Dodaj do ulubionych

Wynoszenie śmieci 70 plus

28.09.22, 21:28
Czy wasze sprawni teściowie, rodzice ,rodzic ,teść też was orosza o wyniesienie smieci? Mąż co tydzień podjeżdża i wynosi smieci mamie. Mimo ,że teściowa wychodzi kilka razy dziennie z domu. Dla mnie cos nie tak. Ale przymykam oko.
Obserwuj wątek
    • m_incubo Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 28.09.22, 21:31
      Nie.
      Moja 80 letnia matka sama wynosi śmieci wink
      Ale z kolei ja nigdy nie wynoszę śmieci, niezależnie ile razy wychodzę z domu, bo tej czynności nie lubię. Może teściowa ma podobnie.
      • korniz Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 28.09.22, 21:33
        Zawsze wynosiła aż tu nagle prosi syna. Myślę, że koleżanki padły na ten pomysl
      • sasha_m Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 28.09.22, 21:37
        Też nie lubię. Ale nie przyszłoby mi do głowy prosić syna, żeby specjalnie w tym celu przyjeżdżał.
        Mój 80-letni tata śmieci wynosi sam, duże i nieporęczne, aczkolwiek lekkie, wory z plastikiem też.
    • 3-mamuska Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 28.09.22, 21:42
      Czasem w niektórych domach , pewne czynności są dla faceta.
      Wynoszenie śmieci, chodzenie do piwnicy i pastowanie butów otwieranie słoików.
      Itp. Dlatego syn to robi.
      • arthwen Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 28.09.22, 22:09
        To upośledzenie.
        • 3-mamuska Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 28.09.22, 23:23
          arthwen napisał(a):

          > To upośledzenie.
          >


          Upośledzenie bo?
          Trzeba razem wynieść śmieci? Czy jedno pastuje buty drugie myje okna? Jedno wynosi śmieci a drugi myje gary? Bo wybrali siebie czynności które lubią?
          • hanusinamama Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 09:05
            Ale jak zostaje jedno to przejmuje te obowiązki. U mojej babci tak było ale jak dziadek umarł babcia smieci wyrzuca, buty pastuje
          • m_incubo Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 09:17
            Uposledzenie.
            Ty nie piszesz o wybieraniu sobie czynności, które się lubi, tylko o wykonywaniu pewnych czynności, bo tak, niezależnie czy się je lubi czy nie.
            Zresztą, raz w miesiącu wbić gwóźdź, raz w tygodniu odkręcić słoik i co drugi dzień wynieść śmieci, to zazwyczaj jedyne zadania Pana Domu z XX wieku. No, może jeszcze czytanie gazety.
          • arthwen Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 19:51
            Owszem, upośledzenie, jeśli nie potrafi się (czy to fizycznie, czy ze względu na opór psychiczny) wykonać prostej, nieskomplikowanej technicznie czynności, bo "pewne czynności są dla faceta/kobiety".
            • 3-mamuska Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 20:01
              arthwen napisał(a):

              > Owszem, upośledzenie, jeśli nie potrafi się (czy to fizycznie, czy ze względu n
              > a opór psychiczny) wykonać prostej, nieskomplikowanej technicznie czynności, bo
              > "pewne czynności są dla faceta/kobiety".
              >
              >

              A gdzie wyczytałaś ze się nie potrafi?
              Heheh to ze jest podział nie znaczy ze się nie potrafi.
              Myślisz ze ktoś nie potrafi zjeść do piwnicy czy wybiec śmieci?
              Czyli ty umiesz naprawić pralkę, położyć tynk, kable i hydraulikę w domu. I zreperować auto tv i odkurzacz.
              Rozumiem ze włosy tez rodzinie sama odcinasz bo inaczej jesteś upośledzona bo nie potrafisz. 😂
              • arthwen Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 20:30
                Skoro ktoś MUSI przyjeżdżać wynosić śmieci, to znaczy, że pani ma z tym problem i nie potrafi sama.
                Tak, umiem położyć tynk, kable i no, większość hydrauliki. I płytki, panele i inną zabudowę. I owszem, włosy rodzinie też sama obcinam, ba nawet sobie obcinam czasem tongue_out
                Przy czym akurat tego każdy umieć nie musi, bo tu już trzeba mieć jakąś wiedzę i umiejętności, w przeciwieństwie do zejścia do piwnicy, wyniesienia śmieci, wywiercenia sobie dziury na haczyk do powieszenia obrazka czy zatankowania samochodu. Jak również zrobienia prostego obiadu, umycia garów, czy sprzątnięcia w łazience łącznie z myciem wanny i muszli klozetowej. I ludzie, płci dowolnej, którzy tego nie potrafią są upośledzeni życiowo.
                • panna.nasturcja Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 04.10.22, 01:12
                  Arthwen, ale nie mów, że potrafisz "wybiec śmieci", ja nie potrafię. Obawiam się, że mój mąż też nie.
        • szmytka1 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 07:17
          Nie chodE donpiwnicy i nie wynoszę śmieci, jak nie było zmywarki to nie zmywałam naczyń. Nie tankuje auta, nie sprzątam auta ani nie bywam na myjni. Jak chłopa nie ma, to co się da, ceduje na nastolatka, a co nie muszę, to nie wykonuje wtedy i tak np pół roku nie było męże, to auto ani razu nie było na myjni a w srodku posprzatane bylo raz, jak kuzyn minto zrobił 😆 Nie obsługuje też elektrycznej maszynki do mielenia, bo nie chce minsie potemntego myc 😜 Nie pieke chleba. Nie czyszcze kratek wentylacyjnych. Jakbym się dobrze zastanowiła, to wg ciebiebjestem taknuposledzona, że z domu sama nie.powinnam wychodzić.

          Mój mąż za to nigdy nie sprząta łazienki. Jego aktywność an tym polunkoncY się na umyciu sedesu po sobie i czasem unywalki. Kabiny prysznicowej w życiu nie ruszył, podłogi w łazience też nie widziałam jeszcze żeby myl. Nie kupil tez nigdy butow żadnemu dziecku, ani ogolnie nie wybral i nie kupił samodzielnie zadnego dzieciecego ciucha
          • mava1 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 09:02
            no, jak dla mnie jesteś "uposledzona" skoro problemem dla ciebie jest zatankowanie samochodu. Az dziwne, ze sama nim jeździsz. Czy nie? i wszędzie cie wozi mąż albo "nastolatek"?
            Ja nie mam problemu z wyniesieniem śmieci, jesli akurat wychodzę z domu i przy okazji tegoż mijam smietnik a widzę, że jest pełen kosz. I tak obok tego smietnika przechodzę więc co za problem wrzucić tam worek przy okazji?
            Mąz też posprząta łazienke jeśli akurat jest brudno. A jesli ja sprzątam i widzę zasyfiona kratkę wentylacyjną to tez ją wymyję. I tak sprzątam.
            • szmytka1 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 11:51
              No jak męża nie ma, to tankuję, bo bez tego auto nie pojedzie, a nastolatek nie ma uprawnień do prowadzenia auta, ale niech tylko zdobędzie, to i tankowanie mi odpadnie 😆 Widzisz, my jesteśmy wygodniccy i to co dla nas niewygodne cedujemy na drugą połowę. Po to mam męża, żeby mnie wyręczał w nieprzyjemnych cYnnosciach. A ja jegonwyrec,am w tym co nieprzyjemne dla niego. Od czegoś ten chłop w końcu jest. Nie trzymam go tylko dla poeniedY i seksu, ale też dla bardziej przyziemnych spraw 🤪
              • mava1 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 13:24
                >Po to mam męża, żeby mnie wyręczał w nieprzyjemnych cYnnosciach

                no to ja (my) akurat mam inne podejscie. też najmniejszym kosztem ale wygodnie dla nas. Jesli wychodzę z domu i bedę przechodziła obok śmietnika, to zabieram smieci, zamiast ma to zrobic mąż, który własnie złachany wrócił z pracy i musiałby specjalnie wyjść do tegoz śmietnika.
                Jesli on jest akurat w sklepie to też kupi co trzeba, zamiast ja miałabym specjalnie do tego sklepu jechać.
                Akurat samochód ogarniam sama bo mam swój a mąż swój, nie wtrącamy sie do tankowań i sprzątań. Akurat ja jeżdże na myjnię automatyczną, za 20 zeta, a mąz zleca mycie i sprzątanie w firmie, Kiedy on idzie do pracy to zostawia samochód na firmowym parkingu i zamawia gruntowne sprzątanie, za stówę. I kiedy kończy prace to wsiada do świezutkiego samochodu. Ja wole za te 80 zł kupic sobie np. bluzkę.
                Nie "mam" męża po coś, po prostu staramy się funkcjonować w miarę najwygodniej. Ja potrafie posługiwać sie śrubokrętem a mąż potrafi umyć naczynia, załadować zmywarkę czy ugotowac kartofle. Wszystko zalezy od okolicznosci i danego dnia.
                • szmytka1 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 14:06
                  Jak mieliśmy 2 auta, to oba obsługiwał mąż 😁
                  • volta2 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 15:34
                    o to to, my jak mieliśmy dwa auta to do tego, w którym było jeszcze paliwo, podbierałam kluczyki mężowi i wymysłałam jakikolwiek pretekst, by nie jechać swoim. bo wiedziałam, że u mnie jest rezerwa. i zawsze brał mój, tankował, i mogłam dalej miesiąc jeździć swoim.

                    nie umiałam tankować, od tego był ojciec i pan na stacji. a potem przyszły samoobsługi i kicha.
                    no ale od wielu już lat tankuję sama, ale to musi być konkretna stacja, zawsze dystrybutor nr 3 lub 5. inaczej mam problem. teraz syn tankuje
                    • szmytka1 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 17:19
                      No ja tankuje tylko jak chłopa brak, też jeżdżę na 1 ulubiona stacje 😆 i podjeżdżam pod dystrybutor nr 1, bo czasem zostawiam o zgrozo, dziecko w aucie i jak stoję pod 1 to jest dokładnie przy przeszkleniu i cały czas je widzę z wewnątrz budynku.
                • 3-mamuska Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 20:03
                  zamiast ma to zrobic mąż, który własnie złachany wrócił z pracy i musiałby specjalnie wyjść do tegoz śmietnika.

                  Wrócił był ubrany założone miał buty mógł wziąć i wynieść upośledzony jej ze nie potrafił albo miał opory?
              • m_incubo Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 04.10.22, 13:21
                A co się dzieje, gdy mąż nielubianej przez ciebie czynności nie lubi jeszcze bardziej?
                Czy nie ma takiej opcji?
                • szmytka1 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 04.10.22, 13:41
                  Nie no jest napisane jasno, że ten co mniej nie lubi, albo nawet nieno lubienie chodzi..po prostu na początku związku ktoś coś zaczal robić i tak zostało. Ja np nigdy nie odkamieniam czajnika, uświadomiłam sobie to teraz, no maza nie ma od jakiegoś cAsu w domu a czajnik wymaga odkamienienia. Jak wróci, to to zrobi 😁
                  • m_incubo Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 04.10.22, 15:14
                    No dobrze, powiedzmy, że nawet rozumiem. Ja z kolei bardzo nie lubię gotować mój mąż lubi bardzo, więc w to mi graj - ja nie gotuję właściwie nigdy, on się realizuje przy garach.
                    Nienawidzę też sprzątać, niestety, mój mąż ma podobnie i nie sposób było ustalić, które z nas nie znosi tego mniej i będzie to robić. Rozwiązaliśmy problem po swojemu, przychodzi sprzątaczka dwa razy w tygodniu, ciekawa jestem, jak jest w takiej sytuacji u ciebie.
                    Ty nie lubisz i mąż nie lubi, kto wtedy się poświęca?
                    • szmytka1 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 04.10.22, 15:31
                      Nikt nie sprząta, zarastamy brudem, poruszamy.sie.wewnatrz rozgarniając śmieci łopatą. W ostateczności wywala.sie przez balkon, jak na romskich osiedlach u naszych południowych sąsiadów.
                • 3-mamuska Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 04.10.22, 17:33
                  m_incubo napisała:

                  > A co się dzieje, gdy mąż nielubianej przez ciebie czynności nie lubi jeszcze ba
                  > rdziej?
                  > Czy nie ma takiej opcji?
                  >
                  Wszystko robisz w życiu co lubisz?
                  Serio pytasz czy ciężko ci pomyśleć?
                  Można komuś zapłacić można się przy nielubianej czynności wymienić. Można się podzielić nielubianymi po połowie. Lub robi tez co mniej nie lubi.
          • madame_edith Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 09:22
            Łomatko 🤦‍♀️
          • m_incubo Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 09:32
            No jesteś.
            Ale to twoja sprawa przecież.
          • arthwen Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 19:53
            Owszem, dla mnie to upośledzenie, i w twoim przypadku, i twojego męża. Bo co innego nie lubić czegoś robić, czy podzielić się obowiazkami, a co innego przez pół roku unikać wykonania potrzebnej czynności "bo nie".
            • szmytka1 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 21:27
              Jak dla mnie mycie auta nie było wcale potrzebna czynnością 😆 Brudne też jeździ, deszcz popadywal, to z grubsza opłukiwać. Jak się nie ma wygórowanych standardów czystości, to się łatwiej żyje i przyjemniej 😆
            • szmytka1 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 21:32
              Ja jestem po 40 i jeszcze ani razu nie umyłam auta, prawo jazdy mam od wielu lat, a myć dalej nie zamierzam. Bo nie. Bo mam męża i on chętnie się tym zajmuje. To po co? Dla głupiej zasady, by ktoś nienpowiedzial, że mam jakieś uposledzenie? 😆😆😆 już biegnę na myjnie, aha... Będę mylą raz na rok, jeśli zostanę wdowa, lub mąż stanie się niepełnosprawny. W innym przypadku nie.
              • 3-mamuska Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 21:43
                Ematki niby takie światowe ,takie ogarnięte a jednak nie pozwalają ludziom żyć jak chcą. Jak lubią szufladkując każda wyprowadź, każdą sytuacje, bo musi być jak one chcą i jak one myślą. Nikt nie może mieć innego zdania, modelu życia.
                Bo od razu upośledzony itp.
                Paradne czytać takie słowa niby od takich światowych kobiet.
                • szmytka1 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 21:54
                  Zawołam starego, niech mu wyrzygaja żeby koniecznie myl kabinę prysznicową 😆
                  • 3-mamuska Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 22:01
                    E tam lepiej kup mu balkonik albo coś innego dla chorych ludzi ,skoro ona taki upośledzony. 😅
                    • szmytka1 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 22:08
                      Mnie smutno, że to ja jestem ta bardziej uposledzona, bo ja więcej rzeczy nie robię niż on. W naszej małżeńskiej rywalizacji wypadam zatem słabiej. Uposledzenie glębsze. Nie będę mogla tryumfowac nad nim i się chelpic jaka jestem mniej uposledzona niż on. Zamiast balkoniku wnioskuję dla.nas opiekę, asystenta rodziny, opiekuna socjalnego, wolontariusza prosto z ematki
                    • szmytka1 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 22:32
                      Mnie najbardziej jest przykro, że to jednak ja jestem bardziej upośledzona niż on. Bo ja jestem bardziej.leniwa i więcej rzeczy nie robię niż on nie robi. W takiej cihcej rywalizacji wypadam zatem bardziej uposledzenie. A gdyby jednak to on był ten gorszy, to mogłabym jednak nad nim tryumfować. Zamiast balkonika to mozna by nam zalatwic opiekuna, takiego pracownika socjalnego
                • little_fish Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 22:33
                  Ematki pewnie pozwalają żyć ludziom jak chcą, dopóki to chcenie (tudzież niechcenie) nie ingeruje w ich życie. Dopóki sobie sama nie myjesz auta i czekasz na męża żeby zatankował, to twoja i męża broszka. Ale jeśli podczas nieobecności męża angażujesz kilka razy w tygodniu osoby trzecie do prozaicznych czynności, to tak, to jest jakiś rodzaj niepełnosprawności.
                  • szmytka1 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 22:45
                    Połowę forum angażuje zapewne. Co tydzień nowy wolontariusz do zatankowania.
                • m_incubo Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 30.09.22, 09:23
                  A ktoś twierdzi, że ty musisz mieć tak jak inni i nie możesz mieć inaczej?
                  Raczej ci "inni" twierdzą, że w ich opinii to jest ciężkie uposledzenie, ale że to ty jesteś uposledzona, to jest to też twój biznes.
                  • szmytka1 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 30.09.22, 10:28
                    Bardzo się przejęłam, noc zarwana z tego zmartwienia 😪
                • arthwen Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 30.09.22, 16:26
                  Nie pozwalają? Przecież tak żyjesz, i ty, i szmytka i się tym wręcz chełpicie, więc gdzie tu "niepozwalanie"? wink A, że inni oceniają to negatywnie, to cóż, takie życie.
                  Dobrze, że dobraliście się tak z partnerami, że im i wam to pasuje, a że dla mnie to upośledzenie i ja bym tak nie mogła, to przecież na wasze życie nie wpływa?
                  • szmytka1 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 02.10.22, 13:59
                    To nie jest chelpienie się, tylko naśmiewanie że świrów na.ematce przezywajacych cudze życie, cudze tankowanie auta i cudze wynoszenie śmieci. Wzdychanie och ach ja bym tak nie.mogla i z poczuciem wyższości nazywające cudzą organizacje życia uposledzeniem. Śmieszne jak można was nakręcać i podniecać cudzymi śmieciami.

                    Ps mam tu koleżankę ematke, z.ktora czasem.omawiam takie fascynujące przypadki na żywo. Zgodnie stwierdzamy, że.wiekszosc.forumek jest oderwana od rzeczywistości
                    • m_incubo Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 02.10.22, 14:43
                      Oczywiście poza wami dwiema.
                      Zwłaszcza ten wątek o tym świadczy big_grin
                      • szmytka1 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 02.10.22, 14:56
                        Dopuszczam myśl, że jest nas więcej 😆
                    • kaka-llina Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 02.10.22, 14:58
                      oj tak szmytka uwielbiam takie wątki i jak tylko widzę "ja bym tak nie mogła" to już wiem, że warto czytać.. Najlepsze w tym sa higienistki ze swoim "fuujjj", czestotliwoscią prania poscieli (pozabijały by się) ilościa pryszniców w ciagu dnia itd...
                    • arthwen Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 02.10.22, 23:07
                      Nakręcać? Mnie to nie rusza, że ty tak żyjesz, na szczęście nie mam nikogo takiego w moim otoczeniu, żeby miałoby mnie to bezpośrednio dotykać. Bądź więc sobie zatem upośledzona do woli.
                      • szmytka1 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 02.10.22, 23:20
                        Bez twojego pozwolenia, to jednak czułabym się nieswojo. No ale skoro pozwalasz, to kamień z serca 😁
                      • 3-mamuska Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 03.10.22, 01:54
                        arthwen napisał(a):

                        > Nakręcać? Mnie to nie rusza, że ty tak żyjesz, na szczęście nie mam nikogo taki
                        > ego w moim otoczeniu, żeby miałoby mnie to bezpośrednio dotykać. Bądź więc sobi
                        > e zatem upośledzona do woli.
                        >

                        Gdyby cię to nie ruszało nie nazywała byś jej upośledzoną. Dając jej odczuć ze jest hm …gorsza od was światowych kobiet.

                        A tak naprawdę upośledzone są wszystkie kobiety które nie potrafią same wybudować domu. Nie zbudują samolotu, bo nim nie polecą nawet ,a musi ich wyręczać pilot. Nie naprawią zmywarki pralki i przecież tez je wyręcza fachowiec. A światowa kobieta umie wszystko a przynajmniej powinna żeby nie być upośledzoną.
                        • ritual2019 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 05.10.22, 07:30
                          3-mamuska napisała:


                          > A tak naprawdę upośledzone są wszystkie kobiety które nie potrafią same wybudow
                          > ać domu. Nie zbudują samolotu, bo nim nie polecą nawet ,a musi ich wyręczać pil
                          > ot. Nie naprawią zmywarki pralki i przecież tez je wyręcza fachowiec. A świato
                          > wa kobieta umie wszystko a przynajmniej powinna żeby nie być upośledzoną.
                          >


                          Mezczyzni tez nie potrafia tego robic.
                        • m_incubo Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 05.10.22, 13:02
                          Porównujesz budowę domu czy pilotowanie samolotu do wynoszenia śmieci i kupowania dziecku butów?
                          Bo wiesz, porażająca większość tych męskich facetów, wbijających gwoździe i tankujących auta, też nie potrafi zbudować domu i pilotować samolotu.
          • escott Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 04.10.22, 18:45
            Ale co jest obciążającego w tankowaniu właściwie big_grin Bo czemu jemu się nie chce wyszorować prysznica, to doskonale rozumiem.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 28.09.22, 21:49
      Może o prostu chce, aby do niej przyjeżdżał, a te śmiecie to tylko pretekst.
      • korniz Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 28.09.22, 21:55
        Tylko ,że nie ma czasu nas zaprosić tak po ludzku, bo wiecznie jej nie pasuje. Do nas też nie przyjdzie albo bardzo rzadko bo musi coś robić albo gdzieś pójść .
        • nicknanowyrok Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 28.09.22, 22:03
          Coś ci w życiu ubywa, że jedzie do matki i wynosi? Traktujesz to jako swoją porażkę i musisz się nią podzielić na forum?
          • korniz Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 28.09.22, 22:11
            Pytam ,czy u kogoś też tak jest. Bo zdaje sobie sprawę, że starsze osoby mają swoje widzimisię. Ja nie znam drugiej takiej osoby.
            • nicknanowyrok Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 28.09.22, 22:15
              I co z tego, że nie znasz? Inni znają.
            • aqua48 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 13:39
              Mój mąż nie tylko wynosi swojej mamie śmieci, ale też robi zakupy i sprząta.
          • kandyzowana3x Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 07:28
            No chyba w znaczący sposób wpływa to na logistykę każdego domu, gdy ktoś codziennie musi pojechać gdzieś wynieść smieci
            • kandyzowana3x Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 07:31
              A przepraszam, doczytałam że raz na tydzień
              • m_incubo Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 09:35
                No to może w tym rzecz.
                Gdybym ja wyrzucała śmieci raz na tydzień, to chyba szybciej same by wyszły.
                • tenjedennick Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 09:43
                  Jak raz na tydzień to może chodzi o śmieci segregowane. Więc niekoniecznie "by wyszły". A kilka worków może być problemem dla seniora.
                  • ichi51e Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 09:45
                    butelki/puszki, papier - potrafią być bardzo ciężkie jeśli długo się zbiera
                    • iwoniaw Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 10:00
                      ichi51e napisała:

                      > butelki/puszki, papier - potrafią być bardzo ciężkie jeśli długo się zbiera
                      >

                      Jakie dlugo? Ileż puszek/papieru/butelek ma do wyrzucenia przez tydzień jedna (niechby i dwie) osoba?
                      Nie to, że widzę coś złego czy dziwnego w wyrzucaniu śmieci seniorom czy zrobieniu jakiegoś innego drobiazgu, gdy sie do nich wpada, ale mam wrażenie, że zarowno rodzice jak i teściowie wyrzucają śmieci zdecydowanie częściej niż raz na tydzień i nie są to jakies giga ilości. Natomiast nie wiem, w czym autorce przeszkadza, że mąż wynosi swej matce smieci - mój móglby jeździć w tym celu do swojej nawet codziennie, jaki problem?
                  • m_incubo Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 10:02
                    No bio na pewno by wyszły, zmieszane też.
                    To nie dwa, nawet trzy dni, ale tydzień.
                    • arthwen Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 19:57
                      Zmieszane niekoniecznie - ja mam w zmieszanych w zasadzie zazwyczaj same suche rzeczy - te które się nie nadają do recyklingu.
        • hrabina_niczyja Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 28.09.22, 22:11
          Bo może nie chce widzieć was, a chce syna 😛
        • daszka_staszka Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 09:10
          Nie lubi cię i woli jak syn sam przychodzi te "śmieci wynieść" ot cała tajemnica. Ja też śmieci nie wynoszę i żyję.
        • 152kk Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 10:01
          Prawdopodobnie teściowa nie chce zapraszać WAS tylko syna samego. Gdyby go zaprosiła samego na obiad/kawę to albo być się wprosiła albo byś zrobiła awanturę. To teściowa wymyśliła taki pretekst smile
          • marianna211272 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 13:59
            tez uwazam ze tak moze byc .Moj syn czesto bywa u nas bez partnerki ,bardziej do braci niz do mnie .Ja akurat dziewczyne b.lubie ale gdybym nie mogla nawet 2 minut sam na sam z synem pogadac to pewnie tez bym jakis pretekst wymyslila.Narazie mieszka poza domem dopiero 1,5 roku ale np po 20 latach pewnie chcialabym od czasu do czasu pogadac z synem sam na sam
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 13:52
          korniz napisała:

          > Tylko ,że nie ma czasu nas zaprosić tak po ludzku, bo wiecznie jej nie pasuje.
          > Do nas też nie przyjdzie albo bardzo rzadko bo musi coś robić albo gdzieś pójść
          > .

          Żeby was zaprosić, to trzeba się do tego przygotować, obiad ugotować, albo chociaż ciasto upiec, a potem jeszcze was obsługiwać i z wami siedzieć...
          Żeby do was przyjechać, to też ambaras, bo trzeba by może coś przywieź, no i jak ona będzie przyjeżdżać, to będzie musiała was zapraszać...
          A tak synuś przyjedzie śmiecie wyrzucić, popatrzy na synusia, powie dwa zdania i gotowe.
          • korniz Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 16:05
            Dokladnie😅
            • daszka_staszka Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 17:53
              To teraz postaw się na jej miejscu,czy chciała ys czasem choć chwilę pogadać z wlasnym dzieckiem bez towarzystwa jego żony?
    • anilorak174 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 28.09.22, 22:02
      Nie. Nigdy. Zarowno w bloku jak i w domku. Dziwne to o ile ktos nie jest niedołężny.
    • bei Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 28.09.22, 22:04
      Rodzice męża ( 83 i 77 lat)- każdego dnia robią 10 tys kroków, i śmieci wynoszą sami ( smieci to windą, wychodzą z klatki, robią 20 m wzdłuż bloku i znowu do niego wchodzą, do pomieszczenia z pojemnikami).
    • hrabina_niczyja Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 28.09.22, 22:10
      Moja matka 70 mieszka sama. Tak, sama też wynosi śmieci. Czy Twoja teściowa mieszka z tymi śmieciami tydzień? Coś bardzo nie tak. Z mężem rozmawiałaś o co chodzi? Bo mi się wydaje, że śmieci to taki pretekst albo wytłumaczenie dla ciebie.
    • arthwen Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 28.09.22, 22:10
      Moi rodzice są trochę młodsi (wynoszą sami), ale babcie dla odmiany starsze i też wynoszą same (chyba, że dzieci akurat wpadną, śmieci nieporęczne czy coś, to przy okazji - ale żeby specjalnie i regularnie ktoś przyjeżdżał śmieci wynosić to nie).
    • princesswhitewolf Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 28.09.22, 22:12
      Eee kontynuuj przymykanie tego oka.Niech ma. Pewno odbiera to jako TLC i tego potrzebuje.
    • panna.nasturcja Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 28.09.22, 23:47
      Nie, nigdy nie prosili. Chyba, że w chorobie, ale to ci innego.
    • irma223 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 07:33
      Może to nie kwestia chodzenia, a podnoszenia wysoko rąk? Kubły zazwyczaj bywają wysokie, może trudno jej tak wysoko podnieść ręce?

      Poza tym nie wyobrażam sobie wynoszenia śmieci raz na tydzień.
      • korniz Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 08:03
        Ręce ma sprawne. Ciekawe czy by prosila zięcia o tą przyslugę. Szybko by ją wychował. A mój mąż nie chce mamie sprawić przykrości więc jeździ.
        • ajaksiowa Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 08:14
          Przychylam się do opinii że chodzi o Synka🙂
        • m_incubo Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 09:37
          Ale mąż ma z tym taki straszny problem czy raczej ty?
          Poza tym jesteś pewna, że on do matki jeździ? wink
        • dorota_g1972 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 17:37
          A wiesz moja teściowa prosiła mnie o różne przysługi- czasem dziwaczne.
          Moi rodzice prosili mojego męża także o bardzo rózne przysługi - i także ich nie wychowywał.
      • kaka-llina Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 09:40
        irma223 napisała:

        > Poza tym nie wyobrażam sobie wynoszenia śmieci raz na tydzień.
        Witam w moim swiecie.... To jedna z tych rzeczy, ktore mnie strasznie denerwuja w UK, smieciarki przyjezdzaja raz w tygodniu i wtedy smieci wystawia sie przed dom, caly tydzien musisz je gdzies trzymac (w ogrodzie) a ze jest wszedzie w cholere lisow to co chwila jakis te smieci rozwali, serio od 18 lat prawie szlag mnie na ten system trafia. A i jeszcze nie daj boze trafi ci sie jakis wyjazd tego dnia i nie masz jak wystawic to kisisz te smieci w ogrodzie dodatkowy tydzien, u mnie jeszcze zlosliwie przyjezdzaja bardzo wczesnie (nie mozesz zaspac) niby mozna wystawic juz wieczoram ale znowu lisy... wole sprzatac wlasny ogrod niz chodnik przed domem.
        • 152kk Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 10:08
          hah smile To teraz przeżyjesz szok: w Polsce śmieci z domów jednorodzinnych (zmieszane) w wielu gminach wywożone są co dwa tygodnie, a segregowane nawet rzadziej (niektóre partie np. szkło raz na kilka miesięcy, a niektóre - np. tzw. gabaryty, poremontowe - w ogóle bo trzeba samemu wywieźć do tzw. PZOK albo zamówić odpłatny wywóz). Szok, niedowierzanie, jak tak można???!!! no można - przepisy na to pozwalają...
          • 152kk Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 10:10
            I to wszystko rzekomo w imię dbania o ekologię...!
          • kaka-llina Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 11:13
            152kk napisała:

            > hah smile To teraz przeżyjesz szok: w Polsce śmieci z domów jednorodzinnych (zmies
            > zane) w wielu gminach wywożone są co dwa tygodnie, a segregowane nawet rzadziej
            > (niektóre partie np. szkło raz na kilka miesięcy, a niektóre - np. tzw. gabary
            > ty, poremontowe - w ogóle bo trzeba samemu wywieźć do tzw. PZOK albo zamówić od
            > płatny wywóz). Szok, niedowierzanie, jak tak można???!!! no można - przepisy na
            > to pozwalają...
            No ale wy je trzymacie w pojemnikach na zewnątrz i nie obchodzi cie za bardzo, czy coś w tym pojamniku gnije? Zwierza ci tego syfu nie rozwalają... U nas gabaryty trzeba zamówic i zapłacić, nikt ci tego za darmo nie weźmie... normalne i segregowane ida co tydzień ale nic wiekszego nie wystawisz.
            • 152kk Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 13:06
              "wy je trzymacie w pojemnikach na zewnątrz i nie obchodzi cię za bardzo, czy coś w tym pojemniku gnije?"
              A jak ty trzymasz śmieci na swojej posesji? No to właśnie ja tak samo jak ty - w worku albo pojemniku. Przecież nie mam cudownego garnuszka do którego wrzucam i znika.
              Mnie właśnie bardzo obchodzi, że gnije, ale co mam - jako prywatna osoba - z tym zrobić? Firmy śmieciowe przestawiły się na zamówienia gminne, nie bardzo jest nawet jak zamówić regularny wywóz prywatnie. Zresztą dlaczego mam płacić za coś podwójnie (płacę już gminie podatek śmieciowy, zwany "opłatą", wcale niemało).
              Ja właśnie napisałam, że wy w UK macie mimo wszystko lepiej, niż z PL - bo w PL tak samo śmieci (małogabarytowe, bo duże to w ogóle nie wywożą - jak u was) trzeba trzymać na swojej posesji. TYLKO O TYDZIEŃ (albo więcej niż tydzień) DŁUŻEJ.
              Co wcale nie znaczy, że w UK macie dobrze. Ja uważam, że wywóz śmieci powinien się odbywać zgodnie z zamówieniem mieszkańców, nie rzadziej niż co dwa-trzy dni, a pojemniki powinny być wystawione gminne wspólne na kilka/kilkanaście posesji, przynajmniej w terenie zurbanizowanym, gdzie budynki są blisko siebie. A nie - że każdy się męczy na swojej posesji z zalegającymi śmieciami.
              No ale - nie opłaca się... Co tam smród i zagrożenie epidemiologiczne crying - lepiej tworzyć fikcję , że niby się działa dobrze dla środowiska - bo segregacja sad
            • iwoniaw Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 13:16
              W Pl tez to zalezy od gminy. Gabaryty u mnie i u najbliższej rodziny akurat wywożą w ramach opłaty śmieciowej - fakt, nie co tydzień, ale raz na miesiąc, kalendarz mamy podawany z rocznym wyprzedzeniem, wiec można się ogarnąć z datą wystawienia starej kanapy czy czego tam.
              • 152kk Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 13:30
                No i super, że tak jest u ciebie i że jesteś zadowolona. Ale jednak nie wszędzie tak jest - i to tym piszę.
                Zresztą gabaryty to akurat mniejszy problem niż śmieci codzienne (chociaż rzekomo nowy system miał zapobiegać wywalaniu właśnie grubych śmieci do lasów - już to widzę, jak taki leśny śmieciarz czeka cały miesiąc żeby pozbyć się starej kanapy...)
                Przepisy są takie, że gminy mogą sobie pozwolić na bardzo wiele ... a najważniejsze, żeby było tanio ... niestety sad
                Po prostu jak słyszę hasło "śmieci" to mnie szlag jasny trafia. Jak można było pod hasłem ekologii i walki z zaśmiecaniem lasów wyprodukować taką patologię prawną i faktyczną?
                • iwoniaw Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 17:50
                  152kk napisała:

                  > No i super, że tak jest u ciebie i że jesteś zadowolona. Ale jednak nie wszędzi
                  > e tak jest - i to tym piszę.

                  Ja tego przecież nie neguję. Jestem wrecz pewna, że sa gminy, ktore sobie problem smieci ogarnęły lepiej i takie, ktore gorzej.


                  > Zresztą gabaryty to akurat mniejszy problem niż śmieci codzienne (chociaż rzeko
                  > mo nowy system miał zapobiegać wywalaniu właśnie grubych śmieci do lasów - już
                  > to widzę, jak taki leśny śmieciarz czeka cały miesiąc żeby pozbyć się starej ka
                  > napy...)

                  A ja tu akurat się bardzo dziwię, że komuś się chce zaangażować w wywożenie kanapy do lasu, skoro - jeśli już ma transport i tragarzy, którzy ją z salonu wyniosą do dostawczaka/przyczepki/wozu konnego/czym tam to wywozi - tak samo łatwo może ja zawieźć do PSZOKu, a tak w ogóle to nie musi wcale organizowac transportu do lasu, bo najdalej za miesiąc slużby komunalne mu ja zabiorą z podjazdu. Co kieruje ludźmi, którzy wkladają tyle energii w dzialanie tyleż szkodliwe, co kompletnie bezsensowne i generujace dodatkowe (! ) koszty (plus ryzyko mandatu) dla siebie samych?

                  > Przepisy są takie, że gminy mogą sobie pozwolić na bardzo wiele ... a najważnie
                  > jsze, żeby było tanio ... niestety sad

                  No to wynika wprost z faktu, że najczęstszym zarzutem wobec gmin nie jest to, że zły grafik odbioru śmieci, sortowanie nie takie, czy cokolwiek innego, tylko właśnie że za drogo...


                  > Po prostu jak słyszę hasło "śmieci" to mnie szlag jasny trafia. Jak można było
                  > pod hasłem ekologii i walki z zaśmiecaniem lasów wyprodukować taką patologię pr
                  > awną i faktyczną?

                  Całkiem serio współczuję, chyba by mnie tez szlag trafiał, jakby nagle śmieci zczeli odbierać u mnie w jakimś reżimie z czapy, generującym uciążliwości.
            • yuka12 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 20:48
              U nas czarne kubły opróżniają raz w miesiącu. Odpadki zielone zbiera firma zewnętrzna i za wywóz trzeba płacić. Tylko recykling jest zbierany co tydzien. Jednak i to się może zmienić, bo nasze hrabstwo tonie w długach.
              U nas nie ma problemów z lisami tylko z mewami i szczurami.
          • dorota_g1972 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 17:38
            Mieszkam w domku jednorodzinnym. Śmieci segreguję, wyrzucam, ale nie trzymam ich w kuchni.
        • berdebul Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 10:27
          Nie macie pojemników na śmieci? Proste zabezpieczenie i zaden lis nie wlezie, bo nie kciuka.
          • ichi51e Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 10:30
            to mi przypomina jak powiedział jeden strażnik z Yosemite “There is considerable overlap between the intelligence of the smartest bears and the dumbest tourists.”
          • kaka-llina Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 11:30
            berdebul napisała:

            > Nie macie pojemników na śmieci? Proste zabezpieczenie i zaden lis nie wlezie, b
            > o nie kciuka.
            Mam jeden wielki na śmieci bio i to bylo ok jak miałam duzy ogród bo te resztki jedzenia wywalało sie razem z gałązkami, trawa itd... Teraz mam mały i zabetonowany ogród, więc roslinek mało... Resztki jedzenia w tym wielkim pojemniku by cudownie gnily i smierdziały, wiec niestety ida do mieszanych. wszelkie czyszczenie lodówki z jakis tam prduktów co sie przeterminowaly (wiem ematka nic nie marnuje, mi sie zdarza) musze wywalac tego konkretnego dnia bo inaczej beda w worze w ogrodzie i wtedy smrodek, lisy itd.. Nie ma pojemników na mieszane, panowie łapami wory do smieciarki wrzucaja, jedyne które obsługują pojemniki to własnie te do bio. Wiem, że w różnych councilach jest inaczej (bo zaraz jakas inna emigrantka mi wrzuci, ze wymyślam bo oczywiście jest wszystko idealnie) ale ja serio tak mam i tak miałam już w 3 domach.
            serio te smieci mnie doprowadzają do szału..
            • berdebul Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 13:54
              Mam odbiór zmieszanego co 2 tygodnie, szkło co 2 miesiące. Pojemniki dokupiłam we własnym zakresie, żeby zwierzęta nie właziły.
              • mava1 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 14:09
                >Mam odbiór zmieszanego co 2 tygodnie, szkło co 2 miesiące

                szkło co 2 mies. to bardzo rzadko... U mnie na co dzień pije sie wode z syropem - syrop z butelki. Do tego dochodza butelki po np. occie, słoiczki po róznych koncentratach czy pomidorach suszonych, oliwkach, innych przyprawach np. sos sojowy. Juz nie wspomnę, że jednak zdarza się kupic jakies wino (chocby do potraw) czy inny trunek.
                Zmieszane co 2 tyg. to tez mocno przesadzone...Szczególnie w upalne lato. Jesli obrabiam mieso to jego resztki w śmietniku, juz następnego dnia sa nie do wytrzymania zapachowo. Zwykle mieso 'obrabiam"i porcjuje wieczorem, potem wrzucam do zamrażalnika ale kosz ze śmieciami wystawiam na balkon, zeby wynieść go następnęgo dnia rano bo nie da się wytrzymac w mieszkaniu/kuchni. Nie wyobrażam sobie trzymac tego śmierdzącego wora przez 2 tygodnie. nawet nie tylko resztki mięsa ale chocby resztki warzyw, które gniją w tym worze przez 2 tygodnie...
              • pade Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 30.09.22, 10:39
                o rany, u mnie jest dwa razy częściej
            • yuka12 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 20:59
              Nasze hrabstwo zaopatrzyło nas w pojemniki. W tej chwili jest ich 5 plus kubeł na zielonki, jeżeli ktoś zapłacił. Fakt że pudła plastykowe na szkło/karton, plastyki/puszki i papiery są w postaci piramidy (jeden na drugim w wózku na kółkach), co oszczędza nieco miejsca, ale z drugiej strony ci tydzień mamy problemy z wciśnięciem plastyków, a czasem i kartonów, bo pojemniki za duże nie są. A plastików zistawionych w jakimkolwiek innym pojemniku/kartonie/reklamówce panowie nie zabiorą, bo nie są przepisowo załadowane 🤷‍♂️. Generalnie na te wszystkie odpadki potrzeba sporo miejsca.
              Też mnie ten system irytuje, zwłaszcza zabieranie czarnych worków tylko raz w miesiącu i bezpłatny wywóz do sortowni śmieci tylko 3 worków śmieci. A council tax wciąż rośnie 😡.
              • arthwen Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 21:11
                To może zaiwestujcie sobie w zgniatarkę do śmieci? Taką małą? Plastiki dużo miejsca zajmują, bo ręcznie nie da się ich porządnie zgnieść
                • yuka12 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 02.10.22, 14:24
                  Jak zaczną wywozić recycling co dwa tygodnie, coś wymyślimy. Jeszcze czasem nas ratowały wielkie cysterny przy lokalnym supermarkecie na różne odpadki - plastyki, papier czy karton. Jednak od około 2 lat zostały tylko kontenery na odzież i buty.
                  Możemy też wzorem sąsiadów gromadzić śmieci na ogrodzie i co pewien czas zamówić skipa (kontener) na odpadki i tak co parę miesięcy. Tylko byłoby mi szkoda ogrodu, trochę pracy i pieniędzy wsadziłam w jego dzisiejszy wygląd.
        • princy-mincy Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 03.10.22, 08:50
          U mnie smieci bio odbierane sa raz na 2 tygodnie, sprawe zalatwiaja pojemniki na zewn z klapami. Nigdy nam sie zaden zwierz do nich nnie dobral a mieszkamy niedaleko lasu. Kiedys lasek samosiejek mielismy naprzeciw domu (wielka deweloperska dzialka), gdzie mieszkaly sarny, lisy, kuny.
    • ichi51e Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 09:43
      ja mogę wynosić - ale raczej jest to kwestia woli i organizacji ze strony teściowej.
      W moim starym mieszkaniu był zsyp na smieci. bardzo to było wygodne tylko z dezynfekcja (i bezpieczeństwem) słabo. Ale wygodne to było - może w blokach przyszłości przywrócą?
      • kaka-llina Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 09:54
        uwielbialam zsyp ja akurat nie mialam problemow z czystoscia, ktos o to bardzo dbal znacznie lepsza opcja niz moje wory smieci w ogrodzie ciagle...
        • iwoniaw Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 10:06
          kaka-llina napisała:

          > uwielbialam zsyp ja akurat nie mialam problemow z czystoscia, ktos o to bardzo
          > dbal znacznie lepsza opcja niz moje wory smieci w ogrodzie ciagle...
          >

          Ja bym przy takich warunkach (lisy) zainwestowala w estetyczne pojemniki plastikowe na te wory i w tych pojemnikach je trzymała, żeby zwierzeta nie rozwłóczyły, wyjmowalabym i zawiązywała wór dopiero bezposrednio do wystawienia. To nawet nie muszą być klasyczne pojemniki - śmietniki, moglabys postawić jakieś skrzynie pasujące do stylu ogrodu w odpowiednim do worow rozmiarze.
          • 152kk Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 10:11
            "jakieś skrzynie pasujące do stylu ogrodu w odpowiednim do worow rozmiarze."
            i po tygodniu, szczególnie przy ciepłej pogodzie, masz tez pasujący stylem do ogrodu zapaszek...
            • iwoniaw Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 10:22
              152kk napisała:

              > "jakieś skrzynie pasujące do stylu ogrodu w odpowiednim do worow rozmiarze."
              > i po tygodniu, szczególnie przy ciepłej pogodzie, masz tez pasujący stylem do
              > ogrodu zapaszek...

              Jak te same wory z identyczną zawartością i identycznie zawiązane stoją luzem, to zapaszek inny?
              • kaka-llina Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 11:09
                iwoniaw napisała:

                > 152kk napisała:


                > Jak te same wory z identyczną zawartością i identycznie zawiązane stoją luzem,
                > to zapaszek inny?
                >
                >

                Uwierz mi inny (próbowalam) w poprzednim domu miałam taka mozliwość bo mogłam przejechac pojemnikiem alejka koło domu, teraz jestem w srodku szeregowca i musze śmieci przez dom przenieść, takie zakiszone w pojemniku sa znacznie gorsze niż "trzymane wolno".
                Trzymam w kącie na podwyzszeniu, troche to lisom utrudnia (kiedys miałam zaprzyjaźnionego lisa, co go dokarmiałam i on mi pilnował ogrodu, nic do smieci nie podeszło, ale przed domem juz nie pilnował a lisy w dzień smieciowy maja normalnie bonanze na ulicach).
                • arthwen Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 20:35
                  Eee, ale wiesz, że możesz sobie kupić pojemniki ażurowe, z naturalną wentylacją? Za to jednak zamykane i żaden lis ci nie wlezie (mysz owszem, pewnie tak, jak otwory na tyle duże, że się zmieści).
                • yuka12 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 21:06
                  W naszym poprzednim domu wszystkie pojemniki na śmieci też musieliśmy przenosić przez dom, bo śmieci trzymaliśmy na maleńkim podwórku z tyłu domu, a śmieci zbierali z przodu.
                  Za podwórkiem, na tyłach wszystkich domu była asfaltowa wąska droga, można było podjechać też z każdego boku szeregu domków, ale panom się nie chciało kawałeczek podejść.
              • 152kk Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 13:24
                Różnie to może być. Jednak wory są bardziej przewiewne... U nas w dość szczelnych, plastikowych pojemnikach regularnie zalęgają się muchy. Może to jest właśnie ta ekologia... To już wolę tylko smród sad
            • m_incubo Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 10:26
              Przecież i tak przez cały tydzień gdzieś te śmieci musi trzymać, więc już chyba lepiej na zewnątrz niż w domu.
    • lily_evans011 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 13:23
      Moja mama częściej wynosi śmieci niż ja (sama), choć mniej ich generuje...
    • jasnozielona_roslinka Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 13:47
      Babcia po 80tce wyrzuca sama śmieci (nie ma ich dużo, codzienne idzie z małym woreczkiem)
      Teściowa składuje przez tydzień śmieci ?
      Raczej twojej chodzi o jakieś wymyślone przez nią dla koleżanek/rodziny historie typu "syn by mnie nie odwiedził jakbym mu nie powiedziała że trzeba mi wyrzucić śmieci" , niektórzy mają taką potrzeb kręcenia dramy
    • australijka Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 15:18
      Była taka historia. Kilka lat temu. Pan miał kochankę na osiedlu na którym sam mieszkał. Pracował od poniedziałku do piątku a w weekendy podnosił kwalifikacje na rożnych kursach. Wersja dla żony.
      Zawsze wynosił śmieci. Nawet gdy wyjeżdżał to czekały na balkonie aż wróci. Mówił, że sobie tak idzie i myśli o różnych sprawach.
      I kiedyś w sobotę pani sobie na luzie telewizję z winkiem ogląda a tu ktoś za klamkę szarpie. Patrzy przez wizjer a tam mąż w podkoszulku, z wiadrem na śmieci stoi a nie w Krakowie na kursie jest.
      Pan wyszedł z mieszkania kochanki , żeby wyrzucić śmieci, zamyślił się i jak koń wrócił z automatu do stajni czyli własnego mieszkania. Różnie, jak widać, ze śmieciami bywa.
    • dorota_g1972 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 17:35
      Po prostu nie lubisz teściowej i tyle.
      Przymykasz oko, bo? Chyba mąż nie jest ubezwłasnowolniony i ma prawo odwiedzać matkę, wynosić jej śmieci pomagać.
      Moim zdaniem wynoszenie zwykłych "domowych" śmieci nie jest czynnością uciążliwą i ze względów higienicznych powinno się je wywalać codziennie ( gdy mieszkalam w bloku bywało, że wyrzucałam dwa razy dziennie), ale może są jakieś powody, dla których teściowa 70+ tych śmieci wynieść nie może?
      Ale z tej całej historii najbardziej zdziwiło mnie , choć pewnie nie powinno, ingerowanie w życie męża. Przestaniesz przymykać oko i co? Zabronisz? Zrobisz awanturę? Nie puścisz? Ludzie, w małżeństwie każdy powinien mieć margines prywatności. Nie pytać współmałżonka czy może wyrzucić śmieci matce albo wziąć dodatkową pracę, iść na mecz albo zapisać się na siłownię.
    • nangaparbat3 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 17:58
      Mama, 90 plus, czasem mnie prosi, na przykład jak trzeba wywalić natychmiast (bo śmierdzi) albo coś wyjątkowo nieporęcznego, ciężkiego. Do śmietnika ma około 50 metrów, o pomoc prosi mnie nie cześciej jak raz na pół roku.
      Dlatego jest zdrowa i jeździ sama do kina. Też.
    • mikams75 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 29.09.22, 20:10
      Jak jestem u mamy czy teściowej to wynoszę śmieci, nawet sama pytam czy coś mają to wyrzucę. Ale żeby tak specjalnie jechać to nie. Tylko, że my mamy bardzo daleko i by to nie przeszło.
    • po_godzinach_1 Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 30.09.22, 09:46
      Widocznie chcą czasem pobyć sami z sobą.

      Przymykaj oko jak najdłużej.
    • princy-mincy Re: Wynoszenie śmieci 70 plus 03.10.22, 08:47
      Podjezdza tylko z powodu tych smieci?
      Serio pytam. Nie wiem tez na co ty przymykasz oko, ja bym musiala po tygodniu zatykac nos a nie przymykac oko, gdyby mi tyle smieci zalegaly wink

      A tak serio- nasi rodzice wyrzucaja sami, ale tez tesciowie nie maja co liczyc na to, ze dzieci im beda co tydzien wyrzucac (mieszkaja daleko zarowno od nas jak i corki).
      Nie wyobrazam sobie kitrania smieci tydzien. Nasze smieci bio wynoszone sa latem codziennie, w inne sezony co drugi dzien, nawet jesli koszyczek nie jest pelen.
      Inna sprawa, ze ja nie lubie wyrzucac smieci, zazwyczaj robi to maz.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka