Dodaj do ulubionych

Bezrobotna i zakupy ciuchowe

20.09.22, 12:41
Od jakiegoś czasu mam status bezrobotnej.
Czy na moim miejscu zrezygnowałybyście zupełnie z zakupów ciuchowych? ( Np nowy jesienny płaszczyk to wydatek ok.300 zł)
Czy może kupowałybyście w second-handach?
Nie, nie mam nikogo kto mógłby mi pomóc a oszczędności, wiadomo, kurczą się.
Obserwuj wątek
    • borsuczyca.klusek Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 12:48
      Na początek zrób porządny przegląd szafy. Może się okazać, że gdzieś zakamuflował się jakiś całkiem przyzwoity płaszczyk lub kurtka.
      • beznadzieja.i.ja Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 12:51
        Mam płaszczyk, mam kurtki. Mam się w co ubrać.
        Chodzi mi o sytuację kiedy mamy ochotę na coś tam nowego a tu ...
        • simply_z Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 12:52
          jak to mowia...jak sie nie ma miedzi, to sie na d...siedzi.
          • beznadzieja.i.ja Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 12:54
            No niby tak ale wówczas jest gorsze samopoczucie.
            • borsuczyca.klusek Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 12:56
              Trzeba nauczyć się poprawiać sobie samopoczucie inaczej niż zakupami.
              • beznadzieja.i.ja Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 13:03
                borsuczyca.klusek napisała:

                > Trzeba nauczyć się poprawiać sobie samopoczucie inaczej niż zakupami.

                Ale jak?? Ja albo jem (np wczoraj pizza + frytki na wynos, potem lody) albo kupuję.
                • eriu Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 13:07
                  Bo musisz się zająć tymi emocjami, które próbujesz zagłuszać zakupami albo jedzeniem. A swoją drogą tak czy siak wydajesz pieniądze, bo na wynos biorąc i tak wydajesz więcej więc też potrzebę zakupów masz też tutaj.
                • dni_minione Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 13:09
                  Bieganie jest darmowe, a wyzwala endorfiny. Poza tym oczywiście seks, głaskanie zwierzaków (swoich i cudzych), czytanie, oglądanie, milion możliwości. U mnie zakupy i jedzenie to szary koniec uprzyjemniaczy życia.
                  • beznadzieja.i.ja Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 13:20
                    dni_minione napisała:

                    > U mnie
                    > zakupy i jedzenie to szary koniec uprzyjemniaczy życia.

                    Ja tak nie potrafię. W ciągu ostatniego tygodnia wydałam 300 zł na ciuchy i mam ochotę podjechać do galerii po jeszcze.
                    • dni_minione Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 13:41
                      Jesli masz za co, to znaczy, że nie jest (jeszcze?) tragicznie.
                    • ga-ti Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 22:40
                      Kto bogatemu zabroni?
                      Widocznie (jeszcze) Cię stać.
                • borsuczyca.klusek Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 13:09
                  Zastanów się co kiedyś lubiłaś, co sprawiało Ci przyjemność w młodości czy nawet dzieciństwie i spróbuj do tego wrócić. U mnie to działa.
        • furiatka_wariatka Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 12:53
          beznadzieja.i.ja napisała:

          > Mam płaszczyk, mam kurtki. Mam się w co ubrać.
          > Chodzi mi o sytuację kiedy mamy ochotę na coś tam nowego a tu ...

          Prawdę mówiąc to nawet mając pracę nie kupowałabym nowego ubrania tylko po to, żeby coś kupić.
          • milva24 Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 12:55
            Ja tak samo.
            • bei Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 13:29
              Ja również.
          • iwoniaw Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 12:55
            furiatka_wariatka napisał(a):

            > beznadzieja.i.ja napisała:
            >
            > > Mam płaszczyk, mam kurtki. Mam się w co ubrać.
            > > Chodzi mi o sytuację kiedy mamy ochotę na coś tam nowego a tu ...
            >
            > Prawdę mówiąc to nawet mając pracę nie kupowałabym nowego ubrania tylko po to,
            > żeby coś kupić.


            To tak jak ja. Leczenie bólu istnienia wywalaniem kasy na niepotrzebne rzeczy nie moze skonczyć się dobrze.
            • beznadzieja.i.ja Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 13:01
              iwoniaw napisała:

              > Leczenie bólu istnienia wywalaniem kasy na niepotrzebne rzeczy n
              > ie moze skonczyć się dobrze.

              Ja tak zawsze robiłam. Zawsze poprawiałam sobie nastrój, a to biżuterią (srebrną, tanią) a to chociażby ciuszkiem z Pepco. Zawsze.
              Nie piszcie o psychoterapii bo na to nie mam pieniędzy.
              • 35wcieniu Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 13:02
                XD

                (A wy, niby stare forumowe wyjadaczki... Ech. )
                • iwoniaw Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 13:04
                  35wcieniu napisał(a):

                  > XD
                  >
                  > (A wy, niby stare forumowe wyjadaczki... Ech. )
                  >
                  >

                  Oj tam oj tam. 😉
              • eriu Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 13:04
                Na pewno byś miała więcej pieniędzy gdybyś ich w ten sposób nie wydawała. I na psychoterapię by się znalazło. I na inne rzeczy.
              • alicjamagdalena Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 13:33
                Jezu kup se tzw ćwiartkę taniej i na maxa wink
                • eriu Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 13:45
                  Najgorszy pomysł z alkoholem.
                  • alicjamagdalena Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 14:28
                    To była ironią.
              • azalee Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 13:46
                beznadzieja.i.ja napisała:

                > Nie piszcie o psychoterapii bo na to nie mam pieniędzy.

                To moze sobie chociaz tarczyce przebadaj na NFZ...
                • beznadzieja.i.ja Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 13:49
                  Tarczyca - ok.
                  Ja zawsze poprawiałam sobie nastrój zakupami. Wcześniej, nie miałam na to czasu ale i tak zawsze znalazłam ten czas w weekendy.
                  V
                  Czy są tutaj osoby mające trn problem? Zakupoholicy?
                  • eriu Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 14:17
                    Idź na grupę dla uzależnionych. Bo inaczej zaczniesz wpadać z jednej kompulsji w drugą.
        • swinka-morska Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 12:56
          No to masz do przemyślenia swoje ogólnie podejście do zakupów, niezależnie od tego w jakiej jesteś sytuacji zawodowej w danej chwili.

          Doraźnie polecam kupienie szminki albo lakieru do paznokci zamiast innych dużych zakupów. Naprawdę.
        • eriu Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 13:00
          To może się czegoś nowego poucz. To spełnia definicję czegoś nowego a się może przydać w życiu bardziej niż nowy ciuch. I może Ci się przydać przy szukaniu pracy. Masz internet, jest tu tyle wiedzy.
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 18:24
          beznadzieja.i.ja napisała:

          > Mam płaszczyk, mam kurtki. Mam się w co ubrać.
          > Chodzi mi o sytuację kiedy mamy ochotę na coś tam nowego a tu ...

          Jak nie masz kasy, to ie powinnaś mieć ochot na coś nowego, to chyba logiczne: zbytki się kupuje, jak się ma za co.


      • nena20 Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 22:21
        Odpuść. Idą ciężkie czasy, szukaj pracy, na pewno masz się w co ubrać.
    • swinka-morska Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 12:49
      Jeśli nie masz ciepłego okrycia na jesień (płaszcza albo kurtki) to kup.
      Jeśli masz - nie kupuj.
      Second-handy to nie mają szyldów "sklepy dla bezrobotnych".
    • eriu Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 12:49
      Pytanie po po Ci te zakupy? Żeby zaspokoić potrzebę zakupów? To nie rób, bo pozbywasz się oszczędności.

      Ale jeśli masz rozmowy o pracę i potrzebujesz ciuchów bo nie masz (naprawdę ciuchy do rozmów o pracę są za małe/ porwane/ zniszczone) itp to nie rób zakupów.

      Nie ma znaczenia czy chodzi o second handy czy o zwykłe sklepy. I tu i tu można powydawać pieniądze. Bezrobotnej osobie kasa ubywa a nie przybywa,.
      • eriu Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 12:58
        Tfu jeśli nie masz się w co ubrać na rozmowy to kup tylko ciuchy na rozmowy i to minimalną ilość. Jeden max 2 zestawy.
        • beznadzieja.i.ja Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 13:02
          Tylko po to aby zaspokoić potrzebę zakupów.
          • jednoraz0w0 Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 22:43
            Myślę że kłamiesz, bo gdybyś naprawdę była w tej sytuacji (bezrobotna zakupoholiczka) to po pierwsze już byś była zakredytowana po korek, po drugie wiedziałbyś, przynajmniej w teorii, ze kupnem płaszczyka NIE ZASPOKOISZ potrzeby zakupów.
    • iwoniaw Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 12:54
      Bezrobotna czy robotna, nago chodzić nie będziesz, więc jeśli nie masz okrycia stosownego, to kup. Natomiast jesli masz w czym chodzić, to się zastanów, po co chcesz kupować płaszcze - nieważne czy nowy, czy w szmateksie. Odgracanie szafy i mieszkania znacznie lepiej robi na głowę niż znoszenie kolejnych zbędnych szpejów, nadal - z zastrzezeniem, że ubranie odpowiednie do pogody i okazji mieć trzeba.
    • hanusinamama Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 13:08
      Przejrzeć szafę i sprawdzic czego potrzebujesz (realnie).
      Mam pracę, całkiem dobre zarobki a ostatnio kupiłam:
      - sweter - bo potrzebowałam
      - teraz spodni trekingowe cieplejsze
      Do konca roku nie planuję zakupów ciuchowych. Zrobiłam porządek w szafie i mam tylko to co noszę. Płaszcz jesienny mam 2 letni, nie widze powodu kupowac nowy tylko po co aby kupić
    • jkl13 Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 13:12
      Ale chcesz rezygnować z zakupów bo twoim zdaniem jako bezrobotna nie masz do nich prawa, czy chcesz zrezygnować bo nie masz pieniędzy na nowe ciuchy?
      Moim zdaniem podstawowym kryterium jakiegokolwiek zakupu powinien być fakt, czy cię na niego stać, a nie status zatrudnienia, kolor oczu czy ocena innych ludzi. To naprawdę proste: stać cię i potrzebujesz/chcesz mieć = kupujesz. Nie stać cię = nie kupujesz, niezależnie czy pracujesz, czy nie.
      • beznadzieja.i.ja Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 13:24
        Chodziło o to, że mam potrzebę poprawienia sobie nastroju. A poprawiaczem nastroju są zakupy ciuchowe i jedzenie. W taki sposób kasy szybko ubędzie.
        • daniela34 Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 13:28
          No to ubędzie. Życie to sztuka wyboru, jak mówili w reklamie batoników. Albo masz kasę na koncie i poczucie bezpieczeństwa w razie jakby praca nie znalazła się od ręki, albo masz płaszczyk za 300 zł, który zawsze można zjeść w razie czego, może jakoś się strawi. Jak wolisz płaszczyk, to przecież nikt ci nie odbiera prawa do zakupu.
        • azalee Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 13:52
          No ale zamierzasz szukac pracy czy tylko przejadac oszczednosci?
          Jezeli masz mozliwosc znowu zaczac zarabiac w najblizszym czasie to mozesz ten plaszcz kupic jesli pomoze Ci to przetrwac gorszy okres.
          • beznadzieja.i.ja Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 13:58
            Szukam, szukam.
            Wcześniej chyba nie dostrzegałam tego problemu.
            • swinka-morska Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 14:08
              Pożycz z biblioteki i przeczytaj "Chcieć mniej" Katarzyny Kędzierskiej.
              Niezależnie od tego, co autorka potem wyprawiała na swoim blogu, ta lektura jest w stanie poprawić podejście do zakupów. Mi naprawdę zmieniła parę spraw. Polecam.
              • beznadzieja.i.ja Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 14:10
                Dzięki, poszukam.
              • taki-sobie-nick Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 22:34
                Czytałam recenzję. Kędzierska kieruje swoje przemyślenia do ludzi, którzy żyją na pewnym poziomie finansowym. Odkrywa nagle, że nie trzeba co sezon kupować nowych nart.

                A co wyprawiała?
                • marta.graca Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 21.09.22, 10:27
                  Nie, nie tylko ludzie żyjący na pewnym poziomie finansowym mają problem z nadmiarem.
    • alicjamagdalena Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 13:20
      jak cie stac to kupuj, co ma status do zasobnosci portfela?
    • alicjamagdalena Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 13:25
      przede wszystkim zrób cos z psyche bo sam nick wiele mówi o twoim stanie ducha..."beznadzieja"
      Zainwestuj chocby w karnet na basen lub inny sport i od razu nastrój Ci sie poprawi a nie płąszczyk za 30stówki który zapewne jest tanią szmatą na sezon.
      • alicjamagdalena Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 13:25
        *3 stówki
    • zerlinda Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 13:37
      Jeżeli jestem bezrobotna, mam w czym chodzić a nie mam nikogo, kto mi może pomóc w sytuacji kryzysowej, to nowy płaszczyk na poprawę humoru jest opcja po moim trupie.
    • demono2004 Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 13:49
      Z tego co sie orientuje, sa płaszczyki po nizszej cenie? Bedąc bezrobotną, to bym nie kupiła płaszczyka po takiej cenie.
    • 21mada Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 14:12
      Kupiłabym sobie szesnastą granatową puchówkę.
      • beznadzieja.i.ja Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 14:15
        21mada napisała:

        > Kupiłabym sobie szesnastą granatową puchówkę.

        Masz ich 15????
        • 21mada Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 14:19
          Nie, ale będąc na twoim miejscu.
          • beznadzieja.i.ja Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 14:23
            21mada napisała:

            > Nie, ale będąc na twoim miejscu.

            Nawet ja mam tylko 2 puchówki hahaha
    • 21mada Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 14:15
      A w ogóle w Polsce nie ma bezrobocia. Czemu nie pójdziesz do pracy?
      • alicjamagdalena Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 18:51
        najlepiej w ...Pepco
    • 152kk Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 20.09.22, 22:16
      Tak
    • imponderabilia22 Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 21.09.22, 14:34
      Znajdź pracę w sklepie odzieżowym. Będziesz miała zniżki pracownicze no i blisko na zakupy.
    • zaczarowanyogrod Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 21.09.22, 19:34
      Ja czy mam pieniądze czy nie mam to i tak zawsze kupuje tylko to co mi jest potrzebne. Nie rozumiem ludzi którzy kupują coś tylko dla samego kupowania lub z powodu że się znudzili ubraniem. Ja kupuje ubrania jak przytyje lub schudnę. Stare ubrania trzymam i nawet jak przytyje to nie wszystkie większe ubrania na mnie pasuja i jak schudnę tak samo. Jak mi się coś zepsuje zazwyczaj paroletnie buty i nie da się ich naprawić.
    • nangaparbat3 Re: Bezrobotna i zakupy ciuchowe 21.09.22, 20:09
      Zdecydowanie second handy, jak się ma czas można znaleźć ciuchy naprawdę wysokiej jakości i w świetnym stanie. Za 300 zł kupisz w sklepie badziewie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka