dopisała, to niech dla własnego dobra koniecznie to wyjaśni.
                                    • arghail Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 15:21
                                      Tak, powiedziałam jej dopiero teraz kiedy wszystko bardzo się nasiliło i wylądowałam na Sor.
                                      Opisałam jej dokładnie co się ze mną dzieje
                                      Wcześniej nie doświadczałam tego az tak bardzo
                                      • pade Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 15:37
                                        arghail napisała:

                                        > Tak, powiedziałam jej dopiero teraz kiedy wszystko bardzo się nasiliło i wylądo
                                        > wałam na Sor.
                                        > Opisałam jej dokładnie co się ze mną dzieje
                                        > Wcześniej nie doświadczałam tego az tak bardzo

                                        To oznacza, że terapeutka zareagowała prawidłowo wysyłając Cię do lekarza po leki.
                                        A resztę z nią wyjaśnij. Szkoda przerywać terapię, skoro Ci pomaga.
                                • arghail Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 15:27
                                  Oczywiście ze nie są świeża sprawa.
                                  Ale wtedy leczyłam się.

                                  A teraz tak, terapeutka wysłała po leki
          • lauren6 Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:46
            > pytanie kto poszedł do psychiatry i NIE dostal recepty.

            W Polsce zawód psychiatry obrósł tyloma mitami, że ludzie którzy do niego trafiają z reguły są w tak zaawansowanym stadium choroby, że bez leków nie da im się pomóc.
          • nalija Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 14:54
            Ja poszłam i wyszłam bez recepty za to z zaleceniem psychoterapii, regularnego trybu życia i włączenia sportu.
            • bib24 Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 14:57
              no to trafiłaś wyjątkowo.
          • arthwen Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 15:24
            Znam osobiście pacjenta chodzącego regularnie, receptę na lek dostał raz, na wszelki wypadek, jakby było zaostrzenie objawów. Nie brał, chodzi regularnie (no, znaczy się z raz do roku), psychiatra jakoś leków nie wciska.
    • swinka-morska Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 10:03
      Posłuchać terapeutki.
      I zmieniać leki do skutku, aż trafisz skuteczne i dobrze tolerowane.
    • frozenwildberry Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 10:17
      Dobrze że postawiła ci ultimatum bo sama sobie robisz krzywdę. Jeśli psychiatra zdecydował że leki są potrzebne to na 99% ma racje. Niestety psychotropy mają to do siebie że ciężko od razu dobrać właściwe i po prostu trzeba dopasować
    • asiairma Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 10:21
      Chyba trafiłaś na dobrego terapeutę.
    • snakelilith Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 10:30
      Jeżeli jesteś w trakcie terapii, to nie jest wykluczone, że przejściowo znajdujesz się w stanie większego napięcia i pokazują się symptomy, których do tej pory nie było, ale to nie jest od razu powód do farmakologicznego wsparcia. Wiele zależy od tego, na ile twoje psychosomatyczne problemy są dla ciebie upierdliwe i utrudniają ci życie. Terapueta powinien wytłumaczyć ci mechanizm powstawania takich objawów, które wyglądają nota bene na regularne napady paniki, co już często pomaga i wielkokrotnie udaje się zapanować nad tym technikami odprężającami. Trochę dziwna wydaje mi się konieczność stłumienia objawów symptomatycznych farmakologiczne, skądś się one przecież biorą. Moim zdaniem powinnaś z terapeutką porozmawiać o swoich obawach. Jeżeli farmakologia jest potrzebna, to powinna przedstawić ci sensowne argumenty i wytłumaczyć dlaczego. Na końcu i tak ty decydujesz, jak daleko chcesz się posuwać w terapii. To co robi, to szantaż, absolutnie niedopuszczalne.
      • arghail Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 10:32
        Na tyle są upierdliwe ze z rana jestem nie do życia
        Nie wyjdę do sklepu czy na spacer. Nie wspomnę do pracy w obsłudze klienta- przeżywam koszmar.
        Jest mi wciąż słabo
        • snakelilith Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 10:47
          To wygląda poważnie. Ale rozmawiałaś z terapeutką skąd to się wzięło i czy nie jest to efektem progresu w terapii? Czasem musi być najpierw gorzej, by było lepiej. I nawet gdyby farmakologia była potrzebna, to postawa terapeutki "żryj, albo spadaj" budzi we mnie wewnętrzny opór. Tym bardziej, że leki ci wcale nie pomogły, a wyszukiwanie pasujących może zająć masę czasu. Wcale nie jest też tak, że leki pomagają wszystkim. No i ignorowanie twoich obaw i życzeń też nie świadczy o niej najlepiej.
        • 1matka-polka Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:02
          To jest nerwica. Potrzebujesz osiągnąć jakieś 100% zaufania do terapeutki... na ile teraz oceniasz swoje zaufanie do niej?
          • arghail Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:18
            Po tym co mi powiedziała nie ufam jej, wręcz się boje.

            A po tekście „zaraz będą panią karetkę zabierać z ulicy po atakach paniki i zamkną w szpitalu na leczeniu (psychiatrycznym) wystraszyłam sie baaardzo
            • 1matka-polka Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:27
              No to po roku(?) terapii, masz relacje terapeutyczną, gdzie dostajesz paniki pod wplywem swojej terapeutki, w zwiazku z czym nie masz sie do kogo zwrocic o pomoc... No nie jest dobre, ze tak oglednie to ujmę...
            • angazetka Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:36
              A powiedz, chcesz się leczyć i sobie pomóc?
              • arghail Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 13:25
                Tak, jestem waśnie po kolejnej wizycie u psychiatry.
                Mam inny lek
            • snakelilith Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:38
              arghail napisała:


              > A po tekście „zaraz będą panią karetkę zabierać z ulicy po atakach paniki i zam
              > kną w szpitalu na leczeniu (psychiatrycznym) wystraszyłam sie baaardzo

              What???? To jest kretynka a nie terapeutka. Ataki paniki, choć nieprzyjemne, bardzo rzadko prowadzą do sytuacji zagrożenia życia, a terapeuta straszący pacjentów w takiej sytuacji dodatkowo poważnymi problemami zdrowotnymi i karetką, powinien stracić prawo do wykonywania zawodu.
              • 1matka-polka Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:43
                No wlasnie, normalny terapeuta powie, ze nie jest tak latwo dostac sie do psychiatryka😌, a jak juz ktos tam trafi, to po to, zeby go wyleczyc a nie po to, zeby mu arnowac zycie. Twoja terapeutka jest gupia, arghail. 🤷‍♀️
              • angazetka Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:44
                Acz to info pojawiło się dopiero, gdy ematki zbyt jednak jednoznacznie poparły terapeutkę...
                • 1matka-polka Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:59
                  angazetka napisała:

                  > Acz to info pojawiło się dopiero, gdy ematki zbyt jednak jednoznacznie poparły
                  > terapeutkę...
                  >

                  Jak zwykle, forumowe historie z dupy🙄
                  • 1matka-polka Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:04
                    1matka-polka napisała:

                    > angazetka napisała:
                    >
                    > > Acz to info pojawiło się dopiero, gdy ematki zbyt jednak jednoznacznie po
                    > parły
                    > > terapeutkę...
                    > >
                    >
                    > Jak zwykle, forumowe historie z dupy🙄
                    >
                    >

                    Na pytanie o to, jak arghail sie czuje po sesji, tez nie odpowiedziala...
                    • arghail Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 13:27
                      Bo byłam u lekarza…..
                      I dopiero odczytuje komentarze.


                      Terapeutka pomogła w jednej sprawie o której tutaj jęczałam jakis czas ……..


                      Ale doszły somaty wiec zaczęłam jej o tym mówić
                      • 1matka-polka Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 14:47
                        arghail napisała:

                        > Bo byłam u lekarza…..
                        > I dopiero odczytuje komentarze.
                        >
                        >
                        > Terapeutka pomogła w jednej sprawie o której tutaj jęczałam jakis czas ……..
                        >
                        >
                        > Ale doszły somaty wiec zaczęłam jej o tym mówić

                        A jak sie czujesz po sesji, to nadal nie napisałaś.
                        • arghail Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 15:24
                          Napisałam
                          Po sesjach z terapeutke czuje się dobrze.
                          Pomogła mi bardzo. Uporałam się z problemem Ale przyszły somaty.

                          Dziś wizyta u psychiatry niecałe 10 minut i kolejna recepta.
                          Czuje niedosyt
              • evening.vibes Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:52
                snakelilith napisała:
                > Ataki paniki, choć nieprzyjemne,
                > bardzo rzadko prowadzą do sytuacji zagrożenia życia,

                Może jej ataki są więcej niż 'nieprzyjemne'? A po ataku jak najbardziej można trafić na obserwację psychiatryczną. Szczególnie, że autorka pisze, że zdarza jej się do podczas prowadzenia samochodu.
                • bib24 Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:59
                  przecież taki paniki w trakcie prowadzenia samochodu to chyba taki standard terapeutyczny nie? jak klaustrofobia np. przecież to się normalnie leczy terapią.
                  • evening.vibes Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:14
                    bib24 napisała:
                    > przecież taki paniki w trakcie prowadzenia samochodu to chyba taki standard ter

                    Jak ci dziecko rozjebie taki "standard terapeutyczny" to może się zastanowisz.
                • 1matka-polka Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:02
                  "A po ataku jak najbardziej można trafić na obserwację psychiatryczną."

                  No to niech trafi. Po to ten szpital psychiatryczny jest, zeby leczyc ludzi chorych psychicznue, a nie po to, zeby jakies niekompetentne terapeutki straszyly nim swoich pacjentow🤭
              • samawsnach Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:01
                Nie prowadzą do zagrożenia życia, ale do takich stanów, które w subiektywnym przeżywaniu pacjenta wyglądają jak zagrożenie życia ( objawy zawału, brak tchu)- wtedy sam pacjent wzywa karetkę, jedzie na IP, stąd pewnie ten komentarz.
                • snakelilith Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:08
                  Oczywiście, że pacjent odczuwa ataki paniki jako poważny problem zdrowotny, a nawet zagrożenie życie, ale zadaniem terapeuty jest wyjaśnienie mechanizmu tego problemu, najczęściej połączone z nauką techniki opanowania ataku, a nie dodatkowe straszenie bzdurnymi konsekwencjami. Czemu ma to służyć? Podkręceniu kolejnego ataku?
    • 1matka-polka Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 10:39
      W jakim nurcie sie leczysz?
      • arghail Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 10:39
        Nie mam pojęcia
        • 1matka-polka Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 10:44
          arghail napisała:

          > Nie mam pojęcia

          To sie spytaj i spytaj dlaczego cie szantazuje, co to za inowacyjna metoda😉
          • joszka30 Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:03
            Może to nie szantaż, a postawienie granic, kiedy terapeuta widzi, ze bez farmakologii nie jest w stanie pomóc. To uznanie swouch ograniczeń i mozliwosci pomapgania. A pacjentka ma wlasny pomysł na leczenia i w twj sytuacji to bardzo uczciwe, albo uznaje wymagania i ufa terapeutce, albo szuka kogos innego
          • aqua48 Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:05
            1matka-polka napisała:

            > To sie spytaj i spytaj dlaczego cie szantazuje,

            To nie szantaż tylko konsekwencja nieleczenia się/leczenia przy pomocy forum.
            • cegehana Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:48
              Konsekwencją nieoddania portfela nawalonemu zbirowi jest kosa pod żebrami.
              • kicifura Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:51
                I "nie umiem pani pomóc bez farmakologii" to jest niby ta kosa pod żebrami?
                • 1matka-polka Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:06
                  kicifura napisała:

                  > I "nie umiem pani pomóc bez farmakologii" to jest niby ta kosa pod żebrami?


                  Nie - jak nie bedziesz mnie sluchac, to trafisz do psychiatryka i tam cie dojadą😌
                  • kicifura Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:09
                    Gdyby tak powiedziała to byłaby do odstrzału.
                    • 1matka-polka Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:14
                      kicifura napisała:

                      > Gdyby tak powiedziała to byłaby do odstrzału.


                      Gdybys przeczytala watek, ktory jest jeszcze krotki, to bys wiedziala ze powiedziala cos takiego:

                      arghail napisała:

                      > Po tym co mi powiedziała nie ufam jej, wręcz się boje.
                      >
                      > A po tekście „zaraz będą panią karetkę zabierać z ulicy po atakach paniki i zam
                      > kną w szpitalu na leczeniu (psychiatrycznym) wystraszyłam sie baaardzo
                      • kicifura Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:20
                        Przeczytałam wątek, tylko w przeciwieństwie do ciebie nie dopowiadam sobie całej alternatywnej historii. Terapeutka nie mówiła jej nic o tym że ja dojadą tylko że może mieć ataki paniki.

                        A ty zanim zaczniesz ją leczyć tu na forum poczytaj inne watki arghail, bo teraz już idziesz na oślep tak żeby twoje było na wierzchu, a to naprawdę osoba która potrzebuje pomocy i ty swoim dośpiewaniem o "dojechaniu jej w psychiatryku" możesz jej zrobić dużą krzywdę.
                        • 1matka-polka Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:25
                          "a to naprawdę osoba która potrzebuje pomocy“

                          A czy ja twierdze co innego?

                          “i ty swoim dośpiewaniem o "dojechaniu jej w psychiatryku" możesz jej zrobić dużą krzywdę"

                          Jprdle, czego nie rozumiesz, ja potepiam zachowanie terapeutki, gdybys przeczytala caly watek, to bys zauwazyla, ze juz ze 3 razy pisalam, ze psychiatryk jest od leczenia ludzi a nie od straszenia nim. 🤦
                          • kicifura Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:29
                            Ależ ja doskonale rozumiem że twoja potrzeba posiadania racji jest tak silna że piszesz lasce z nerwicą i atakami paniki że ja dojadą w szpitalu. I jeszcze udajesz że jej to terapeutka powiedziała a ty, dobra ciocia, ją chcesz przed tym chronić pisząc że terapeutka do rzyci.
                        • snakelilith Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:31
                          kicifura napisała:


                          > A ty zanim zaczniesz ją leczyć tu na forum poczytaj inne watki arghail, bo tera
                          > z już idziesz na oślep tak żeby twoje było na wierzchu, a to naprawdę osoba któ
                          > ra potrzebuje pomocy i ty swoim dośpiewaniem o "dojechaniu jej w psychiatryku"
                          > możesz jej zrobić dużą krzywdę.

                          Ty może też się powstrzymaj od diagnozowania autorki wątki. Nawet gdyby była to osoba potrzebująca pomocy i farmakologii, czego nawet po pierdylionie wątków z jej udziałam jako laik możesz nie potrafić ocenić, to terapeuci, do których pacjent udaje się dowbrowolnie, nie są od stosowania przymusu i mentalnej przemocy.
                          • kicifura Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:38
                            Nie diagnozuję jej, tylko bronię diagnozy podstawionej przez terapeutkę która ją zna od roku.

                            EOT. Nie kręci mnie dyskusja czyje na wierzchu kosztem osoby z problemami psychicznymi.
                • cegehana Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:16
                  Komunikat jaki zacytowalas arghail brzmiał inaczej.
        • snakelilith Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 10:51
          To się dowiedz, bo to podstawa. Może być, że dany nurt absolutnie nie pasuje do twojej osobowości/potrzeb/oczekiwań i przeżyjesz w tracie terapii więcej takich kwiatków. Pacjent powinien wiedzieć, dokąd prowadzi droga i jaką metodą.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 10:50
      No dobrze ci powiedziała. Tak dobrze się wam współpracuje, a masz objawy somatyczne, no to chyba znaczy że sama terapia nie działa, potrzeba wsparcia farmaceutycznego.
      • snakelilith Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 10:54
        Albo terapeutka jest do rzyci i chce pacjentkę po prostu wyciszyć lekami, bo nie ma pomysłu na jej problem. Wybacz, ale to nie jest wyjście, tym bardziej, że nie jest to życzeniem pacjentki.
    • aqua48 Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 10:52
      Masz mądrą terapeutkę. Słuchaj jej. Leki trzeba dobrać aby zadziałały i dać im czas na to działanie - to około dwóch tygodni. Wróć do psychiatry i nie odstawiaj na własną rękę, tylko w porozumieniu z lekarzem, któremu zawsze możesz powiedzieć że te które przepisał nie działają tak jak tego oczekiwałaś..
      • arghail Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 10:57
        Dzisiaj mam wizytę u psychiatry
        Boje się leków, głównie ze względu na prace
        • aqua48 Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:04
          arghail napisała:

          > Dzisiaj mam wizytę u psychiatry
          > Boje się leków, głównie ze względu na prace

          To mu to powiedz. Na litość wszystkich świętych. opisz jakie miałaś skutki brania tych poprzednich i omów z nim kolejne. A przede wszystkim nie odstawiaj ich na własną rękę, bo sobie zaszkodzisz..
        • banicazarbuzem Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:12
          Leki na początek możesz zacząć brać na noc, takie są zalecenia wielu specjalistów.
    • 1matka-polka Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 10:59
      "Mam cały czas ta sama Panią terapeutke z która bardzo dobrze mi się współpracuje."

      Na czym polega ta dobra wspolpraca i ile czasu do niej chodzisz?
      • bib24 Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:14
        pewnie siedzi i pozwala się wygadać albo pociesza. czyli standard psychodynamiczny nieskuteczny. zamiast skutecznych niemilych ćwiczeń i spotkań.
        • 1matka-polka Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:24
          Ja akurat jestem zwoleniczka psychodynamicznej.
          • bib24 Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:50
            widzisz a dla mnie to kompletne dno smile
            • 1matka-polka Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 20.09.22, 08:20
              bib24 napisała:

              > widzisz a dla mnie to kompletne dno smile


              No widzisz, jak pieknie sie roznimy...
        • joszka30 Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 20.09.22, 07:41
          Pocieszanie, to akurat żadna terapia...
      • arghail Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:15
        Chodzę do niej już prawie rok
        Pomogła mi uporać się z problemem
        • bib24 Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:16
          rok chodzisz i ci się nasiliła nerwica? to to ma być dobry terapeuta?
          • arghail Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:26
            Chodziłam do niej bo miałam problem ze jedna znajomością
            Posłałam tutaj

            Jeżdżąc nasiliła się nerwica tak ze jadąc autem do niej czułam wysoki puls i ze mi słabo
            • 1matka-polka Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:28
              "tak ze jadąc autem do niej czułam wysoki puls i ze mi słabo"

              A po sesji jak sie najczesciej czulas?
              • arghail Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 15:29
                Po sesji lepiej ale nie mijały somaty
            • pade Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 14:38
              Napięcie przed spotkaniem z terapeutą jest normalne i całkowicie zrozumiałe.
              Zwykle wynika z obaw przed oceną, odrzuceniem, niezrozumieniem.
              Właśnie o tym i o swoich objawach powinnaś z terapeutką rozmawiać. Na tym polega terapia.
              Wróć do niej i powiedz o tym jak odebrałaś jej słowa (jako szantaż/odrzucenie/straszenie) i jak się czujesz przed każdym spotkaniem. Widocznie przed rozmową narasta w Tobie napięcie z nią i stąd nasilenie objawów. To ma duży, ogromny wręcz, związek z Twoją relacją z terapeutką i uczuciami jakie na nią projektujesz.
              Nie obawiaj się, nie nastawiaj na odrzucenie, tylko spróbuj jej to wszystko opowiedzieć posiłkując się nie tylko tym co czujesz w ciele ale i opisem swoich emocji i myśli.
    • cegehana Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:04
      Dziwię się, że tak wiele osób chwali terapeutę, który w taki sposób traktuje pacjenta o delikatnej psychice (jak sądzę, skoro potrzebne są farmaceutyki od psychiatry) i która ma się o tę właśnie psychikę troszczyć. Pacjenci sceptyczni wobec leków zdarzają się często. Mądry lekarz tłumaczy, szuka lepszej metody, słucha pacjenta a nie szantażuje i kontroluje.
      • 1matka-polka Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:17
        "Mądry lekarz tłumaczy, szuka lepszej metody, słucha pacjenta a nie szantażuje i kontroluje."

        Otoz to, terapeutka powinna sie skupic na emocjonalnych zrodlach tego oslego oporu u pacjentki, a nie ja poganiac batem🙄
      • evening.vibes Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:30
        cegehana napisał(a):
        > Mądry lekarz tłumaczy, szuka lepszej metody

        Psychoterapeuta nie jest lekarzem. Lekarz przepisał leki, pacjentka nie chce ich stosować, terapeutka uczciwie postawiła sprawę zamiast mamić ją i naciągać na kasę.
        • georgia.guidestones Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:36
          evening.vibes napisała:

          > cegehana napisał(a):
          > > Mądry lekarz tłumaczy, szuka lepszej metody
          >
          > Psychoterapeuta nie jest lekarzem. Lekarz przepisał leki, pacjentka nie chce ic
          > h stosować, terapeutka uczciwie postawiła sprawę zamiast mamić ją i naciągać na
          > kasę.
          To jest nfz.
        • cegehana Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:41
          Skoro lekarz przepisuje leki to nie terapeutka (słuszna uwaga, ze to nie lekarz) powinna wydawać zalecenia co do ich brania. To nie jej rola tylko ewentualnie tego psychiatry. Postawiła sprawę uczciwie, skoro nie moze pomóc, ale nadal nie wyjaśnia to stawiania sprawy warunkowo. Gdyby brała leki to by ją naciagala na tę kasę? Mam nadzieję, że jednak nie.
          • evening.vibes Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:48
            cegehana napisał(a):
            > Skoro lekarz przepisuje leki to nie terapeutka (słuszna uwaga, ze to nie lekarz
            > ) powinna wydawać zalecenia co do ich brania.

            I nie wydaje. Skierowała pacjentkę ponownie do lekarza.

            • cegehana Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:55
              I zaszantazowala tak przy okazji, bo inaczej się widac nie dało.
              • evening.vibes Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:56
                cegehana napisał(a):
                > I zaszantazowala tak przy okazji, bo inaczej się widac nie dało.

                To nie jest szantaż.
      • kicifura Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 11:54
        A jakie to są te lepsze metody leczenia pacjentów którzy wymagają farmakoterapii?
        • cegehana Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:02
          Jak się nie zna takich metod to się nie przyjmuje takich pacjentów. Ponawiam pytanie: jakby pacjentka brala leki to terapeutk nie miałaby oporów przed jej przyjmowaniem? Po co skoro w jej opinii pacjentka wymaga farmakoterapii prowadzonej przez kogoś innego?
          • kicifura Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:04
            Co?

          • aqua48 Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:14
            cegehana napisał(a):

            > Jak się nie zna takich metod to się nie przyjmuje takich pacjentów.
            > jakby pacjentka brala leki to terapeutk nie miałaby oporów przed jej prz
            > yjmowaniem? Po co skoro w jej opinii pacjentka wymaga farmakoterapii prowadzone
            > j przez kogoś innego?

            Bo farmakoterapia pomaga wyciszyć lęki, a psychoterapia dojść do tego skąd się wzięły i jak sobie z nimi radzić. Autorka może być w tak ciężkim stanie, że sama psychoterapia w tym momencie jej nie pomoże i terapeutka słusznie skierowała ją do lekarza. Jedno nie wyklucza drugiego, ale tylko jedno może jej zwyczajnie nie pomóc..
            • cegehana Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:22
              Zapewne ten stan autorki ma też związek z niechęcią do leków, może nawet umysł wyolbrzymia te efekty uboczne, może efekty uboczne uaktywniają jakieś lęki. Psychoterapeutka jej w tym nie pomogła, zostawiła ją samą z problemem. Jeśli nie umie pomoc ok - przynajmniej jest uczciwa. Niekoniecznie jest złą terapeutka. Ale w tym przypadku poniosła zawodowe niepowodzenie, nie ma czego tu chwalić.
              • kicifura Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:25
                Dlaczego niepowodzenie? Przecież ona umówiła się do psychiatry na dzisiaj. Może terapeutka po roku wizyt zna jednak pacjentkę nieco lepiej niż ematka po jednym wpisie?
                • cegehana Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:28
                  Bo nie umie pomoc (podobno).
                  • evening.vibes Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:31
                    cegehana napisał(a):
                    > Bo nie umie pomoc (podobno).

                    Sama autorka pisze, że terapeutka jej pomogła, natomiast z objawami somatycznymi odesłała ją do lekarza. I słusznie. Terapeuta nie może przepisać leków.
                    • cegehana Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:40
                      Nie to krytykuję tylko szantażowanie odrzuceniem. W przypadku gdy relacja ma być terapeutyczna, to jednak co innego niż odmowa naprawy auta. I jeśli nawet to powinno być zakomunikowane w inny sposób.
                    • arghail Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 15:41
                      Tak, pomogła mi bardzo

                      Ale pojawiły się silne somaty
                • arghail Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 15:40
                  Poszłam na terapie nie z powodu somatow.
                  Na początku wakacji pojawiły się na tyle silne somaty wraz z lękiem że powiedziałam jej o tym.
                  • pade Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 15:44
                    arghail napisała:

                    > Poszłam na terapie nie z powodu somatow.
                    > Na początku wakacji pojawiły się na tyle silne somaty wraz z lękiem że powiedzi
                    > ałam jej o tym.

                    To z czym poszłaś nie ma żadnego znaczenia. Pojawienie się objawów z ciała o czymś świadczy, mogło się coś uruchomić, cały czas jesteś w procesie. Leki są po to, żebyś mogła się skoncentrować na terapii a nie wyłącznie wsłuchiwać w sygnały z ciała.
                    Jeśli Cię stać, to poszukaj terapeuty behawioralnego. Niech poświęci kilka sesji na omówienie Twoich obaw i wdrożenie w metody wyciszania lęku. Równolegle kontynuuj tamtą terapię i na następnym spotkaniu wyjaśnij wszystkie wątpliwości.
                    • arghail Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 16:06
                      Musiałabym poszukać online bo na razie nie chce jeździć autem a w moim mieście nie ma takich osób
                      • pade Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 16:11
                        To poszukaj. Oprócz terapii i leków potrzebujesz metod, które będziesz mogła samodzielnie wdrażać, gdy gorzej się poczujesz.
              • evening.vibes Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:26
                cegehana napisał(a):
                > Zapewne ten stan autorki ma też związek z niechęcią do leków, może nawet umysł
                > wyolbrzymia te efekty uboczne, może efekty uboczne uaktywniają jakieś lęki. Psy
                > choterapeutka jej w tym nie pomogła, zostawiła ją samą z problemem.

                Nie zostawiła tylko skierowała do lekarza. Problem ze skutkami ubocznymi może rozwiązać lekarz.
                • cegehana Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:32
                  Z problemem oporu jaki ten lekarz i leki budzą została sama. Może psychiatra pomoze, oby, ale to będzie jego zasługa a nie tej terapeutki.
                  • evening.vibes Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:35
                    cegehana napisał(a):
                    > Z problemem oporu jaki ten lekarz i leki budzą została sama.

                    Została skierowana do lekarza po ZMIANĘ tych leków co jest całkowicie normalne.
                    • cegehana Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:46
                      I jeśli coś jej pomoże to lekarz i leki a nie terapeutka.
                      • evening.vibes Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 12:48
                        cegehana napisał(a):
                        > I jeśli coś jej pomoże to lekarz i leki a nie terapeutka.

                        Boszz... na objawy somatyczne pomogą leki - psychiatra nie będzie prowadził terapii. Rozróżnij.
                        • cegehana Re: Odmowa pomocy ze strony terapeuty 19.09.22, 13:11
                          Brzmi sensownie, ale nie tak brzmiał ten komunikat, nie to powiedziala psychoterapeutka pacjentce.