Dodaj do ulubionych

O, nie....

26.09.22, 10:54
Pognałam do osiedlowego po 15 plasterków szynki - dla dziecka. I stoję sobie w kolejce a tam pani, która kroi szynkę: kichnęła w rękawiczkę ( zasłoniła nos grzbietem dłoni w jednorazowej rękawiczce) i jej nie zmieniła...
I, aż mi się cofnęło śniadanie sad
Nic nie powiedziałam, szynki nie wzięłam. Poprosiłybyście o zmianę tej rękawiczki?
Obserwuj wątek
    • mamkotanagoracymdachu Re: O, nie.... 26.09.22, 10:57
      Tak, oczywiście.
      • gryzelda71 Re: O, nie.... 26.09.22, 11:07
        Zrobiłabym tak jak ty. Wrocila bez zakupów i opisała zdarzenie na forum.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: O, nie.... 26.09.22, 11:07
      No cóż, jak kupujesz gołe jedzenie, a nie paczkowane, to zawsze masz bardzo dużą szansę kupić obmacane bóg wie czym.
      Dopiero teraz to odkryłaś?
      Zjadłaś już tego mnóstwo!
      • mamkotanagoracymdachu Re: O, nie.... 26.09.22, 11:09
        A to paczkowane to według Ciebie paczkują sterylne krasnoludki, czy jak?
        • dr.amy.farrah.fowler Re: O, nie.... 26.09.22, 11:12
          Maszyna, która przynajmniej na to nie na kicha.
          • nenia1 Re: O, nie.... 26.09.22, 11:26
            dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

            > Maszyna, która przynajmniej na to nie na kicha.
            >
            ale może ktoś kichać na maszynę big_grin
            • mamtrzykotyidwato5 Re: O, nie.... 27.09.22, 23:30
              Zwykle nie, bo stoją daleko.
    • cisco1800 Re: O, nie.... 26.09.22, 11:10
      No przecież. Ty nie wzięłaś ale jakaś osoba za Tobą która zdarzenia nie widziała, już tak.
    • ursgmo Re: O, nie.... 26.09.22, 11:17
      Nie kupuję wcale wędliny jeśli obok jest stoisko mięsne. Jeśli się zwróci uwagę i chwile się postoi okazuje się że w wielu miejscach nie zmieniają rękawiczek po obsłudze stoiska mięsnego. Przy tym obsmarkane rękawiczki to pikuś.
      • daniela34 Re: O, nie.... 26.09.22, 11:29
        O to, to to- ta sama rękawiczka do mięs, wędlin, czasem jeszcze serów. Albo do odbierania gotówki od klientów.
      • zuzanna_a Re: O, nie.... 26.09.22, 12:22
        o jeżu złoty
        dopiero teraz mi to uświadomiłaś
        a kupuje z 15 lat
        omg
    • mia_mia Re: O, nie.... 26.09.22, 11:28
      Jak sobie wyobrazisz ile razy zjadłaś produkty gorzej doświadczone przez producentów i sprzedawców to już nigdy nic nie zjesz, zwłaszcza rzeczy nie poddawanych obróbce cieplnej😀
      Wiadomo, że jak się zobaczy to apetyt odchodzi, ale przecież to się dzieje codziennie.
    • 21mada Re: O, nie.... 26.09.22, 12:02
      Ktoś jeszcze jada wędliny? Przecież tam same azotany i azotyny.
      • mamtrzykotyidwato5 Re: O, nie.... 27.09.22, 23:34
        No, całe mnóstwo ludzi jada wędliny.
        W naszym osiedlowym sklepie przy wędlinach zawsze jest kolejka.
    • m_incubo Re: O, nie.... 26.09.22, 12:07
      A dlaczego nic nie powiedziałaś?
      • mid.week Re: O, nie.... 26.09.22, 12:24
        Miała w ustach cofnięte śniadanie
      • mondej Re: O, nie.... 26.09.22, 13:03
        Bo głupio mi było upominać panią w wieku 50+
        • anorektycznazdzira Re: O, nie.... 27.09.22, 10:37
          Śmiało. Teoria o przybywaniu mądrości z wiekiem to tylko teoria.
    • tojaba Re: O, nie.... 26.09.22, 14:22
      Może niektóre sprzedawczynie uważają, że rękawiczki są do ochrony rąk. Tak jak przy sprzątaniu.
    • annanichtvergessen Re: O, nie.... 26.09.22, 23:12
      Dlatego w Austrii zniesiono rekawiczki na tych stoiskach. Bo panie ich nie zmienialy, jakby to rekawiczki mialy je chronic. Teraz maja myc rece i to na widoku.
    • anorektycznazdzira Re: O, nie.... 27.09.22, 10:36
      Tak, kiedyś na przykład zwróciłam uwagę, że do krojenia wędliny pani się zabiera w tych samych rękawiczkach, w których grzebała w surowym mięsie.
      Wywiązała się mała pyskówka i straszenie sanepidem, bo pani godność ucierpiała a poza tym co to za wymysły i o co chodzi.
      • alicjak-2 Re: O, nie.... 29.09.22, 21:52
        Wczoraj widziałam jak pani nakichala na taką szufladę z bułkami otworzyła i się kichnęło , też mi się odechciało bułek
      • samawsnach Re: O, nie.... 29.09.22, 22:31
        Mnie pani strzeliła fochem, kiedy poprosiłam o zmianę rękawiczek przy pobieraniu krwi po poprzednim pacjencie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka