Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują?

    • taje Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 15:57
      Często wplatanie angielskich słów brzmi lepiej niż kalki z angielskiego. Na przykład taka „łamiąca wiadomość” - toż to potwór językowy.
    • demodee Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 20:01
      Właściwie, to przedsięwzięcie powinno nazywać się Rurociąg "Wolność".

      Bo, po pierwsze, daje on nam wolność od rosyjsko-niemieckiej dominacji gazowej.
      Po drugie, taka nazwa poprawiałaby wizerunek Duńczyków, jako ludzi zniewolonych.
      • demodee Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 20:02
        A wolność po duńsku to frihet.

        Nie takie to najgorsze słowo - przez przypadki się odmienia (z frihetem, o frihecie)...
      • snakelilith Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 29.09.22, 11:51
        demodee napisała:

        >
        > Po drugie, taka nazwa poprawiałaby wizerunek Duńczyków, jako ludzi zniewolonych
        > .

        Nie wykluczam, że Duńczycy, jako naród deklarujący wysokie zadowolenie z życia, nie czują potrzeby być wyzwalanym akurat przez Polaków.
        Może też być, że nazwa Baltic Pipe im się po prostu podoba - zredukowana, łatwo brzmiąca, bez patosu. Zwłaszcza, że udział energii odnawialnej wynosi u nich aktualnie już 68,6 procent, więc gaz nie ma aż tak dramatycznego znaczenia, by fandzolić o "wolności".
        • demodee Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.10.22, 19:23
          > Nie wykluczam, że Duńczycy, jako naród deklarujący wysokie zadowolenie z życia, nie czują potrzeby być wyzwalanym akurat przez Polaków.

          Duńczycy mogą sobie robić dobrą minę do złej gry, ale i tak wszyscy wiedzą, że Dania jest więzieniem.
    • senin1 Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 21:34
      Akurat "Baltic Pipe" to nazwa wlasna i jej tlumaczenie na polski nie jest konieczne, jako ze nie jest to nazwa, ktora funkcjonuje w jezyku polskim od dawna, jest stosukowo nowa (nie tak jak Lonon/Londyn itp). Wg mnie nie jest to anglicyzm. Nie widze potrzeby tlumaczenia czy nieuzywania na sile nazw wlasnych.

      Za to kalki jezykowe sa dla mnie wyjatkowo denerwujace, zwlaszcza, ze najczesciek brzmia kulawo w jezyku polskim. Chocby to naduzywane na tym forum "zrobilas mi dzien". Brr!
      • demodee Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 28.09.22, 21:50
        > Akurat "Baltic Pipe" to nazwa wlasna i jej tlumaczenie na polski nie jest konieczne

        Mozna sobie zadać pytanie, dlaczego polsko-duńskie przedsięwzięcie nazywa się "Baltic Pipe"? Ani to po polsku ani po duńsku.

        > Wg mnie nie jest to anglicyzm.
        A co to jest według CIebie?
    • demodee Re: Anglicyzmy - czy tylko mnie irytują? 27.10.22, 19:25
      Dzisiaj jest w Warszawie koncert polsko-francuski. Nosi nazwę "French Touch".
Pełna wersja