Dodaj do ulubionych

stres a publiczne wystąpienie

25.09.22, 18:20
Czeka mnie bardzo trudna rozmowa w szerszym gronie. Muszę wyrazić swoją opinię do której oczywiście się przygotuję ale szacowne grono będzie mogło zadawać mi pytania. Boję się że nie sprostam poziomowi odpowiedzi. Paraliżuje mnie stres i zapominam języka w gębie. Błyskotliwe analizy i riposty mam kilka godzin po fakcie. Czy macie jakieś pomocne czary mary na taką okoliczność. Czy zażycie hydroksyzyny to dobry pomysł. Muszę być spokojna, wyważona, z trzeźwym, kojarzącym umysłem.
Obserwuj wątek
    • abecadlowa1 Re: stres a publiczne wystąpienie 25.09.22, 18:41
      Dla mnie pomocne było zawsze przekonanie, że to nie ja jestem w wystąpieniu ważna tylko interes, idea czy koncepcja, którą reprezentuję. Występuję publicznie, aby przekazać jakąś treść. Ta treść jest pierwszoplanowa, a ja jestem tylko narzędziem do jej przekazania.
      Jestem introwertyczką, więc wszystkie wystąpienia publiczne pochłaniają dużo mojej energii. Zdarza się, że przed ważnymi wystąpieniami siadam na 20 minut pomedytować. Mi pomaga.
    • berdebul Re: stres a publiczne wystąpienie 25.09.22, 18:47
      Jeżeli nie brałaś wcześniej i nie wiesz jak zareagujesz, to odpada.

      Przygotuj się, zastanów się o co mogą pytać, przygotuj sobie potencjalna listę odpowiedzi, poćwicz wystąpienie.
    • kura17 Re: stres a publiczne wystąpienie 25.09.22, 18:49
      nie wiem, czy Ci sie przyda moje doswiadczenie, ale od ponad 20 lat uczestnicze regularnie w konferencjach naukowych, i jako "prelegent" i ten, kto zadaje pytania. i tak szczerze, to rzadko oczekuje sie "blyskotliwytch analiz i ripost" - po prostu zadaje sie pytania, gdy sie czegos nie zrozumie, gdy sie chce wiecej szczegolow, gdy czlowieka cos zaciekawi - albo gdy sie nie zgadza z teza i chce to przedyskutowac.

      nie fiksowalabym sie na blyskotliwosci, a na rzetelnych odpowiedziach - zgodnie z Twoim stanem wiedzy. gdy czegos nie wiesz, to to powiedz - dodajac, ze musisz sie zastanowic. gdy nie jestes pewna, to sie chwile zastanow i powiedz, ze nie masz pewnosci, ale ... przyznanie sie do "niewiedzy" jest zupelnie normalne - tez sie tego dosc dlugo uczylam, ale wystarczy poobserwowac troche takich konferencji i widac, ze mnostwo osob zadaje pytania, ktore dla Ciebie sa oczywiste - oraz ze Ty tez bedziesz zadawac pytania oczywiste dla innych wink

      jesli mialabym dawac jakas konkretna rade, to staraj sie nigdy nie klocic z ludzmi, ktorych pytania/sugestie wydaja Ci sie zupelnie absurdalne/bezsensowne. nie mow ludziom "no nie, to jest bzdura", tylko cos w stylu "to jest bardzo ciekawy punkt widzenia, musze to przemyslec pozniej w spokoju" wink w zasadzie zawsze dziala ...
      • buka-123 Re: stres a publiczne wystąpienie 25.09.22, 19:44
        Dziękuję Wam, przepracuje to. Chyba najbardziej rozkłada mnie aspekt który poruszyła kura. Boję się że zapomnę jakiś ważnych detali, a zakres wiedzowy jest szeroki. Nie problem przyznać się do niewiedzy raz czy dwa ale trzeci to już porażka. Chyba to mnie najbardziej paraliżuje.
      • asiairma Re: stres a publiczne wystąpienie 25.09.22, 20:02
        I wystrzegaj się powtarzania frazy: "To bardzo interesujcie pytanie", no najwyżej, że naprawdę pytanie zajebiste...
    • asiairma Re: stres a publiczne wystąpienie 25.09.22, 19:57
      Kiedyś nie miałam żadnych problemów z wystąpieniami, wręcz wolałam część dyskusyjna niż prezentacje. Potem miałam rzadziej takie spotkania/seminaria -szczególnie ze względu na wirusa, no i online przygotowywałam się słabiej- pod ręka miałam slajdy itp. Do sedna- w ostatnim roku stresuje się bardziej, mam wtedy nerwoból lewej ręki. Biorę 0,5 mg xanaxu. Nie wprowadza mnie w otępienie, a eliminuje stres przed samym wystąpieniem, korzystałam już z trzy razy w tym roku. Nie wiem jak działa hydroksyzyna w ogóle i nie wiem jakby zadziałał xanax na ciebie.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: stres a publiczne wystąpienie 25.09.22, 20:46
      Są urodzeni mówcy, błyskotliwi, z bardzo bogatym zasobem słów, nawet w temacie w którym nie są biegli potrafią kulturalnie się wycofać lub jak jest sytuacja podbramkowa to elegancko i zgrabnie przyznają się do niewiedzy (bo nie ma nic gorszego jak udawanie ze się wie o co chodzi, wtedy wychodzi się na matoła, patrz nasi rzadzacy).
      Ja takiego daru nie mam.
      Skupiam się, żeby mówić nie za szybko i pewnie.
      Jak czegoś nie wiem, to szczytem moich słownych możliwosci jest chwila zadumy i "sprawdzę".
    • lauren6 Re: stres a publiczne wystąpienie 25.09.22, 20:59
      Dobrze przygotować się merytorycznie i chyba tyle. To już się dalej samo nakręca. Wiedza daje pewność siebie.
    • annanichtvergessen Re: stres a publiczne wystąpienie 25.09.22, 21:16
      Ja przed wystapieniami, szkoleniami robilam zawsze taka liste tylko z haslami o kwestiach, ktore sa wazne i ktorych nie powinnam pominac. To mi zawsze dawalo pewnosc, ze po zakonczeniu nie bede sobie plula w brode, ze o czyms zapomnialam. Lekow raczej nie bierz, bo nie wiesz jak zareagujesz na nie w stresie. Mialam raz wspolprowadzaca panel dyskusyjny, ktora sie tak wyluzowala lekami, ze prawie mi zasnela. 🙄 Jak juz to moze wyprobuj wczesniej, jak reagujesz. I dam Ci tipp, ktory wykorzystuja aktorzy. Smieszny, ale pomaga. 🤪 Stan mocno na nogach w leciutkim rozkroku, max do szerokosci bioder i jak mowisz, czy sluchasz pytan zaciskaj posladki. Zobaczysz, ze glos stanie sie pewniejszy, mocniejszy i latwiej Ci sie bedzie skoncentrowac. Fajnie jest tez zrobic sobie probe na sucho, czyli w domu. Wyobrazajac sobie publike. Powodzenia! 🌺
      • buka-123 Re: stres a publiczne wystąpienie 25.09.22, 21:38
        Podobno warto wyobrazić sobie najbardziej utytułowanych z pierwszego rzędu, jako siedzących nago 😀
        • kura17 Re: stres a publiczne wystąpienie 25.09.22, 22:29
          Buka, ale po co Ci to? to nie sa Twoi wrogowie, tylko ludzie, ktorych chcesz przekonac do swoich idei, z ktorymi chcesz je przedyskutowac. skoncentruj sie na merytorycznej tresci tego, co chcesz im przekazac, a nie na sztuczkach, jak ich umniejszyc, zeby pomoc sobie. badz pewna tego, co bedziesz prezentowac, to oni to wyczuja smile
    • tokyocat Re: stres a publiczne wystąpienie 25.09.22, 21:29
      Cos homeopatycznego na uspokojenie.
      • ajaksiowa Re: stres a publiczne wystąpienie 26.09.22, 06:49
        Pomyśl że ci siedzący naprzeciwko są głupsi od Ciebie😁i oczywiście plan prelekcji na kartce
    • extereso Re: stres a publiczne wystąpienie 26.09.22, 07:58
      Ja z kolei jeśli czegoś nie wiem, dowiedziałam się, pytanie mnie zaskoczyło itd to obnażam swoją niewiedzę, przestaję się bać- bo już najgorsze o mnie słuchacze wiedzą, i dalej jadę z koksem pewna siebie w swojej niewiedzy+ efekt jest zazwyczaj naprawdę dobry.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka