Dodaj do ulubionych

Brak nowej umowy :(

20.09.22, 15:24
Nie dostanę umowy na czas nieokreślony. Dzisiaj babka z kadr mi powiedziała. Dotychczasową miałam na pół roku, kończy mi się w piątek. Czyli od poniedziałku nie mam pracy. I jestem wściekła. Na siebie, na przełożonego i na świat. Na siebie, bo to była (jeszcze jest) bardzo dobra praca. Ciekawa, rozwijająca, nieźle płatna, dobry dojazd, benefity, sensowni ludzie. Niemal wszystko na tak. Przeszłam trudny proces rekrutacji, dostałam od razu umowę o pracę na pół roku. A mój cholerny charakter sprawił, że nowej nie dostanę. Bo ewidentnie z przełożonym nie nadawałam na tych samych falach. Co prawda stanowisko mam samodzielne, ale codzienne spotkania i calle z nim to norma dla zespołu. On flegmatyk, a wielkim ego, uwielbiający tłumaczyć innym oczywistości i uprawiający klasyczny mansplaining, ja niezależna, asertywna, nie znosząca być pouczana i traktowana protekcjonalnie. A dziewczyny z zespołu mnie ostrzegały: szef szybciej wybaczy błąd w pracy niż niepasujący mu charakter. Po to jest to 6 miesięcy, żeby przekonać się, czy ktoś mu leży czy nie. Wszystko to wiedziałam po 2 tygodniach, a mimo to nie potrafiłam się opanować i jak inne pokornie oraz cicho siedzieć i wysłuchiwać "mądrości" szefa kiwając głową.

Na szefa i na rzeczywistość jestem wściekła, bo... No czemu tak musi być? Że zawsze trafi się ktoś, kto tak centralnie może schrzanić ci twój ekosystem. W pracy, w rodzinie, w otoczeniu sąsiedzkim, towarzyski itp. No czemu? Strasznie mi żal tej pracy, tym bardziej, że idą ciężkie czasy (a raczej już są) i będzie mi koszmarnie trudno znaleźć coś równie sensownego (na szybko znajdę coś za znacznie mniejsze pieniądze, nudniejszego, gorzej skomunikowanego, mniej perspektywicznego itp.). Z drugiej strony wiem, że jakbym udawała potulną, to byłabym też nieszczęśliwa. Takie charaktery jak nasze po prostu nie mogą funkcjonować w jednym zespole.'

Szkoda, po prostu szkoda. Płaczę sobie trochę do monitora, dzielę się anonimowo moją historią, proszę o kciuki za poszukiwanie nowej pracy (jutro zacznę)...

A swoją drogą, sprytnie to sobie wymyślili. Pierwsza umowa na tak długo, bo przecież zwykle daje się miesiac czy maks. 3, żeby sprawdzić pracownika bardzo dokładnie i przede wszystkim, żeby zobaczyć, czy szefowi podpasuje jego osobowość. A jeśli nie, to bez żadnych ceregieli nie daje się nowej umowy, a w międzyczasie - o czym dzisiaj się również dowiedziałam - dyskretnie prowadzi kolejną rekrutację na moje stanowisko, od prawie miesiąca. Prawdę powiedziawszy wolałabym, żeby mnie po prostu zwolnili, zamiast elegancko, w białych rękawiczkach czekać do końca umowy i cześć.

Ehhh, jest ciężko. Pozdrawiam wszystkich w podobnej sytuacji i w ogóle wszystkich.
Obserwuj wątek
    • marta.graca Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 15:28
      A nie można było wcześniej się dowiedzieć, czy zamierzają przedłużyć, tym bardziej skoro się nie dogadywaliście ?
      • vivi86 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 17:00
        Możliwe, że pytała sporo wcześniej, a oni wytrzymali ja do końca. Znam przypadek złożenia wniosku o kolejną umowę po 3-miesięcznej próbnej 2 tygodnie przed końcem, zbywanie pracownika i odpowiedź 2 godziny przed końcem ostatniego dnia pracy. Negatywna.
        • marta.graca Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 19:08
          No to jeśli ją zbywali, to tym bardziej oczywiste, że szukać nowej.
          • vivi86 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 19:32
            Coś na zasadzie "nie ma jeszcze decyzji". A nie można było zdecydować wcześniej?
            • marta.graca Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 19:55
              Nie ma decyzji, to znaczy nie.
              • vivi86 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 20:13
                To czemu nie powiedzieć po prostu nie? Tym bardziej, że tam dziewczynie szło ok, bez stop i decyzja jeszcze na ostatnią chwilę była szokiem. Młoda, pierwsza praca taka po studiach lub niemal i się rozpłakała.
                • evee1 Re: Brak nowej umowy :( 21.09.22, 02:33
                  Bo może nie mieli jeszcze nikogo na jej miejsce? I trzymali ja na w razie czego.
                  Ale w takiej sytuacji to się po prostu szuka innej pracy, skoro kontynuacja obecnej stoi pod znakiem zapytani i wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że kończy się tego a tego dnia.
                • dyzurny_troll_forum Re: Brak nowej umowy :( 21.09.22, 02:35
                  vivi86 napisał(a):

                  > To czemu nie powiedzieć po prostu nie?

                  Przecież to jest oczywiste! żeby grzecznie zapierdzielała aż do ostatniej minuty... no ostatnich dwóch godzin...
                  • vivi86 Re: Brak nowej umowy :( 21.09.22, 06:21
                    I to jest chamstwo. A pracodawcy potraktowani z podobnym brakiem klasy narzekają jakby to ludzie są źli. Reguły są dla obu stron.
                  • vivi86 Re: Brak nowej umowy :( 21.09.22, 07:47
                    To niech pracodawcy nie płaczą na różne inne nie fair zachowania że strony pracowników.
                  • georgia.guidestones Re: Brak nowej umowy :( 21.09.22, 16:50
                    dyzurny_troll_forum napisała:

                    > vivi86 napisał(a):
                    >
                    > > To czemu nie powiedzieć po prostu nie?
                    >
                    > Przecież to jest oczywiste! żeby grzecznie zapierdzielała aż do ostatniej minut
                    > y... no ostatnich dwóch godzin...
                    >
                    do ostatnich 15 minut. ale te praktyki na rynku pracy są już dobre kilkanaście lat jak nie więcej.
                    w dzikich latach '00 janusze potrafili w dniu wygaśnięcia umowy późnym wieczorem (tj kilka godzin po powrocie z pracy) dzwonić z nakazem, żeby ktos przyszedl nastepnego dnia, bez umowy, etc.
                    • vivi86 Re: Brak nowej umowy :( 21.09.22, 16:52
                      Ja (nie)rozumiem, ale to nie znaczy, że takie standardy (?) powinny z nami zostać w 2022.
                • fifiriffi Re: Brak nowej umowy :( 22.09.22, 09:04
                  vivi86 napisał(a):

                  > To czemu nie powiedzieć po prostu nie? Tym bardziej, że tam dziewczynie szło ok
                  > , bez stop i decyzja jeszcze na ostatnią chwilę była szokiem. Młoda, pierwsza p
                  > raca taka po studiach lub niemal i się rozpłakała.


                  Żeby pracownik nie uciekł, zanim nie znajdą nowego.
                  • vivi86 Re: Brak nowej umowy :( 22.09.22, 09:55
                    To niech się nie dziwią różnym nie za fair zagraniom że strony pracowników.
      • aleubaw Re: Brak nowej umowy :( 21.09.22, 12:18
        mi na ten przykład w podobnej sytuacji do końca dawano do zrozumienia, że zostaję. Miałam grafik na kolejny miesiąc i rozpisane zadania, w ostatnim tygodniu pracy dostałam komplet kluczy do biura. A w piątek się jednak okazało, że adieu fruziu!
        • yannefer Re: Brak nowej umowy :( 21.09.22, 15:52
          mega nie fair.
    • angazetka Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 15:30
      Dziś sobie popłacz. Od jutra działaj.
      PS Dlaczego tak późno się dowiedziałaś, że nie masz od poniedziałku pracy?
      • vivi86 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 17:03
        Znam przypadek gdy pracownik się dowiedział 2 godziny przed końcem ostatniego dnia pracy. Chamstwo, ale cóż .....
        • marta.graca Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 19:10
          To trochę niefrasobliwość czekać do ostatniego dnia. Jak nie ma konkretów, to znaczy że nie ma przedłużenia.
          • vivi86 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 19:33
            Z jednej strony tak, z drugiej w pracy szło ok i brak zastrzeżeń, może trochę założenie, że jak info późne to będzie dobre i sprawa spadła jak grom z jasnego nieba.
            • marta.graca Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 19:56
              Czyli liczyli się z tym, że już sobie szuka czegoś, bo gdyby im zależało, to już by sobie tę osobę zaklepali, nie ryzykując, że sobie nagra pracę gdzie indziej.
              • vivi86 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 20:15
                Możliwe, to nie było turbo specjalistyczne stanowisko tylko szeregowe, ale takie przetrzymywanie to chamstwo, zwłaszcza, że ona pytała czyli była zainteresowana kontynuowaniem pracy u nich.
        • manon.lescaut4 Re: Brak nowej umowy :( 21.09.22, 09:22
          Ha! Do mnie szef zadzwonił już po godzinach pracy w ostatni dzień 😡 W sumie na dobre mi to wyszło, ale… No tak się nie robi.
    • lauren6 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 15:31
      Trzymaj się i życzę powodzenia w szukaniu nowej, równie dobrej pracy.

      Miałaś wcześniej jakieś sygnały, że umowa nie będzie przedłużona?
    • zamyslona_ona02 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 15:32
      Zwykle ludzie pytają wcześniej czy umowa będzie przedłużana. Wiem, że to nie zmniejszyłoby Twojego rozczarowania, ale miałabyś więcej czasu na szukanie pracy.
    • kachaa17 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 15:33
      Wcześniej nie było rozmów na temat przedłużenia umowy? Wiesz, ja odkąd zaczęłam pracować byłam inatruowana, że tak z miesiąc wcześniej trzeba zacząć rozmawiać o przedłużeniu umowy, oczywiście jeśli się chce dalej pracować.
      • vivi86 Re: Brak nowej umowy :( 21.09.22, 07:49
        A u mnie z kolei we wszystkich praca h miesiąc przed gonili. 2 tygodnie przed.
        • kachaa17 Re: Brak nowej umowy :( 21.09.22, 09:11
          Zależy na jaki okres jest umowa. Jeśli na 3 miesiące to faktycznie miesiąc przed końcem może być za wcześnie ale jak masz na rok i Ci się kończy to myślę, że spokojnie można miesiąc wcześniej zapytać.
          • vivi86 Re: Brak nowej umowy :( 21.09.22, 09:27
            Też mnie gonili. Dużo czasu i przyjść 2 tygodnie przed.
            • kachaa17 Re: Brak nowej umowy :( 22.09.22, 09:42
              Ale przedłużyli czy nie? Wydaje mi się, że jeśli pracodawca chce zatrzymać pracownika to powinno mu zależeć na rozmowie już wcześniej. U mnie tak zawsze było z wyjątkiem jednej pracykiedy to pracowałam w urzędzie i było to wieki temu.
    • kk345 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 15:34
      Przykro mi, że tracisz pracę, ale jeśli w pracy okazujesz tę samą wyższość, jaka bije z tego postu, to wolałabym współpracować z kimś innym.
      • alewcale Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 15:39
        Jaka wyższość..może trafiła na megalomana, który uwielbia być podziwiany, bo ma cechy narcystyczne. Szkoda tylko, że jak inni pracownicy uprzedzali, że on taki jest to nie wyłapałaś w porę tego, że mimo, że szef z manią wielkości to może zespół nie taki zły skoro uprzedza. Teraz to nie ma co się dobijać tylko szukać,
        • mia_mia Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 15:50
          No to albo się gra w jego grę i zostaje w zespole, przynajmniej do czasu zbudowania silnej pozycji albo zmienia drużynę.
        • azalee Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 15:56
          alewcale napisała:

          > Szkoda tylko, że jak inni pracownicy uprzedzali, że on taki jest to nie wyłapałaś w porę tego, że mimo, że szef z > manią wielkości to może zespół nie taki zły skoro uprzedza.

          Alez ona to wylapala, ale nie mogla "jak inne pokornie oraz cicho siedzieć i wysłuchiwać "mądrości" szefa kiwając głową" bo w przeciwienstwie do nich jest "niezależna, asertywna, nie znosząca być pouczana i traktowana protekcjonalnie"
          Zgadzam sie z przedmowczynia ze autorka moze byc trudnym wspolpracownikiem.
          • lauren6 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 16:00
            Trudnym, albo znającym swoją wartość.

            Nie każdy ma odpowiedni charakter by wchodzić w tyłek półgłówkowi z wybujałym ego.
            • kk345 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 16:04
              Zawsze jest wybór, można się najesc asertywnościa a czynsz opłacić honorem...
            • mia_mia Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 16:06
              Oczywiście, dlatego ja napisałam, że w pewnym sensie sama podjęła decyzję, bo nie liczyła przecież na to, że szef się zmieni albo zmienią szefa, żeby jej pasował. Niestety, takie życie.
              • lauren6 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 16:43
                Może liczyła, że w tej firmie bardziej liczą się umiejętności i wiedza, a nie nadskakiwanie szefowi?
                • bigimax4 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 17:39

                  e w tej firmie bardziej liczą się umiejętności i wiedza, a nie n


                  skoro wyleciala to umiejetnosci i wiedza sa latwo zastepowalne a liczy sie widocznie umiejtnosc zachowania sie
                • eriu Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 19:05
                  W każdej firmie liczy się umiejętność współpracy. Każdy ma swoje wady i i jako pracownicy naszym zadaniem jest dbanie o dobrą współpracę nawet jeśli jakieś zwyczaje innego pracownika nas denerwują.
                • mia_mia Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 19:52
                  Gdyby reprezentowała unikalny poziom umiejętności i wiedzy to nie straciłaby pracy, bo nikomu, łącznie ze złym szefem się to nie opłaca. Tu firma daje sobie tylko miesiąc na znalezienie zastępstwa, to nie wskazuje na unikalne kompetencje, a i ona sama nie przewiduje zdobycia równie fajnej pracy. Takie są fakty
            • jednoraz0w0 Re: Brak nowej umowy :( 21.09.22, 02:43
              lauren6 napisała:

              > Trudnym, albo znającym swoją wartość.

              No chyba ją w tym wypadku przeszacowała…
              >
              > Nie każdy ma odpowiedni charakter by wchodzić w tyłek półgłówkowi z wybujałym e
              > go.

              Wchodzenie w tyłek to jest jednakże coś innego.
        • terazkasia Re: Brak nowej umowy :( 22.09.22, 17:37
          alewcale napisała:

          > Jaka wyższość..może trafiła na megalomana, który uwielbia być podziwiany, bo ma
          > cechy narcystyczne. Szkoda tylko, że jak inni pracownicy uprzedzali, że on tak
          > i jest to nie wyłapałaś w porę tego, że mimo, że szef z manią wielkości to może
          > zespół nie taki zły skoro uprzedza. Teraz to nie ma co się dobijać tylko szuka
          > ć,

          A ja się zgadzam z kk345, wątkodajka ma ewidentnie zapędy megalomańskie.
      • ardiss1 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 15:52
        Ale jaką wyższą ona okazuje??!!! Nie gadaj głupot! Że też zawsze ktoś musi dowalić...
        Autorko, trzymaj się, trzymam kciuki za Ciebie.
        tez miałam taką historię - wiele lat temu, ze 20 chyba i wtedy również nie było wesoło. Z perspektywy czasu patrząc wyszło mi to bardzo " na dobre".
        Wierzę, że u Ciebie też tak będzie.
        • kk345 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 16:02
          Możesz ją głaskać i chwalić za niezależność i asertywność, tylko efektem tych cech jest brak pracy. Można uważać szefa za debilną, ale głupio jest dawać mu to wyraźnie do zrozumienia.
          • ursydia Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 16:12
            Nieno, oczywiście, tu problemem jest jej asertywność a nie szef z przerośniętym ego objaśniający kobietom świat. Twoja wina autorko, trzeba było siedzieć cicho i tylko dobrze uchylać się od pejcza.
            • kk345 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 16:22
              Pewnie ja bili i molestowali... Tak na marginesie, chciałabyś ja mieć w zespole? Nie jako szef, jako członek zespołu. Kogoś kto nie umie ugryźć się w język i uważa cie za miękka faję? Przecież prędzej czy później ktoś taki ruszy na ciebie, tu nie ma kumpli, ona jest niezależną jednostką.
            • arwena_11 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 16:41
              Tylko to tego szefa chcą w firmie, a nie autorkę. Szef może być narcyzem, ale widocznie ma na tyle dobrą pozycję - że to autorka miała do wyboru dostosować się albo unieść się honorem, wykazać asertywnością i stracić pracę. Cóż każdy wybiera to co dla niego najlepsze - tylko po co potem marudzi.
            • triss_merigold6 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 16:47
              Ten szef już tam jest. Może go kiedyś zwolnią, przesuną, zdegraduja etc., ale na razie tam jest i zarabia.
              Ona nie.
            • azalee Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 16:51
              ursydia napisała:

              > Nieno, oczywiście, tu problemem jest jej asertywność a nie szef z przerośniętym
              > ego objaśniający kobietom świat. Twoja wina autorko, trzeba było siedzieć cich
              > o i tylko dobrze uchylać się od pejcza.

              Nie no, tak nikt nie twierdzi.
              Po prostu niefajnie brzmia komentarze autorki na temat innych pracownikow.
              A ze szef buc, to sie zgadza. Ja bym sie cieszyla ze nie musze go juz znosic.
              • triss_merigold6 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 16:54
                Ja na miejscu autorki też - gdybym miała zaklepana inną pracę.
                • lily_evans011 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 17:04
                  Dokładnie big_grin.
                • eriu Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 19:08
                  Ja nie chcę nic mówić, ale przecież jej mówili, że szef nie wybacza braku zgodności charakterów. To ona nie czuła? Nie widziała? Nie słyszała? Ja na jej miejscu bym poszła się spytać a jakby nie dali informacji to bym szukała pracy od dawna. A zresztą bym szukała pracy od dawna bo było widać, że nie zabawi.
            • lily_evans011 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 17:04
              Ale to nie szef z przerośniętym ego ma teraz problem, ale niestety autorka.
            • vivi86 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 17:31
              Szef chyba tam objaśniał świąt wszystkim, nie tylko kobietom. Czasem ludzie nawet całkiem kulturalną asertywność odbierają jako rządzenie się, czasem nowy pracownik ma za bardzo misje zostania szefem podwóra. Mleko się rozlało, trzeba szukać nowej pracy
            • mia_mia Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 19:55
              Bez przesady może, szef był zarozumiałym flegmatykiem, to jeszcze nie przestępstwo, a widać spodobał się swoim szefom, bo jest szefem.
            • anorektycznazdzira Re: Brak nowej umowy :( 21.09.22, 18:08
              A dajże spokój, dziewczyna jest nowa w zespole i już wie lepiej od szefa a on jej nie będzie pouczał. Może facet ma przerośnięte ego, ale jej ego nie wygląda na rozmiar S ani trochę.
          • arthwen Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 18:06
            Głupio, niegłupio. Może jak kilkoro kolejnych pracowników da mu to do zrozumienia, to coś do niego dotrze?
            A ona pracę znajdzie, nawet jeśli na szybko trochę gorszą, to przecież jej nie zamyka drogi do szukania czegoś lepszego.
            • mia_mia Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 19:57
              Czas na szukanie był wtedy, kiedy uznała, że nie dogada się z szefem, a koleżanki powiedziały, że szef nie lubi takich jak ona. Nie wiem na co liczyć w takiej sytuacji?
              • lauren6 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 20:32
                > Nie wiem na co liczyć w takiej sytuacji?

                Pewnie na to, że jeżeli dziewczyna wykonywała swoją pracę samodzielnie i poprawnie to liczyła, że ma to większe znaczenie niż lubienie się z szefem.
                • mia_mia Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 20:38
                  Jeśli dobrze pracuję (w swojej ocenie), daję z siebie wszystko to mnie nie zwolnią, tak to może kombinować ktoś w pierwszej pracy i to tylko na początku.
                • eriu Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 20:41
                  A masz ochotę pracować z kimś kto Ci cały czas skacze i pyskuje a jeszcze jest Twoim podwładnym? Trzeba znać swoje miejsce.
                • zdrobina Re: Brak nowej umowy :( 21.09.22, 10:37
                  lauren6 napisała:

                  > > Nie wiem na co liczyć w takiej sytuacji?
                  >
                  > Pewnie na to, że jeżeli dziewczyna wykonywała swoją pracę samodzielnie i popraw
                  > nie to liczyła, że ma to większe znaczenie niż lubienie się z szefem.

                  Też mi się tak wydaje. Z jej wypowiedzi wynika spora samoświadomość swoich wad (pisze niemal wprost, że jest choleryczką, nie znosi protekcjonalizmu, że popełniła dużo błędów, że była głupia itp.). Narcyzi czy osoby z wybujałym ego raczej się w ten sposób nie krytykują. Dobrze pisze o koleżankach, pretensje ma przede wszystkim do siebie. Nie pojmuję jakim cudem ematki zrobiły z niej dziwadło o trudnym charakterze. Życzę tym, które ją zhejtowały takiego szefa męczybuły, którego ględzenia ma się dosyć po 5 minutach. Been there, done that.
                  • bib24 Re: Brak nowej umowy :( 21.09.22, 10:43
                    w każdej pracy masz jakiś męczących ludzi. jak nie szef, to współpracownik, albo klient. zawsze ktoś się trafi. umiejętność współpracy jest bardzo ważna. a jak się nie umie bo honor nie pozwala to cóż, się nie pracuje.
                  • mia_mia Re: Brak nowej umowy :( 21.09.22, 11:24
                    Nikt nie chce takiego szefa, ale ona miała wybór albo fajna, dobrze płatna praca z kiepskim szefem albo szukanie innej.
                    O koleżankach akurat dobrze nie pisze, ciapy siedzące cicho to nie wyrazy uznaniawink
                  • kk345 Re: Brak nowej umowy :( 21.09.22, 12:29
                    zdrobina napisała:


                    > Z jej wypowiedzi wynika spora samoświadomość swoich wad
                    > (pisze niemal wprost, że jest choleryczką, nie znosi protekcjonalizmu, że popeł
                    > niła dużo błędów, że była głupia itp.). Narcyzi czy osoby z wybujałym ego racze
                    > j się w ten sposób nie krytykują.

                    Samoświadomość? To gadka w stylu "już taki mam charakter, musicie zrozumieć" a nie żadna samoświadomość. Ewidentnie nie uważa niczego ze swoich cech za wady, raczej kokieteryjnie wymienia, że jest asertywna, niezależna i nie znosi, kiedy jej ktoś coś wyjaśnia. To jakby szczupła laska jęczała "jestem za chuda"-niby krytykuje, a jednak duma z samej siebie wybija gejzerem.

                    Dobrze pisze o koleżankach, pretensje ma prze
                    > de wszystkim do siebie.

                    Koleżanki to według niej głupie gęsi, które siedzą cicho i słuchają mansplainingu, faktycznie, dobrze o nich pisze.
                  • azalee Re: Brak nowej umowy :( 21.09.22, 12:55
                    zdrobina napisała:

                    > Z jej wypowiedzi wynika spora samoświadomość swoich wad (pisze niemal wprost, że jest choleryczką, nie znosi > protekcjonalizmu, że popełniła dużo błędów, że była głupia itp.).
                    > Dobrze pisze o koleżankach, pretensje ma przede wszystkim do siebie.

                    Trzeba miec baaardzo duzo dobrej woli aby tak odczytac jej wpis.
                  • jednoraz0w0 Re: Brak nowej umowy :( 21.09.22, 12:58
                    Nie, ona jest ich świadoma ale nie uważa tych cech za swoje wady.
                  • anorektycznazdzira Re: Brak nowej umowy :( 21.09.22, 18:24
                    >Z jej wypowiedzi wynika spora samoświadomość swoich wad (pisze niemal wprost, że jest choleryczką, ...

                    No spoczko, jak np mąż krytykuje żonę, czepia się o wszystko i nie daje jej dojść do głosu (czy cokolwiek jeszcze tam robi), ale przy tym przyznaje, że kawał z niego chama i ma trudny charakter, to kiwamy głowkami z podziwem i tłumaczymy pani, że pan ma dobry charakter gdyż jest samoświadomy i szczery?
        • panna.nasturcja Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 18:45
          No przecież cały post jest o tym jaka to ona jest zaje….sta.
          • szpil1 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 18:53
            panna.nasturcja napisał(a):

            > No przecież cały post jest o tym jaka to ona jest zaje….sta.


            A, to nie ja jedna tak to odebrałam.
            • mia_mia Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 19:58
              Szef do bani, koleżanki uległe ciapy, jak to można było inaczej odebrać?
              • veryvery Re: Brak nowej umowy :( 25.09.22, 18:27
                Złość przez nią przemawia dlatego dyskredytuje kolegów z byłej pracy i umniejsza im
    • bigimax4 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 15:34

      uprawiający klasyczny mansplaining,


      dodaj jeszcze ze rasista homofob

      ja niezależna, asertywna, nie znosząca być pouczana i traktowana protekcjonalnie. A

      dla jednych asertywna niezalezna dla innych wrzod na dupie
    • 1matka-polka Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 15:41
      😂🤗😂
    • mia_mia Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 15:45
      „Po to jest to 6 miesięcy, żeby przekonać się, czy ktoś mu leży czy nie. Wszystko to wiedziałam po 2 tygodniach, a mimo to nie potrafiłam się opanować i jak inne pokornie oraz cicho siedzieć i wysłuchiwać "mądrości" szefa kiwając głową.”
      Sama dokonałaś wyboru w pewnym sensie, znałaś konsekwencje i z drugiej strony wiedziałaś, że postępując inaczej będziesz nieszczęśliwa. Może w kolejnej pracy wyciągniesz z tego wnioski albo przynajmniej czując zwolnienie będziesz szukać nowej pracy wcześniej. Powodzenia
    • otoszyja Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 16:04
      Dzięki za dobre słowo. Tak, to jest w tym dużo mojej winy, że nie dopytałam wcześniej o umowę. Dużo, ale nie cała. Półtora miesiąca przed zakończeniem tej poszłam do kadr, gdzie swoją drogą jest fajna babka i zapytałam co dalej, na co się zanosi. A ona całkiem szczerze mi powiedziała, że szef nie podjął jeszcze decyzji, więc ona jeszcze nic nie wie. I jak to usłyszałam, odpuściłam temat. Uznałam (jak idiotka, teraz to wiem), że nie będę się narzucać i napraszać, i że teraz jest ruch po ich stronie, że to oni mają teraz przyjść do mnie. I przyszli. Z informacją, że nie, na 4 dni przed końcem umowy. Zapewne szef polecił dziewczynie z kadr teraz mi to powiedzieć. A gdybym nie uniosła się głupio honorem w tej sprawie, to mogłam zapytać 3 tygodnie temu i mieć informację, że nie i od 3 tygodni szukać już czegoś nowego... No durna jestem i tyle. Dzięki wszystkim raz jeszcze za fajne, ciepłe słowa.
      • angazetka Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 16:15
        Na przyszłość pamiętaj, że tak ze dwa tygodnie przed wygaśnięciem umowy warto zapytać, na czym stoisz.
      • zdrobina Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 16:21
        Przykro mi kochana, ale być albo mieć. Sama podjęłaś decyzję, autonomicznie i zdając sobie sprawę z konsekwencji. Ematki wyżej piszą, że masz trudny charakter. Być może, ale chyba bardziej prawdopodobne, że jest jak wspomniałaś. Twój charakter i szefa nie do pogodzenia. I faktycznie zastosowali sprytny myk z tą umową na 6 miesięcy. Bo pracownik myśli, że kolejną ma w kieszeni i odsłania swoje miękkie podbrzusze. A pracodawca bez żadnych konsekwencji po tym czasie może po prostu zakończyć z nim współpracę przez brak nowej umowy. Dlatego ja powtarzam swoim podopiecznym, że tylko umowa na czas nieokreślony daje jakąś realną stabilność. A umowa czasowa ma to do siebie, że się kończy i z braku nowej nikomu nie trzeba się tłumaczyć. Wszystkiego dobrego.
        • mia_mia Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 20:01
          Przecież ta umowa obowiązuje dwie strony. Mogła nagrać sobie lepszą pracę i dzień przed jej końcem, że albo jej warunki albo radźcie sobie sami.
          • vivi86 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 20:17
            Że strony pracownika taka wiadomość e ostatniej chwili to też imo chamówa.
            • mia_mia Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 20:45
              Oczywiście, że tak. Niestety taki urok umów, gdzie obie strony mogą zagrać nie fair. Dla mnie to dość oczywiste, że jeśli jestem pewnym siebie pracownikiem, to jeśli kadry mówią „nie wiadomo”, to rozmawiam z przełożonym, a nie czekam do za pięć dwunasta.
              • vivi86 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 21:22
                Tylko przełożony może dalej zwodzić. I wtedy się szuka, wiem...ale wolę jasne stawianie sprawy od gierek.
      • vivi86 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 17:35
        Niekoniecznie, jak już pisałam znam przypadek pytania 2 tygodnie przed-zbywania-negstyenwj odpowiedzi 2 godziny przed końcem pracy.
        • marta.graca Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 19:12
          Jak cię ktoś zbywa, to szukasz nowej pracy.
      • forumologin Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 18:41
        otoszyja napisała:

        > Dzięki za dobre słowo. Tak, to jest w tym dużo mojej winy, że nie dopytałam wcz
        > eśniej o umowę. Dużo, ale nie cała. Półtora miesiąca przed zakończeniem tej pos
        > złam do kadr, gdzie swoją drogą jest fajna babka i zapytałam co dalej, na co si
        > ę zanosi. A ona całkiem szczerze mi powiedziała, że szef nie podjął jeszcze dec
        > yzji, więc ona jeszcze nic nie wie. I jak to usłyszałam, odpuściłam temat. Uzna
        > łam (jak idiotka, teraz to wiem), że nie będę się narzucać i napraszać, i że
        > teraz jest ruch po ich stronie
        , że to oni mają teraz przyjść do mnie. I pr
        > zyszli. Z informacją, że nie, na 4 dni przed końcem umowy. Zapewne szef polecił
        > dziewczynie z kadr teraz mi to powiedzieć. A gdybym nie uniosła się głupio hon
        > orem w tej sprawie, to mogłam zapytać 3 tygodnie temu i mieć informację, że nie
        > i od 3 tygodni szukać już czegoś nowego... No durna jestem i tyle. Dzięki wszy
        > stkim raz jeszcze za fajne, ciepłe słowa.




        a dlaczweo szefa bezposrednio sie nie zapytalas? nie mialas jakichs spotkan oceniajacyhlch z nim? a jesli cie unikal to oczywiste co mial zamiar zrobic.
      • eriu Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 19:14
        "A ona całkiem szczerze mi powiedziała, że szef nie podjął jeszcze decyzji, więc ona jeszcze nic nie wie. I jak to usłyszałam, odpuściłam temat. Uznałam (jak idiotka, teraz to wiem), że nie będę się narzucać i napraszać, i że teraz jest ruch po ich stronie, że to oni mają teraz przyjść do mnie."

        Ja pierniczę ale masz trudny charakter. Nie wysłali jakiejś procesji z tego hr jak Cię informowali o nieprzedłużaniu umowy? Sypanie kwiatów i te sprawy?
      • kachaa17 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 20:03
        W pracy nie ma czegoś takiego jak narzucanie się. Kurdę nie jesteś królową angielską, żeby mieli przed Tobą bić pokłony. Uznałaś, że ich ruch tak jakby mieli Ci dowieść, że im na Tobie zależy. Czy będą o Ciebie zabiegać a to nie jest relacja damsko- męska.
        Tak w ogóle to uważam, że to nieprawdziwą historia.
        • eriu Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 20:43
          Może być prawdziwa jak ktoś ma duże problemy ze sobą. No ale to nie ma się co dziwić, że ludzie nie chcą pracować z taką osobą.
          • kachaa17 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 21:11
            Moje podejrzenie wzbudził sposób pisania. Pogrubienie części swojej wypowiedzi oraz podziękowanie za wsparcie i ciepłe odpowiedzi czy jakoś tak podczas gdy większość odpowiedzi raczej nie jest wspierająca.
            • eriu Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 21:55
              W innych wątkach jak jest mało wspierających odpowiedzi to też dziękują tym osobom, które wspierają. A że pogrubia część swojej wypowiedzi: może to jej urok wink Wszak tutaj manspainingu nie da nam rady zarzucić wink
            • sol_13 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 22:33
              Też uważam, że troll.
              • anorektycznazdzira Re: Brak nowej umowy :( 21.09.22, 18:29
                Tak, wali trollem, ale w sumie fajne
                • lauren6 Re: Brak nowej umowy :( 22.09.22, 09:51
                  Nie wiem czy troll. Autorka w ciężkiej sytuacji przyszła na forum po pocieszenie, a została zjechana jak bura suka. Jemateczki z zerową wiedzą nt sytuacji autorki czy rynku pracy już wiedzą, że była ona xujowym i problematycznym pracownikiem. Nie dziwię się, że nie ma sił i ochoty odpowiadać na te wysrywy.
                  • anorektycznazdzira Re: Brak nowej umowy :( 22.09.22, 17:21
                    post startowy też jest niezłym wysrywem, dlatego uważam, że to raczej troll
                    ale jak pisałam, nawet ciekawie pomyślany
      • saszanasza Re: Brak nowej umowy :( 25.09.22, 19:33
        Nie bardzo rozumiem skąd pomysł, by o przedłużeniu umowy rozmawiać z HR a nie z szefem, to przecież on decyduje. W normalnej firmie żaden szef nie poleciłby pani z kadr, by coś ci mówiła, raczej sam powinien ci zakomunikować, czy przedłuża umowę czy też nie. Takie rzeczy ustala się na poziomie szef-podwładna a nie kadrowa-podwładna.
    • pyza-wedrowniczka Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 16:09
      Z jednej strony przykro, a z drugiej chciałabyś pracować z takim szefem? Skoro sama piszesz, że ci nie odpowiadał on i jego system pracy, to chyba nie byłabyś tam szczęśliwa. Szukaj innej pracy, bardziej dopasowanej do Ciebie, jeśli masz taki charakter i tyle.
    • alpepe Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 16:45
      To nie był twój ekosystem, a ty chciałaś schrzanić ekosystem szefa.
    • woman_in_love Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 16:53
      Nie podpisuj zatem zadnej. Jak masz honor to odejdz.
    • jowita771 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 16:54
      Poplacz chwilę i bierz się w garść i szukaj nowej pracy. Ja w lipcu złożyłam wypowiedzenie po trzech miesiącach pracy. Szefowa miała zaburzenia narcystyczne, była nie do zniesienia. Odeszłam donikąd. Znalazłam pracę lepszą od tamtej. Praca w tej samej branży. Nie powiedziałam nic na poprzednią szefową, ale obecna chyba się domyśliła, że nie nadawalysmy na tych samych falach, a chyba zna tamtą, więc to mogło tylko zadziałać na moją korzyść. Zwłaszcza, że poprzednia szefowa mogłaby być pacjentką obecnej.
    • klaramara33 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 16:55
      Szkoda ale masz większe teraz doświadczenie.
    • malia Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 16:56
      Szef miał wizję zespołu i mu nie pasowałaś.
      Może to była zła firma i fatalny szef, ale to oni byli ekosystemem, w którym ty chciałaś zaprowadzić nowe porządki, nie odwrotnie.
      • banicazarbuzem Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 17:03
        Chyba się nie dziwię szefowi, że podjął taką decyzję.
        Unosisz się honorem, lubisz niezależność, nie lubisz jak ktoś ci zwraca uwagę.
        Osobiście nie chciałabym mieć takiej osoby w zespole
        • volta2 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 17:58
          i jeszcze koleżanki z zespołu ma za idiotki, które nie potrafią się odezwać i nie przeszkadza im protekcjonalizm szefa. miód malina taki nabytek na stałe, nie?
        • misiamama Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 19:09
          Właśnie tez uważam ze autorka wszystko odbiera skrajnie personalnie i w dziwnych jak dla mnie kategoriach - honor, mansplaining… to praca, szef odpowiada za zespół, projekt, budżet itd Możliwe ze to nawet nie szef a zespół zdecydował ze autorka im nie pasuje. Ktoś tak drażliwy i wręcz przewrażliwiony na własnym punkcie zwyczajnie jest trudny we współpracy.
          • vivi86 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 19:35
            Znasz taka praktykę? Bo ja jeszcze nie słyszałam by to zespół sejmowal nad najnowszym nabytkiem w osobie kolegi na pierwszej umowie-zostaje czy nie zostaje..
            • eriu Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 19:38
              Nie musi być formalnie. Wystarczy, że ludzie przekazują feedback szefowi, że to nieprzyjemna osoba. Jak to się powtarza to nie zostawiasz takiej osoby, bo wprowadza złą atmosferę w robocie.
            • evee1 Re: Brak nowej umowy :( 21.09.22, 02:47
              Oczywiście to szef podejmuje ostateczną decyzję komu przedłużyć umową, ale mądry szef bierze pod uwagę nie tylko umiejętności i osiągnięcia pracownika, ale także to jak się ten pracownik dogaduje z nim i resztą zespołu.
            • misiamama Re: Brak nowej umowy :( 21.09.22, 12:59
              Nigdy nie spotkałam się z "sejmowaniem", natomiast jak najbardziej znam wiele systemów ewaluacji pracownika przez współpracowników. Nie ma pytania "czy zostaje", są pytania dotyczące różnych aspektów osobowościowych, umiejętności, wiedzy itp.
            • volta2 Re: Brak nowej umowy :( 21.09.22, 16:14
              oficjalnie takiej praktyki nie ma, od nas wyleciała babka, która brała sporo zwolnień i musiałyśmy za nią pracować, do tego odmówiła ze 2 razy konkrtetnej współpracy i poszłyśmy naskarżyć. do tego syngały nie wprost i mimo wolnego etatu zrobiła wypad. szukamy kogoś na jej miejsce, bo ona nam się nie przydawała do niczego a psuła atmosferę wystarczająco.
              niech szuka takiego zespołu, w który się wpasuje
        • veryvery Re: Brak nowej umowy :( 25.09.22, 18:39
          banicazarbuzem napisała:

          > Chyba się nie dziwię szefowi, że podjął taką decyzję.
          > Unosisz się honorem, lubisz niezależność, nie lubisz jak ktoś ci zwraca uwagę.
          > Osobiście nie chciałabym mieć takiej osoby w zespole

          I stąd te pogardliwe słowa o osobach tam pracujących. Jak śmieli nie przedłuzyc jej umowy, nie docenic jej niezaleznosci i asertywności, cos nie tak jest z nimi, nie ze mną. Taka troche mściwość wyłania się z charakteru wątkodajki.
    • vivi86 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 16:58
      Trzymam kciuki, przytulam i łącze się w bólu..

      Składałaś wniosek o przedłużenie? Kiedy? I dopiero teraz odpowiedź?
    • vivi86 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 17:02
      A ja z kolei kiedyś gorzko żałowałam, że byłam za potulna...tak źle i tak niedobrze.
    • volta2 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 17:52
      jak tak dużo ci w tej pracy pasowało, to należało swoje mądrości i fochy wylewać w domu. a w pracy uśmiech i kiwanie głową.
      a skoro sama widzisz, że nie pasowałaś to znaczy , że nie pasowałaś i firma/przełożony słusznie nie chcą mieć cie w zespole.

      przykro jest zawsze, więc tu nie ma nawet o czym mówić
    • kaktusowepole Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 17:55
      Przykro mi, zawsze to przykra wiadomość. Ale i tak w dłuższej perspektywie czasu to nie pasowałoby do Ciebie.
      Masz charakter który pasuje do osoby na dużym samodzielnym stanowisku. Osoby decyzyjnej , lidera. Znasz swoja wartość. Nie osoby potulnej i siedzącej cicho.
      Życzę Ci takiej pracy. Nie ma dużo takich osób jak Ty.
      • malia Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 19:13
        o tak, niech szuka pracy od razu na stanowisku szefa szefów, założy swój ekosystem i bedzie miała swoje porządki. Nowe pracownice na pewno nie odważą się jej podskoczyć, będą siedzieć cicho i kiwać głowami
      • eriu Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 19:17
        Ona nie pasuje na lidera. Lidera się lubi.
      • kk345 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 19:24
        >Nie ma dużo takich osób jak Ty
        I jeszcze mniej takich stanowisk pracy.
      • mia_mia Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 20:06
        Nadaje się do prowadzenia JDG, tylko wtedy jeszcze trzeba znosić klientów, a przy nich najgorszy szef często jawi się jak uroczy szczeniaksmile
        • bib24 Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 20:08
          zawsze można opierdzielić klienta jak podskakuje.
          • eriu Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 20:43
            Tylko wtedy nie zapłaci i co? wink
            • marta.graca Re: Brak nowej umowy :( 21.09.22, 07:55
              To się go pozwie, bo bycie niemiłym to nie podstawa do odmowy zapłaty. I trzeba swoje usługi wykonywać tak zajebiście, by mieć komfort nie zadawania się z bucami, bo i tak ma się sporo innych klientów.
              • arwena_11 Re: Brak nowej umowy :( 21.09.22, 10:14
                Tylko najpierw musi złożyć zamówienie. A klienci bywają marudni, nie do końca wiedzą czego chcą i czego oczekują. Liczą, że ktoś im doradzi. Czasami trzeba mieć anielską cierpliwość zanim dojdzie do podpisania umowy/złożenia zamówienia.
      • rozaliaolaboga Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 21:15
        Owszem, takich osób jest dużo. Więcej niż stanowisk dla nich, więc część podkula ogon pod siebie i siedzi cicho w pracy, bo ma rachunki do zapłacenia i rodzinę do utrzymania.
        • vivi86 Re: Brak nowej umowy :( 21.09.22, 07:57
          Zależy co tam się odwaliło, ale jeżeli nie typowa januszerka szefa i chamstwo wobec pracowników tylko raczej takie tłumaczenie rzeczy oczywistych bo on tak ma to kurczę, szkoda tej roboty
    • mama-ola Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 17:58
      Ile masz lat?
    • forumologin Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 18:38
      wspolczuje ale nie dziwi mnie to. klik z szefostwem to klucz na rozmowach, niestety. jak to mozliwe ze wasze niekompatybilne charaktery dopiero po pol roku wylazly? przecie, to po 1 rozmowie czuc. moze jest inny powod?
    • zerlinda Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 18:45
      Z takim niezależnym charakterem to możesz mieć problem w każdej pracy.
      • mia_mia Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 20:08
        Wtedy trzeba zostać swoim szefem, tylko w rozwijaniu pomysłów i wizji przeszkadzają klienci, w dodatku często bardziej przekonani o swoich kompetencjach niż szef😀
    • eriu Re: Brak nowej umowy :( 20.09.22, 19:00
      Ale to Ty sama nie czułaś, że się nie dogadujesz z szefem? Skoro on musi robić mansplaining a Ty tego nie znosisz w spokoju? Trudno nie czuć, że się nie dogadujesz przy takim układzie tym bardziej skoro byłaś od samego początku ostrzegana, że szef nie wybaczy czegoś takiego.
      • jednoraz0w0 Re: Brak nowej umowy :( 21.09.22, 02:34
        Bardziej ciekawe jest, że te różnice nie wyszły podczas długiej i trudnej rekrutacji.
        • evee1 Re: Brak nowej umowy :( 21.09.22, 02:50
          Pewnie kolejne etapy rekrutacji odbywały się z różnymi departamentowi. Co tylko dowodzi idiotyzmu takich wieloetapowych rekrutacji.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka