Dodaj do ulubionych

Jeszcze trzy tygodnie i …

22.09.22, 11:13
… urodzą nam się szczeniaki. Co najmniej 5, ale być może więcej, na usg nie widać tych, które są z tyłu. Debiutuję w roli akuszerki, teorię mam opanowaną, ale praktyki wcale. Doświadczenia żadnego, w życiu nie widziałam żadnego porodu, ale na szczęście jestem dość opanowana i w takich chwilach nie panikuję. Mimo wszystko stres już jest, co noc śnią mi się szczeniaki, gotowanie dla nich zupy (i pół nocy się zastanawiam we śnie czy pikantny bogracz jest dobry dla psich noworodków), albo psy poukładane wokół jeziorka niczym wskazówki zegara i gotowe do karmienia szczeniaków big_grin

Ktoś rzuci dobrą radą, jakimś tipem - wbrew pozorom sporo osób było kiedys przy jakimś zwierzęcym porodzie smile
Obserwuj wątek
    • stephanie.plum Re: Jeszcze trzy tygodnie i … 22.09.22, 11:15
      jakie pieski?
      • naturella Re: Jeszcze trzy tygodnie i … 22.09.22, 11:17
        Średniej wielkości rasa, sznaucery.
    • lilia.z.doliny Re: Jeszcze trzy tygodnie i … 22.09.22, 11:16
      Jaka rasa? To dość wazne
      • naturella Re: Jeszcze trzy tygodnie i … 22.09.22, 11:16
        Sznaucer średni.
        • pasquda77 Re: Jeszcze trzy tygodnie i … 22.09.22, 11:28
          Legalna hodowla?
          • naturella Re: Jeszcze trzy tygodnie i … 22.09.22, 11:37
            Oczywiście smile
            • pasquda77 Re: Jeszcze trzy tygodnie i … 22.09.22, 11:39
              naturella napisała:

              > Oczywiście smile
              👍👍👍
    • gama2003 Re: Jeszcze trzy tygodnie i … 22.09.22, 11:54
      Znajoma suczka nic nie robiła, chyba w szoku, przy szczeniakach. Rodziła z wyrazem rozpaczy na pysku.
      Trzeba było pomóc, powyjmować je z błon plodowych, masować, dostawić do sutków. Potem na szczęście zajęła się profesjonalnie i przejęła opiekę.

      W większości przypadków suka da radę sama, choć ja pewnie bym miała specjalistę na gwizdek umówionego, bom stresiara z fisiem na punkcie moich futer.
      Spokój tylko zapewnij i będzie dobrze.
      • homohominilupus Re: Jeszcze trzy tygodnie i … 22.09.22, 11:56
        gama2003 napisała:

        > Znajoma suczka nic nie robiła, chyba w szoku, przy szczeniakach. Rodziła z wyra
        > zem rozpaczy na pysku. 😆🙈
      • naturella Re: Jeszcze trzy tygodnie i … 22.09.22, 12:11
        No ja się też obawiam, że moja panna rozłoży łapy i powie: cóż, ja się o te kluski nie prosiłam, sama sobie je ogarniaj smile Najbardziej się jednak obawiam sytuacji, że któryś utknie, a ja nie będę wiedziała, czy to jeszcze fizjologia i wystarczy poczekać, czy trzeba trochę pomóc i wyciągnąć (a tu się boję, bo nie wiem, czy taki klusek jest solidnie zbudowany czy taka kruszynka delikatna jednak).
        • gama2003 Re: Jeszcze trzy tygodnie i … 22.09.22, 12:23
          Zaraz to będzie panna z dziećmi ☺.

          W razie czego nie bój się pomagać, delikatnie bardzo. Ręczniki przyszykuj i termoforek jakby połoznica nie chciała od razu ssaków w czasie porodu.
          Ale nastawiaj się na obserwację i radość z powiększenia rodziny.
    • alpepe Re: Jeszcze trzy tygodnie i … 22.09.22, 12:00
      Och, myślałam o sznaucerach, wszystkie wielkości mi się podobają. Trzymam kciuki.
    • lilia.z.doliny Re: Jeszcze trzy tygodnie i … 22.09.22, 12:16
      Teoretycznie powinna ogarnąć temat sama. Miej jednak zaklepanego weta (I to takiego nocnego; suki lubią noc do porodow). Poczytaj o sygnałach niepokojących ( zbyt długie przerwy między kolejnymi.szczeniakami, nieefektywne skurcze, etc ; gdyby wydłużał się czas między kolejnymi szczeniakami, wyprowadz suke na krótki soacer do ogrodu- na smyczy.; czesto.to wystarczy, żeby maluch ułożył się prawidłowo i dal się wypchnac). Poczytaj, jak.pomoc w wyciągnięciu szczeniaczka ułożonego odwrotnie- tu trzeba być bardzo delikatnym i zdecydowanym jednoczesnie). Przygotuj dużo gumowych, cienkich rękawiczek, ew nożyczki, coś do odkażania, miliony podkladow/mat. Pytaj jak potrzebujesz.
      • naturella Re: Jeszcze trzy tygodnie i … 22.09.22, 15:50
        Dzięki za tipa ze spacerem. Poczytam jeszcze o odwróconym szczeniaku - rozumiem, że grzbietem do dołu? Przyda się chyba tetrowa pielucha, żeby w ogóle móc uchwycić. Zamówiłam już.
    • 35wcieniu Re: Jeszcze trzy tygodnie i … 22.09.22, 12:18
      Basenik ogrodowy, oczywiście wyścielony odpowiednio dobrze się sprawdza przy porodzie. Łatwy dostęp i higienicznie.
      Ogólnie to jak poród bez komplikacji to główne zadanie to nie przeszkadzać. Jak z komplikacjami to i tak sama wiele nie zrobisz więc mieć umówionego weterynarza w razie czego.
      • naturella Re: Jeszcze trzy tygodnie i … 22.09.22, 15:48
        Kupiłam taką miskę - posłanie, obawiałam się, że basenik pójdzie w drzazgi od psich pazurów. Planuję też kojec z drybedami, nie wiem czy tam nie byłoby wygodniej. Okaże się.
    • memphis90 Re: Jeszcze trzy tygodnie i … 22.09.22, 12:19
      >i pół nocy się zastanawiam we śnie czy pikantny bogracz jest dobry dla psich noworodków
      Myślę, że będzie doskonały!
    • berdebul Re: Jeszcze trzy tygodnie i … 22.09.22, 16:30
      Zamów jakis milion kocykow/drybedów, bo przy porodzie i szczeniakach jest kupa prania.
      Coś do oznaczenia szczeniąt, jeżeli są identycznie umaszczone - będziesz widziała który jadł, któremu ewentualnie trzeba pomoc.
      Spokojne miejsce na poslanie, z którego nie wypełzną szczeniaki, ani nie utkną (kennelle są imho słabe).
      Asystowałam raz i nigdy więcej, w dodatku suka okazała się słabym materiałem na matkę i trzeba było ją zaganiać do szczeniaków, ale to podobno nie zdążą się często.
      • naturella Re: Jeszcze trzy tygodnie i … 22.09.22, 17:46
        Myślałam o takim kojcu z kratek, ale z dołem zabezpieczonym takim ochraniaczem materiałowym jak do łóżeczek niemowlęcych. Drybedów mam na razie 6 plus wielorazowe podkłady - oprócz tego zamówię też te jednorazowe.
        • berdebul Re: Jeszcze trzy tygodnie i … 22.09.22, 18:29
          Tych materiałowych ochraniaczy będziesz potrzebowała mnóstwo, nam się lepiej drybedy sprawdzały (łapałam na klamerki, żeby wszędzie było miękko).
          • naturella Re: Jeszcze trzy tygodnie i … 22.09.22, 18:38
            Dobry pomysł, dzięki!
          • novembre Re: Jeszcze trzy tygodnie i … 22.09.22, 19:53
            Jezu, a ja wrzuciłam w google'a, co to są drybedy...!!
            big_grin
    • asfiksja Re: Jeszcze trzy tygodnie i … 22.09.22, 16:51
      Naucz się przebiegu faz porodu i połogu, i reaguj, gdyby coś szło nie tak. Na pewno jest literatura i filmiki (może ci się uda dyskretnie nagrać i zrobisz furorę na YT). Poza tym nie przeszkadzaj, nie wprowadzaj nerwowej atmosfery. Mam nadzieję, że jakiegoś weterynarza pod telefonem masz, poza tym zatankowany samochód itd.
      Może będziesz miała szczęście i uda ci się asystować. Ale jest też niemałe prawdopodobieństwo, że się obudzisz i będą (o ile suki się szczenią w nocy - tego nie wiem).
      • naturella Re: Jeszcze trzy tygodnie i … 22.09.22, 17:48
        Tak, weterynarza mam w razie czego, mamy do niego 9 minut maksymalnie samochodem. Nikogo bliżej zaufanego nie mam. Będę jeszcze się przypominać bliżej porodu. Obejrzałam filmiki, czytałam różne opracowania, byłam na kilku szkoleniach dla hodowców, teoria jest ogarnięta. Tylko zastanawiam się, na ile to się rozminie z praktyką smile
        • lilia.z.doliny Re: Jeszcze trzy tygodnie i … 22.09.22, 18:08
          To się tylko wydaje przerażające. Odebrałam w życiu kilkanaście psich porodów, osobiście i "na sluchawce". Będziesz wiedzieć, że to już dziś w nocy (najprawdopodobniej), bo suka będzie robić gniazdo. Wybór miejsca może być szokujący. Pozwól jej urodzić pierwsze szczenie, a potem je orzenies tam, gdzie będą docelowo. Przy porodzie powinna być max jedna osoba, dyskretna, zaufana. Mów do niej, że jest ok, ale zwykłym głosem ( nie rób zagadnienia tongue_out). Jak najbardziej zwyczajnie I spokojnie. Po każdym szczeniaku pogratuluj dumnej mamie smile Dzielna dziewczynka, jaki śliczny maluch, czy co tam sobie gadacie. Cały czas musi być dostęp do czystej wody. Przed pierwszym skurczem suka leciutko zawyje i pewnie w ciągu 5 minut powitacie pierwszego dzidziula. Ona powinna instynktownie się nim zająć, oblizać, aż do pierwszego pisku, że tak ujmę. Jeśli tego nie zrobi, to ty musisz zrobić to za nią ( nie oblizuj tongue_out). Prxerwa, odpoczynek, dostawianie do sutka. Asystuj, ale nie bądź nachalna i nie orzezywaj spektakularnie. Wypisz sobie sygnały alarmujące ( pewnie nie zlego się wydarzy). Pięć szczeniaków to może być w sumie pięć godzin całej akcji. Kocyki, ręczniki, miękkie pledziki- miliony tego. Na pierwszy strzał dawaj te mało reprezentacyjne, bo będziesz wyrzucać tonami.
          Powodzenia smile
          • naturella Re: Jeszcze trzy tygodnie i … 22.09.22, 18:48
            Dzięki 😘😘😘 Bardzo wiele mi dał ten Twój post, ten przykład mówienia do suki tak mnie jakby przywrócił do rzeczywistości - że to ja i moja sunia przecież, dobrze się znamy i tym razem też będzie ok smile
            • lilia.z.doliny Re: Jeszcze trzy tygodnie i … 22.09.22, 19:16
              Będzie. Tyły zabezpieczasz na wszelki wypadek, ale nastawiamy się na piszczące zakończenie. Ogranicz glaskanie psa ( chyba że dostaniesz tysiac sygnałów, żeby dotykac). Podczas glaskania u psa następuje wyrzut oksytocyny i kortyzolu jednocześnie, a nie chcemy pogłębiać stresu. Być może w czasie porodu cis chemicznie się zmienia, ale ja bym.nie ryzykowała.. Sama zobaczysz, czego chce twój pies. I daj jej to smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka