Dodaj do ulubionych

Przeciez pies nie musi być ze schroniska

20.09.22, 18:44
www.plotek.pl/plotek/7,154063,28934031,ania-karwan-kupila-corce-psa-z-hodowli-internauci-szkoda.html#e=RelRecImg3
Owszem, dobrze jest uszczęśliwić psie czy kocie nieszczęście ze schroniska, ale póki co, nie jest to obowiązek i posiadanie psa z porządnej zarejestrowanej hodowli nie jest przestępstwem.
Mam psa z hodowli, nie ze schroniska i wcale się tego nie wstydzę.
A wy jak się na to zapatrujecie?

Wasze psy/koty są z hodowli czy ze schronisk?
Obserwuj wątek
    • anilorak174 Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 18:47
      Mam kota ze schroniska. Długo do decyzji o zwierzęciu dojrzewaliśmy, chcielismy dać dom jakiemus bezdomniakowi.
      Jak ktos kupuje zwierzę rasowe, z zarejestrowanej, porządnej hodowli to jego sprawa i nie powinno to powodować niczyjej krytyki.

    • majenkir Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 18:52
      Aktualnie dwa psy i dwa koty ze schronu i jeden pies z hodowli (ale rosyjskiej, to pewnie podwójny minus 😉).
    • alexis1121 Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 18:53
      Niby nie chcę oceniać, bo nie znam tej kobiety, ale mnie bardziej dziwi a może i przeraża fakt, że ktoś kupił sobie/dziecku (!) jako pierwszego psa owczarka australijskiego. Myślę, że za parę miesięcy pojawi się prośba o polecenie psiego trenera, a potem zniknie on w niewyjaśnionych okolicznościach.
      • magia Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 20:33
        To tez byla moja pierwsza mysl. Kobieta kompletnie nie zna specyfiki rasy i pies na tym ucierpi za jakis czas sad
        • jednoraz0w0 Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 20:37
          i, ze tak może naiwnie zapytam, te renomowane hodowle sprzedadzą komuś psa, nieodpowiedniego dla lamera? Nawet schroniska kurde nieraz żądają referencji.
          • alexis1121 Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 22:01
            Więc to nie była renomowana hodowla, bo taka nie wyda szczeniaka do domu niesportowego.
            Dziecko wychodziło z jakimś psem przez 2 miesiące na dwór, padłam.
            • borsuczyca.klusek Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 23:02
              Mnie zawsze zastanawia kim są ludzie piszący takie słodko-pierdzące komentarze 😳
            • berdebul Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 23:14
              Albo z samą smyczą wychodziło, żeby pokazać ze da radę.
            • taki-sobie-nick Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 21.09.22, 00:35
              Żyjemy w globalnym przedszkolu.
      • aamarzena Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 21:16
        Nie wiem ile lat ma córka pani, ale kupowanie psa dziecku to ogólnie słaby pomysł. Chyba, że to piętnastolatka albo starsza dziewczynka. Ale też rasa powinna byc wybrana z głową, a nie bo ładny i modny.
        Co do treści wątku- każdy decyduje sam czy chce psa ze schroniska czy z hodowli. Nikomu nic do tego. Z drugiej strony pani dzieli się prywatnym życiem swoim i córki to musi się liczyć z komentarzami, niekoniecznie przychylnymi. Ale też nie powinien być to hejt.
        • basiastel Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 21.09.22, 07:50
          Nie wiem ile lat ma córka pani, ale kupowanie psa dziecku to ogólnie słaby pomysł
          -----------
          Czekanie z psem do dorosłości dziecka to raczej zły pomysł. My wzięliśmy 2 miesięcznego psiaka, gdy córka miała 4 miesiące i to była bardzo dobra decyzja. Dziecko nauczyło się kochać i troszczyć o psa, było mnóstwo zabawy i radości. Została miłość do zwierząt na całe życie.
          • aamarzena Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 21.09.22, 08:34
            Ale to dziecko wychodziło z psem, nie dziecko chodziło z nim do weterynarza, nie dziecko wybierało karme czy gotowało jedzenie, ono psu noe czyściło uszu, nie obcinalo pazurów, nie kąpalo psa. Dziecko wychowywało się z psem, ale pies był dla was, nie dla dziecka. To różnica.
            Też mam psa. Ja wybierałam rasę, a nie dzieci, bo to nie one ponoszą za niego odpowiedzialność.
            • basiastel Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 21.09.22, 09:06
              Oczywiście, że małe dziecko nie jest w stanie sprawować opieki nad psem ( w tą wdraża się stopniowo), ale jak najbardziej było dla dziecka i z powodu dziecka się na niego zdecydowałam. Co to za pomysł, że pies jest dla tego, kto chodzi z nim do weta, czy karmę wybiera? Jest dla wszystkich, ale dla dziecka najbardziej.
            • basiastel Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 21.09.22, 09:13
              Więcej, córka miała też królika, dostała go na 4 urodziny i też prawie cały obowiązek z nim związany spoczywał na mnie. Ale to nie był mój królik, dla siebie bym królika nigdy nie kupiła.
              • aamarzena Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 21.09.22, 13:40
                Ja jestem z opcji, że zwierzęta to nie zabawka i nie kupuje/biorę ich powodu dzieci ani tylko dla dzieci. Owszem ich zdanie jest brane pod uwage, ale nie jest decydujące.
                • basiastel Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 21.09.22, 21:46
                  Ależ ja swojej 4-miesięcznej córci o zdanie nie pytałam i zwierzęta nigdy nie były u nas traktowane jak zabawki. Skąd w ogóle taki pomysł? Psy uwielbiają dzieci. Sama jako dziecko przeżyłam wielką miłość do psa i do dziś uważam, że wniósł wiele szczęścia do naszego życia. Dlatego swojemu dziecku bym tego nie odmówiła i tyle. Córka jest dziś dorosła, życia bez zwierząt sobie nie wyobraża. Ma 2 psy, którymi się z dużą troską opiekuje i bierze wyłącznie schroniskowe pieski.
                  • aamarzena Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 22.09.22, 21:09
                    basiastel napisała:

                    > Ależ ja swojej 4-miesięcznej córci o zdanie nie pytałam i zwierzęta nigdy nie
                    > były u nas traktowane jak zabawki. Skąd w ogóle taki pomysł? Psy uwielbiają dz
                    > ieci.
                    Niekoniecznie. Wręcz wiele psow dzieci nie lubi bądź się ich boi, czuje się przy nich niekomfortowo.
                    I nie neguję zalet wychowywania dzieci ze zwierzętami, wręcz sama tak robię, ale pies czy kot tez ma swoje potrzeby. Zwierzęta nie są elementami planu wychowawczego. Były i przed dziećmi, a nie bo się dziecko urodziło.
      • ichi51e Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 21:34
        Może dziecko z ADHD?
        • alexis1121 Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 21:51
          Ale ten pies to nie terapeuta.
        • jednoraz0w0 Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 21:53
          Pies dla dziecka z ADHD bez dorosłego wiedzącego co robi to #najgorzej.
      • ewa_2009 Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 24.09.22, 00:41
        Zakładasz, że pies zje trenera (i wtedy on zniknie)?
    • nutella_fan Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 18:54
      What? Wstydzić się że pies z hodowli? Wtf .. Ja mam mopsa, bo chciałam akurat tę rasę, w schronisku takich nie ma. P.S. Ma nam być również glupio, że dzieci same urodziłyśmy, a nie adoptowałyśmy... Jakiś absurd.
      • lauren6 Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 20:06
        > Ma nam być również glupio, że dzieci same urodziłyśmy, a nie adoptowałyśmy

        Kobietom takim jak ty, które popierają PIS, jak najbardziej powinno być głupio, że popieracie przymus rodzenia dzieci z wadami genetycznymi i letalnymi, a jednocześnie same jakoś nie kwapicie się do adopcji dziecka z ZD.

        Na Dzieciakach Cudakach ostatnio szukali domu dla noworodka z ZD i chorobami współistniejącymi, który został zostawiony przez biomatkę w szpitalu po urodzeniu. Może ty lub inna PISiara się skusi na adopcję?
        • spirit_of_africa Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 20:50
          o to Lauren
          • lauren6 Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 21:10
            Tyle było mówione, że zamiast usuwać ciążę lepiej ją donosić i oddać dziecko do adopcji. Tylu chętnych miało być.

            No dobrze, to kto ma adoptować te dzieci? My lewaczki, zwolenniczki holokaustu zygot, bo pańciom prawaczkom nikt nie będzie narzucał adoptowania dziecka?

            I śmieszno, i straszno.
            • igge Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 22.09.22, 10:51
              Nie no. Pisowcy katolicy CHCĄ adoptować przecież sad
              U nich największą i najważniejszą pomocą z ich strony jest DUCHOWA adopcja sad
              Nawet nie paczka pieluch co miesiąc ale ta cholerna "duchowa adopcja" plus modlitwa dzięki której następuje cud za cudem na żądanie.
        • nutella_fan Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 21.09.22, 08:29
          Ja nie popieram przymusu rodzenia dzieci z wadami genetycznymi, sama bym taką ciążę usunęła. A już na pewno z ZD. Nie wiem, skąd wywnioskowałyście, że mam takie poglądy. To że jestem z opcji na prawo nie oznacza automatycznie, że identyfikuję się z całym ich bagażem. Obecnie nie istnieje w Polsce partia, z której poglądami mogłabym się całkowicie identyfikować.
      • spirit_of_africa Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 20:50
        dla takich prawackich łajz jak ty, krytykujacych rzetelne leczenie niepłodności i usiłujących wciskać wszystkim adopcję tak powinno byc. Daj świadectwo czy jakoś tak
        • nutella_fan Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 21.09.22, 08:26
          Chyba coś ci się pomyliło. Jestem "na prawo" (ale dotyczy to bardziej religii i rzeczy że tak powiem obyczajowych), ale popieram leczenie niepłodności i nie wciskam nikomu adopcji. Sama nigdy bym nie adoptowała dziecka. Za to urodziłam trójkę, więc plan wobec Ojczyzny wykonany wink
          • arabelax Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 21.09.22, 09:15
            Podaj przyklad tych obyczajowych.
            • nutella_fan Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 21.09.22, 21:23
              Jestem za karą śmierci, surowym karaniem przestępców, tardycyjnym wychowywaniem dzieci, wychowywaniem zgodnie z wiarą katolicką itd....
              • jakis.login Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 24.09.22, 09:11
                nutella_fan napisała:

                > wychowywaniem zgodnie z wiarą katolicką itd....

                No ale wszak wiara katolicka zakłada świętość każdego życia od poczęcia, nawet tego życia co zgaśnie zaraz po narodzinach, jak to godzisz ze swoim „ja bym usunęła”?
      • magata.d Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 21.09.22, 13:17
        nutella_fan napisała:

        Ma nam być również glupio, że dzieci s
        > ame urodziłyśmy, a nie adoptowałyśmy... Jakiś absurd.

        Co za idiotyczne porównanie.
    • heca7 Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 18:54
      Miałam kota że śmietnika w Czarnogórze. Teraz mam kotkę, która przyjechała do mnie autem zastępczym Panka po tym jak miałam wypadek. Kociak około 4m wylazł spod samochodu. Musiała gdzieś na parkingu się chować. Ze swierzbem, głodna i brudna. Ale przyjazna, mruczaca i lekko przesteaszona. Bez czipa oczywiście. Jest cudowna ❤ do tego brytyjczyk od przyjaciółki mojej szwagierki. Kociak urodzony w luksusie, wszystko mu się należy, niczego w domu się nie boi. Suszarka czy odkurzacz są mu obojętne. Nie umie się nigdzie wspiąć i uznaje przewagę kuwety nad piaskiem w ogrodzie 😛
      • 7katipo Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 24.09.22, 00:59
        Wyobraziłam sobie kota długości 4 m. Wychodzącego spod samochodu. Chyba powinnam iść spać.
    • aniani7 Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 18:55
      Koty i z hodowli, i ze schroniska, i z pseudohodowli (pierwszy pupil i daliśmy się nabrać). Różnica jest taka - pierwszy to prawdziwy arystokrata, który wymaga weta tylko do kontroli, dwa kolejne - kupki pełne chorób, które wymagały wręcz zaprzyjaźnienia się z wetami (codzienne wizyty), o pieniądzach nie wspomnę. I te nerwy, czy przeżyją, czy nie. Dożyły sędziwego wieku, ale to było jednak dla nas karkołomne.
    • swinka-morska Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 18:57
      Jedyna opcja, która zasługuje na potępienie to kupienie zwierzęcia z pseudo-hodowli i bronienie tego faktu ("był ostatni z miotu", "rodowód to tylko papierek").

      Mam kota rasowego, ale rozważałam wszystkie opcje. Gdyby panie prowadzące dwa domy tymczasowe nie zgrywały primabalerin, to miałabym jakiegoś miłego dachowca. Ale ponieważ w jednym przypadku był wariant "no może jest ten kotek o którego pytacie, a może go nie ma... zależy jaki mam humor", a w drugimy przypadku było "adopcja kota ma być trudniejsza niż szkolenie marines, nie znam was, ale z góry wiem, że się nie nadajecie, nikt się nie nadaje!", to skończyło się kotem z dobrej hodowli.
      Jesteśmy odpowiedzialnym domem, solidnie osiatkowanym, dobra karma, drapaki i cała rodzina z fiołem na punkcie kotecka.
      • aniani7 Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 19:08
        Weź, to były takie czasy, że nie wiedziałam nawet, jak sprawdzić prawdomówność państwa, nie kupiłam go na targu spod pazuchy. Gówniarz zaczął umierać już po pierwszej dobie, kochałam go najbardziej ze wszystkich moich kotów i gdybym mogła od tych ludzi kupić go jeszcze raz, zrobiłabym to bez zastanowienia, oddałabym za niego wszystkie koty, byl miłością mojego życia.
        • swinka-morska Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 20:29
          O coś takiego absolutnie nie mam pretensji.
          Chodzi mi o ludzi, którzy teraz, po wszystkich akcjach edukacyjnych, brną w taki kanał i nie słuchają argumentów "bo oni chcą taniego jorczka".
    • slonko1335 Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 19:04
      Nie musi być ze schroniska. Marzy mi się abisynczyk lub owczarek niemiecki ale dla mnie to akurat oczywiste, że ratujemy jakieś zwierzę skoro sa takie ktore ratunku potrzebuja i mam psa ze schroniska zamiast ONka i zapewne tez mieć będę kiedyś stamtąd dachowca zamiast abisa.
      • arkanna Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 21.09.22, 17:43
        Nie kupuje tego.
    • fornita111 Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 19:04
      Niech sie szanowni internauci czepia Lewandowskiej i Wieniawy, promujacych pseudohodowle. Ja jestem obecnie opcja wylacznie schroniskowa, ale to ja- innych nie oceniam, dopoki patologii nie wspieraja.
    • gama2003 Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 19:04
      Mam psy z hodowli, legalnych i sprawdzonych i na wystawach dających czadu. Piszę o wystawach, bo Związki Burka i Kocurka też się uważają za legalne a wystaw jakoś nie mają, czyli żadnej kontroli nad sobą.
      Miałam znajdy ukochane. Tęsknię za nimi od lat.

      Porządne hodowle nie rozmnażają na potęgę, pilnują zdrowia i socjalizacji.
      Nie wstydzę się pochodzenia psów, wstydziłabym się z pseudohodowli. Nakręcania biznesu kryciem co rok, albo i dwa razy w roku prorok.
    • lily_evans011 Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 19:06
      Mam koty z fundacji i to było najlepsze, co mogłam zrobić i dla siebie i dla nich. Natomiast nie wyobrażam sobie pouczania ludzi, skąd mają pozyskiwać zwierzęta, o ile nie jest to rozmnażanie zwierząt niehodowlanych, zakup z pseudohodowli itp.
    • borsuczyca.klusek Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 19:07
      Jak się w końcu zdecydujemy na psa to będzie on z hodowli. Kot mógłby być ze schroniska lub fundacji.
      • b-b1 Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 19:33
        borsuczyca.klusek napisała:

        > Jak się w końcu zdecydujemy na psa to będzie on z hodowli. Kot mógłby być ze sc
        > hroniska lub fundacji.


        U mnie jest odwrotnie- koty wszystkie mam z hodowli i chyba tak już zostanie ( czyli następne też będą z hodowli), psy miałam i mam i z hodowli i z adopcji -potrafię z psami pracować 🤣
        • kasia_piet Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 21.09.22, 17:04
          Wszystkie koty do tej pory miałam z hodowli - a teraz już dwie europejskie z fundacji. Na kilka kotów z hodowli, tylko dwa! były zdrowe. A europejki z fundacji - dobrze przygotowane do adopcji, zdrowe.
    • iberka Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 19:12
      Mój kot jest z ulicy, ale nie potępiam tych, którzy płacą tysiące za zwierzaka domowego. Znajomi mają Brytyjczyka i Cocker spaniela, bo pasują im do wnętrz + często razem są w reklamach te dwie rasy ....... Takie argumenty, to porażka, ale każdemu jego porno 🤷
      Ani Karawan nie trawię, kiedyś na FB nawet mnie prawnikami straszyła 😂🤣 budząc skojarzenie z jazgoczą ym ratlerkiem.
      • gama2003 Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 23:25
        Zastanawiam się czy moje psy pasuję mi do wnetrz ? Wychodzi, że tak. Ale znajdule pasowały równie doskonale. Nie ma domu bez życia podlogowego. Musi mi coś łazić.

        Pewnie znajomi fotek dużo wrzucają z doskonalą harmonią futer, kanapy i parkietu ? 😉
        • taki-sobie-nick Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 21.09.22, 02:33
          Nie ma domu bez życia podlogowego. Musi mi coś łazić.

          Ładne, oj ładne.
        • aamarzena Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 21.09.22, 08:36
          Nie ma domu bez życia podlogowego. Musi mi coś ł
          > azić.
          >

          Mam tak samo 😄
      • taki-sobie-nick Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 21.09.22, 00:36
        Nie znam babsztyla.
    • nenia1 Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 19:32
      Mam kota z hodowli. Drugiego znajdę. No i jak tu się oceniać? big_grin
      A poważnie. Kompletnie nie mam poczucie wstydu, że kupiłam kota, z dobrej hodowli, niby dlaczego? Rodzice to zadbane, zdrowe koty, a on sam przyszedł na świat, według mnie, w najbardziej optymalnym modelu. Chciany, zdrowy, zaopiekowany od małego, z dostępem do dobrego jedzenia, weterynarza, ciepła i troski.
      Dziwna jest dla mnie ta krucjata na zwierzęta hodowlane, przy czym bardziej należałoby powiedzieć, koty i psy. Bo rasowe konie, krowy, owce, gołębie i kury jakoś nie bulwersują.
      Przyczyną bezdomności nie są koty rasowe, ale fakt ciągłego rozmnażania kotów nierasowych.
      Taki oceniacz, który jakby się zastanowił to by zauważył, że procent rasowych kotów w ogólnej ich populacji nie przekracza 4%, czyli jaki to ma sens obwiniać o coś hodowle? Co innego oczywiście przejściowa moda na jakieś zwierzęta, zniekształcanie ras typu koty perskie (choć akurat rasy kocie stosunkowo mało są modyfikowane) no i pseudohodowle. Nie stać się na rasowego, nie kupuj za grosze. Cała reszta to mylenie pojęć.
    • woman_in_love Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 19:36
      Tylko naiwniaczki biorą psy ze schroniska.

      Zbyt duże ryzyko, że pierd******* wolontariuszki wcisną nam nieadopcyjnego i psychicznego kundla, którego miejsce jest w kolejce do uśpienia, a nie do oddawania normalnym ludziom.
      • escollo Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 19:42
        Ja całe życie miałam psy znajdy, tylko jeden się trafił bardzo problemowy, nerwowy i trzeba było korzystać z pomocy behawiorysty. Teraz mam chore dziecko i nie mogę wziąć raczej psa ze schroniska bo moje dziecko ma nadwrażliwość na dźwięki wiec jak trafi się szczekliwy i głośny to będzie złe. Ale mam wielkie opory by płacić kilka tysięcy za psa gdy tyle zwierząt w potrzebie.
      • basiastel Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 21.09.22, 07:56
        Ależ, co Ty opowiadasz? Mamy dwa psy ze schroniska i nikt nam ich nie wciskał. Więcej, nic o nich nie wiedziałyśmy i to urocze, kochane psiaki.
    • maly_fiolek Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 19:45
      3 były ze schronisk, jeden od znajomych. Wszystkie kundelki smile.
    • riskylea Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 19:46
      Mam 2 koty z hodowli, najukochańsze futra na świecie. Wcześniej chcieliśmy wziąć kotkę z fundacji, dopiero co była wystawiona na stronie, ale jak zadzwoniłam to okazało się że już jej nie ma od dawna, ogłoszenie nieaktualne etc.
      Jeździmy do weta związanego z inną fundacją, pieniądze z wizyt komercyjnych pokrywają część kosztów działania tej fundacji.
    • rb_111222333 Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 19:47
      Mam koty że schroniska, właściwie nie brałam innej opcji pod uwagę
    • jammer1974 Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 19:49
      Moje kroliki sa ze sklepu. Nie mialam zamiaru wspierac sklepu w tym zakresie. Interesowalam sie hodowlami ale corka kiedys weszla do sklepu i zobaczyla dwa malutkie paszteciki i juz nie chciala innych. A i ja prawde mowiac sie w nich z miejsca zakochalam.
      Krolikow nie chcialam z azylu bo chcialam zeby byly malutkie i zeby dalo sie je oswoic.
      Ale pieska wezmiemy ze schroniska.
    • angazetka Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 19:51
      Mam psa ze schroniska i kotkę ze wsi, efekt niekontrolowanego rozmnażania się tamtejszych kotów.
      A jak ktoś chce psa/kota rasowego, to generalnie spoko, chyba że chodzi o rasy, o których wiemy, że mają problemy zdrowotne dla ludzkiej przyjemności.
      • jammer1974 Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 19:58
        A jakie to rasy? Czy labradory sie do nich zaliczaja?
        • madame_rita Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 20:03
          Pewnie chodziło o mopsy, buldożki francuskie i inne płaskopyskie wink Bardzo chorowite rasy niestety...
          • jammer1974 Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 21:09
            Ok. Bo moja ukochana rasa sa labradory
            • astramastra Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 21:59
              Dobrze mówisz, ja mam labradorasmile czekoladowa suczka. Jest boska i tak, jest z hodowli.
          • majenkir Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 21.09.22, 16:54
            www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/naukowcy-dokonali-waznego-odkrycia-w-sprawie-labradorow/nhm56mn
            tez nie taki cud miód być wiecznie głodnym
            • jammer1974 Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 21.09.22, 22:40
              Ja jestem wiecznie glodna i zyje. Mozna sie przyzwyczaic.
    • arthwen Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 20:00
      Myśmy mieli i koty przygarnięte z ulicy i z różnych schronów, a mój pierwszy kot był uratowanym od utopienia 4-tygodniowym kociakiem (totalnie niezsocjalizowanym, za wcześnie odstawionym od matki pomiotem szatana tongue_out), a od ponad 8 lat mam dwa rodowodowe NFO, z hodowli z drugiego końca Polski. I jak kochałam tego mojego pierwszego diabła wcielonego, tak nie ma opcji, żebym do domu z małym dzieckiem wzięła losowego kota z jakiejś fundacji.
      • spirit_of_africa Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 20:55
        czemu losowego? bylam DT, adoptowałam z DT i rzadko kiedy ktoś wciska losowego kota. Raczej trzeba tlumaczyc potencjalnym adoptującym, że Mruczek się akurat do ich domu nie nadaje (wtedy dostej się łatkę wymyslatej paniusi z DT)
        • arthwen Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 21.09.22, 15:17
          Widać mamy różne doświadczenia w tej kwestii wink
          I oczywiście - nie twierdzę, że zawsze tak jest, są różne DT i różne fundacje, po prostu bywa różnie.
          Z hodowlą się z czymś takim nie spotkałam, bo jednak dobry hodowca bierze odpowiedzialność za "wady" kota, a przede wszystkim zna rodziców (a często i dziadków i pradziadków) kociaka, zna koty ze swojego miotu od urodzenia i jest mu dużo łatwiej przewidzieć niż osobie z DT (która dostaje właśnie losowe koty, zdarza się, że półdzikie czy po jakiejś traumie), jaki kot będzie miał temperament, nie mówiąc już o tym, że wzorzec rasy to nie tylko wygląd, ale również zachowanie kota.
    • thea19 Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 20:08
      mam 3 psy z jednej hodowli, zarejestrowane w zkwp i kota z fundacji
    • hanusinamama Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 20:10
      Koty mam z ulicy. Nie mam nic do psów z dobrych hodowli. Natomiast ciekawi mnie czym się ta Pani kierowała biorąc tego psa. Tu trzeba bardzo duzo czasu poświecic na wytrenowanie psa otaz poswiecać duzo czasu psu. To nie jest pieszczoch kanapowy.
    • ursgmo Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 20:25
      Mam roczną suczkę kupioną za bardzo duże pieniądze z rodowodem ZKwP i mam wywalone na to, kto i co o tym myśli . Chcieliśmy zdrowe, szczęśliwe i zadbane szczenię od zdrowej i zadbanej matki. Psa ze schroniska nigdy bym nie wzięła, gdyby nie było mnie stać na kupno, nie mielibyśmy psa wcale. Na teksty o bidulkach ze schronisk odpowiadam zawsze tak samo, nie ja się przyczyniłam do tego ze są i nie czuje się zobowiązana do ich ratowania. Uważam ze powinno się dążyć do tego aby były wyłącznie zwierzęta z legalnych hodowli za duże pieniądze. Chciane i zadbane.
      • madame_rita Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 20:27
        Jakiej rasy jest suczka?
        • ursgmo Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 20:37
          West highland white terier. Wspaniała rasa smile
          • thea19 Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 20:56
            najlepsza
          • b.bujak Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 20:59
            ursgmo napisała:

            > West highland white terier. Wspaniała rasa smile

            ja też się zdecydowałam na westa smile
            chyba nawet pisałaś w moim wątku, o ile dobrze pamiętam

            • ursgmo Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 21:09
              Tak, ja też pamiętam. Jesteś zadowolona z wyboru ?
              • b.bujak Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 21:49
                ursgmo napisała:

                > Tak, ja też pamiętam. Jesteś zadowolona z wyboru ?

                wybór najlepszy z możliwych !
                nie mogę się pozbyć myśli o drugim smile na grupie jest sporo ludzi, którzy mają dwa, trzy.... te psy są jak narkotyki - ciągle chcesz więcej i nawet nie wiesz kiedy ulegasz wpływom wink
                • ursgmo Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 22:06
                  Też myślę o drugim smile niedługo moja będzie miała 18 miesięcy i teoretycznie można by pomyśleć o szczeniętach. Ale na sama myśl o porodzie i że coś mogłoby pójść nie tak, aż mi słabo. Nie znam się tez na tych wszystkich zawiłościach związkowych, nie wiadomo też czy hodowca wyrazi zgodę na zmiany w umowie. A masz pieska czy suczkę ?
                  • b.bujak Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 22:17
                    mam pieska, chcecie się spotkać ? wink
                    • ursgmo Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 22:22
                      Żeby to było takie proste big_grin mam taka karę w umówię za rozmnożenie bez wiedzy hodowcy, że powinnam pas cnoty psicy zamówić 😉
                      • b.bujak Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 22:31
                        ja hodowcy pytać nie muszę, ale mam w umowie zobowiązanie, że rozmnażanie w ramach FCI; w praktyce mam duże wsparcie hodowcy, więc jakby nas naszło to i tak bym dzwoniła
                        • ursgmo Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 22:44
                          Dla mnie to nie było zbyt istotne, bo nie mieliśmy zamiaru mieć hodowli i w takiej bardzo ogólnikowej rozmowie na ten temat hodowca uzależniał decyzję od tego jak sunia wyrośnie i jak będzie się zapowiadać. Od innego hodowcy - wystawcy już usłyszałam że jest wzorcowa i że powinniśmy pomyśleć o wystawach. A ja bym tylko chętnie miała szczeniaczka od niej, reszta też znalazłaby miejsce po rodzinie.
                          • b.bujak Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 20.09.22, 23:31
                            śliczna jest smile
                            moj też ma potencjal wystawowy, ale się czesać nie lubi wink
                            • ursgmo Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 21.09.22, 06:49
                              Moja też nie lubi, jak widzi szczotkę to kitra się po kątach niczym kot, że trudno ją czasem znaleźć. Nie mam pojęcia jak groomer sobie z nią radzi.
                              • arthwen Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 21.09.22, 15:11
                                Kitra po kątach niczym kot? Mój kot tak reaguje na widok grzebienia (a obok widać urobek z połowy czesania tongue_out)
      • igge Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 22.09.22, 11:04
        Ile konkretnie zapłaciłaś za psiaka?
        Czy 7-13 tys to są te " bardzo duże pieniądze" ?
        • ursgmo Re: Przeciez pies nie musi być ze schroniska 22.09.22, 11:34
          Owszem, kwota mieści się w tych widełkach.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka