Dodaj do ulubionych

Stres przed spotkaniem.

19.09.22, 21:37
Pouzywajcie sobie, co mi tam. Jutro mam spotkanie z terapeuta, z ktorym chce zakonczyc terapie. Powoedzialam mu to przez telefon. Stwierdzil, ze mam to mu powiedziec osobiscie i musimy to jeszcze przegadac. Nowego terapeute powinnam dostac w pazdzierniku i zastanawiam sie, czy nie olac juz jutrzejszego spotkania... Sama nie wiem co robic a gadac juz mi sie z nim nie chce, co mialam, to powiedzialam juz. 🙄 Isc, nie isc? Oto jest pytanie. 🤦‍♀️
Obserwuj wątek
    • kk345 Re: Stres przed spotkaniem. 19.09.22, 21:45
      Iść jak dorosły człowiek i zamknąć temat.
      • annanichtvergessen Re: Stres przed spotkaniem. 19.09.22, 21:50
        Chyba pojde jak radzisz, choc mialam nadzieje, ze ta telefoniczna sesja zamknie temat. 🙄
    • nicknachwile79 Re: Stres przed spotkaniem. 19.09.22, 21:55
      Jw: iść i zakończyć. I potem miec spokój.
    • szafireczek Re: Stres przed spotkaniem. 19.09.22, 22:04
      Lepiej kuruj żebra, przegadywać nic nie musisz, ani osobiście mówić, w końcu jednak to nic osobistego, tylko kontrakt - im szybciej obie strony sobie to przypomną, tym łatwiej robić swoje.
      • annanichtvergessen Re: Stres przed spotkaniem. 19.09.22, 22:13
        No wlasnie gadalismy przez ten cholerny telefon ponad godzine i jasno tlumaczylam, ze nie widze juz sensu terapii, ze chce skonczyc ta nasza i chce nowego terapeute. Uwzial sie, ze musi mnie "przeprowadzic" cokolwiek to znaczy i musimy raz jeszcze to przegadac i upewnic sie, ze tak lepiej. 🙄🤦‍♀️ Juz ta telefoniczna rozmowa duzo mnie kosztowala (nie tylko ze wzgledu na zebra) a teraz im blizej tej na zywo, to czuje sie jakos przymuszona psychicznie. 🙄
        • szafireczek Re: Stres przed spotkaniem. 19.09.22, 22:21
          Przymus nie jest dobry. Zaufaj więc sobie i swoim odczuciom. Zrób tak, jak będzie najlepiej Tobie, a nie terapeucie. Powodzenia!
          • annanichtvergessen Re: Stres przed spotkaniem. 19.09.22, 22:28
            🌺
        • jasnozielona_roslinka Re: Stres przed spotkaniem. 21.09.22, 00:56
          masz darmowe minuty? masz dobę z gumy? To brak szacunku ze ktos cie naciąga (a ten człowiek jest kompletnie nieprofesjonalny jak potrafi zagadywać cię przez godzinę po zakończeniu spotkania - pamiętam z innego twojego wątku)
          dlaczego niby miałabyś isć i cos tlumaczyć, bo nie rozumiem.
          Nie idz, nic mu nie jesteś winna, a jak on jest nieprofesjonalny to juz jego problem
          Nowej terapeutce opowiesz i tyle
          • eriu Re: Stres przed spotkaniem. 21.09.22, 01:09
            Przecież ona co chwilę zmienia wersję jak złamała żebra. W jaki sposób niby miałaby tam siedzieć z tym terapeutą godzinę dłużej? Co on innych klientów nie ma? Dzisiaj niby miała z nim spotkanie na rano to co ktoś sobie z sesji zrezygnował bo ona z nim godzinę dłużej gadała? Dla tych co realiów nie znają: Terapeuci ustalają stałe pory dla klientów: zawsze w pon o godzinie tej i tej.

            Ona wciska kit i zakłada co chwilę nowy wątek żeby ściągać uwagę.
    • eriu Re: Stres przed spotkaniem. 19.09.22, 22:05
      Potraktować jako ćwiczenie i iść. Czym innym jest taka rozmowa w twarz a czym innym przez telefon. Telefon jest formą ucieczki żeby z kimś się w twarz nie konfrontować.
      • annanichtvergessen Re: Stres przed spotkaniem. 19.09.22, 22:22
        Wiesz ja wtedy nie moglam fizycznie pojechac. I tak, bylo mi latwiej przez telefon ten temat omawiac i powiedziec, ze ta forma terapii nie calkiem mi pasuje i bedzie lepiej, jak ktos inny bedzie dalej pracowal nade mna/ ze mna.
        • eriu Re: Stres przed spotkaniem. 19.09.22, 22:47
          Pisałam ogólnie o telefonie, bo łatwiej jest jak kogoś nie widzisz.
          • annanichtvergessen Re: Stres przed spotkaniem. 19.09.22, 22:51
            Wiem i masz racje, ze tak latwiej.
          • potworia116 Re: Stres przed spotkaniem. 19.09.22, 23:30
            A w imię czego należy robić sobie trudniej, skoro można łatwiej?
            • eriu Re: Stres przed spotkaniem. 20.09.22, 00:00
              W imię terapii, bo ona nie zawsze jest łatwa i przyjemna. Bo od konfrontacji nie można w życiu uciekać zawsze. Dlatego konfrontacja z terapeutą jest konfrontacją bezpieczną i trzeba ją potraktować jako ćwiczenie.

              Tendencje do unikania kłótni, konfrontacji są bardzo niezdrowe pamiętajmy.
              • potworia116 Re: Stres przed spotkaniem. 20.09.22, 09:55
                Ale konfrontować to się można z rodzicem, dzieckiem, kochankiem, współpracownikiem, a nie specjalista, z którego usług rezygnujemy. Zdecydowala, zakomunikowała, cześć pieśni.
                • eriu Re: Stres przed spotkaniem. 21.09.22, 00:44
                  A dlaczego nie? Można się nie zgadzać z podejściem specjalisty i można się z nim skonfrontować. Wizyta opłacona, można poćwiczyć konfrontację.
                  • eriu Re: Stres przed spotkaniem. 21.09.22, 00:45
                    Ale to i tak ściema, laska nigdzie nie chodzi. A że jakieś problemy ma to na pewno.
                  • potworia116 Re: Stres przed spotkaniem. 21.09.22, 09:32
                    eriu napisała:

                    > A dlaczego nie? Można się nie zgadzać z podejściem specjalisty i można się z ni
                    > m skonfrontować. Wizyta opłacona, można poćwiczyć konfrontację.
                    >
                    Jeśli ktoś ma ochotę, to niech się konfrontuje. Autorka ochoty nie ma.
    • pade Re: Stres przed spotkaniem. 19.09.22, 22:13
      czyli kończysz relacje, które Ci służyły (brat, przyjaciel, terapeuta) a ciągniesz relację z mężem, pod pretekstem kota?
      wygląda jak autodestrukcja
      rozwalenie żeber też (nieświadome oczywiście)
      • annanichtvergessen Re: Stres przed spotkaniem. 19.09.22, 22:18
        Z bratem mam kontakt, przyjaciel sie oswoil z sytuacja i nawet dzis namawial mnie, zebym poszla jutro.
        • pade Re: Stres przed spotkaniem. 19.09.22, 23:25
          a kończysz relację z terapeutą bo?
          • annanichtvergessen Re: Stres przed spotkaniem. 19.09.22, 23:42
            Bo zaczela byc dziwna. Od kiedy powiedzialam o mozliwym przeniesieniu on chce wciaz o tym gadac. 🤦‍♀️ Zaluje, ze to powiedzialam wogole. 🤦‍♀️ Po tym zaczely sie innego typu rozmowy (juz pisalam o tym) i powoli zaczynalo mi byc z tym nie ok.
            • pade Re: Stres przed spotkaniem. 20.09.22, 08:30
              Nic dziwnego, że chce gadać o przeniesieniu. To ważny element terapii. A co do rozmów na inne tematy - o tym, że jest Ci z nimi niekomfortowo też się rozmawia. Generalnie na terapii poruszasz tematy niewygodne, włącznie z uwagami do terapeuty, a nie miłe lekkie i przyjemne.
      • yennefer.00 Re: Stres przed spotkaniem. 20.09.22, 08:39
        Nieświadome rozwalenie żeber? 😐
    • 21mada Re: Stres przed spotkaniem. 19.09.22, 23:18
      Na pewno będzie chciał cię zaciągnąć do łóżka. Przejrzyj wątek o bieliźnie 40+. To body z motylem podobno się sprawdza.
      • 21mada Re: Stres przed spotkaniem. 19.09.22, 23:20
        Zapomniałam o żebrach. Unikaj pozycji misjonarskiej. Ile waży terapeuta?
        • annanichtvergessen Re: Stres przed spotkaniem. 19.09.22, 23:26
          Mialo byc chyba wrednie. Ale smiechlam. 😂
          • 21mada Re: Stres przed spotkaniem. 19.09.22, 23:30
            😉
          • annanichtvergessen Re: Stres przed spotkaniem. 19.09.22, 23:32
            Oczywiscie, ze runiemy na siebie, jak zwierzeta. I znow dwa zebra pojda sie... 😂
            • annanichtvergessen Re: Stres przed spotkaniem. 19.09.22, 23:36
              Chyba jednak zbroje zamowie, ale dzieki za Tipp. 🙂😂
    • nicknachwile79 Re: Stres przed spotkaniem. 20.09.22, 08:42
      I na jakie rozwiązanie się ostatecznie zdecydowałas?
      Co byś nie wybrała to powodzenia i trzymaj się 👍
      • annanichtvergessen Re: Stres przed spotkaniem. 20.09.22, 09:46
        Dzieki! 🌺 Nie poszlam. Nie dosc, ze przyspalam (w nocy dlugo nie moglam zasnac), to fizycznie jeszcze czuje sie jak kupa... I to razem przewazylo. 🙄
    • zielonyjeziorak Re: Stres przed spotkaniem. 20.09.22, 08:47
      Oczywiście, że pójdziesz - inaczej straciłabyś kolejny wątek na forum.
      • dni_minione Re: Stres przed spotkaniem. 20.09.22, 13:05
        Nie poszła.
        • panna.nasturcja Re: Stres przed spotkaniem. 21.09.22, 00:19
          Ale wątek i tak jest smile
          • eriu Re: Stres przed spotkaniem. 21.09.22, 00:27
            To wyjaśnia dlaczego nie ma kolejnego dramatycznego wątku w temacie terapeuty.

            I tym razem nie w temacie podatków, bo nikogo nie obchodzi zaległe zeznanie wink
            • taniarada Re: Stres przed spotkaniem. 21.09.22, 06:54
              Czy to ważne .Grunt że wątek się kręci 😆
        • zielonyjeziorak Re: Stres przed spotkaniem. 28.09.22, 12:29
          tak dla porządku - oczywiście, że poszła, kilka dni później tylko:

          forum.gazeta.pl/forum/w,567,174160029,174160029,No_to_po_rozmowie_z_terapeuta_.html

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka