Dodaj do ulubionych

Tiramisu, domowe, żeby wyszło?

29.09.22, 23:39

Weszłam w posiadanie dużej liczby biszkoptów, a jutro powinnam zrobić jakiś urodzinowy deser. Bym zrobiła tiramisu, ale nigdy do tego nie podeszłam i boję się. Macie jakiś sprawdzony patent?
Obserwuj wątek
    • przepio Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 29.09.22, 23:47
      Biszkopty maczam w mocnej kawie z amaretto, mają byc mokre, układam w szkle, zakrywam serkiem mascarpone zmieszanym z gęstym jogurtem i cukrem plus wanilia, posypuję kakao. Na to druga taka sama warstwa. Nie dodaje żadnych żółtek. Zawsze wszystkim smakuje
      • annanichtvergessen Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 12:25
        👍
    • heca7 Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 29.09.22, 23:51
      Robię z tego przepisu i zawsze wychodzi. Bez jajek. Bardzo łatwe.
      whiteplate.com/2008/09/tiramisu-lekkie-jak-chmurka/
      • bei Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 11:55
        Ja też robię podobne-bez jajek!
        • heca7 Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 13:00
          Nie używam surowych jajek. Jakoś mnie nie ciągnie odkąd w dzieciństwie przeszłam bardzo ciężko salmonellę.
    • arabelax Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 00:12
      Mam naczynie ok 25 cm na 25 cm.Ja robie. 500 gr mascarpone do tego 4 żółtka, mieszam. Dodaje piane ubita z bialek i 3 zotek.
      Biszkopty maczane w kawie z amaretto. Wychidza 2 warstwy sera i 2 biszkotow. Na kazda mase sera posypuje kakao.
      Bez cukru.
      • arabelax Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 00:14
        Piana z bialek!!! Z 3 bialek. Zadnych zotek. Zotka do mascarpone.
        Juz poznosmile
    • melisananosferatu Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 00:22

      m.youtube.com/watch?v=RHTevFyJAnw

      To powyzej! Jest super tylko musi postac w lodowce zeby biszkopty nasiakly i wtedy jest cymes . I jeszcze dodaje jakiegos likieru do kawy np baileys lub cointreau (pewnie przekrecilam nazwe). I beza z jej przepisu zawsze wychodzi super.
    • mama-ola Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 07:13
      Zrobiłam kiedyś z pianą z białek, to było tak rzadkie, że nie dało się w całości przenieść na talerzyk. Kroisz kawałek, podnosisz i wszystko się rozpada. Dlatego polecałabym przepis bez piany z białek. Krem można ukręcić z mascarpone i bitej śmietany utwardzonej np. śmietanfiksem.
      • em_em71 Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 10:48
        Tez nie ryzykowałabym białek.
        • boogiecat Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 12:18
          a ja polecam przepis z Moich Wypiekow, z zoltkami i piana z bialek, nigdy nic sie nie leje, nigdy nikt nie byl chory, przepis jest idealny i nie mozna go spieprzyc

          tiramisu ze smietana to zupelnie nie to, o co chodzi :p
          • bene_gesserit Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 20:40
            To, że nikt nie dostał salmonellozy, to nie zasługa przepisu, tylko jajaek. smile
            • princesswhitewolf Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 20:41
              O jest
            • boogiecat Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 20:57
              😀
          • primula.alpicola Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 01.10.22, 23:00
            boogiecat napisała:

            > a ja polecam przepis z Moich Wypiekow, z zoltkami i piana z bialek, nigdy nic s
            > ie nie leje, nigdy nikt nie byl chory, przepis jest idealny i nie mozna go spie
            > przyc
            >
            > tiramisu ze smietana to zupelnie nie to, o co chodzi :p

            Już były takie wątki, które kancelowały jajka z tiramisu, od tamtego czasu zawsze uprzedzam gości, że wyrób zawiera surowe jajka.
            • boogiecat Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 01.10.22, 23:17
              To chyba dobrze robisz. A ludzie nie sa zdziwieni, ze o tym informujesz?

              Cos cie dawno nie widzialam- wrocilas do roboty i przezylas poczatek roku? Jak jest?
              • primula.alpicola Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 01.10.22, 23:26
                Są zdziwieni, i zjadają bez oporów, dranie.

                Miło mi, dzięki. Zrobiłam sobie przerwę, bo tu na forum się znowu zrobiło zbyt nuklearnie-inflacyjno- blackoutowo. A ja się staram dbać o swój spokój. To miał być Mój Rok Relaksu i Odpoczynku, nie wyszło, bo choroba i śmierć mamy mnie zaorały, więc już nie będę sobie więcej dokładać.
                Do roboty jeszcze nie, o Boże, myślę o tym dniu ze zgrozą, a czas tak PRZYSPIESZYŁ!
                • boogiecat Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 02.10.22, 00:17
                  Przykro mi bardzo, Primula. Trzymaj sie, i jakby co szukaj pomocy po tym zaoraniu.
                  • primula.alpicola Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 02.10.22, 09:07
                    Dziękuję. Akceptuję zaoranie, to raczej normalny stan przez jakiś czas, prawda? Tradycyjnie około roku. Na ogół jest w miarę ok, tylko czasami... jak pięścią w splot słoneczny.
                    • boogiecat Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 02.10.22, 11:42
                      primula.alpicola napisała:

                      > Akceptuję zaoranie, to raczej normalny stan przez jakiś czas, prawda?
                      >

                      Prawda i cale szczescie, ze masz do tego sile. Oraz primulowa madrosc👍
                      • primula.alpicola Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 02.10.22, 12:01
                        Cmoksmile
    • kropkaa Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 12:11
      Biszkopty SanPajda namoczone w mocnej kawie z dodatkiem amaretto.
      Mascarpone Galbani połączone z koglem-moglem z 5 żółtek z połową szklanki cukru pudru.
      Każdą warstwę przesypuję kakao.
      Nie dodaję piany z białek, bo rozrzedza masę.
      • boogiecat Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 12:19
        nie rozrzedza! masa jest sztywna i leciutko puchata
        • kropkaa Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 12:23
          Może jak od razu by się zjadło.
          Ja daję do lodówki na noc, żeby wszystko się "przegryzło", po takim czasie piana z białek płynie i z kremu robi się sos.
          Sposób, jaki podałam, jest od Agnieszki Kręglickiej i pochodzi z Chianti. Dla mnie to tiramisu idealne.
          • boogiecat Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 13:32
            U mnie tez stoi noc, a czesto dwie i trzyma sie perfecto😉
        • arabelax Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 12:51
          Ja tez robie z bialkami ubitymi i nic sie nie rozrzedza. A tu pisza zeby dodac smietane bita, smitanfiksy czy cos, jogurty etc a to wtedy juz nie jest tiramisu smile
          • kropkaa Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 13:04
            Mam przepis od kilkunastu lat i tego się trzymam. Lepsze jest wrogiem dobrego.
    • swinka-morska Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 13:00
      Przepis z pudełka mascarpone Piątnicy. Łatwy, bez jajek, zawsze wychodzi.
      • boogiecat Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 13:43
        Oso chodzi z ta fobia jajeczna tak naprawde?
        • arthwen Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 17:44
          Surowe jajka, ciasto bez pieczenia, salmonella wink
          Ja robię z czasem z żółtkami (ale ubijam na parze), a czasem bez. Do tego, o zgrozo, zdarza nam się wyżerać (nam tzn mi i mężowi, dziecko nie tyka wink ) surowe ubite jajka np na biszkopt (przed dodaniem mąki) i czasami mam też ochotę na kogel mogel (ale to to może z raz na rok wink )
          • boogiecat Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 20:24
            Ja wiem, ze istnieje salmonella i raz na tysiac lat jakies jajo jest zakazone, ale nigdy i nigdzie nie spotkalam sie z tak masowym odezwem (przy kazdym kulinarnym pytaniu) « bez jajek », jakby to byla dla wszystkich oczywistosc, ze surowych jajek sie nie je. A przeciez sie normalnie je.

            Moj stary nie zalapal do tego stopnia, ze odlecial jeszcze innym balonem, albowiem gdy mu wytlumaczylam, ze na forum jest auto-konsensus « bez jajek », rzekl ze moze jestescie wszystkie wegankami.
            • heca7 Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 20:39
              Ja już kiedyś opisywałam jak ciężko przeszłam salmonellę. Po trzech miesiącach nadal miałam problemy z jedzeniem normalnych posiłków. Byłam na ścisłej diecie, wyglądałam jak ludzie po obozach. Zjedzenie po 2 miesiącach po kryjomu kilku kulek czerwonej porzeczki skończyło się koszmarną niestrawnością. Początkowo straciłam poczucie czasu, zasypiałam i budziłam się o dziwnych porach nie wiedząc zupełnie , że przespałam całą dobę. Nie piłam przez prawie tydzień, nie jadłam praktycznie nic prawie miesiąc. Byłam jak szkielet.
              • 1matka-polka Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 21:41
                heca7 napisała:

                > Ja już kiedyś opisywałam jak ciężko przeszłam salmonellę.

                A jak sie zatrułaś?
                • heca7 Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 01.10.22, 12:11
                  1matka-polka napisała:

                  > heca7 napisała:
                  >
                  > > Ja już kiedyś opisywałam jak ciężko przeszłam salmonellę.
                  >
                  > A jak sie zatrułaś?
                  >

                  Tatarem...
            • bene_gesserit Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 20:42
              Niby się je, ale ja np nie jestem wielbicielką. Posmak surowego jaja zabija radość z tiramisu.
              • boogiecat Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 20:55
                Dawaj ten przepis z liskaczem.
                • bene_gesserit Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 23:22
                  Nie ma przepisu, robię na oko. Mascarpone,, śmietana z fixem (śmietany mniej - więcej pół ilości mascarpone), savoiardi moczone szybko w espresso z whiskey (na oko, raz mi się chlapnie więcej, raz mniej), do kremu dodaję bardzo mało cukru (waniliowy), biszkopty powinny być czerstwe (wystarczy otworzyć je poprzedniego dnia).

                  Raczej wolę wysokie tiramisu i składam trzy piętra; następnego dnia wszystko jest stabilniejsze, bo wilgoć z kremu wsiąka w czerstwe biszkopty jak w gąbkę. Ale nie oczekuję, że deser będzie się kroił jak ciasto, bo to nie jest ciasto. To nie jest jest schludne ciasto, tylko coś do wyżerania łyżką i wyskrobywania tira-misy.

                  Mariaż kawy i whiskey jest synergiczny i to jemu moja wersja tiramisu (w pewnych kręgach znana jako fuck-me-misu) zawdzięcza swoją legendę. Jak ktoś lubi jaja na surowo może zrobic klasyczny krem w takiej wersji, mi jaja nie pasują na surowo i już.
                  • boogiecat Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 01.10.22, 11:47
                    Kawa+whiskey od razu do mnie przemowila. Wpisalam sobie fuck me misu i mnie kontrola rodzicielska zablokowala. Wiec ja nie wiem co to za kregi! kiss
                    Moja corka proponuje dla czytajacych forum bombelkow wersje Ire- misu lub Phoque-me-misu na twoja czesc.
                    Wyprobujemy (oczywiscie z jajami, smietana z mascarpone to zuo tak samo jak czekoladowy mus na smietanie).
                    • bene_gesserit Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 01.10.22, 18:11
                      Właśnie chodzi o zuo. Jak już grzeszyć, to na całego, do upodlenia się wink
              • kropkaa Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 01.10.22, 12:28
                To, że masz szczerą obsesję na punkcie zapachu i smaku surowego jajka, od dawna wiemy, bo przy każdej możliwej okazji jak i bez o tym informujesz.
            • daisy Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 21:24
              Ale wam nie śmierdzą te surowe jajka, nie daj boże w ogóle białka? Ja nie mogę znieść tego zapachu, nie dałabym nawet rady spróbować.
              • boogiecat Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 21:34
                Nie smierdzasuspicious a przysiegam, ze mam bardzo wyczulony wech

                moze to jest jak z kolendrowym genem😀 lubisz kolendre?
                • daisy Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 21:43
                  Nie mam pojęcia. Na pewno nie lubię oregano i wszelkich mieszanek, które zawiera, bo pachnie mi mydłem i tyle.
                  • 1matka-polka Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 21:49
                    A brokuła, brukselke i piwo lubisz?
                    • arthwen Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 22:20
                      Lubie brokuła, brukselki nie, a piwo lubię tylko do grilla.
    • daisy Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 19:17
      Dzięki, siostry!
      Wyszło to tak sobie, chociaż poczęstowani chwalili. Zrobiłam z przepisu White Plate, ubiłam śmietanę 36%, dodałam mascarpone i trochę cukru pudru i waniliowego - wyszło dosyć mdłe (w sumie jakie miałoby wyjść). Biszkopty miałam takie kruche, okruszkowe, nie solidne biszkoptowe i całkiem zrobiły się paciaja, do tego chyba były za słodkie. Nie miałam amaretto, więc dałam wiśniówki (dla gorzkawego aromatu). Na koniec, żeby zakwasić krem, powtykałam na górę maliny, na szczęście miałam trochę. Nawaliłam kakao.
      Było to zjadliwe i wyskrobali do czysta, ale ja zjadłam całe raczej z uprzejmości. Chyba dam sobie spokój na przyszłość.
      • heca7 Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 20:05
        Zbyt dużo pozmieniałaś wink I biszkopty należy moczyć naprawdę krótko. Jeśli zrobi się dokładnie wg przepisu z amaretto tiramisu wychodzi idealnie. Dodatkowo ja nie robię wielkiej blachy czy szkła. Tylko małe , przezroczyste szklanki. Takie powiedzmy do whiskey. Wtedy każdy ma swoją porcję. Polecam. Tak że nie poddawaj się, spróbuj zrobić dokładnie wg przepisu, pamiętaj, że śmietana powinna być prosto z lodówki a biszkopty porządne i mało nasączone smile
        • daisy Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 20:35
          Śmietana bardzo ładnie się ubiła, w ogóle byłam pod wrażeniem kremowatości tego kremu. No ale smaku to nie może mieć, bo skąd - śmietana plus mascarpone plus cukier musi wyjść mdło. Te maliny uratowały sprawę.
          • heca7 Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 20:42
            Dużo daje właśnie amaretto i kawa i kakao. Sam krem nie może mieć zbyt wyraźnego smaku bo to wszystko razem by się nie zgrało wink
          • 1matka-polka Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 21:46
            "No ale smaku to nie może mieć, bo skąd - śmietana plus mascarpone plus cukier musi wyjść mdło"

            Ja tam lubie i smak samej smietany i mascarpone, czasem sobie ubijam samą smietanę, dodaje cukru i jem jako deser, i do tego uwazam, ze owoce psuja smak takiego delikatnego kremu.
        • aglibaba Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 01.10.22, 12:11
          Biszkopty są ważne. Ja lubię wspomniane SanPajda, ale ostatnio zrobiłam na takich z biedronki - mnie smakuje mniej, dziecku bardziej i jeszcze całość była bardziej zwarta.

          (teraz wizualizuję sobie produkcję biszkoptów z biedronek...)
      • arabelax Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 20:22
        To jakies swoje ciasto zrobilas, ktore za wiele nie ma wspolnego z tiramisu 😆

        Tak jak heca7 napisala zrob wedlug przepisu i bedzie dobrze 🙂
        • arabelax Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 20:47
          Znalazłam na whatsapp, bo kiedys kolezance pisalam, ze zdjęciami! 🙂
          • princesswhitewolf Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 20:50
            Zaimponowalas mi uczynnoscia dla kolezanki
            • arabelax Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 20:52
              Akurat robilam smile pozniej bylo mi latwiej, kiedy ktos o przepis prosił.
    • princesswhitewolf Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 20:38
      Amaretto koniecznie. Ale mamy to kogos kto naprawde potrafi gotowac . Bene jestes tu?
      • bene_gesserit Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 20:46
        Jestem, ale ale ja po pierwsze to nieprawda z tym ' naprawdę', po drugie kompletnie nie mam szacunku dla tradycji i od lat robię uczciwe tiramisu bez jajek i bez amaretto, za to z uczciwym łiskaczem. O wiele lepsze niż oryginalne.
        • princesswhitewolf Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 30.09.22, 20:51
          No widzisz, ja nawet nie wyszlam poza ramy standardu z tiramisu uncertain
        • aglibaba Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 01.10.22, 12:08
          Co dodajesz zamiast jajek (łiskacza nie kwestionuję, dodaję rum)?
          • bene_gesserit Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 01.10.22, 18:09
            Nic nie dodaję. Krem jest puszysty dzięki ubitej śmietanie. Jest, oczywiście, o wiele cięższy niż taki na białkach, ale tiramisu robię góra dwa razy do roku. I spokojnie może siedzieć w lodówce parę dni, bo nie ma surowych jaj. Trzeciego dnia najlepsze.
    • afro.ninja Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 01.10.22, 11:10
      Kiedys zrobilam tiramisu z jajkami, bylo przepyszne. Ale balam sie surowych jajek. Pamietam, ze na kilka sekund wkladalam umyte jajka do wrzątku. No i na parze mozna te jajka ubijać.
      • bene_gesserit Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 01.10.22, 18:07
        Żeby zabić pałeczki salmonelli, potrzeba temperatury powyżej 65 stopni C. Ubite na parze jajka nie osiągną takiej temperatury, to znaczy mogą, ale gdyby osiągnęły, to by się zmieniły w jajecznicę.
    • aglibaba Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 01.10.22, 12:06
      Tiramisu robię wg tego przepisu domowe-wypieki.pl/przepisy/desery/684-tiramisu-klasyczne
      Na jajkach - ale mam jedno źródło, któremu ufam, jajka wcześniej myję i wkładam do garnka z wrzątkiem na 10 sekund. Tiramisu na jajkach odczekuje min. 5 godzin w lodówce i zjadane jest w max. 24h
      Dodaję i żółtka i białka, czasem wyjdzie bardziej rzadkie - mnie nie przeszkadza, można część białek zostawić do innego wypieku.
      Z alko dodaję tylko łyżkę ciemnego rumu, ktoś mi kiedyś polecił i tak jest dla mnie ok, nieprzesłodzone, ale jak się skończy (mała butelka ma już kilka lat) może spróbuję z amaretto.

      Śmietany, jogurty, fixy? Ok, co kto lubi. Dla mnie to jak przepis na sernik z dodatkiem budyniu. Paskudztwo (zwłaszcza te fixy brzmią druzgocząco).
      • primula.alpicola Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 01.10.22, 23:04
        Jak się kiedyś zabawiłam z jajkami w "10 sekund we wrzątku", to białka się ścięły.
    • mmoni Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 01.10.22, 13:02
      Dla frakcji "bez jajek" - ja robię krem do tiramisu miksując mascarpone ze słodzonym mlekiem skondensowanym, mniej więcej pół puszki na 500 g mascarpone.
      • afro.ninja Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 01.10.22, 13:13
        Nie jest to zbyt słodkie?!
        Czytałam kiedys w kuchni oryginalny przepis na tiramisu, tam od groma bylo żółtek, ale chyba be białek. Bo to był deser dla matki karmiacej w połogu.
        • bene_gesserit Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 01.10.22, 18:05
          Ale to nie jest tak, że salmonella siedzi w białku, a w żółtku to już nie. Siedzi albo na skorupce (a właściwie w skorupce, bo skorupka ma strukturę porowatą, w końcu niemal dojrzaly kurczak musi czymś oddychać) albo w środku jajka. W całym. Surowych jaj ze względu na (nikłe) zarażenie salmonellozą powinny unikać ciężarne, karmiące, dzieci i seniorzy. Reszta raczej przeżyje.
        • mmoni Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 01.10.22, 22:54
          Dla mnie nie jest, ale ja mam dużą przyswajalność na słodkie. Takiego kremu używam do tiramisu truskawkowego (taka wariacja).
    • primula.alpicola Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 01.10.22, 22:53
      6 żółtek i trzy białka
      750 g mascarpone
      Biszkopty Savoiardi
      Ok. 100 g cukru, wedle upodobań
      Mocna ostudzona kawa z dodatkiem Marsali
      Gorzkie kakao

      Żótka utrzeć z cukrem na puch, dodać ser i pianę z trzech białek. Biszkopty maczać w kawie z alkoholem i układać w formie, najwygodniej prostokątnej. Krem, oprószyć kakao przez sitko i kolejna warstwa tak samo. Do lodówki na kilka godzin.
      • gris_gris Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 02.10.22, 10:22
        primula.alpicola napisała:

        > 6 żółtek i trzy białka
        > 750 g mascarpone
        > Biszkopty Savoiardi
        > Ok. 100 g cukru, wedle upodobań
        > Mocna ostudzona kawa z dodatkiem Marsali
        > Gorzkie kakao
        >
        > Żótka utrzeć z cukrem na puch, dodać ser i pianę z trzech białek. Biszkopty mac
        > zać w kawie z alkoholem i układać w formie, najwygodniej prostokątnej. Krem, op
        > rószyć kakao przez sitko i kolejna warstwa tak samo. Do lodówki na kilka godzin
        > .

        Wlasnie, Marsala. W tiramisu nie musi byc w ogole alkoholu (wersja „kanoniczna”) a jesli juz, to Marsala, nie amaretto.
        • primula.alpicola Re: Tiramisu, domowe, żeby wyszło? 02.10.22, 10:33
          Tak właśnie mnie nauczono w Bella Italiawink
          Ostatecznie może być Madera albo Porto.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka