Dodaj do ulubionych

Biedne dziecko w klasie

23.09.22, 12:31
Córka w 2 klasie SP. Jest jedna mama, która nie ma pieniędzy. Ma duże mieszkanie w ładnej okolicy na kredyt i 2 dzieci, każde innego ojca. Ma tez partnera. Ubiera się biednie. Chyba nie wykształcona bo pracuje jako opiekunka osoby starszej. Prawdopodobnie na lewo.
I nigdy nie ma pieniędzy. Rok temu wycieczkę jej dziecka finansowaliśmy wszyscy. W tym roku nie miała 12 zł na teczkę do wycinanek aby urozmaicić dzieciom zajęcia. Tez cała klasa się zbierała. Miała być wycieczka klasowa za 40 zł i nagle wychowawczyni ja odwołała z powodów finansowych osób z klasy. Ta matka sama się przyznała, ze była u wychowawczyni bo jej nie stać na wycieczki i dlaczego ktoś je organizuje. A ze to bardzo roszczeniowa, wyszczekana i dość niesympatyczna kobieta wychowawczyni się ugięła jej sugestiom.
I teraz co robić? Cała klasa ma być pozbawiona różnych zajęć za które trzeba płacić? Wyjścia do teatrów czy kina? Dodatkowych fajnych materiałów do prac na lekcji o wartości 10-15 zł ??? Nie mówię o wycieczkach klasowych są 50zl??To jest jedno wyjście na pół roku czyli nie ogromne koszty.
Czy mamy ciagle płacić za to dziecko? Ale rodzice z klasy widzę nie są chętni temu pomysłowi bo matki tego dziecka po prostu nie lubią? Kobieta ciagle narzeka na szkole, nauczycieli, system nauki i ciężko jest ja po prostu słuchać?
Czy dziecko po prostu nie jedzie na wycieczkę bo jest biedne ? Czy cała klasa nie jeździ bo jedno dziecko biedne a matka robi raban w szkole, ze skoro jej dziecko nie jedzie to cała klasa nie powinna?

Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 12:34
      To nie jest biedne dziecko w klasie, tylko ma matkę, która jego potrzeby ma w tyle.
    • swinka-morska Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 12:36
      U nas jest ustalone, że wycieczka odbywa się, jeśli 80% dzieci jedzie.
      Matkę odesłać po zapomogi do MOPS, Rady Rodziców itp. i nie pozwolić blokować działań w klasie.
      Porozmawiać z nauczycielką, żeby nie ograniczała planów zwłaszcza jeśli chodzi o materiały za kilkanaście złotych.
      • triss_merigold6 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 12:38
        U syna na zebraniu wyraźnie powiedziano, że jest planowana wycieczka i jadą wszyscy albo nikt.
        • iwoniaw Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 12:42
          triss_merigold6 napisała:

          > U syna na zebraniu wyraźnie powiedziano, że jest planowana wycieczka i jadą wsz
          > yscy albo nikt.

          Bo to jest jedyne legalne rozwiązanie. I tak, szkoła nie ma mozliwosci kazac komuś zapłacić za obowiazkowe zajęcia. Zatem w przypadku rodzica, ktory sie uprze, że nie da na kino, wycieczkę czy dodatkowy podręcznik albo kasę wyłoży szkoła/sponsorzy dowolnego typu, albo klasa nigdzie w ramach lekcji nie idzie, tylko siedzi w szkole i realizuje program z tym, co ma od organu prowadzącego zagwarantowane.
          • swinka-morska Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 12:50
            Nie wiem czy to jest jedyne legalne rozwiązanie, bo akurat szkoła moich dzieci jest bardzo skrupulatna jeśli chodzi o przestrzeganie przepisów i zapowiedziano nam, że wycieczki są jeśli jedzie 80% i że wychowawca ma prawo odmówić wyjazdu na wycieczkę uczniowi, którego zachowanie stwarza ryzyko dla bezpieczeństwa uczestników.
            • volta2 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 16:21
              u nas też tak bylo, 80% , zawsze jest ktoś, kto nie jedzie, choćby gorączka, czy nagły pogrzeb w rodzinie. 100% to raczej niewykonalne?
          • ichi51e Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 13:01
            Wydaje się ze nie mogą organizować płatnych zajęć w godzinach i ramach podstawy programowej. Ale raczej nie ma przepisów które zakazują organizacji zajęć ekstra.
            • iwoniaw Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 13:28
              ichi51e napisała:

              > Wydaje się ze nie mogą organizować płatnych zajęć w godzinach i ramach podstawy
              > programowej. Ale raczej nie ma przepisów które zakazują organizacji zajęć ekst
              > ra.
              >

              O tym właśnie mowię. Opisywane wycieczki nie są po lekcjach, tylko w ramach realizowania zajęć obowiązkowych. Zatem jesli rodzic zglosi do kuratorium, że szkola organizuje płatne wyjścia w czasie lekcji, a kogoś, kto nie placi, pozbawia w tym dniu zajęc z klasą, to będzie taka szkola miala problem.
              • volta2 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 16:22
                dziecko w takiej sytuacji idzie do klasy obok, do 2b, jest dopisywane na ten dzień i sprawdzana jest lista obecności. nikt mu podstawy programowej nie zabrania realizować, były takie przypadki u syna w klasie (sp)
                • iwoniaw Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 16:35
                  volta2 napisała:

                  > dziecko w takiej sytuacji idzie do klasy obok, do 2b, jest dopisywane na ten dz
                  > ień i sprawdzana jest lista obecności. nikt mu podstawy programowej nie zabrani
                  > a realizować, były takie przypadki u syna w klasie (sp)

                  Dobre rozwiązanie, pod warunkiem, że szkola akurat dysponuje klasą 2b, która w dodatku szczęśliwie nie pojechala na wycieczkę z 2a. No i jeśli "na bazie" tej wycieczki przez kolejne pół tygodnia po powrocie w 2a nie jest przeprowadzana połowa zajęć edukacyjnych, co zwlaszcza w edukacji wczesnoszkolnej jest w zasadzie normą.
                  • volta2 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 16:46
                    no to zachowawczo trzeba robić wycieczki z klasą wyżej/niżej tak, by podstawa się mogła zrealizować.
                    uwielbiałam pod każdym ogłoszeniem o imprezie klasowej u syna w szkole dopisek mniej więcej tej treści:
                    jeśli z jakichkolwiek powodów nie chcesz, by twoje dziecko uczestniczyło w tej imprezie - nie przyprowadzaj go w tym dniu do szkoły.
                    szkoła oczywiście prywatna
                    • iwoniaw Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 18:20
                      No to zachowawczo każda szkola sobie rozwiązuje takie problemy wedle swojej najlepszej znajomosci konkretnej sytuacji. I widać w szkole autorki wątku uznali, że zamiast wizyt z kuratorium (ktoŕe zorganizować opisana matka ma potencjał) i tłumaczenia się, że nie są wielbłądem, wola po prostu nie organizować w tej klasie płatnych atrakcji - no raczej nauczycielka nie placze z tego powodu po kątach, że jej przepada kino z dwudziestką niuniaczków pod opieką czy inna równie wielka atrakcja "calkiem za darmo"
                      • volta2 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 18:38
                        nie można pozwalać na pajdokrację. jeśli jedna osoba jest w stanie zablokować imprezę, to znaczy, że źle się dzieje i należy panią ominąć, imprezę zrobić i przestać się bać
                        • vivi86 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 21:43
                          Dokładnie. Ogon kręci psem. A potem na uczelni i w pracy dziubdziuś w tym bo już sam jeden nie przegłosuje większości.
                  • vivi86 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 21:41
                    Za moich czasów nie było 2b. I co? I zielonej szkoły nie było. Bo 3 koleżanki wymyśliły, że jak nie pojadą to będą mieć dodatkowe wolne.
          • katiemorag Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 13:02
            Ale czy to sprawiedliwe? Zdrowa kobieta nie ma 15 zł raz na pół roku aby dać dziecku?! Ja do tej kobiety mam mieszane uczucia po tym jak przechowała paczkę świąteczna mojego dziecka za 30 zł ze słodyczami bo młoda była chora i nie była w klasie w okresie zimowym. Jak się upomniałam o paczkę po świętach to oddała puste opakowanie w słodycze wyjadły jej dzieci. Czy to bieda czy bezczelność? Dla mnie po takiej akcji kobieta spalona i dlatego nie dziwie się ze z nią są problemy.
            • milva24 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 13:04
              Chyba oczywiste, że bezczelność. Przez większość życia byłam biedna I jakoś z tego tytułu ręki po cudze nie wyciągałam.
              • katiemorag Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 13:11
                Ja do niej na msg pisałam w sprawie tej paczki. Ze przyjdę po nią po świętach i aby podała swój adres. Poszła moja mama z dzieckiem i dostała takie opakowanie kredki do ręki. Zdziwiła się, ze jest lekkie. Po kilku godzinach w domu to otworzyła a to psute. Nawet sprawdzałam nasze rozmowę na msg czy przypadkiem nie napisałam aby zjadła te słodycze ale nic takiego nie było. Do dziś mnie to zadziwia jak można być tak bezczelnym bo nawet jak by dzieci po kryjomu to podjadly to powinna przeprosić i coś powiedzieć. A ona nic tylko to oddała w takim stanie. Chyba, ze nie widziała ze jest puste. Mogłam poruszyć temat ale odpuściłam.
                • milva24 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 13:12
                  No to trzeba było zagadać, bo może dzieci po kryjomu wyjadły jak się u nich nie przelewa. Teraz już za późno.
            • sylwianna2018 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 13:37
              A nie możesz jej wspomnieć, że miesiąc w miesiąc dostaje 500 zł na tę dziewczynkę. I może by wyskrobała choć stówkę z tego na potrzeby dziecka.
              • g.r.uuu Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 13:52
                Ależ ona może wydawać i całe 500 na potrzeby dziecka. Tylko nie musi uważać za potrzebę wycinanek do szkoły
            • lily_evans011 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 13:57
              Matkoooo big_grin. To nie bieda, to chamstwo.
            • taki-sobie-nick Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 22:09
              Wyjątkowe chamstwo.

              Należało żądać zwrotu wartości tej paczki.
          • triss_merigold6 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 13:17
            U nas akurat wszyscy się zgodzili, aczkolwiek nie powiem, niespodziewany i dodatkowy wydatek we wrześniu na poziomie ponad 1000 zł trochę mnie zaszczypal (wycieczka na cały tydzień). Wrzesień w ogólnie jest dość ciężki pod względem wydatków.
            • kropkaa Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 13:47
              W tym roku miałam 750 w czerwcu, 700 i ponad 1000 we wrześniu... Także ten.
              • szmytka1 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 17:36
                Ja w tym roku 720 wycieczka w maju, a teraz już są zapisy na wycieczkę za 1250 czterodniową, także 1000 za tydzień to niedrogo 😌
                • katiemorag Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 17:47
                  Prywatna szkoła czy zwykła państwowa?
        • rb_111222333 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 12:53
          To u twojego syna. Ja pamiętam takie sytuacje, kiedy ktoś nie jechał, z różnych powodów. Pamiętam też jak uczniowie równoległych klas przychodzili do nas na lekcje, bo reszta klasy była na wycieczce
        • z_lasu Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 13:24
          > jadą wszyscy albo nikt

          Bez sensu. A jak ktoś nogę złamie 2 dni wcześniej to odwołają wycieczkę? Dzieci nie jeżdżą z różnych przyczyn: zdrowotnych, finansowych, organizacyjnych, światopoglądowych. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś mnie czy moje dziecko zmuszał do wycieczki szantażem "wszyscy albo nikt - jak nie pojedziesz to reszta też nie".
          • iwoniaw Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 13:34
            To sobie nie wyobrażaj. Oczywistym jest, że jeśli ktoś nie chce jechac z dowolnej przyczyny i rodzic podpisze wychowawcy kwit, że Zdzisio nie weźmie udzialu w wycieczce w dniach xyz , powodu choroby/spraw rodzinnych/planowej wizyty u lekarza itp., to nie ma tematu. Inaczej to wyglada, gdy mamy rodzica z postawą "ależ Zdzisio móglby jechać, ale nie zapłacę ani grosza, skoro to szkoła wymyśla wyjście zamiast lekcji - jak dla mnie mogą jechac do kina albo siedzieć na matematyce, nie wtracam się" - wtedy owszem, szkola ma problem, stąd wymóg zgody od wszystkich. W większości klas nie ma takich przypadków, co nie znaczy, że one się nie zdarzają i że kuratorium nie ptzyzna rodzicowi racji.
          • triss_merigold6 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 13:35
            Sądzę, że przyczyna zdrowotna zostałaby przyjęta że zrozumieniem.
        • arwena_11 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 17:19
          U moich dzieciaków był warunek 90%. W LO mogły nie jechać tylko 2 osoby.
        • vivi86 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 21:37
          I to nie jest dobre. Jak byłam w szkole odwołano tak zieloną szkołę. 3 osoby nie chciały jechać. Brak kasy? Nie. Byliśmy jedyną klasa na swoim roczniku i dziewczyny wymyśliły, że jak nie pojadą to będą mieć wolne.
          • vivi86 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 21:38
            Poza tym czego chcą dzieci nauczyć? Że na uczelni jedna osoba przegłosuje 20 kolegów z roku, w w pracy 10 osób z zespołu? Sorry, to tak nie działa i im szybciej młodzi to ogarnąć tym lepiej dla nich.
    • klaramara33 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 12:39
      Przecież dostaje 500 na dziecko więc musi z tego wyłożyć.
      • passiflora78 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 12:43
        A jak ją zmusisz?
      • iwoniaw Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 12:43
        klaramara33 napisała:

        > Przecież dostaje 500 na dziecko więc musi z tego wyłożyć.

        🤣🤣🤣 Bo kto jej każe?
      • demono2004 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 12:56
        klaramara33 napisała:

        > Przecież dostaje 500 na dziecko więc musi z tego wyłożyć.



        Nie ma czegoś takiego, jak MUSI.
        • geoardzica_z_mlodymi Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 12:59
          Musi to na Rusi.
      • samawsnach Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 13:29
        "Przecież dostaje 500 na dziecko więc musi z tego wyłożyć"
        To mityczne 500 plus, robiące ze wszystkich rodziców krezusów, których na wszystko stać...
        • klaramara33 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 15:35
          Przy wypełnianiu wniosku jest zgoda na wydanie pieniędzy tylko na potrzeby dziecka.
          • blaszany_dzwoneczek Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 17:22
            Potrzebami dziecka jest też jedzenie i ubranie, nigdzie nie jest napisane, że należy wydać na potrzeby związane z wycieczkami szkolnymi.
    • 3-mamuska Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 12:40
      Powiedzieć nauczycielce ze się nie zgadzacie na takie traktowanie wszyscy dzieci.
      Do tego zgłosić do MOPS-u ze matka nie ma dziecko.
      Ostatecznie powiedzieć mamusi ze zgłosicie do urzędu skarbowego jeśli będzie wpływać na zajęcie waszych dzieci.
      • milva24 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 12:57
        Różne nieobowiązkowe wyjścia mają to do siebie, że są nieobowiązkowe. Co ma niby MOPS z tym zrobić?
        • lily_evans011 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 14:00
          MOPS może sprawdzić, czy nie dochodzi do zaniedbania dzieci/wspomóc uboga rodzinę, bo może kobieta sobie faktycznie nie radzi i niemal wszystko, co zarobi, pakuje w ratę kredytu.
          To, że nie ma drobnych kwot na rzeczy idące bezpośrednio na potrzeby jej dziecka, jest niepokojące.
      • demono2004 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 12:58
        A dlaczego i za co maja ja zglaszać do MOPS? I co jej zrobią? Zabiorą jej dziecko, bo nie stać jej na wycieczki?
        • volta2 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 16:26
          za zaniedbanie. ewentualnie za niezgodne z przeznaczeniem wydawanie pieniędzy z puli "na dziecko"
      • g.r.uuu Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 13:05
        MOPS nie zajmuje się tym, czy ktoś opłaca rzeczy dodatkowe i nieobowiązkowe
        • ichi51e Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 13:09
          Rzecznik praw dziecka?
          • g.r.uuu Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 13:29
            Dziecko ma prawo do bezpłatnej edukacji
            • pomozeciepomozemy Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 16:17
              U nas dzieci, które nie jadą na wycieczkę mają zapewnioną bezpłatną edukację. Mogą dołączyć do innej klasy i normalnie odbyć lekcjesmile
              • g.r.uuu Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 19:26
                I to jest ok - rodzic ma prawo tak zdecydować
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 12:41
      Dziecko nie idzie, jedzie i po problemie.
      Mój syn nie jeździ nacwycieczki kilkudniowe bo ma lęki, chodzi wtedy na moją prośbę z inną klasą do szkoły bo nie pozwalam na siedzenie w domu.
      Wiem, że inne dzieci też nie jeżdżą nacwycieczki kilkudniowe, powodu nie znam ale one w domach wtedy spędzają czas.
      Dla mnie obowiązek szkolny ma bardzo wysoki priorytet, tylko choroba z goraczką,wymiotami,sraczką zwalnia dziubusia z tego obowiązku.
      Nie mam najmniejszego problemu z odmówieniem wyjazdu na wycieczkę, nie domagam się żeby inne dzieci nie mogły jechać.
    • brubba Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 12:56
      To dziecko nie jest biedne, tylko ma matkę - cwaniaczkę, która próbuje wymusić, by inni finansowali potrzeby jej rodziny. Dostaje 500+ na to dziecko i to są dziecka comiesięczne pieniądze "na waciki". Za to ma mieć opłacone wycieczki, pomoce szkolne i różne ekstrasy. Jeśli ta matka okrada swoje dziecko i przejada jego 500+, to jest po prostu złodziejką i konsekwencji jej złodziejstwa (brak środków na potrzeby dziecka) nie powinni ponosić inni ludzie. To ją tylko rozzuchwali w zabieraniu środków własnym dzieciom i wymuszaniu danin.

      Moi zdaniem można normalnie, jak w innych szkołach, ogłosić wycieczkę w trybie "dla chętnych" (i gotowych ponieść koszty). Kto nie jedzie, idzie na lekcje do klasy równoległej. I spoko.
      • milva24 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 13:02
        brubba napisał(a):

        > To dziecko nie jest biedne, tylko ma matkę - cwaniaczkę, która próbuje wymusić,
        > by inni finansowali potrzeby jej rodziny. Dostaje 500+ na to dziecko i to są d
        > ziecka comiesięczne pieniądze "na waciki". Za to ma mieć opłacone wycieczki, po
        > moce szkolne i różne ekstrasy. Jeśli ta matka okrada swoje dziecko i przejada j
        > ego 500+, to jest po prostu złodziejką i konsekwencji jej złodziejstwa (brak śr
        > odków na potrzeby dziecka) nie powinni ponosić inni ludzie. To ją tylko rozzuch
        > wali w zabieraniu środków własnym dzieciom i wymuszaniu danin.
        >

        500+ to aktualnie zapewne wystarczy na wikt i opierunek, ile teraz jest warte? 350 zł? Nie bardzo co prawda wierzę, że osoba zarabiająca kiepsko i na czarno dostała kredyt na duże mieszkanie w ładnej okolicy ale jeśli to kredyt mógł wzrosnąć o tyle, że taka osoba nie będzie w stanie zapewnić ekstrasów bo naprawdę nie ma z czego.

        > Moi zdaniem można normalnie, jak w innych szkołach, ogłosić wycieczkę w trybie
        > "dla chętnych" (i gotowych ponieść koszty). Kto nie jedzie, idzie na lekcje do
        > klasy równoległej. I spoko.

        A tu pełna zgoda, kto nie wpłaca idzie na lekcie do innych klas i tyle.
        • spirit_of_africa Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 16:13
          Ale to dziecko się urodziło chyba przed 500+? To jak zamierzała je utrzymać?
          • milva24 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 16:17
            Przed 500+ to i ceny były niższe i ta kobieta mogła mieć inną sytuację finansową skoro dostała kredyt na duże mieszkanie.
        • chicarica Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 16:16
          Wikt i opierunek rodzice mają obowiązek zapewnić tak po prostu, bo to ich zadanie. 500+ miało być na extrasy i wyrównywanie szans.
          • milva24 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 16:20
            Wikt I opierunek tak znacznie zdrożał w ciągu ostatniego roku, że może niektórzy muszą z 500+ uszczknąć I na ekstrasy już nie starcza.
          • iwoniaw Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 16:23
            chicarica napisała:

            > Wikt i opierunek rodzice mają obowiązek zapewnić tak po prostu, bo to ich zadan
            > ie. 500+ miało być na extrasy i wyrównywanie szans.
            >

            Ale te ekstrasy i wyrównywanie szans to zdaniem matki mogą być prywatne lekcje pianina i markowa kurtka, a niekoniecznie wydawanie kasy na szkolną składkę, jak bardzo zasadna by się ona nie wydawała pozostalym rodzicom. Tymczasem to państwowa szkoła powinna wyrównywać szanse, np. prowadząc obowiązkowe zajęcia bez dyskryminowania dziecka z powodu faktu, iż jego rodzic inaczej uklada budżet domowy niz rodzic koleżanki.
            • kropkaa Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 21:11
              Często dla takich dzieci to są jedyne wyjazdy w roku. Przez ostatnie lata nie było żadnych wyjazdów, a tym, co dzieci wspominają jako najfajniejszy czas w szkole to właśnie wszelkie wyjścia małe i duże.
              • iwoniaw Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 21:20
                kropkaa napisała:

                > Często dla takich dzieci to są jedyne wyjazdy w roku. Przez ostatnie lata nie b
                > yło żadnych wyjazdów, a tym, co dzieci wspominają jako najfajniejszy czas w szk
                > ole to właśnie wszelkie wyjścia małe i duże.

                Ale ja tego nie neguję, tylko piszę jak to wygląda formalnie. W większości szkół i klas są to sprawy ustalane w drodze jakiegoś kompromisu i gdzieś tam dzieci wychodzą/jadą choć sporadycznie. Matek jak z opisu nie ma tak wiele, ale jeśli się trafi, to przepisy są po jej stronie.
      • katiemorag Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 13:05
        No właśnie chyba inni rodzice tak ja odbierają. Bo ja rozumiem wycieczka za 200-300 zł to i dla mnie byłby wydatek ale chyba będzie tak jak ktoś pisał albo 100% jedzie albo nikt.
        • milva24 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 13:07
          No to dowiedzcie się czy jest to uregulowane przepisami, jeśli nie załatwiajcie z wychowawczynią/dyrekcją opcję, żeby mogli jechać tylko ci co wpłacą.
    • chebellacosa92 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 13:01
      Znam podobną mamunię. Żyją ze swoim partnerem "w zgodzie z naturą", weganie, minimaliści, z tych, co to wolą przytulać się do drzew niż solidnie popracować. Bo im niepotrzebne. Im nie, ale dzieciom już tak, a mają beztrosko czwórkę. Rodzina nie ma nawet własnego lokum, wynajmują od kogoś chatkę pod lasem. Nie to, że dzieci zaniedbane, nie, są czyste, sympatyczne i ułożone, ale na ich potrzeby rodzice nie mają - zawsze jest problem ze składkami, wycieczkami itp.
      • vivi86 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 21:49
        Zmniejszają ślad węglowy 😅 tylko zmniejszyli by jeszcze bardziej jakby nie strzelili 4 dzieci.
      • taki-sobie-nick Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 22:38
        Ale coś jednak robią?
    • majaa Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 13:23
      Wprawdzie takie sprawy już za mną, ale jeszcze coś tam pamiętamwink I chyba nie było sytuacji, w której w jakiejś wycieczce/wyjściu klasowym uczestniczyło 100% dzieci. Zawsze znalazł się ktoś, kto z jakiegoś powodu nie brał w tym udziału, nie wiadomo, nie chciał, nie mógł... nikt nie wnikał, po prostu zdarza się. Takie dziecko miało wybór: mogło dołączyć do innej klasy w szkole albo zostać w domu.
      Może na najbliższym zebraniu porusz tę sprawę i ustalcie wspólnie, że jeśli zdecydowana większość dzieci chce/może jechać/iść na wycieczkę, to ona się odbywa, i tyle. Nie powinno tak być, że jedna osoba blokuje wszystkie klasowe inicjatywy.
    • zerlinda Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 13:24
      Zgłosić do MOPSU, niech sprawdzą, czy rodzina dba o potrzeby dzieci. Jeżeli korzystają z jakichś zapomóg, to tym bardziej. Na nic się nie składać, cwaniaczka.
    • zerlinda Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 13:35
      Od każdego tatusia ma alimenty, więc nic za darmo.
      • milva24 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 13:38
        Wiadomo jak wygląda ściągalność alimentów w Polsce więc niekoniecznie ma cokolwiek.
        • zerlinda Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 14:54
          To jest fundusz alimentacyjny na naprawę biednych.
          • milva24 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 14:56
            Wystarczy, że kobieta najniższą krajową zarabia a już się nie łapie, tak że ten...
      • lily_evans011 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 14:02
        Z tym może być słabo akurat. Oczywiście, to nie jest problem wątkodajki i klasy.
    • la_mujer75 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 13:52
      W klasie Starszego (obecnie maturzysty) była jedna dziewczynka, w której domu zdecydowanie sie nie przelewało. Tam było chyba 5 dzieci (też różni tatusiowie), ale ta jej matka zawsze starała się cos tam wpłacić.
      I to ujmowalo rodziców. Bez problemu wszyscy wyrażali zgodę, aby złożyć się po pare złoty na potrzeby dziewczynki. Gdy były kilkudniowe wycieczki, matka wpłacała jakąś tam zaliczkę, a resztę wychowawczyni otrzymywała z RR. Gdy się raz to nie udalo, mała nie pojechała, chociaż wszyscy inni rodzice chcieli się złożyć, ale matka- honorowo - odmówiła.
      Mala była przesympayczna, jej matka też się starała i nie była roszczeniowa.
      Zupełnie inna sytuacja. I nikt nie miał wątpliwości, że tam było biednie. To były jeszcze czasy sprzed 500 +.
      Potem, gdy na ostatnie lata mała załapała się na 500+ już akcji, że rodzice z całej klasy się składają na nią, nie miały miejsce. Matka płaciła.
    • 21mada Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 13:57
      I na to właśnie jest 500+. A że matki wydają je na tipsy to już na dziecko nie starcza.
      • potworia116 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 16:14
        A czynsz, opłaty, jedzenie, ubrania, buty, lekarstwa, podręczniki, korepetycje, zabawki, internet, rozrywki spadają z nieba. A pińcet na tipsy. Głupi jesteś, Mada.
      • szmytka1 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 17:42
        Bezdzietna lambadziara wie najlepiej na co pincet plusa wydają madki.
        Paradne.
    • maly_fiolek Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 14:00
      My się na takie naprawdę najbiedniejsze dzieci składamy. Życie.
      • kropkaa Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 14:06
        My też. Ale na biedne, nie wiem, co z matką-cwaniaczką bym zrobiła.
    • zerlinda Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 15:02
      A nie można tego dziecka skoro mamusia nie płaci wysłać na lekcje do klasy równoleglej? I tak, jest 500+. A dodatkowo rodzic powinien pracować i mieć na potrzeby dzieci.
    • login.na.raz Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 15:30
      Może należy jej zasugerować, że zgłosicie ją do opieki społecznej, bo macie powody, by podejrzewać, że nie zaspokaja podstawowych potrzeb dzieci?
    • livia.kalina Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 16:05
      Mój młodszy syn chodzi do pobliskiej szkoły podstawowej, która usytuowana jest w bardzo zamożnej dzielnicy. większość ludzi mieszka tam w przepięknych nowych domach, wręcz rezydencjach. Ale są tam tez ogródki rod, na których przez cały rok mieszkają ludzie. W klasie mojego syna, większość dzieci pochodzi z bardzo zamożnych rodzin ale jest i dwójka z tych ogródków. Ta dwójka od 3 lat nie zapłaciła ani jednej składki klasowej (która swoją droga jest bardzo wysoka) ani za żadną wycieczkę (które też są raczej ekskluzywne). Dzieci na wszystko jeżdżą i korzystają ze wszystkiego ufundowanego przez pozostałych rodziców.

      Chlopiec z tej niepłacącej dwójki właśnie stracił ojca a mama nie może się z tego ogarnąć i jest mi ich bardzo szkoda, a dziewczynka ma naprawdę okropną matkę. Matka wie, ze wszystko jej dziecku fundujemy a potrafi np na zebraniu szkolnym, na sugestię jednego z rodziców, że może by przesunąć religię na zajęcia skrajne, skoro połowa dzieci na nią nie chodzi, powiedzieć, ze "jest absolutnie przeciwna jakimkolwiek zmianom w palnie bo jej dziecku tak pasuje i szkoła nie bez powodu ułożyła taki plan i ona się stanowczo sprzeciwia zmianom w planach, najwyżej niech reszta też chodzi na religię to może czegoś się nauczy".

      Mam ochotę czasami babę zdzielić w łeb ale jej dziecka mi zwyczajnie szkoda i uważam, że dobrze jest, ze dzięki tym wyjściom i wyjazdom, to dziecko ma szansę poprzebywać więcej w normalnym towarzystwie i zobaczyć coś wiecej niż patologiczną matkę.
      • spirit_of_africa Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 16:17
        Mieszkają na działkach? I nikt tego jeszcze nigdzie nie zgłosił? A po takim tekście tej patoli to bym zasugerowała żeby ona zaczęła płacić zasłona dziubdziusie to tez się może czegoś nauczy.
        • zerlinda Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 16:21
          Ja po takim tekście grosza bym nie dała na jej dziecko.
        • livia.kalina Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 16:44
          W Poznaniu tysiące osób mieszkają na działkach przez cały rok. Na wszystkich mozliwych ROD jest dokładnie tak samo. Gdzie mamy ich zgłosić i co niby miasto ma z tym zgłoszeniem zrobić? Dać im mieszkania? A skąd?
          • woman_in_love Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 17:03
            Oni nie powinni tam mieszkac. Pani powinna wrocic na wies skad przyjechala a dziecko do adopcji.

            A powaznie to, wazniejsze by bylo moje dziecko i jej okienko, a nie patologia. Juz dawno te rodzinki powinny miec klase dla siebie.
          • karmello29 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 17:13
            livia.kalina napisała:

            > W Poznaniu tysiące osób mieszkają na działkach przez cały rok. Na wszystkich mo
            > zliwych ROD jest dokładnie tak samo. Gdzie mamy ich zgłosić i co niby miasto ma
            > z tym zgłoszeniem zrobić? Dać im mieszkania? A skąd?

            to jakby spali pod mostem to tez miasto Poznan powiedzialoby "co mamy zrobic'? "dac im mieszkania "?
            brzmi conajmniej dziwnie i nieprawdopodobnie,we Wroclawiu mops juz by sie zabieral do roboty jesli chodzi o dzieci.
            >
            • livia.kalina Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 17:15
              "Pod mostem"? A może "a jakby mieszkali w rzece"?

              Pod mostem to jednak nie na ogródkach działkowych. Problem całorocznego mieszkania na ogródkach działkowych to przecież problem w całej Polsce, naprawdę o takich rodzinach nie słyszałyście?
              • karmello29 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 17:19
                livia.kalina napisała:

                > "Pod mostem"? A może "a jakby mieszkali w rzece"?

                tak.a moze poszli do lasu.
                >
                > Pod mostem to jednak nie na ogródkach działkowych. Problem całorocznego mieszka
                > nia na ogródkach działkowych to przecież problem w całej Polsce, naprawdę o tak
                > ich rodzinach nie słyszałyście?

                nigdy nie slyszalam o dzieciach ktore mieszkaja na terenie ogrodkow dzialkowych.gdybym slyszala to bym zglosila do odpowiednich sluzb.
                no ni cholery nie jest to dla mnie norma,ajm sorry.
                >
                • livia.kalina Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 18:20
                  >no ni cholery nie jest to dla mnie norma,ajm sorry.

                  A normą jest dla ciebie, że co 7 sekund z głodu umiera jakiś człowiek i przeważnie jest to dziecko?
                  A normą jest, ze w 2021 roku stopa ubóstwa skrajnego w Polsce, czyli procent osób pozostających w ubóstwie, wyniosła 4,2 proc., czyli w skrajnej biedzie żyło niemal 1,6 mln Polaków?

                  Zgłosisz to gdzieś?
                  • livia.kalina Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 18:21
                    Ubóstwo dzieci i młodzieży w Polsce:

                    "mimo programu 500+ wzrosło skrajne ubóstwo wśród dzieci i młodzieży (w wieku poniżej 17 lat). W 2019 poziom ubóstwa w tej grupie wynosił 4,5 proc. Jego zasięg w 2020 wyniósł 5,9 proc."
          • arwena_11 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 17:30
            A to jest zgodne z prawem? Bo chyba na ROD nie można było mieszkać na stałe ( meldunek ) i budować niczego trwale związanego z gruntem.
            • spirit_of_africa Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 17:36
              No właśnie. Plus ROD wyłączają wodę na zimę.
            • kamin Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 17:47
              Zameldować się nie można, ale obowiązku meldunkowego nie ma.
              Możesz wybudować altanę/domek do o powierzchni zabudowy nie przekraczającej 25 M2. Razem z pięterkiem masz metraż niedużego mieszkania plus taras i ogródek. U nas na działkach mieszka facet po rozwodzie. Docieplił sobie domek, zabudował plexi taras, wstawił kozę i chyba ma lepiej niż w wynajętej klitce w bloku.
              • arwena_11 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 17:59
                Obowiązek meldunkowy jak najbardziej jest - jeszcze nikt go nie zniósł.

                To, że facet mieszka - nie znaczy że mieszka legalnie.
                • livia.kalina Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 18:17
                  Możesz mieszkać poza miejscem zameldowania przecież.

                  Ludzie, no chyba nie sądzicie, ze ja sprawdzam miejsca zameldowania rodziców z klasy mojego dziecka?
                  • arwena_11 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 18:21
                    Teoretycznie jak mieszkasz gdzieś dłużej niż 3 miesiące - to musisz się zameldowac czasowo.
                    Co nie zmienia faktu, że mieszkanie na działkach to nie jest odpowiednie miejsce dla dziecka.
            • g.r.uuu Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 19:34
              Regulamin ROD to nie jest żadne prawo, za jego złamanie są tylko sankcje wynikające z regulaminu
        • alicjamagdalena Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 22:06
          pzd.pl/artykuly/17321/188/Komunikat-KR-PZD-w-sprawie-sprzedazy-dzialek-z-ponadnormatywna-altana.html

          To są tzw ponadnormatywne altany...nie domki z dykty
      • pomozeciepomozemy Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 16:23
        Masz ochotę zdzielić matkę w łeb? A nie potrafisz jej normalnie postawić granic mówiąc otwartym tekstem, co sądzisz o jej postawie?
        • livia.kalina Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 16:42
          A skąd pomysł, ze mam problem z postawieniem granic? Pismo do dyrekcji zostało złożone tego samego dnia. W opisanej historii chciałam pokazać kąsanie ręki, która ja karmi a nie jej siłę sprawczości, której, co oczywiste, nie ma.
          • pomozeciepomozemy Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 17:04
            Pismo do dyrekcji? A, czyli dyrekcja ma za Ciebie postawić granice.
            • livia.kalina Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 17:11
              Pismo w sprawie zmiany terminu religii. No chyba nie sądzisz, że ta baba ustala plan lekcji? A gadanie baby mam gdzieś, pokazuję tylko jaka jest niewdzięczna. Ale jak pisałam, nie współfinansuję jej córce wyjść i wyjazdów dla niej, tylko dla tego dziecka.
              • woman_in_love Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 17:21
                A to dziecko bedzie dzieki temu roszczeniowe jak matka. Jej tez ktos dawal ija tego nauczyl tego
              • pomozeciepomozemy Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 18:40
                Nie pytałam, jak załatwiacie sprawy szkolne w szkole tylko jak stawiacie granicę człowiekowi? Dobrze, możesz nie odpowiadać. Zapewne pokazujesz jej, jaka jest niewdzięczna wymownym milczeniem i pogardliwym spojrzeniem.
                • livia.kalina Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 18:50
                  NIe, powiedziałam jej jeszcze na zebraniu, ze skoro ma taki stosunek do okienek, to jak będziemy z pismem u dyrektorki, to powiemy, ze rodzicom dzieci chodzących na religię, okienka nie przeszkadzają i jak nie da rady inaczej, to nich zmienią plan tak, żeby okienka miały dzieci chodzące na religię.
      • katiemorag Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 17:24
        Ta pani z mojej opowieści tez ten typ. Potrafi jako jedyna podważać każda decyzje wychowawczyni. Próbuje podburzyć innych rodziców, zaczepia z tekstem: ale ta znowu coś wymyśliła aby obgadać nauczycielkę. Krzyczy głośno na wywiadówce, ze nie ma pieniędzy. Opisuje sytuacje rodzinna, ze jest samotna matka, jej syn nie dostał się na studia.. zamiast spokojnie i na osobności opowiedzieć to wychowawczyni bo co mnie obchodzi jej życie osobiste

        Dlatego rodzice nie chcą opłacać jej dziecku wycieczek. Nie lubią tej kobiety.
        • spirit_of_africa Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 17:38
          Krzyczy na wywiadówce? Wstalabym i glosno kazała jej się uspokoić, bo na wywiadówkę przychodzę dowiedzieć się o sytuacji w szkole a nie o jej historii życia.
          • katiemorag Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 17:49
            W zeszłym roku nie było wywiadówek tylko online. W tym roku pierwsza. To było tak żenujące, ze rodzice spuścili głowy na dol i nie widzieli jak reagować.
            • spirit_of_africa Re: Biedne dziecko w klasie 24.09.22, 08:06
              jak kilkanaście dorosłych osob woli spuścić głowy i pozwolić żeby jakaś krzykaczka im na nie wchodziła to słabo świadczy o tych osobach.
        • jednoraz0w0 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 19:23
          > Ta pani z mojej opowieści tez ten typ. Potrafi jako jedyna podważać każda decyzje wychowawczyni

          Kurde, materiał na liderkę, ona się marnuje. A że nauczycielka daje jednej osobie podważyć swoją decyzję… może nie czuje, że wam zależy.
    • magata.d Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 17:28
      Cały czas piszesz o matce, a jakie jest to dziecko? Jest tez roszczeniowe czy grzeczne i wdzięczne? Co dziecko jest winne, że ma taką matkę? Nie żal ci go? 12 zł na teczkę składa się cała klasa i ma z tym problem, 50 zł na jedna w roku wycieczkę?
      U mojego dziecka w klasie tez jest takie dziecko. Nie mam problemu, żeby kupić mu teczkę czy zapłacić za wycieczkę, i nie ja jedna w klasie, choć są i tacy są nie ukrywają, że patologii wspierać nie będą. Chłopiec jest grzeczny, wdzięczny, pomocny innym, bardzo mi go zal. A jego matka tez roszczeniowa i niezbyt sympatyczna. W klasie 1-3 wychowawczyni pomagała, interweniowała w gminie, mopsie itp.
    • escott Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 17:39
      Myślę, że warto rozważyć jednak pewien kompromis i przystopować mimo wszystko z nadobowiązkowymi wydatkami. Myślałam, że to będą drobne kwoty i że mam jedno dziecko i że żaden problem. Jest pierwszy miesiąc szkoły, rada szkoły, obiady, rada rodziców, świetlica, dodatkowe pomoce do wuefu, ksero, już dwie wycieczki, z czego jedna za ponad 100 zł od osoby, koło sportowe, do tego jeszcze w perspektywie inne możliwe zajęcia dodatkowe dla całej klasy i wyznam szczerze: no cholera mam trochę dość i zaczynam patrzeć na szkołę jak na jakiś worek bez dna. Też trzeba wziąć pod uwagę, że rodzice oganizują dzieciom różne atrakcje - w tym z osławionego PIŃCET PLUS - we własnym zakresie, moja córka też robi różne dodatkowo płatne rzeczy oprócz szkoły. Ileż można...
      • volta2 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 18:43
        wycieczki organizują rodzice przecież, nie szkoła, czyli przespałaś jakieś ustalenia, obiady nie są obowiązkowe, zawsze możesz zrezygnować, jak za drogo, jakież znowu dodatkowe pomoce do wf masz na myśli? spodenki?
        • escott Re: Biedne dziecko w klasie 24.09.22, 12:38
          Nie przespałam ustaleń - przecież nie można być tą matką, przez którą wszystkie dzieci nie pojadą, bo ematki usłużnie doniosą do mopsu prawda? Za obiady (które są o 11.30 i pełnią funkcje najwyżej trzeciego śniadania) to chyba byście od razu kazały oddać do adopcji. Ale obiady są jednak bardziej potrzebne niż dwie wycieczki miesięczne. Do wf - jakieś dodatkowe pomoce dla całej klasy. Wszystko razem: dochodzi już do 1000 zł. BEZ wyprawki i indywidualnych potrzeb dziecka. Oczywiście w kolejnych miesiącach cześć z tych wydatków odpadnie, ale nie wiem, ile jeszcze wycieczek w tym roku trzeba niezbędnie wykupić, bo inaczej będzie, że „olewam potrzeby dziecka”.
    • jednoraz0w0 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 17:41
      Kurde, przeprowadziłam przez system edukacji dwa i pół bombelki i o tym, jaki jest status mieszkania (w sensie czy na kredyt czy wykupione czy wynajęte) to wiedziałam o trzech najbliższych kolegach dzieci i to dlatego, że zakumplowałam się tez z ich rodzicami.
      • g.r.uuu Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 19:31
        Też mnie to zawsze zastanawia, jakim cudem ludzie są tak dogłębnie zorientowani w finansach i sytuacji innych. Ok, teraz sporo było różnych dyskusji o inflacji, ratach itp. to część ludzi to mówiła. Ale nie znam zarobków czy szczegółów zawodowych wszystkich rodziców, których dzieci mają kontakt z moimi
    • nangaparbat3 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 19:45
      Nie chcesz rozwiązać problemu tylko dokopać tej pani. Wlazlabys jej pod łóżko i podsłuchiwała, gdybyś tylko mogła.
      • magata.d Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 20:13
        Dokładnie. Zamiast pomóc dziecku i na nim się skupić, zajmuje się jego matką, na której życie i zachowanie nie ma żadnego wpływu. I jeszcze gdyby to były nie wiadomo jakie wydatki, a to tylko 15 zł na teczkę czy 50 na wycieczkę. Nie musi utrzymywać przecież tego dziecka, wystarczy trochę serca minimum zaangażowania i środków finansowych, żeby nie czuło się gorzej od rówieśników, odrzucone.
        • katiemorag Re: Biedne dziecko w klasie 24.09.22, 02:51
          Tylko to tak nie działa. Złożyliśmy się na ta teczkę dla tego chłopca. Ja od razu zaproponowałam większa kwotę od każdego. Na co mama skarbniczka powiedziała aby poczekać bo nagle się okaże ze więcej dzieci nie ma na dodatkowe materiały czy wycieczkę. Zdziwiłam się tym stwierdzeniem ale w klasie jej starszego syna jak zaczęło się fundować jednej czy dwóm osobom takie atrakcje to się okazało, ze więcej rodziców nie stać na takie przyjemności. Takie miała ta pani doświadczenia. Ja zielona w temacie jestem i zdziwiona cwaniactwem rodziców, nie tych naprawdę potrzebujących ale tych próbujących ugrać przy takim biednym coś dla siebie.
          • magata.d Re: Biedne dziecko w klasie 24.09.22, 11:17
            Wiesz co, daj spokój z tym gadaniem, bo widać że kręcisz. Albo kup temu biednemu dziecku tę teczkę, albo zrobi to ktoś inny, bez marudzenia i tracenia czasu i energii na organizowanie składek. Do głowy by mi nie przyszło organizowanie składki na teczkę za 12 zł. Nikt by nie wiedział skąd to dziecko ma te teczkę i nie wmawiaj nikomu, że ludzie zaraz by kombinowali, jakby tu za darmo dostać przybory szkolne za kilkanaście złotych.
            • magata.d Re: Biedne dziecko w klasie 24.09.22, 11:21
              Pisałam wyżej, nie wierzę że nie znajdzie się ani jedna osoba, ktora dyskretnie by nie pomogła temu dziecku.
    • jednoraz0w0 Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 20:14
      Gdyby ci nie chodziło o to, żeby się do pani dopoerdolic (bo niby czemu służą antagonizujące opisy szczegółów jej prywatnego życia, które zdajesz się znać całkiem dokładnie), to bym ci powiedziała żeby zasugerować na zebraniach ze składki klasowe można zamienić na wolontariat.
    • cegehana Re: Biedne dziecko w klasie 23.09.22, 22:18
      Ja bym zakwestionowala szkolny dogmat że wszyscy wszystko muszą, co rozwiązaloby wiele problemów np. te. ze się nie ma pieniędzy i nie chce się tym dzielić z całą klasą i rodzicami a nawet z ematka. Podejrzewam że byłoby podobnie jak z etyka dla "tylko jednego dziecka" a kiedy jest taka możliwość to okazuje się ze znajdują się i chętni. Moim zdaniem nie powinno się przede wszystkim wymuszać wydatków to nie będzie problemu z tym że ktoś za kogoś płaci.
      • zerlinda Re: Biedne dziecko w klasie 24.09.22, 10:12
        W klasie mojego syna właśnie są organizowane dwie jednodniowe wycieczki, dziecko zadowolone. Podobno mają zamawiać czasem pizzę i coś tam jeszcze wychowawca organizuje. Nie samą nauką żyją dzieci. Szczególnie w nowej klasie. To, że pojedyncze osoby niby nie stać nie powinno mieć wpływu na resztę. Decydując się na dziecko chyba każdy ma świadomość, że będą wydatki? Tak, w szkole też. Jeżeli 500+ jest podstawą utrzymania danej rodziny to jest to powód, żeby tacy ludzie byli pod nadzorem MOPSU czy innych służb.
        Mam nadzieję, że w naszej klasie, gdzie są wyselekcjonowane dzieci, nie będzie takich problemów.
        • cegehana Re: Biedne dziecko w klasie 24.09.22, 10:38
          To nawet nie chodzi o biedę tylko o priorytety. Nie każdy po prostu chce tę pizzę czy wycieczke, i w takiej sytuacji nawet małej kwoty jest szkoda bo z jakiej paki płacić za nie swoje przyjemności. Tu zgadzam się że to "nie mam" jest często wymówką, bo nie ma się odwagi wobec grupy powiedzieć "nie chcę iść z wami na pizzę wolę wydać na konsolę".
        • milva24 Re: Biedne dziecko w klasie 24.09.22, 10:41

          > Mam nadzieję, że w naszej klasie, gdzie są wyselekcjonowane dzieci, nie będzie
          > takich problemów.

          Wyselekcjonowane dzieci? 🤦‍♀️
          • zerlinda Re: Biedne dziecko w klasie 24.09.22, 14:02
            Tak. Co cię szokuje? W prywatnych szkołach też są takie dzieci. Może nie?
        • ichi51e Re: Biedne dziecko w klasie 24.09.22, 14:09
          Właśnie w takich miejscach gdzie są wyselekcjonowane dzieci najwiecej jest problemów - a to ktoś ma nietolerancję laktozy (wiec pizza i lody nie) albo nadwrażliwość (kino odpada) itd
          • zerlinda Re: Biedne dziecko w klasie 24.09.22, 14:47
            No właśnie moje dziecko ma tysiące alergii. Ale co z tego? Nie zrobiłam dżihadu, że inne dostają mleko w szkole, bo moje dziecko doskonale wie, że nie może i tyle.
    • lauren6 Re: Biedne dziecko w klasie 24.09.22, 11:59
      Mam taką znajomą, która ze względów ideologicznych nie będzie płacić na RR, ani żadne extrasy, bo szkoła ma być za darmo. Tak mówi Konstytucja i koniec dyskusji.

      Potem niemal się zesr*ła z oburzenia, gdy jej czerwonopaskowe dziecko jako jedyne nie dostało na koniec roku nagrody za bardzo dobre wyniki w nauce. Wielkie zdziwienie, że inni rodzice nie mieli w planach składania się na książkę dla jej dziecka wink
      • iwoniaw Re: Biedne dziecko w klasie 24.09.22, 12:14
        lauren6 napisała:

        > Mam taką znajomą, która ze względów ideologicznych nie będzie płacić na RR, ani
        > żadne extrasy, bo szkoła ma być za darmo. Tak mówi Konstytucja i koniec dyskus
        > ji.
        >
        > Potem niemal się zesr*ła z oburzenia, gdy jej czerwonopaskowe dziecko jako jedy
        > ne nie dostało na koniec roku nagrody za bardzo dobre wyniki w nauce. Wielkie z
        > dziwienie, że inni rodzice nie mieli w planach składania się na książkę dla jej
        > dziecka wink

        Postawa znajomej nie zmienia faktu, że wręczanie nagród pozostalym dzieciom w czasie oficjalnego zakończenia roku było w tej sytuacji mega słabe. Prywatne prezenty rr powinna wręczyć poza oficjalną uroczystością. Szkoda jeszcze, że rr nie ufundowala nagród dla zwycięskiej drużyny np. siatkarskiej w lokalnych zawodach i nie wręczono jakiegos gadżetu wszystkim oprócz kapitana drużyny Krzysia, którego rodzice się nie dorzucili 🤦‍♀️
        • woman_in_love Re: Biedne dziecko w klasie 24.09.22, 14:54
          Sytuacja raczej wychowawcza: pani jest roszczeniowa i nic nie zrobimy z tym, ale jej babelek juz nie bedzie.
      • cegehana Re: Biedne dziecko w klasie 24.09.22, 12:31
        Sytuacja mocno dyskusyjna wychowawczo bo dzieciaki szybko zalapia, że to nie nagroda za wyniki a prezent od starych.
    • kaktusowepole Re: Biedne dziecko w klasie 24.09.22, 12:48
      Sorry ale jak dziecko biedne to trzeba pomóc.
      Czym jest teczka za 12 zł , wycieczka za 50 zł na pozostałe 17 osób ?
      To są grosze.
      Bardzo niepokojącym jest fakt że matka nie ma pieniędzy na przybory szkolne bo na wycieczkę nie musi dziecko jechać.
      Rozumiem że to postawa matki jest problem i dlatego boli nawet taka składka.
      Ja uderzylabym sprawę głębiej :
      Czy dziecko chodzi czysto i schludnie ubrane ? Ubrania nie śmierdzą fajkami ?
      Czy nie chodzi głodne?
      Jeśli tak to Mops.
      I to mówiła bym mamie otwarcie że zainteresuje służby czy dziecko ma zapewnione podstawowe potrzeby skoro na teczkę 12 zł nie ma.
      To nie jest normalne. To cwaniactwo albo patologia.
      • ladymercury Re: Biedne dziecko w klasie 24.09.22, 14:22
        A skąd w ogóle takie stawianie sprawy, że jadą gdzieś wszyscy albo nikt?
        Przedstawia się plan wycieczki, rodzic podpisuję zgodę, wpłaca kasę i się jedzie. Nikt nie blokuję wyjazdu. Jeśli rodzic nie wyraża zgody dziecko przychodzi w tym dniu do innej klasy lub zostaje w domu.
        Jesli większość nie chce wycieczki, bo np za drogo, to rodzice raczej otwarcie o tym mówią przy omawianiu propozycji na zebraniu.
        Nie rozumiem kompletnie skarg do kuratorium i ich zasadnosci.
        Wycieczki szkolne realizują cele edukacyjne i wychowawcze, wypisane jak wół w karcie wycieczki, więc chyba nie ma powodu do skargi. Dzieci nie uczestniczące mają możliwość nauki w tym dniu. Do czego się tu można przyczepić? Nie znam też żadnych przepisów uzasadniających takie działania.
      • cegehana Re: Biedne dziecko w klasie