Dodaj do ulubionych

trochę wisi, czyli o grawitacji

19.09.22, 10:49
hmm, tak się sobie przyglądam ostatnio wink wnioski z obserwacji: 40+, kondycja bardzo dobra, wytrzymałość itp, nadwagi brak. Jestem szczupła. Naprawdę jest w porządku ale...wisi. Wiele części ciała, a nawet większość. Może nie jakoś drastycznie ale jednak. Grawitacja działa jakby bardziej. A ciało takie jakieś mięciutkie, żeby nie rzec galaretowate.
Jak się przed tym bronić? Spowalniać proces obwisu? Oprócz tego że trzaskam w górach srogie kilometry to nie ćwiczę nic a nic. Za rowerem nie przepadam, pływać umiem tak naprawdę tyle o ile.
Polecicie jakieś ćwiczenia/masaże/ cokolwiek które pomogą się ujędrnić i zebrać tkanki do kupy?
Obserwuj wątek
    • suki-z-godzin Re: trochę wisi, czyli o grawitacji 19.09.22, 14:15
      Bez silowni cudow nie bedzie. Plus - poczytaj jak nieuchronnie zblizajaca sie menoapuza wplywa na mozliwosc wystapienia osteoporozy i jak sie przed nia bronic (podpowiem - znow silownia wink )
      • suki-z-godzin Re: trochę wisi, czyli o grawitacji 19.09.22, 14:30
        A jak nie wierzysz i nigdy nie probowalas, to zacznij cwiczyc ramiona. Na YT jest masa filmikow.
        3 razy w tygodniu marne 10 minut. Ramiona sie wyjatkowo szybko i latwo "robią".
        I za miesiac zobaczysz, czy bylo warto i czy rozszerzac na inne czesci ciala 😎
        • himalajeoptymizmuuu Re: trochę wisi, czyli o grawitacji 19.09.22, 19:39
          Od tego zacznę. Bo ręce są bardzo kiepskie. Słabe. No i pelikany. Na siłownię jakoś nigdy nie dotrałam. w Sumie to nie wiem co tam ze sobą zrobić smile (tak ćwiczyć, ale co, z czym, na czym wink ) a da się odtworzyć warunki i efekty zbliżone do siłowni w domu?
    • tanebo001 Re: trochę wisi, czyli o grawitacji 19.09.22, 14:16
      Są i dobre wieści - co ma wisieć nie utonie.
      • beneficia Re: trochę wisi, czyli o grawitacji 19.09.22, 14:26
        Październik za pasem, gdzie wątek o przygotowaniach do ślubu i dlaczego nie mamy jeszcze wieści, w co zamierzasz się ubrać?!
        • suki-z-godzin Re: trochę wisi, czyli o grawitacji 19.09.22, 14:32
          Ja wolalam jak siedzial w piwnicy, przynajmniej nie mial sraczki wątkowej i jak czlowiek nie zagladal do watkow o pandemii to sie w ogole nie natykal.
          • simply_z Re: trochę wisi, czyli o grawitacji 19.09.22, 14:33
            ten slub to pewnie kolejna fantazjawink
    • bzdety2019 Re: trochę wisi, czyli o grawitacji 19.09.22, 14:24
      Dobrze robi chodzenie, jak zrobie tak 13-15 km dziennie to widzę dość szybko efekty.
      A tak to oczywiście siłowni, odstawienie alkoholu, cukru, nabiału….ale takie życie nie ma sensu wink
      Szczerze mówiąc, teraz to bym nie panikowała. Po koleżankach widzę ze dopiero menopauza potrafi zwalić z nóg…
      • kk345 Re: trochę wisi, czyli o grawitacji 19.09.22, 14:36
        >obrze robi chodzenie, jak zrobie tak 13-15 km dziennie to widzę dość szybko efekty.

        Na ręce? big_grin
        • magdallenac Re: trochę wisi, czyli o grawitacji 19.09.22, 14:52
          Na całe ciało. Do codziennego treningu dorzuciłam Chodzenie/bieganie 10 km dziennie i nie mogę uwierzyć w to jak szybko ciało się zmienia!
          • kk345 Re: trochę wisi, czyli o grawitacji 19.09.22, 16:29
            Ale ja pytam konkretnie o ręce- jak chodzenie miałoby je ujędrniać? Chyba, ze chodzenie z kijkami
            • magdallenac Re: trochę wisi, czyli o grawitacji 19.09.22, 16:45
              Nie wiem😀Nienawidzę ćwiczyć ramion, bo są bardzo słabe, a po 3 tygodniach łażenia, robią się coraz fajniejsze. Może to od wymachiwania?
              • g.r.uuu Re: trochę wisi, czyli o grawitacji 19.09.22, 18:15
                Też zawsze miałam ręce słabe, a nogi mocne, ale przy okazji trenowania dołu ręce też zaczęły się wyrabiać, bo jednak pracowałam z ciężarami
                • magdallenac Re: trochę wisi, czyli o grawitacji 19.09.22, 19:52
                  Wyrabiać🤣🤣🤣Weź, proszę Cię…Twoje plecy i ramiona to marzenie, choćbym nie wiem co zrobiła, to takich nie będę miała.
                  • g.r.uuu Re: trochę wisi, czyli o grawitacji 19.09.22, 19:58
                    A myślisz że ja się z takimi urodziłam? Do pewnego momentu żyłam też w przekonaniu, że nigdy nie będę miała szczupłych ud - a jednak się dało. Pomachają uczciwie hantlami przez miesiąc i sama zobaczysz czy coś się ruszy
                    • magdallenac Re: trochę wisi, czyli o grawitacji 19.09.22, 20:01
                      Co masz na myśli pisząc uczciwie? Macham od lat i nic.🤷🏻‍♀️
                      • g.r.uuu Re: trochę wisi, czyli o grawitacji 19.09.22, 20:05
                        Ile kg? Masz progres ciężaru? Albo kota zacznij częściej nosić smile
          • mondej Re: trochę wisi, czyli o grawitacji 19.09.22, 19:57
            magdallenac napisała:

            > Na całe ciało. Do codziennego treningu dorzuciłam Chodzenie/bieganie 10 km dzie
            > nnie i nie mogę uwierzyć w to jak szybko ciało się zmienia!

            Czy chodzisz z kijkami?
            • magdallenac Re: trochę wisi, czyli o grawitacji 19.09.22, 20:02
              Na bieżni pod górę, szybkim tempem. Oglądam w tym czasie serial😀
      • shmu Re: trochę wisi, czyli o grawitacji 19.09.22, 18:08
        Potwierdzam. Kiedyś szłam wzdłuż wybrzeża hiszpańskiej Galicji po 20-30 km dziennie przez 6 dni i ciało ładnie się rzeźbilo. Jednak to były wakacje i miałam na to czas. Jak ktoś ma mniej czasu to polecam bieganie. Na ręce nie pomogę - sama mam niewyrzezbione i chętnie sobie tu poczytam.
      • taki-sobie-nick Re: trochę wisi, czyli o grawitacji 19.09.22, 18:21
        Nabiał odstawić, węglowodany odstawić, mięsa nie jeść za dużo, strączkowe są dmące, to CO kurde jeść????
        • eriu Re: trochę wisi, czyli o grawitacji 19.09.22, 19:12
          Strączkowe są dmące bo jesteś nieprzyzwyczajona do trawienia takiego białka. Jeść i przyzwyczajać ciało. Pić napary ułatwiające trawienie.
      • himalajeoptymizmuuu Re: trochę wisi, czyli o grawitacji 19.09.22, 19:36
        To prawda. Nie ma sensu wink Ale chodzić lubię. Z kijkami powinnam?
    • simply_z Re: trochę wisi, czyli o grawitacji 19.09.22, 14:26
      cwiczenia z obciazeniem
    • figa_z_makiem99 Re: trochę wisi, czyli o grawitacji 19.09.22, 14:36
      Ćwiczenia siłowe z obciążeniem.
    • g.r.uuu Re: trochę wisi, czyli o grawitacji 19.09.22, 16:44
      A ten plus to raczej jedne czy raczej dziewięć?
      Tak czy inaczej - jak nie wypracowałaś mięśni do tej pory to będzie ciężko, ale jak wrzucisz dobry trening siłowy to podziała. Tylko musisz rzeczywiście ćwiczyć regularnie i z konkretnym obciążeniem, a nie hantelkami 1kg
      • himalajeoptymizmuuu Re: trochę wisi, czyli o grawitacji 19.09.22, 19:36
        Plus trzy smile Nie tak że w ogóle nie wypracowałam. Jestem górołazem. Od pasa w dół jest spoko wink

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka