Dodaj do ulubionych

Są fajniejsze hobby niż dzieci

27.09.22, 14:58
www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/8554904,rodzina-statystyki-gus-urodzenia-demografia.html
Brak szans na poprawę przyrostu naturalnego i proporcji demograficznych etc., to już było, wiadomo, lepiej nie będzie etc. Ciekawy jest fragment na temat badań priorytetów mlodych dorosłych. "W najnowszym badaniu CBOS "Młodzież 2021" po raz 10. zapytano uczniów ostatnich klas szkół ponadpodstawowych, jakie są ich cele zyciowe, co jest dla nich najważniejsze. Odsetek wskazań, że liczy się posiadanie rodziny i dzieci jest najniższy od początku badań, czyli od 1994 r.: to priorytet tylko dla 33% młodych. Najwyższa wartość odnotowano w 2008 r. - 54%,; od tego czasu w kolejnych sondażach odsetek ten sukcesywnie spadał. W 2018 r. (to data przedostatniej edycji) 42 proc. młodych wymieniało udane życie rodzinne wraz z posiadaniem dzieci jako życiowy cel".
Wprawdzie komentarz demografa z UŁ jest taki, że zmienia się normatywny model udanego życia, ale IMO wzorce rodzinne prezentowane przez m.in. moje pokolenie (roczniki lat 70- tych) też nie są zachęcające, podobnie jak rozjazd między tym, co chciałoby się zapewnić dzieciom, a tym, co będzie można (w przyszłości).
Obserwuj wątek
    • g.r.uuu Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 15:06
      Taaaa, teraz się tym będą podniecać jak tym, że dwunastolatki chcą być influencerami i świat upadnie big_grin Jak byłam w klasie maturalnej to w ogóle nie myślałam o dzieciach, a jakoś mam trójkę. Plany i pomysły na życie osiemnastolatka a ich realizacja to są dwie różne rzeczy.
      Ale faktycznie, ja zaczęłam brać pod uwagę rodzicielstwo, jak zrozumiałam, że to nie oznacza konieczności reprodukowania wzrorców z domu rodzinnego.
      • triss_merigold6 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 15:14
        To było badanie z elementem wskazania priorytetów, a nie pytania o cele na najbliższe lata.
        • g.r.uuu Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 15:17
          Priorytety się zmieniają.
          • snakelilith Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 15:23
            g.r.uuu napisała:

            > Priorytety się zmieniają.

            U większości jednak nie, jeżeli spojrzy się na statystyki. Przyrost naturalny w Polsce spada i twoja trójka tego nie wyrówna.

            • g.r.uuu Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 15:32
              A napisałam gdzieś, że wyrówna? A jeśli chodzi o priorytety to uwazam że owszem, zmieniają się u wielu osób. To normalne, że w wieku 17-18 lat inne rzeczy uważa się za ważne niż w wieku 30 lat.
              • leosia-wspaniala Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 15:37
                Tak, to normalne. Ale chodzi o to, jakie wartości są dla tych ludzi ważne, to dale jednak pewien obraz tego, jak zmienia się społeczeństwo.
              • snakelilith Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 15:39
                Gdyby priorytety dotyczące rodziny się z wiekiem zmieniały, tak jak piszesz, z kierunku "nie chcę dzieci", do "jednak chcę", to nie mielibyśmy spadku liczby urodzeń i przyrostu naturalnego. Więc może jakieś tam deklarowane w młodości priorytety się zmieniają, ale chyba nie te dotyczące planów rodzinnych.
                • eliszka25 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 15:57
                  Hmmm, w wieku 18 lat dzieci i rodzina absolutnie nie były moim priorytetem. Co prawda nie zarzekałam się, że nigdy ich mieć nie będę, ale na pytanie o dzieci pojawiała się myśl „może kiedyś”. Pierwsze dziecko urodziłam jako 28-latka i to w sumie „zasługa” mojego męża, bo ja bym wtedy chętnie jeszcze kilka lat poczekała. Mąż poruszył temat dzieci, zaczęliśmy o tym rozmawiać i w końcu doszłam do wniosku, że lepiej będzie urodzić przed 30-tką. Z perspektywy czasu trochę żałuję, że nie dałam się namówić mężowi na trzecie, ale jako 18-latka miałam zdecydowanie inne priorytety.
            • kurt.wallander Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 15:38
              Myślisz? Ja długo w ogóle nie pragnęłam ani małżeństwa, ani tym bardziej dzieci. Gdyby mnie zapytano, jak priorytetowe jest dla mnie założenie rodziny, to jeszcze na studiach i tuż po byłoby to gdzieś na końcu listy. A też skończyłam z mężem i trójką dzieci.
              • snakelilith Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 15:46
                Ale zdajesz sobie sprawę, że przykład twojej osoby jest kompletnie bez znaczenia? Liczą się fakty i statystyczne dane, a te mówią, że coraz mniej ludzi decyduje się na dzieci. Niezależnie od tego, co deklarowali w młodości i w którym kierunku im się zmieniło. Prognozy są nawet jeszcze dramatyczniejsze, więc można przyjąć, że to, o czym mowa w tym artykule, jest trendem.
                • ichi51e Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 15:52
                  Ważne nie są statystki czego chcą dzieciaki ale statystyki u ludzi 30-40 którzy są w okresie rozmnażania (albo już po).
                  • eliszka25 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 15:58
                    ichi51e napisała:

                    > Ważne nie są statystki czego chcą dzieciaki ale statystyki u ludzi 30-40 którzy
                    > są w okresie rozmnażania (albo już po).
                    >
                    Dokładnie
                  • snakelilith Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 16:08
                    Nie bardzo widzę różnicę. Fakty są jakie są, więc deklaracje młodzieży nie są aż tak nieznaczące.
                    • annaboleyn Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 16:27
                      Ale trzydziestolatki nie podejmują decyzji o nieposiadaniu dzieci dlatego, że nie chciały mieć dzieci jako kilkunastolatki, tylko dlatego, że uznają taką decyzję nie tylko za nieopłacalną, ale i wysoce ryzykowną, w zestawieniu z sytuacją: gospodarczą, służby zdrowia i edukacji.
                      • snakelilith Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 16:38
                        annaboleyn napisała:

                        > tylko dlatego, że uznają taką decy
                        > zję nie tylko za nieopłacalną, ale i wysoce ryzykowną, w zestawieniu z sytuacją
                        > : gospodarczą, służby zdrowia i edukacji.

                        Bzdura. Największy spadek liczby urodzeń zaczął się zaraz po połowie lat 80 i od tej pory nie wzrósł znacząco. I nie powiesz mi, że ludziom w ostatnich 20 latach żyło się gorzej niż w latach 1960-1985.
                        • annaboleyn Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 16:41
                          Ja mówie o dzisiejszych trzydziestolatkach.
                          • snakelilith Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 16:51
                            annaboleyn napisała:

                            > Ja mówie o dzisiejszych trzydziestolatkach.

                            A co mnie obchodzą dzisiejsze 30 latki? My mówimy tu o trendach i tych nie można omawiać bez szerszego kontekstu. Spadek liczby urodzeń nie ma aż tak wiele wspólnego z aktualną sytuacją ekonomiczno-polityczną, liczby pokazują wyraźnie, że coś się po połowie lat 80-tych stało, od czego nie ma odwrotu. Te malutkie wahania od 2000 odpowiadają tylko wahaniam wcześniejszych lat (np. pik w okolicach 2010 odpowiada rocznikom kobiet 30 letnich urodzonych w wyżu lat 80 tych). I ten trend decyduje o prognozach. Można więc powiedzieć, że deklaracje młodzieży wreszcie są zgodne z liczbami, które od dawna definiują rzeczywistość.
                            • annaboleyn Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 17:26
                              >Spadek liczby urodzeń nie ma aż tak wiele wspólnego z aktualną sytuacją ekonomiczno-polityczną,

                              Jesteś pewna? Tak, wiem, nie obchodzą Cię dzisiejsze trzydziestolatki, jednak to one są tą grupą, która teraz by podejmowała decyzję o rodzeniu lub nie.
                              Skoro mówisz o szerszym kontekście, to nie usuwaj z niego dowolnie wybranych elementów, bo to jednak szerokość tego kontekstu ciut zawęża wink
                              • snakelilith Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 17:46
                                annaboleyn napisała:


                                > Jesteś pewna? Tak, wiem, nie obchodzą Cię dzisiejsze trzydziestolatki, jednak t
                                > o one są tą grupą, która teraz by podejmowała decyzję o rodzeniu lub nie.
                                > Skoro mówisz o szerszym kontekście, to nie usuwaj z niego dowolnie wybranych el
                                > ementów, bo to jednak szerokość tego kontekstu ciut zawęża wink

                                Ale co zawęża? Wystarczy przecież sprawdzić liczby. I jak na razie te małe wahania w latach 2000-2020 nie zmieniają podstawowego trendu. Więc dylematy dzisiejszych 30 latek mogą być ważne w indywidualnym kontekscie, ale dla statystyki są mniej ważne, niż próbujesz tu przedstawić.
                                Więcej, mam nawet wrażenie, że sugerowanie, że kobiet nie rodzą teraz ze względów ekonomicznych, czy niekorzystnej sytuacji prawnej, jest kolejną próbą negowania głębszych zmian obyczajowych. Tak jakbyś chciała powiedzieć, że gdybyśmy mieli lepszą sytuację, to kobiet masowo rzuciłyby się rodzić, bo taką mają potrzebę, a tylko PIS/kryzys/recesja nie pozwalają. Nie, nie będą tego robić, bo zmiany obyczajowe pozwalają dziś ludziom w większym stopniu na spełnianie własnych potrzeb, a nie kierowanie się jednym słuszym społecznym modelem. Chyba, że nie będziemy mieli dostępu do skutecznej antykoncepcji i kobiet znowu nie będą miały wyboru.
                                • annaboleyn Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 17:58
                                  Nie, nie uważam, że gdybyśmy mieli lepszą sytuację, to kobiety masowo by się rzuciły rodzić, upraszczasz. Uważam, że gdyby nie klechy zaglądające nam do majtek i absurdalne ustawy przepychane przez władzuchnę - te kobiety, które podjęły decyzję o nierodzeniu WYŁĄCZNIE z uwagi na fatalną sytyuację polityczno-gospodarczą - mogłyby rozważyć rozmnażanie się.
                                  Kilkanaście lat temu podjęłam decyzję o tym, że chcę mieć dzieci. I mam. Ale mnie było stać na prywatną opiekę medyczną i porody w ludzkich warunkach. Stać mnie również na realizację decyzji, że więcej dzieci mieć nie będę. Po prostu uważam, że takie warunki ma w Polsce mniejszość. Jestem najgorętszą zwolenniczką sytuacji, w której dzieci mają tylko ci, którzy dzieci chcą. Jak jest - widzimy.
                                  Poprzednie dekady dały nam istotnie zmianę obyczajów - posiadanie dziecka nie jest już jedynym możliwym przeznaczeniem kobiety. I to jest super. Ostatnie lata wygenerowały rzeczywistość trochę inną, przyznasz.
                                  • riki_i Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 18:38
                                    Przecież to nie bieda kasuje rozrodczość , tylko dobrobyt. Im bogatsze społeczeństwo, tym mniej ma ochotę na dzieci .
                                    • nenia1 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 20:04
                                      riki_i napisał:

                                      > Przecież to nie bieda kasuje rozrodczość , tylko dobrobyt. Im bogatsze społecz
                                      > eństwo, tym mniej ma ochotę na dzieci .


                                      wyszłoby na to, że w Polsce jest większy dobrobyt niż we Francji czy w Szwecji wink
                                      • annaboleyn Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 28.09.22, 06:50
                                        nenia1 napisała:


                                        > wyszłoby na to, że w Polsce jest większy dobrobyt niż we Francji czy w Szwecji
                                        > wink


                                        No, otóż wink Ale taki jest oficjalny przekaz pasków, czyż nie wink
                                      • snakelilith Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 28.09.22, 10:01
                                        nenia1 napisała:


                                        >
                                        > wyszłoby na to, że w Polsce jest większy dobrobyt niż we Francji czy w Szwecji
                                        > wink

                                        Pierdoły. Spadek liczby urodzeń mamy od lat w całej Europie, a te lokalne wahania nie grają w długoterminowych statystykach żadnej roli. I skoro mówimy o wartościach i modelach życiowych, to należałoby sprawdzić jeszcze jak wygląda to w poszczególnych grupach społecznych z uwzględnieniem emigrantów, zanim zacznie się na podstawie Francji kreować bzdurne teorie.
                                      • vivi86 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 30.09.22, 07:52
                                        Dokładnie.
                                  • snakelilith Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 18:48
                                    annaboleyn napisała:

                                    >
                                    > Poprzednie dekady dały nam istotnie zmianę obyczajów -

                                    No więc się zgadzamy, a reszta patrz riki. Akurat tu ma rację. To nie bieda, a dobrobyt powstrzymuje od rodzenia dzieci.
                                • martini-n Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 20:21
                                  > Więcej, mam nawet wrażenie, że sugerowanie, że kobiet nie rodzą teraz ze względ
                                  > ów ekonomicznych, czy niekorzystnej sytuacji prawnej, jest kolejną próbą negow
                                  > ania głębszych zmian obyczajowych. Tak jakbyś chciała powiedzieć, że gdybyśmy
                                  > mieli lepszą sytuację, to kobiet masowo rzuciłyby się rodzić, bo taką mają potr
                                  > zebę, a tylko PIS/kryzys/recesja nie pozwalają. Nie, nie będą tego robić, bo zm
                                  > iany obyczajowe pozwalają dziś ludziom w większym stopniu na spełnianie własnyc
                                  > h potrzeb, a nie kierowanie się jednym słuszym społecznym modelem.

                                  Zgadzam się w 100% i ciekawa jestem, kiedy w końcu różni socjologowie zaczną to zauważać. A nie, że nie ma dzieci bo nje ma pracy, jak jest praca, to nie ma mieszkań, a jesli będą mieszkania, to będzie, że przez inflację.
                                  A po prostu współczesne młode kobiety mają więcej zdrowego egoizmu niż te starsze o pokolenie i wybierają kierujac się swoimi potrzebami i wygodą.
                        • lily_evans011 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 29.09.22, 10:14
                          Dla zdrowia kobiet - teraz żyje się gorzej w Polsce.
                    • kamin Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 16:39
                      Fakty są takie, że na obecny marny przyrost demograficzny wpływ miało pokolenie obecnych 40+/- latek. Które to pokolenie zwykle po prostu nie było stać na dzieci.
                      Jak będzie w przypadku tych ankietowanych obecnie dzieciakow- przekonamy się za nabliższe 10-20 lat.
                      • snakelilith Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 16:59
                        kamin napisał(a):

                        > Fakty są takie, że na obecny marny przyrost demograficzny wpływ miało pokolenie
                        > obecnych 40+/- latek. Które to pokolenie zwykle po prostu nie było stać na dzi
                        > eci.
                        > Jak będzie w przypadku tych ankietowanych obecnie dzieciakow- przekonamy się za
                        > nabliższe 10-20 lat.

                        Heee????? Czego w tym wykresie niżej nie rozumiesz? Przecież dziecko w podstawówce widzi, że po latach 80 tych mamy nieodwracalny spadek, a szlaczek pomiędzy 2000 a 2020 nakłada się wzorem mniej więcej na szlaczek 1970-1990. Nie ma więc żadnego "przekonamy". Popatrz na okres 1990-2000 i tak będzie wyglądać przebieg następnych lat. Zmiana priorytetów jest dawno faktem.
                    • 7katipo Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 20:59
                      Ależ różnica jest zasadnicza.
                      To biologia zadecydowała, że u większości jednak nadal osobników w stosownym momencie odzywa się instynkt przedłużenia gatunku.
                      W stosownym momencie. Raczej nie u nastolatków chyba.
            • myelegans Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 18:19
              snakelilith napisała:

              > g.r.uuu napisała:
              >
              > > Priorytety się zmieniają.
              >
              > U większości jednak nie, jeżeli spojrzy się na statystyki. Przyrost naturalny w
              > Polsce spada i twoja trójka tego nie wyrówna.
              >

              mniej dzieci, duzo emigrowalo

              moze Ukraincy, ktorzy sie osiedla wspomoga przyrost naturalny
              • snakelilith Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 18:44
                myelegans napisała:


                > moze Ukraincy, ktorzy sie osiedla wspomoga przyrost naturalny

                Jako jednorazowa fala na pewno. Ale dzietność emigrantów w krajach Europy Zach. też spada i to drastycznie, w porównaniu z krajami pochodzenia, więc tak dużo bym sobie po tym nie obiecywała.
                • wkswks Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 18:56
                  Dzietność spada wszędzie, nawet w Afryce.
          • asia.sthm Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 16:15
            g.r.uuu napisała:

            > Priorytety się zmieniają.

            Przecież ta młodzież jest kompletnie zrażona do atmosfery w jakiej przyszło jej dorastać. W Polsce panuje nadal wybitna nieprzychylność w stosunku do dzieci już od samego urodzenia. Jak te dopiero opierzone jednostki mogà chcieć ustalać sobie jakieś narzucone wartości.
            Chcà się przede wszystkim wyzwolić z jarzma 😀
            • kloi0505 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 17:50
              Nie znudził ci się jeszcze ten hejt na Polskę i Polaków?
          • mid.week Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 19:45
            g.r.uuu napisała:

            > Priorytety się zmieniają.

            Podobnie jak wyniki tych samych badań w różnych latach
          • langsam Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 23:39
            g.r.uuu napisała:

            > Priorytety się zmieniają.
            A owszem, zmieniają się. Jednak tu porównujemy jabłka do jabłek, czyli priorytety różnych generacji, kiedy były w tym samym wieku. Nie porównujemy jabłek do gruszek, czyli priorytetów danej generacji w wieku nastoletnim, do priorytetów tej samej generacji w wieku dojrzałym.
      • madzioreck Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 19:23
        g.r.uuu napisała:

        > Jak byłam w klasie maturalnej to w ogóle nie myślałam
        > o dzieciach, a jakoś mam trójkę. Plany i pomysły na życie osiemnastolatka a ich
        > realizacja to są dwie różne rzeczy.

        Usilnie udowadniasz, że nie dostrzegasz że za tymi deklaracjami idą czyny, patrząc na statystyki.
        • g.r.uuu Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 19:41
          Czynów nie znamy... Za to znamy czyny tego pokolenia, które deklarowało że rodzina najważniejsza - dzietność poleciała na łeb na szyję 🙄
          • simply_z Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 19:49
            ja na odwrot, chcialam miec trojkebig_grin
          • kurt.wallander Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 21:35
            g.r.uuu napisała:

            > Czynów nie znamy... Za to znamy czyny tego pokolenia, które deklarowało że rodz
            > ina najważniejsza - dzietność poleciała na łeb na szyję 🙄

            Dokładnie!
          • madzioreck Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 28.09.22, 21:30
            g.r.uuu napisała:

            > Czynów nie znamy... Za to znamy czyny tego pokolenia, które deklarowało że rodz
            > ina najważniejsza - dzietność poleciała na łeb na szyję 🙄

            Jak już ktoś wyżej wyjaśniał, od stosunkowo niedawna "rodzina, dzieci" to nie jest coś, co się klepie automatycznie niczym "pokój na świecie" na wyborach miss, a tendencja jest spadkowa i nie do odwrócenia. Więc raczej trudno uznać, że kiedyś to deklarowali, choć nie ma z tego dzieci dzieci, a dziś nie deklarują, za to dzieciaków na potęgę będzie suspicious
            • kurt.wallander Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 29.09.22, 10:42
              madzioreck napisała:

              Więc raczej trudno uznać, że k
              > iedyś to deklarowali, choć nie ma z tego dzieci dzieci, a dziś nie deklarują, z
              > a to dzieciaków na potęgę będzie suspicious

              Raczej - kiedyś deklarowali dzieci, a dzieci nie było, a teraz deklarują brak dzieci - i będzie brak dzieci (ale pewnie nie aż tak dramatyczny, jak możnaby sie spodziewać). Dlatego takie deklaracje są trochę o kant dudy. Ale oczywiście pokazują trendy - kiedyś ludziom sie wydawało, że społecznie oczekiwane jest deklarowanie zakładania rodziny, teraz albo nie odczuwa się takiej presji społecznej, albo faktycznie ona zmalała znacząco (myślę, że prędzej to drugie).
      • hanusinamama Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 28.09.22, 10:11
        Ja w klasie maturalnej wręcz wiedziałam, że dzieci mieć nie chce i nie będę chcieć. Skromnie posiadam tylko 2 (ale jakbym wczesniej nie miała probnlemów pewnie 3 by była).
    • chebellacosa92 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 15:13
      Gdybym mogła cofnąć czas nigdy nie urodziłabym dziecka. Rzeczywiście, są lepsze zajęcia niż wychowywanie. I dużo lepiej wpływające na psychikę, nie generujące tyle stresu, zmartwień i wydatków. Macierzyństwo jest mocno przereklamowane.
      • zimnolistna Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 15:21
        Uważam tak samo.
      • em_ka_krk Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 15:40
        Nikt nie da Ci więcej miłości i radości niż własne dziecko. Ciężka praca i odpowiedzialność, jednak satysfakcja, radość i miłość duuzo duuzo większe.
        • nicknachwile79 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 15:46
          Może tak, ale ja też gdybym mogła cofnąć czas, to bym dziecka nie miała i w ogóle prowadziłabym inne życie. Syn ma już 14 lat, więc to i tak jest lepszy wiek, bo to już nie jest takie uwiazanie do mamy jak za kilkulatka, ale mimo wszystko dziecko zmieniło wszystko i nie zawsze na plus.
          • nicknachwile79 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 15:49
            To ciągłe martwienie się, żeby było mu dobrze, żeby nic się nie stało, żeby jakoś mimo wszystko ułożył sobie życie. Człowiek byłby sto razy bardziej zdrowszy bez tych odczuc.
            • bene_gesserit Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 19:43
              Ktoś kiedyś powiedział,że jak się ma dzieci, to ma się więcej nadziei i więcej strachu.
        • lily_evans011 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 15:51
          Tak, słynny uśmiech bombelka, który ci wszystko wynagrodzi. To jest argument wytrych, którym robi się babom wodę z mózgu od pokoleń.
          A ja mam większą satysfakcję z samodzielnie wymyślonego przepisu albo jak mi przelew wpływa na konto za trudne zlecenie, i co?
          • nicknachwile79 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 15:52
            lily_evans011 napisała:

            > Tak, słynny uśmiech bombelka, który ci wszystko wynagrodzi. To jest argument wy
            > trych, którym robi się babom wodę z mózgu od pokoleń.

            W punkt.
            • daszka_staszka Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 16:21
              I jescze ta brednia, że dzieci trzeba mieć młodo. Oczywiście, że bombelka trzeba zrobić trzeba szybko, szybko, jak najszybciej - zanim do kobiety dotrze jaki to trud i znój i stres dziecko wychować
            • awf-33 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 16:32
              nicknachwile79 napisała:

              > lily_evans011 napisała:
              >
              > > Tak, słynny uśmiech bombelka, który ci wszystko wynagrodzi. To jest argum
              > ent wy
              > > trych, którym robi się babom wodę z mózgu od pokoleń.
              >
              > W punkt.


              Prawda. Kocham moje dziecko nad życie, ale to ciągle zamartwianie się mnie wykańcza. Gdybym żyła w innym świecie, to byłoby zupełnie inaczej. Bo to właśnie swiat, a nie moje dziecko! wszystko komplikuje. Wszystkie troski o np. jego zdrowie, brak kasy na prywatnych lekarzy ( bo o państwowych zapomnij), potrzeba zapewnienia mu dobrej opieki i pogodzenia tego z pracą zawodową, powodują, że ten uśmiech (cudny) tego nie zrównoważy.

              A w ogóle obserwuję u moich koleżanek dziw e zjawisko. Najpierw trzęsły się o dzieci, badania, zabiegi, invitro, a potem olewka tych dzieci. I słynny tekst: skończą 18 lat, to wypad z domu.

              To po co? Bo wypada?
          • g.r.uuu Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 16:03
            Ja mam z jednego i drugiego, przecież to się nie musi wykluczać
            • lily_evans011 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 21:12
              Oczywiście, że nie musi - ja mam akurat z zupełnie innych rzeczy i szkoda, z ileś lat temu nie miałam takiej samoświadomości, jak teraz. Bo podskórnie chyba nigdy macierzyństwo mnie nie pociągało, ale za głupia byłam, żeby się nad tym zastanawiać.
              • g.r.uuu Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 21:38
                Dlatego tak sobie cenię, że facet już miał bombelki - mogłam sobie sprawdzić w praktyce, czy mi to pasuje. Demo okazało się zachęcające smile
                • lily_evans011 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 29.09.22, 05:56
                  Wiesz, ja sporadycznie obcując z 2 lata starszym i bardzo poukładanym dzieckiem kuzynki, uważałam, że wszystkie dzieci są spokojne, grzeczne, mądre i bezproblemowe big_grin.
                  Zapomniałam o jednym czynniku - kuzynka sama ma bezproblemowe życie, wieczny luzik, dużo kasy, dużo czasu spędzanego na przyjemnościach, to i dziecko nie miało nigdy okazji do zrycia sobie psychiki (jedyny wyskok przez obecne ponad 20 lat to ścięcie włosów na łyso, na szczęście nie pozostała przy tym big_grin).
                  • g.r.uuu Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 29.09.22, 08:31
                    Ale ja z nimi mieszkałam a nie przebywałam sporadycznie. A i okazji do życia sobie psychiki dzieci miały aż nadto. Po prostu uznałam, że rodzina z dziećmi to fajna sprawa - w praktyce.
          • arthwen Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 16:12
            No to masz, ludzie są różni, i ja jestem bardzo za tym, że nie wszyscy muszą mieć dzieci. Ba, w ogóle to dzieci powinni mieć tylko ludzie, którzy chcą mieć dzieci wink (I jeszcze najlepiej jakby musieli zdać egzamin wcześniej inaczej nici z zapłodnienia tongue_out)
            • summerland Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 17:54
              Nie kazdy sie nadaje na rodzica.
              • berdebul Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 20:44
                Tylko ciężko to sprawdzić zanim ma się dzieci. Nie ma okresu gwarancji z możliwością zwrotu.
                • chatgris01 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 20:57
                  W dodatku dzieci tez sa bardzo rozne.
            • nutella_fan Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 28.09.22, 07:12
              Zapłodnienie nie wszystkim się udaje, nawet jak chcą i egzaminy przejdą 😜
        • madame_edith Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 15:56
          Eee tam, akurat najbardziej na świecie to mnie kocha pies.
          • majenkir Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 16:38
            Ale pies najprawdopodobniej odejdzie przed Tobą.
        • homohominilupus Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 16:07
          em_ka_krk napisał(a):

          > Nikt nie da Ci więcej miłości i radości niż własne dziecko.
          Zapomniałaś o szklance wody.
          • nicknachwile79 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 16:09
            Taaa, tym bardziej, że z miłością i radością to bym tak hop do przodu jak emka nie była...
            • nicknachwile79 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 16:11
              Swoją drogą jak to ludziom się w głowy wbiły te pierdy o największej miłość i radości od dziecka, jakby nic innego nie mogło być lepsze.
          • daszka_staszka Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 16:23
            No szklankę wody spadkobierca mi poda. Zamiast wydawać hajsy na bombelka składam je na dostania starość, żeby mi nikt laski nie robił, że mi wody da. Wolę herbatkę i apera
          • heca7 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 16:23
            homohominilupus napisała:

            > em_ka_krk napisał(a):
            >
            > > Nikt nie da Ci więcej miłości i radości niż własne dziecko.
            > Zapomniałaś o szklance wody.
            >
            >
            >
            >

            Albo jak to mówią w Azji- nikt na starość nie popchnie jego wózka na słońce aby wygrzał stare kości...
            • po_godzinach_1 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 16:25
              heca7 napisała:


              > Albo jak to mówią w Azji- nikt na starość nie popchnie jego wózka na słońce aby
              > wygrzał stare kości...


              I nie będzie forum emama, bo nie będzie mam.
              • daszka_staszka Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 16:31
                Ja tu od 14 lat jestem (wcześniejszy nick zaginął z pocztą razem), bezdzietna i nikt mnie nie wyrzuca jak dotąd
        • bruy-ere Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 16:41
          em_ka_krk napisał(a):

          > Nikt nie da Ci więcej miłości i radości niż własne dziecko. Ciężka praca i odpo
          > wiedzialność, jednak satysfakcja, radość i miłość duuzo duuzo większe.

          Widzisz, piszesz o sobie. Nawet nie wiadomo, czy to jest norma.
          U mnie mimo wielu wysiłków stres, zmęczenie i przebodźcowanie są duuużo większe od radości. Bardzo bym chciała, żeby było inaczej, ale uporczywie nie jest.
          • iwoniaw Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 16:50
            No u mnie radość i satysfakcja są duże, ale w życiu bym nie powiedziała, że to wszystko małym kosztem i lekko przychodzi. I o ile "poświęcenia" osobiste i podejmowanie konkretnych działań to mój wybór i decyzje, o tyle już wieczna i na zawsze troska, czy im się "w życiu powiedzie" jest kompletnie niezależna od jakichkolwiek moich możliwości. Tzn. na mnóstwo rzeczy wpływających na ich życie nie mam i nie będę miała wpływu, a przejmować się będę na zawsze.
        • chebellacosa92 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 16:48
          em_ka_krk napisał(a):

          > Nikt nie da Ci więcej miłości i radości niż własne dziecko. Ciężka praca i odpo
          > wiedzialność, jednak satysfakcja, radość i miłość duuzo duuzo większe.
          Jasssne, co chwila jest reportaż o dorosłym dziecku (żeby nie było, z normalnej, kochającej rodziny) które wywaliło własnych rodziców z domu, albo się nad nimi znęcało, albo zadźgało. A dziecko to inwestycja do końca życia, i kłopot do końca życia.
        • trampki_w_kwiatki Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 21:02
          em_ka_krk napisał(a):

          > Nikt nie da Ci więcej miłości i radości niż własne dziecko. Ciężka praca i odpo
          > wiedzialność, jednak satysfakcja, radość i miłość duuzo duuzo większe.


          Mów mi jeszcze. Moja córka mi dzisiaj taką wkurwicę zapewniła, że mam ochotę objechać wszystkie okna życia, żeby sprawdzić, czy się tam aby zmieści.
          Ja pitolę, jakie one potrafią być wredne!
          • lily_evans011 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 21:13
            Skoro nachlany 20-latek się zmieścił, to i Twoje dziecko pewnie też big_grin.
          • niemoralna Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 21:22
            trampki_w_kwiatki napisała:

            > em_ka_krk napisał(a):
            >
            > > Nikt nie da Ci więcej miłości i radości niż własne dziecko. Ciężka praca
            > i odpo
            > > wiedzialność, jednak satysfakcja, radość i miłość duuzo duuzo większe.
            >
            >
            > Mów mi jeszcze. Moja córka mi dzisiaj taką wkurwicę zapewniła, że mam ochotę ob
            > jechać wszystkie okna życia, żeby sprawdzić, czy się tam aby zmieści.
            > Ja pitolę, jakie one potrafią być wredne!


            No jedna z nielicznych szczerych ,która potrafi otwarcie powiedzieć że nawet własne dziecko potrafi by wredne i swoje złośliwości pokazuje, bo....ma zly humor. Moje smarkate w poniedziałek pozbawilo mnie matczynego ciepłego pikajacego serduszka nad dziubdziem , ściany gryźć to za mało
            • trampki_w_kwiatki Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 29.09.22, 11:28
              No, dzisiaj jest kochana jak ZŁOTO. Ale to człowiek jak każdy inny. Głodną będąc czy zmęczoną potrafi być zwyczajnie wredną (zamiast zjeść lub iść spać). Taka jest prawda.
      • arthwen Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 16:11
        A ja bym urodziła więcej wcześniej. Teraz już sie raczej nie zdecyduję na kolejne (no, jakieś tam szanse są, ale okoliczności musiałby się mocno zmienić), a wolałabym mieć więcej dzieci tongue_out
      • kamin Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 16:34
        Ja odwrotnie. Gdybym mogła cofnąć czas, zaczęłabym się wcześniej starać o dziecko (i leczyć), wtedy może udałoby mi się mieć o jedno więcej niż mam.
        A w wieku 18 lat zupełnie mi nie zależalo na dzieciach, w wieku 24 lat też.
      • berdebul Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 16:40
        I o tym trzeba głośno mówić. Bez prania bani, ze bombelki to największy sukces w życiu i marzenie każdego człowieka.
        • g.r.uuu Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 16:46
          Opowiadanie że to marzenie każdego człowieka jest tak samo kłamliwe jak opowiadanie, że to beznadzieja.
          • berdebul Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 17:14
            Jednak to pierwsze pojawia się bardzo często w publicznej dyskusji, wraz z argumentami ze każda normalna kobieta chce dzieci, ze rolą kobiety jest bycie matką, ze życie bez dzieci jest puste bla bla, a to drugie gdzieś cichutko kwili w postach na fb i Twitterze.
            • potworia116 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 17:51
              Ja mam wrażenie, że z sm wylewa się wręcz odwrotny przekaz, jakiś wielki coming out załujących macierzyństwa, umordowanych matek oraz legion ninkonformistek, prześladowanych za heroiczna bezdzietność przez podłe społeczeństwo. Dość jest to na dłuższą metę nużące, szczerze mówiąc.
              • berdebul Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 18:07
                Tak, z pań 40+, które czują się oszukane wink spójrz co się dzieje wśród 20+. Tradwifek jest naprawdę sporo, intensywnie rozmnażają się wierzący (patrz nawet na zasięgi influ macierzyńskich, kto tam przoduje).
                Gruuu spójrz na program szkolny - religia, wdż, ma jedną wizję, a dużo dzieciaków chodzi, zwłaszcza w mniejszych ośrodkach.
                • 35wcieniu Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 18:14
                  Religia i wdz ma stały program od lat. Nie wiedzieć czemu współczynnik dzietności w tej chwili leci na łeb wśród grupy która na te zajęcia chodziła praktycznie w 100%.
                • hanusinamama Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 28.09.22, 10:13
                  Religia i WDZ był taki sam za moich czasów szkolnych...i jakoś dzietność nam spada...
            • g.r.uuu Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 17:55
              Jakie ciche kwilenie? Nurt macierzyństwa bez lukru jest dość stary już. To co piszesz to może w prawicowej bańce... Ja mam 39 lat i jak miałam 18 to medialny przekaz był taki, ze robisz karierę i jesteś fajna jak z Cosmo,albo rodzisz dzieci i jesteś jak z Pani Domu
              • simply_z Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 19:31
                ee gadasz, to w naszym pokoleniu byl trend slubow zaraz po skonczeniu studiow. 24, 25 rzut slubow, teraz to sie bardzo zmienilo
                • g.r.uuu Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 19:42
                  Naszym? Ja jestem rocznik 83. Pojedyncze po licencjacie, pojedyncze po studiach. Większy rzut to raczej 27-30. I bardzo dużo par bez ślubu.
                  • simply_z Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 19:48
                    u mnie to byl wlasnie szturm tuz po obronie pracy magisterskiej. moze kwestia srodowiska
                    • g.r.uuu Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 19:58
                      Może, moje typowo wielkomiejskie, sporo osób z mojego rocznika do dzisiaj nie zdecydowalo się na ślub, inni dla odmiany mają za sobą kilka smile
                      • kurt.wallander Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 28.09.22, 10:39
                        U moich znajomych podobnie, jestem ok. 10 lat starsza.
                        • simply_z Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 28.09.22, 15:20
                          zalezy co studiowalas..ja robilam studia ekonomiczne, praktyczne ksiegowe ze wsi itd.
                          • kurt.wallander Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 28.09.22, 17:52
                            filologia
                            • simply_z Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 29.09.22, 00:18
                              to same baby, u nas było pół na pół
                              • kurt.wallander Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 29.09.22, 10:46
                                Mówisz, że tak się nakręcałyśmy na brak dzieci? wink Kilku chłopaków było...
                  • lily_evans011 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 21:16
                    W moim tak. Same śluby na piątym roku albo po dyplomie. Niedługo potem dzieci. Najpierw byłam wyobcowana, bo mi się do tego nie spieszylo i nie miałam męża oraz brzuszka, a potem miałam dziecko o 5-6 lat młodsze niż dzieci znajomych. Tych rodziców 30+ i wiecej poznałam dopiero w prywatnych szkołach, przeważnie to byli lekarze, którzy najpierw robili karierę.
                    • kurt.wallander Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 28.09.22, 10:40
                      Nie przypominam sobie ani jednego ślubu na piątym roku czy tuż po dyplomie. Ani jednego!
                      • arthwen Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 28.09.22, 18:25
                        Ja brałam ślub na 5 roku wink
                        Ale dziecko parę lat później dopiero.
                • hanusinamama Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 28.09.22, 10:16
                  Gdzie??? Moze u ciebie. U mnie nie było takie trendu. Kilka dziewczyn wzieło ślub pod koniec studiów czy zaraz po, częśc bo była wpadka. Zdecydowanie większośc na taki pomysł się otrząsała...pokolenie lat 80
                  • simply_z Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 28.09.22, 11:55
                    sama pisalas o swoim bracie chyba nawet i dziwilas sie, ze ktos tutaj napisal slubie zaraz po studiach. Studiowalam w Krakowie, na duzej panstwowej uczelni i ten szturm na sluby i lapanie chlopa po akademikach zaczal sie na 5 roku, a potem tuz po studiach.
                    • potworia116 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 28.09.22, 12:04
                      Z ciekawości, jak wygląda "łapanie chłopa po akademikach'? Zwłaszcza tuż po studiach?
                      • lily_evans011 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 28.09.22, 12:44
                        Po studiach to nie wiem, ale w akademiku miałabym kilka opcji na łapanie wink
                        1. Chodzę na wszystkie ale to wszystkie imprezy po wszystkich pokojach, nie eliminując młodszych roczników.
                        2. Przypadkowo mylę się i dokonuje wtargniecia pod męskie prysznice w seksi piżamce
                        3. We wspolnej kuchni gotuje jakieś kusząco pachnące rzeczy i wdzięcznie opieram sie o kuchenkę. moja kumpela złapała męża na obiady, ale to już na wynajmowanym mieszkaniu big_grin
                        Jak to mówią, gdyby młodość wiedziała, gdyby starość mogła...
                        • potworia116 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 28.09.22, 15:45
                          A panowie tylko biernie dawali się łapać, czy łapali wzajemnie?
                          • simply_z Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 28.09.22, 16:54
                            dawali sie , dawali.
                            • potworia116 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 28.09.22, 19:00
                              To jeszcze napisz, czym się to łapanie róznilo, od zwykłego podrywu.
                              • simply_z Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 29.09.22, 00:17
                                po co?big_grin masz inne doświadczenie, obracałaś się wśród cyganerii eh och artystycznej, totalnie inne światy, a teraz jak Marceli szpak i hanusina polyglotka dziwisz się światu. Gdzie tam świat akademików krakowskich zapełnionych prowincjonalną młodzieżą z kieleckiego i lubelszczyzny.
                                • potworia116 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 29.09.22, 09:48
                                  Ale wiesz, młodzież ze szkół artystycznych nie rosła jak pieczarki w Jamie Michalikowej, skąd kadra uczelni rok w rok wybierała sobie najdorodniejsze okazy, tylko zjeżdżała z różnych mniejszych lub większych zadupi, tych kielecko-sandomierskich również. Przekrój społeczny był dużo szerszy na uczelniach artystycznych niż na uniwersyteckiej historii sztuki, którą kończyłam w pierwszej kolejności. Klimat studiów też był dużo bardziej demokratyczny, otwarcie rozmawialiśmy o własnym zapleczu, ci uprzywilejowani byli świadomi własnego uprzywilejowania, ci mniej - bez kompleksów i sentymentalizmu mówili o doświadczeniach związanych z pochodzeniem. Do tej pory ocenianie i kategoryzowanie kogokolwiek ze względu na pochodzenie, uważane jest w moim środowisku za obciach i dowód umysłowego prostactwa.
                          • lily_evans011 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 29.09.22, 06:31
                            W moich czasach, moim środowisku studenckim (babskie kierunki, słaba uczelnia, dużo napływowych studentek ze wsi i malutkich miasteczek) to chłopaki byli pożądaną zdobyczą do łapania wink. Sami nie mieli za bardzo ciśnienia na śluby i rozmnażanie się tuż po dyplomie.
                      • simply_z Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 28.09.22, 14:54
                        na studiach, po studiach odbywaly sie sluby z chlopem juz zlapanym. Jak sie odbywalo: zintensyfikowanie lapanie na imprezach
                  • lily_evans011 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 28.09.22, 12:45
                    Ale to u mnie jest tak samo reprezentatywne/niereprezentatywne, jak i to u ciebie.
                    • simply_z Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 28.09.22, 14:55
                      nie tylko...mialam znajomych z innych uczelni i bylo to samo.
                      • lily_evans011 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 28.09.22, 15:25
                        Ja do hanusinej. U mnie było tak samo właśnie, jak u ciebie big_grin.
                        Moje niektóre koleżanki miały jawną teorię, że jak kogoś fajnego/pasującego im nie spotkają w czasie studiów, to później będzie im trudno chłopa znaleźć. Trochę racji miały - oczywiście, zależy od miejsca pracy.
                        • simply_z Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 28.09.22, 16:58
                          tak wlasnie bylo. Czyli te roczniki 82-85. Nie krytykuje, po prostu taki byl trend, ja jeszcze dodatkowo robilam inny kierunek i wyjezdzalam na stypendium, wiec mialam tez inne priorytety w tym czasie.
                          • lily_evans011 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 29.09.22, 05:59
                            Jestem jeszcze starszym rocznikiem. Też nie krytykuję, dużo osób tak myślało, tyle że myśląc inaczej, nie mając wtedy takiej potrzeby i nie umiejąc się zabrać za szukanie zaczęłam wtedy bardzo rozmijać się ze znajomymi, a szkoda w sumie.
              • kamin Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 19:34
                No właśnie. Pamiętam jak Chylińska i Nosowska pisały jakim hardkorem buło dla nich macierzyństwo. Mama i ciotki jak miałam z 14 lat powtarzały grobowym głosem, że "nie ma się do czego spieszyć". Milion parentingowych blogów ostrzegało przed wiecznym niewyspaniem i mlekotokiem.
                Przywalona tym całym negatywnym przekazem byłam naprawdę miło zaskoczona po urodzeniu pierwszego dziecka.
        • chebellacosa92 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 16:51
          berdebul napisała:

          > I o tym trzeba głośno mówić. Bez prania bani, ze bombelki to największy sukces
          > w życiu i marzenie każdego człowieka.
          Dokładnie. Kocham swojego syna nad życie i robię wszystko, by mu ułatwić życie i start w dorosłość, zarzynam się, żeby miał na naukę języków, hobby, wakacje, zapewniony dach nad głową, żeby nie musiał brać kredytu itp. Jednak wiem, że byłabym szczęśliwsza, nie zamartwiając się o tę ukochaną istotę, którą nieopatrznie sprowadziłam na ten chory świat.
          • nicknachwile79 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 17:16
            O to mi właśnie chodziło i zgadzam się w 100% z Twoją wypowiedzią.
      • figa_z_makiem99 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 17:03
        Ja też, gdybym miała dużo pieniędzy i cofnęła się w czasie, prowadziłabym zupelnie inne życie.
      • zielone.pole Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 18:20
        chebellacosa92 napisała:

        > Gdybym mogła cofnąć czas nigdy nie urodziłabym dziecka. Rzeczywiście, są lepsze
        > zajęcia niż wychowywanie. I dużo lepiej wpływające na psychikę, nie generujące
        > tyle stresu, zmartwień i wydatków.

        Podpisuję się smile
      • 7katipo Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 21:00
        A gdybym ja mogła cofnąć, urodziłabym jeszcze ze dwoje.
        Co z tego wynika? Ano nic.
      • furiatka_wariatka Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 28.09.22, 15:56
        chebellacosa92 napisała:

        > Gdybym mogła cofnąć czas nigdy nie urodziłabym dziecka. Rzeczywiście, są lepsze
        > zajęcia niż wychowywanie. I dużo lepiej wpływające na psychikę, nie generujące
        > tyle stresu, zmartwień i wydatków. Macierzyństwo jest mocno przereklamowane.

        Niestety się zgadzam.
    • agao_72_n Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 15:16
      W wieku lat 18, bo tyle miałam w IV lo, moim celem życiowym było zostanie fizyczką i dodatkowo skończenie historii sztuki. Poza tym miałam chłopaka, jeździłam na zloty hipsowskie i miałam dość bogate życie towarzyskie. Pływałam i grałam w kosza. Dzieci? Wiedziałam, że są i skąd się biorą. I moje zainteresowanie problemem dzieci ograniczało się do tego, jak ich nie mieć.
      Za mąż wyszłam wcześnie, w wieku 23 lat, zupełnie świadomie i bez nacisków. Jesteśmy po ślubie 27 lat. Mieszkaliśmy przed ślubem dwa lata razem. Czy myślałam o dzieciach, tak. Dokładnie o tym, jak ich nie mieć. O powiększeniu rodziny zaczęliśmy myśleć po 30. Córka urodziła się, gdy miałam 33 lata, a mąż 35 lat.
    • purchawka2020 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 27.09.22, 15:19
      Rodzina to opresja.
      Obracam się głównie w towarzystwie par i ludzi bezdzietnych i moje spostrzeżenie jest takie , że mają oni z tego powodu lepsze życie - mniej stresów związanych z finansami i wychowaniem, więcej czasu na przyjemne jego spędzanie, lepsze wyniki zawodowe.
      • hanusinamama Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 28.09.22, 10:17
        No ale to zależy czy te wyniki zawodowe są dla ciebie ważne. Dla mnie praca to praca, zajęcie które generuje kasę na życie.
        • snakelilith Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 28.09.22, 10:36
          hanusinamama napisała:

          > No ale to zależy czy te wyniki zawodowe są dla ciebie ważne. Dla mnie praca to
          > praca, zajęcie które generuje kasę na życie.
          >

          Błędem jest przyjmowanie, że dla bezdzietnych praca zawodowa jest ważniejsza niż dla dzietnych. Bezdzietność nie zostawia się też żadnej dziury w życiu ludzi, którą trzeba by było zapchać wzmożoną pracą nad karierą. Dla niektórych pewnie bezdzietność oznacza większą elastyczność w wyborze zawodowych celów, ale ogólnie decyzja o dzieciach, czy ich braku jest sprawą raczej niezależną od zawodowych ambicji. Bezdzietość to raczej inny sposób na indywidualną realizację i może też oznaczać, że ktoś pracuje mniej, bo ma bez dzieci mniejsze obciążenia finansowe, a w wolnym czasie zajmuje się innymi rzeczami, jak podróże, czasochłonne hobby, praca społeczna, pielęgnowanie osobistych relacji do innych osób, albo po prostu nic nie robienie. Można? Można.
          • wkswks Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 28.09.22, 16:01
            Ale to nie o to chodzi. Jak masz dzieci, to wychodząc z pracy myślisz o czymś innym niż praca. Nie angażujesz tylu myśli i wysiłku w sprawy zawodowe.
            • sumire Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 28.09.22, 17:23
              Jak nie masz dzieci, to też po wyjściu z pracy myślisz o czymś innym niż praca.
              • daszka_staszka Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 28.09.22, 18:02
                Zgadzam się, praca jest dla mnie źródłem dochodu u tyle.
              • chatgris01 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 28.09.22, 18:47
                sumire napisała:

                > Jak nie masz dzieci, to też po wyjściu z pracy myślisz o czymś innym niż praca.

                Potwierdzam.
                • wkswks Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 29.09.22, 07:24
                  A ja sie nie zgadzam i mam porownanie. Mozesz sobie myślec o tysiącu innych rzeczy, ale sprawy okołodzieciowe są o wiele bardziej determinujące niż wszystko inne. O pracy nie ma czasu i energii myśleć.
                  • chatgris01 Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 29.09.22, 12:13
                    Juz ci Trampki odpowiedziala (a ona tez ma porownanie).
              • martini-n Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 30.09.22, 10:43
                > Jak nie masz dzieci, to też po wyjściu z pracy myślisz o czymś innym niż praca.

                No właśnie.
                Ja nie wiem, czy niektóre dzieciate mają mentalność woła roboczego, który uważa, że można albo zapieprzać przy dziecku, albo zapieprzać w robocie, byle ciągle mieć jakieś obowiązki na głowie?
                Np. ja pracuję 8 godzin, a później mam czas wolny dla siebie. Obowiązków dorosłego człowieka, typu ogarnianie chałupy itp. nie wliczam, bo to jakby oczywistość (chociaż nie dotyczy sporej części żonatych panów, zwłaszcza 50+).
            • trampki_w_kwiatki Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci 29.09.22, 11:32
              wkswks napisał(a):

              > Ale to nie o to chodzi. Jak masz dzieci, to wychodząc z pracy myślisz o czymś i
              > nnym niż praca. Nie angażujesz tylu myśli i wysiłku w sprawy zawodowe.

              Chciałabym. Jak masz pracę, o której ciężko przestać myśleć, to posiadanie dziecka myślenia o pracy magicznie nie przerywa. Dopiero wrzask dziecka to przerywa. I to frustrujące.
      • trampki_w_kwiatki Re: Są fajniejsze hobby niż dzieci