Dodaj do ulubionych

Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują?

27.09.22, 19:28
Czy tylko mnie denerwuje "Baltic Pipe"?
Obserwuj wątek
    • jakis.login Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 19:31
      Yes
    • engine8t Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 19:32
      Tak samo jak innych feminitywy typu "Naukowczyni"
      • mgla_jedwabna Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 10:57
        Pokaż mi anglicyzm w "naukowczyni". "Naukowiec" też brzmi raczej słabo, coś jak "kaowiec" z "Rejsu". I tu jest pies pogrzebany, nie zaś w żeńskich końcówkach.
        • mallard Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 11:33
          mgla_jedwabna napisała:

          > Pokaż mi anglicyzm w "naukowczyni".

          Tak zrozumiałaś Amerykańca?
        • taki-sobie-nick Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 29.09.22, 00:02
          Jaką nazwę proponujesz zamiast słowa "naukowiec"?
    • engine8t Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 19:33
      Siur, of kors
    • memphis90 Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 19:35
      Yep…
    • rosapulchra-0 Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 19:37
      Ciebie irytuje własne odbicie w lustrze, a co dopiero taki drobiazg.
      • mid.week Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 19:40
        rosapulchra-0 napisała:

        > Ciebie irytuje własne odbicie w lustrze, a co dopiero taki drobiazg.
        >

        🤣
      • demodee Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 19:48
        Nie uważam tego za drobiazg.

        Już Mikołaj Rej robił z tego zagadnienie...
        • potworia116 Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 07:59
          demodee napisała:

          > Nie uważam tego za drobiazg.
          >
          > Już Mikołaj Rej robił z tego zagadnienie...

          Ten sam Rej makaronizował do wypęku.
          • mallard Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 08:28
            potworia116 napisała:

            > demodee napisała:
            >
            > > Nie uważam tego za drobiazg.
            > >
            > > Już Mikołaj Rej robił z tego zagadnienie...
            >
            > Ten sam Rej makaronizował do wypęku.

            Bo Mikołaju Reju raczej o co innego chodziło w tej jego słynnej sentencji.
    • bene_gesserit Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 19:38
      Rura bałtycka brzmi dumnie.

      Ale już "oliwa z oliwek" to nie tenten, mimo że niby po polsku.

      Z trzecie strony, kiedyś wymyślano fajne polskie słowa na różna zagraniczne wynalazki (biustonosz, rajstopy), a dziś kalkujemy.
      • ciezka_cholera Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 19:41
        bene_gesserit napisała:

        > ... a dziś kalkujemy.
        >

        Przepraszam, mi słownik w telefonie zmienił ostatnio "kalkuluję" na "kał kupuję"
        Już z dwojga złego wolę kalkulować jednak uncertain
        • bene_gesserit Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 19:46
          Kto wie, kto wie. Mongołowie ogniska podsycają tzw. kiziakiem, czyli suszonymi krowimi i końskimi kupami. Nie wiadomo, czym trzeba będzie palić w piecach, kiedy zabraknie węgla
          • milva24 Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 22:25
            big_grin
      • asia_i_p Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 07:10
        Mlask i dwumlask. W sensie clock i double clock. Był taki facet, który usiłował spolszczyć język okolokomputerowy.
        • mallard Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 08:33
          asia_i_p napisała:

          > Mlask i dwumlask. W sensie clock i double clock. Był taki facet, który usiłował
          > spolszczyć język okolokomputerowy.

          Musisz uważać, bo polska autokorekta po angielsku zna tylko słowo "zegar" jak widać. 😉
          Ja wyłączyłem i jestem szczęśliwym człowiekiem. Polecam!
      • lilia.z.doliny Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 09:42
        Z trzecie strony, kiedyś wymyślano fajne polskie słowa
        Bardzo fajne słowa. Boginie nas strzegły, że nie upanoszyly się na wieki wiekow: woniawka, deszczownik, etc...
        Ale już: obręcz gumowa z jęzorkiem czy masa cięta towarowa hulaly w najlepsze. Podobnie jak zwis sufitowy
        • lilia.z.doliny Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 09:46
          O, to też by było.mile do uzywania:
          namydlacz zarostowopieniący (mydło do golenia),
          włosowiec męski (kapelusz),kipochron (pokrywka),
          garnitur stołowy (serwis do kawy),
          skurzawka (ścierka),
          • mdro Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 10:26
            Garnitur to akurat tak samo "polski" jak serwis czy komplet wink, garniturem nazywano po prostu każdy jednolity zestaw, był też np. garnitur w odniesieniu do kompletu biżuterii:
            pl.wikipedia.org/wiki/Garnitur_jubilerski

            Serwis jest natomiast od serwowania, niekoniecznie musiał składać się z tak samo zdobionych elementów.
            • lilia.z.doliny Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 10:35
              Widocznie jednak uznano garnitur za dość godny, by sprawować funkcję reorezentanta języka polskiego. Był wystarczająco zasiedziały. To los każdego makarona zresztą- jeśli się przyjmie wink. Wystarczy wiek, góra dwa i nikt nie pamięta o niechlubnej przeszłości i pochodzenia z OBCEJ ziemi
              • snakelilith Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 10:46
                Jest jeszcze gorzej. Stary, poczciwy żur jest germanizem od staroniemieckiego słowa sūr oznaczającego kwaśny.
                • lilia.z.doliny Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 10:49
                  Język polski to 90 procent pożyczek. Ale stare pożyczki się nie liczą. Afery są tylko.o nowe. I tak.od ca tysiąca lat....
                  • tenjedennick Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 11:34
                    90%?
                    • lilia.z.doliny Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 11:50
                      Tak, 90
                • konsta-is-me Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 29.09.22, 00:24
                  A Gurke pochodzi od ogórek...
                  A dużo many germanizmow w polskim.
                  A Berlin że ze staroslowianskiego...
                  Itd.
                  Normalne że języki w Europie się przenikają, i w sumie dobrze, to znaczy że nie jesteśmy odizolowani od siebie.
    • rosapulchra-0 Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 19:39
      Aaa..! Rozumiem, że zdecydowanie lepiej brzmi bałtycka rura niż baltic pipe? big_grin
      • demodee Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 19:45
        Dla mnie najlepiej by brzmiał "rurociąg bałtycki".
        • bene_gesserit Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 21:24
          Nazwa kompletnie pozbawiona tajemnicy. Taka przygnębiająco dosłowna sad
          • demodee Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 21:45
            No tak. Bo "Baltic Pipe" może oznaczać:
            1. fajkę z Bałtyku,
            2. bałtycką fujarkę lub fletnię,
            3. palacz marychy z regionu Bałtyku,
            4. bałtycką żyłę do wstrzykiwania heroiny (to dopiero metaforyczna nazwa).
            • bene_gesserit Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 22:11
              5. bosmański gwizdek z Bałtyku
              6. bałtyckie ćwierkanie

              Noi sama widzisz, Bałtyk możliwości.
              • demodee Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 22:24
                I właśnie dlatego, żeby ktoś nie pomyślał, że chodzi o bosmański gwizdek z Bałtyku, to przedsięwzięcie powinno nazywać się "Rurociąg Bałtycki". Po polsku, jasno i na temat.
                • tenjedennick Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 10:36
                  Gazociąg Bałtycki. Bardziej precyzyjne.
    • mid.week Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 19:40
      Mnie nie, ja lubię anglicyzmy i różne językowe nowotwory
      • ladymercury Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 19:46
        Poza tym to rurociąg międzynarodowy, więc nazwa w pełni uzasadniona.
        Uzasadnione użycie zapożyczeń jest elementem ewolucji języka. Mogą one potem przyjmować formy spolszczone.
        A tu mamy do czynienia z nazwą własną, więc w ogóle nie ma tematu.
        Nazwa teatru "Globe" też by Ci przeszkadzała?
        Albo Washington Post?
        • demodee Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 19:57
          > Poza tym to rurociąg międzynarodowy, więc nazwa w pełni uzasadniona.

          Zaraz tam międzynarodowy! To jest projekt polsko-duński, więc co tu robi nazwa angielska, to nie bardzo wiem.
          • snakelilith Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 23:30
            demodee napisała:


            > Zaraz tam międzynarodowy! To jest projekt polsko-duński, więc co tu robi nazwa
            > angielska, to nie bardzo wiem.

            No to się ciesz, że Duńczycy zachowali nazwę Baltic Pipe. Mogli nazwać to Vesterhavet - Østersøen Rørledning i nikt by nie wiedział o co chodzi.
            • triss_merigold6 Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 08:27
              😅
            • memphis90 Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 29.09.22, 20:16
              Ja poproszę po islandzku!
              Eystrasaltsrör!
          • 152kk Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 07:29
            polsko-duńsko-norweski.
            Zatem - masz rację - nazwa angielska w ogóle nie ma uzasadnienia. Powinny być trzy nazwy: polska, duńska i norweska wink
        • demodee Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 20:04
          > Mogą one potem przyjmować formy spolszczone.

          Sądzisz, że "potem" będzie się mówiło: "Planowany jest remont baltikpajpu". "O baltikpajpie dużo piszą zagraniczne gazety"?
      • demodee Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 19:47
        Nowotwory są fajne, ale nadanie angielskiej nazwy polskiej państwowej inwestycji jest żałosne.
        • krejzi.agusia.lajtova.gerek Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 20:16
          Ja tam lubię to giiiz tej urzędaski w Warszawy.
        • taje Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 22:36
          Już widzę jak cała Europa na jednym wdechu recytuje "Rurociąg Bałtycki".
        • 152kk Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 07:31
          hmm, demodee tez warto by przetłumaczyć. Nieładna taka obco brzmiąca nazwa własna. Ale jak?
      • taje Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 22:34
        Mnie też. Zresztą pipe, świetne słowo. Od razu przypomina mi się bar piękniejszy niż oczy szatana.

        • potworia116 Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 08:00
          taje napisała:

          > Mnie też. Zresztą pipe, świetne słowo. Od razu przypomina mi się bar piękniejsz
          > y niż oczy szatana.
          >
          ❤️
    • princesswhitewolf Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 20:17
      Yes, it really annoys me too.
    • login.na.raz Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 20:54
      Nie tylko ciebie. Jak zaczęła się pandemią i usłyszałam o lockdownie, to nie miałam pojęcia o co chodzi.
      • berber_rock Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 21:05
        login.na.raz napisała:

        > Nie tylko ciebie. Jak zaczęła się pandemią i usłyszałam o lockdownie, to nie mi
        > ałam pojęcia o co chodzi.

        No ale to akurat nie, zasługa anglicyzmu, raczej tego, że rządy różnych krajów wyprawiały takie, rzeczy o których nie śniło się filozofom.
      • demodee Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 21:11
        Zastanawiam się, skąd się to bierze.

        Mam teorię, że to lenistwo. Ktoś usłyszał nazwę angielską i nie chciało mu się zajrzeć do słownika i sprawdzić, jakie polskie znaczenie ma angielskie słowo "pipe".
    • berber_rock Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 21:00
      Zaraz przyjdzie biszkopcik...
      • memphis90 Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 29.09.22, 20:14
        O nie, nie. To jest największe oszustwo, jakie istnieje. Biscotti to wcale nie są pyszne, mięciutkie biszkopciki!
    • sueellen Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 23:12
      Mnie irytują amerykanizmy. Np gotten. Co to kurna jest gotten?
    • madame_edith Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 23:12
      Ja mam taką pracę, że przez cały dzień nie mówię ani słowa po polsku. No i jakbym się nie starała to mi się obce słowa zdarzają, a jak o pracy rozmawiamy to już na mur beton.
      Tym samym kompletnie mnie to nie wkurza.
      • mallard Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 08:39
        madame_edith napisała:

        > Ja mam taką pracę, że przez cały dzień nie mówię ani słowa po polsku.

        Mmm, - toś Ty pewnie specjalistka węższa niż Mierzeja Wiślana! 😉😉😉
        • madame_edith Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 11:42
          Hehehe bynajmniej 😁
    • jusytka Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.09.22, 23:16
      Mnie też, zwłaszcza jak mamy swoje odpowiedniki angielskich słów Żenada...
    • chococaffe Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 07:13
      A jaką nazwę proponujesz?
    • buldog2 Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 08:08
      Irytują pseudouczone anglicyzmy i neologizmy.

      Pierwsze leszab swoim zwyczajem kradnie, drugie wprowadza metodą kontrabandy.
    • bywalec.hoteli Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 08:40
      masz rację, przecież można mówić rurociąg bałtycki

      a jak tam testowanie kanałów komunikacyjnych w przychodni i innych publicznych miejscach>
    • kasandra33 Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 08:58
      a sorry, sorki zamiast przepraszam w dodatku użyte błędzie tam gdzie powinno być excuse me?
    • szarsz Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 09:12
      Nie bardziej niż "démodée" na coś co jest zwyczajnie przestarzałe.
      • demodee Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 21:01
        > Nie bardziej niż "démodée" na coś co jest zwyczajnie przestarzałe.

        Widać, że francuski nie jest Twoją mocną stroną.

        Ten pierwszy akcent jest niepotrzebny.

        To jest przymiotnik w rodzaju żeńskim więc nie "przestarzałe" tylko "przestarzała".

        Demodee to raczej coś, co wyszło z mody. Bardziej "niemodna" niż "przestarzała".

        A poza tym "demodee" to nie jest anglicyzm, a wątek jest o anglicyzmach...
        • buldog2 Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 21:53
          Leszab, ten złodziej, widać kradnie polskie słowa. Ciekawe, ile mu PIS płaci, na pewno dużo. Ja go znam...
    • klaramara33 Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 10:53
      Denerwuje mnie nadmiar jak tu jedna z forumek nigdy nie napisze bez zbędnych anglicyzmów. Jakiś kompleks polskości się ujawnia.
      • konsta-is-me Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 29.09.22, 00:29
        Jak mówisz o biscotti ,to wątpię - ona zmieniła ( na szczęście) styl już.
        Wcześniej pisała naprawdę irytująco podając w nawiasach polskie albo angielskie znaczenie słowa.
        Trochę jakby sama sobie tłumaczyła co pisze.
        Bardziej to wygląda jakby miała duże trudności z nauką ang.na początku i tak jej zostało ,taki nawyk tłumaczenia samej sobie słówek.
    • mgla_jedwabna Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 11:00
      Jeszcze gorsze są kalki z idiomów. Kiedy chodziłam do liceum, o "motylkach w brzuchu", "czarnym koniu" i "trawie zieleńszej po drugiej stronie płotu" nikt nie słyszał. Obecnie są powszechne, a ci, którzy tak mówią, pewnie byliby mocno zdziwieni, gdyby im ktoś powiedział "mówże po polsku".
      • mdro Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 12:06
        Interesujące. Musiałaś do tego liceum chodzić dość dawno, bo "czarnego konia" odnotowuje np. "Słownik frazeologiczny języka polskiego" PWN z 1995 roku.
        books.google.pl/books?id=MUliAAAAMAAJ&q=%22czarnym+koniem%22&dq=%22czarnym+koniem%22&hl=pl&sa=X&ved=2ahUKEwjr_9zInbf6AhWKjYsKHWhYDSw4PBDoAXoECAIQAg
        • memphis90 Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 29.09.22, 20:23
          Czarny koń pojawił się wśród idiomów w XIX wieku, do naszego języka również wszedł raczej zanim Ty poszłaś do liceum, serio...

          "L’erba del vicino è sempre più verde " - więc kalka, ale 1. nie z angielskiego 2. nie z czasów Twojego liceum...
      • taki-sobie-nick Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 23:00
        Zaciekawiłam się, wyszukałam i w oryginale te motylki mają negatywne znaczenie!
      • taki-sobie-nick Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 29.09.22, 00:01
        A jak są po polsku te motylki, koń i trawa?
    • manon.lescaut4 Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 11:35
      To ja się wypowiem. Już wiem skąd te wieczne korepetycje z angielskiego dla dziubdzisiow, ale i dla rodziców, którzy jakoś nie mogą wejść na poziom C1 czy choćby B2 mimo lat nauki, skoro dziwnie pojęta miłość do języka ojczystego zakazuje anglicyzmow czy reaguje oburzeniem na wpisy bi_scotti. Po opanowaniu podstaw język się doskonali poprzez kontakt i kontekst a nie podręczniki, czytanki i „konwersacje” z korepetytorem. Ciekawe ile osób z taka sobie, przeciętna znajomością angielskiego, dzięki tej nieszczęsnej Baltic pipe przynajmniej poznało takie słówko jak „pipe” smile
      • klaramara33 Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 11:47
        Bzdury. Od dawna mam kontakt w pracy z tym językiem(używam na co dzień z firmą współpracującą), natomiast nie lub mieszaniny pol-ang.
        • manon.lescaut4 Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 11:53
          Żadna bzdura, akurat na nauce i nauczaniu języków się znam i wciąż pokutuje błędna metoda polegająca na „wkuwaniu” słówek, czytanek, dialogów, ewentualnie konwersacje tak samo sztuczne jak te wyżej wymienione. Prędzej zapamiętasz co znaczy słowo pipe jeśli będziesz miec z nim kontakt w mediach nawet polskich niż ze słownika przerabiając akurat literkę „p”.
          • klaramara33 Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 12:04
            To normalne, że stosują obcy język w życiu lepiej się go nauczy(to naprawdę nic odkrywczego,). Pisałam o bzdurze na temat twoich wniosków, że ci Polacy pewnie nie znają dobrze języka dlatego potępiają używanie anglicyzmów oraz mówienie pol-ang. Mnie mieszanina języków razi ale użycie anglicyzmzmów już nie (z umiarem).
            Moim zdaniem lepiej jest BalticPipe, żeby zostać zrozumioanym w innych krajach.
            • manon.lescaut4 Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 12:25
              Nie twierdze, ze to są ci sami ludzie, ale zbiory się na pewno częściowo pokrywają. Zawsze mnie śmieszy, gdy na forum zaczyna się najazd na bi_scotti i jej sposób pisania i dopisują się tez osoby, które przyznają się, ze połowy z tego nie rozumieją. Nie ma w tym nic złego, ale zamiast psioczyc, może lepiej wykorzystać to na naukę? Połączona z przyjemnością dyskusji na forum.
              • klaramara33 Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 12:27
                Ja bi_scotti to nie mogę czyta, tak mnie razi kaleczenie mojego kochanego polskiego języka.
                • klaramara33 Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 12:30
                  A poza tym nie mam problemu bo niejdeną książkę po ang. przeczytałam, rozmawiam często w tym języku.
                  Czy wzięłaś pod uwagę ,że nie każdy chce angielskiego się uczyć? Możę ktoś woli francuskiego albo hiszpańskiego czy mongolskiego. Jego prawo.
              • snakelilith Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 12:58
                manon.lescaut4 napisał(a):

                > Nie twierdze, ze to są ci sami ludzie, ale zbiory się na pewno częściowo pokryw
                > ają. Zawsze mnie śmieszy, gdy na forum zaczyna się najazd na bi_scotti i jej sp
                > osób pisania i dopisują się tez osoby, które przyznają się, ze połowy z tego ni
                > e rozumieją.

                Ekhm, anglicyzmy bi_scotti są do zrozumienia już z samego kontekstu, a dla tych mniej kumatych jest google, który tłumaczy słówka z każdego języka, nawet z tamilskiego i suahili. Problem bi_scotti jest, wyrażając z angielska, usability, jej teksty ciężko się czyta, wymaga to większej koncentracji i wysiłku, nawet dla posługujących się językiem angielskim na co dzień, bo ona dwa języki miesza. Dla mnie tego rodzaju poplątanie z poyebaniem i zastępowanie pospolitych polskich słówek pospolitymi angielskimi jest wynikiem mentalnego niedbalstwa, typowego dla wielu emigrantów, choć wiem, że dla bi_scotti to maniera mająca podkreślić jej "oryginalność". Dla mnie słabe i często jej nie czytam, bo wątki są czasem długie, wolę szybko przelecieć wzrokiem, a teksty bi_scotti uważam za upierdliwość, a nie ciekawostkę.
              • paskudek1 Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 17:32
                A, MUSZĘ się uczyć tego angielskiego? Poza tym, jeśli ni cholery nie znam języka, nie rozumiem to skąd mam wiedzieć że taka biscotti pisze poprawnie? A może wali błąd za błędem, przekręca itp?
              • konsta-is-me Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 29.09.22, 00:39
                Akurat mam wrażenie że biscotti chwalą te, które usiłują się popisać " bo ja rozumiem co ona pisze"...
                I te co pamiętają jej stary styl, serio można było oczapląsu dostać ...
                Niechby już pisała tylko po ang.- byłoby łatwiej. Dla uczących się również, bo przyzwyczaili by się do języka a nie takiej sieczki.
                Taka mieszanina niczemu nie służy, bo nie tak się uczy języka.
                • taje Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 29.09.22, 00:44
                  No nie. Biscotti chwalą te/ci, którzy mają z nią chemię. Mnie się zazwyczaj podoba to co ona pisze więc, jak dla mnie, same plusy ale to nie jest jednak super uniwersalne doświadczenie.
                  • konsta-is-me Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 29.09.22, 00:45
                    Ale nie mówimy o wspólnych poglądach, tylko o jej nawykach językowych.
                • paskudek1 Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 29.09.22, 07:53
                  Ale ja, nie pytam o poglądy itp, ja pytam czemu mam się uczyć języka oraz czemu od bi scotti? Skąd mam wiedzieć że ona pisze poprawnie? Nie znam angielskiego, przyznaję to otwarcie to SKĄD mam wiedzieć że ona tam błędów nie wali albo jakieś połączenia polskiego z angielskim l. Sorry ale mimo że nawet ją lubię to jej wpisy często wyglądają jak bełkot. Gdyby były po angielsku całe po prostu bym je omijała. Nie czytam, nie chciało by mi się wrzucać w tłumacza który zresztą zazwyczaj tłumaczy tak durnowato że ostatnie miejsce z którego można się tego języka nauczyć to tłumacz Google.
                  • konsta-is-me Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 29.09.22, 18:13
                    Mi odpisujesz?
                    Ja nie podziwiam stylu biscotti ,choć używam angielskiego od wielu lat codziennie.
      • taki-sobie-nick Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 22:59
        Zatem weź mi wyjaśnij, dlaczego redaktorzy modowi regularnie piszą o PRINTACH.
      • sueellen Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 29.09.22, 12:09
        Od dawna mieszkam w Anglii i o ile czasem pisze mocno chaotycznie ( głównym winowajcą jest słownik w telefonie który myśli że jest mądrzejszy i mi zmienia a ja nie mam siły z tym walczyć) to jednak staram się dobierać polskie słowa zamiast iść na łatwiznę, mimo że z powodu nie używania polskiego na codzien przychodzi mi to czasem z trudem.
        • klaramara33 Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 29.09.22, 15:40
          No i super, masz szacunek do czytających.
        • taje Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 29.09.22, 18:46
          Rozumiem - ja też mam coraz większy problem z polszczyzną. Niby w domu mówimy po polsku, ale od ponad 10 lat nie piszę po polsku poza polskimi forami/emamą. W pracy wyłącznie angielski. Po jakimś czasie traci się niestety wyczucie, sama widzę, że rytm nie ten ale co robić.
    • triismegistos Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 11:39
      A nie denerwuje cię słowo "dekoder"zamiast swojskiego "przestarzała"?
      • triismegistos Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 11:40
        Autokorekta jak zwykle próbuje być mądrzejsza 😆
    • mamamisi2005 Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 15:21
      Mnie irytują kalki językowe, choćby wszechobecne "dedykowane". Brrrr
      • konsta-is-me Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 29.09.22, 00:44
        Dedykowane też mnie irytuje , bo to jest istniejące polskie słowo, od dawna, używane w konkretnym kontekście.
        Teraz usiłuje się, nie wiadomo po co to zmieniać.
        I dla mnie naprawdę brzmi jak popisywanie się albo zwykła nieznajomość własnego języka, jakaś nieporadność językowa.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka