Dodaj do ulubionych

ekstremalnie paskudna opryszczka:(

29.09.22, 08:11
myślałam, że samo przyszło i samo przejdzie, ale nie przechodzisad
Jest w fazie wielki ropny kleks i opuchnięta warga, do tego chyba druga pojawia się pod nosem. Czym opanować to cholerstwo na takim etapie?

ps. na swoje usprawiedliwienie mam to, że to jest moja druga opryszka w całym długim życiu i postanowiły sie uaktywnic na starośćsad

Obserwuj wątek
    • bei Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 29.09.22, 08:16
      Heviran do łykania, i plasterki Compeed
    • heca7 Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 29.09.22, 08:18
      Nie smarowałaś zoviraxem? Tylko czekałaś aż samo przejdzie? Jak czujesz, że następna wychodzi idź do apteki, kup maść i smaruj. Nie ma co czekać. Są też chyba tabletki.
    • chococaffe Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 29.09.22, 08:20
      Heviran?
    • beataj1 Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 29.09.22, 08:39
      Sprawdź czy to nie jest zakażenie liszajem.
      Kiedyś córka tak miała. Myśleliśmy, że to opryszczka. Heviran i inne nie działały. A dziadostwo rosło.
      W końcu przerażeni trafiliśmy do lekarza. Dostaliśmy maść. Po 4 dniach nie było śladu a strup jej już wchodził do środka nosa.

      A zaczęło się od jednej małej plamki na wardze.
    • ela.dzi Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 29.09.22, 08:39
      Heviran w tabletkach i miejscowo Sudocrem.
    • dni_minione Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 29.09.22, 11:02
      Heviran 4x dziennie + nowy krem Zovirax z kwasem hialuronowym.
    • kurt.wallander Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 29.09.22, 11:16
      Szybciutko po Heviran leć. I sprawdź, czy to faktycznie nie liszaj. Jak już masz rozległą opryszczkę, to żadnych plasterków, bo tylko poodrywasz strupy.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 29.09.22, 13:17
      Może to nie opryszczka, a liszajec zakaźny?
      Jak strupy są żółte/miodowe, to liszajec, jak na zdjęciu.
      Leczy się antybiotykiem, można smarować miejscowo, a jak bardzo zaatakuje, to tabletki.
      • panna_lila Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 29.09.22, 21:05
        matko! ematko! to ja juz wolę chyba opryszczkę...jak odróżnić liszajca od opryszczki przed strupem?
      • panna_lila Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 29.09.22, 21:07
        spojrzałam w internety, dziękuję że wrzuciłaś tu łagodniejsze zdjęcie tego liszajca
    • m_incubo Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 29.09.22, 13:36
      Teraz to już trochę późno, trzeba było grać, jak tylko poczułaś, że się wykluwa.
      Tabletki z acyklowirem, wszystko jedno które, heviran, hascovir czy co tam u ciebie jest dostępne, ja biorę dawkę większą niż 200.
      • nothingelsemattersnow Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 29.09.22, 20:52
        I co Ci to daje? W sensie, jak przebiega proces opryszczkowy po takich tabletkach?
        • boogiecat Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 29.09.22, 22:38
          U mnie wogole sie nie rozwija, gdy wezme na czas. Magiczne rozwiazanie, bez tabletki moge se smarowac i i tak mecze sie z tydzien ze strupem.
          • nothingelsemattersnow Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 30.09.22, 08:59
            boogiecat napisała:

            > U mnie wogole sie nie rozwija, gdy wezme na czas. Magiczne rozwiazanie, bez tab
            > letki moge se smarowac i i tak mecze sie z tydzien ze strupem.

            To super. A kiedy jest Twoje "na czas"? Jak zaczyna się to dziwne swędzenie?
            • boogiecat Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 30.09.22, 10:02
              Tak, na poczatku swedzenia. Czasem polapie sie dopiero w momencie powstawania pierwszego mini pecherzyka i wtedy tabletka tez zabija w zarodku.
              Mam opryszczke od wieku jakich 14 lat regularnie raz w roku, z poczatkiem wiosny. Powstaje zawsze w tym samym miejscu na wardze bleh

              Kiedys nie mialam tabletek, posmarowalam mazidlem i niewystarczajaco dokladnie umylam rece po czym zalozylam soczewki kontaktowe- opruszczka w oku kurfa. Pobieglam do lekarza, gdy tylko sie zorientowalam (w oku swedzi) i tez tabsy mi to w pol dnia zalatwily.
          • ela.dzi Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 30.09.22, 21:34
            Mam identycznie, błogosławię fakt, że acyklowir nie jest już na receptę.
        • m_incubo Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 30.09.22, 09:10
          To, że opryszczka najczęściej w ogóle się nie rozwija, nie dochodzi do etapu pęcherzyków.
          Ale przyznaję, że ja nie miewam dużych, rozległych opryszczek i zdarzają mi się bardzo rzadko, średnio raz na dekadę. Ostatnio miałam w marcu 2020, na samym poczatku ciąży, jeszcze o niej nie wiedząc i to był pierwszy sygnał.
          Jeśli opryszczka jest duża, rozległa i "rozlewa się" dalej, to bardzo źle świadczy o odporności organizmu. Poszłabym z tym do lekarza. Opryszczka miewa bardzo poważne powikłania. I tak jak dziewczyny piszą, sprawdzić, czy to nie liszajec.
    • nothingelsemattersnow Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 29.09.22, 20:51
      Absolutnie żadnych plastrów, maści i kremów.
      Ty porządasz strupa, a ww wciąż będą nawilżać i babrać ranę.
      Doustne to też gówno.
      Smaruj olejkiem z drzewa herbacianego, kilka kropli na patyczek i do rany. Kilka razy dziennie po dwóch dniach pojawi się strupek.

      Jestem bardzo doświadczona.
      Wzmacniaj się d3, wit.b12.
      • panna_lila Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 29.09.22, 21:04
        zaopatrzyłam się we wszystko co dziewczyny wyżej polecają - mam heviran, plastry i zoviraz ...
        a TY nothingelsemattersnow mi teraz piszesz, że mam nie poużywaćsad

        szczęśliwie mam wspomniane przez Ciebie witaminy i olejek herbaciany

        ps. ktoś wie jak się odkleja ten plasterek compeed? czy się czeka aż sam odpadnie?
        • kurt.wallander Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 29.09.22, 21:08
          Ja sobie plasterkami zrobiłam krzywdę. Może ktoś doradzi jak toto stosować, skoro juz nakleiłaś. Spokojnie łykaj Heviran (przeczytaj w ulotce dawkowanie).
          • jowita771 Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 29.09.22, 22:56
            Ja też plasterkiem się kiedyś załatwiłam. Pod plasterkiem się zagoiło, ale wywaliło dokładnie wszędzie dookoła. To była największa opryszczka w moim życiu. I ostatni plasterek.
        • mysiulek08 Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 29.09.22, 22:45
          plastry przy rozleglym strupie pogorsza sprawe, nie sluchaj opowiesci o mazidlach, lykaj zovirax, smarowanie tymze jak juz nie ma pecherzykow wiele nie pomoze ( u mnie smarowanie zoviraxem nie pomoga, rozlewa sie jeszcze bardziej ale pigulki dzialaja cuda), jesli strup jest suchy i meczy to smaruje tribiotikiem albo mascia z wit a
          • mysiulek08 Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 29.09.22, 22:49
            do tego vit c i komplex wit b, jak slusznie wspomniala forumka od maziania olejkiem
          • m_incubo Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 30.09.22, 09:32
            U mnie smarowanie daje jedno wielkie g.
            Żadne kremy, żadne olejki, czosnki, sudokremy.
            Po tabletkach problem znika dosłownie w oczach.
        • m_incubo Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 30.09.22, 09:30
          Olej olejki, serio.
          Plasterek sam się po czasie odkleja, po kilku godzinach, bo z ranek jest wysięk.
          Nie używaj plasterków, one są dobre na malutką opryszczkę, przy dużej będzie się tylko babrać.
      • boogiecat Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 29.09.22, 22:40
        A u mnie olejek herbaciany dal dokladnie ten sam rezultat co mazidla, czyli zaden.
        • nothingelsemattersnow Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 30.09.22, 08:57
          boogiecat napisała:

          > A u mnie olejek herbaciany dal dokladnie ten sam rezultat co mazidla, czyli zad
          > en.
          Jak to możliwe? I jaki rezultat chciałaś osiągnąć? Opryszczka nie znika ot tak - to jest jak katar, swoje musi minąć.
          Olejek ten mocno wysusza, robi się strup. Mazidła nawilżają, więc rana ciągle jest mokra.
          • boogiecat Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 30.09.22, 11:19
            Smarujac olejkiem herbacianym chcialam wlasnie wysuszyc to dziadostwo, strupek kilka dni mi nie przeszkadza, byle sie nie robil ten wielki bolesny babel i rana.
            Niestety olejek zrobil dokladnie wielkie nic (olejek jest antybakteryjny, a nie antywirusowy, to chyba dlatego nie dziala).
            • nothingelsemattersnow Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 30.09.22, 20:03
              boogiecat napisała:

              > Smarujac olejkiem herbacianym chcialam wlasnie wysuszyc to dziadostwo, strupek
              > kilka dni mi nie przeszkadza, byle sie nie robil ten wielki bolesny babel i ran
              > a.
              > Niestety olejek zrobil dokladnie wielkie nic (olejek jest antybakteryjny, a nie
              > antywirusowy, to chyba dlatego nie dziala).

              Mylisz pojęcia. On ma działanie wysuszające sam w sobie, on nie leczy wirusa czy bakterii. Żaden z tych preparatów (doustne, maści, olejki), nie leczą , a zaleczają objawy.
              • boogiecat Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 30.09.22, 20:49
                Nie myle pojec, przeciez wiem co to znaczy wysuszyc🤣 no i u mnie olejek herbaciany niczego nie wysusza, oprocz skory wokol babla. Naprawde nie wiem dlaczego, bo doczytalam ze ma szerokie spektrum antybakteryjne ale tez antywirusowe.
                Moge natomiast potwierdzic wlasciwosci przeciwbakteryje tea tree- gdy moja corka posmaruje nim nastoletniego pryszcza, pryszcz ow zanika bo obecne w nim bakterie zostaja brutalnie zabite.

                Musisz mi uwierzyc na slowo, ze tabletki antywirusowe zwalczaja wirusa a wiec lecza chorobe, natomiast bakterii i wirusow sie nie leczy, bo nie sa one chore 😉
                • nothingelsemattersnow Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 01.10.22, 11:31

                  > Musisz mi uwierzyc na slowo, ze tabletki antywirusowe zwalczaja wirusa a wiec l
                  > ecza chorobe, natomiast bakterii i wirusow sie nie leczy, bo nie sa one chore ?
                  > ?

                  Nie, nie zwalaczają wirusa, a jedynie objaw. Wirus nadal jest w organizmie.
                  • boogiecat Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 01.10.22, 12:21
                    specjalnie dla ciebie doczytalam o mechanizmie dzialania wirusa (chodzilam na wagary, moze z toba):

                    wirus rzeczywiscie zostaje w organizmie, ale leki hamuja synteze jego DNA, a wiec jego rozmnazanie, czyli zwalczaja go
                    nie da sie wiec powiedziec, ze zaleczaja jedynie objawy, bo objawy to choroba, a zahamowana replikacja wirusa = brak choroby

                    Obrazkowo:
                    1. Poczatek infekcji- wirus wnika do komorki
                    2. Wirus wprowadza swoj material genetyczny do jadra komorki, celem replikacji (wiedzieliscie, ze wirusy sa w zasadzie jak ludzkie plemniki?)
                    I TUTAJ BAAAMMM!!! LEKARSTWO MU WSZYSTKO PSUJE nie pozwalajac na kolejne dramatyczne etapy:
                    3. Replikacja DNA i powstanie wirusow potomnych
                    4. Uwolnienie wirusow potomnych z jadra, celem zniszczenia calej komorki
                    5.Wypelzniecie wirusow bombelkow celem zainfekowania sasiednich komorek i dalszej replikacji oraz nieskonczonych zniszczen



                    • nothingelsemattersnow Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 01.10.22, 12:25
                      Dobra robotawink
                      • boogiecat Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 01.10.22, 12:36
                        🙂
                        szkoda, ze nie udalo mi sie wkleic obrazkow, sa prawie jak medialne manipulacje wokol migrantow

                        Ps u mnie tabsy typu aciclovir sa wylacznie na recepte
          • m_incubo Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 30.09.22, 18:51
            Strup się zrobi nawet jak nie użyjesz niczego. Mnie nigdy olejek w żaden widoczny sposób nie pomógł.
            Tabletki wzięte od razu, gdy tylko poczuję, że kłuje mnie warga, powstrzymują opryszczkę na tyle szybko, że w ogóle nie zdążą zrobić się pęcherze i strup.
            • nothingelsemattersnow Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 30.09.22, 20:04
              m_incubo napisała:

              > Strup się zrobi nawet jak nie użyjesz niczego. Mnie nigdy olejek w żaden widocz
              > ny sposób nie pomógł.
              > Tabletki wzięte od razu, gdy tylko poczuję, że kłuje mnie warga, powstrzymują o
              > pryszczkę na tyle szybko, że w ogóle nie zdążą zrobić się pęcherze i strup.
              >
              >
              >
              Tyle, że z olejkiem strupa mam w 2 dni, po tygodniu nie ma śladu opryszczki. A bez olejki strupa mam po tygodniu, a brak śladu po dwóch.
              Mnie niestety często atakuje w nocy, więc nie czuję, że mnie coś kłuje.
              • m_incubo Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 01.10.22, 09:19
                Hmm, to u mnie tak wygląda opryszczka nietraktowana niczym od wewnątrz.
                7-8 dni i jest koniec.
                Gdy biorę tabletki, po 3-4 dniach jest po wszystkim, ale kurację kontynuuje się.
    • pani_tau Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 29.09.22, 21:08
      Na mnie działa Vratizolin i to w niesamowitym tempie. Wystarczy, że maźne przy pierwszych objawach i kilka godzin później nie ma śladu.
    • ivaz Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 30.09.22, 09:20
      Po permanentnym makijażu ust wyskoczyło mi chyba 6 opryszczek, na całych ustach, miałam temperaturę, dreszcze generalnie kiepsko się przy tym czułam, Pan farmaceuta w aptece jak mnie zobaczył od razu bez recepty sprzedał mi heviran 800 mg, po zażyciu już jednej tabletki poczułam niesamowitą ulgę, teraz tylko tym lekiem się ratuje, nie ma nic lepszego
    • jusiakr Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 30.09.22, 19:24
      Heviran w tabletkach oraz maść a do tego dużo vit C. Jeszcze z mojego doświadczenia przesuszanie opryszczki na wardze często kończyło się strupkiem który raz po raz pękał (bo jednak usta „pracują”). Maści które tak nie wysuszają są dla mnie lepsze.
    • myelegans Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 01.10.22, 01:07
      Kup Heviran nawet jak rozwinieta szybko sie zagoi, jak jestem pzreziebiona albo mnie jakies sezonowe paskudztwo dopadnie to biore prewencyjnie pzrez tydzien i sie nie wykluwa
    • panna_lila Re: ekstremalnie paskudna opryszczka:( 01.10.22, 09:28
      no to ja już nie wiem co mam, czy opryszczkę, czy liszajcasad
      chyba opryszczka...biorę heviran i nie wiem czy wysuszać czy nawilżać?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka