Dodaj do ulubionych

Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni?

25.09.22, 14:00
Jeżeli sąsiadzi organizują imprezę nie informując was o tym. Czy jesteście tolerancyjne ? Czy na przykład tolerujecie imprezę tylko do jakiejś godziny np 12 w nocy a później dzwonicie na policję? Czy może kładziecie się spać i wam to nie przeszkadza?
Obserwuj wątek
    • ritual2019 Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 14:06
      Nie mam sasiadow za sciana wiec bez znaczenia. W ogrodzie mogloby przeszkadzac ale to sie zdarza bardzo rzadko i nie dluzej niz do 23. Nie, nie jestem tolerancyjna, imprezowac to sie wychodzi do miasta a nie robi halas w domu gdy ma sie sasiadow.
      • imponderabilia22 Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 14:18
        O właśnie, dziewczyny. A takie hałasy jak sąsiad z góry chodzi z piety jak słoń po niewygluszonej posadzce, odkurza, pralka do 3 w nocy... Niby nie impra, ale w bloku w nocy to strasznie słychać i mnie no budzi. Reagowałybyście ??
        • ritual2019 Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 14:21
          imponderabilia22 napisała:

          > O właśnie, dziewczyny. A takie hałasy jak sąsiad z góry chodzi z piety jak słoń
          > po niewygluszonej posadzce, odkurza, pralka do 3 w nocy... Niby nie impra, ale
          > w bloku w nocy to strasznie słychać i mnie no budzi. Reagowałybyście ??


          Oczywiscie ze bym reagowala.
          • sueellen Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 15:38
            Od razu widać, że mieszkasz w UK od lat 😉. Święty spokój w domu to świętość.
            • rozaliaolaboga Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 17:15
              Ja jeszcze grubo przed wyprowadzka do UK zgłaszałam takie rzeczy do administracji, a jak było grubo, to i na policję. Zachowania typu słuchanie Krzysztofa Krawczyka na cały regulator przy otwartych oknach przez calutki dzień, albo przestawianie mebli o 3 nad ranem...
              • sueellen Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 18:29
                To dobrze, widać ze w PL się cos zmieniło. Kiedy wyjeżdżałam, 15 lat temu była ogólna tolerancja dla domówek.
        • aqua48 Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 15:38
          Oczywiście.
        • volta2 Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 18:20
          u mnie nie reagują, zdarza mi się po północy robić pranie, ostatnio o wpół do drugiej zabrałam się za mycie podłogi, odkurzacza nie uruchomiłam, bo nie chciało mi się po niego iść. nikt się nie skarżył
          • kk345 Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 26.09.22, 00:49
            >ostatnio o wpół do drugiej zabrałam się za mycie podłogi
            Jaki hałas generuje mycie podłogi?
            • conena Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 26.09.22, 06:28
              kk345 napisała:

              > >ostatnio o wpół do drugiej zabrałam się za mycie podłogi
              > Jaki hałas generuje mycie podłogi?


              O wpół do drugiej w nocy? Najgłośniejsze jest walenie głową w podłogę z rozpaczy nad własną autonienawiścią.
              • kk345 Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 26.09.22, 22:42
                big_grin
    • woman_in_love Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 14:08
      Imprezy się robi w pubie, a nie domu.

      Najpierw odcinam korki (mój były mnie nauczył jak to robić i dał klucz uniwersalny do skrzynek zbiorczych), bo w 75% to wystarcza.

      A o 23 wzywam policję.
      • kasandra33 Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 14:49
        Jak odetniecie prąd to oni sobie go potem mogą włączyć? Czy nie potrafią? Naprawdę kończą imprezę?
        • berdebul Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 15:00
          Jak nie maja klucza do skrzynki to klops wink
        • sueellen Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 15:24
          Też tak kiedyś zrobiłam kiedy mieszkałam w bloku. Ale odcięłam prąd tylko wkurzajacym sąsiadom, bo każdy miał oddzielny włącznik w skrzynce. Zanim się zorientowali dlaczego nie mają prądu, był już następny dzień, a ja zdołałam się wyspać. Skończyli imprezę bo muza siadła. To nawet nie była chyba impreza. Po prostu słuchali głośno muzyki w środku nocy.
          • ajr27 Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 26.09.22, 14:33
            Ależ wy potraficie być mściwe.
    • semihora Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 14:12
      Nie jestem. Mogę wytrzymać umiarkowane natężenie hałasu bez robienia problemu, ale powyżej pewnego poziomu interweniuję (niekoniecznie od razu za pomocą policji). Stara już jestem, chciałabym się wysypiać.
    • aqua48 Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 14:15
      Nie toleruję hałasu po 22.00 i jeśli sąsiedzi hałasują to wzywam policję. Imprezy jako takie u kogoś mi nie przeszkadzają.
    • imponderabilia22 Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 14:16
      Nie. Zduszam w zarodku. Póki co działa.
    • pyza-wedrowniczka Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 14:16
      Jeśli to jednorazowa sytuacja, to jestem tolerancyjna. Jeśli imprezy są regularnie to najpierw idę do sąsiadów powiedzieć, że mi przeszkadza. Jak nic nie zrobią, to wtedy zawiadamiam policję.
    • dr.amy.farrah.fowler Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 14:19
      A to niby informowanie o imprezie to jakoś zwalnia z obowiązku niehałasowania?!

      Mieszkam w dość gęstej zabudowie, istnieje niepisany zwyczaj, że przed północą imprezę ogrodową zwija się do wnętrza i nigdy dotąd nie było z tym problemu. Ale gdyby ktoś przeginał, to najpierw poprosiłabym o ciszę, potem zadzwoniła na policję.
    • mid.week Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 14:37
      Nie jestem tolerancyjna i mam w nosie również uprzedzanie mnie. Nie rozumiem dlaczego cudze wrzaski o północy mają mi mniej przeszkadzać kiedy ktoś mnie i nich z wyprzedzeniem poinformuje. Generalnie od głośnych i całonocnych imprez są knajpy.
      • kokosowy15 Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 26.09.22, 10:56
        Knajpy nie mają sąsiadów?
        • mid.week Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 26.09.22, 14:29
          Zapytaj knajp
          • kokosowy15 Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 26.09.22, 16:26
            Pytałem sąsiadów tych knajp. Trudno się żyje, bo knajpa powstała później niż mieszkanie.
            • ritual2019 Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 26.09.22, 16:35
              kokosowy15 napisał(a):

              > Pytałem sąsiadów tych knajp. Trudno się żyje, bo knajpa powstała później niż mi
              > eszkanie.

              Zaklocanie ciszy nocnej przez takie lokale tez mozna zalatwic,, od tego sa odpowiednie organa. Droga czesto dluga ale da sie.
    • szara.myszka.555 Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 14:40
      To zależy. Jeśli to sytuacja "od wielkiego dzwonu" to odpuszczam i pozwalam się bawić. Jeśli regularna, to idę z nimi pogadać. Policja byłaby ostateczną ostatecznością.

      Na szczęście u mnie w bloku nic nie słychać. Raz sąsiedzi zapowiedzieli głośną imprezę i nawet jej nie odczułam - może po prostu dźwięk się tak nie niesie.
    • shellyanna Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 14:44
      Imprezy mi zupełnie nie przeszkadzają.
      Ale mamy szczęście do sąsiadów w kwestii częstotliwości imprez i gustu muzycznego.
      • mid.week Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 15:02
        Przede wszystkim mieszkasz w domu wiec nikt za ścianą twojej sypialni nie robi dobie karaoke. Zazwyczaj odległość od sąsiadów zwiększa tolerancję smile
        • shellyanna Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 15:17
          O nie nie! Pisze ogólnie. Wcześniej miałam sąsiadów z obu stron plus ogródki studnie i każdy od czasu do czasu imprezował. Raz jeden chciałam wzywać policje, bo sąsiad się znęcał nad żona. Po pijaku.
          A tak to luz.

          Gdyby mnie ktoś zenkiem katował albo ciężkim metalem od rana do wieczora albo wieczór w wieczór, to bym nie zniosła. Obojętnie czy za sciana czy za płotem.

          Albo pijackich burd z darciem twarzy.

          Najbardziej wku..ial mnie pies sąsiadów, który 5 minut po wyjściu właścicieli szczekał i wył przez 9 godzin dzień w dzień. Tygodniami.

          • mid.week Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 26.09.22, 14:32
            A to ja nie mam takiej wytrzymałością. Nie cierpię imprezowych umpa - umpa, rozchichotanych dam i ryczących panów. Już wolę jak sąsiad ma burdę i mordobicie małżeńskie. Przynajmniej głupawo się nie bawią, kiedy ja cierpię przez nich.
    • sueellen Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 15:18
      Czy w Polsce jest ustawowa cisza nocna? Jakie są procedury w takich wypadkach? W ogóle jakieś są?

      Nie, nie jestem tolerancyjna. Imprezy nocne z głośna muzyka organizuje się w wyznaczonych do tego klubach, a nie w domach gdzie można przeszkadzać sąsiadom. Takie sprawy zgłaszam natychmiast do odpowiednich organów np councilu. Dotychczas tylko beneficjenci socjalni nadepnęli mi na odcisk i ich zgłosiłam dodatkowo do landlorda / housing association. Trzymam tego typu sąsiadów krótko i zgłaszam gazdy jeden wybryk. Dzięki temu jest spokój bo po kilku zgłoszeniach od różnych sąsiadów zostają po prostu przesiedleni aż trafia na takie miłe miejsce gdzie każdy ma to gdzieś. Dotychczas dwa razy udało mi się doprowadzić do eksmisji uciążliwych sąsiadów, reszta skorygowała swoje zachowanie. Teraz mieszkam w domu wolnostojącym więc sąsiedzi muszą się bardzo namęczyć by mi sprawić kłopot, ale napisałam jedna skargę w tym roku na sąsiadów którzy latem urządzili sobie w środku nocy karaoke w ogrodzie. Więcej się nie powtórzyło i miejmy nadzieję, że tak zostanie.
      • aqua48 Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 15:37
        sueellen napisała:

        > Czy w Polsce jest ustawowa cisza nocna? Jakie są procedury w takich wypadkach?
        > W ogóle jakieś są?

        Tak. Cisza nocna jest od 22.00 do 6.00. Procedury są takie, że w przypadku przekroczenia jej wzywa się policję, która poucza, daje mandat, albo kieruje sprawę do sądu.
        W mojej okolicy wiele mieszkań jest podnajmowanych przez studentów, którzy gwałtownie wyrwani z domowych reguł zachowania i oszołomieni wolnością często uznawali że "wolnoć Tomku w swoim domku" i budżet im się nie dopinał po otrzymaniu takiego mandaciku. Niektórzy nawet uprzejmie uprzedzali że mają zamiar zrobić parapetówkę i dowiadywali się wówczas równie uprzejmie, że owszem niech robią, ale głośno mogą być tylko do 22.00, a potem uprzejmie prosimy won, bo to jest dom mieszkalny wielorodzinny, a nie akademik.
        • auksencja15 Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 16:40
          Nie ma w prawie czegoś takiego jak cisza nocna 22-6
        • eriu Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 18:22
          Jak w dzień Ci ktoś spokój zakłóca to też możesz wezwać policję.
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 26.09.22, 07:36
          Nie pisz bzdur. W Polsce nie istnieją żadne przepisy o ciszy nocnej, art. 51 kw brzmi: "Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny."

          Nie ma tam mowy o żadnej konkretnej godzinie. W nocy możesz się powoływać na "zakłócenie spoczynku nocnego", ale nie ma tam żadnej definicji nocy.

          Niestety przepis ten jest często intepretowany jako "w dzień można hałasować ile wlezie, o ile nie słychać poza budynkiem, bo wtedy nie jest to zakłócenie porządku *publicznego*".
      • taki-sobie-nick Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 22:36
        Literówki drobiazg, ale KAŻDY, a nie "każdy jeden".
    • chicarica Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 15:24
      Nie jestem. Ich impreza ogranicza moje prawo do ciszy i spokoju i wypoczynku w domu. Imprezy organizuje się w wyznaczonych do tego miejscach a w domu to można ewentualnie jakąś kolację ze znajomymi czy coś. Jak ktoś chce tańce i hałasy, niech idzie do klubu.
    • beata985 Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 15:27
      No to zależy czy imprezy są częste..1x na tydzień lub dwa... czy raz na miesiąc...
      To drugie przeżyję o wiele chętniej niż codzienny tupot stopek bombelkow czy wrzaski/darcie japy jak by kogoś zażynali z placu zabaw
    • ga-ti Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 16:17
      Jeżeli te imprezy są sporadycznie, powiedzmy 4 razy w roku to jestem tolerancyjna, idę spać i już.
      Imprezowanie comiesięczne trochę by mnie wkurzało, częstsze spowodowałoby rozmowę z sąsiadami.
      Z policją się wstrzymuję, jeśli nie dzieje się nic co by wymagało interwencji, typu bójki, burdy, wandalizm...
    • leosia-wspaniala Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 16:53
      Nie. Idę uciszyć, jak nie pomaga, dzwonię na policję. Od imprezowania są puby i kluby ew. domki w głuszy.
      • leosia-wspaniala Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 16:56
        A, dodam, że zdarza się to bardzo rzadko, mam spokojne osiedle. Raz interweniowałam w mieszkaniu wynajmowanym krótkoterminowo, raz po prostu sąsiedzi za głośno bawili się w karaoke, poprosiłam o ściszenie, ściszyli, przynieśli następnego dnia czekoladki w ramach przeprosin.
    • 3-mamuska Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 17:20
      Zgłaszam ,czasy imprez w domu to przeżytek.
      Imprezuje się w lokalu ,w domu musi być spokój.
    • rosie Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 17:48
      Jak wiem, że sąsiad świętuje 40 urodziny albo okrągłą rocznicę ślubu to jestem tolerancyjna. Jak sąsiad świętuje każdy wolny weekend, tolerancyjna nie jestem wink
    • forumologin Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 17:52
      a ty?
    • potworia116 Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 25.09.22, 18:25
      Jeśli to jednorazowa akcja to jestem tolerancyjna.
    • eliszka25 Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 26.09.22, 01:12
      Czytam ten wątek i przecieram oczy ze zdumienia. Serio od razu walicie z grubej rury i tuż po 22 wzywacie na sąsiadów policję, piszecie skargi i inne takie? 😳 Chyba na całe szczęście nigdy nie miałam ematki w sąsiedztwie.

      Jakoś mieliśmy zawsze szczęście do sąsiadów i nigdy nie trafili nam się zapaleni imprezowicze. Od czasu do czasu u kogoś było głośniej, ale to były sporadyczne akcje, więc nic nie robiłam. Przez jakiś czas nad nami mieszkała młoda parka i u nich było kilka imprez, ale też niezbyt często. Jak raz zabalowali ostro, to następnego dnia rano znalazłam butelkę wina na wycieraczce. Gdyby imprezy były częste i głośne, to poszłabym porozmawiać. Policja to dla mnie ostateczność i na szczęście nigdy nie musiałam posuwać się aż tak daleko.
      • taki-sobie-nick Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 26.09.22, 01:14
        Myślę, że one tak tylko stroszą piórka.
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 26.09.22, 07:38
          W czasach mieszkania w bloku, na szczęście słusznie minionych, raz zdarzyło mi się wpaść do takiego imprezującego mieszkania i rozpędzić imprezę, więc NOPE.
      • aqua48 Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 27.09.22, 14:52
        eliszka25 napisała:

        > Czytam ten wątek i przecieram oczy ze zdumienia. Serio od razu walicie z grubej
        > rury i tuż po 22 wzywacie na sąsiadów policję, piszecie skargi i inne takie? ?
        > Jakoś mieliśmy zawsze szczęście do sąsiadów i nigdy nie trafili nam się zapalen
        > i imprezowicze.

        A no to dlatego przecierasz oczy. Ja miałam nieszczęście mieć obok wynajmowane mieszkania. I powiem, ze najfajniej było gdy mieszkali tam studenci z AM i grali sobie wieczorami na gitarze. To mi nie przeszkadzało. Ale niestety się wyprowadzili. A wśród całego przekroju myślących że mogą robić co chcą byli i tacy których imprezy kończyły się odpalaniem petard z balkonu. Po którejś z kolei imprezie masz wywalone na imprezowiczów i bez pardonu po 22.00 od razu wzywasz policję. Do czego z resztą sama wezwana policja namawiała. Żeby nie odpuszczać.
    • evee1 Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 26.09.22, 02:10
      Jezeli sasiedzi organizuja taka impreze raz na jakis czas (2x na rok), to nie robie problemow.
      I to tez zalezaloby w jakiej okolicy mieszkam. Jezeli to okolica domkow i sasiadow nie jest multum, to uwazam, ze imprezy pare razy w roku mozna zniesc, ale jezeli to okolica blokowa i imprezy sa co dwa tygodnie, to jednak bym interweniowala.
      Ogolnie imprezy do polnocy w weekend uwazam za OK.
    • mimfa Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 26.09.22, 05:34
      Mam dość imprezowych sąsiadów, ale ich bardzo lubię więc jakoś to znoszę, chociaż mam lekki sen. Zresztą nie jest aż tak głośno i przestali basować. Nigdy w życiu nie wzywałam policji na sąsiada i nie chciałabym tego zmieniać. Pamietam czasy młodości i swoje imprezy w bloku ( kilka razy w roku) i moich tolerancyjnych dla nastoletnich wybryków sąsiadów. Być może interweniowałabym, gdybym miała chorą osobę w domu i jej by to przeszkadzało.
    • anorektycznazdzira Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 26.09.22, 05:43
      Moi sąsiedzi są tak nisko uciążliwi, że gdyby wreszcie zorganizowali imprezę, do głowy by mi nie przyszło odp***ć z wzywaniem policji, ani nie miałabym oczekiwań, że będą to ze mną ustalać. Zresztą, mieszkamy w normalnym budynku, a nie w kurniku z dykty i dźwięki z sąsiednich mieszkań prawie nie docierają, impreza tez nie byłaby jakimś specjalnie trudnym wydarzeniem.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 26.09.22, 12:48
        Żadne grube mury nie pomogą na imprezę zrobioną na balkonie. (Nie, porządne okna też nie).
        • anorektycznazdzira Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 26.09.22, 19:32
          Jak żyję nie spotkałam się z imprezą na balkonie i to nie tylko na sąsiednich balkonach, ale w ogóle na żadnym na moim sporym osiedlu. To chyba jakaś specjalność integracyjnych, pełnych ludzkiego ciepła i prawdziwych relacji społecznych blokowisk stanowiących zdrową przeciwwagę dla nowobogackich osiedli grodzonych gdzie człowiek człowiekowi wilkiem.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 27.09.22, 09:35
            To specjalność podupadających blokowisk, z których pierwotni właściciele mieszkań już się wyprowadzili do nowobogackich osiedli grodzonych gdzie człowiek człowiekowi wilkiem, a wprowadziła się wynajmująca hołota.
          • gama2003 Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 27.09.22, 09:43
            Ja się spotkałam. I to po 3 miesiącach od zamieszkania w nowym miejscu.
            Na 1 balkonie który darł się, muzykował i smrodził papierosami nie dając spać reszcie.

            I mogę sobie być wilkiem dla takiego chamstwa, nie mogąc spać a nawet czytać, czy filmów ogladac w takich warunkach
            .
            Miałam, mimo niedzieli, od rana dlugą jazdę samochodem. Zresztą, nawet gdybym planowała kolejny dzień przespać, to sorry ale dudniące basami mury i radosne podpite głosy nie są czymś co jestem w stanie nawet jednorazowo tolerować.

            • ajr27 Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 27.09.22, 13:51
              Czyli uważasz, że wolność drugiego człowieka kończy się dokładnie w miejscu, gdzie zaczyna się Twoja. Ciekawy relatywizm, gratuluję.
    • conena Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 26.09.22, 06:34
      U nas na dzielni niestety widać i słychać zubożenie społeczeństwa. Do tej pory nie było głośnych imprez w okolicy, obecnie ludzi już nie stać na wynajęcie knajpy i imprezują w domach.
      Mnie to strasznie wcoorwia, nie po to wyprowadziłam się do nudnej sypialni, żeby wysłuchiwać cudzych wrzasków i rąbankę muzycznych. Dzwonię na straż miejską a małżonek łazi i usiłuje rozmawiać, ale konia z rzędem temu, kto dogada się z nawalonym towarzystwem.
      • gajmal Re: Impreza u sąsiadów - jesteście tolerancyjni? 27.09.22, 09:26
        Ja jestem tolerancyjna.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka