Dodaj do ulubionych

Bieda, Panie bieda....

30.09.22, 19:24
Warszawa, dzielnica poślednia, piękna, zielona ale trochę budynków socjalnych, nie każdemu odpowiada...
Mam dwa psy, sporo spaceruje...
Szok...ostatnie kilka lat nigdzie nie widziałam na śmietniku lub pod ......takiej ilości rzeczy sprawnych, niezniszczonych ..;
-hulajnogi
-rowerki biegowe
-bujaki
-foteliki do karmienia
-łóżeczka szczebelkowe
-chodziki, wielkie miśki i jednorożce
- foele domowe i rozkładane działkowe

U syna w szkole wielkie pudło; rzeczy znalezione; bluzy, czapki, adidasy, kurtki...leżą, nie ma właściciela....


Bieda, taaa, bieda, pewnie tak, ale nie tutaj..
-
Obserwuj wątek
    • stephanie.plum Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 19:26
      nie napalisz tym w piecu.
      • milva24 Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 19:27
        Ani nie zjesz.
        • panna.nasturcja Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 19:29
          Ale spokojnie możesz sprzedać.
          • stephanie.plum Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 19:34
            albo chociaż oddać w dobre ręce, racja.
            • memphis90 Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 19:35
              No to oddają… Po to są wystawione, a nie wrzucone do kontenera ze śmieciami.
          • milva24 Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 19:35
            Pytanie co kozica rozumie pod pojęciem rzeczy nie zniszczonych. U mnie pod blokiem gdy gabaryty wyjeżdżają też różne rzeczy leżą, niby na pierwszy rzut oka zdatne do użytku ale siadać na tych fotelach czy kanapach nie siadałam to nie wiem, może się sprężyna w tyłek wbija?
            • ichi51e Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 00:07
              to chyba Chmielewska pisała o ludziach co się na fotel ze śmietnika połasili i który się okazał być kompletnie zapluskwiony...?
          • g.r.uuu Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 19:43
            Sprzedanie wymaga zrobienia zdjęć, czasu na wystawianie, odpowiadania na pytania, umawiania się. Nie ma wcale tłumów chętnych na używane foteliki, które nawet nowe są dość tanie.
            • sol_13 Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 09:04
              Patusom się nie chce, i tyle.
          • asia_i_p Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 19:52
            Nie tak łatwo. Sprzątałam ostatnio piwnicę i lokalny sklep typu bazarek bardzo wybrzydzał. Na pewno nie chodziło o zbicie ceny, bo oferowałam za darmo. Fotelik dla noworodka nie, bo takich ludzie używanych nie kupują; podręczniki nie, bo podręczniki chcą kupować tylko kompletami i jest problem.
    • kozica111 Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 19:30
      Jak młody wyrósł sprzedałam łózko; kojec i rowerki, nawet stary materac o dziwo.Poszło w dwa dni.
      • alpepe Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 19:48
        A było to kiedy?
        • maleficent6 Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 20:51
          Na pewno dawno. Ja po pierworodnym też wszystko sprzedałam, zainteresowanie było ogromne. Ale to już parę ładnych lat. Natomiast teraz to możesz sprzedać jakieś konkretne rzeczy, określonej marki.
      • m_incubo Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 09:23
        Podejrzewam, że ten młody wyrósł z 6-8 lat temu wink
        Teraz takie rzeczy nie schodzą w ogóle. Wzięcie mają tylko markowe, i to tylko z tych z górnej półki.
        • g.r.uuu Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 09:27
          Schodzić schodzą, ale większe gabarytowo to raczej z odbiorem osobistym, więc trzeba się umawiać. A poza tym jak się chce szybko sprzedać to za niewielką kwotę. Jak ktoś kupił krzesełko do karmienia za 60 zł a teraz ma włożyć wysiłek żeby odzyskać z tego 15-20 to nie dziwne, że woli pozbyć się za darmoe
          • iwoniaw Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 09:44
            g.r.uuu napisała:

            > Schodzić schodzą, ale większe gabarytowo to raczej z odbiorem osobistym, więc t
            > rzeba się umawiać. A poza tym jak się chce szybko sprzedać to za niewielką kwot
            > ę. Jak ktoś kupił krzesełko do karmienia za 60 zł a teraz ma włożyć wysiłek żeb
            > y odzyskać z tego 15-20 to nie dziwne, że woli pozbyć się za darmoe


            Zwlaszcza, że przechodzień moze widzieć "całkiem zdatne do użycia", a kupujący obejrzy dokładnie i zobaczy, że tu plamka, tam przetarcie. Ja np. oddawalam ubrania po małych dzieciach znajomym, o ktorych wiedzialam, ze nie będą robić dramy i doszukiwać sie prób upokorzenia czy nie wiadomo czego, gdy się okaże, że coś nie jest super, z tekstem "przejrzyj, czy coś będzie na X pasować, resztę bez sentymentu daj do kontenera na szmaty", ale jakbym miała takie szwagierki, koleżanki i sąsiadki jakie nieraz na ematce zakładały wątki o uzywanych ciuchach, to na 100% wszystko bym od razu samawkładała a do kontenerów/zostawiala przy śmietniku, bo to byly zwykłe używane rzeczy w stanie dobrym, a nie designerskie perełki w stanie fabrycznym.
            • kochamruskieileniwe Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 12:56
              Mm tak samo... Taka trauma po emamie😅
              Dodatkowo mam wybitny talent antyhandlowy. Np. komplet rowerow z ktorych wyrosl sym- mam do dzisiaj. Na szczescie wozka i innych akcesoriow niemowlecych pozbylam się, bo kolezanki syn właśnie się rozmnożyl. Za to syn zyskal jakies wypasine lego, choc za darmo mialo być
    • chloe30 Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 19:34
      Taaaak, oszszywiscie, jest cudownie za pisiorskich rządów, ludzie się bogacą i żyją dostatnio, inflacji nie ma, podwyżek cen energii nie ma - to chciałaś pisdencjo powiedzieć?
      • kozica111 Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 19:36
        U ciebie wszyscy zdrowi ?
        • kropkacom Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 19:59
          Wszyscy kojarzymy twoją kreację na forum.
        • cosmetic.wipes Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 20:20
          kozica111 napisała:

          > U ciebie wszyscy zdrowi ?


          U ciebie na pewno nie.
    • memphis90 Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 19:34
      A po co rodzicom np 7 latków bujaczki do karmienia, łóżeczko szczebelkowe i rowerki biegowe? Co mają z tym robić - postawić w salonie i podziwiać albo kisić 4 dekady dla wnucząt?
      • kozica111 Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 19:36
        Sprzedać?
        • memphis90 Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 19:38
          Wolą oddać bardziej potrzebującym niż monetyzowac zasikane materace.
        • semihora Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 08:00
          Weź coś z tego śmietnika i spróbuj sprzedać. Ciekawam efektów.
        • afro.ninja Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 08:53
          Kiedyś próbowałam oddać coś za darmo przez ogloszenie w necie. Trafiło pod śmietnik.
        • kochamruskieileniwe Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 12:57
          Mozna nie umieć. 😈
      • szmytka1 Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 20:28
        Ja myślę czy by duplo nie zakisić 🤔
        • milva24 Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 20:37
          Ja kiszę na pewno, duplo i trochę książeczek ulubionych.
        • m_incubo Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 09:25
          Ja Duplo kisiłam, starsze Lego też.
          Zobacz sobie na ceny Lego po tegorocznych podwyżkach, a chyba kolejna w planie wink
          • iwoniaw Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 09:28
            m_incubo napisała:

            > Ja Duplo kisiłam, starsze Lego też.
            > Zobacz sobie na ceny Lego po tegorocznych podwyżkach, a chyba kolejna w planie
            > wink
            >

            Lego to jednak inna liga niż pluszowy jednorożec wielkości słonia w naturze.
            • m_incubo Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 11:14
              No raczej, ale ja się odnoszę konkretnie do postu o kitraniu Lego Duplo wink
        • kochamruskieileniwe Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 12:59
          Kiś duplo. Starsze zestawy byly inne noz teraz. ( nie pisze o pociagach. To wyjątek).
          • kochamruskieileniwe Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 13:00
            Kisze duplo i kolejke brio...mole mie zeżrą😂
    • g.r.uuu Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 19:40
      Ale wiesz, że fotelikiem do karmienia nie zapłacisz za zakupy a w ciasnym mieszkaniu zajmuje miejsce?
      • iwoniaw Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 19:48
        g.r.uuu napisała:

        > Ale wiesz, że fotelikiem do karmienia nie zapłacisz za zakupy a w ciasnym miesz
        > kaniu zajmuje miejsce?

        No, zwłaszcza te gigantyczne jednorożce i miśki mnie zachwyciły jako exemplum nadmiernego bogactwa narodu - zastanawiam się, kto by coś takiego chciał chocby za darmo, zwlaszcza jeśli dzieci ma już w wieku szkolnym, a mieszkanie małe. To jest klasyczny przyklad tzw. przeze mnie prezentu bezmyślnego, czynionego małemu dziecku przez bezdzietną rodzinę lub znajomych, którzy maja jak najlepsze intencje, ale zero doświadczeń z cyklu "zarządzanie przepływem różnego rodzaju akcesoriów dziecięcych w czasie".
        • milva24 Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 20:03
          Tak, też coś takiego dostaliśmy do pokoju 9 m2, w którym przebywała dwójka dzieci.
      • la_felicja Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 20:35
        Ale to chyba bardziej chodzi o to, że wyrzucają, bo nie mogą sprzedać. A sprzedać nie mogą, bo nie ma chętnych na używane foteliki za pół ceny, tanie łóżeczka, chociaż trochę odrapane, tanią hulajnogę, może trochę poobijaną, ale nadal dobrą - każdy teraz chce kupować wszystko nowe.
        Nie neguję, że bieda jest, więc z góry proszę o niewyzywanie mnie od ruskich onuc czy innych takich. Tyle, że na razie ta bieda nie skłoniła jeszcze ludzi do kupowania używanych sprzętów.
        • g.r.uuu Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 20:41
          Nie każdy, po prostu podaż jest bardzo duża, a poza tym jest ogromny wybór tanich i nowych rzeczy.
        • nenia1 Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 23:54
          la_felicja napisała:

          > Nie neguję, że bieda jest, więc z góry proszę o niewyzywanie mnie od ruskich on
          > uc czy innych takich.

          oj to widzę, że niezwykły wprost pluralizm na forum, że się trzeba tak z góry zarzekać big_grin
          • taki-sobie-nick Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 23:56
            Och, na forum od dawna panuje tego typu pluralizm.

            Nie widzę powodu, żeby kupować używane rzeczy. Preferuję zasadę: kupić dobrej jakości i długo używać. Szkoda, że producenci jej nie preferują.
        • sol_13 Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 00:02
          la_felicja napisała:

          > Ale to chyba bardziej chodzi o to, że wyrzucają, bo nie mogą sprzedać. A sprzed
          > ać nie mogą, bo nie ma chętnych na używane foteliki za pół ceny, tanie łóżeczka
          > , chociaż trochę odrapane, tanią hulajnogę, może trochę poobijaną, ale nadal do
          > brą - każdy teraz chce kupować wszystko nowe.
          > Nie neguję, że bieda jest, więc z góry proszę o niewyzywanie mnie od ruskich on
          > uc czy innych takich. Tyle, że na razie ta bieda nie skłoniła jeszcze ludzi do
          > kupowania używanych sprzętów.

          Nie zgodzę się-ilekroć wystawiałam na olx sprzęty/meble dziecięce schodziły bardzo dobrze.
          Więc albo rzeczy są tak zniszczone, że nie nadają się do sprzedaży, albo po prostu komuś się nie chciało.
          • ela.dzi Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 10:54
            Sprzedawałam wózek w bardzo dobrym stanie, totalnie mi nie szło. Kolega jak Ty myślał, że coś źle robię i on go sam sprzeda. Pół roku czekał, sam chciał już wyrzucić ten wózek z garażu (gdyby dalej był u mnie to dawno bym go wyrzuciła). Kolega sam doszedł do wniosku, że tego typu gratów jest za dużo..
        • kamin Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 06:56
          Nie zgadzam się. Ilekroć wystawię na grupie FB używane ubrania dla dziecka, jakiś mały mebel, zabawki, książeczki - zawsze w ciągu jednego dnia są już odebrane przez kogoś chętnego, a pod postem jest jeszcze kilka wpisów od kolejnych zainteresowanych. Dla mnie to mniej roboty niż zniesienie pod śmietnik, a cieszę się że ktoś skorzysta.
          Książki w dobrym stanie sprzedaję też na Skupszopie. Też głównie mnie cieszy, że przyjdzie kurier i zabierze, ale ostatnio ponad stówkę dostałam w rozliczeniu.
          • samawsnach Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 12:11
            "zawsze w ciągu jednego dnia są już odebrane przez kogoś chętnego"
            Też to obserwuję. Na śmieciarce rzeczy znikają w kilka, kilkanaście minut. Należę też do grupy wymienialnikowej, gdzie to, co niepotrzebne można wymienić na coś symbolicznego - olej, płyn do naczyń, książkę. Fajnie mi się to sprawdza.
        • palacinka2020 Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 09:37
          Jesli kupujesz uzywane rzeczy to albo mysisz je odebrac osobiscie (nie znosze sie umawiac na drugim koncu missta) albo placisz drugie tyle za wysylke. Na vinted prowizja I przesylka to czesto wiecej niz sam przedmiot, i wyjdzie taniej kupic nowy na promocji.

          To sie oplaca tylko jesli sprzedajacy mieszka gdzies blisko.
          • g.r.uuu Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 09:40
            Na vinted sporo ludzi bierze kilka rzeczy, przynajmniej przy ubraniach dziecięcych to działa. Choć byłam mocno zaskoczona, jak sprzedałam buty za 10 zł z wysyłką zagraniczną. Ale widocznie komuś się opłaciło
          • sol_13 Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 09:47
            No tak. Ja takich rzeczy powiedzmy poniżej 100 pln w ogóle nie sprzedaję, nie chce mi się. Ubrania po dzieciach i buty oddaję koleżankom z młodszymi dziećmi, swoje ubrania pani sprzątającej, ona przekazuje znajomym z UA.
    • sandy_cheeks Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 19:44
      A u mnie pisiu, ludzie rozbierają każdy mebel wystawiony na gabaryty, a potem palą tym w piecach. Robią to nie z nudów, tylko z biedy. I to tez w Warszawie.
      Codziennie z rana śmierdzi smogiem, ciekawe dlaczego???
      • szmytka1 Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 20:11
        U mnie hulajnogi z klatek schodowych kradną. Dziś widziałam kolejnego posta na fb na ten temat.

        A na vinted na pniu sprzedają mi sie używane ubranka po dzieciach i buty i jeszxze ludzie w wiadomościach dopytują, czy nie mam czegoś więcej na sprzedaż. Wrocil popyt jaki pamiętam z czasów kilkanaście lat temu. Po kilku latach przestoju jest znowu duży ruch. Niestety to nie ze wzrostu świadomości eko.
        • lauren6 Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 10:03
          Też to zauważyłam. Jeszcze rok temu musiałam wywalić do kontenera na odzież używaną całą torbę ubranek po najmłodszej. Teraz na Vinted schodzi mi wszystko po dzieciach: nawet ubranka w stanie dobrym/zadowalającym wystawione za kilka zł.

          Za to obserwuję totalny brak zainteresowania droższymi ubraniami (mam też wystawione nowe markowe z metką).
    • heca7 Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 20:09
      W mojej okolicy akurat gabaryty zabierają. Wczoraj widziałam fotel w stylu Chierowskiego. ale też zabawki, pluszaki, konie na biegunach itd.
    • bigimax4 Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 20:12
      Bieda, taaa, bieda, pewnie tak, ale nie tutaj..


      Jak to u socjali, latwo przyszlo , latwo poszlo
    • lajtova Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 20:57
      Tej, ale jak cie poważnie traktować poważnie.
      Przecież jak była nauka zdalna to posadziłaś syna przed komputerem w dzień wolny od zajęć a potem założyłaś wątek z pretensjami że lekcji nie było.
    • bywalec.hoteli Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 21:19
      takich rzeczy trudno się pozbyć
      jak cos miałem do sprzedania na olx to roszczeniowi bardzo byli ludzie i oddałem za darmo tylko przesyłkę sobie musieli zorganizować
      • sol_13 Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 23:43
        Mam zupełnie inne doświadczenia, meble i sprzęty użytkowe po dzieciach schodziły mi na olx zawsze b szybko i bez targowania.
        • pepsi.only Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 07:47
          A kumpele chcą sprzedać mebelki bo ich małe dzieci urosły do wczesnych nastolatków, i zmienił się gust i potrzeby dzieciakow. To dość popularne meble łóżko Kura z Ikea, a druga ma na zbyciu Trofasta też z Ikea, i od 4-5 miesięcy sprzedać nie mogą i wciąż widzę że odświeżają ogłoszenie.
          Im się nie spieszy, wstawili to do garażu, ale jakby np wyprowadzka, i musiały na szybko pozbyć się tych mebli, to co niby miały by zrobić...
          pod śmietnik i na gabaryty, taka prawda.
          • m_incubo Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 09:41
            U mnie akurat Trofast w różnych konfiguracjach schodził na pniu. Ogólnie Ikea.
        • semihora Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 08:51
          Sama teraz nie sprzedaję, ale znajomi stale odświeżają ogłoszenia (jedno od dwóch lat, serio!) o sprzedaży gratów dla dzieciaków. Nic nie znika.

          (I nie, to nie chodzi o brak biedy, tylko o przesyt na rynku.)
          • sol_13 Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 09:01
            Może ceny za wysokie dają w stosunku do nowych rzeczy, a rzeczy są np zniszczone. Ostatnio sprzedawałam np stolik z krzesełkiem ikea małej, cena nowego zestawu 220, za 100 poszedł mi w tydzień. Ale był w stanie idealnym. Foteliki samochodowe sprzedawałam kiedyś w jeden dzień. Wózki obydwa długo się sprzedawały, fakt-emmaljunga chyba ponad pół roku, bo droga. Ale w końcu kupili.
            • g.r.uuu Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 09:29
              To jeszcze trzeba mieć miejsce żeby przez pół roku przechowywać zbędne graty o czekać, aż się sprzedadzą. Dlatego podwójnego wózka pozbyłam się za 300 zł - dzięki temu w jeden dzień było po sprawie
              • sol_13 Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 09:37
                No trzeba, fakt. Ale przecież nie wyrzucę wózka za kilka tysięcy.
            • m_incubo Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 09:34
              Foteliki też sprzedałam.
              Ale z kolei nigdy nie odważyłabym się kupić i używać takiego fotelika przy własnym dziecku.
    • mia_mia Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 21:33
      Po wakacjach koleżanka zdziwiona i
      zadowolona jak zadzwoniłam, że ich szkolna bluza wisi na wieszaku z ciuchami, nowa 150. Zadowolona jeszcze bardziej jak powiedziałam, że mam szkolną garderobę po synu, który jest dużo wyższy niż jej.
      Wymieniam lodówkę, stara niby jakoś działa, ale w trybie na działkę, jak mąż wyjedzie to ją wystawię w trybie oddam za darmo, on za wywaleniem jak przyjedzie nowa, pewnie zejdzie w godzinę jak wszystkie śmieci i graty na lokalnym forum (też Warszawa).
      Tylko o czym to wszystko ma świadczyć? Foteliki mam ze 3, trzymam bo może kiedyś kogoś będziemy wieźć wbrew sobie, ale staroć lepiej niż nic, pluszaki sprzed lat zeżarł pies, a uważałam, że głupotą jest ich trzymanie. Wywiezienie rzeczy to większy kłopot i często wyższy koszt niż ich wyrzucenie.
    • ela.dzi Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 22:24
      Próbowałam sprzedawać rzeczy po dzieciach, bardzo opornie szło. Tego wszystkiego dla dzieci jest po prostu zbyt dużo.
      • szmytka1 Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 00:21
        Same ubrania i buty przez latosprzedalam na vinted za 1100 zł. Wczoraj 2 bluzy wystawiłam, zeszły w godzinę. Mam ciuchy z popularnych sieciowek, hm i reserved. Daje rozsądne ceny typu 20-30 zł kurtka, 5 zł bluzka, 10 zł spodnie.
        • rb_111222333 Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 08:59
          Ja kupiłam kurtkę dla syna za 20 zł i jestem bardzo zadowolona. Teraz sprzedajemy niepotrzebne rzeczy z domu i jakoś schodzą.
        • ela.dzi Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 10:49
          Mówię o klamotach typu wózek, fotelik, rowerek, jeździk, bujaczek itp. Totalnie niesprzedawalne mimo wręcz śmiesznych kwot.
          • szmytka1 Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 11:02
            Nie wiem, mnie to wszystko się sprzedało na pniu jak to mówią, oprócz wózka, który oddałam potrzebującej rodzinie, nie wystawiałam go nawet. Fotelik ikea zwykły sprzedałam za 50, tyle co wtedy nowy kosztował, rowerek biegowy nie pamiętam za ile.
            • ela.dzi Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 11:23
              Może inne okolice, w Warszawie jest tego multum. Nie mogłam sprzedać wózka, kolega stwierdził, że ja nie umiem sprzedawać, on na pewno go sprzeda. Po pół roku mu się udało, był bliski wyrzucenia już go. Rowerek biegowy jeszcze poszedł, jeździka na trzech kółkach za 20 zł nikt nie chciał.
              • hanusinamama Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 12:45
                W łodzi podobnie. Wózek nie poszedł, hulajnoga nie poszła, rowerek i inne podobne. Ale mam koleżankę która podobno używane majtki sprzedaje po dzieciach. Inna rzecz ze ona nie pracuje, to jest jej jedyny dochód wiec moze bardziej się stara.
            • hanusinamama Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 12:42
              Masz widac takie szczęscie jak moja koleżanka. Ona nawet majtki po dziecku sprzeda. Ciuchy ma z drugiej ręki, często w srednim stanie i podobno wszystko sprzedaje.
              MI się to nie udaje.
              • szmytka1 Re: Bieda, Panie bieda.... 03.10.22, 18:56
                Dzięki za pomysł. Przegrzebałam szuflady i uzbierałam reklamówkę za małych majtek, skoro ktoś to kupuje, to któregoś dnia wystawie 😆
        • hanusinamama Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 12:41
          NO to gratuluje. U mnie za minimalne kwoty, w bardzo dobrym stanie ciuchy nie szły. Poza tym było mase pytan o mierzenie, targowanie się...ja na to nie mam zwyczajnie czasu bo pracuje. Oddaje za darmo teraz
    • taki-sobie-nick Re: Bieda, Panie bieda.... 30.09.22, 23:28
      A które dzielnice Warszawy nie są poślednie, rzecz jasna poza Śródmieściem?
      • ichi51e Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 00:10
        saska kępa z Żoliborzem?
    • taniarada Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 00:24
      Niektórzy żyją że śmietników .
    • jan.becher Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 09:19
      Ludzie widzą, jak ich oszczędności topnieją, to kupują np. meble. Co mają zrobić ze starymi?
    • hana2 Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 10:24
      Można oddać na olx za darmo.

      Szkoda choćby planety, aby dobre rzeczy lądowały na śmietniku. A do tego ktoś, kto dostał coś za darmo, pieniądze, których nie wydał, będzie mógł przeznaczyć na inne, potrzebne rzeczy.

      • g.r.uuu Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 11:06
        Nie lądują na śmietniku tylko są wystawione obok - dzięki temu kto chce, może je zabrać. Zwykle znikają szybko. Oddawanie za darmo na olx to festiwal prób wyłudzenia, scamu i roszczeń typu: wezmę ale proszę mi przywieźć
        • ela.dzi Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 11:24
          Oj tak, nigdy więcej za darmo.
        • hana2 Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 12:05
          Ja nigdy nie miałam problemów przy oddawaniu za darmo. Raz ktoś chciał, abyśmy choć w połowie drogi się spotkali (zamiast odbioru osobistego), to go zignorowałam i zjawił się ktoś inny, komu akurat tego dnia jakieś urządzenie padło i moje ogłoszenie spadło mu z nieba. Najczęściej oddaję od lat Ukraińcom, bo im trudniej się tu urządzać. Gdy robiłam jakąś cenę nigdy nie było chętnych. A ja wolę dać drugie życie niż zarobić.


          • hanusinamama Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 12:40
            A ja miałam. A u mnie sprzety sportowe nie są zniszczone, pdoobnie zabawki czy ubranka. Poszło wszystko na pniu jak urkińskie rodziny przyjechały. Tak mało kto chciał np hulajnogę, sprawną, w bardzo dobrym stanie, bez uszkodzeń. Moje dzieci nie niszcza takich rzeczy
            • hana2 Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 13:00
              Za darmo nikt nie chciał? Jak dam ogłoszenie, to bardzo często w ciągu kilku minut jest pierwszy telefon. Potem następne zapytania i telefony. Wydaje się, że zabawki i sprzęt sportowy powinny znaleźć właściciela w ciągu kilku minut.
              • hana2 Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 13:07
                Ja tak oddałam nawet resztę kafli po remoncie - pani się przydały na taras na działce, farbę, której kupiłam za dużo.
              • sol_13 Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 13:10
                U mnie tak samo, oddawałam stary rower i zabawki za darmo, w ciągu pół godziny byli Ukraincy i mnóstwo wiadomości.
                Scam ograniczam w taki sposób, że nie podaję na olx numeru telefonu-mają pisać tylko tam.
    • leosia-wspaniala Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 12:34
      Wy pisory naprawdę myślicie, że jak biedniejącym ludziom powiecie, że nie biednieją, to uwierzą i uznają, że kostka masła za 10 zł wciąż tak naprawdę kosztuje 5? Co mnie obchodzi, że ktoś w Warszawie wyrzuca hulajnogę, jeśli mi ratę kredytu podnieśli o 500 zł, a za drobne zakupy płacę 100 zamiast 50? Jesteście tak tępi, że nawet w propagandę nie umiecie, tylko klepiecie te przekazy dnia, aktualnie pt. "Nie ma biedy, bo jej nie widzę, a somsiad auto wymienił".
    • hanusinamama Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 12:38
      A co mają z tym zrobić jak dziecko wyrosnie napalić?
      Ja oddaje free przez FB, ktoś inny stawia pod śmietnikiem - chętny sobie weźmie.
    • lily_evans011 Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 15:10
      Zdatne do użytku nie oznacza, że warte wydania pieniędzy, bo zapewne podniszczone i nie było w otoczeniu dzieci w danym wieku, którym by się to przydało, nawet za darmo.
      Kiedyś wieki temu byłam w darmowym centrum porad prawnych, tam był dom samotnej matki i w recepcji leżały torby z ciuchami, które ludzie naprzynosili. Widać było, że te rzeczy po paru razach się rozlecą, choć czysciutkie były. Jakość i stan wyrzuconych krzesełek i hulajnóg zapewne jest podobna.
    • kozica111 Re: Bieda, Panie bieda.... 01.10.22, 16:41
      W Polsce bywa bieda, w miejscach oczywistych ale też tych nietypowych.
      W warszawskich knajpach zawieszony obiad nie jest niczym dziwnym...
      Nie jest tez niczym dziwnym dziecko z czarnymi zębami i 14 letni pies któremu gnije szczęka bo ma taki kamień...
      Nie jest niczym dziwnym Biedronka która wywala 10 kg bananów bo mają kropki...
      Niczym dziwnym tez nie jest lajtova szukająca taniego wina...
      Zycie...

      • iwles Re: Bieda, Panie bieda.... 03.10.22, 19:08
        "W warszawskich knajpach zawieszony obiad"


        Co to znaczy?
        • kozica111 Re: Bieda, Panie bieda.... 03.10.22, 19:15
          Ciesz się, że nie wiesz.
          • iwles Re: Bieda, Panie bieda.... 03.10.22, 19:24

            No to, co to znaczy?
            • kozica111 Re: Bieda, Panie bieda.... 03.10.22, 19:30
              To znaczy że ktoś sponsoruje posiłek dla osoby która nie może sobie pozwolić na wydatek.
              Byłaś/ jesteś adminką? Wstyd.Kopnęłaś kogoś w krok przez emocje względem mojej osoby, wstyd, wstyd, wstyd.
        • szmytka1 Re: Bieda, Panie bieda.... 03.10.22, 20:25
          Idziesz i płacisz za posiłek albo kawę, a skorzysta z tego ktoś, kogo nie bardzo stac, żeby sobie samemu kupic. Innymi słowy płacisz, ale nie jesz, fundujesz komuś potrzebującemu.
          • szmytka1 Re: Bieda, Panie bieda.... 03.10.22, 20:26
            A i nie musisz iść osobiście, są knajpki gdzie online możesz zaplacic
          • iwles Re: Bieda, Panie bieda.... 03.10.22, 20:35

            Dzięki.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka